Holokaust: Duzi syjonistyczni Żydzi kontra Mali Żydzi.

Przez Vaughn Klingenberg

4 lipca 2021 r.

„Antysemita”: osoba wrogo nastawiona do żydów lub pokrzywdzona. 
 „Syjonizm”: żydowski ruch nacjonalistyczny w celu ustanowienia neokolonialnej ojczyzny w Palestynie. 
 „Wielcy Żydzi syjonistyczni”: potężni i wpływowi syjonistyczni Żydzi, którzy chcieli stworzyć neokolonialną żydowską ojczyznę w Palestynie, której byliby elitą polityczną i religijną. 
„Mali Żydzi”: dotychczas niesyjonistyczni Żydzi, którzy cierpieli przed II wojną światową i w czasie II wojny światowej i którzy mogli być przekonywani do opuszczenia komfortu Europy po wojnie i osiedlenia się w Palestynie, jako kadry służące wielkiej syjonistycznej elicie żydowskiej. 
 

Dedykowany Małym Żydom, niech wkrótce mają objawienie! 

Tytuł eseju: Holokaust: Duzi syjonistyczni Żydzi kontra Mali Żydzi . 

Jeśli zapytasz swojego zwyczajnego Żyda lub poganina, czy Żyd może być antysemitą, będą patrzeć na ciebie tak, jakbyś był szalony. Żydzi nie są antysemiccy, są ofiarami antysemityzmu. Nazwanie Żyda antysemitą byłoby, ich zdaniem absurdalną, samosprzecznością i logiczną niemożliwością.

Nie, tylko pogańscy antysemici zastosowaliby takie pojęcie i wykorzystywali je do dzielenia społeczności żydowskiej przeciwko sobie. Ale co, gdyby to prawda, że niektórzy Żydzi mogą być nienawistnymi antysemitami i żydowskimi supremacjami i patrzeć na ich społeczność i współwyznawców jako nieświadomych pionków w grze amoralnej realpolitik?

Co by było, gdyby założycielami żydowskiego państwa Izrael byli głównie machiawelistyczni  poszukiwacze władzy, którzy nie dali spokoju tym Żydom, którzy nie osiedliliby się w Palestynie? „Niech cierpią i umierają w nazistowskich obozach koncentracyjnych!”

 Słyszę, jak bezwstydnie krzyczą i krzyczą, że to zrobili. Ale nie bierzcie na to mojego słowa, przeczytajmy, co niektórzy Duzi Żydzi syjonistyczni mieli do powiedzenia na temat tych kolegów Żydów, którzy nie zgodziliby się osiedlić w Palestynie po wojnie.

Zacznijmy od założyciela syjonizmu, Theodora Herzla:

„Ważne jest, aby cierpienia Żydów… stały się gorsze… pomoże nam to w realizacji naszych planów… Mam doskonały pomysł… Będę nakłaniał antysemitów do likwidacji żydowskiego bogactwa…. Antysemici pomogą nam w ten sposób w tym, że wzmocnią prześladowania Żydów. Antysemici będą naszymi [syjonistów] najlepszymi przyjaciółmi.” [1] 

Herzl zwięźle podsumowuje, co jego przyszłe potomstwo również orkiestruje. Niesyjonistyczni Mali Żydzi cierpiąc w ekstremizmie, chętnie włożą płaszcz wściekłych, bezdusznych, zimnokrwistych, neokolonialnych syjonistów.

Teraz przeczytajmy dalej, co pierwszy premier Izraela, David Ben-Gurion, miał do powiedzenia w 1938 roku o ratowaniu życia żydowskich dzieci w czasie poprzedzającym II wojnę światową:

„Gdybym mógł uratować wszystkie [żydowskie] dzieci Niemiec, sprowadzając je do Anglii, a tylko połowę do Izraela, wybrałbym drugie”. [2] 

Tak, pierwszy premier Izraela będzie liczył na śmierć połowy dzieci żydowskich, jeśli dany wybór, wybór między ratowaniem wszystkich dzieci Małych Żydów, za pomocą ich emigracji do Anglii, lub ratowaniem tylko połowy dzieci mało żydowskich, ale ich relokacji do Żydowskiej Palestyny. Tutaj znowu małe żydowskie życie to tylko targowe żetony, z których należy zrezygnować według wielkich syjonistycznych żydowskich upodobań.

Moralnym imperatywem Wielkich Żydów Syjonistycznych jest to, że koniec (tj. nakłonienie Małych Żydów do osiedlenia się w Palestynie) uzasadnia środki (tj. zezwolenie na, dzieciobójstwo). Czy David Ben-Gurion jest naprawdę osobą, której większość Żydów życzyłaby sobie jako swojego pierwszego premiera?!!!

Potem jest Icchak Gruenbaum, sygnatariusz Izraelskiej Deklaracji Niepodległości i syjonistyczny apolog i ideolog: jako szef (ironicznie nazwanego) Komitetu Ratunkowego Agencji Żydowskiej niesławnie oświadczył:

„Jedna krowa w Palestynie jest warta więcej niż wszyscy Żydzi w Europie”. [3]

Jedno głupie zwierzę gospodarskie w Palestynie jest cenniejsze dla Wielkich Żydów syjonistycznych, niż wszyscy Żydzi, którzy pozostają w Europie i nie emigrują do Izraela. Ale na tym nie koniec; 18 lutego 1943 r. oświadczył przed Syjonistyczną Radą Wykonawczą:

„Jeśli zostanę zapytany: ‚Czy mógłbyś dać z UJA [Zjednoczona Żydowska Apelacja] pieniądze na ratowanie Żydów, mówię NIE. I powtarzam: NIE.’

” Z żydowskimi „przyjaciółmi” [sic] jak Gruenbaum, który potrzebuje wrogów?! To naprawdę sprawia, że zastanawiam się, czy Żydzi są po prostu głupi o ich syjonistycznej historii, czy też cierpią głęboki wszechobecny dysonans poznawczy? !!!

Wreszcie, w być może najbardziej wyrazistej deklaracji pogardy dla niesyjonistycznych Żydów, Icchak Gruenbaum stwierdza: „Myślę, że trzeba tu powiedzieć – syjonizm jest ponad wszystkim. Nie będę żądał, aby Agencja Żydowska przeznaczyła sumę 300 000 lub 100 000 funtów szterlingów na pomoc europejskim żydostwom. I myślę, że ktokolwiek żąda takich rzeczy, dokonuje antysyjonistycznego aktu.”[4],  [Podkreślenie moje]

Podsumowując, pomaganie cierpiącym Małym Żydom jest „…działaniem antysyjonistycznym”!

Staje się to bardziej przejrzyste. Gruenbaum ma czelność oświadczyć, że jest przeciwny wysyłaniu jakichkolwiek pieniędzy – w ogóle – na pomoc żydowskim internowanym, a na dodatek sprzeciwia się każdemu, kto zapewniłby pomoc i pocieszenie cierpiącym Małym Żydom.

Według niego, ktokolwiek chciałby ulżyć cierpieniom Małych Żydów w nazistowskich obozach koncentracyjnych jest antysyjonistą!!!

Ale w oczach bezdusznych Wielkich Syjonistycznych Żydów jest prawda w tym, co mówi Gruenbaum. Jeśli dawanie pieniędzy na ulżenie żydowskim cierpieniom uniemożliwi małym Żydom chęć emigracji do żydowskiej Palestyny, to Gruenbaum ma rację – łagodzenie żydowskiego cierpienia w obozach JEST „aktem antysyjonistycznym”. W stanowisku Gruenbauma jest logika, ale jest to logika ludobójstwa, co było do okazania.

Teraz nie możemy pominąć rabina Stephena Wise’a, bliskiego przyjaciela i powiernika prezydenta Franklina Delano Roosevelta.

Rabin Wise, jako honorowy przewodniczący Amerykańskiego Kongresu Żydów, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów i współprzewodniczący Amerykańskiej Syjonistycznej Rady Nadzwyczajnej, był najpotężniejszym Żydem w Ameryce i doradzał Rooseveltowi we wszystkich sprawach dotyczących Żydów, a zwłaszcza w sprawach syjonistycznych.

Klika bardziej notorycznie antysemickich, pro-wielkich żydów syjonistycznych rabinów Wise’a chciałoby zlecić wstrzymanie wszystkich przesyłek z żywnością Żydom w obozach koncentracyjnych, mimo że Międzynarodowy Czerwony Krzyż potwierdził, że paczki były dostarczane do internowanych obozów przez Niemców. [5]

Zapoznaj się z następującymi uwagami: 

W swojej książce Holocaust Victims Accuse, Mosze Shonfeld twierdzi, że Wise uniemożliwił wysyłkę paczek żywnościowych od amerykańskich Żydów do okupowanej przez Niemców Polski z obawy, że zostanie ona zinterpretowana przez aliantów jako pomoc dla wroga. [20] 

Zarzut ten został również złożony przez historyka Saula Friedländera,, który pisze:

„Wiosną 1941 r. rabin Wise postanowił nałożyć całkowite embargo na wszelką pomoc wysłaną Żydom w okupowanych krajach, zgodnie z ekonomicznym bojkotem władzy Osi przez rząd USA (zgodnie z którym każdy pakiet żywnościowy był postrzegany jako bezpośrednia lub pośrednia pomoc dla wroga)… Przedstawiciele Światowego Kongresu Żydów w Europie otrzymali surowe rozkazy, by niezwłocznie wstrzymać wszelką wysyłkę paczek do gett, mimo że paczki te zwykle docierały do miejsca przeznaczenia, Żydowskie Stowarzyszenie Samopomocy w Warszawie.”

„Wszystkie te operacje [tj. paczki żywnościowe do żydowskich internowanych] z i przez Polskę muszą zostać natychmiast zakończone” pisze  Wise w liście skierowanym do delegatów Kongresu w Londynie i Genewie, „i od razu w języku angielskim oznacza jednocześnie, a nie w przyszłości.” [21] [6, Wyróżnienie moje]

Jednak na ten temat trzeba powiedzieć znacznie więcej. W listopadzie 1943 r. Czerwony Krzyż otrzymał zgodę od nazistowskich władz niemieckich na wysyłanie paczek z Czerwonego Krzyża do więźniów obozów koncentracyjnych, ale podobno tylko tym, których nazwiska i konkretne miejsca pobytu były znane. Tego wymogu, rzekomo przez Niemców, nie należy od razu odrzucać.

Większość ludzi uważa, że ​​Niemcy zabronili więźniom obozów koncentracyjnych kontaktów ze światem zewnętrznym, ale jest to błędne.

Internowanym w obozach często płacono w obozowej walucie jako nagrodę za swoją pracę i oprócz kupowania przedmiotów w obozowej stołówce czy sklepie, mogli kupować znaczki i wysyłać listy do rodziny i przyjaciół mieszkających poza obozem[7], więc zastrzeżono, że nazwiska i miejsca pobytu internowanych muszą być znane, aby paczki żywnościowe wysyłane do nich nie były nie do doręczenia.

(To też rodzi pytanie: „Dlaczego Niemcy mieliby w ogóle zawracać sobie głowę usługą pocztową dla internowanych, skoro i tak wszyscy mieli zostać zamordowani?!”

I żeby ktoś nie pomyślał, że Niemcy nie dostarczyli tych listów z obozów koncentracyjnych, mamy tysiące przykładów listów z obozów koncentracyjnych w Yad Vashem – oficjalnej izraelskiej instytucji pamięci ofiar holokaustu – tylko” [8].

Ponadto, na stronie Internetowej Muzeum Pamięci Holokaustu w Stanach Zjednoczonych, podtytuł „Niemiecki Więzień Obozu Wojennego ogólnej waluty problem, pieniądze z obozu jenieckiego, 10 Reichspfennig” raporty:

„… dla zachodnich więźniów alianckich, życie w obozach [koncentracyjnych] było trudne, ale ogólnie sprawiedliwe, ponieważ Niemcy, z pewnymi wyjątkami, zwykle przestrzegały zasad Konwencji Genewskiej dotyczących etycznego traktowania jeńców wojennych.. [sic] Więźniowie otrzymywali skromne racje uzupełnione paczkami żywnościowymi Czerwonego Krzyża, z wyjątkiem oficerów, byli zobowiązani do pracy, często wykonując ciężką pracę. Aby zrekompensować więźniom ich pracę, Niemcy rozdawały walutę, która mogła być wykorzystana w obozach jenieckich. Banknoty posiadały jedynie wartość w obozach jenieckich, a ich oficjalne wykorzystanie było przeznaczone na zakup towarów ze stołówek.”  

I ta obserwacja, powtarzając, pochodzi z oficjalnej strony Internetowej United States Holocaust Memorial Museum!!!

Aby kontynuować [9],w maju 1945 r., zidentyfikowano 105 000 konkretnych osób. Około 1.112.000 [tj., ponad milion] działek zawierających 4.500 ton żywności zostały ostatecznie wysłane do obozów, w tym do DachauBuchenwaldRavensbrückSachsenhausenTheresienstadt Aus-chwitz.

Oprócz żywności, paczki te zawierały również odzież  i produkty farmaceutyczne. Należy również pamiętać, że w ciągu ostatniego półtora roku wojny w Niemczech panował głód, a pozycja obozu koncentracyjnego będzie na najniższym szczeblu, jeśli chodzi o żywność; dlatego tak ważne było, aby Żydzi i poganie w obozach otrzymywali paczki żywnościowe, gdy wojna dobiegła końca; w końcu Duzi Syjoniści Żydzi nie zamierzali dostarczać pożywienia i wsparcia swoim braciom religijnym, Małym Żydom, więc dziękuję Bogu za nazistowską niemiecką próbę zdobycia żywności dla jeńców wojennych dzięki uprzejmości Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (ICRC)..

W odniesieniu do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i jego amerykańskiej filii, Amerykańskiego Czerwonego Krzyża, „Wysiłki ICRC na rzecz wysyłania paczek żywnościowych do obozów koncentracyjnych były utrudnione przez odmowę amerykańskiego Czerwonego Krzyża do lobbowania na rzecz aliantów, aby umożliwić zwolnienie w blokadzie nazistowskich Niemiec w odniesieniu do importu żywności przeznaczonej do obozów koncentracyjnych. [10]

Aby uniknąć możliwości, że działki będą zawłaszczone przez SS, z których nie było dowodów na to, że to kiedykolwiek się dzieje lub ortodoksyjnych Holocaust „uczonych” [sic] z pewnością się siano o tym, że ICRC mógł wysyłać paczki tylko do wymienionych odbiorców. Innymi słowy, wydaje się, że Amerykański Czerwony Krzyż pracował w porozumieniu z Wielkimi Żydami syjonistycznymi, aby ograniczyć paczki żywnościowe przekazywane żydowskim uczestnikom w obozie koncentracyjnym POW, i to nie naziści, ale Amerykański Czerwony Krzyż zastrzegł, że tylko możliwym do zidentyfikowania osobom w obozach mogą być wysyłane paczki żywnościowe,! [11]

W związku z powyższym, również pod tytułem Wikipedii „Paczka Czerwonego Krzyża”, pod nagłówkiem „II wojna światowa”, mamy listę krajów, które wysyłały paczki i ile ich wysłały. Większość przesyłek z krajów nie okupowanych przez Osi pochodziła z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady. Z krajów okupowanych przez Osi – Belgii, Danii i Francji – paczki żywnościowe mogły być również dostarczane przez Niemców do swoich jeńców wojennych.

Co dziwne (a może nie tak dziwne), na liście narodów okupowanych i nie okupowanych przez Osi nie ma żadnej wzmianki o paczkach żywnościowych wysyłanych specjalnie do Żydów z tych narodów.

W rzeczywistości w Stanach Zjednoczonych Amerykański Czerwony Krzyż wyprodukował 27 000 000 paczek i jeszcze przed przystąpieniem Ameryki do wojny dostarczał przez Genewę paczki do Brytyjczyków, Belgów, Francuzów, Polaków, Jugosławii, Holandii, Greków, Norwegów i Rosjan, jako jeńców wojennych. W samym tylko centrum w Filadelfii w 1942 r. produkowano 100 000 paczek miesięcznie.

A jednak nie ma żadnej wzmianki o wysyłaniu i dostarczaniu Żydom jakichkolwiek paczek Amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Można tylko spekulować, ile jedzenia odmówiono Małym Żydom w obozach koncentracyjnych przez interwencję i terminowe zakazy wielkich syjonistycznych Żydów. Więcej o tym wkrótce.

Inny, bardzo istotny, fakt musi być podniesiony tutaj, a mianowicie, co, jeśli w ogóle, Magen David Adom (MDA), żydowski odpowiednik Chrześcijańskiego Czerwonego Krzyża, zrobił, aby złagodzić żydowskie cierpienie i śmierć w obozach koncentracyjnych?

Według wpisu w Wikipedii na temat „Magan David Adom”, założona w 1915 przez  żydowskiego lekarza, dr Erlangera, który po raz pierwszy wymyślił koncepcję „Magen David Adom” w Lucernie w Szwajcarii i założył jako towarzystwo, aby pomóc rannym i żydowskim jeńcom podczas I wojny światowej. W 1918 roku MDA powstała w USA. Organizacja rozwijała się w Ameryce Północnej i miała 70 oddziałów i 25 000 członków. Inne oddziały powstały w Kanadzie, Anglii i małym oddziale w Tel Awiwie. [12]

Jednak  powtarzam, MDA nie robi nic w czasie II wojny światowej, aby przyjść z pomocą Żydom żyjącym albo wewnątrz obozów koncentracyjnych lub poza nimi. Z pewnością mogli by wysłać paczki żywnościowe do swoich współuczestników uwięzionych w niemieckich obozach jenieckich, ale po prostu nie ma zapisu, że MDA to robi. Dopiero po wojnie MDA przyszła, aby walczyć z przestraszoną Europą, aby pomóc Żydom:  

„1946 – Wraz z zakończeniem II wojny światowej i wyzwoleniem Europy spod okupacji hitlerowskiej, jednostki wsparcia MDA zostały wysłane do różnych krajów europejskich w celu uwolnienia i leczenia ocalałych Żydów w tych krajach.” [13.]

 [Należy wspomnieć o jeszcze jednym istotnym fakcie. Praktycznie każdy wierzy, że naziści i Niemcy bezlitośnie i powszechnie maltretowali Żydów bez względu na konsekwencje, ale to nieprawda. Niemieccy generałowie często interweniowali w celu ochrony Żydów przed niemieckimi żołnierzami, którzy okradali, gwałcili, krzywdzili, zabijali Żydów. ] [14]

Wreszcie należy zauważyć, że alianci zbombardowali i zniszczyli wyraźnie oznaczone statki Czerwonego Krzyża, które dostarczały paczki z żywnością do Niemiec w celu dystrybucji do obozów; usankcjonowana trasa, nominalnie uzgodniona przez aliantów, którą Czerwony Krzyż wysyłał statki z Hiszpanii do południowej Francji. Jednak brytyjskie i amerykańskie bombowce zaatakowały i zatopiły okręty transportowe Czerwonego Krzyża: SS Padwa, SS Emblai, statek Christina, co można scharakteryzować tylko jako celowe, obliczone z premedytacją i haniebne działania aliantów. Po tym, jak Christina została zatopiona, Czerwony Krzyż zakończył konwoje pomocy paczkami z żywnością. Jaki był wynik wysyłania paczek pomocy żywnościowej do jeńców wojennych?   

Odpowiedź::

W dniu 8 maja 1945 r. [po zakończeniu wojny] poinformowano, że 7.000.000 paczek [sic], o wadze 35.000 ton były na morzu lub w magazynach w Wielkiej Brytanii, Lizbonie, Barcelonie, Marsylii, Tulonie, Genewie i Göteborgu.” [15]] Trzeba oczywiście zadać sobie pytanie, ile istnień ludzkich można było uratować, gdyby alianci zezwolili na dostarczenie paczek Czerwonego Krzyża do obozów koncentracyjnych, dla ich głodujących internowanych?!!! 

[Co ciekawe, jako inny istotny fakt: „Trzy miesiące po kapitulacji Niemiec w maju 1945 roku, generał Dwight Eisenhower wydał rozkaz sklasyfikowany do wszystkich wziętych do niewoli żołnierzy w amerykańskiej strefie okupanta jako: Rozbroić Siły Wroga, a nie jeńców wojennych. W związku z tym Czerwonemu Krzyżowi odmówiono prawa do odwiedzania niemieckich jeńców wojennych w amerykańskich obozach więziennych, a dostarczanie im paczek Czerwonego Krzyża było zabronione. (16, nacisk mój)

To zamówienie obowiązywało przez rok, po którym tylko bardzo ograniczona pomoc żywnościowa Czerwonego Krzyża została dopuszczona do niemieckich jeńców wojennych. Bezduszna ludobójcza hipokryzja Eisenhowera zapiera dech w piersiach.

Niemcy pozwolili przedstawicielom Czerwonego Krzyża odwiedzać obozy koncentracyjne i dostarczać paczki żywnościowe i materiały medyczne dla internowanych, ale Eisenhower nie rozszerzył tych samych praw humanitarnych dla pokonanych i głodujących Niemców! ]  

Teraz, aby powrócić do naszej narracji, drugi marsz 400 rabinów w Waszyngtonie 6 października 1943 roku. Wtedy 400 prawosławnych rabinów maszerowało po Kapitolu USA i Białym Domu, aby zwrócić uwagę prezydenta Roosevelta i amerykańskiej opinii publicznej na cierpienia Żydów w Europie pod rządami nazistów. Roosevelt nie chciał wiedzieć o żydowskim holokauście, więc dosłownie uciekł tylnymi drzwiami z Białego Domu, podczas gdy rabini byli pozostawieni na rozmowie z jednym z pracowników Białego Domu Roosevelta. Rabin Wise zgodził się z tchórzliwym zachowaniem Roosevelta i powiedział, że protestujący rabini „nie byli reprezentatywni” dla amerykańskich Żydów, i Wise oskarżył ich o „obrażanie godności [żydowskiego] narodu”. [17.] 

Po trzecie, w kolejnej próbie uciszenia mowy o holokauście w Europie (tak Roosevelt nie musiałby się przyznać i radzić sobie z tym celowo) Wise starał się również wycisnąć nadawanie korowodu „Nigdy nie umrzemy”, który uwypuklił cierpienia Żydów w Europie.

Dlaczego więc Roosevelt i Duzi Syjoniści chcą uciszyć wiedzę o Holokauście? 

Bo gdyby wiedza o żydowskim holokauście wyszła na zewnątrz, może to wymagałoby od aliantów wynegocjowania warunkowej kapitulacji nazistów lub przyspieszenia wyzwolenia okupowanej przez nazistów Europy; co było równie ważne i związane z tym, Mali Żydzi przetrzymywani w obozach mogą nie cierpieć na tyle, aby zapewnić, że będą chcieli opuścić Europę dla jałowego krajobrazu Palestyny.

Im więcej Żydów cierpiało w obozach, tym bardziej prawdopodobne było, że nawrócą się na syjonizm i zażyczą ludziom neokolonialnego państwa żydowskiego w Palestynie. Wymagało to czasu i właśnie do tego dążyli zarówno rabin Mądry, jak i prezydent Roosevelt. 

Wielu badaczy żydowskiego holokaustu uważa, że ​​prezydent Roosevelt był antysemitą, ponieważ zrobił niewiele, jeśli w ogóle, aby ulżyć żydowskim cierpieniom pod nazistami. Na przykład, zarówno przed wojną, jak i w jej trakcie, obaj bagatelizowali każde słowo, że Żydzi cierpieli w szczególności pod niemiecką opieką, i aktywnie utrudniał wszelkie interwencje mające na celu pomoc cierpiącym Małym Żydom (proszę zobaczyć celowo nieudaną konferencję Evian we Francji w lipcu z 1938 wezwany przez samego Roosevelta).

Jego długoletni sekretarz stanu, Cordell Hull, w 1939 r. notorycznie zabronił żydowskiemu statkowi uchodźców, SS St. Louis, z około 930 żydowskimi uchodźcami, ubiegania się o azyl w amerykańskim porcie, a zamiast tego zawrócił statek, aby mógł powrót do nazistowskich Niemiec. Podobno niektórzy historycy spekulują, że około 250 z tych pasażerów zginęło później w żydowskim holokauście.[18]

Przyszli uchodźcy pochodzenia żydowskiego z kontynentu otrzymali wiadomość: Stany Zjednoczone nie zapewnią im schronienia. Czy Roosevelt był antysemitą? Oczywiście.

Czy Roosevelt był de facto zwolennikiem wielkiego syjonistycznego Żyda? Oczywiście również.

Roosevelt ukrył swój syjonizm za zasłoną antysemityzmu, podobnie jak wielu w Departamencie Stanu i gdzie indziej. Nawiasem mówiąc, chociaż przynależność religijna Cordella Hulla jest niejasna, wiemy, że jego żona Francis Witz była Żydówką, chociaż twierdziła, że ​​wierzy w religie episkopalnym, podobnie jak prezydent Roosevelt, który, nie zapominajmy, był gubernatorem państwa Nowego Jorku tuż przed wyborem na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Mógłbym kontynuować do znudzenia przykłady bezdusznego i morderczego stosunku wielkich Żydów syjonistycznych do Małych Żydów (np. zatonięcie Patrii SS w porcie Hajfa w Palestynie w 1940 r.), ale to na razie zaprowadziłoby nas za daleko. .

Ale nie tylko Wielcy Syjonistyczni Żydzi zrobili dosłownie wszystko co w ich mocy, ze swoją przeklętą moralnością,  aby skłonić Małych Żydów do emigracji do Izraela, oni także aktywnie utrudniali quasi-syjonistycznym Żydom, takim jak Hillel Kook (aka Peter Bergson), aktywnego dążenia do emigracji Żydów – nie do Izraela – ale do Stanów Zjednoczonych lub innych krajów-schronień poza Izraelem.

Jak mówi nam Wikipedia, w 1943 Kook założył w tym celu organizację, Komitet Nadzwyczajny Ratowania Żydów Europejskich. W tym czasie Stany Zjednoczone miały system kwot dla imigracji; Amerykańskie przepisy imigracyjne w tamtym czasie ograniczały imigrację do zaledwie 2% liczby każdej narodowości obecnej w Stanach Zjednoczonych od spisu z 1890 r., który ograniczył emigrację Żydów z Austrii i Niemiec do 27 370, a z Polski do 6542; nawet te kontyngenty często pozostawały niewypełnione z powodu nacisków Departamentu Stanu USA na konsulaty USA, aby postawiły jak najwięcej przeszkód na drodze przybywających tu uchodźców.[19]

Pod naciskiem senackiej Komisji Spraw Zagranicznych prezydent Roosevelt niechętnie utworzył Radę ds. Uchodźców Wojennych, aby zarządzać żydowską i nieżydowską imigracją do USA. Zarząd powstał w 1944 roku i trwał tylko około półtora roku; został szybko zamknięty we wrześniu 1945, prawdopodobnie, w dużej mierze, aby zapewnić, że wysiedleni Żydzi po wojnie udadzą się do żydowskiej Palestyny, a nie do USA. Wielu uchodźców, którym przyznano status imigracyjny, otrzymywało go tylko tymczasowo, w oczekiwaniu przesiedlenie w inne miejsce, takie jak Palestyna.

Kookowi i jego zwolennikom sprzeciwiały się amerykańskie organizacje syjonistyczne. Parafrazując, w grudniu 1943 roku Konferencja Żydów Amerykańskich przypuściła pełny publiczny atak na Kooka i jego organizację, próbując podważyć poparcie dla rosnącej żydowskiej imigracji do Stanów Zjednoczonych. Kilka amerykańskich grup syjonistycznych, w tym Amerykański Komitet Żydowski i inni przeciwnicy polityczni, dążyło do deportacji lub odwołania Kooka. W jakiś sposób zmusili IRS do zbadania finansów Kooka, próbując go zdyskredytować, zastraszyć lub uciszyć; mieli nadzieję, że znajdą sprzeniewierzenie, a przynajmniej zaniedbanie księgowości, funduszy, którymi zajmowała się jego grupa.

Urząd Skarbowy Stanów Zjednoczonych nie stwierdził żadnych nieprawidłowości finansowych. Wśród tych, którzy próbowali powstrzymać działania ratunkowe Kooka, byli Stephen Wise i Nahum Goldman, założyciel i wieloletni prezes Światowego Kongresu Żydów. Protokół Departamentu Stanu pokazuje, jak Goldmann mówi Departamentowi Stanu, że Hillel Kook nie reprezentował zorganizowanego żydostwa i sugerował albo deportację go, albo powołanie go jako żołnierza do działań wojennych. Innymi słowy, odeślij go, żeby nie mógł zorganizować sanktuarium dla Małych Żydów poza żydowską Palestyną. Po raz kolejny wszystko, co pachniało odwracaniem uwagi lub odciąganiem małego żydowskiego zainteresowania emigracją do Izraela, było postrzegane jako zagrożenie dla wielkich żydowskich syjonistów i musiało być traktowane szybko, bezwzględnie i surowo.

Podsumowując:

Duzi Syjoniści starali się ułatwić i zaostrzyć małe (niesyjonistyczne)) żydowskie cierpienie w obozach koncentracyjnych, aby nawrócić ich na zagorzałych żydów syjonistów. 
Duzi Syjoniści chcieli, aby mali Żydzi cierpieli i umierali w obozach, po to, aby zamienić pozostałych Małych Żydów w prosyjonistycznych żołnierzy piechoty w Palestynie.
 Z tego powodu, w ich krwiożerczej żądzy nawrócenia Małych Nie-Żydów w Żydów syjonistycznych, Duzi Syjonistycy Żydzi byli apoteozą antysemityzmu. 
Podczas gdy naziści umieszczali Żydów w obozach, Duzi Syjoniści utrudniali wszystko, co złagodziłoby żydowskie cierpienie i śmierć w obozach. 
Z tego powodu Duzi Żydzi syjoniści są co najmniej – jeśli nie więcej–odpowiedzialni za żydowskie cierpienie i śmierć w obozach koncentracyjnych, a szerzej w samym holokauście żydowskim.. Q.E.D.  

Vaughn Klingenberg

Biography: Vaughn Klingenberg posiada tytuł magistra filozofii na Uniwersytecie Marquette, gdzie nauczał logiki. Mieszkał w Europie, głównie w Polsce i Anglii, przez dwa lata i podróżował po Całej Europie i na Bliskim Wschodzie (pobyt na miesiąc w Izraelu). Jego obszary zainteresowań skupiają się na spiskach, zwłaszcza spiskach żydowskich. Uważa się za „spiskowego rzeczowego”, a nie teoretyka spisku, a także „Prawdy o Holokauście”, a nie hagady  Holokaustu. Wydał dwie książki o Shake-speare pod pseudonimem „Odysseus Er”: Hamlet-Christ (judeochrześcijańska interpretacja Hamleta) i Paradygmat Shift: Shake-speare (analiza wiersza wprowadzającego Jonsona do folio z 1623 roku, który ujawnia 17 hrabiego Oksfordu jako prawdziwego autora shake-speare corpus). Napisał również broszurę we własnym imieniu na temat Holokaustu zatytułowaną The Big Lie: The Holocaust (Wprowadzenie do największego oszustwa XX wieku). Większość jego prac i książek można znaleźć na jego stronie internetowej www. BooksByVk.org 

Przypisy

[1] Pamiętnik, część 1, strona 16. 1897 roku.

[2] Prawe ofiary, Benny Morris, strona 162.

 [3] Bliski Wschód, Abstrakty i Indeks, strona 407.

[4] Siódmy milion, Tom Segev.

 [5] Paczka Czerwonego Krzyża, „Paczki żywnościowe wniemieckich obozach koncentracyjnych” Wikipedia.

 [6] Zobacz: Stephen Samuel Wise, „Krytyka Mądrego”, Wikipedia. Zobacz także: Lata zagłady: nazistowskie Niemcy i Żydzi, 1939-1945. Saul Friedlander, strona 304.

[7] Patrz „Korespondencja z niemieckich obozów koncentracyjnych i więzień”, w http://gdc.gate.com/archivesunbound/ 

[8] „Ponad 200 milionów stron dokumentów jest przechowywanych w archiwach Yad Vashem w Jerozolimie. Obejmuje to około 130.000 kont ocalałych z Holokaustu, wraz z oryginalnymi dokumentami osobistymi, które należały do więźniów obozu koncentracyjnego Mauthausen, przechowywanych w starej drewnianej szafce na akta. Tysiące listów napisanych przez ofiary Holokaustu są również częścią kolekcji.” [ Wyróżnienie moje] DW Made for minds. Nagłówek: Ostatnie listy z Holokaustu: Pamięć o ofiarach, podtytuł: „Ludzie tacy jak my”, 26 stycznia 2018. https://www.dw.com/en/last-letters-from-the-holocaust-remembering-the-victims/a-42325106 ]

[9]] Paczka Czerwonego Krzyża, „Paczki żywnościowe w niemieckich obozach koncentracyjnych”, Wikipedia.

 [10] zobacz Theresienstadt Ghetto i Czerwony Krzyż, „ICRC próbuje wysłać materiały”, Wikipedia.

[11] zobacz Theresienstadt Ghetto i Czerwony Krzyż, „ICRC próbuje wysłać materiały”, Wikipedia.

  [12] patrz https://www.mdais.org/en/about/history 

[13] Zobacz stronę internetową Magen David Adom, „Historia”, https://www.mdais.org/en/about/history  .

[14] zobacz:: „Niemieccy żołnierze zostali ukarani za złe traktowanie Żydów”, Bitchute,2 września2019.

[15] proszę zobaczyć:: Paczka Czerwonego Krzyża, „II wojna światowa”, Wikipedia.

 [16] proszę zobaczyć:: Paczka Czerwonego Krzyża, „Niemieckie jeńcy po II wojnie światowej”, Wikipedia.

 [17] Ten dzień w historii Żydowskiej, 1943: Setki rabinów marsz na Waszyngton, Haaretz.com, David B. Green, Maj 10th, 2016.

[18]] MS St. Louis, Wikipedia.

[19]] Hillel Kook, Wikipedia, „Aktywizm w Ameryce”.

[20]] Hillel Kook, Wikipedia, „Kontrowersje”.

SZCZEGÓŁY AUTORA

Vaughn Klingenberg

 Książki Vaughn Klingenberg

Wypowiedz się