Kult „religii” szczepionkowej, czy merytoryczny konsensus

Szczepienia i aluminium

Kult „religii” szczepionkowej jest podobny do kultu „religii” katyńskiej i obecnie lansowanej „religii” smoleńskiej. We wszystkich trzech przypadkach kultu, prawda faktów i liczb nie ma żadnego znaczenia, ma znaczenie kultywowanie „wiary” w stworzoną  iluzję, która może być oparta na zupełnym fałszu historycznym, czy pomijającym statystyczne skutki szczepień, wobec konsekwencji nieszczepienia.

„Religia” katyńska została stworzona na bazie 21,5 tysiąca pomordowanych oficerów polskich w II wojnie światowej na terenie ZSRR, a obecnie Rosji, w tym 4400 osób w samym Katyniu. Kult ten był i jeszcze jest elementem kampanii antyrosyjskiej pomijającej zupełnie historyczne fakty, że:

  • to nie Rosjanie mordowali Polaków w Katyniu, lecz sami byli mordowani w liczbie kilkakrotnie większej niż Polacy;
  • w Katyniu nie zginał żaden Żyd, co dokumentuje w swojej ostatniej książce Albin Siwak na podstawie archiwów NKWD i innych rosyjskich;
  • Polaków i Rosjan mordowało w Katyniu i innych obozach  NKWD, w którym Żydzi stanowili 84 % składu ( w połowie polscy, a w połowie rosyjscy), Rosjanie 6 %, a 10 % inne narodowości; dokumentują to m.in. książki A. Siwaka i Aleksandra Sołżenicyna laureata nagrody Nobla.

Ta upadająca religia miała na celu odwrócenie uwagi od faktycznych sprawców, zwalenie winy na Rosjan i  Rosję jako spadkobiercę po ZSRR i przede wszystkim skłócenie Polaków z Rosjanami, w ramach realizacji wielowiekowej polityki Zachodu wobec krajów Słowiańskich.

Wyjazd delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim w 2010 r do Katynia miał na celu kultywowanie tej „religii” katyńskiej. Katastrofa samolotu  stworzyła podstawy do stworzenia  „religii” smoleńskiej, która zastąpiła upadającą religię katyńską. Także tutaj wymowa faktów, które obecnie rządzący PiS mógłby dokładnie wyjaśnić, ma się nijak do martyrologicznych podstaw na których opiera się „religia” smoleńska.

Obarczanie Rosjan winą za zbrodnię w Smoleńsku i nazywanie tego wydarzenia drugim Katyniem jest już wielkim nadużyciem.  Andrzej Szubert pisze w artykule „ Zamach w Smoleński. Fakty i mity” tak:

Ale tylko ostatni ślepiec, głupiec albo oszust może stawiać pomiędzy Katyniem a Smoleńskiem znak równości. W Katyniu żydowska NKWD mordowała Polaków wziętych do niewoli podczas kampanii wrześniowej. Do Katynia nie lecieli oni na ochotnika wygodnym samolotem. Zginęli od strzału w potylicę. Często mieli ręce skrępowane na plecach drutem kolczastym.

Ci, ze Smoleńska, zgodzili się brać udział w patriotycznej inscenizacji zorganizowanej przez żydowskiego sayana, w celu poprawienia przez niego własnych notowań pół roku przed planowymi wyborami na tytularnego nadzorcę polskiego baraku Unii. Nikt ich do samolotu na siłę nie zagonił. Gdyby pilot nie otrzymał rozkazu lądowania za wszelką cenę i bez względu na warunki atmosferyczne, cali i zdrowi wróciliby do Polski (ciekawe, kto zmusił pilota do lądowania na łeb na szyję? Zimny czekista Putin?).

Ofiary katastrofy/zamachu określane są często mianem „bohaterów ze Smoleńska”.

(…)

Kolejnym mitem/kłamstwem jest określanie ofiar zamachu/katastrofy elitą narodu Polskiego.

Polską elitę wymordowano podczas wojny rękami hitlerowców i żydowskiego NKWD. Ostateczny cios polskiej elicie zadało już po wojnie żydowskie UB, KBW i wojskowa informacja. Żydowska agentura NKWD zawładnęła Polską i  na polskim tułowiu osadziła żydowską głowę, czyli samą siebie. I tak jest do dzisiaj. Polska nie ma własnej elity. Elity PRL i elity tzw. III RP to elity żydowskie a nie polskie.

Pasażerów Tupulewa można podzielić na dwie grupy:
- Oficjeli z polityki i różnych państwowych instytucji tzw.  III RP – zażydzonego baraku Unii. Wielu z nich było Żydami, a wszyscy oni albo sami byli agentami zażydzonej Unii, USA i Izraela i niszczyli Polskę, albo biernie przyglądali się niszczeniu Polski przez obcą agenturę. Na dodatek milczeli i udawali że niszczenia Polski nie widzą. Ponoszą więc odpowiedzialność za katastrofalny stan Polski i za przyzwalanie na grabienie, oszukiwanie i ogłupianie społeczeństwa.
- Osoby nieoficjalne (prywatne) jak i przedstawiciele różnych organizacji społecznych. Ale i te osoby, godząc się na tworzenie orszaku żydowskiemu agentowi, ostatecznie – nobilitując tym Kaczyńskiego – brały udział w oszukańczej inscenizacji, przysparzając splendoru żydowskiemu grabarzowi suwerenności. Działały więc i te osoby na szkodę polskiej racji stanu.”

Więcej na linku http://poliszynel.wordpress.com/2010/09/04/zamach-w-smolensku-fakty-mity-i-klamstwa/

Ale śmierć tych 96 osób wystarczyła by budować „religię” smoleńską na „gruzach” upadającej religii katyńskiej, za pomocą miesięcznic.

Kult tych osób jest ważniejszy niż uznanie przez „polski” Parlament za ludobójstwo 300 tysięcy pomordowanych bestialsko na Ukrainie przez zwyrodnialców z OUN/UPA. I niezależnie od tego czy rządziła PO, czy  obecnie samodzielnie rządzi PiS, to POPiS negowania tego faktu jest taki sam.

Ze szczepionkami jest podobnie, także tworzy się „religię” szczepionkową zamiast merytorycznej debaty, aby ukryć niestety skutki szczepionkowego ludobójstwa. Małe pocieszenie, że to się dzieje w całym świecie, tylko że w Polsce odbywa się to bardziej intensywnie i nachalnie, zarówno w tworzonym prawodawstwie, jak i w egzekwowaniu przez administrację państwową i samorządową, a przede wszystkim przez wymiar sprawiedliwości.

Apelujemy o dyskusję merytoryczną o szczepieniach, uwzględniającą zarówno skutki szczepień jak i konstytucyjną wolność wyboru każdego Polaka: czy chce szczepić siebie i swoje dzieci czy nie.

Polska należy do nielicznych krajów, gdzie przygotowano prawo egzekwujące przymus szczepienia (np.  Ustawa o Sanepidzie) i  za pomocą indoktrynacji marketingowej i osobistej lekarzy, którzy swoich dzieci nie szczepią.

Problem szczepień jest tylko ważnym elementem szkodliwości wielu leków produkowanych przez koncerny farmaceutyczne. Więcej na ten temat można przeczytać w dwóch syntetycznych i całościowych artykułach:

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/dr-carolyn-dean-i-inni-smierc-z-winy-medycyny-cz-1/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/gary-null-carolyn-dean-i-inni-smierc-z-winy-medycyny-cz-2/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/gary-null-carolyn-dean-i-inni-smierc-z-winy-medycyny-cz-3/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/oskarzenie-w-imieniu-narodow-swiata/

W związku z powyższym proponujemy publiczną debatę zwolenników szczepienia z przeciwnikami szczepień, opartą na merytorycznych argumentach.

Taką debatę powinny poprowadzić osoby spoza „świata medycznego”,  jak również spoza ruchu STOP NOP i innych poszkodowanych. Taka uczciwa i oparta na argumentach debata umożliwi zaniechanie lansowania „religii” szczepionkowej. Może to otworzyć drogę do debaty między konwencjonalną medycyną akademicką, a niekonwencjonalnymi holistycznymi metodami leczenia.

Redakcja KIP

Wypowiedz się