Czy zasady stosowane przez Sądy Rabinackie oficjalnie obowiązują i są stosowane w Polsce, czego dowodem jest wszczęcie realnego postępowania karnego za symboliczne ukaranie zdrajcy Chrystusa, apostoła Judasza ?

Prawo talmudyczne i jego zasady były do tej pory  realizowane w Polsce, ale nieoficjalnie.

Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu wszczęła dochodzenia  w sprawie zrealizowania w ramach ludowej tradycji wielkopostnej, symbolicznego ukarania kukły Judasza, zdrajcy Chrystusa , działającego w porozumieniu z ówczesnymi kapłanami żydowskimi.  Wszczęcie dochodzenia w obronie ewangelicznego zdrajcy Jezusa dowodzi, że w Polsce zaczęły  działać oficjalnie Sądy Rabinackie, dyktujące strukturom podległym ministerstwu sprawiedliwości co jest przestępstwem.

Ukaranie kukły (czyli przedmiotu) symbolizującej żyda zdrajcę za niegodny czyn sprzed 2000 lat, nigdy nie było czynem karalnym,  nawet wtedy, kiedy takie fakty przedstawiane były na scenach teatralnych, czy też obrazach filmowych.

Fakt ten dowodzi pośpiechu w przekształcania naszego kraju w POLIN. Jeśli ewangeliczny zdrajca znajdzie skuteczną ochronę po blisko 2000 latach, to będzie stanowić  podstawę prawną do ochrony współczesnych zdrajców, którzy doprowadzili 30 letnią transformacją do obecnego stanu III RP, w tym wypłaty Żydom bezzasadnych odszkodowań 300 mld USD i  realizują jak wskazuje wiele symptomów, przekształcenie naszego kraju w POLIN. Zgiełk w związku z tym incydentem, nawet z udziałem Światowego  Kongresu Żydów, dowodzi, że dzieje się coś, co można sobie jedynie wyobrazić w sennych zwidach absurdu.

I fakt tego dochodzenia  powinien być analizowany  w związku z innym faktem.

Państwo Izraelskie do dnia  dzisiejszego nie ujawniło materiałów z przebiegu procesu i akt sprawy Ludobójcy organizatora HOLOCAUSTU  Rudolfa Eichmana.

W związku z tym należy postawić następujące pytania:

Dlaczego Instytut Pamięci Narodowej, podobnie jak i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, nie zwróciły się do władz izraelskich o przekazanie oryginałów bądź też skopionych dokumentów pisemnych, jak i też audiowizualnej dokumentacji tego procesu oraz dochodzeń prokuratorskich ?

Dlaczego z takim wnioskiem nie wystąpiła Kancelaria Prezydenta DUDY, Premiera Morawieckiego, Prokuratur Generalny, Ministerstwo Sprawiedliwości itd. ?

Dlaczego Żydowski Instytut Historyczny, finansowany z polskich pieniędzy, nie wystąpił o przekazanie wymienionych dokumentów z tego niezwykłego procesu ?

DOSZŁO WIĘC DO PARANOI W III RP.
KONSEKWENCJĄ TEGO BĘDZIE, ŻE W III RP NIE BEDZIE MOŻNA NIKOGO OSĄDZIĆ, SKAZAĆ I UKARAĆ, JEŻELI OŚWIADCZY, ŻE DZIAŁAŁ NA POLECENIE LUB POD WPŁYWEM RABINÓW itp..

Polecamy poniższy tekst  opisujący rytuał wielkanocny i wszczęte postępowanie oraz w następnym tekście wypowiedź  senatora Jana Żaryna o „sądzie nad Judaszem”: „Proszę się nie wtrącać w nasze katolickie sprawy”.

Redakcja KIP

Wszczęto postępowanie ws sądu nad Judaszem w Pruchniku

Prokuratura rejonowa w Jarosławiu wszczęła postępowanie w sprawie spalenia kukły przedstawiającej Judasza w ramach wielkanocnego rytuału, do którego powrócono w tym roku w rejonie Pruchnika. Sąd nad Judaszem jest teraz badany pod kątem „propagowania nienawiści ze względu na narodowość i pochodzenie”.

Prokurator rejonowa Agnieszka Kaczorowska zleciła przeprowadzenie czynności wyjaśniających w sprawie piątkowego sądu nad Judaszem z art. 256 Kodeksu karnego dotyczącego nawoływania do nienawiści ze względu na narodowość i wyznanie.

„Po obejrzeniu materiałów uznałam, że jest podstawa do wszczęcia postępowania, ze względu na uzasadnione podejrzenie przestępstwa. Musimy zabezpieczyć nagrania, które krążą po sieci z piątkowego wydarzenia, ustalić, kto je przygotowywał, pomagał w organizacji i uczestniczył w przygotowaniach. Potem będziemy identyfikować osoby, które są na nagraniach. A później postaramy się ustalić, kto krzyczał i kto okładał kukłę. Prokuratura będzie też badać rolę dzieci w całym wydarzeniu, czy robiły to na polecenie rodziców czy innych osób oraz czy były świadome tego, co robią” – powiedziała prokurator Kaczorowska w rozmowie z rzeszowskim wydaniem Gazety Wyborczej.

Tradycja „sądu na Judaszem” istniała w Polsce od XVIII wieku, ale w ostatnich latach została zapomniana. W 2019 roku zdecydowano do niej powrócić.

W miniony piątek w Pruchniku kukłę Judasza 30 razy okładano kijami, co było zgodne z liczbą srebrników, które Judasz otrzymał za zdradzenie Jezusa. Kukła została przeciągnięta ulicami miasta, a następnie spalona.

Światowy Kongres Żydów potępił inscenizację w Pruchniku.

Kongres oświadczył, że jest zaniepokojony tym, że powieszona i spalona kukła „została przygotowana w taki sposób, żeby wyglądać jak stereotypowy wizerunek Żyda”.

Dyrektor wykonawczy i jeden z wiceprzewodniczących Kongresu Robert Singer wyraził „niesmak i oburzenie” tym „jawnym przejawem antysemityzmu”.

 – Żydzi są głęboko zaniepokojeni widmem odrodzenia średniowiecznego antysemityzmu, który prowadził do niewyobrażalnego okrucieństwa i cierpień – powiedział Singer

Opublikowano za: https://pl.sputniknews.com/polska/2019042310261063-wszczeto-postepowanie-ws-sadu-nad-judaszem-w-pruchniku-sputnik/

Senator Jan Żaryn o „sądzie nad Judaszem”: Proszę się nie wtrącać w nasze katolickie sprawy

Prof. Jan Żaryn skomentował w radiowej „Trójce” kontrowersyjny zwyczaj „sądu nad Judaszem”, który odbył się w podkarpackim Pruchniku. Zdaniem senatora PiS osoby, które nie są katolikami nie powinny „wtrącać się w ich sprawy”. Natomiast to, że Światowy Kongres Żydów potępia zwyczaj to „wola niszczenia katolickiej religijności”.

Nie cichną echa Wielkiego Piątku w Pruchniku, gdzie odbył się „sąd nad Judaszem”. Najpierw kukła Judasza (o wyglądzie ortodoksyjnego żyda) wisiała na latarni, później dorosły mężczyzna ciągnął ją po ziemi, a biegnące z tyłu dzieci okładały długimi kijami. W końcu kukła została podpalona i wyrzucona do rzeki. To lokalna tradycja, która ma być datowana na XVII wiek. Pomimo że Kościół zakazał jej ze względu na agresję i przez kilkanaście ostatnich lat jej nie kultywowano, niespodziewanie wróciła i wzbudziła zainteresowanie nie tylko całej Polski, ale i świata.

We wtorek gość Salonu Politycznego Trójki prof. Jan Żaryn, senator Prawa i Sprawiedliwości również odniósł się do wydarzeń w Pruchniku. Skomentował m.in. tekst autorstwa Dawida Warszawskiego„Ludobójstwo zaczyna się od obrządku”, który ukazał się w „Gazecie Wyborczej”. Senator Żaryn powiedział, że losem Judasza nie należy się zbytnio martwić, ponieważ „był tragicznym przypadkiem człowieka, który lepiej by było gdyby się nie narodził”. Przypomniał też, że wśród apostołów Jezusa było jeszcze jedenastu mężczyzn, którzy również byli żydami, a ich nie spotkał taki los.

Uprzejmie proszę pana Dawida Warszawskiego, aby się nie wtrącał w nie swoje sprawy. Jak zostanie katolikiem, sam zrozumie

– zwrócił się prof. Żaryn do autora tekstu. I dodał: „oczywiście, zapraszamy do naszej wiary”. Przypominamy, że Dawid Warszawski to pseudonim Konstantego Geberta, dziennikarza pochodzenia żydowskiego.

Jan Żaryn odniósł się także do oświadczenia Światowego Kongresu Żydów, który skrytykował kontrowersyjny zwyczaj mieszkańców Pruchnika. Zdaniem senatora PiS również żydowskie gremium powinno „nie wtrącać się w nasze sprawy” i dodał, że w zwracaniu uwagi na takie sytuacje widzi wolę niszczenia naszej [katolickiej] religijności”.

Strasznie się dziwię, że strona żydowska potrafi z lupą w ręce dojrzeć na globie jakiś Pruchnik – rzeczywistość totalnie marginalną, i zrobić z tego światowy rozgłos antywizerunkowy względem Polski

– powiedział nieco wcześniej prof. Jan Żaryn w wywiadzie dla Telewizji wPolsce.pl.

Opublikowano za: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24692918,jan-zaryn-o-sadzie-nad-judaszem-prosze-sie-nie-wtracac-w.html

Comments

  1. marcin says:

    Chyba warto przedstawić odrębny punkt widzenia na tą sprawę, który nie narusza katolickich dogmatów, a przyjmuje pretensje Światowego Kongresu Żydów za uzasadnione.

    Po pierwsze, co nie ma merytorycznego związku z incydentem z Pruchnika, ale „palenie Judasza” jest najprawdopodobniej skatoliczoną wersją topienia/palenia Marzanny, starej słowiańskiej tradycji związanej z obchodem równonocy wiosennej. Setki lat temu katolickie klechy, nie mogąc sobie poradzić ze słowiańską tradycją, podrzuciły ludowi Judasza zamiast Marzanny i tak już zostało. To jednak nie ma merytorycznego związku z całym problemem, który dotyczy różnego rozumienia judeochrześcijańskiej dogmatyki.

    Przechodząc do meritum należy zaznaczyć, że poważnym błędem jest określanie Judasza mianem „zdrajcy”. Jest to również grzech przeciwko boskiemu statusowi żydów, co podnosi Światowy Kongres Żydów.

    Judasz faktycznie wskazał przedstawicielom Sanhedrynu miejsce pobytu Jezusa i otrzymał za tą usługę cenę 30 srebrników. Judasz działał na zlecenie władzy, w dzisiejszych warunkach można porównać czyn Judasza do wykonania usługi na zlecenie Episkopatu Polski czy najwyższych władz cywilnych. Współpraca z takimi organami jest obowiązkiem każdego prawomyślnego obywatela.

    Istotnym szczegółem jest wynagrodzenie, które Judasz otrzymał za swoją usługę. 30 srebrników to była ówczesna cena za silnego niewolnika. Judasz nie został pokrzywdzony. Pieniądze, które Judasz otrzymał, zmywają jakiekolwiek znamię grzechu czy złego uczynku z czynu Judasza z powodu komercyjnej natury takiej transakcji.

    Dzisiaj wzięcie butelki mleka z supermarketu bez zapłaty rytualnych 3 zł przy kasie jest uznawane za kradzież i odpowiednio karane przez wymiar niesprawiedliwości. Jednak takie samo zabranie butelki połączone z zapłatą owych 3 zł jest już całkowicie legalną transakcją komercyjną bez żadnego negatywnego ładunku na płaszczyźnie aksjologicznej. Zapłata za butelkę mleka całkowicie zmienia charakter czynu na płaszczyźnie aksjologicznej i prawnej.

    Podobnie jest w przypadku Judasza. On nie „zdradził” Jezusa tylko go sprzedał najwyższym władzom Judei. Był to uczciwy „deal”. Pieniądze, które Judasz otrzymał, całkowicie sanują ewentualną negatywną moralną wymowę jego czynu. Określenie Judasza jako „zdrajcy” mogłoby mieć uzasadnienie jedynie w sytuacji, gdyby zrobił to za darmo, kierowany jakimiś niskimi pobudkami. Nie wiemy jakimi pobudkami kierował się Judasz, ale odebranie zapłaty za usługę zmyło z tego czynu znamię grzechu.

    Pogląd o zbawczej mocy Mamony jest powszechnie przyjmowany w rzymskim judeochrześcijaństwie. Demagodzy mogą przecież twierdzić, że lichwiarze czy komornicy popełniają grzech lichwy, lekarze mordują, farmaceuci trują a nauczyciele okłamują swoich uczniów. Wiemy jednak że to nie jest prawda, oni to robią zwykle na zlecenie władzy a zawsze z jej akceptacją i otrzymują za swoje domniemane grzechy pieniądze, co całkowicie zmywa znamię grzechu z ich uczynków.

    Taka właśnie interpretacja, o zbawczej mocy Mamony, powinna dotyczyć również czynu Judasza. On nie „zdradził” Jezusa tylko wskazał jego miejsce pobytu na zlecenie najwyższych władz w Jerozolimie, w ramach „usługi wywiadowczej”, za co otrzymał uczciwe wynagrodzenie. Każdy prawomyślny obywatel powinien postąpić w ten sam sposób.

    A pan Żaryn powinien się poduczyć teologii.

  2. pawel89 says:

    p.Marcinie ,brednie które wypisałeś są całkowitym zaprzeczeniem wartości fundamentalnych -etycznych i moralnych ,jakie człowiek powinien mieć wpojone od urodzenia….,mam nadzieje że nie załapałem sarkazmu!

  3. pawel89 says:

    ‚Istotnym szczegółem jest wynagrodzenie, które Judasz otrzymał za swoją usługę. 30 srebrników to była ówczesna cena za silnego niewolnika. Judasz nie został pokrzywdzony. Pieniądze, które Judasz otrzymał, zmywają jakiekolwiek znamię grzechu czy złego uczynku z czynu Judasza z powodu komercyjnej natury takiej transakcji.’–ten argument to jakaś abstrakcja -wynagrodzenie w tej sytuacji jest największym piętnem ,nie wiem czym się kierujesz broniąc zdrajcy ale użyte argumenty raczej są piętnowaniem win a nie obroną ,sam bym lepsze podał ale daleki jestem od obrony tak nikczemnej zdrady przyjaciela i „nauczyciela”.

  4. marcin says:

    @ PAWEL89

    Niewątpliwą słabością wyżej przedstawionej argumentacji, bazującej na zbawczej mocy Mamony, jest brak znanego piszącemu te słowa nauczania Stolicy Apostolskiej, które by wprost tworzyło taką doktrynę. Doktryna taka jednak z pewnością istnieje, choć jest realizowana raczej per facta concludentia, w sposób dorozumiany.

    Dlatego obronę Judasza przeprowadzę odwołując się do Prawa Mojżeszowego oraz nauczania świętego Pawła.

    Podobno Judasz był jedynym Judejczykiem w grupie włóczęgów skupionej wokół Jezusa, co może mieć znaczenie ale nie musi. Jezus był ówczesnym dysydentem politycznym i religijnym, aktywistą często krytykującym władze państwowe i system społeczny. Często wypowiadał słowa które szokowały, chociażby o zburzeniu Świątyni w Jerozolimie, posunął się nawet do inicjowania burd na jej dziedzińcu.
    Nie jest chyba niczym nadzwyczajnym potrzeba osądzenia działalności takiego aktywisty przez wymiar (nie)sprawiedliwości?

    Najpoważniejszy zarzut, który postawiono Jezusowi to bałwochwalstwo (Pwt 13, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=227):

    2 Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud,
    3 i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: „Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im”,
    4 nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy.
    5 Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego.
    6 Ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć, bo chcąc cię odwieść od drogi, jaką iść ci nakazał Pan, Bóg twój, głosił odstępstwo od Pana, Boga twego, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, wybawił cię z domu niewoli. W ten sposób usuniesz zło spośród siebie.

    W tym miejscu nie ma potrzeby dokonywania bilansu czynów obciążających Jezusa, wystarczy jeden cytat (Mt 5, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=248):

    21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi.
    22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

    Jezus zmieniał prawo! Tego typu zachowanie podpada pod hipotezę normy z Pwt 13 wyżej, gdyż Jezus zmieniał prawo, można powiedzieć że mówił: „Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im”.
    Każdy prawomyślny żyd miał prawo przypuszczać, że taki „prorok, wyjaśniacz snów” przynajmniej ociera się o przestępstwo bałwochwalstwa. Zresztą zwykły obywatel w takiej sprawie nie ma wielkich kompetencji. Jeśli polecenie schwytania agitatora wyda władza zwierzchnia, w tym przypadku Sanhedryn, to chyba należy takie polecenie wykonać? Rolą Sanhedrynu było osądzenie schwytanego oskarżonego zgodnie z przepisami obowiązującego prawa, co przecież później nastąpiło.

    W tym miejscu należy przypomnieć nauczanie św. Pawła dotyczące posłuszeństwa władzy (Rz 13, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=282):

    1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga.
    2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia.
    3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę.
    4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle.
    5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie.
    6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd.
    7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

    Każda władza pochodzi od Boga i każdej należy się posłuszeństwo. Jak nauczał Apostoł, władzy „należy więc się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie”, co dotyczyło samego Jezusa jak i osób, które mogły wskazać Sanhedrynowi miejsce jego pobytu celem osądzenia, wiemy że wypadło na Judasza.

    Oczywiście przytoczenie nauk Pawła w tym miejscu narusza zasady chronologii, ponieważ swój list napisał on wiele lat po zdarzeniu z Jerozolimy. Paweł utrwalał jednak zasady uniwersalne, obowiązujące zawsze, zresztą sam w czasach skazania Jezusa na śmierć był prawomyślnym faryzeuszem. Oddalając się od ograniczeń chronologii można powiedzieć że Judasz, wydając Jezusa wysłannikom Sanhedrynu, spełnił swój chrześcijański obowiązek. Na pewno każdy chrześcijanin powinien zrobić dokładnie to samo, postąpić według nauczania świętego Pawła.

    Czy lojalność wobec nauczyciela jest wyższą wartością niż obowiązek posłuszeństwa władzy? Takie dylematy rozstrzyga teologia moralna. Jeśli mogę wyrazić swoją opinię w tej kwestii, to” śmiem wątpić. Obowiązek posłuszeństwa władzy jest znacznie wyższą wartością niż lojalność wobec nauczyciela czy przyjaciela. Judasz postąpił prawidłowo.

    Na poparcie takiej kwalifikacji przytoczyć można funkcjonującą w polskim prawie karnym instytucję świadka koronnego (https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadek_koronny). Świadek koronny to członek zorganizowanej grupy przestępczej, który zerwał z grupą w imię współpracy z władzą, której celem jest osądzenie i ukaranie sprawców przestępstw. Za swoją współpracę świadek korony może otrzymać nagrodę w postaci odstąpienia od wykonania kary czy jej złagodzenia. Konstrukcja instytucji świadka koronnego potwierdza tezę że w naszym systemie prawnym lojalność wobec grupy jest wartością niższego rzędu niż posłuszeństwo władzy. Śmiem twierdzić że także z punktu widzenia teologii moralnej Judasz postąpił prawidłowo.

Wypowiedz się