Czy Kowalski jest kowalem swego losu ?

Świat duchaTekst, któremu nadałem tytuł „Czy Kowalski jest kowalem swego losu ?” składa się z dwóch części autorstwa qualitylife.pl i Ewy Wodnik opracowanych na podstawie książek Bruce Liptona i Richarda Bartletta. Książki dokumentują na podstawie odkryć doświadczalnych nieortodoksyjnej biologii i fizyki kwantowej, jak możemy zmienić nasze „oprogramowanie”, a tym samym nasze życie. Biolog Bruce Lipton dokonuje w swoich badaniach prawdziwie „kopernikańskiego” przewrotu w biologii, że to nie geny kształtują nasze los, jak twierdzi materialistyczna nauka, lecz nasz sposób postrzegania świata. ( „Biologia przekonań”, BMG Publishing, London 2010). Profesor Bruce Lipton na jednym ze swoich seminariów powiedział: „po 15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów, ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”. Z kolei lekarz i chiropraktyk Richard Bartlett („Fizyka cudów”, Studio Astropsychologii, Białystok 2012) udowadnia na podstawie odkryć fizyki kwantowej, podobnie jak Włodzimierz Sedlak, w jaki sposób rozwój duchowy dużych zbiorowości ludzi, lub jego brak, wpływa na pole morfogenetyczne ( matryce energetyczne) zbiorowej świadomości. Gorąco polecam przeczytanie i odważne przemyślenie  tego tekstu i obejrzenie zamieszczonych tam filmów, a także przeczytanie podanych książek, co zaoszczędzi zgłębiania tysięcy stron rozproszonej wycinkowej wiedzy.

KL

Nasze przekonania (wzory) powodują zmianę naszego życia.

Żyjemy w bardzo “ciekawych” czasach, ponieważ nauka obala nowożytne mity i pisze na nowo fundamentalne prawdy na temat naszego losu. Wiara w to, że jesteśmy genetycznie zaprogramowanymi istotami w matrixie, ustępuje zrozumieniu, iż każdy z nas jest twórcą swojego życia. Naukowe odkrycia ostatnich lat, jako potwierdzenie starożytnych przekazów,  w dużej mierze pokrywają się z najstarszą wiedzą na temat egzystencji człowieka na ziemi, jako kontynuacji naszego życia na innych planetach, wszechświatach i wymiarach..

Przełomową pracę na ten temat opublikował Bruce Lipton profesor na Uniwersytecie w Wisconsin. Dzięki ostatnim postępom Bruce’a Liptona w biologii komórkowej nauka, obwieszcza ważny ewolucyjny punkt zwrotny. Przez ok. pięćdziesiąt lat utrzymywaliśmy się w iluzji, że nasze zdrowie i przeznaczenie były zaprogramowane w naszych genach – koncepcja ta odnosi się do determinizmu genetycznego. Podczas gdy biolodzy komórkowi udowadniają, że nasze geny są kontrolowane i kształtowane przez sygnały pochodzące z naszych myśli i emocji, a konkretnie ze sposobu w jaki postrzegamy nasze otoczenie (programowanie życzeniowe lub intencjonalne).

Naukowcy bezsprzecznie udowodnili, że błony komórkowe naszego ciała odbierają bezpośrednie sygnały ze środowiska, następnie informacje te koordynowane są przez mózg. W mózgu odebrane sygnały zostają przefiltrowane przez proces naszego postrzegania, na który składają się nasze doświadczenia i przekonania, które są konsekwencją naszych nowych wyborów. Jakie znaczenie ta wiedza ma dla naszego losu?

Otóż kształtujemy swoje życie przez sposób, w jaki odczytujemy otoczenie i to tylko nasza decyzja lub wzory podświadomości (zaprogramowania), jakie mamy założone filtry. W zależności od tego, jakie mamy filtry/ programy, przejdziemy przez życie godnie, zdrowo i radośnie lub pogrążymy się w otchłani wiecznego strachu, złości i niezaspokojenia oraz iluzorycznych chorób, licząc, że kolejny samochód, kolejny partner, kolejna praca będzie lepsza i będziemy wolni od naszych nałożonych ograniczeń – chorób – nie będzie, jeśli nie zmienimy – naszych przekonań i zapisanych wzorów (programów).

Z pomocą przychodzi nam świadomy umysł i kontakt z naszą Wyższą Jaźnią, powszechnie rozumianą jako część mózgu zwana korą przedczołową, oferuje nam wspaniałomyślnie wolną wolę. Jest to niezwykle ważna cecha pozwalająca nam rozważać historię naszego życia i świadomie zaplanować przyszłość. Wyposażony w zdolność autorefleksji samoświadomy umysł jest niezwykle potężny, zwłaszcza, jeśli jest pod kontrolą Świadomości. Może obserwować każde nasze zaprogramowane zachowanie, ocenić je i podjąć decyzję o zmianie niekorzystnego dla nas nawyku.

Jeśli kobieta ma przekonanie, że wszyscy mężczyźni to dranie, jej system biologiczny będzie szukał potwierdzenia tej myśli w rzeczywistości (będzie spotykała mężczyzn, którzy pasują do jej wzorca myślowego, tak jak widzimy wszędzie tą “czerwoną torebkę” pasująca do naszego “Mini” i czerwonych butów oraz rękawiczek). W następstwie swoich wyborów zacznie odczuwać ból – w ten sposób „komórki ciała” informują, że dla jej dobra należy zmienić przekonanie. Jeśli pozostanie ona głucha na pojawiające się symptomy lub sięgnie po „Prozac” ,w celu uciszenia sygnałów (bólu), komórki znajdą gorszy (niesłużący dobru ciała i umysłu) sposób na dostarczenie informacji – zazwyczaj jest on początkiem manifestującej się w ciele choroby.

Niestety, konwencjonalna medycyna przy pomocy lekarstw tuszuje symptomy stresu pochodzące z naszego ciała, odbierając nam tym samym możliwość rozpoznania informacji, którą ciało wysyła (ciało nigdy nie kłamie, zawsze mówi prawdę o sobie i nas samych jako holistycznej istocie, składającej się z ciała, umysłu i świadomości). Naukowcy mają dane, że ludzie, którzy wygrali walkę z rakiem to ludzie, którzy zmienili swoje nawykowe myślenie. Jednak świat w międzyczasie wydał wiele bilionów dolarów na badania i leki opierając się na wierze w genetykę, trudno teraz otwarcie przyznać się do błędu. Wszyscy w dziwny sposób zapomnieli, że determinacja genów nigdy nie była udowodniona, zawsze pozostawała hipotezą.

Powyższe informacje, publikowane przez biologów, pokrywają się z wiedzą, którą dostarcza nam fizyka kwantowa udowadniając, że świat jest zbudowany z wirów energii, które bezustannie obracają się i drgają. Każdy z nas emanuje swoim indywidualnym niewidocznym zapisem energetycznym.

Elektromagnetyczne pole serca i mózgu wysyła sygnały na podobieństwo fal radiowych, które oprócz właściwości nadających mają również cechy magnetyczne. Na tej podstawie to, w co głęboko wierzymy, zawsze znajdzie odzwierciedlenie w naszej rzeczywistości.

Ciekawostką jest również fakt, że badania potwierdzają prawdy religijne. Otóż, według obserwacji naukowców, najbardziej twórcze i zdrowe pole elektromagnetyczne wysyłają myśli związane z miłością, troską i czułością.

Profesor Bruce Lipton na jednym ze swoich seminariów powiedział: „po 15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów, ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”.

Dla psychologii badania te mają ogromną wagę. Pracując z klientami, psycholodzy od dawna widzieli korelację, pomiędzy naszym postrzeganiem rzeczywistości a życiem, ale nigdy wcześniej nauka nie wyjaśniała tego w tak niepodważalny sposób. Informacje te będą musiały stoczyć walkę z wielkimi medycznymi korporacjami oraz ugruntowaną przez tyle lat wiedzą.

Jednak my nie musimy czekać, już od dziś możemy zacząć kwestionować nasze wyimaginowane ograniczenia, po to, aby stać się twórcą wielkiego dzieła jakim jest nasze życie.

Bruce Lipton, światowej sławy biolog.
„Choroby są zawsze wynikiem zablokowania energii w organizmie poprzez utrzymywanie toksycznych relacji z otoczeniem lub podejmowanie niekorzystnych decyzji życiowych. Właściwe jednak użycie świadomości może przynieść uzdrowienie na każdym planie życia. Ludzie posiadają wyspecjalizowane regiony mózgu związane z myśleniem, planowaniem i podejmowaniem decyzji; jest to tzw. kora przedczołowa, która zajmuje się samoświadomym przetwarzaniem umysłowym, czyli autorefleksją. Ewolucja wyposażyła nas w ten mechanizm nie na darmo. Każdy z nas może świadomie zaobserwować wdrukowane w podświadomość negatywne programy, które są niezwykle silne, ale nie obowiązują na wieczność i można zdecydować o zmianie tych programów. Ta zdolność stanowi podstawę wolnej woli. Możemy rozpoznać szkodliwe zachowania i zadecydować o nowej koncepcji naszego życia, opartej na wzroście i rozwoju. Lipton hodował komórki nabłonka naczyń krwionośnych, badając, w jaki sposób komórki zmieniają swoje zachowania w oparciu o sygnały środowiskowe. Mianowicie, gdy zbliżały się składniki odżywcze, komórki dosłownie otwierały się na ich przyjęcie, gdy natomiast stwarzano im toksyczne środowisko, natychmiast odgradzały się. W błonie komórkowej znajdują się bowiem przełączniki odpowiednich zachowań. Komórki prezentowały reakcję wzrostową lub obronną, w zależności od sytuacji. Obie reakcje nie mogą działać jednocześnie. To samo dotyczy ludzi. Gdy znajdujemy się w nieustannym stresie, stosując reakcję obronną, ograniczamy nasz wzrost i rozwój. To wtedy właśnie energia życiodajna jest zablokowana. Wzrost wymaga otwarcia kanałów do wymiany ze środowiskiem, obrona natomiast wymaga zamykania i odgradzania od życia. To dlatego sztywne poglądy, przypominające śmierć, brak elastyczności w percepcji świata i otwarcia na przepływ, skutkują chorobą. Aby w pełni rozkwitnąć, musimy nie tylko wyeliminować czynniki stresu, ale również poszukiwać radosnych i miłosnych doświadczeń, które stymulują procesy wzrostu. Oba umysły, podświadomy i świadomy, stanowią fenomenalny mechanizm natury, gdy uda nam się wytworzyć między nimi jedność dzięki współpracy. Psychologia energetyczna, która się tym zajmuje, pomaga zrozumieć destrukcyjne wzorce przeszłości, zapisane w umyśle podświadomym i uruchomić świadomy wybór dobrej energii w każdej sytuacji. W ten sposób łączymy się z ewolucją świadomości, którą symbolizuje geometria fraktalna. Powtarzające się wzorce fraktalne w naturze, obejmujące coraz większe powiązania, wskazują na ideę poszerzania świadomości jako warunek konieczny do wspięcia się na kolejny szczebel ewolucji zbiorowej i osobistej. Świadomość czyni cuda. Pozwala oświetlić negatywne wzorce światłem zrozumienia i odebrać im zniewalającą moc, którą sprawowały nad nami, a wtedy przestają one istnieć. Umierają i należy im na to pozwolić. Również uczucia mijają bez śladu, te, które podtrzymywały upiorne życie starych przekonań. Nie trzeba już z niczym walczyć, bo wzorce same bledną, nikną, dematerializują się. Przypomina to leczenie przez dotarcie do przyczyny choroby, a nie tylko do objawów. Przyczyna zostaje zlikwidowana i choroba więcej nie wraca. Jest to prawdziwy pocałunek wolności, po którym otwiera się nowa kwantowa rzeczywistość. Nie ma w niej już zgody na cierpienie i destrukcję. I tak jak zdrowe ciało jest reprezentowane przez współpracę komórek, a nie ich dysharmonię, tak przekonania ludzkie – oparte na miłości i konstruktywnych relacjach ze światem – wiodą do cudownej odmiany biegu naszej egzystencji.” Czy to nie jest w GNM.

Bruce Lipton – The New Biology – Nowa Biologia, część 1 https://vimeo.com/13090842
Bruce Lipton – The New Biology – Nowa Biologia, część 2 https://vimeo.com/13090131

Dzięki ostatnim postępom Bruce’a Liptona w biologii komórkowej nauka obwieszcza ważny ewolucyjny punkt zwrotny. Przez prawie pięćdziesiąt lat utrzymywaliśmy się w iluzji, że nasze zdrowie i przeznaczenie były zaprogramowane w naszych genach – koncepcja ta odnosi się do determinizmu genetycznego.

Podczas gdy masowej świadomości obecnie wpajany jest pogląd, że charakter czyjegoś życia jest ustalany genetycznie, radykalnie nowe rozumowanie rozwija się na wiodącej krawędzi nauki. Biolodzy komórkowi rozpoznają teraz, że otoczenie, zewnętrzny wszechświat i nasza wewnętrzna fizjologia i co najważniejsze, nasza percepcja otoczenia, bezpośrednio kontroluje aktywność naszych genów.

Ten film dokonuje szerokiego przeglądu mechanizmów cząsteczkowych, którymi świadomość otoczenia wpływa na genetyczny „przepis” i prowadzi ewolucję organizmu.

Bruce Lipton o samorozwoju https://www.youtube.com/watch?v=e6WUmli5_vU

Dr. Bruce Lipton, prekursor badań nad komórkami macierzystymi, dokonał przełomu w polu biologii zmieniając na zawsze jak myślimy o myśleniu. Odkrycie Liptona dotyczyło współdziałania umysłu z ciałem i procesów, przez które komórki przyjmują informacje. Pokazuje ono, że geny i DNA nie kontrolują naszej biologii, a odwrotnie, że DNA jest kontrolowane przez sygnały od zewnątrz komórki, włącznie z energetycznymi posłaniami emanującymi od naszych myśli.

Używając prostego języka i humoru demonstruje jak nowa nauka, epigenetyka, rewolucjonizuje nasze rozumienie związku między umysłem i materią, i głębokimi skutkami, jakie to ma na nasze osobiste życie i zbiorowe życie naszego gatunku. W tym filmiku prezentuje w skrócie swoje spojrzenie na samorozwój i samodoskonalenie.

Czy jesteśmy architektami własnego istnienia? Richard Bartlett: „Fizyka cudów”, Bruce Lipton: „Biologia przekonań”

Obie książki, po przeczytaniu których możesz zdziwić się, jak daleko żyłeś od prawdy …

W jaki sposób świadomość może wpłynąć konstruktywnie na nasze życie? Jak możemy wykorzystać odkrycia fizyki kwantowej i innych nauk w życiu codziennym, aby zapewnić sobie przepływ energii i poczucie pełni istnienia? Obie książki, odwołując się do współczesnej nauki, starają się odpowiedzieć na te pytania.

Richard Bartlett jest lekarzem, chiropraktykiem, który wprowadził znajomość fizyki kwantowej do swojej pracy z pacjentami z fenomenalnym skutkiem. Podstawą takiego podejścia medycznego jest nowe rozumienie świata materialnych zjawisk.

Materia bowiem na poziomie kwantowym składa się z energii. Autor książki odwołuje się do idei pola morficznego, które otacza każdą jednostkę morficzną, czyli każdą strukturę we wszechświecie, jak i w ludzkim życiu i determinuje jej kształt.
Pola morficzne otaczają wszystko, co istnieje i tworzą zbiór informacji, z którego korzystają zwierzęta, rośliny, ludzie oraz zjawiska nieorganiczne. Ogromne pole morficzne otacza również matrycę energetyczną, odkrytą i upowszechnioną przez autora książki, umożliwiając dostęp ludzi do pola świadomości.

(…)Wszechświat robi to tak, by wykazać spójność z naszymi poglądami. Jeśli wymyślimy zasadę, a następnie zasady jej obserwacji, to zawsze znajdziemy się w obrębie zbioru tych zasad, czyli w ramach naszych wzorców postrzegania rzeczywistości. Nasz model rzeczywistości jest prawdziwy, dopóki nie doświadczy się czegoś, co go w wyraźny sposób podważy. Łącząc się z innymi modelami, z którymi uzyskujemy rezonans, powodujemy, że to, co pożyteczne zostaje, a to, co nieprzydatne, redukuje się wzajemnie. Pozwala to uzyskać harmonię energetyczną, która umożliwia wydarzanie się wyjątkowych rzeczy, gdy łączymy się ze sobą, tworząc unikalne, jednolite pole świadomości.

(…)Zasada nieoznaczoności Heisenberga głosi, że nie można zmierzyć jednocześnie pędu oraz położenia cząstki kwantowej. Nauki przyrodnicze bowiem nie tylko opisują i wyjaśniają naturę, lecz uczestniczą we wzajemnej interakcji między naturą a człowiekiem. Aby zanalizować dane umysłu świadomego, czyli lewej półkuli, musimy uwzględniać wpływ tego umysłu na rzeczywistość. Sam akt obserwacji zmienia obiekt. Na poziomie psychologicznym, gdy zauważamy, że coś skostniało, usztywniło się, możemy zadać sobie pytanie, jak mogłoby to wyglądać w innej rzeczywistości i otrzymać całkiem inny rezultat.

Najważniejszym bowiem rodzajem wolności jest być tym, kim jesteśmy naprawdę, bez udawania i zakładania masek.(…)Taki sam wzór sami możemy nauczyć się generować poprzez wytworzenie uczuciowej intencji i podtrzymywanie jej przez dłuższy czas swoimi myślami. W ten sposób powstają myślokształty, które przyciągają określoną energię.

Ludzkie DNA odbiera informacje ze środowiska, łącznie z naszymi przekonaniami oraz emocjami i przekazuje ten potencjał kwantowy naszym ciałom. Sami tworzymy więc zdrowie lub chorobę. Potwierdzają to inne odkrycia naukowe. Np. biologia molekularna.(…)Bruce Lipton, światowej sławy biolog, specjalizujący się w cytologii, wraz z grupą innych uczonych jest przekonany o tym, że geny nie determinują życia komórek.

Nowa dziedzina wiedzy, zwana epigenetyką, zajmuje się eksperymentami wykazującymi wpływ sygnału środowiskowego na uaktywnienie się określonego genu. Choroby, o które oskarżamy geny, są zależne od złożonych związków pomiędzy wieloma genami i czynnikami środowiskowymi.

Cały ludzki genom składa się zaledwie z 25 tys. genów i nie ma wielkiej różnicy między człowiekiem a organizmami prymitywnymi, jeśli chodzi o ilość genów ( muszka owocówka ma 15 tys. genów! ).

Geny nie są przeznaczeniem.

Wpływy środowiskowe, włączając w to odżywianie, stres i emocje mogą zmodyfikować geny. Sygnał środowiskowy oddziałuje na białka regulacyjne, które odsłaniają określone geny, a te tworzą łańcuchy proteinowe odpowiedzialne za konkretne właściwości organizmów. (…)<

I jeszcze jeden bardzo ciekawy fragment.

>Ogromne pole morficzne otacza również matrycę energetyczną, odkrytą i upowszechnioną przez autora książki, umożliwiając dostęp ludzi do pola świadomości.

Na początku swojej drogi do zmiany wewnętrznego wszechświata, człowiek musi nauczyć się formułować otwarte pytania do życia, które mają moc oddziaływania na umysł podświadomy.

W ten sposób w każdym momencie mamy dostęp do siatki morficznej, w której jest nieskończenie wiele możliwości.

Jesteśmy jednak najczęściej powiązani z tym, czego nie chcemy, skupiając się na problemie lub unikając go.

Energia strachu wzmacnia problem, trzeba więc go odłożyć nieco na bok, a tym samym zneutralizować.

Podłączamy się wówczas do innego pola morficznego, zgodnie z zasadą rezonansu. Jeśli znajdziemy się pośrodku dwóch przeciwieństw, przestają one dla nas istnieć.
Określamy się natomiast – poprzez nasze przekonania, z którym miejscem rzeczywistości chcemy rezonować.

Zawsze należałoby zacząć od zaakceptowania swojej aktualnej sytuacji i otworzyć się na nowe możliwości.

Wszystkie wydarzenia naszego życia są bowiem wzorcami światła i informacji. Zmienić częstotliwość energetyczną, to – jak twierdzi autor – zmienić swoje życie w sposób alchemiczny.

Samo myślenie o problemie z innej perspektywy, rozbija sztywną kalkę myślową. Pokornie poddając się stanowi niewiedzy na temat problemu, można otworzyć się na nową rzeczywistość, czyli podłączyć się do innego pola morficznego.
Dopóki czegoś unikamy lub usiłujemy to zmienić, stajemy się tym.

Im mniej robi się w tym zakresie, tym większą mocą się dysponuje.
Płynąc z prądem wydarzeń, przestajemy stawiać opór potencjalnym możliwościom kwantowym. Im bardziej się poddajemy, tym bardziej pozwalamy, by rzeczy działy się same, każdy z nas jest bowiem zbiorem informacji. Zmiana jest niemożliwa, jeśli trzymamy się kurczowo stanu braku zmian i naszych wzorców postrzegania.

Jednym zaś z największych sekretów alchemii duchowej jest umiejętność wyrażania intencji, a następnie poddania się i niedziałania. Tworząc intencję, trzeba skupić się na odczuwaniu. Sami wymyślamy sobie swój układ postrzegania świata, możemy zatem postanowić być bardziej świadomym tego, co wcześniej było dla nas niedostrzegalne i uruchomić swój umysł tak, by przyswajał więcej światła i informacji. Matryca energetyczna to specyficzna rzeczywistość, podtrzymywana przez przekonania dużej grupy ludzi, a gdy pole świadomości takiego systemu osiągnie masę krytyczną, powstaje unikalny rezonans pola morficznego. Dlatego tak ważne jest wybieranie ludzi i związanych z nimi przekonań, gdyż zawsze wkraczamy w orbity cudzych myśli i uczuć. Zmianę długotrwałego wzorca musimy rozpocząć od świadomej reakcji uczuciowej, która zaczyna się po prostu od zauważenia tego, co jest wokół. Potem należy zaufać temu, że cokolwiek się wydarza, jest w jakiś sposób dla nas korzystne.

Literatura źródłowa:

  1. http://asocjacje.pl/2014/01/20/czy-jestesmy-architektami-wlasnego-istnienia-richard-bartlett-fizyka-cudow-bruce-lipton-biologia-przekonan/

3) Richard Bartlett, „Fizyka cudów”, Studio Astropsychologii, Białystok 2012;

4) Bruce Lipton, „Biologia przekonań”, BMG Publishing, London 2010;

Wypowiedz się