DOPEŁNIENIE RADOŚCI PO RAZ XXI

Prawie dwuletnia batalia o multiplex dla TV Trwam poruszyła i zjednoczyła miliony Polaków. Budzenie Narodu postępuje, co widać choćby po licznych lokalnych referendach. Wybierając się, na już XXI pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę (14 lipca), mogliśmy mieć pewne obawy. Czy wygrana w sprawie otrzymania (na razie) OBIETNICY przyznania mux -1 dla TV Trwam, nie spowoduje mniejszego zainteresowania pielgrzymką? Zwycięstwo zwykle powoduje „rozluźnienie postawy”. Nie na darmo decyzję o przyznaniu multipleksu, ogłoszono jeszcze przed pielgrzymką. Może liczyli, że ludzie „odpuszczą”?       Nic z tych rzeczy!

Jak co roku przyjeżdża ponad 0,5 mln słuchaczy. Widać nowych. To cieszy, że nie „odpuszczamy”, bo obietnicami jest piekło wybrukowane. Nie przestaniemy, aż nie zobaczymy naszej TV na mux – 1. Daliśmy świadectwo wiary. Każda pielgrzymka jest inna i z każdej wynosimy ogromną radość i poczucie siły, która jest w jedności. Za to właśnie dziękował ojciec dr Tadeusz Rydzyk. Tak mówił: „ Bóg zapłać za wielką solidarność. Bóg zapłać za to, że dalej nam ufacie (…). ..ja się cieszę, że macie rozum. I że ten rozum otworzycie innym ludziom – tym którzy mają zasklepiony”.

Przed niedzielną Eucharystią były odśpiewane godzinki do NMP. Potem, aż do mszy świętej, był koncert pieśni patriotycznych orkiestry górniczej i orkiestry „Victoria”. Były pieśni śpiewane przez „trzech tenorów”, czyli śpiewających księży, nawet z tytułami prof. Jednak, chyba najbardziej poruszył pielgrzymów występ Macieja Wróblewskiego (gitara i śpiew). Znany, niemłody już piosenkarz o potężnym głosie i pięknych słowach piosenek. Dynamika pieśni podrywała ludzi z krzesełek. Liczne stoiska książek oferowały mądre, choć stosunkowo drogie pozycje.                                                                               Ważne przesłania padły podczas mszy odprawianej przez abp Sławoja Leszka Głodzia, gdzie homilię wygłosił metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Mówił m. in. „ Jesteśmy więc tutaj po to, żeby przyczyniać się do tworzenia cywilizacji prawdy, która porządkuje wolność i przyczynia się do dojrzałości człowieka. Do nas należy zadanie rozwijania apostolstwa prawdy, do którego – z pomocą Ducha Świętego -zobowiązany jest każdy człowiek wierzący. Musimy bardzo zdecydowanie przeciwstawić się takim przekonaniom i medialnym atakom, które prawdy wiary katolickiej i zobowiązania moralne z nich wynikające przedstawiają jako formę zniewolenia i nietolerancję wobec innych. Nie możemy dać się zagłuszyć kłamstwom. Zło nigdy nie było i nie jest życiową koniecznością. Kłamstwo nie jest żadną miarą postępu.”  Pięknie spuentował na koniec mszy abp Głódź to co się dzieje wokół Kościoła, Ojczyzny i Radia Maryja, a mówił: „ .. przyszło nam żyć w okresie paradoksu, bo oto, kiedy Telewizja Trwam, Radio Maryja – jedno z mediów bardzo nośnych, katolickich – przedziera się z prawdą do społeczeństwa, w społeczeństwie królują paradoksy – rozwodnicy uczą trwałości małżeństwa i jego świętości; złodzieje uczą uczciwości; wrogowie Kościoła, którzy nic nie mają wspólnego z Kościołem, uczą miłości do Pana Boga i do Kościoła, jak należy żyć i postępować.”

Twarze pięknych, dumnych i godnych Polaków, świadczyły o zrozumieniu. Nikt nami nie może pomiatać. To Naród Polski jest tu – najwyższą władzą. W tym duchu wypowiedział się na koniec ojciec Janusz Sok CSsR, prowincjał Prowincji Warszawskiej, a mówił: „My, ludzie wierzący i kochający Pana Boga wiemy, że nie można żyć na kolanach i nie będziemy przed nikim padać na kolana: przed żadną  redakcją, przed żadnym przedstawicielem jakiejś instytucji. Nikt  nas do  upadania na kolana nie zmusi. My sami często upadamy na kolana, ale tylko przed Bogiem. I jeśliby ktoś chciał nas widzieć właśnie tak upokorzonych, na kolanach i przepraszających wszystkich za wszystko, zarzucającym nam w sposób cyniczny tak wiele grzechów wymyślanych, to nas nie zobaczy.”  Ogromną radość  sprawił uczestnikom pielgrzymki – ojciec święty  Franciszek. Na południowej modlitwie  – Anioł Pański, przesłał życzenia:         „ Łączę się w duchu z biskupami i wiernymi uczestniczącymi w tradycyjnej pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Powierzam was życzliwej opiece Matki Bożej i z serca wam błogosławię”. To ostatnie, zresztą jak i cała półmilionowa pielgrzymka, były dość szczętnie przemilczane w głównych mediach.

Ta piękna uroczystość zakończyła się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Byli liczni biskupi i księża. Byli politycy, głównie z Solidarnej Polski i PIS. Głos zabrał J. Kaczyński i B. Kempa. Pielgrzymka umocniła nas w wierze i dała poczucie siły. Tak było dużo ludzi, że nie zawsze można było przyklęknąć. Tym ludziom należy się szacunek – za danie świadectwa. Nieważna była nieprzespana noc, trudy, ścisk, bo to wszystko oddaliśmy Matce. Podziwiałem tych, którzy dla dania świadectwa przyjeżdżali nieraz z bardzo daleka – tylko na mszę świętą. Bo trzeba było tam być, by przekonać się, że jeszcze Polska nie zginęła.

Aleksander  Szymczak

Comments

  1. Aleksander Szymczak says:

    Thanks for the english speaking people for interest in my feuilleton, I understad that not everything might be clear for such people. To fully understand the nuances, you have to learn about polish mentality and life specific. You must be able to read between lines and see the transmission of thought. Language barrier(on each sides) won’t allow us for free discussion, but thats the main condition for such conversation. Thank you again for your interest.
    Dziękuję osobom anglojęzycznym za zainteresowanie felietonem. Rozumiem, że dla w/w osób nie wszystko może być jasne. Aby dobrze zrozumieć niuanse, trzeba dobrze poznać specyfikę życia Polaków i ich mentalność. Trzeba umieć czytać „między wierszami” i zobaczyć – przekaz myślowy. Bariera językowa (po obu stronach) nie pozwoli nam na swobodną dyskusję, a to warunek podstawowy na konstruktywny dyskurs. Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie.

Wypowiedz się