KŁAMSTWA RZĄDU I PROTESTY: SAMORZĄDÓW I ORGANIZACJI SPOŁECZNYCH, PRZECIW USTAWIE 5G.

Manipulacja cyber-elektroniczna poprzez sieć śmierci 5G

Cały POPiS, w tym PiS-owski rząd, chcą za wszelką cenę, metodami „wolnej amerykanki”, przepchnąć ustawę 5G, której skutki będą katastrofalne dla zdrowia i życia Polaków w ich własnym kraju, co dokumentują rzeczywiście niezależni, nieskorumpowani i z wyobraźnią badacze.

W Sejmie „przepychano” ustawę błyskawicznie, łamiąc wszelkie procedury i nie dopuszczając strony społecznej do głosu w tak MEGAWAŻNEJ USTAWIE. W głosowaniu obu POPIS-owych partii 351 posłów zagłosowało za tą ustawą, tylko (!!!) jeden głos był przeciw i 13 się wstrzymało od głosu. Przeciw zagłosowało jedynie 21 posłów, w tym przede wszystkim PSL, najmniejsza partia z wyborów, z którego aż 10 miało odwagę i świadomość wagi tej ustawy i zagłosowało przeciw, za głosowało 3 posłów ( w tym dwa „kukułczej jaja” podrzucone PSL-owi z PO). Imienny wykaz głosowania zamieszczamy na linku: http://orka.sejm.gov.pl/Glos8.nsf/nazwa/83_44/$file/glos_83_44.pdf

Przy promowaniu „dobrodziejstw” 5 G i  rozwiązań ustawy odnośnie wdrażania sieci bezprzewodowej 5 generacji, kłamstwa sypią się lawiną od: polityków POPIS-u, urzędników rządu, mediów, lobbystów ( ukrytych i jawnych) skorumpowanych naukawców itd. To jest ewidentna przemoc mentalna, której Józef Goebbels, minister propagandy III Rzeszy Niemieckiej, mógłby pozazdrościć.

„Biała Księga” wydana ostatnio przez Min. Cyfryzacji pt. „Pole elektromagnetyczne a człowiek. O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci 5G” jest oficjalną rządową dezinformacją społeczeństwa pomyślana, aby bagatelizować zagrożenia i promować miraże użyteczności . Takie stronnicze dokumenty kwalifikują autorów pod Kodeks Karny.

 Innym z wielu przykładów są kłamstwa podsekretarz Stanu Pani Wandy Buk z Ministerstwa Cyfryzacji w liście do Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów Miast, Starostów, Marszałków Województw. Obnaża te kłamstwa Stowarzyszenie Prawo do Życia i pokazuje zagrożenia dla działalności samorządów i samych ludzi w oparciu o dowody naukowe w części I.

 Protest samorządu przeciw ustawie w postaci Apelu do władz uchwalony w dniu 9 lipca 2019 r. przez Radę Gminy Osielsko zamieszczamy w części II.

 Jednym z wielu protestów społecznych jest artykuł pt. „MITY MEDYCZNE KONTRA FAKTY. ROZWÓJ SIECI BEZPRZEWODOWYCH W POLSCE”  napisany przez 7 autorów, przy wykorzystaniu badań w tym zakresie polskich naukowców prezentowany w części III.

„Wdrażanie technologii 5G to eksperyment na ludzkości i środowisku naturalnym, a więc przestępstwo w świetle prawa międzynarodowego” piszą autorzy MIĘDZYNARODOWEGO APELU o powstrzymanie 5G na Ziemi i w przestrzeni kosmicznejpodpisanego przez ponad 100 tysięcy organizacji ( w tym nasze Stowarzyszenie Klub Inteligencji Polskiej) i osób fizycznych ze 187 państw. Ten apel jest wszechstronnie udokumentowany ( około 123 przypisów  i kilkadziesiąt linków do badań) badaniami niezależnych i nieskorumpowanych uczonych, wybranych spośród 10 tysięcy publikacji podważających korzystanie z sieci bezprzewodowych.

 Czy ta ustawa obok ustawy amerykańskiej 447 umożliwiającej żydom egzekwowanie od Polski 300 miliardów USD ( czyli bilion PLN) uświadomi Polakom, że w Polsce toczy się wojna ?

Jest to cicha wojna za pomocą:

  • pieniądza i złodziejskiej ekonomii korporacyjnej rujnującej Polaków finansowo,
  • prawa, które staje się coraz bardziej opresyjne dla Polaków, uniemożliwiając dochodzenie praw obywatelskich we własnym kraju i pozbawiające ich dochodów i majątku pod byle pretekstem,
  • zatruwania żywnością sprowadzaną z zagranicy i wymuszanie na polskich producentach używania trujących pestycydów, antybiotyków i hormonów w paszach;
  • zatruwania żywnością genetycznie modyfikowaną, zarówno bezpośrednio w żywności, jak i w paszach dla zwierząt inwentarskich;
  • zatruwanie lekami farmaceutycznymi i szczepionkami, zwłaszcza noworodków,
  • medycyną, która rozwija przemysł chorobowy dla zysku nielicznych, kosztem cierpienia i skracania życia Polakom;
  • chemii gospodarczej i kosmetyków, jak np. pasta do zębów z fluorem;
  • opryskami chemtrails z samolotów, którymi opryskuje się ludzi jak szkodniki owadów, niszcząc przy tym Ekosytem w którym żyjemy;
  • szczególnie zaś za pomocą smogu elektromagnetycznego, przede wszystkim z sieci bezprzewodowych.

 Tych, którzy świadomie i/lub z egoizmu oraz chciwości, te szkodliwe działania zaplanowali, wdrożyli, realizują i naukowo oraz medialnie promują, a w szczególności w ustanawianiu ludobójczych rozwiązań prawnych, należy traktować jak żołnierzy wrogiej armii.

 RescueBrain: – Frédéric Joliot-Curie (1900 – 1958), francuski fizyk i noblista mówił: „Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa”. 

Skutki w tej cichej wojnie w postaci zmniejszania się ludności Polski, są już większe niż w II wojnie światowej. Kilka milionów wyjechało z „dobrobytu” III RP do innych krajów, w tym część już na stałe, nie mogąc znaleźć godziwych warunków do życia i pracy w Polsce.

Świadczy też o tym jeden z największych w świecie spadków rozrodczości Polek. Około 10 lat temu w klasyfikacji rozrodczości w skali światowej ze wskaźnikiem 1,23 dziecka na kobietę ( reprodukcja prosta czyli utrzymanie populacji na niezmienionym stanie wymaga 2,1 dziecka na kobietę) Polska znalazła się na 212 miejscu na 224 kraje świata.

 GUS utrzymując populację polski od 30 lat na niezmienionym poziomie ewidentnie kłamie, ponieważ po cichu uzupełnia się ludność Polski Ukraińcami, przybyszami z Izraela i innych krajów, którzy nie są Polakami, a pozostały niedobór ukrywa. Dane GUS ze ostatniego spisu powszechnego „rozjechały” się zupełnie z publikowanymi statystykami i są ukrywane.  W skali społeczności lokalnych w parafiach i gminach to widać, że znacznie więcej umiera niż się rodzi.

 W wyniku wymienionych procesów podtruwania Polaków, przyśpiesza zachorowalność na różne choroby i umieralność. Pośpiech z wprowadzeniem 5G ma widocznie te procesy zdecydowanie przyśpieszyć.

 Redakcja KIP

 

CZEŚĆ I

Stowarzyszenie Prawo do Życia

Strażacka 12B,

35-312 Rzeszów

Do organów administracji samorządowej RP

Dotyczy: Listu podsekretarz stanu Pani Wandy Buk z Ministerstwa Cyfryzacji do Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów Miast, Starostów, Marszałków Województw

Szanowni Państwo,

w dniu 4 lipca 2019 r. Sejm RP poza wszelkimi procedurami legislacyjnymi przegłosował  projekt ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw, bez uwzględnienia poprawek strony społecznej i UKE, zgłaszanych na posiedzeniach komisji. Ustawa ta została przepchnięta przez Sejm RP z pominięciem organów samorządu terytorialnego. Po czym niezwłocznie została przekazana do komisji Senatu RP, na której sytuacja powtórzyła się. Żadne poprawki strony społecznej nie zostały merytorycznie przeanalizowane przez skład komisji senackiej.

Natomiast, na dzień dzisiejszy Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia działania organów administracji publicznej w zakresie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym pochodzącym od urządzeń telefonii komórkowej. Istniejący system nadzoru nad dotrzymywaniem dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych (PEM) w otoczeniu stacji bazowych telefonii komórkowej (SBTK) nie działa prawidłowo i skutecznie.

Mimo, iż już w 2009 r. w przyjętej przez Sejm RP Polityce Ekologicznej Państwa w Latach 2009-2012 z Perspektywą do Roku 2016, stan ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym określono mianem zaniedbanego, w ocenie Najwyższej Izby Kontroli sytuacja w tym zakresie nie uległa widocznej poprawie i diagnozę sprzed 10 lat należy uznać za wciąż aktualną.

Taką opinię wydała Najwyższa Izba Kontroli w druzgocącym raporcie pod tytułem Działania organów administracji publicznej w zakresie ochrony przed promieniowaniem  elektromagnetycznym pochodzącym od urządzeń telefonii komórkowej. Okres kontroli 2015 – 2018 rok.

https://www.nik.gov.pl/plik/id,19981,vp,22601.pdf?fbclid=IwAR2UNpItmZ8_6RbkN_WoVrl1_5NMwTcukP2OXvU569eCznqdDbBh4dJjuiw

Niestety w treści nowelizacji ustawy nie znajdziemy zapisów, które miałyby na celu realną eliminację braków stwierdzonych w procesie kontroli NIK. Nie zostały wprowadzone żadne rozwiązania, a więc MC nie ma podstaw do twierdzenia, że wszelkie procedury i wymogi zostały zachowane.

Zarówno rząd jak i MC nie zważa na postulaty samorządowców, którzy wnoszą o to, aby mogli decydować o ukształtowaniu urbanistycznym miast, które ma na celu przede wszystkim zaspokajać funkcje związane z bytnością ludzi. Wobec tego, procedowanie ustawy w obecnym kształcie jawi się jako kolejny przejaw odbierania władzy samorządom do kształtowania przestrzeni planistycznej. Na marginesie należy dodać, że MC nie odniosło się w żadnym stopniu do wątpliwości ,które rodzą się na tle wpływu realizacji inwestycji 5G na siedliska ludzkie, a także na inne organizmy biologiczne.

Wręcz przeciwnie, zapisy ustawy ułatwiają operatorom rozmieszczanie SBTK bez potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę. Ustawodawca chce zezwolić na bezpłatne wykorzystanie miejsc takich jak przystanki, lampy miejskie, wiadukty etc. wybranym operatorom. Nowelizacja ustawy próbuje ograniczyć władztwo planistyczne samorządu oraz pozbawić właścicieli sąsiednich nieruchomości prawa do ochrony swojej własności oraz uczestnictwa w procesie decyzyjnym dotyczącym budowy stacji bazowych telefonii komórkowych. Zapisy ustawy naruszają podstawowe prawa mieszkańców gminy do: ochrony zdrowia, ochrony własności, nienaruszalności mieszkania, ochrony osób niepełnosprawnych i elektrowrażliwych, ochrony środowiska oraz całkowicie pozbawiają samorządy realnej kontroli przestrzegania tych praw, a więc wykonywania ustawowych zadań własnych gminy wynikających z art. 7 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019 r. poz. 506).

W odniesieniu zaś do raportu MC w sprawie technologii 5G w pierwszej kolejności trzeba podkreślić, iż następujące twierdzenie zawarte w przewodniku na stronie 13 cytuje:

 “Technologia 5G, podobnie jak poprzednie generacje łączności komórkowej, wykorzystuje fale elektromagnetyczne. Ich wpływ na człowieka i otoczenie został gruntownie przebadany i jest cały czas monitorowany” nosi znamiona fałszu intelektualnego albowiem badania epidemiologiczne odnoszące się do skutków biologicznych nie zostały nigdy przeprowadzone i tym samym ich wpływ na człowieka i otoczenie nie został nigdy przebadany i to gruntowanie. Powyższe potwierdza Profesor Marek Zmyślony z Instytutu Medycyny Pracy z Łodzi twierdząc, że charakter ekspozycji na promieniowanie z telefonu komórkowego jest inny od ekspozycji na promieniowanie ze stacji bazowej. Dodaje, że podczas rozmowy przez telefon pole elektromagnetyczne, w jakim znajduje się człowiek, ma stosunkowo wysokie wartości; rozmowa trwa jednak zwykle stosunkowo krótko, a ekspozycja na promieniowanie jest ograniczona do głowy. „Z kolei stacja bazowa emituje pola, które w miejscach przebywania ludzi są o kilka rzędów wielkości mniejsze, niż te wysyłane przez telefon. Robi to jednak nieprzerwanie a ekspozycja dotyczy całego ciała” – tłumaczy. Ekspozycja na promieniowanie stacji bazowej może trwać nieustannie całe dekady. Rozstrzygnięcie o wpływie na zdrowie tak długiej ekspozycji jest praktycznie niemożliwe w ramach rzetelnych badań naukowych. „Aby zebrać niezbędną w badaniach epidemiologicznych odpowiednio liczną grupę osób eksponowanych na odpowiednio wysokie pola elektromagnetyczne pochodzące od stacji bazowych, pomiarami wartości pola należałoby objąć bez mała pół Polski. Na ich przeprowadzenie nikogo dziś nie stać” – ocenia prof. Zmyślony.

O wpływie na zdrowie fal wykorzystywanych w sieci 5G, dostępnych jest jeszcze mniej informacji, niż w przypadku fal stosowanych w obecnej telefonii.

Badacz zwraca uwagę, że w sieci 5G używane będzie nie tylko promieniowanie mikrofalowe, ale i fale milimetrowe. „O skutkach biologicznych i zdrowotnych promieniowania milimetrowego nie wiemy prawie nic. Zastosowanie takich fal było niszowe, a badań zakrojonych na szeroką skalę nie było” – oznajmia rozmówca PAP.

Zacytowane powyżej stanowisko wprost podważa wyjaśnienia Ministerstwa Cyfryzacji o skutkach biologicznych i zdrowotnych promieniowania milimetrowego.

Ponadto samo uzasadnienie do ustawy pomija istotne okoliczności, w tym między innymi raport pt. „Oddziaływanie elektromagnetycznych fal milimetrowych na zdrowie pracowników projektowanych sieci 5G i populacji generalnej” sporządzony przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Łodzi oraz publikację “Wykorzystanie telefonu komórkowego i ryzyko wystąpienia nowotworów wewnątrzczaszkowych i guzów ślinianek – Metaanaliza. Bortkiewicz A 1 , Gadzicka E 2 , Szymczak W 3 . Erratumdo Bortkiewicz i in. „Zastosowanie telefonu komórkowego i ryzyko wystąpienia guzów wewnątrzczaszkowych i guzów ślinianek – Metaanaliza” (Int J Occup Med Environ Health 2017; 30 (1): 27-43). [Int J Occup Med Environ Health. 2017]

Wyniki badań epidemiologicznych dotyczących związku między używaniem telefonu komórkowego, a rakiem mózgu, są niejednoznaczne, podobnie jak wyniki 5 opublikowanych dotychczas metaanaliz. Od ostatniej metaanalizy z 2009 r. opublikowano nowe badania dotyczące kontroli przypadków, które teoretycznie mogłyby wpłynąć na wnioski dotyczące tego związku. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić nową metaanalizę. Przeprowadziliśmy systematyczny przegląd wielu elektronicznych baz danych dla odpowiednich publikacji. Kryteria włączenia były następujące: oryginalne prace, badania kliniczno-kontrolne, opublikowane do końca marca 2014 r., Miary asocjacji (szacunki punktowe jako iloraz szans i przedział ufności zamierzonego efektu), dane dotyczące indywidualnej ekspozycji. Dwadzieścia cztery badania (26 846 przypadków, 50 013 kontroli) włączono do metaanalizy. Znacznie wyższe ryzyko wystąpienia guza wewnątrzczaszkowego (wszystkie typy) odnotowano w okresie używania telefonu komórkowego przez 10 lat (iloraz szans (OR) = 1,324, przedział ufności 95% (CI): 1,028-1,704), a dla lokalizacja (OR = 1,249, 95% CI: 1,022-1,526). Wyniki potwierdzają hipotezę, że długotrwałe korzystanie z telefonu komórkowego zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów wewnątrzczaszkowych, szczególnie w przypadku ekspozycji po obu stronach.

W świetle powyższego stanowisko Ministerstwa Cyfryzacji promujące Białą Księgę, którego autorzy są powiązani z przemysłem telekomunikacyjnym, nie zasługuje na akceptację tym bardziej, że wśród jej autorów nie ma żadnych lekarzy.

Ponadto, twierdzenie Pani Wandy Buk, iż ustawa dotyczy głównie rozwoju sieci stacjonarnej jest nieprawdziwe, albowiem zapisy ustawy mają umożliwić montowanie nadajników BEZPRZEWODOWYCH.

Stowarzyszenie Prawo do Życia

Smart Cities Polska

CZĘŚĆ II

CZĘŚĆ III

Comments

  1. marcin says:

    Inspiracją dla tego wpisu są słowa Maxa Igana (https://www.youtube.com/user/thecrowhouse), który zajął się sprawą proliferacji technologii 5G w Australii. Max proponuje grupom broniącym się przed tą technologią skorzystanie ze ścieżki oferowanej przez PRAWO KARNE. Max twierdzi, że istnieje wiele dokumentów potwierdzających, iż 5G to szkodliwa dla zdrowia i życia ludzkiego immisja, przed którą każdy człowiek może się bronić. Prawo karne zawiera przepisy które umożliwiają obronę przed bezpośrednim atakiem na życie i zdrowie człowieka, w tym obronę przed szkodliwą dla zdrowia emisją fal elektromagnetycznych.

    Przepisy obowiązujące w Australii i w Polsce w tym zakresie są inne, ale pewnie sens jest podobny. Jak przeglądam rozdział XXI kk (przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, https://www.prawo.pl/akty/dz-u-1969-13-94,16787601.html) to chyba najbardziej odpowiada tej sytuacji art 160 § 1 kk. Ale czy rzeczywiście w przypadku technologii 5G możemy mówić o „bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia”? Ktoś bardziej kompetentny musiałby rozstrzygnąć, czy można udowodnić takie działanie tej technologii. Art 160 kk nie wymaga wystąpienia skutku, czyli „ciężkiego rozstroju zdrowia”, wystarczy samo niebezpieczeństwo, którego realność należy jednakże rzetelnie udowodnić.

    Prawo karne to potężne narzędzie. Jeśli można udowodnić szkodliwość instalacji 5G, to prawo karne dopuszcza dezaktywację takich instalacji bez ponoszenia odpowiedzialności karnej dzięki instytucji kontratypu (art. 22-26 kk). Konkretnie mam na myśli art 23 § 1 kk, który chyba najbardziej odpowiada takiej sytuacji: //Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru społecznemu lub jakiemukolwiek dobru jednostki, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane.//
    Niniejsze słowa nie są zachętą do czynów wandalizmu, ale jeśli ktoś zainstaluje w sąsiedztwie urządzenie, którego działanie powoduje negatywne skutki zdrowotne, i to działanie jest udawadnialne, to mamy prawo takie urządzenie wyłączyć nawet z użyciem przemocy, bez ponoszenia odpowiedzialności karnej.

    Prawo karne to potężne narzędzie, choć oczywiście należy mieć świadomość istnienia żelaznej reguły z traktatu Baba kamma 113a (ostatni akapit, http://halakhah.com/babakamma/babakamma_113.html) o której wspomina ks. Pranajtis na 150 stronie swojej książki (Należy szkodzić w sądach, http://wsercupolska.org/wsp1/images/Chrze%C5%9Bcijanin%20w%20talmudzie%20%C5%BCydowskim.pdf), która mówiąc zgrubsza nakazuje, aby goj zawsze w sądzie przegrał. Norma Talmudu nakłada jednak pewne ograniczenia na przedstawicieli aparatu niesprawiedliwości.

    Ks. Pranajtis pisze: „Rabbi Akiba zaś utrzymuje, że nie należy działać podstępnie, aby przypadkiem nie znieważyć Imienia (Boga Błogosławionego, gdyby żyd został przyłapany na podstępie). Że tak rzeczywiście należy rozumieć to sprostowanie rabbiego Akiby, poucza wyjaśnienie na marginesie do tego miejsca: //Niema wcale znieważenia Imienia (Najwyższego), kiedy (goj) nie zauważy, że on (żyd) kłamie//.”
    Według Talmudu swoboda manipulacji żydowskich adwokatów, prokuratorów czy sędziów, jest ograniczona świadomością ofiary. Więc nad tą świadomością należy pracować (oni to robią cały czas).

    Podążanie tą ścieżką wymaga zgromadzenia DOWODÓW, że technologia 5G jest szkodliwa dla zdrowia. Podobno na Antypodach już to mają.

  2. krnabrny1 says:

    To co napisał Pan Marcin jest prawdziwe, dodam jednak że oprócz dowodów konieczna jest również ZGODA.! Żydzi mają taki temperament że starają się sprzedawać swoje towary na zasadzie, jak nie jest szkodliwe to dlaczego by tego nie zainstalować. Wogóle pomijają poprzez takie podejście refleksję czy MY CHCEMY 5G.
    A istnieje tutaj taka kwestia że Polacy mogą nie chcieć 5G nawet jeśli jest to minimalnie szkodliwe, choćby z tego powodu że nie po drodze nam z taką automatyzazcją lub milion innych powodów. W każdym razie to ważne aby zadać sobie pytanie NA CHOLERĘ NAM TO?;-)

  3. krnabrny1 says:

    Zwracam uwagę ze jak by pojawiło się 5G to pojawiły by się na przykład autonomiczne ciężarówki, a one zabrały by pracę Polskim kierowcom, na dodatek te ciężarówki nie były by z Polski, więc nawet jeśli transport był by tańszy to podatki już szły by za granicę….więc jaki my mamy w tym interes? Takich spraw są pewnie SETKI jak nie tysiące. Jeśli na przykład taki autonomiczny system obejmie taksówki? Mieliśmy już przykład ze zwykła firmą UBER która na preferencyjnych umowach wykosiła wielu polskich taksówkarzy.

  4. marcin says:

    Max Igan (tutaj, pierwsze minuty: https://www.youtube.com/watch?v=LHn6C643SWw) mówi, że im udało się zatrzymać proliferację technologii 5G w rejonie Gold Coast, Queensland, Australia.

    Według słów Maxa do decydentów przemówił argument, że w sytuacji ich zgody na instalację masztów 5G ich własne podpisy pod decyzjami będą uznawane za zgodę na naruszenie nietykalności cielesnej (personal assault) obywateli. Promieniowanie elektromagnetyczne używane w technologii 5G jest właśnie niewidzialnym naruszeniem nietykalności i ma znane negatywne skutki zdrowotne. Dowodów negatywnego wpływu na zdrowie tej technologii będzie zapewne tylko przybywać.

    Odpowiednikiem australijskich regulacji w Kodeksie karnym jest zapewne art. 160.

    ====================

    Art.  160.
    §  1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    §  2. Jeżeli sprawca ma obowiązek troszczenia się o osobę narażoną na niebezpieczeństwo,
    podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
    §  3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 lub 2 działa nieumyślnie,
    podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywny.

    ====================

    Decydentom w Australii najwyraźniej po prostu „zmiękła rura”, choć lokalna grupa przestępcza z sektora telekomunikacyjnego, Telstra, może się jeszcze odwołać. W każdym razie Telstra zadeklarowała, że zamiast budowania wież 5G będą budować wieże 4G+ cokolwiek ten „+” znaczy.

    Jeżeli decydenci zostaną poinformowani o jednoznacznych dowodach szkodliwości 5G, nie mogą się zasłaniać nieumyślnością, o której mowa w §  3. Oczywiście o tym wszystkim wstępnie decyduje prokurator, który zapewne będzie chciał realizować odpowiednie dyspozycje Talmudu. System wymiaru niesprawiedliwości jednak nie jest szczelny, czego dowodzą chociażby wyroki w sprawie „frankowiczów”.

    Patrząc na sprawę „proaktywnie”, powstaje pytanie czy tej reguły nie można zastosować w przypadku szwindla szczepionkowego czy transplantacyjnego.

  5. krnabrny1 says:

    Panie Marcinie, niezwykle cenię sobie pańskie zaangażowanie i rzeczowy język wypowiedzi!:-))
    Jednak w szerszym ujęciu, PRAWO NAS NIE OCHRONI. Na tym etapie to „ONI” tworzą już prawa w tym kraju, w związku z tym prawne sztuczki mogą jedynie czasowo powstrzymać proceder. PRAWO NAS NIE OCHRONI BO NIE MY TWORZYMY W TEJ CHWILI PRAWA TEGO KRAJU!

    Na taką sytuację odwołać się można jedynie do PRAW stojących ponad ludzkimi ustaleniami, trzeba zapomnieć o ludzkich regulacjach i postanowieniach, o sądach i prawnikach, o tym co po prawie i wbrew prawu. Jesteśmy w momencie w którym jak to powiedział Jam Kazimierz małemu rycerzowi…”Nawet posłuch musi mieć swoje granice….” On miał być jednak przyszłym Polskim królem więc przezornie dodał „…za którymi już tylko wina i kara”:-) ….Gdyby jednak nie NIE BYŁ przewidziany na króla dodał by pewnie „…za którymi już tylko PRAWDA lub KŁAMSTWO.

  6. krnabrny1 says:

    Jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego przypomnę:
    1. Indianie zostali wyrżnięci ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM
    2. Żydzi wysiedlili Palestyńczyków z ich domów i zaczęli mordować ZGODNIE Z PRAWEM
    3. Unia Europejska okrada nas od lat ZGODNIE Z PRAWEM
    4. Tesla umarł w biedzie ponieważ został okradziony z pantentów ZGODNIE Z PRAWEM
    5. Kościół katolicki mordował i palił, gwałtem wprowadzając tu nową „wiarę” ZGODNIE Z PRAWEM!!!

    Tą listę można ciągnąć w nieskończoność, każdy niech sobie dopowie własne punkty, a potem niech wyciągnie własne wnioski na temat tego czy PRAWO JEST NASZYM SPRZYMIERZEŃCEM?

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      PRAWO JEST JAK PŁOT, TYGRYS PRZESKOCZY, TALMUDYCZNY WĄŻ SIĘ PRZEŚLIŹNIE, ALE BYDEŁKO OGRODZENIU W CHODZI… I O TO CHODZI !!!

      • krnabrny1 says:

        Ha, zgadza się, dlatego z gruntu zaczynam się w duchu śmiać, jak ktoś próbuje się nim podpierać:-)
        Jest takie stare powiedzenie, które zdaje się być obecnie prawem.
        „Zabijesz jednego, jesteś mordercą, zabijesz miliony, jesteś zdobywcą, zabijesz wszystkich, stajesz się bogiem.”

        Ale rzecz w tym najważniejsza aby wszyscy zrozumieli że KAŻDE PRAWO JEST UMOWNE, z natury więc swojej jest relatywne…abstrakcyjne. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK „PRAWO” w takiej postaci w jakiej nam się je serwuje. Mógł bym to głębiej opisać ale to jeszcze nie moment chyba.

  7. krnabrny1 says:

    Aha i nie dajcie się nabrać na hucpy jakie sprzedaje Pan Benjamin Fulford. Ostatnio czytam u niego że rozpoczęła się NORYMBERGA 2.0. Jeśli on to pisze faktycznie to już z nami pogrywa, bo nie może nie wiedzieć czym była pierwotna Norymberga…a była to szopka po której Ci co mieli być wolni byli wolni bez względu na ich poczynania czy winy. Norymberga przypomina dochodzenie po WTC albo po krachu giełdowym w U.S.A. w 2004 roku…… takie to „PRAWO”

  8. krnabrny1 says:

    Ah, Zapomniałem dodać do listy kilka moich ulubionych:-)
    6. Jezus został zabity ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM
    7. Żydzi mogą brać za żony dziewczynki w wieku 3 lata + 1 dzień i robić z nimi co chcą ZGODNIE Z PRAWEM.
    8. Żydzi mogą nas rabować i zabijać ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM!

    Trzeba abyście w końu DOJRZELI do myśli że prawa ludzkie to narzędzia ich pracy!!
    Oni są bezbpronni tylko w krajach gdzie panuje WOLNOŚĆ zwana inaczej ANARCHIĄ!!!

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Są zgromadzone dane dowodowe, w tym filmowe, dotyczące nazwisk ogromnej liczby ludzi zaangażowanych w zbrodnicze procedery: począwszy od pedofilii ( to jest jedynie czubek góry lodowej), poprzez niewolnictwo, eksperymenty na ludziach, tortury, aż do składania ofiar z ludzi, głównie małych dzieci w rytuałach satanistycznych. To dotyczy ludzi na szczytach każdego rodzaju władzy: globalnej, państwowej, medialnej, artystycznej, naukowej, religijnej, itd. Gdyby zostały uwolnione w internecie to ludzie rozszarpali by tych ludzi i byłaby rewolta globalna. Więc jest to dawkowane stopniowo dla oswojenia ludzi z tymi zjawiskami, podnosząc ujawnianie na coraz wyższy poziom.

  9. marcin says:

    ///PRAWO JEST JAK PŁOT, TYGRYS PRZESKOCZY, TALMUDYCZNY WĄŻ SIĘ PRZEŚLIŹNIE, ALE BYDEŁKO OGRODZENIU W CHODZI… I O TO CHODZI !!///

    W tym twierdzeniu jest dużo prawdy. Pytanie do Redakcji KIP – czy twierdzenie to ma naturę deterministyczną czy probabilistyczną?

    Z tego co pamiętam, w socjologii bardzo trudno znaleźć zmienne uzależnione deterministycznie i nawet „prawa” socjologiczne mają naturę probabilistyczną, a za dowód istnienia „prawa” w socjologii przyjmuje się współczynnik korelacji 0,6. To „0,6” to w praktyce bardzo dużo. Oczywiście możliwość parametryzacji i właściwa parametryzacja zmiennych socjologicznych to osobny problem.

    Dlatego regułę przedstawioną przez Redakcję KIP proponuję rozpatrywać we właściwym kontekście. To tylko „prawo” socjologiczne.

    Wymiar niesprawiedliwości to gra jakichś mafii, koterii czy instytucji. Mamy sędziów, prokuratorów, papugi różnych kategorii (adwokatów, radców) i pozostałych uczestników. Prawdziwa umiejętność mężów stanu (podobno słynął z tego święty Józef Stalin) to umiejętność rozgrywania poszczególnych mafii w taki sposób, aby łobuzy same powsadzały siebie do więzień nie rozumiejąc natury gry, w której uczestniczą. To właśnie udało się Stalinowi. Doskonale wiemy z historii, że on powsadzał czy porozwieszał owe „tygrysy” czy „węże”, za co lud trzyma go we wdzięcznej pamięci. Pomagał mu w tym zresztą wybitny polski prokurator Andriej Wyszyński. Wiemy więc że wymiar niesprawiedliwości nie jest niezwyciężalny.

    Wymiar niesprawiedliwości to jakaś gra. A teraz wracam do 5G. Przykładowo, jeśli pod konkretną decyzją ma się podpisać burmistrz czy inny urzędnik, to jeśli będzie świadomy istnienia normy z art. 160 kk i faktu, że jego przeciwnicy również znają ten przepis, to dwa razy się zastanowi przed złożeniem podpisu w sprawie 5G. Bo teraz prokuratura ma wytyczne żeby takie sprawy ignorować jako bezzasadne pieniactwo. Ale może w przyszłości zmienią się wytyczne prokuratury z jakiegokolwiek powodu? Albo nawet bez zmiany generalnych wytycznych, ktoś będzie usilnie szukał haków na tego decydenta?

    W Australii misie z administracji, mimo że mieli jasne wytyczne, po prostu się przestraszyli (na tyle, na ile dzisiaj wiadomo). Australijskie prawo federalne promujące 5G nie może uchylić normy z kodeksu karnego stanu Queensland, która pozwala obywatelom oskarżyć władzę zezwalającą na instalację masztów 5G o naruszenie nietykalności (assault). Wiemy doskonale, że dowodów potwierdzających szkodliwość technologii 5G będzie tylko przybywać (to pewnie jak ze szczepionkami). W tym przypadku można oskarżyć o zamach nie jakąś instytucję, ale konkretne osoby (bardzo ważne). A po co te osoby mają tworzyć na siebie „haki”, które w przyszłości z jakichś powodów naprawdę mogą kłuć w oczy?

    Rzeczywistość bywa bardzo dynamiczna. Wiemy że ryzykowne jest tworzenie prognoz, szczególnie odnoszących się do przyszłości. Przykładem jest chociażby wyrok w sprawie „frankowiczów” (http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/07/kredyt-we-frankach-uniewazniony-przez-sad-to-pierwszy-prawomocny-wyrok-w-polsce/). Czy można dzisiaj przewidywać, jak to się wszystko skończy?

    Szkoda sobie taki syf zostawiać w życiorysie. Kodeks karny to nie żarty.

    • krnabrny1 says:

      Wow! Panie Marcinie, ależ Pan postawił zasłonę dymną! i to po tak prostym stwierdzeniu!”:-) Nie będe wchodził w buty KIP do której pytanie to skierowano, natomiast sam odpowiem na nie, ponieważ poza „zasłoną dymną” zadał Pan kilka pytań.

      1. czy twierdzenie to ma naturę deterministyczną czy probabilistyczną?
      To stwierdzenie nie wykazuje ani jednej ani drugiej natury. Zastanawiające że użył Pan narzędzia socjologii do oceny tego prostego stwierdzenia. To trochę jakby twardą linijką chcieć zmierzyć obwód jabłka, oczywiście można, ale po co? Wynik i tak będzie nieprecyzyjny, a roboty od groma i domysłów oraz możliwości popełnienia błedu w pomiarze:-) Gdyby Pan zadał pytanie z socjologii ale bardziej merytoryczne, czy na przykład można to odnosić to makro czy mikro socjologii, o to jeszcze miało by sens.

      2. Ale może w przyszłości zmienią się wytyczne prokuratury z jakiegokolwiek powodu?
      Wytyczne zawsze się zmieniają, ponieważ PRAWO JEST UMOWNE, RELATYWNE przez co z natury ABSTRAKCYJNE lub też można użyć nazwy TEORETYCZNE.
      Są tacy co określają to stwierdzeniem że jest „Jak tania dziwka, którą można kupić lub wynając na godziny.” Chcemy się z taką żenić?;-)))

      3. Czy można dzisiaj przewidywać, jak to się wszystko skończy?
      MOŻNA

      4. Kodeks karny to nie żarty.
      Warto by spytać Assagne (byłego właściciela WikiLakes), czy to żarty czy nie?;-))

  10. krnabrny1 says:

    Jezus też miał by wiele do powiedzenia na temat Kodeksu karnego:-))))))))))))
    Inni z kolei jak Juliusz Cezar czy Karol Wielki powiedzieli by Panu wiele na temat UMOWNOŚCI PRAWA.
    Mojżesz odpowiedział by Panu czy prawa jakie zniósł z góry Horet mają nautrę PROBABILISTYCZNĄ czy DETERMINISTYCZNĄ!:))))

    Na koniec muszę przyznać Panu uznanie, zasłona dymna jaką Pan wyprodukował jest tak doskonała że tak naprawdę nie zdradził Pan nawet o co Panu chodzi?;-)

  11. krnabrny1 says:

    Jak by nie dało rady skontaktować się z Mojżeszem, zawsze można uderzyć do Mahometa, ten wiedział o naturze praw WSZYSTKO!:-)

  12. marcin says:

    Jeszcze przykład gry z aparatem sprawiedliwości, w tym przypadku pojedynek Dawida z Goliatem.
    Był taki pisarz Eustace Mullins: https://yandex.com/search/?text=eustace%20mullins&lr=106645
    Kto go kojarzy to kojarzy, kto nie kojarzy, to pewnie nie skojarzy ponieważ jego twórczość będzie wymazywana z pamięci. W każdym razie Mullins parę ważnych książek napisał: https://krainaksiazek.pl/ksiazki/Eustace+Mullins
    Mullins opowiadał kiedyś o swoich bojach z amerykańskim wymiarem niesprawiedliwości i jak doszło do sytuacji, w której amerykańscy prawnicy w końcu dali mu spokój, podobno zaczęli się go bać. Zaczęło się od standardowej sytuacji, kiedy jakiś adwokat na smyczy FBI pozwał Mullinsa o cokolwiek. Sprawa była absurdalna, chodziło raczej o sprawienie pisarzowi kłopotu. A jaka była reakcja Mullinsa? Kontpozew. Mullins pozwał prawnika o cokolwiek, jego zdaniem prawnik oskarżając pisarza naruszył ileś-tam ogólnych zasad z angielskiego i amerykańskiego prawa precedensowego, co nie jest trudne dlatego że te precedensy bywają wzajemnie sprzeczne.
    Kontrpozew Mullinsa okazał się być bardzo skuteczną bronią. Praktykujące papugi w Stanach Zjednoczonych muszą ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej (reguły odrębne dla każdego stanu). Firmy ubezpieczeniowe kalkulując wysokość składek ubezpieczeniowych zadają adwokatom pytania, miedzy innymi o pozwy przeciwko nim, zwłaszcza związane z wykonywaną praktyką zawodową. Pozew Mullinsa przeciwko adwokatowi dotkliwie zmniejszył jego szanse na uzyskanie korzystnych warunków ubezpieczenia OC. Kilka takich pozwów spowodowało, że prawnicy zaczęli bać się Mullinsa i obchodzić go szerokim łukiem. W ten sposób Eustace Mullins wygrał z mafią prawniczą.
    Wymiar niesprawiedliwości działa w oparciu o jakieś reguły. Nawet człowiek z zewnątrz może czasami wykorzystać te reguły w walce w mafią prawniczą. Oczywiście łatwo się mądrować siedząc w fotelu. W każdej walce potrzebne są jakieś zasoby. Mullins potrafił ich nastraszyć ponieważ umiał czytać ze zrozumieniem i pisać długie teksty, sam przygotowywał swoje pozwy. Ale to jednak był samotny człowiek, a udało mu się wystraszyć amerykańskie papugi. Po prostu znalazł właściwy guzik.

Wypowiedz się