Kto może zostać mediatorem sądowym?

O wymiarze sprawiedliwości i specyficznej logice zatrudnionych tam ludzi pisano już dość dużo. Dodajmy, chodzi o logikę zaprzeczającą zdrowemu, ludzkiemu rozsądkowi. Kolejny kwiatek, to sposób doboru mediatorów sądowych. Otóż wydaje się, że jednym z warunków jest tu zaburzenie osobowości.

Na liście mediatorów w sprawach karnych Sądu Okręgowego w Katowicach figuruje osoba, w stosunku do której została sporządzona opinia Sądowo-Psychologiczna stwierdzająca, że wykazuje ona „cechy nieprawidłowej psychopatycznej osobowości. Z powyższymi cechami związana jest skłonność do manipulacji i kłamstwa”.

Na temat psychopatii istnieje obszerna literatura. Osoby skażone tą cechą są zwykle egoistami i manipulatorami, którzy pasożytują na swoich ofiarach. Nie przejawiają one ludzkich uczuć w rodzaju troski o dobro innych czy poczucia odpowiedzialności. Niejednokrotnie też mają naturalne zdolności analizy psychologicznej ofiar. Umieją ocenić ich słabe strony i odpowiednio to wykorzystać. Znane są przypadki morderstw dokonywanych przez psychopatów rękami innych ludzi, czy to wskutek intryg czy też bezpośrednich rozkazów. Rola mediatora sądowego daje takiej osobie ogromne możliwości realizowania niecnych zamierzeń. Z wiedzy jaką posiadam, pani ta zgłosiła się do pełnienia roli mediatora sama, bez właściwych referencji. W Internecie natomiast są obszerne i udokumentowane informacje na temat jej oszustw włącznie ze sprowokowanym przez nią pobiciem. To taki sposób rozwiązywania konfliktów przez psychopatów. Dodajmy, konfliktów powodowanych przez nich samych.

O zaistniałej sytuacji prezes Sądu Okręgowego w Katowicach był informowany przez dziennikarzy obywatelskich co najmniej dwukrotnie, pisemnie, już dwa miesiące temu. Jak do tej pory bez skutku. Podobnie sytuacja ma się w sądach w Tarnowskich Górach czy w Warszawie, gdzie osoba ta poprzez fałszywe zeznania i oskarżenia wszczyna kolejne liczne procesy. Sądy te zostały oczywiście poinformowane o jej ekscesach, jednak, jak do tej pory nie ma żadnej reakcji a wspomniane sprawy są kontynuowane.

Znawcy przedmiotu, jak np. Andrzej Łobaczewski, wskazują na szczególną nić porozumienia  pomiędzy psychopatami. I być może właśnie ten ostatni aspekt tłumaczy wsparcie urzędnicze jakim się cieszy ta pani a także niesamowite nadużycia aparatu władzy w obecnej Polsce.

Znając zachowanie się psychopatów, po niniejszej publikacji spodziewam się kolejnego procesu karnego, tym razem o ujawnienie tajemnicy państwowej. Bo przecież Polacy nie powinni wiedzieć kto nimi rządzi.

Bogdan Goczyński

Wypowiedz się