Kazimierz Skórewicz – Terytorium Ukrainy w świetle kartografii

Opracowanie 1939 r. Zamieszczone w tekście reprodukcje map pochodzą z różnych ogólnie dostępnych obecnie zasobów internetowych. PRZEDMOWA. Od czasów wojny światowej dyskutowane jest szeroko, zarówno w kraju jak i poza granicami Polski, zagadnienie państwa ukraińskiego. W jakich warunkach politycznych mogłaby powstać państwowość ukraińska, na czyje poparcie mogłyby liczyć wysiłki zmierzające do jej utworzenia, jaka rola przypadłaby nowemu państwu w tej części Europy — oto pytania, jakie zawsze koncentrują się dokoła projektów tworzenia nowych organizmów politycznych. Czytaj całość

Dr hab. Leszek Jazownik, prof. UZ – Jak uczyć o tragedii Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej?

Motto do wystąpienia na Konferencji „KRESY – wczoraj, dzisiaj, jutro”: : „Problemów współczesnego świata nie rozwiążemy tym samym poziomem myślenia, który je stworzył „ Albert Einstein.   Tytułowe pytanie okazuje się dziś wysoce kłopotliwe. Zupełnie inna bowiem odpowiedź na nie wyłania się z analizy dokumentów i publikacji opracowywanych przez instytucje państwowe odpowiedzialne za kształt szkolnej i pozaszkolnej edukacji polskiej młodzieży, inna zaś wysuwana jest przez środowiska kresowe. To, co oferują instytucje państwowe w dziedzinie przybliżania Czytaj całość

Czytaj dalej...

PONAD CHCIWOŚCIĄ I NIEDOSTATKIEM

Niewiele osób pracowało w i nad systemem pieniężnym w tylu różnych charakterach co Bernard Lietaer. Spędził on 5 lat w Banku Centralnym w Belgii, gdzie jego pierwszy projekt polegał na opracowaniu i wdrożeniu systemu wspólnej europejskiej waluty. Był prezesem Belgijskiego Elektronicznego Systemu Płatniczego i rozwinął technologie służące korporacjom międzynarodowym do zarządzania wielowalutowymi środowiskami. Pomagał krajom rozwijającym się powiększyć dochody w twardej walucie i wykładał finanse międzynarodowe na Uniwersytecie w Louvain, w swej rodzinnej Belgii. Bernard Czytaj całość

Czytaj dalej...

Żydowski kapitalizm niszczył II RP – dzisiaj niszczy III RP

Porównanie postępu w rozwoju gospodarczym PRL (1945-1989), nie tylko wygląda zdecydowanie korzystniej do III RP (1989 – 2010 ), ale także do II RP (1918 – 1939). Odzwierciedlają to mierniki w jednostkach naturalnych, które trudno jest metodycznie zmanipulować lub sfałszować w statystykach, a które są wskaźnikami postępu w rozwoju gospodarczym, a w konsekwencji dalszej i społecznym. Te mierniki to produkcja stali surowej, energii elektrycznej, zbóż w jednostkach naturalnych w czasie wymienionych lat i porównawcze relacje względne tej produkcji do innych krajów, w tym ZSRR Czytaj całość

Czytaj dalej...

KŁAMSTWA I FAŁSZERSTWA EKONOMII, POLITYKI I HISTORII

Zalecamy ekonomistom, politykom i historykom, zwłaszcza utytułowanym, aby zgromadzone przez ostatnie prawie 30 lat książki i materiały, zamknęli do szaf na klucz, a klucz wrzucili do rzeki, zostawiając tą wiedzę w spadku … swoim wnukom i prawnukom. Jak ich potomkowie przeczytają za kilkadziesiąt lat, tą wiedzę zgromadzoną i/lub napisaną przez ich dziadków i pradziadków, to będą sią zastanawiać: Jak ich przodkowie mogli wymyśleć, przyswoić i stosować w realnej rzeczywistości tyle horrendalnych bzdur, podobnych do tej w średniowieczu, że „Ziemia jest płaska, a Czytaj całość

Czytaj dalej...

dr Ryszard Ślązak – Korekcyjno-naprawczy program gospodarczy (część IV)

Branżowa przynależność podmiotów gospodarczych Wymóg obowiązkowej przynależności podmiotów gospodarczych/firm do organizacji branżowych. Występuje konieczność organizacji gospodarki narodowej w branże, które na nowo należy określić lub reaktywować wszystkie 21 branż gospodarczych z okresu przed prywatyzacyjnego. Przynależność każdego zakładu, każdej firmy/spółki powinna być obowiązkowa, jak to jest w innych sąsiednich krajach zachodniej części Europy. Mogą to być stowarzyszenia pracodawców branżowych, ale o obowiązkowej przynależności każdego podmiotu/firmy Czytaj całość

Czytaj dalej...

Dr Dariusz Grabowski: PAMIĘTAJ! 25 PAŹDZIERNIKA – TO WAŻNA DATA

Myślący, odpowiedzialni Polacy stawiają sobie dziś, jutro, a przede wszystkim 25 października pytanie, czy brać udział w wyborach. Jeśli brać, to na kogo głosować, jeśli nie brać, to jak uzasadnić słuszność takiej decyzji?      Tak sformułowany problem wydaje się być dowodem nie postawy obywatelskiej i patriotycznej, a defetystycznej i oportunistycznej. Kwestionowanie sensu udziału w wyborach oznacza przecież pozbawienie się prawa do „zaistnienia” w życiu publicznym, współdecydowania o tym, kto obejmie władzę w Polsce. A jednak wielu mądrych Polaków, mądrych Czytaj całość

Czytaj dalej...