Niemiecki rząd potwierdził trucie społeczeństw za pomocą chemtrails i bardziej skutecznie za pomocą szczepionek i zatrutej żywności ? A co na to polski rząd ?

Wiadomość z oficjalną wypowiedzią rzecznika niemieckiego rządu Stefana Seiberta na temat jak  w tytule została usunięta z facebooka, którego link podajemy pod artykułem.

Cenzurowanie tekstów dowodzi, że prawdziwa jest wypowiedź oficjalnego przedstawiciela rządu potwierdzająca wytruwanie własnych społeczeństw przez rządy powiązane z globalistami za pomocą chemtrails i bardziej skutecznie przez szczepionki i zatrutą żywność.

Nie jest zresztą tajemnicą dla szybko rosnącej liczby ludzi ten fakt, ani to, że stoją za tym: tajny rząd światowy i społeczności żydowskie. 

Ilość dowodów na temat trujących smug chemicznych (chemtrails) jest ogromna. Wiele artykułów na ten temat publikowanych jest na nasze stronie, które zamieszczamy na końcu.

Szczepienia są istotnym czynnikiem trucia ludzi, zwłaszcza małych dzieci, powodując rosnąca liczbę zgonów i powikłań poszczepiennych oraz bezpłodności, która już dotyka 1/5 kobiet, a wśród dzieci jak dorosną będzie z pewnością dużo większy odsetek. Nawet Prezydent USA Donald Trump, którego syn dostał po szczepieniach autyzmu, powiedział „takiej ilości szczepień to koń by nie wytrzymał, a co dopiero małe dziecko”.

Intensywność trucia szczepionkami w Polsce  jest dużo większa niż w innych krajach. W Polsce jako jedynym, albo jednym z niewielu krajów na świecie, wprowadzono obowiązkowe szczepienia ( ustawę o obowiązkowych szczepieniach podpisał prezydent Andrzej Duda jako jedną z pierwszych) i to takimi szczepionkami, które w innych krajach zostały wycofane ze względu udokumentowaną szkodliwość.

Dobitnym dowodem na ludobójczy charakter szczepień w naszym kraju jest następny artykuł pt. „Żaden polski urząd nie ma badań dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek !”. Jego  autorka pisemnie pytała szereg  instytucji państwowych, które zajmują się badaniem i dopuszczaniem do obrotu szczepionek o wyniki badań  szczepionek, czy są nieszkodliwe przed dopuszczeniem do obrotu.

Autorka nie uzyskała żadnych wyników badań potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek od żadnej instytucji, w tym Ministerstwa Zdrowia i Sanepidu, który ma wyłączne ustawowe uprawnienia do zarządzenia masowych szczepień w Polsce. A mimo to lekarze wręcz terroryzują rodziców.

( red. kip)

Chemtrails. Niemiecka telewizja oficjalnie mówi o programie geoinżynierii Chemtrails.

STANDARDOWA METODA TO WYŚMIAĆ PRAWDĘ, ABY BYŁA NIEWIARYGODNA.

Tłumaczenie na  j. polski:

„Rząd niemiecki ogłosił, że kontrowersyjny program mający na celu wytruwanie społeczności po 19 latach ma się zakończyć.

Powodem są wzrastające koszty i ogromne straty czasu potrzebne do rozpylania chemikaliów na niebie-twierdzi rzecznik rządu Stefan Seibert; „Zamierzone cele nie zostały wystarczająco zrealizowane, tak jak planowano „.

Nawet po wielu latach rozpylania chemikaliów obywatele niemieccy są ciągle płodni, a tereny pryskane nie zostały wystarczająco skażone środkiem „ barium „ a temperatury w Niemczech się nie obniżyły.

Iluminaci-tajny rząd światowy USA i ogólnoświatowa społeczność żydowska w międzyczasie potwierdzili wygaśnięcie umowy dotyczącej rozsypywania chemikaliów w Niemczech.

Od czasu rozpoczęcia tego programu od roku 1996 – go trujące chemikalia zostały rozpryskane na kwotę 310 miliardów Euro.

Rząd niemiecki ogłosił, że należy się koncentrować na alternatywnie tańszych wydatkach i metodach trucia społeczności takich jak; szczepienia czy zanieczyszczeniami żywności”.

Wiadomość została niestety zdjęta ze strony gdzie została opublikowana: https://www.facebook.com/prometheus2017/videos/2177726382472853/UzpfSTEwMDAwMTE5MTYxNDA3OTo1MjgyOTUxMTc2MDI4MjY/

 Na stronie komunikat cenzury pejszbuka: [ Niestety, ta treść jest obecnie niedostępna. Być może użyty link wygasł lub strona jest widoczna tylko dla grupy odbiorców, do której nie należysz.]

Czy wiesz, że Żydzi nie chorują na … raka!

Żydzi z Izraela nie chorują na nowotwory. Leczą się naturalnymi metodami, przez to ich umieralność na nowotwory jest stukrotnie mniejsza, niż na tzw. zachodzie – pisze na swojej stronie Robert Brzoza.

Okazuje się, że w 2004 roku z 7,4 mln osób zamieszkujących Izrael zmarło na raka… 152 osoby, co daje 0,4 osoby na dzień. W tym samym czasie w Niemczech zmarło 220 tys osób, czyli 601 osób dziennie. W Polsce w 2005 roku na nowotwory złośliwe (100 schorzeń) zachorowało 125,672 osoby, a  w 2010 roku – 140,564 osoby, co daje 344 i 382 osób dziennie. W 2011 roku zachorowało 144 336 osób, co daje blisko 400 osób dziennie.

Do tych statystyk państwa żydowskiego należy dodać niesamowity szczegół: te 0,4 osoby dziennie dotyczy… nie żydów, co jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Z tego wynika, że judaistyczni Żydzi wyeliminowali nowotwory. Czyżby żydzi odkryli lekarstwo na raka?

Okazuje się, że to – jak pisze Brzoza – że to jak słyszymy o leczeniu nowotworów naturalnymi metodami, czyli:

  • Witamina B 17/leatrile/amigdalina – badania doktora John A. Richardson, które popularyzuje G. Edward Griffin.  Filmy: Pokonaj raka.
  • Witamina C – leczenie wlewami z askorbinianu sodu. 
  • Olej z konopi indyjskich – badania Christiny Sanchez, biologa molekularnego z Uniwersytetu Compultense w Madrycie.
  • Soda oczyszczona, badania włoskiego lekarza Tullio Simoncini,

oznacza, że nie jest to mrzonka, tylko prawda. Żydzi odkryli ją co najmniej kilkanaście lat temu. Żydzi nie używają chemioterapii, radioterapii, czyli „cudownych” metod wymyślonych w korporacyjnych laboratoriach. Gdyby stosowali te metody, to śmiertelność na nowotwory byłaby zbliżona do zachodnich. 

Żydzi stosują naturalne metody leczenia!

Prawda to czy fałsz, nie wiadomo!

mko/martabrzoza.pl

http://www.fronda.pl/a/czy-wiesz-ze-zydzi-nie-choruja-na-raka,69081.html

 

Od redakcji KIP: Relacja Albina Siwaka na temat trucia Polaków lekami sprzedawanymi w aptekach, na podstawie jego ostatniej książki pt.

„UTAJNIONY WYROK Z NIEWDZIĘCZNOŚCI”, strona 91-92:

„…Nigdy nie zapomnę wizyty u lekarza, którego znam od dziecka z czasów PRL-u, któremu pomagałem nabyć materiały budowlane na dom i pomagałem w budowie. Gdy zacząłem chorować i brałem receptę na leki (u niego), to on powiedział mi prawdę o farmacji. Korzystasz z moich recept, no bo innej możliwości nie masz. Ale to są leki, które cię nie wyleczą, one pogorszą twój stan zdrowotny. Taka jest prawda ! Ja nikomu poza tobą tego nie powiem. Ale chcesz żyć, to znajdź dostęp do leków, które żydzi dla siebie wyłącznie produkują. Ale nabyć je może wyłącznie Żyd!

Tak się składało, że były to lata, kiedy żyła pani Maria, matka Michała Boniego. I ona będąc u mnie w domu kilka razy zauważyła jakie leki ja biorę. A że bardzo żeśmy się zaprzyjaźnili i wiele się od niej nauczyłem. Była katoliczką i głęboko w Boga wierzyła. I ona sama biorąc do ręki moje leki powiedziała – one pana nie wyleczą. One zaprowadza pana do grobu.

Z racji na naszą przyjaźń i zaufanie ja wykupie leki produkowane wyłącznie dla Żydów i sprzedawane wyłącznie Żydom.  Daj pan recepty- poprosiła i wzięła. I dopóki żyła to ona kupowała mi leki.   Rzeczywiście były skuteczne.
Przynosiła mi dane o śmiertelności Żydów i Polaków na te same choroby. Wynik był jedenastokrotnie na korzyść Żydów.

Moje choroby zaczęły brać górę nade mną po jej śmierci. Gdy przeszedłem na jej leki czułem się, gdy zacząłem brać polskie ( też nie polskie, bo 83 % farmacji mają Żydzi w swoich rękach), od razu mi się pogorszyło. Próbowała jej córka kupić mi ich lekarstwa, ale wiedzieli, że jest katoliczką i krytycznie odnosi się do kwestii Żydów i jej ich nie sprzedawali.

Mam takiego przyjaciela Polaka w Stanach. Ożenił się z Żydówka. I on przez krótki okres oszukiwał żonę, że to leki dla jego brata w Polsce. Ale żona napisała do brata męża i spytała czy leki wysyłane przez jej męża pomagają mu. Ten odpisał, że jest dzięki Bogu zdrowy jak byk i cała sprawa zakończyła się awanturą u kolegi.

Więc nie ma wątpliwości, że Żydzi i szefowie największych korporacji na świecie chcą zmniejszyć ludność świata. Boją się wywołać światową wojnę, bo może nie być po niej zwycięzców. Małe lokalne wojny tak, takie jak cała Afryka Północna.

Ale za to wprowadzili 21 sposobów zmniejszania ludności świata. Zatruć wodę pitną. W powietrzu rozpylić z samolotów bakterie, utrudnić dostęp do leczenia, a przede wszystkim te produkowane przez nich leki i szczepionki. Wyczekiwać rok lub więcej na operację.”

PS od Redakcji KIP:

Czy Żydzi próbują wywołać III wojnę światową?  Według kilku  relacji,  w tym m.in. Benjamina Fulforda, tylko w roku  2018  próbowali to zrobić  już trzy razy. Mówimy tu  o próbach użycia  ładunków nuklearnych wymierzonych z łodzi podwodnych na  terytorium lub  bazy USA.

W styczniu na Hawaje, w kwietniu/maju w sytuacji wielkiego napięcia między USA i Koreą Północną z rejonu Południowo Wschodniej Azji i następnie z rejonu bliskiego Korei Północnej na bazy USA.   W dwóch przypadkach wystrzelone z okrętu podwodnego rakiety (pokład okrętu jest uznawany za terytorium swojego państwa)  zostały zniszczone przez Amerykanów, w trzecim przypadku – nosiciel rakiet, ten sam śledzony już okręt podwodny – został zniszczony przez okręty US Navy tuż przed wystrzeleniem swoich rakiet.

Po tym incydencie telewizje rosyjska i chińska pokazały zdjęcia  satelitarne  unoszących się na wodzie szczątków zniszczonego okrętu podwodnego. Później z chińskiego batyskafu opuszczonego na dużą głębokość pokazano zdjęcia wraku okrętu podwodnego, rozbitego na części z oznakowaniem identyfikacyjnym konkretnego państwa z Bliskiego Wschodu.

Comments

  1. ghul01 says:

    Przecież ten film z DE TV to beka jest.

    Ta strona obraża polską inteligencję przed wojenną – bo jako takiej współczesnej niestety nie ma, czego ta strona jest idealnym przykładem.

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Powtarzasz Pan szablony wdrukowane dość powszechnie Polakom, że przed wojną jedynie była inteligencja. Im dalej od czasów z których niewielu żyjących już pozostało, tym bardziej uprawia się zakłamaną propagandę, jakie to sielskie czasy były – w tym przypadku te przed II wś w II RP, zwłaszcza w okresie od zamachu majowego w 1926 r. – do wojny. A faktycznie to był BRUD, SMRÓD I NĘDZA, ponad 80 % społeczeństwa. I ta cała ‚ENTELEGENCJA” (bo to nie ma nic wspólnego z inteligencją) jest współodpowiedzialna za największą katastrofę w historii, jaką była II wojna światowa dla Polski. I teraz także rządzi nami ENTELEGENCJA (czyli ludzie, którzy zamiast mózgu maja w głowie papier z GW, GP i wiadomości z TVN) i niestety z możliwymi podobnymi skutkami. I podobna ENTELEGENCJA zabiera od czasu do czasu głos na naszych łamach, opowiadając różne bajki, legendy lub uprawiając dezinformacje !!!

  2. nanna says:

    Całkiem bezradni nie jesteśmy, choć zakres naszego oddziaływania by szkody wyrównać jest bardzo niewielki. Ale warto i ten wykorzystać.

    Sól, zwykła, kamienna, ale może być i warzona, jodowana albo i nie, ma właściwości pochłaniające toksyny.
    Bardzo pomocny jest footsoak, czyli kąpiel stóp w wodzie z solą.
    Bierze się miskę, nalewa do niej wody – jeżeli człowiek jest „naładowany”, ma w sobie „gorąco”, to wówczas woda powinna być mniej więcej tak ciepła jak temperatura ciała. Albo nieco chłodniejsza. Ma być jej tyle, żeby sięgała ponad kostki nóg.
    Więc dobrze jest sobie przygotować miejsce, w którym można usiąść wygodnie, postawić miskę z wodą z solą, nie zapomnieć o ręczniku do wytarcia nóg, no i włożyć stopy do tej wody. Na jakiś kwadransik, ale nie za długo, bo ponoć potem „idzie z powrotem”.

    Gdy człowiek czuje, że mu „brak energii w środku”, raczej jest mu w środku „zimno” albo „słabiej”, to wówczas woda powinna być cieplejsza, choć oczywiście nie za gorąca. Ale możliwie ciepła, w zależności od „zimności wewnętrznej”, by bilans ciepła wyrównać.
    I tak samo jak napisałam powyżej: sól oraz ręcznik do wytarcia nóg na podorędziu, a potem dobrze jest w tym przypadku nałożyć na nogi ciepłe skarpety. Czas footsoaku taki sam.

    Gdyby ktoś miał ochotę potraktować się bardziej całościowo, to można oczywiście wykorzystać w tym celu prysznic.
    Przygotować sól, najlepiej w plastykowym pojemniku – szkło się tłucze, z mokrej ręki może wypsnąć! – może być obcięta butelka po wodzie, do tej soli można dać jakiś olejek eteryczny (kilka kropel, nie za dużo!), ale niekoniecznie, jeżeli chcemy wykorzystać tylko same właściwości lecznicze soli jako takiej.

    Polać ciało ciepłą wodą – również o temperaturze zależnej od odczuwanego w sobie ciepła bądź zimna. Na mokrą dłoń nasypać soli, ok. łyżki albo może być więcej, jak się uda, i tę sól przesypać na drugą dłoń, a tym co się do mokrej dłoni przykleiło delikatnie masować, bądź tylko rozprowadzić po skórze. I tak przesypywać z dłoni na dłoń, a gdy się sól wyczerpie, dosypać znowu i powtarzać czynność, aż całe ciało będzie „posolone”. Nie trzeć, bo będzie piekło. Nie dawać na oczy i błony śluzowe, bo też nieprzyjemne, ale można w każdej chwili spłukać i po problemie.
    Po naniesieniu soli na ciało – od góry do dołu – spłukać dokładnie i się wytrzeć ręcznikiem. Sól wcale nie wysuszy skóry, a uczyni ją gładziutką i czystą.
    Tak można robić czując, że „bierze przeziębienie”. Po takim prysznicu z solą dobrze jest na chwilę usiąść pod kocykiem albo nawet położyć się na chwilę pod kołderką.
    Więc praktycznie jest zrobić taką kurację przed pójściem spać.

    Jeżeli ktoś odważny – choć nie ma się czego bać – to może wypróbować doprowadzić swoją skórę do właściwego ph myjąc się sodą oczyszczaną tak, jak w przypadku soli.
    Z całą pewnością ma to dobroczynne działanie na organizm, jako że skóra człowieka jest jego największym powierzchniowo organem.
    Raz w tygodniu to w sam raz, ale nie przez miesiące, lecz tak, jak człowiek czuje, że powinien.
    Oczywiście sprawdziłam na sobie i piszę na podstawie własnego doświadczenia.

    Zaznaczam, że soda oczyszcza/o/na (to jest ta spożywcza) to nie soda kalcynowana. Są różne rodzaje sody i należy dobrze sprawdzić, która jest która.
    Soda kalcynowana ma właściwości żrące – nie za bardzo i nie ma co panikować, ale je ma – i w połączeniu z wodą jest reakcja egzotermiczna, czyli wytwarza się gorąco. To się wyraźnie czuje, więc nie wiedząc, czy mamy do czynienia z sodą oczyszczoną, czy kalcynowaną, można dać na dłoń szczyptę tej substancji i na to nakropić wody, to będzie czuć ciepło gdy kalcynowana, a nic – gdy oczyszczona.
    Według mnie w internecie prowadzona jest na ten temat dezinformacja. Należy uważać.

    Może by jakiś dobry chemik wypowiedział się na ten temat?

    Z tego, co wiem, to w sezonie poza letnim główną przyczyną różnego typu przeziębień jest branie prysznica z rana, przed wyjściem z domu.
    Najlepiej jest myć się całościowo wieczorem i potem nie wychodzić na dwór, a z rana praktykować higienę miejsc strategicznych, jak pachy i krocze. Oczywiście, twarz jest dostosowana do mycia bez względu na porę dnia i nie ma dużego wpływu na osłabianie odporności organizmu. Mycie rąk to oczywistość, rozumie się.

    Gdy chcemy zdezynfekować mieszkanie, dobrze mieć metalowy kubek (nie emaliowany, bo odpryśnie na sucho!), dać do środka łyżeczkę ziół stosowanych zwykle do gotowania, postawić go na gazie, i zrobić „mały dymek”, a gaz od razu wyłączyć, gdy się on pojawi.
    Dym ma wielkie właściwości dezynfekujące. Po chwili można przewietrzyć.
    Do dymienia nadaje się każde zioło kuchenne, suche.
    Ale także np. owoc jałowca.
    Można robić mieszankę albo stosować zioło pojedynczo.
    Kto chce, może ze spaceru przynieść małą gałązkę sosny, świerka albo choć kilka zielonych igieł i to podgrzać do uzyskania „dymka”.
    Kubek będzie gorący, to dotykać przez rękawicę albo szmatkę. Nie podpalić od płomienia, czyli posłużyć się rozumem, żeby nie narobić sobie problemów.
    Kiedyś, gdy był w domu ktoś chory, odymianie mieszkania było oczywistością. Czyli odymić, wytruć bakterie i wirusy, a potem przewietrzyć.

    No to dodam jeszcze, że gdy ktoś chce zrobić sobie proszek do mycia zębów, to może kupić kredę spożywczą (sprzedawana ilość starcza co najmniej na rok) stosowaną do odkwaszania wina (domowej roboty) i do tego dodać węgiel aktywowany – taki od biegunki. Na łyżkę kredy jedna kapsułka węgla – otworzyć, wysypać i wymieszać.
    Stosowanie takiej mieszanki wyrównuje ph w jamie ustnej.
    Można do tej kredy (ale raczej bez węgla, bo ten neutralizuje) dawać – na łyżkę kredy – dwie krople olejku eterycznego NATURALNEGO 100% miętowego, tymiankowego albo doinformować się, który jest dobry dla zębów i dziąseł. Wykonany produkt powinien być w szklanym słoiczku, szczelnie zamknięty; wstrząsać od czasu do czasu, w celu dokładnego wymieszania substancji. Nie wkładać do tego szczoteczki do zębów, bo zainfekuje, ale wysypywać na dłoń niewielką ilość i w tym maczać zwilżoną wodą szczoteczkę.

    Polityka to także i zdrowie człowieka.
    Tak myślę.
    Więc życzę wszystkim zdrowia, jeżeli oni sobie życzą przyjąć ode mnie takie życzenia.
    Czy to nie miłe? : )

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Dziękujemy za cenne porady, jak w prosty sposób, domowymi sposobami można się leczyć i zapobiegać. Za jakiś czas opublikujemy cały komentarz w poradach zdrowotnych. Odnośnie soli, to warto zastosować sól magnezową z takimi samymi zaleceniami jak ze zwykłą.
      Pozdrawiamy ciepło

  3. nanna says:

    Dziękuję pięknie. Bardzo mi miło.

Wypowiedz się