Gwarantem istnienia suwerennego państwa polskiego jest silna Rosja

„GŁUPOTĄ POLITYCZNĄ JEST SZUKAĆ WROGÓW BLISKO A PRZYJACIÓŁ DALEKO” powiedział były Prezydent Finlandii Urho Kaleva Kekkonen.

Czy warto szukać sojusznika za oceanem z krajem, który od początku XX wieku do dzisiaj zaatakował 65 krajów ( następny artykuł na stronie) ?. A wroga robić sobie z Rosji najbliższego wielkiego Słowiańskiego sąsiada ?

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podczas corocznego przemówienia kilka dni temu w zgromadzeniu narodowym  rosyjskiego parlamentu powiedział:

„Zapewniliśmy sobie bezpieczeństwo na dziesięciolecia (…) Po raz pierwszy w historii, w zakresie uzbrojenia nie musimy nikogo doganiać, a przeciwnie – to inni będą nas doganiać i to długo”.

Jednocześnie zapowiedział duże reformy konstytucyjne wzmacniające rolę parlamentu, ograniczenie dostępu do najwyższych stanowisk dla osób tylko z rosyjskim obywatelstwem i zamieszkałych na stałe w Rosji od 25 lat, reformy administracyjne i gospodarcze oraz   walkę z ubóstwem i zwiększenie zachęt do rodzenia i posiadania dzieci.

Należy przypomnieć, że w polityce międzynarodowej Rosja dokonała dużego zwrotu ponad 4 lata temu, zapoczątkowanego przyjściem z pomocą do Syrii, na zaproszenie jej legalnego rządu. Dzięki temu, przy współudziale Hezbollahu i Iranu została pokonana cała duża grupa organizacji terrorystycznych z IZIS na czele, stworzonych, szkolonych i finansowanych przez Izrael, USA, Wielką Brytanię, Arabię Saudyjską, Turcję, Kuwejt i Emiraty Arabskie. I w istocie rzeczy Rosja z jej Prezydentem Władimirem Putinem stanowi największą przeszkodę do zaprowadzenia globalnego Nowego Porządku Świata (NWO), czyli jednego globalnego Gułagu.

A więc zapewnienie sobie siły militarnej, której nie ma nikt w świecie, co zapowiedział Prezydent Putin 5 lat temu, na posiedzeniu rosyjskiego parlamentu  – Dumy na Krymie, pozwala dopiero realizować reformy wewnętrzne, bez obawy skutecznego zaatakowania przez słabnący żydo-Zachód.

Stąd bardzo trafny poniższy tekst jak w tytule, o konieczną rewizję polskiej polityki wobec najbliższego nam wielkiego sąsiada, który podobnie jak realnie w historii, jest jedynym gwarantem suwerenności Polski i jest to też w jego najlepszym interesie, ponieważ Polska jest znaczącym krajem po drodze do skolonizowania Rosji.

Zachód był bardzo bliski tego celu i planowanego podziału Rosji na 10 państw w latach 90-tych za Prezydenta Borysa Jelcyna, kiedy rozkradziono Rosję, a 15 milionów obywateli Federacji zmarło z głodu, ponieważ przez około 2,5 roku nie wypłacano wynagrodzeń, emerytur i rent. Było to już kolejne planowe ludobójstwo żydo-Zachodu na Rosjanach i innych obywatelach tego wielkiego kraju, aby zmusić go do poddania  kolonizacji swojego wielkiego terytorium. Dojście Władimira Putina do władzy po Jelcynie  w ostatniej chwili zapobiegło temu i spowodowało ku zaskoczeniu żydo-Zachodu odbudowę Rosji do pozycji mocarstwowej. Stąd nieustanne atakowanie Rosji i Prezydenta Putina oraz  oskarżania go o wszelkie możliwe zbrodnie i tyranie przez globalne żydomedia.

Tylko czy w interesie Rosji jest zaakceptowanie obecnych polskojęzycznych rządów, dążących do wywołania III wojny światowej z Rosją, z Polską jako obszarem głównego  uderzenia ?

Redakcja KIP

Znalezione obrazy dla zapytania Rosja na czele narodów Słowiańskich

Gwarantem istnienia suwerennego państwa polskiego jest silna Rosja

Odwiecznym   celem Żydów  jest zdobycie  pełnej władzy nad całym światem  i  zniewolenie innych narodów, aby stały się „podnóżkiem Izraela”. Jest to dla nich cel religijny. Wyraźnie mówi o tym zamieszczony w Starym Testamencie  psalm 149  zatytułowany  „Posłannictwo Izraela”. Cel ten wynika wprost z rasistowskiej żydowskiej tezy o rzekomym „wybraństwie Żydów”, jaką głoszą Żydzi od Abrahama począwszy.

Żydzi opanowali już praktycznie cały euroatlantycki Zachód, a także  USA, które – według amerykańskiego publicysty  Patryka Buchanana –  stały się „terytorium okupowanym przez Izrael”.

Pierwszym krokiem żydostwa  do zdobycia władzy nad światem jest zniszczenie państw narodowych i wymieszanie ras nie-semickich przy pozostawieniu czystej, jedynie rasy semickiej, przeznaczonej do sprawowania dyktatorskiej władzy nad gojami.

Aktualnie żydoamerykańska mafia bankierska realizuje plan zasiedlania Europy   niższą warstwą semicką, czyli Arabami,  którzy mają stać się nadzorcami nad gojami zachodnioeuropejskimi.  

Exodus arabski do Europy był wcześniej starannie przygotowany i realizowany przez wasala żydowskiego czyli  USA, które najeżdżały na  państwa na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce niszcząc je i  wywołując masowe migracje ich mieszkańców do Europy. Przyjmowanie arabskich migrantów do Europy było uprzednio uzgodnione ze sprawującymi władzę w Europie  Zachodniej agentami Rotschildów, którzy radośnie witali semickich najeźdźców.

Obecnie żydofinansjera amerykańska podejmuje intensywne działania zmierzające do zniewolenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jedną z metod zniewalania narodów nie-semickich jest intensywne ich duraczenie (między innymi przez media i  tzw. „rozrywkę”) i demoralizowanie („róbta co chceta”).        

Udało się już Żydom przechwycić pełnię władzy na Ukrainie. Teraz celem ataków żydostwa jest Polska. Poprzez obfite finansowanie swych agentur zwanych eufemicznie „fundacjami” dążą do wywołania w Polsce  wojny domowej  w  której użyją  zduraczone masy do mordowania  narodowej inteligencji, podobnie jak to uczynili w 1917 roku w  Rosji  zachęcając motłoch do mordowania  elit rosyjskich.

Jako naród jesteśmy zagrożeni  całkowitą  utratą niepodległości. Żydzi   w sojuszu  z  Niemcami  dążą do zniszczenia państwa polskiego  by,  zgodnie z liczącym już ponad 100 lat niemiecko-żydowskim planem Mitteleuropa, ziemie polskie od Odry do Wisły przejęły Niemcy,  a od Wisły do Bugu – Żydzi  tworząc tu  tzw. Judeopolonię,  która następnie połączy się z opanowaną już przez Żydów  Ukrainą.
 W tej sytuacji  jedynym gwarantem  dalszego istnienia państwa polskiego pozostaje   dziś  silna, mocarstwowa Rosja, stojąca na drodze żydowskim planom podboju całego świata.  W przypadku upadku Rosji,  lub całkowitego jej osłabienia,   nie ulega wątpliwości, że Polska jako państwo zniknie z mapy świata,  a  jej  terytorium  zostanie podzielone pomiędzy Niemców (do Wisły) i  Żydów (od Wisły do Bugu).

 Dlatego to Żydzi judzą Polaków przeciwko Rosjanom,  bo zdają sobie sprawę, że sojusz  państw słowiańskich z Rosją, całkowicie przekreśli  ich  zbrodnicze plany zniewolenia narodów nie-semickich.

Koronnym kłamstwem szerzonym przez Żydów  (w rodzaju na przykład  Wildsztajna)  jest wmawianie oduraczonym  Polakom,  że Rosja  „to odwieczny wróg Polski”.  W kłamstwo to wierzy niestety sporo Polaków nie znających swojej historii  (o co postarali się wcześniej  Żydzi ograniczając nauczanie tego przedmiotu w polskich szkołach).

Warto zatem przypominać  naszym niedouczonym rodakom, że już władcy ( dopiero  rodzącego się) Wielkiego Księstwa Moskiewskiego  wielokrotnie wspomagali Polaków w  walkach  z dziczą tatarską i germańskimi  hordami. Wystarczy przypomnieć, że w 1410 roku w decydującej o losach Polski bitwie pod Grunwaldem  pomagały nam dwa pułki smoleńskie  z  Wielkiego Księstwa Moskiewskiego  a stosunki Polski i z  Moskwą  układały się przyjaźnie. Tak na przykład w 1449 roku król polski Kazimierz Jagiellończyk zawarł z wielkim księciem moskiewskim  Wasylem III  pokój  i do końca życia utrzymywał  z  nim serdeczne stosunki,  a Wasyl III  przed swą śmiercią uczynił Kazimierza opiekunem swych nieletnich dzieci.

Niewielu współczesnych Polaków wie, że po śmierci  króla Zygmunta Augusta w 1572 roku, szlachta polska powołała na tron polski energicznego  cara  Iwana  Groźnego,  którego  matką  była  polska  księżniczka   Helena  Glińska  ,   ale temu wyborowi sprzeciwił się wszechwładny wówczas  a  zarazem fanatyczny Watykan (utrzymujący wtedy, że chrześcijaństwo prawosławne jest  straszliwą herezją),  bo Iwan Groźny nie zgodził się odstąpić od prawosławia. Warto  dodać, że w Polsce w tym czasie panowała pełna tolerancja wyznaniowa  między innymi dzięki postawie  króla Zygmunta Augusta.

W 100 lat później,  po licznych wojnach na Ukrainie, Polska  zawarła z Rosją  pokój wieczysty, zwany

Pokojem Grzymułtowskiego.  Na mocy tego pokoju Polsce przypadły ziemie ruskie leżące   po prawej stronie Dniepru,  a  Rosji po lewej.

Również w okresie zaborów,  Rosja  jako jedyny z zaborców zgodziła się na utworzenie z  ziem swego zaboru,  niepodległego państwa polskiego zwanego  Królestwem Polskim.  Królem został  bardzo Polakom przyjazny  car  Aleksander I,  który w 1816 roku ufundował w  Warszawie Uniwersytet Warszawski – drugą w Polsce wyższą uczelnie  obok założonego w Krakowie w 1364 roku przez króla Kazimierza Wielkiego  uniwersytetu,  później nazwanego Jagiellońskim.
W najnowszej historii warto przypomnieć,  że dzięki Rosji,  po II wojnie światowej zamieniliśmy  t.zw. kresy wschodnie z wrogą nam ludnością ukraińską  oraz kresy północno-wschodnie z   wrogimi  nam Litwinami,  na dobrze zagospodarowane Ziemie Zachodnie –  wolne od ludności germańskiej (wcześniej  decyzją  4-ch wielkich mocarstw przesiedlonej na zachód).  Konsekwencją tego  jest  to,  że w granicach Polski nie mamy dziś wrogich  i   licznych mniejszości. Za tę zamianę, my Polacy, winniśmy Rosjan obdarzać wdzięcznością –  zamiast słuchać wrogiej propagandy żydowskiej.
Pamiętajmy:  Żydzi boją się jak ognia narodów słowiańskich  zjednoczonych w wielką Rzeszę Słowiańską,  bo stałaby się ona mocarstwem –  tak jak mocarstwem była  I  Rzesza  Słowiańska zbudowana  1000 lat temu  przez wielkiego polskiego  króla  Bolesława Chrobrego.

                                                                          Józef  Michał Janowski

Od Redakcji KIP: Składamy podziękowania dla Autora za nadesłanie interesującego i logicznego tekstu.

Comments

  1. opolczyk says:

    Przeczytałem artykuł uważnie i całkowicie zgadzam się z autorem, J.M. Janowskim, że tylko sojusz z Rosją byłby gwarancją istnienia suwerennej Polski. Sam zresztą piszę o tym od lat. Jedyne zastrzeżenie – i to zdecydowane – mam do końcówki jego tekstu. Cytuję:

    „…tak jak mocarstwem była  I Rzesza Słowiańska zbudowana  1000 lat temu  przez wielkiego polskiego  króla  Bolesława Chrobrego.”

    A więc – nie było to mocarstwo, bo nieomal całkowicie upadło już kilka lat po śmierci Chrobrego. Nie była to też „Rzesza Słowiańska” a raczej więzienie słowiańskich plemion – i też nie wszystkich, a ich mniejszości.
    Możliwie skrótowo opiszę, co „zdziałał” Chrobry w stosunku do słowiańskich sąsiadów i plemion.

    Pomorze zachodnie (szczecińskie)

    Zwasalizował je u schyłku panowania Mieszko I. Ale nie wdrożył tam przymusowej „chrystianizacji”. To dopiero Chrobry zaczął ostre katoliczenie Pomorzan. W roku tysięcznym utworzył biskupstwo kołobrzeskie i osadził tam niemieckiego biskupa Reinbera, którego Pomorzanie nienawidzili podwójnie – jako Niemca i jako katolika. Wykorzystując wojny Chrobrego z cesarstwem Pomorzanie wypędzili zarówno Rainberna, jak i drużyny polańskie Chrobrego, mające trzymać Pomorzan za pysk. Nienawidzili katolickich Piastów jak zarazy.

    Wieleci (Północne Połabie)

    Faktem jest, że brali udział w najeździe cesarstwa na państwo Piastów  i w oblężeniu Niemczy. Ale wcześniej, nim doszło do wojen Chrobrego z cesarstwem, wielokrotnie wspierał on silnymi hufcami polańskimi coroczne najazdy Niemców na Północne Połabie. Udział Wieletów w oblężeniu Niemczy był po prostu odpłatą za wcześniejsze wspieranie przez Chrobrego niemieckich najazdów na ich ziemie. Północne Połabie, nadal pogańskie, nienawidziło katolickich Piastów jak zarazy.

    Milsko i Łużyce

    Faktem jest, że Chrobry odbił Niemcom te prastare słowiańskie tereny. Tyle że dla ich słowiańskich mieszkańców nic poza okupantem się nie zmieniło. Chrobry nie ulżył im w feudalnym ucisku, nie zmiejszył danin ani powinności na rzecz swojego dworu i wojska, nie złagodził też przymusowego katoliczenia. O stosunku ludności Milska i Łużyc do Piastów najlepiej świadczy to, że gdy po jego śmierci ponownie doszło do wojny o te tereny między cesarstwem a synem Chrobrego, miejscowa ludność zachowała całkowitą bierność i nie powstała przeciwko Niemcom wspierając wojska piastowskie. Były one postrzegane przez ludność jako taki sam okupant jak Niemcy.

    Czechy (i Morawy)

    Wykorzystując walki o tron w Czechach i bunt przeciwko czeskiemu księciu Bolesławowi Rudemu Chrobry, w przerwie działań wojennych przeciwko Niemcom, najechał Pragę, uwięził „Rudego” i ogłosił się księciem Czech. Pozwolił swojemu żołdactwu na grabieże dokonywane jawnie w biały dzień na ludności i gwałty na Czeszkach. Gdy opuścił Czechy by kontynuować wojnę z Niemcami, ludność Czech natychmiast podniosła bunt przeciwko okupacyjnym oddziałom polańskim. Tylko nielicznym udało się ujść z życiem. Większość rozdarto na strzępy. Już wcześniej trwał konflikt pomiędzy czeskimi Przemyślidami a Piastami o ziemie Ślężan i Wiślan, które przed powstaniem państwa piastowskiego znajdowały się w orbicie wpływów najpierw państwa Wielkomorawskiego, a po jego upadku czeskich Przemyślidów.
    Najazd na Pragę i swawola żołdactwa Chrobrego na długo wzbudziły w Czechach nienawiść do Piastów. Nienawidzili ich jak zarazy.

    Zakarpacie (dzisiejsza Słowacja)

    Tereny te podbił Chrobry odbierając je Węgrom (trwała tam akurat walka o władzę), którzy za naturalną granicę pomiędzy sobą a Piastami uważali właśnie pasmo Karpat (Beskidy). Przez co i Węgrzy znienawidzili Chrobrego jak zarazę.

    Ruś Kijowska

    Już za Mieszka I trwała walka między Piastami a Rurykowiczami o pas ziem i grodów zwanych Grodami Czerwieńskimi. Przez następne wieki grody te przechodziły wielokrotnie z rąk do rąk. Po zawarciu ostatecznego pokoju z cesarstwem niemieckim Chrobry uderzył na Ruś. Wspierał ten najazd hufiec 300 ciężkozbrojnych niemieckich żołdaków oddanych Chrobremu do dyspozycji przez cesarza. W zdobytym Kijowie żołdactwo Chrobrego robiło to samo, co wcześniej w Pradze – w biały dzień grabiło ludność oraz gwałciło Rusinki. Sam Chrobry nieomal publicznie zgwałcił siostrę kniazia kijowskiego, Przedsławę, której ręki wcześniej mu odmówiono, po czym uprowadził ją do siebie i uczynił z niej nałożnicę:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Przeds%C5%82awa_W%C5%82odzimierz%C3%B3wna

    Zajął wtedy też ponownie siłą sporne Grody Czerwieńskie. Za ten najazd, a zwłaszcza za zhańbienie ich księżniczki, Rusini znienawidzili Chrobrego jak zarazę.

    Mazowszanie

    Już Mieszko I zwasalizował Mazowsze, ale nie prowadził tam przymusowej „chrystianizacji”. Wprawdzie osadził tam kler i „misjonarzy”, ale wobec Mazowszan nie stosował przymusu „nawracania się”. Dopiero Chrobry wdrożył przymusowe nawracanie i siłowe zwalczanie pogaństwa. Przez co Mazowszanie znienawidzili go jak zarazę. Krótko później wykorzystali wielką reakcję pogańską u Piastów, oderwali się, utworzyli własne księstwo pod wodzą Masława/Miecława i powrócili do pogaństwa. Ponownie podbił ich wnuk Chrobrego, półniemiec, lennik cesarski, „Odnowiciel”.

    Nawet we własnym państwie ludność znienawidziła Chrobrego za niszczenie świętych gajów i za brutalne kary, jakie wprowadził za łamanie przepisów kościelnych (m.in. nakazał wybijanie zębów za łamanie kościelnych przymusowych postów). Przez co jeszcze za jego życia (rok 1022) wybuchło pierwsze większe powstanie antykościelne i antyfeudalne, krwawo przez tego tyrana słtumione. Kolejne wybuchło tuż po jego śmierci w 1025 roku i było świadectwem radości poddanych ze śmierci tyrana. Niestety i to powstanie zostało krwawo stłumione przez jego syna.

    Umierając Chrobry pozostawił synowi „w spadku” śmiertelnych, nienawidzących Piastów wrogów na wszystkich granicach oraz wewnątrz własnego państwa. Jego własne udane podboje zawdzięczał tylko pomyślnemu zbiegowi okoliczności – zamieszkom i walkom o tron w krajach, na które napadał i odbierał im część ich terenów. I choć rozbudował on ogromnie armię – była ona wystarczająca do walki na jeden front. Gdy kilka lat po jego śmierci na państwo Piastów uderzyli równocześnie Niemcy od zachodu i Rusini od wschodu, a na dodatek w kraju wybuchł kolejny pogański bunt, oraz doszło do wojny domowej o tron z przyrodnim bratem Bezprymem, wojska otrzymane przez Mieszka II od Chrobrego okazały się za słabe. Mieszko musiał nawet uciekać z kraju. Utracone zostały wszystkie podbite przez Chrobrego ziemie (Milsko i Łużyce, Zakarpacie i Grody Czerwieńskie). Z łaski cesarza Mieszko II ponownie wrócił do kraju, ale już nie jako król, a jako książę – cesarski lennik.

    Nazywanie państwa Bolesława Chrobrego Rzeszą Słowiańską jest naprawdę nieporozumieniem. Było to więzienie słowiańskich plemion. Ludność podbijanych przez niego słowiańskich ziem widziała w nim najeźdźcę i okupanta, ludność własna tyrana i ciemiężcę.

Wypowiedz się