Orban: muzułmańscy uchodźcy zagrażają chrześcijańskiej tożsamości Europy. Bruksela realizuje plan ideologiczny

OrbanPremier Węgier Viktor Orban (fot. FRANCOIS LENOIR/REUTERS )

Węgierski premier Viktor Orban po raz kolejny ostrzegł, że fala głównie muzułmańskich uchodźców przybywających do Europy zagraża chrześcijańskim korzeniom kontynentu. Stwierdził także, że rządząca Unią Europejską „lewica” realizuje plan wyniszczania narodów europejskich.

 – Nie możemy zapominać, że ci, którzy przybywają zostali wychowani w innej religii i reprezentują  głęboko odmienną kulturę – przekonywał węgierski przywódca, który gościł w Brukseli we czwartek.

 – Większość z nich to nie chrześcijanie, lecz muzułmanie. Jest to bardzo istotna kwestia, ponieważ Europa i kultura europejska ma korzenie chrześcijańskie – mówił.

 Wskazał, że Europa z wielkim trudem utrzymuje swoją tożsamość. Przyjęcie kolejnych uchodźców zaś sprawi, iż całkowicie ją utraci.

 Szefowa rządu niemieckiego Angela Merkel, która popiera masową imigrację ze względów ekonomicznych, skomentowała słowa Orbana, mówiąc, że „dla chrześcijanina najważniejsza powinna być godność każdego człowieka” i „godność ta winna być chroniona wszędzie, gdzie jest zagrożona.”

 – Niemcy robią to, co jest ze względów moralnych prawnie wymagane. Nic poza tym – stwierdziła kanclerz RFN. Dodała, że międzynarodowa konwencja o uchodźcach „nie jest ważna tylko w Niemczech, ale w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej”.

 Orban bronił decyzji swojego rządu o budowaniu muru wzdłuż granicy serbskiej, podkreślając, iż obywatele chcą kontroli granic. Jednocześnie wyraził oburzenie, iż nikt poza Węgrami i Hiszpanią nie chce chronić granic Europy.

 Węgierski przywódca skrytykował również „nieodpowiedzialnych polityków europejskich,” zachęcających imigrantów do opuszczania swoich krajów. Imigranci „ucieczkę” przypłacają nierzadko życiem.

 Również „prezydent” UE, Donald Tusk, nie pozostawił słów węgierskiego lidera bez odpowiedzi, mówiąc, że „dla mnie chrześcijaństwo w życiu publicznym i społecznym oznacza obowiązek wobec naszych braci w potrzebie”.

 4 sierpnia br. premier Węgier podczas przemówienia wygłoszonego do uczestników Letniego Uniwersytetu w Balvanyos nie miał złudzeń, iż obecna wędrówka ludów, to projekt ideologiczny lewicy rządzącej w UE.

 Orban zwrócił uwagę, że nie jest problemem imigracja z terenów ogarniętych wojną, ale imigracja z wnętrza Afryki, z byłych protektoratów państw europejskich. – Powiedzmy sobie jasno: ostatni wzrost migracji ludności nastąpił w wyniku procesów politycznych. Tereny Afryki Północnej były wcześniej protektoratami Europy, wchłaniając masę ludzi przybyłą ze środka Afryki. W związku z tym, Szanowni Państwo, musimy pamiętać, że poważnym zagrożeniem nie jest imigracja z regionów ogarniętych wojną, ale z wnętrza Afryki – tłumaczył.

 Orban wyjaśnił, że w wyniku tzw. Arabskiej Wiosny zniszczona została bariera, chroniąca Europę przed masowym napływem imigrantów z Afryki Środkowej. Stąd w krótkim czasie powstał obecny problem migracyjny.

 „To dopiero początek wielkiej wędrówki ludów”

 Węgierski lider powoływał się na słowa byłego prezydenta Francji, Sarkozy’ego, który niespełna miesiąc temu mówił w jednym z programów telewizyjnych, iż obecna fala migracji, to „dopiero początek wielkiej wędrówki ludów”.

 Obecnie w Afryce żyje 1 mld 100 mln ludzi, z czego ponad połowa to osoby poniżej 25 roku życia. Sarkozy jest zdania, że w krótkim czasie, setki milionów z nich, nie mając schronienia i dostępu do wystarczającej ilości wody oraz żywności, dołączy do obecnej fali uchodźców.

 – Możemy z tego wywnioskować – przekonywał Orban – że dziś dla nas stawką jest Europa, styl życia obywateli europejskich, europejskie wartości, przetrwanie lub zanik narodów europejskich, a bardziej precyzyjnie mówiąc, ich transformacja nie do poznania. Dziś nie należy pytać jedynie o to, w jakiej Europie chcemy żyć, ale czy Europa w ogóle będzie istnieć mówił.

 Odpowiedź jest prosta. Chcemy, by Europa nadal należała do Europejczyków (…) Chcemy zachować ziemię na Węgrzech, która jest wyłącznie zależna od nas, jako państwa węgierskiego. Być może stwierdzenie to wyda się niektórym z Was truizmem, niemniej jednak należy je podkreślić, ponieważ są tacy, którzy myślą zupełnie inaczej – przekonywał.

 Europejska lewica widzi w problemie imigracyjnym szansę dla realizacji swoich idei

 – Europejska lewica, drodzy przyjaciele, nie widzi źródła niebezpieczeństwa w problemie imigracji, ale szansę dla siebie. Lewica podkopuje tożsamość narodową i w ogóle ideę narodu. Stoi na stanowisku, że narodowe ramy muszą być ostatecznie osłabione, a nawet wyeliminowane przez eskalację imigracjitłumaczył dalej premier Węgier.

 Orban odniósł się do postępowania węgierskich polityków, którzy jeszcze kilka lat temu torpedowali projekty integracji Węgrów mieszkających za granicą, a dziś zapraszają nielegalnych imigrantów z Afryki. – Ci ludzie, ci politycy, po prostu nie lubią Węgrów, właśnie dlatego, że są Węgrami. Podobnie jak ci w centralnych instytucjach finansowych i politycznych w Brukseli. Chcą oni zniszczyć struktury krajowe, osłabić suwerenność i tożsamość narodową. Wystarczy wyobrazić sobie, Panie i Panowie, co by było, gdyby węgierska lewica utworzyła rząd w roku 2014. Po roku lub dwóch latach nie rozpoznalibyśmy naszej ojczyzny. Nasz kraj byłby jednym gigantycznym obozem dla uchodźców, „Marsylią” Europy Środkowejkontynuował.

 Orban przekonywał – podobnie jak twierdzi brytyjski premier David Cameron –  że Europa nie jest w stanie uchronić się przed napływem imigrantów, chyba że powstrzyma ich, zanim wyjadą ze swoich krajów.

 Węgierski lider chwalił „wartości”  projektu europejskiego, takie jak: utrzymanie pokoju, jednolity rynek wewnętrzny zamiast rynku rozdrobnionego i włączenie do tego rynku najbiedniejszych państw. Zaznaczył jednak, że o ile wcześniej UE była w stanie podejmować elastyczne decyzje, „teraz jest oczywiste, że coś poszło nie tak”.

 Zamiast oryginalnych rozwiązań, Europa stworzyła ideologię, która nie analizuje problemów samych w sobie, lecz zastanawia się jedynie, czy dane rozwiązanie będzie osłabiać lub wzmacniać europejski system ideologiczny. W wyniku tego procesu, Europa sama stała się fixe idée. Tak więc coś, co wydaje się rozsądne i skuteczne, ale jednocześnie wzmacnia suwerenność narodową, jest postrzegane jako naganne, a nawet wrogie, i im bardziej wydaje się skuteczne, tym bardziej traktowane jest jako zagrożenie – mówił Orban, podając za przykład swój kraj.

 To, co my, Węgrzy, robimy, bez wątpienia jest sukcesem, ale ponieważ proces ten nie jest zgodny z ideologicznym postrzeganiem Brukseli – to znaczy, wzmacnia, a nie osłabia węgierską suwerenność narodową i rządową – jest odrzucane. Premier dodał, że właśnie z powodu ideologicznego postrzegania UE nie upora się z problemem zadłużenia greckiego. Jego zdaniem, grecki kryzys to „problem praktyczny, który musi mieć praktyczne rozwiązanie”.

 Węgierski polityk zdecydowanie opowiedział się po stronie Europy konfederacyjnej, jaką niegdyś popierał francuski generał Charles de Gaulle.

 Nie dla EUSSR! – podkreślił. Zdaniem Orbana Unia Europejska musi znaleźć własne rozwiązania funkcjonalne. Od 2008 roku, czyli od początku kryzysu gospodarczego, Europa tego rozwiązania nie ma.

 Węgierski przywódca chwalił politykę swojego rządu, który zadbał o przedterminową spłatę zadłużenia wobec MFW, o uregulowanie prywatnych kredytów w walutach obcych, co pozwoli uniknąć załamania finansowego w kraju, odzyskał wcześniej sprywatyzowane przedsiębiorstwa strategiczne. Jego zdaniem, wszystko to świadczy o umacnianiu węgierskiej suwerenności narodowej.

 Orban skrytykował politykę wielokulturowości. Zwrócił uwagę na rosnące zagrożenie terrorystyczne i wzrost bezrobocia w Europie z powodu napływu imigrantów z zewnątrz. Wreszcie, powołując się na statystyki policyjne, wykazał, że w dramatycznym tempie rośnie liczba przestępstw – głównie na tle seksualnym – w krajach, które przyjęły imigrantów.

 Według statystyk ONZ, Szwecja jest drugim po Lesotho państwem o największej liczbie przestępstw seksualnych. Według raportu brytyjskiego parlamentu od 2013 roku liczba – skazanych na Wyspach – muzułmanów odbywających kary więzienia wzrosła o 300 proc., trzykrotnie w ciągu ostatnich piętnastu lat. We Włoszech, w 2012 roku, około jedna czwarta zbrodni popełniona została przez imigrantów.

 Podsumowując, Orban stwierdził, że nielegalna imigracja stanowi zagrożenie dla Węgier i Europy w równym stopniu. Stanowi zagrożenie dla naszych wspólnych wartości, naszej wspólnej kultury, a nawet dla naszej różnorodności, a jednocześnie zagraża bezpieczeństwu Europejczyków. Kwestia migracji, wielkiej wędrówki ludów Afryki jest zarówno kwestią rozumu, jak i moralności, serca i intelektu. Jest bardzo złożona i głęboko niepokojąca mówił.

 Wskazał, iż Węgrzy są zgodni co do tego, że powinny być przyjęte przepisy, które pozwolą na natychmiastową deportację imigrantów. 95 proc. Węgrów jest zdania, że rząd powinien – zamiast imigrantom – pomagać węgierskim rodzinom i dzieciom urodzonym na miejscu.

 Źródło: yahoo.com , gatesofvienna.net

Agnieszka Stelmach

KOMENTARZE

Ewa

Orban ma rację! Mądry człowiek, mądry polityk. Patriota!

KG

chociaż pan Orban stoi za głosem swojego narodu. Popieram jego słowa i mam nadzieje że UE obudzi się zanim będzie za późno!

torzymianka

Moi państwo , proszę nie mylić funkcji politycznych. Pan Orban jest premierem Węgier, nie prezydentem.

razorrr

Angela Merkel: ? dla chrześcijanina najważniejsza powinna być godność każdego człowieka? i ? godność ta winna być chroniona wszędzie, gdzie jest zagrożona.? Ha, ha i to mówi kanclerz kraju od wielu lat eksportującego reżymom narzędzia służące do tortur mimo setek apeli obrońców praw człowieka! Donald Tusk: ? dla mnie chrześcijaństwo w życiu publicznym i społecznym oznacza obowiązek wobec naszych braci w potrzebie”. Donald, jacy to nasi bracia? co ty za zioła smolisz tam w Belgii?!

zgred

Tylko że Orban ma silne zaplecze polityczne, a nasz Duda jest prawie sam. Czyżby miała się powtórzyć Wiosna Ludów i Polacy pójdą na Węgry walczyć razem z nimi przeciw islamskiej zarazie?

roberto

jak zawsze Orban ma racje zgadzam się z nim w 100 procentach

scrapy456

Orban ma rację popieram

Kapitan Polska

Prezydent stanu to mądry człowiek. Widzi to czego inni boją się zobaczyć.

Michał

Chwała Wiktorowi Orbanowi. Wielkiego dzieła dokonuje dla Swojego Narodu. Rządzący UE z Tuskiem na czele odwróciły się od Węgier w imię swoich stanowisk, ale ludzie/narody są razem z Wiktorem Orbanem. Węgrzy mają wielkie powody do dumy z takiego Premiera.

Obserwator

Panie Prezydencie Duda niech pan bierze przykład z Prezydenta Orbana wspaniałego patrioty który dba o wszystkich Węgrów To człowiek o wielkim sercu dla narodu węgierskiego to jeden z największych wizjonerów Europy środkowej który broni nas przed islamizacją .Niech pan zacznie z nim współpracować to uchronicie Polskę przed zagładą oraz inne kraje Europy środkowej

Arek

Kolejny pan mówi oczywiste oczywistości ale do tej banda oszoło…hmm europolityków kompletnie to nie dociera a szkoda bo czas jest krótki i albo my zrobimy porządek z tymi emigrantami albo niebawem ONI ZROBIĄ PORZĄDEK Z NAMI. I nie jest to spiskowa teoria dziejów czy pesymizm ale niedaleka przyszłość tego kontynentu która na chwilę obecną wydaje się być nie do uniknięcia

Obserwator

Panie prezydencie Orban podzielam pańskie obawy Europa katolicka jest zagrożona, a islam próbuje ją zniszczyć od środka. Brońmy naszych wartości i stwórzmy na bazie grupy Wyszehradzkiej Państwo Słowiańskie z wartościami katolickimi, które obroni się przed islamizacją Europy. A pan Panie Prezydencie Powinien pan zostać pierwszym prezydentem naszego wspólnego państwa

Pumba

Węgry przynajmniej o siebie zadbać. A panie Tusk jak jesteś pan taki mądry to przygarnij do swojego mieszkania paru islamistów, a najlepiej oddaj mi córkę 🙂

abc

Dobrze mówi, Orban widzi i mówi o rzeczach, które inni dostrzegają dużo, dużo później, albo i wcale. Moim zdaniem przerasta resztę o kilka długości, a plany czerwonych rządzących Europą i chcących zniszczyć państwa narodowe przejrzał idealnie. Gołym okiem widać, że ten cały obecny napływ tysięcy muzułmanów i jednocześnie szerokie otwarcie dla nich drzwi Europy to celowa robota oszalałej lewicy, której się marzy jedna bezkształtna masa multi-kulti.

TOM

Liberałowie czyli nowa LEWICA chce zniszczyć CHRZEŚCIJANSTWO i planowo posługuje się islamem w tej walce . Liberałowie chyba nie dostrzegają, że szykują koniec cywilizacji EUROPEJSKIEJ.

Sauelios

Węgry od wieków nie miały tak wybitnego przywódcy jak pan premier Viktor Orbán. Można im pozazdrościć polityka tego formatu.

NIck

Tak, powinniśmy pójść tą samą drogą, co Orban i przyłączyć się do tego nurtu myślenia… inaczej zginiemy na fali muzułmańskiej!

H@nys

Prześmiesznym jest, że uczą nas bycia chrześcijanami: – ateista Tusk – komunistka Merkel. Bezczelność i chamstwo podniesione do n-tej potęgi

luki

Mądry człowiek

Leo

Tylko Orban wie co się dzieje? A nasi to co? Europa się was wstydzi.

Asia

Bardzo mądry człowiek, premier Orban

WojtekP

Co trzeba zrobić aby Pan Orban został Premierem w Polsce:) A na poważnie, może zostanie nam tylko ubiegać się o obywatelstwo węgierskie.

f

Dla głodujących polskich dzieci nie ma, dla emerytów nie ma, kolejki do lekarza dla Polaka- 2 lata, stypendiów, zasiłków dla Polaków nie ma, pracy i chleba dla Polaka- nie ma. Dla dzikusa jest. I kto tu jest dyskryminowany?! Anglicy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie i inni kolonizowali i kradli wiekami. Niech teraz spłacają swoje długi. Polski do tego bigosu nie mieszajmy!

Rozczarowany

„Szwecja jest drugim po Lesotho państwem o największej liczbie przestępstw seksualnych” – tak wygląda w praktyce koktajl idei islamu i lewicowej idei ubóstwienia wszelkich odmian seksu.

bbb

Nic dodać nic ująć. Odważny i mądry polityk.

Kolo

Panie Prezydencie Duda, proszę brać dobry przykład z Orbana. On się sprawdza, Pan też ma

taką szansę.

Read more: http://www.pch24.pl/orban–muzulmanscy-uchodzcy-zagrazaja-chrzescijanskiej-tozsamosci-europy–bruksela-realizuje-plan-ideologiczny,37964,i.html#ixzz3kt2LYDcM

Putin o prawie szariatu dla imigrantów

Comments

  1. amarsz says:

    Dobrze Pan powiedział, Panie Tusk:
    „dla mnie chrześcijaństwo w życiu publicznym i społecznym oznacza obowiązek wobec naszych braci w potrzebie”.
    Zapomniał Pan jedynie dodać, że obowiązek wobec tych braci mają przede wszystkim ci, którzy te kraje poprzednio kolonizowali i doprowadzili do tej ich obecnej biedy. Zapomniał Pan też dodać, że pomoc uchodźcom nie polega na przyjmowaniu ich u nas, ale na pomocy im tam w ich ojczyznach, aby nie musieli stamtąd uciekać. Człowiek wyjęty ze swego środowiska, ze swej rodziny, ze swej kultury i cywilizacji staje się z reguły bezkulturowcem, staje się niecywilizowany, bo cywilizacji kraju osiedlenia nie pojmie, nie przyswoi, jako obcy kulturowo i cywilizacyjnie staje się podatny na różne patologie, deprawuje się.
    Pomagajmy ludziom tam, gdzie oni się urodzili i gdzie się wychowali. Niech nie muszą emigrować.
    Andrzej Marszałkowski AMarsz@wp.pl

  2. Francja, Italia i inni wsparli militarnie arabską wiosnę. Zniszczyli porządek, jaki w tych krajach mogą zapewnić tylko bezwzględne rządy autorytarne, ponieważ taka jest mentalność i historia tamtych ludów (nie narodów). Teraz niech oni się z tym bujają. My możemy przyjmować chrześcijan, a najlepiej katolików zagrożonych ludobójstwem, ale ich muzułmanie często wyrzucają z łodzi na pełnym morzu. Pierwszym państwem europejskim z prawem szariatu będzie Francja. Drugim Niemcy. Już niedługo. Może to i dobrze. Lewactwo, ku..stwo, pedalstwo się skończy.

Wypowiedz się