Résumé Banasiady na tle tzw. „Państwa Prawa”

Polecamy dla dociekliwych dwa artykuły omawiające tzw. górne  „dna” afery Banasia, chociaż sedno zawarte jest na kolejnych ukrytych warstwach, których wiedza jest dostępna dla nielicznych wtajemniczonych.

Na kanwie tej afery, Aneks z pierwszego artykułu przedstawia schemat działania każdej władzy w tzw. „państwie prawa”, gdzie nie ma linii rozgraniczającej  gangsterów od rządu.

Refleksje w postaci dwóch „złotych myśli” dotyczące poniższej treści:

Isaac Puente:Każde schorzenie społeczeństwa… tkwi korzeniami w instytucjach władzy, to znaczy w państwie i instytucjach stojących na straży prywatnej własności. Człowiek jest na łasce tych dwóch społecznych przypadłości, które umykają jego kontroli – kiedy już staje się bogaty, czynią go one małostkowym, skąpym i niesolidarnym, a kiedy zdobędzie władzę, staje się okrutnikiem nieczułym na ludzkie cierpienia. Ubóstwo degraduje, zaś bogactwo deprawuje”.

Henry L. Mencken: Najniebezpieczniejszym dla każdego rządu człowiekiem jest ten, który zdolny jest do samodzielnego myślenia i nie kieruje się dominującymi przesądami i zakazami. Człowiek taki nieuchronnie dochodzi do wniosku, że rząd sprawujący władze w jego własnym kraju jest nieuczciwy, obłąkany i nietolerancyjny”.

Redakcja KIP

Zamilczane aspekty i deep state

Czas na krótkie podsumowanie stanu obecnego sprawy banasiowej [równie dobrze można by ją nazwać BANAŚGATE,  bo może potencjalnie dotykać związków mafii vatowskiej z ministerstwem finansów i z ABW (Dziedzic, Pogonowski)], na co wskazują zgodnie Mentzen jak i Niemczyk.

Szczególna nerwowość zapanowała wczoraj – pogłoski o zwolnieniu syna Banasia z jednej z dwóch „fuch” (PKO S.A.), gdyż prawdopodobnie nie miał prawa ich obydwu łączyć – jak to zauważył na TT jeden z bankowców. Wieczorne pogłoski o złożeniu-niezłożeniu dymisji-niedymisji przez Banasia. Poranny przeciek o SPORYCH PRZELEWACH OD BRACI K. (Mazurów z Mazur ;), reprezentujących branżę erotyczną i to absolutnie nie związanych z płatnościami za wynajem kamienicy. Niestety, przeciek nie ujawnił, w jakim celu te NIEJASNE SPORE kwoty leciały pod błękitnym, krakowskim niebem do kryształowego serca i konta naszego Pana Mariana. Co bardziej porywczy myślowo i logicznie internauci od razu zaczęli wspominać o… pralniach, szopach praczach i podobnych zjawiskach ;).

Nerwowość jakaś opanowała nawet trzeźwych propisowych komentatorów i publicystów. Wszyscy czytają NIEUWAŻNIE I WYBIÓRCZO doniesienia o sprawach wokółbanasiowych, a materiału jest w internecie na oficjalnych portalach całkiem sporo. Ale nikt tego nie zbiera i nie robi systemowej analizy dostępnych danych. Tak jakby nawet totalnej opozycji zależało na kopaniu tylko po kostkach, nie wyżej – czyli wg ustalonego przy OS dogmatu. To nie dziwi, wszak zdają się tu być zamieszane służby (ABW), a służby bywają częściowo ponadpartyjne, czy też raczej PODpartyjne.

Nad wszystkim dominuje łatwa do wydedukowania wszechobecna zasada konstrukcji PAŃSTWA OPARTEGO NA ZAHAKOWANIU KAŻDEGO PRZEZ KAŻDEGO – dlatego też żadne afery nie są i NIE BĘDĄ rozliczane po żadnej ze stron. Haki – jak opisałem to 8 lat temu – używane są tylko do przyspieszania ROTACJI WŁADZY w obrębie wciąż tych samych koterii. Ujawnianiem nieprawidłowości, wykroczeń i przestępstw nie kieruje dążenie do sprawiedliwości i zmiana obyczaju, lecz tylko i wyłącznie potrzeby walki partyjnej i sondażowe. Jest to państwo do cna zakłamane, bo zrodzone przez tchórzliwy i kłamliwy deal OS. Nic dziwnego, że wciąż powracają pomysły budowy pomników Mazowieckiemu i podobnym dealerom. Panuje wzajemny szantaż KARTELU KILKUNASTU KOTERII. Lud i bystrzejsi dziennikarze nazywają to walką buldogów pod dywanem  i uspokojeni GODZĄ SIĘ NA TRWANIE TEGO! A przecież to DO GŁĘBI PATOLOGICZNA STRUKTURA PAŃSTWA! Jeśli większośćosób decyzyjnych w państwie jest obustronnie zahakowana – to logicznie z tego wynika, że większość decyzyjna w państwie to… przestępcy i do tego mogący być szantażowani przez… innych przestępców. A to, że często są to drobne wykroczenia, „małe przestępstwa” – TO NICZEGO NIE ZMIENIA, BO GRANICA JEST PŁYNNA A WŁADZA I JUŻ OTWARTY DOSTĘP DO LEWYCH I ŁATWYCH DOCHODÓW, DOTACJI, PIENIĘDZY BUDŻETOWYCH ETC. – DEPRAWUJE. Wszyscy, co wzięli palec, za drugim rzutem biorą rękę.

Nic się nie zmieniło od 8 lat, gdy opisałem tę konstrukcję: https://www.salon24.pl/u/wawel/331588,panstwo-prawa-wziatki-haki-przezor-proposi-i-palestra. Zmieniła się tylko LINIA DIZAJNOWA KADZIDEŁ MROCZĄCYCH LUD.

Wróćmy jednak do Banasia. Notka Administracji S24 przyniosła cenną informację, która w chaosie i rozgardiaszu oraz dysonansach poznawczych wiernych wojsk partyjnych ZAGUBIŁA SIĘ, CZYLI ŻE NAJPOWAŻNIEJSZY – jak się zdaje – KALIBER ZARZUTÓW PRZECIW BANASIOWITO NIE SĄ NIEPRAWDZIWE OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE I ZATAJENIE MAJĄTKU lecz coś innego:

„Szef NIK ma na swoim koncie dwa doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Jedno złożyło CBA, a dotyczyło nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenia majątku oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu .

Drugie zawiadomienie jest autorstwa generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF). […] 

Generalny inspektor informacji finansowej odkrył przelewy między braćmi K., prowadzącymi pokoje na godziny, a Marianem Banasiem. – Urzędnicy Ministerstwa Finansów

odkryli też niejasne przepływy sporych sum między Marianem Banasiem a braćmi K.

Nie są to opłaty za wynajem nieruchomości – donosiło RMF FM.

Doniesienie GIIF do prokuratury zawiera 1000 stron i 40 płyt CD z rachunkami bankowymi, które mogą poważnie zaszkodzić szefowi NIK.” (https://www.salon24.pl/newsroom/1003563,skarbowka-i-cba-na-tropie-mariana-banasia-i-jego-syna-czarne-chmury-nad-szefem-nik)

Oczywiście, niestety,  w celu DALSZEGO ZACHOWANIA WALORU PŁATNICZEGO ISTNIEJĄCYCH HAKÓW i zgodnie z zasadą PAŃSTWA HAKOWEGO – całość RAPORTU UTAJNIONO, więc prawdopodobnie nie dowiemy się więcej o wielkościach, datach przelewów, ani nie poznamy hipotez ZA CO TE SPORE SUMY BYŁY PŁATNOŚCIAMI, GDYŻ JAK DOWODZI SPÓR ZE WSPÓŁWŁAŚCICIELKĄ, HALINĄ H.-S. – PAN BANAŚ LICZY SIĘ Z KAŻDYM GROSZEM, A NAWET JAK TWIERDZI JEGO WSPÓLNICZKA W PROCEDERZE REPRYWATYZACJI DRUGIEJ KAMIENICY – ROLUJE NA KASIE..

Relacja o sprawach banasiowych JEST SILNIE MODEROWANA. Warto zrobić krótką listę TEMATÓW ZAMILCZANYCH, PRZYKRYWANYCH, GDYŻ ZBYT GŁĘBOKO SIĘGAJĄCYCH W PATOLOGICZNĄ STRUKTURĘ PAŃSTWA I MOGĄCYCH JĄ OBNAŻYĆ PRZED OPINIĄ PUBLICZNĄ.

  1. Możliwość związków ABW z mafią vatowską w ministerstwie finansów iskarbówce (także w świetle obecnych zarzutów wobec Banasia i syna ze strony urzędnikówskarbowych…)
  2. Relacje wieloletniego kadrowego urzędnika ABW Krzysztofa B. z M.Banasiem.
  3. Ile lat miała NIEZNANA osoba od której Banaś i wspólniczka nabyli kamienicę drugą? Czy nie miała czasem 148 lat? Kto objawił Banasiowi że TA kamienica JEST DO WZIĘCIA?
  4. Dlaczego jak ognia wszyscy unikają w stosunku do nabycia przez MB i wspólniczkę drugiej kamienicy nazw REPRYWATYZACJA, CZYSZCZENIE KAMIENICY Z LOKATORÓW?
  5. Czy możemy się czuć bezpieczni, gdy w każdej chwili urzędnicy w typie Banasia mogą złożyć wniosek o eksmitowanie nas „z powodu przeludnienia”?
  6. Czy w związku z niezrealizowaniem projektu syn Banasia zwróci dotację od marszałka małopolskiego?

Oczywiście to tylko próbka zatajanych pytań, przykrywanych międleniem o niczym. Wyjdzie na jaw tylko minimum tego, co potrzebne jest jednej ze stron z dysponującej kruszcem haków i posługującej się nim w walce z drugą stroną.  A imię obu tych stron   l e g i o n   i   o h y d a.

image

==============================================

ANEKS

„PAŃSTWO PRAWA” 

Przedstawiam Państwu zarys teorii państwa prawa typu wschodniego (dla uproszczenia będę używał terminu skróconego „państwo prawa”)

Elementy składowe Państwa Prawa:

1.przezor (przestępczość zorganizowana)

a) cywilizowany (dalej będę używał skrótu „cywilny”) czyli politycy

b) dziki (grupy mafijne i gangsterskie oraz oligarchowie)

c) służbowy (służby cywilne i służby wojskowe)

2.najrobi (robotnicy najemni, nazywani też „przesiębiorcami”)

 3.proposi (środowiska wytwarzające osłonę propagandową)

a) mediatorzy (w skrócie „media”)

b) eksperci

c) celebryci

4.palestra 

Mechanizmy działania Państwa Prawa:

1.haki

2.wziątki

3.osłona

4.rotacja

 Fundamentem Państwa Prawa są haki. Wzajemne haki zapewniają stabilność systemu. Jest to rozwiązanie oparte na starożytnym typie wiązań budowlanych. Tworzy ono bardzo spoistą strukturę. Warunkiem sine qua non wejścia do grupy tzw.polityków (przezor cywilny) jest bycie zahakowanym. Warunkiem awansu w obrębie przezoru cywilnego jest posiadanie haków na osobniki wyżej postawione w hierarchii. Haki dzielą się na obyczajowe, teczkowe i karne. Haki w Państwie Prawa pełnią funkcję podobną do złota – są niezniszczalną formą kapitału. Haki bywają też  często środkiem płatniczym w niektórych transakcjach.

Mając stabilną strukturę musimy wprowadzić czynnik aktywizujący (przyczynę ruchu w układzie). Funkcję tę pełnią wziątki. Wziątki są kumulowane przez poszczególne jednostki w nieruchomościach oraz jako tzw.kapitał szwajcarski (kajmański etc.).  Wyższą formą wziątek są haracze. Haracz cywilny ściągają urzędnicy Partii Rządzącej oraz banki, haracz dziki rządzi się własnymi prawami.

Osłona jest związana z koniecznością utrzymywania PR-u Państwa Prawa na arenie międzynarodowej. Funkcję osłonową (wielokrotnie wyżej nagradzaną niż praca najrobów) pełnią:

– sam przezor cywilny (poprzez tzw.parlamentaryzm i tworzenie prawa)

 – dwie „grupy społeczne”: proposi (media, eksperci i celebryci) oraz palestra.  Palestra oprócz funkcji osłonowej realizuje działania dyscyplinujące najrobów.

Proposi uspokajają i dezorientują najrobów(dezinformacja i propaganda) oraz mobilizują ich do konsumpcji i produkcji. W przypadkach trudniejszych, działania proposów są uzupełniane przez niektóre gałęzie przemysłu farmaceutycznego oraz elementy terroru państwowego. Środowisko proposów zaliczane jest do ekosystemów pasożytujących na ciałach organizmów wyższych.

Przezor cywilny i służbowy pozostają w relacji nadrzędnej względem przezoru dzikiego. Współpraca przezoru cywilnego z przezorem dzikim polega głównie na odpłatnym wyznaczaniu zakresu przedmiotowego oraz obszaru administracyjnego dla działalności odpowiednich grup (tzw.wziątki inicjacyjne). Drugą sferą „współpracy” cywilnych z dzikimi jest zapewnianie „higieny” (pranie), wprowadzanie do legalnego obiegu „brudnych” środków finansowych w zamian za wziątki. Przezor dziki z racji dysponowania większą ilością „wolnych” środków finansowych często udziela przezorowi cywilnemu „pożyczek” na cele statutowe bądź prywatne, przeważnie bezzwrotnych, więc mających charakter wziątek za wprowadzanie oczekiwanych zmian w prawie.

Obszary gospodarcze preferowane przez przezor dziki (oraz często dołączający do niego przezor służbowy)  są następujące – przemysł seksualny, używki, show-biznes, przemysł zbrojeniowy, paliwowy, energetyka i sport. Przemysł seksualny, używki, show-biznes i sport pełnią też dodatkowe funkcje demotywacji, deracjonalizowania i ubezwłasnowalniania najrobów. Funkcje motywacyjno-dyscyplinujące obsługiwane są przez banki. Polityka zagraniczna działa analogicznie do polityki wewnętrznej. Przezor danego państwa nawiązuje kontakty z innym Państwem Prawa typu wschodniego lub z grupami przezoru działającymi na obrzeżach Państw Wyższego Typu. Pojecie „wolny rynek” oznacza, że pozaprzezornym („nieprzezornym”) przesiębiorcom nie wolno przekraczać określonej wysokości obrotu.

Dobra wypracowane przez najrobów dzielone są przez przezor cywilny. Przezor cywilny różni się od przezoru dzikiego i służbowego podjęciem ryzyka jawnego funkcjonowania na scenie społecznej (scenie podziału zysków). Reprezentanci przezoru cywilnego lubią uchodzić za VIP-y i przechodzić do historii. Wymagają więc ogromnych działań maskujących, osłonowych i marketingowych, które tym samym zapewniają bogaty rynek pracy dla proposów.

Rotacja przezoru cywilnego realizowana jest poprzez tzw.wybory. Rotacja w obrębie przezoru dzikiego dokonuje się za pomocą broni palnej i innych pozaretorycznych środków perswazji. Rotacja przezoru służbowego posługuje się tzw.skutecznymi środkami. Są one bardzo zróżnicowane, np.często występuje podszywanie się przezoru służbowego pod przezor cywilny poprzez kreowanie tzw.partii i ugrupowań politycznych i lokowanie ich w wyborczym systemie rotacji.

Najrobi wypracowują dobra, które przezor dzieli pod osłoną proposów i palestry.

Oświata, kultura i nauka kształtują sprawność, użyteczność oraz ergonomiczność przyszłych najrobów. Używki wytwarzają poczucie komfortu psychicznego.

Pomimo względnie sprawnego działania Państwa Prawa typu wschodniego, wybrane ośrodki badawczo-naukowe pracują wciąż nad jego udoskonaleniem.

8.08.2011r.   https://www.salon24.pl/u/wawel/331588,panstwo-prawa-wziatki-haki-przezor-proposi-i-palestra

Banasiada – ABVat i dwie uciekające miastu kamienice

Dzwonnik z Opus Dei…

image

Marian Banaś to postać literacka, filmowa i archetypalna. Niby niewielki wzrostem a wielki duchem z kryształu. Wzrostu i zwinności Bruce`a Lee, serca wielkiego, równego sercu bohaterskiego One , granego przez Rona Perlmana w filmie La Cité des enfants perdus . Szalony naukowiec Krank niczym Mateusz Morawiecki zajęty budową i eksploatacją maszyny kradnącej ludzkie marzenia, jego synowie klony zasypiający nagle w najmniej oczekiwanych momentach, niczym urzędnicy ministerstwa finansów w dzień zwalczający mafie vatowskie, a w nocy podczas napadów snu przeistaczający się w ściganych mafiosów – to są właśnie te filmowe klimaty z otoczenia Marian Banaś karate King. A wszystko spowija nastrój powieści Katedra Marii Panny w Paryżu  i filmu Dzwonnik z Opus Dei , ups, z Notre Dame  a także książki Bronisława Geremka “Ludzie marginesu w średniowiecznym Paryżu: XIV–XV wiek”.

Marian Banaś opalizuje w oczach społeczeństwa wszystkimi archetypami C.G.Junga. Wielki Niewinny w mgnieniu oka przeistacza się w Wyjętego Spod Prawa (Outlaw), Zbawiciel w Magika. Broniący go transformują się w Potępiających, ci, którzy chcieli jego unicestwienia, nagle chcą, by trwał jako graniczny symbol wspólnej biesiady Dobra ze Złem, Deklaracji z Faktami. W społeczeństwie zdrowym, suwerennym i myślącym, wspólnocie z czujnie funkcjonującymi mediami Publicznymi cała ta historia “lekarzy zabijających pacjentów” (lekarze vatowscy) i epopeja Mariana Kamienicznika mogła by doprowadzić do zwrotu w historii państwa, do obalenia republiki okrągłostołowej. Ale to niestety tylko… tryb przypuszczający.

Banasiada ma niejedno dno, ma ich wiele. Nazywanie głównego dna „walką służb”, to… eufemizm. Tu może chodzić o bardziej dogłębne i systemowe rzeczy… Wydaje się, że poziom zgorszenia ukryty na Banasiady piętrach najniższych (czytaj: najwyższych) jest tak monumentalny, że wszystkie siły obecnie skupiają się na tym, by świadomość tego nie przebiła się do szerokich kręgów. By przykryć nici mogące wiązać ABW i VAT eksponuje się kwestię kamienicy na seks, kwestię też brzydko pachnącą, ale coś, za coś… Nie mówiąc już o tym, że ciekawsze sprawy niż za pierwszą kamienicą wydają się kryć za drugą (obydwie kamienice powinny należeć do miasta, ale stanęły temu na przeszkodzie – och, przeszkoda! ach, jaka szkoda, że na drodze stoi przeszkoda… – “komplikacje prawne” i w rezultacie ponależały sobie do Dzwonnika z Opus Dei, zaprocentowały jak dobre wino, tak, jak procentowała działka premiera, por. “Miesiąc temu opisaliśmy zakup przez Morawieckiego 15-hektarowej działki – wartej dziś nawet sto razy więcej. Podobne grunty po równie atrakcyjnych cenach kupili od Kościoła znajomi dzisiejszego szefa rządu PiS”) i ruszyły sobie kamienice w dalszą drogę.

Tyle mojego wstępu – co do którego nie łudzę się, że komuś otworzy oczy, bo w blogosferze trwa raczej festiwal pod ewangelicznym hasłem: Uwolnić Barabanasia! Powstają nieprawdopodobne łamańce myślowe wiernego wojska partyjnego (takie wojsko to skarb dla urzędników państwa do cna skorumpowanego, jakim jest III RP). Teraz oddam głos jednemu z blogerów, który świetnie skomentował dalsze dna sprawy, niedostępne naiwnemu wojsku partyjnemu:

Cała ta sprawa związana z panem Banasiem, to misternie uknuty plan. O tych nadużyciach tego pana zapewne dawno wiedziały służby. Przedwczoraj w programie Polsatu „Polityka na Ostro” członek Konfederacji, pan Wilk, powiedział coś bardzo znamiennego. Otóż on twierdził, że jest to wielka afera, w której są powiązania tych przestępców (m.in. mafia watowska w ministerstwie) ze służbami. I dlatego pan Banaś był tak gorliwie chroniony przez tajne służby. To stało się powodem złożenia przez Konfederację wniosku o utworzenie komisji sejmowej, która miałaby zająć się tą sprawą. Reportaż pana red. Kitla stał się przysłowiowym kijem wsadzonym w pisowskie mrowisko. W tym programie również dowiedzieliśmy się, że pani poseł Leszczyna z innym posłem już na początku grudniu roku 2018 złożyli zawiadomienie na ręce pana Mariusza Kamińskiego – koordynatora służb – o przekrętach w Ministerstwie Finansów i przekrętach podatkowych samego pana Banasia. Musiał upłynąć rok i reportaż pana red. Kitla, by te przekręty ujrzały światło dzienne. Dlatego uważam te nawoływanie pana prezesa Banasia o podanie się do dymisji za zwykły blef ze strony pana Kaczyńskiego i PiS-u. Widocznie to wszystko zostało w ostatnich dniach uzgodnione z samym prezesem NIK i… zapewniono go, że włos mu z głowy nie spadnie. Zmiany Konstytucji nie będzie, bo zrobienie czegoś takiego to pierwszy krok do demontażu praworządności i zasad konstytucyjnych. Nie może być tak, że PiS sam narobił celowo sobie tych kłopotów, a następnie chce podpuścić opozycję, by sama naruszała Konstytucję. I dalszym ciągiem zdarzeń jest to powiadomienie Prokuratury przez CBA. Otóż znając postępowania ze strony obecnej Prokuratury, kierowanej przez polityka pana Ziobro, to można przypuszczać z dokładnością 99,9%, że śledztwo potrwa kilka lat i zakończy się… umorzeniem postępowania. Czyli partia będzie oczyszczona, bo więcej w tej sprawie pan naczelnik Kaczyński zrobić nie mógł, a pan Banaś będzie nadal prezesem NIK-u i będzie „sumiennie” walczył z wrogami „dobrej zmiany”.

skamander, 1 grudnia 2019, 16:11

A teraz zapoznajmy się z komentarzem Sławomira Mentzena:

image

i uzupełniającymi uwagami:

Sławomir Mentzen: O niektórych ludziach zwykło się mówić „właściwy człowiek na właściwym miejscu”. Takim człowiekiem bez cienia wątpliwości jest Marian Banaś. Pomyślcie chwilę. Wyobraźcie sobie, że rządzicie państwem w którym wszystko się sypie. Zamykane są kolejne szpitale, ZUS staje się coraz bardziej niewydolny, armia w rozsypce, kolejne grupy zawodowe szykują się do strajku. W tej sytuacji trzeba powołać prezesa Najwyższej Izby Kontroli, który ma kontrolować ten cały bałagan.

Czy można wyobrazić sobie lepszego kandydata niż Banaś? Gość nie potrafił skontrolować tego, co dzieje się w jego kamienicy, nie potrafił skontrolować składników własnego majątku, przez co miał problem ze złożeniem poprawnego oświadczenia majątkowego, nie znał nawet gangstera i szefa tego przybytku, który był z nim na ty. Ale to dopiero początek i sprawy mało ważne. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” donosi, co jeszcze uciekło uwadze Mariana Banasia.

Otóż jego najbliżsi współpracownicy z Ministerstwa Finansów zajmowali się wyłudzaniem podatku VAT. Dwóch pracowników Ministerstwa oraz naczelnik dużego warszawskiego urzędu skarbowego od listopada 2015 roku (zaraz po wyborach!) kierowali zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się wystawianiem pustych faktur. Banaś oczywiście o niczym nie wiedział. Był tak przekonany o uczciwości swych podwładnych, że jednego z nich uczynił dyrektorem Krajowej Szkoły Skarbowości, która miała uczyć urzędników jak walczyć z wyłudzeniami VAT!

To dopiero początek niewiedzy Banasia. Jednego z tych urzędników CBA zatrzymało we wrześniu 2018 roku, a drugiego w styczniu 2019 roku. I Banaś dalej o sprawie nie wiedział. Rozumiecie? Dwóch podwładnych Banasia z MF siedzi od roku za wyłudzanie podatku VAT, a Minister Finansów, biedaczek, się o tym nie dowiedział. Dopiero teraz dziennikarze zaskoczyli go tą smutną nowiną.

Nie ma lepszego kandydata na prezesa NIK niż Banaś. Teraz będzie można wszystko. Zamkną się ostatnie szpitale, armia nie będzie miała żadnej amunicji do czołgów, Ministerstwo Finansów zacznie łatać dziurę budżetową wyłudzaniem VAT a w urzędach otworzą się pokoje na godziny. Banaś nic nie zauważy, o niczym się nie dowie, wszystkie raporty NIK będą piękne i nieskazitelne jak życiorys Piotrowicza. Tym samym geniusz Kaczyńskiego objawił nam się po raz kolejny. Cieszmy się i delektujmy tym, jak wielcy wizjonerzy rządzą naszym państwem!

imageimageimageimageimage

image==========================================

Od niebezpiecznych myśli o ABW przejdźmy teraz do drugiej kamienicy, jej czyszczenia i rolowania na kasie wspólniczki, która NAGLE rezygnuje ze swych roszczeń ;).

Warto zapoznać się z ciekawą notką blogera 35stan:  Marian Banaś – człowiek zagadka

Na obrzeżach sprawy Banasia Towarzystwo Syndromu Sztokholmskiego pod wezwaniem Tęsknoty do Paternalizmu zajmuje się aktami strzelistymi pod adresem genialności Prezesa zamiast wejrzeć w drugoplanowe fakty okołobanasiowe, co być się wydają potencjalnie fascynującymi. Obok 3 punktów wymienionych w tytule przycichła sprawa mafii vatowskiej pod bokiem Banasia. Wszyscy dmą w rożek „do kamienic na godziny strudzeni obywatele ludowej RP wpadają po podróży zmrużyć oko” ;).

A tutaj – poza tematem mafii vatowskiej i walki z zaniżaniem podatków, czyli poza syndromem strażaka podpalającego chałupy – mamy potencjalne tematy hollywoodzkie:

1. Opus Dei czyszcząca kamienicę z lokatorów 

2. Sąsiednia kamienica Mariana też zachwyca 

3. Tajemnicza znajoma zza oceanu, współwłaścicielka drugiej kamienicy 

4.  Nieznany właściciel drugiej kamienicy od którego ją kupił MB wraz z towarzyszką (informacji o właścicielu brak w dokumentach, brak, ach, brak, ach czemuż i skąd ten brak…) 

5. Jak prezes NIK „wyrolował na kasie” współwłaścielkę? 

6. Dlaczego później przestała się dopominać o wyrolowaną kasę? 

7. Któż, ach któż jest nagrany przez wewnętrzny monitoring z pielgrzymów do prostytutek? 

8. Urzędnicze małżeństwo Banasiów gromadzi ze swoich pensji majątek 8 mln (ach, ta ludzka oszczędność, która czyni cuda…). Każdemu myślącemu przypomina się od razu „wybitna oszczędność” i „od dziadków darowizny” Adamowicza. Ale dyscyplina partyjna elektoratu nie pozwala przypominać sobie i kojarzyć.  

9. Czy marszałek małopolski z unijnych dotacji dofinansowuje łóżka w każdej agencji towarzyskiej?

Jak widać wokół p.Mariana tematów filmowych bez liku. Reżyserzy do dzieła! Furda tam hagiograficzny „Młody Piłsudski”. „Dojrzały Banaś” to byłby dopiero hit, co wszelkie piki oglądalności Kurskiego by pobił!

====================================

INFORMACJE Z MEDIÓW:

Nie tylko kamienica, w której gangsterzy prowadzili hotel na godziny, była własnością Mariana Banasia (64 l.).  Był on również właścicielem części budynku znajdującego się tuż obok. Jak wynika z zapisów księgi wieczystej, Banaś oraz Teresa H.-S. (63 l.) stali się posiadaczami udziałów w tej nieruchomości w 1991 roku. Umożliwiło im to postanowienie Sądu Rejonowego w Legnicy. W dokumentach brakuje informacji o tym, kto był pierwszym właścicielem kamienicy. Jedyna informacja sprzed tego okresu to krótka notka o tym, że w 1908 roku budynek został sprzedany na podstawie „kontraktu”. Nie wiadomo jednak, między kim odbyła się ta transakcja.

Przejęli i sprzedali

Wiemy natomiast, co stało się z kamienicą po tym, jak jej współwłaścicielami zostali Marian Banaś i Teresa H.-S.

13 lat później, w 2004 roku, on i jego wspólniczka przejęli część kamienicy, której nie udało im się pozyskać na początku lat 90. A w grudniu 2013 roku oboje pozbyli się nieruchomości.

Czy Banaś wpisywał udziały w kamienicy w oświadczeniach majątkowych, gdy w latach 2005–2008 pełnił funkcję w Ministerstwie Finansów? Tego nie wiadomo, bo dokumenty nie są już dzisiaj dostępne publicznie.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/druga-kamienica-mariana-banasia/5t2pv03

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/cba-zakonczylo-kontrole-ws-oswiadczen-majatkowych-banasia/wlc8r2g?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

imageimageimageimageimageimageimage

image

imageimageimage

https://dziennikpolski24.pl/w-kamienicy-mariana-banasia-mialo-byc-centrum-szkoleniowohotelowe-inwestycje-dofinansowal-z-unijnych-dotacji-marszalek/ar/c1-14490441

WYBRANE KOMENTARZE

Wszystko wskazuje na to, że Banaś jest tylko królikiem, którego trzeba gonić.

Wszystkie grzechy Banasia pachną „malizną” przy posiadaczu 36 kont bankowych i iluś tam mieszkań, czy domów. Jakoś trudno uwierzyć, że „biznes” VAT-owski, obliczany z przymrożeniem oka na 250-300 mld zł, chytrzy się na jakieś wątpliwej wartości kamienice, czyszczenie tych kamienic z lokatorów i wynajmowanie pokoi na godziny na niecne czyny. To są działania na poziomie gangsterów z Wołomina i Pruszkowa, którzy od lat są zinfiltrowani przez służby, niekoniecznie polskie, a tym bardziej rosyjskie. Chaos medialny, podsycany przez polityków z POPiS, wskazuje, że prawda nie ujrzy światła dziennego. Nikt mnie nie przekona, że toczy się walka o stanowisko prezesa NIK, który właściwie nie ma żadnej mocy sprawczej. Pani Leszczyna natomiast, powinna wiele lat temu zabiegać o komisję d/s loterii paragonowej.

maricus 02.12.2019 08:03:12

Dobre opracowanie

I ponure w swojej wymowie. Kaczelnik zaplątał się o własne nogi i liczy na pomoc internetowych trolli.

wercia 02.12.2019 11:37:52

@Lotna 15:48:28

Jeżeli przyłożył rękę do eksmisji lokatorów , z jednej czy drugiej kamienicy to jest zwykłym śmieciem na miarę bufetowej . Ps. Jakoś dziwnie starzy lokatorzy ” niewidzialni ” . Ukłony.

Repsol 02.12.2019 17:30:15

@Repsol 17:30:15

Ludzie są oswajani i w końcu stają się oswojeni. W końcu Ziobro też próbuje (ciągle próbuje) zamęczyć córkę Jolanty Brzeskiej. Jak pęknie, to się przyzna że sama spaliła matkę. A dowody zostały zajeżdżone radiowozami i zadeptane buciorami, solidnymi bo policyjnymi. Świadek zdarzenia, który wykonał bardzo niewygodną dokumentację fotograficzną (bo syn policjanta) jest właśnie dojeżdżany przez ziobrową prokuraturę. Prokuratura to dziś państwo w państwie.

Oracz 02.12.2019 18:01:14

@Lotna 15:48:28

„zostaną wyrzuceni na bruk. Takie życie, nie płacisz – nie mieszkasz.”

Wy też należycie do Opus Dei?

Pedant 02.12.2019 18:27:13

@Oracz 18:01:14

Dobrze wiem jak wygląda procedura nakręcania kosztów najemcom przez nowych właścicieli . Zbydlęcenie do n-tej potęgi . Ciekawe czy odcięto , wodę , gaz i elektryczność przystępując do fikcyjnego remontu ,który następnie zatrzymano z braku kasy po demontażu okien ?. Salut .

Repsol 02.12.2019 19:29:48

Opublikowano za: https://wawel.neon24.pl/post/151879,banasiada-abvat-i-dwie-uciekajace-miastu-kamienice

Wypowiedz się