To jest wojna! Chiny grożą zniszczeniem Georga Sorosa

Georg Soros, będąc tubą nagłaśniającą klanu Rothschildów, próbuje wywołać panikę na giełdzie chińskiej, lecz jest to oznaka raczej bezradności globalistów, których siła w skali planetarnej słabnie. Kiedy w roku 1997 nastąpił atak finansowy banksterów na kraje Azji, w tym na chiński rynek finansowy, to Chińczycy zawiesili operacje giełdowe i atak banków amerykańskich i japońskich nie udał się. Wielkość obrotów giełdowych w Chinach w tamtym czasie wynosiła ok. 10 bilionów USD, co zbliżone było do wielkości budżetu USA. Inne kraje Azji nie zrobiły tego i zapłaciły kryzysem, za zbyt duże otwarcie się krajów na rynkach finansowych.

<20 września 1997 malezyjski prezydent dr Mahathir bin Mohammed stanął przed IMF i przekornie wypowiedział się przeciwko polityce grabieży Imperium Brytyjskiego: ”My w Malezji śmieliśmy się z sugestii, że nasz kraj pójdzie w ślady Meksyku. . . Ale teraz już wiemy lepiej. Wiemy dlaczego zaproponowano, że Malezja pójdzie takim sposobem jak Meksyk. \teraz wiemy, że nawet upadek Meksyku był zmanipulowany i zmuszony do katastrofy, gospodarki innych krajów również mogą zostać nagle zmanipulowane i zmuszone do pokłonienia się menadżerom wielkich funduszy, którzy teraz stali się osobami decydującymi o tym kto powinien się rozwijać a kto nie”. (…)

We wrześniu 1998 dr Mahathir zszokował świat deklarując suwerenną kontrolę waluty, malezyjskiego ringitt, dając walucie stały kurs wymiany do dolara, a tym samym skutecznie kończąc zdolność spektatorów grabienia kraju poprzez spekulację walutą. Soros i cała zachodnia oligarchia finansowa wpadła w szał, twierdząc iż działania Mahathira przeciwko ortodoksji IMF wywołają potępienie jego kraju. Faktycznie, co później było oczywiste dla wszystkich, jego obrona suwerenności kraju uratowała społeczeństwo od zniszczenia doświadczanego przez każdy inny kraj poddany rzeźnickiemu nożu Sorosa.> (Za: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/george-soros-wrog-2014-08 )

Nagłaśnianie przez globalne media finansjery, że Chiny mają ogromne problemy gospodarcze, jest zwykłym kłamliwym chciejstwem globalistów. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Chiny w październiku 2014 roku wyprzedziły USA i stały się największą potęgą gospodarcza świata. Zmniejszenie przyrostu PKB ( abstrahując od dużej ułomności tego wskaźnika do pomiaru wzrostu gospodarczego) z 10 % , jaki miały średnio rocznie przez ponad 2 dekady, do 6 procent obecnie, nie jest żadnym wielkim problemem dla Chin. Przy wyższym poziomie rozwoju wskaźnik PKB nieuchronnie maleje. W krajach Zachodu ten wskaźnik kształtuje się na poziomie od 0 do 3 % i rzadko więcej, a jeśli uwzględni się manipulacje statystyczne, to w wielu krajach Zachodu, w tym USA jest faktyczny spadek PKB.

W rzeczywistości Chiny razem z Rosją krok po kroku zmierzają do detronizacji dolara jako waluty światowej. W niedługim czasie Chiny i Rosja rozpoczną przewalutowanie kontraktów terminowych z dolara na juana i rubla. Ponadto w kwietniu Chiny zamierzają otworzyć w Szanghaju giełdę złota, która będzie filarem nowego systemu monetarnego, w którym juan zastąpi dolara. Więc zdenerwowanie globalistów, na czele z klanem Rothschildów jest duże, co wyraża w swoich wypowiedziach Georg Soros. Gdyby Chiny chciały zniszczyć Georga Sorosa, to by go szybko zniszczyły.

Polecamy poniższy artykuł, który omawia odpowiedź oficjalnej gazety rządu Chin – Sorosowi – w formie lekceważącej.

Potencjał Zachodu, na czele z USraelem, którzy służą za narzędzie banksterów, na czele z klanem Rothschildów i pod nadzorem supertajnych organizacji – jest nadmuchanym propagandowym i statystycznym balonem, stanowiącym w rzeczywistości 1/3 -1/2 potencjału BRICS, na czele z Rosją i Chinami.

Internet spełnia rolę małego chłopca z bajki Andersena o „nagim Królu” obnażającym faktyczną nagość Zachodu i cywilizacji lichwiarskiej, dla coraz większej populacji ludzi, poszerzających swoją świadomość. Ale jeszcze będą próbowali dokonać jakiejś prowokacji pod fałszywą flagą w dużej skali. Wiele prowokacji im się nie udało i prawdopodobieństwo, że jeśli im się uda, to w miarę upływu czasu, coraz mniej ludzi da im wiarę. Więc obróci się to przeciw nim i z tego zdają sobie sprawę.

Redakcja KIP

To jest wojna! Chiny grożą zniszczeniem Georga Sorosa

Soros 3

George Soros

źródło: Bloomberg / Chris Ratcliffe

Odczep się! To jest wiadomość, jaką Chiny wysłały do miliardera inwestora i filantropa George’a Sorosa – informuje CNN Money.

Ostrzeżenie zostało opublikowane w „People’s Daily”, oficjalnej gazecie rządzącej Komunistycznej Partii Chin.

„Soros otwarcie wypowiedział wojnę Chinom, twierdząc, że posiada znaczne ilości walut azjatyckich” – taką tezę przedstawiła gazeta na pierwszej stronie. „People’s Daily” to chińska prasa, która jest kierowana do zagranicznego odbiorcy.

Chińczycy drwią z Sorosa. „Wypowiedział wojną chińskiej walucie? Ha ha” – cytują wypowiedź urzędnika z chińskiego Ministerstwa Finansów. Dodaje, że atak na chińskiego renminbi i dolara z Hongkong nie ma szans się udać.

Skąd się wziął atak Chin na miliardera? Soros w ostatnim czasie wyrażał się krytycznie o drugiej największej gospodarce świata. Na początku roku stwierdził, że Chiny stają u progu kryzysu, a sytuacja Pekinu jest zła.

W ostatnim telewizyjnym wywiadzie Soros nie zmienił zdania i stwierdził, że to właśnie Chiny są odpowiedzialne za ostatnie znaczące spadki na giełdach i zasugerował twarde lądowanie gospodarki Państwa Środka.

Zasugerował, aby inwestorzy obstawiali przeciwko S&P 500, azjatyckim walutom i krajom opierającym się na zyskach z surowców mineralnych. Przy wciąż spadających cenach ropy, kraje takie jak Rosja nie mają szans na wzrosty gospodarek.

Soros nie określił, przeciwko jakim walutom azjatyckim, należy spekulować. Ale Chińczycy zrozumieli, że chodzi o ich środek płatniczy.

Wojna na słowa Chin z Sorosem ma miejsce w czasie, kiedy Pekin ma ogromne problemy gospodarcze. Ostatnie dane wskazują, że PKB rośnie najwolniej od ćwierć wieku. Zmagają się z osłabieniem waluty i odpływem zagranicznych inwestorów. Straty są szacowane na 700 mld dolarów.

Słowa Sorosa dodatkowo wprowadzają niepokój na rynek. Wielu inwestorów sugerując się słowami znanego inwestora opuści Chiny i przeniesie się na bardziej bezpieczny i perspektywiczny rynek.

Miliarder na pewno nie przyczynia się do umocnienia juana. W ciągu roku juan stracił 5 proc. w stosunku do dolara. I to pomimo, ze Bank Ludowy bronił swojej waluty i wpompował miliardy w system finansowy.

>>>Czytaj więcej: Dlaczego Chiny już nigdy nie staną się bogate?

Czy Chiny mają powody, aby się bać Sorosa? Przez dekady jego słowa były traktowane jak wyrocznia, inwestorzy podążali szlakiem, który wyznaczał słynny inwestor.

Słynny stał się w 1992 roku, kiedy „złamał” Bank Anglii. Postawił 10 mld dolarów na zniżkę kursu funta szterlinga i zarobił na tym miliard dolarów. Został oskarżony również o ataki spekulacyjne, które wywołały kryzys finansowy w Azji 1997 r.

Oficjalne w zeszłym roku przeszedł na emeryturę.

27 stycznia 2016, 17:27 | Aktualizacja: 28.01.2016, 09:36

Opublikowano za: http://forsal.pl/artykuly/919942,to-jest-wojna-chiny-groza-zniszczeniem-georga-sorosa.html

Wypowiedz się