Wyłudzane powtórnie odszkodowania

Reprywatyzacja a zburzona Warszawa

Dr Ryszard Ślązak swoimi licznymi opracowaniami wspomógł władze  by wreszcie  zajęły się ogólnopolską sprawą, określaną potocznie aferą reprywatyzacyjną, w pierwszej kolejności w Warszawie. Sprawy tej,  tak szerokiej problemowo i ważnej z punktu widzenia interesu narodowego, o zasięgu  między państwowym, nie można było już dłużej „zamiatać” pod przysłowiowy  „dywan”.

Przekręty, oszustwa, wyłudzanie mienia narodowego czy państwowego, lub urojonych odszkodowań, po raz drugi, czy nawet trzeci, za mienie za które  już raz żyjący w powojennej nędzy Naród swoją pracą i kosztem zapłacił, aż w dwunastu międzypaństwowych umowach indemnizacyjnych. Umowy te i zapłacone nimi odszkodowania, ówczesne nasze rządy z dumą prezentowały w Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie  te wszystkie umowy są złożone.

Mamy przekonanie, że prace te przyczyniły się wreszcie do powołanie Państwowej Komisji do spraw reprywatyzacji  w naszej stolicy i Komisja ta mogłaby się zainteresować tymi kompleksowo zinwentaryzowanymi pracami, które  wspomogłyby jej pracę.

Mamy nadzieję, że Komisja  spotka się z uznaniem i wysoką oceną społeczna, choćby za wytrwałą walkę z zorganizowanym elementem przestępczym, stołecznej społeczności. My doceniamy ciężką i trudną pracę Komisji w obronie własności państwowej i przywracaniu godności naszych współrodaków – poniewieranych i wyrzucanych z mieszkań. 

Większość opracowań dr Ryszarda Ślązaka przypomnimy w rozpoczynanym cyklu artykułów dotyczących tej problematyki. Autor te opracowania sporządzał jako jedyny, bezpłatnie,  społecznie – pro publiko bono, i naszym zdaniem powinien wspomagać Komisję, z głosem doradczym eksperta, lub nawet jako członek.

Znamy chorobliwe słabości naszych władz i to różnego stopnia, że prawie nie korzystają z polskich ekspertów czy doradców, a niemal zawsze i po cichu korzystają, nawet kiedy nie trzeba, z wysokopłatnego zagranicznego różnorodnego doradztwa. 

Tylko w latach 2007-2013 różnego rodzaju zagraniczne firmy doradcze pobrały za zgodą naszych władz gospodarczych z funduszy unijnych, które są zaliczane do unijnych dotacji dla rządu polskiego,  ponad 9 miliardów złotych. Prace te wykonane już naszym kosztem nie należą do Polski. Te ich rzekome ekspertyzy, czy tam inaczej zwane projektami doradczymi nie są udostępniane żadnej z polskich instytucji rządowych, ich agendom, uczelniom, instytutom, naukowcom, a nawet prasie zawodowej/branżowej itp.

Wygląda to tak jakby władze miały jakiś kompleks niższości czy poddaństwa, że tylko i niemal na każdym odcinku faworyzują zagraniczne drogie i płatne dewizowo doradztwo, co praktycznie trwało w całym wieloletnim procesie transformacji gospodarczej, z którego niemal całkowicie wyłączono własnych krajowych doradców instytucjonalnych i osoby fizyczne.

Chwalebnym wyjątkiem jest, że chociaż ta Państwowa, Stołeczna Komisja Reprywatyzacyjna nie korzysta z doradztwa zagranicznego.

Niżej zamieszczamy artykuł tego poczytnego eksperta, poddając zawartą w nim problematykę pod osąd naszych, w większości zawodowych czytelników.

Redakcja będzie zamieszczać wszelkie kierowane do nas uwagi i opinie w tej tematyce z całego kraju na adres: redakcja@klubintelgencjipolskiej.pl

Redakcja KIP.


Dr Ryszard Ślązak: Wyłudzane powtórnie odszkodowania

W zagranicznej antypolskiej prasie żydowskiej Zachodu, a także w stosunkach międzypaństwowych z niektórymi krajami Zachodu, o Izraelu nie wspominając, powraca zagadnienie zapłaconych przez Polskę w okresie powojennym odszkodowań, począwszy od lat 1950-tych za ocalałe z wojny mienie przedwojennej mniejszości żydowskiej.

Takie odszkodowania zostały zapłacone  w kilku tytułach, m.in. za rachunki bankowe mniejszości żydowskiej w kraju i za granicą/w Szwajcarii/, za polisy ubezpieczeniowe oraz  za mienie majątkowe w ramach umów odszkodowawczych/indemnizacyjnych.

Zagadnienie zapłaconych odszkodowań za mienie majątkowe w ramach tych umów odszkodowawczych zostało po raz pierwszy podane, od ich zawarcia, do wiadomości polskiej opinii publiczne przez autora niniejszego opracowania w dwumiesięczniku Realia i na jego stronie Internetowej w roku 2008.

Następnie zostało zamieszczone na stronie Internetowej Klubu Inteligencji Polskiej.  Autor udzielił także wywiadu tygodnikowi Przegląd nr  12/2014 i na jego łamach w kilku artykułach zaprezentowano kwestie reprywatyzacji znacjonalizowanego po wojnie majątku obywateli.

Z kolei w artykule pt. „Kamienice dla oszustów” (nr 22/752 z 26 maja ubr.) omówiono zagadnienie odszkodowań, jakie Polska, począwszy od lat 50., zapłaciła 12 krajom Zachodu, między innymi Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Danii, Holandii, Szwajcarii, Szwecji, Norwegii, Belgii, Wielkiemu Księstwu Luksemburga, Grecji, Austrii, Kanady oraz Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, za ocalałe z wojny przedwojenne mienie ich obywateli i ich podmiotów gospodarczych w Polsce, a znajdujące się w powojennych granicach naszego kraju.             

Zapłacone odszkodowania aż w 96 procentach dotyczyły roszczeń i mienia pożydowskiego i to zarówno żydów zamieszkałych przed wojną w Polsce jak i żydów niemieckich zamieszkałych przed i w czasie wojny na terenach niemieckich, które po wojnie, jako Ziemie Odzyskane weszły w skład powojennego państwa polskiego.

Ta ostatnia kwestia jest stosunkowo słabo znana polskiej opinii publicznej, jako że jest to tematyka świadomie na marginesie prasy krajowej kontrolowanej przez kapitał zagraniczny, lub z innych nieznanych publicznie względów.

Publikacje te wywołały społeczne zainteresowanie. Od redakcji i autora oczekiwano dalszego rozwinięcia tej problematyki, a nawet naświetlenia, dlaczego te problemy, mimo upływu, tak długiego okresu czasu od zawarcia umów i spłaty odszkodowań, wciąż nie zostały ostatecznie rozwiązane.

Następują ponowne wypłaty odszkodowań czy też zwroty nieruchomości w naturze, ale już odbudowanych i rozbudowanych, o wielokrotnie wyższej wartości, niż je miały po zakończeniu wojny.

Polska raz, i to hojnie, zapłaciła tym krajom, mimo że sama była w stanie zupełnego zniszczenia, powszechnej nędzy i ubóstwa. Zapytania, kierowane do redakcji i autora, w tym także poprzez Internet, głównie odnosiły się do wyjaśnienia podstawowej kwestii, to jest:

Czy można dochodzić zwrotu nieruchomości już spłaconej przez Polskę w wykonaniu umowy indemnizacyjnej?

Kompetencje Ministra Finansów w tej sprawie wynikają z ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 roku o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa  w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. z 1968 r., Nr 17, poz. 109).

Polska zawarła 12 takich umów, m.in. ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej, Wielką Brytanią, Francją i innymi państwami, na podstawie których ryczałtowo wypłaciła rządom tych krajów określone, poważne kwoty środków finansowych na poczet odszkodowań za przyjęte przez władze Polski w drodze nacjonalizacji mienie przedwojennych i powojennych obywateli tych państw.

Spłata tych umów zwalniała Polskę  z obowiązku zaspokojenia roszczeń obywateli tych państw, których interesy w ramach tych umów reprezentowały wobec Polski rządy ich krajów, w odniesieniu do ich mienia z okresu przedwojennego (głównie nieruchomości), które utracili po drugiej wojnie światowej  w Polsce.

Umowy indemnizacyjne nie były jednak ratyfikowane i dlatego nie stały się źródłem prawa w polskim systemie prawa.

W celu umożliwienia wpisania do ksiąg wieczystych nieruchomości przejętych i spłaconych przez Skarb Państwa Sejm uchwalił ustawę z dnia 9 kwietnia 1968 r., która w art. 2 upoważniła Ministra Finansów do wydawania decyzji stwierdzających przejście na rzecz Skarbu Państwa wymienionych nieruchomości na podstawie zawartych umów indemnizacyjnych.

Decyzje te mają charakter deklaratoryjny, potwierdzający przejście prawa własności na Skarb Państwa na podstawie faktu spłacenia byłych właścicieli ze środków przekazanych na ten cel w wykonaniu umów indemnizacyjnych.

Do wydania takiej decyzji potrzebne jest zatem zbadanie treści konkretnej umowy indemnizacyjnej i ustalenie, czy zawiera ona klauzulę, że rząd określonego państwa przyjmuje określoną kwotę na zupełne zaspokojenie roszczeń swoich obywateli i ostatecznie zwalnia rząd polski od wszelkiej odpowiedzialności wobec obywateli danego państwa (tak np. w umowie Polski z Wielką Brytanią).

Jednak w niektórych umowach są także inne sformułowania, np. umowy ze Stanami Zjednoczonymi wynika, że przesłanką zaspokojenia roszczeń konkretnej osoby było złożenie przez nią oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń, warunkujące wypłatę odszkodowania oraz faktyczne wypłacenie kwoty ustalonej przez władze USA.

A zatem w przypadku obywateli USA potrzebne są dodatkowe informacje od władz amerykańskich, warunkujące wydanie przez Ministra Finansów decyzji umożliwiającej wpis do księgi wieczystej.

W odpowiedzi na interpelację poselską 12 sierpnia 2009 r. minister finansów poinformował sejm, że jego urząd ma pełną dokumentację w odniesieniu do umów indemnizacyjnych/odszkodowawczych zawartych ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią, Szwajcarią i Lichtensteinem, niezbędne dane odnośnie do nieruchomości objętych tymi umowami, pozwalające ustalić fakt zaspokojenia roszczeń beneficjentów do danej przedwojennej nieruchomości czy też z innego tytułu.

Również w odpowiedzi na interpelację poselską minister finansów 17 stycznia 2012 roku. przyznał, że dysponuje dokumentacją wskazującą beneficjentów oraz przedmiot roszczeń w przypadku układów zawartych z USA, Wielką Brytanią, Szwajcarią oraz Lichtensteinem.

W pozostałym zakresie jego zdaniem dokumentacja będąca w posiadaniu jego urzędu nie jest kompletna. Ze względu na ilość zgłaszanych roszczeń najważniejsza jest jednak dokumentacja związana z realizacją umów z USA i Wielką Brytanią.

Zaskakujące w świetle powyższego stanu faktycznego i prawnego może się wydać prowadzenie przez ministerstwo finansów wieloletnich, przewlekłych postępowań administracyjnych, chociaż ich celem winno być jedynie ustalenie, czy konkretna nieruchomość objęta jest działaniem układu indemnizacyjnego i czy w związku z tym zachodzą przesłanki do wydania decyzji administracyjnej, stwierdzającej przejście tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Decyzja ta jest bowiem warunkiem wpisania w księdze wieczystej Skarbu Państwa jako właściciela nieruchomości.

Nie do przyjęcia są tłumaczenia urzędników ministerstwa finansów, że „przepisy  i procedury administracyjne wymagają od prowadzącego postępowanie organu administracji publicznej, aby przed wydaniem decyzji prawidłowo ustalił krąg stron postępowania  i zapewnił im czynny udział we wszystkich czynnościach”.

1. Taki tryb postępowania rzeczywiście ma zastosowanie, ale tylko w przypadku tzw. postępowań reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, w których to postępowaniach w sposób żmudny ustala się krąg osób uprawnionych oraz ich uprawnienia do nieruchomości.

W postępowaniach tych przyjmuje się jednak założenie, że nieruchomość znacjonalizowana na podstawie ustawodawstwa PRL jest „niczyja” i w postępowaniu należy ustalić prawowitego właściciela.

Wynika to głównie z błędnego przekonania, że PRL nie była państwem polskim, co znalazło nawet wyraz w osławionej uchwale Senatu RP z dnia 16 kwietnia 1998 r. oraz w publikacjach IPN. Według tej ideologii, znajdującej zastosowanie również w postępowaniach reprywatyzacyjnych, nieruchomości znacjonalizowane są „bezpańskie”, ponieważ w okresie PRL doszło do przerwania ciągłości państwa polskiego i dlatego akty nacjonalizacyjne z czasów PRL należy uznać za bezprawne.
Pogląd ten nie wytrzymuje jednak krytyki w świetle poważnych badań naukowych, w których w sposób jednoznaczny udowodniono, że zarówno z punktu widzenia prawa międzynarodowego, jak i prawa wewnętrznego, od 1918 roku istnieje nieprzerwanie ciągłość bytu państwowego Polski (prof. Alfons Klafkowski, prof. Lech Antonowicz, prof. Władysław Czapliński i inni).
Przeciwnikom ciągłości i tożsamości państwa polskiego, widać, pomyliła się zmiana w 1989 r. ustroju państwowego z bytem państwowym, który mimo tej zmiany nie uległ przerwaniu.
Tak więc odwoływanie się również w postępowaniach indemnizacyjnych przez organy administracji państwowej do zasad wynikających z błędnych założeń, nieaprobowanych w doktrynie prawa, należałoby ocenić jako działanie ze szkodą dla dobra publicznego.

Byłoby też niezgodne z obowiązującym stanem prawnym, który nie uległ zmianie od 1968 roku. Ministerstwo ma przecież wynikający z ustawy z 9 kwietnia 1968 roku. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. Nr 12, poz. 65) obowiązek przeprowadzenia stosunkowo prostego postępowania w celu stwierdzenia przejścia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości lub prawa na podstawie układu indemnizacyjnego.

Decyzja Ministra wydana z powołaniem się na postanowienia układu indemnizacyjnego o przejściu konkretnej nieruchomości i praw na rzecz Skarbu Państwa stanowi wystarczającą podstawę do wpisania w księdze wieczystej Skarbu Państwa jako jej właściciela.
Obowiązek wydania takiej decyzji istnieje nawet w przypadku, gdy w księdze wieczystej została już wpisana jako właściciel osoba trzecia (wyrok NSA z dn. 19.10.2006 r., sygn. I OSK 367/05 i wyrok NSA z dn. 15.01.2014 r., sygn. I OSK 1448/12).
Nawet brak wypłaty odszkodowania, w przypadku złożenia przez osobę uprawnioną wniosku do Komisji Rządu Stanów Zjednoczonych, nie pozbawia Ministra Finansów możliwości wydania decyzji, o której mowa w art. 2 ustawy z 9 kwietnia 1968 roku. (wyrok WSA w Warszawie z 23.10.2007 r., sygn. IV SA/Wa 793/07).

Postępowanie jest nieskomplikowane, ponieważ z mocy ustawy z 9 kwietnia 1968 oku. stroną w nim jest tylko jeden podmiot: Skarb Państwa, a materiał dowodowy to tekst układu indemnizacyjnego i ewentualne przekazane przez władze umawiającego się państwa dodatkowe dokumenty, np. w postaci oświadczeń beneficjenta lub inne dokumenty przewidziane układem, jak np. w układzie podpisanym ze Stanami Zjednoczonymi, które zostały przekazane stronie polskiej w komplecie.

Wpis Skarbu Państwa jako właściciela nieruchomości ma charakter deklaratoryjny i nie zamyka osobom trzecim możliwości wniesienia pozwu o usunięcie ewentualnej niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, co gwarantuje art. 10 ustawy z dn. 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 707).

Pozew w tej sprawie będzie jednak podlegać rozpatrzeniu w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym.

Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania prawo własności do nieruchomości zgodnie z dokonanym wpisem w księdze wieczystej pozostanie przy Skarbie Państwa, który ma możliwość obrony własności publicznej przez wykazanie zgodności dokonanego wpisu ze stanem prawnym.

Z przytoczonego wyjaśnienia urzędników ministerstwa wynikałoby, że uważają oni za stosowne rozpatrywać w postępowaniu indemnizacyjnym również ew. roszczenia cywilnoprawne, sugerując się przy tym priorytetem własności prywatnej przed własnością publiczną (własność państwowa i własność komunalna).

Tak postępują np. władze m. st. Warszawy, zwracając spadkobiercom (niejednokrotnie spekulantom, którzy nabyli roszczenia od spadkobierców) „nieruchomości warszawskie”, które w drodze nacjonalizacji przeszły w latach 50-tych na własność państwa.

Również i to założenie jest nieprawdziwe. Konstytucja RP w art. 21 gwarantuje bowiem równą ochronę prawną wszystkich form własności, a więc zarówno własności prywatnej, jak i publicznej (własność państwowa i własność komunalna). Tak, a nie inaczej odczytują ten przepis autorzy znanych komentarzy Konstytucji2. Potwierdził to również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia 2000 r., sygn. K 8/98 pkt VI. 2 uzasadnienia.

Wracając do postępowania administracyjnego w sprawach indemnizacyjnych: należałoby przypomnieć, że przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, na które powołują się urzędnicy ministerstwa, nakazują rozpatrywać sprawy wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami (art. 12 § 1 kpa), a sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, nakazują załatwiać niezwłocznie (art. 12 § 2 kpa).

Skoro w sprawach indemnizacyjnych nie ma żadnego uzasadnionego powodu do prowadzenia żmudnego postępowania dowodowego, np. w celu ustalenia kręgu osób uprawnionych, to wszelkie przewlekle prowadzone z tego powodu sprawy winny być na polecenie Ministra rozstrzygnięte niezwłocznie i tylko w zakresie przewidzianym ustawą z dnia 9 kwietnia 1968 r., z uwzględnieniem postanowień art. 12 kpa.

Inne wątki w sprawie, winny być pominięte jako niezwiązane z powyższą ustawą. Roszczenia te winny być kierowane na drogę postępowania cywilnego, w którym obowiązkiem organów administracji publicznej, w gestii których znajdują się nieruchomości indemnizacyjne, będzie obrona własności Skarbu Państwa, przy ew. udziale Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

Urzędnikom winnym przewlekłego prowadzenia spraw indemnizacyjnych, przez co narazili na szkodę interes publiczny z powodu nieujawnienia lub znacznie spóźnionego ujawnienia w księdze wieczystej własności Skarbu Państwa, poza odpowiedzialnością dyscyplinarną, może grozić nawet postawienie zarzutu działania na szkodę interesu publicznego (art. 231 kk).

  1. Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCZ) w przedmiocie nacjonalizacji

Należy zwrócić uwagę, jak tego typu roszczenia, zgłaszane do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, są przez Trybunał kwalifikowane w jego orzecznictwie, i należy uwzględniać to w polskim orzecznictwie i w praktyce gospodarczej.

W prawie międzynarodowym obowiązuje generalna zasada, że konwencja międzynarodowa nie może odnosić się do faktów sprzed wejścia jej w życie. Ustala ją wiedeńska Konwencja o prawie traktatów (tzw. zasada rationae temporis).

Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Praw Człowieka dopiero 10 października 1994 roku wraz z Protokołem nr 1 dotyczącym ochrony prawa własności. A więc tylko naruszenia przez państwo prawa własności prywatnej po tej dacie mogą być rozpatrywane przez Trybunał.

Na ten temat zapadło wiele orzeczeń Trybunału, który zawsze uznawał, że roszczenia o odebranie nieruchomości w wyniku nacjonalizacji, spłat za znacjonalizowane mienie objęte umowami międzypaństwowymi, które nastąpiło przed ratyfikacją tej konwencji – pozostają poza właściwością Trybunału2. Najważniejsze dla Polski było oddalenie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka na zasadzie rationae temporis skargi Preussische Treuhand.

Europejski Trybunał Praw Człowieka nie uwzględnia więc faktów nacjonalizacji mienia dokonanych przez państwo przed datą ratyfikacji Konwencji, pozostawiając do decyzji władz danego państwa, czy i w jakim zakresie uzna za możliwe zrekompensowanie byłym właścicielom skutków nacjonalizacji.

Przed tym Trybunałem Polska przegrywa sprawy jedynie z powodu przewlekłości postępowania organów administracyjnych i sądów, ponieważ nie mają one odwagi oddalić roszczeń na zasadzie rationae temporis i dlatego przewlekle prowadzą sprawy. Zasądza natomiast odszkodowania za przewlekłość samego postępowania.

Polskie władze i sądy przejęły bowiem fałszywe założenie, że akty nacjonalizacji dokonane przez władze PRL były bezprawne, a i sama PRL nie była państwem polskim (choć była dyplomatycznie uznana przez niemal wszystkie państwa współczesnego świata, była i pozostaje członkiem Organizacji Narodów Zjednoczonych) i rzekomo dlatego nie ma ciągłości prawnej między PRL a III Rzecząpospolitą Polską. To jest oczywistą nieprawdą, o czym świadczy ww. orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCZ), jak też stanowisko innych organizacji międzynarodowych, łącznie z ONZ.

3. Niżej prezentujemy adresy nieruchomości położonych w województwie dolnośląskim, które zostały objęte polsko-amerykańską umową odszkodowawczą/indemnizacyjną, za które Polska zapłaciła odszkodowanie, i które stały się raz na zawsze własnością państwa polskiego, a będących przedmiotem niniejszej pracy.

Należy podkreślić, że umowami odszkodowawczymi z pozostałymi krajami i spłatą odszkodowania również zostały objęte nieruchomości położone na Dolnym Śląsku, choć w znacznie mniejszej liczbie, które nie zostały ujęte w niniejszym opracowaniu, a będą ujęte w następnych opracowaniach przy umowach zawartych z pozostałymi 11 panstwami Zachodu.

Należy podkreślić, że przy i dla każdej tej nieruchomości ujętej w międzypaństwowej umowie odszkodowawczej o wskazanym adresie ujętej w dokumentacji i przyjętej do zapłaty odszkodowania, występował wskazany z imienia i nazwiska przedwojenny właściciel oraz także z imienia i nazwiska spadkobierca, któremu zostało wypłacone przez rząd państwa, z którym taka umowa została podpisana odszkodowanie.

Ten między innymi czynnik powinien być także wykorzystany i zastosowany jako hamulec dla wszelkiego rodzaju oszustw i kombinacji stosowanych przez krajowych i zagranicznych kombinatorów darmowego wyłudzania mienia państwowego o ogromnej współczesnej wartości i to w odbudowanej ze stanu niemal zupełnego zniszczenia Polsce.

Przy danym podanym adresie, tam gdzie to było możliwe wyrywkowe uzyskanie informacji czy dana nieruchomość posiada Księgę Wieczystą i jest w niej wpisany Skarb Pastwa, tam dla orientacji czytelnika go podajemy.

Do centralnej i terenowej administracji państwa należało i należy zadać zadanie, aby każda ta nieruchomość była wpisana w księgach wieczystych, że jest raz na zawsze władnością Państwa, co zapobiega działaniu na szkodę państwa ze strony wszelkiego zagranicznego i krajowego elementu przestępczego.

Dla łatwiejszego zobrazowania i poczytności miejscowości, w których wszystkie te nieruchomości dotyczyły wyłącznie mniejszości żydowskiej,  objęte zapłaconym odszkodowaniem, prezentujemy je niżej i w układzie alfabetycznym.

W pozostałych województwach z Ziem Odzyskanych analogicznie występuje ogromna liczba pozycji nieruchomości za które głodujący po wojnie Naród zapłacił odszkodowanie.

 

Adresy te będziemy w przyszłości publikować na lamach różnych  czasopism które zechcą je publikować.

Brzeg  KW 1105, dz. nr 868/81

Bystrzyca Górna, pow. Świdnica,

Chojnów Daszyńskiego 4 (Promenady, (a)/Marchlewskiego)

Chwalisław b.d.

Cieplice, ul. Giersdorferstrasse 20 / Dąbrowskiego 2 a

Ciepłowody, nr 35 przy głównej ulicy w mieście,

Częstochowa, Berka Joselewicza 10

Częstochowa, Berka Joselewicza 15

Głogów, Piekarska 3-4

Głogów, Kościelna 4

Górków, k. Głogowa

Jaszkowa Górna b.d.

Jedlina Zdrój, pow. Wałbrzych Chojnowska 2

Jelenia Góra, ul. Mickiewicza 15

Jelenia Góra, ul. Mireckiego 60

Jelenia Góra, Rynek 16

Jelenia Góra, Wojska Polskiego 58

Jelenia Góra, Chrobrego 7a

Jelenia Góra, Chrobrego 8

Jugów,            ul. Grzybowska 20

Kamienna Góra, ul. Mariszow 175

Kamienna Góra       

Kamy (Kąty Wrocławskie), Kolejowa

Karpacz, dz. nr 814/174

Kowalewo     

Krajanów     

Kraszowice   

Kudowa Zdrój         

Kuźniczysko k. Trzebnicy  

Legnica, ul. Górnicza 3-4

Legnica, działka 267/24 – ul. Górnicza

Legnica, ul. Marchlewskiego 18

Legnica, ul. Zielona 7/a

Legnica, ul. Środkowa 24

Legnica, ul. Środkowa 17

Legnica, ul. Rosenbergów 16 (Panieńska)

Legnica, ul. Głogowska (Poznańska) 17

Legnica, Środkowa 3

Legnica, ul. Środkowa 40 – 41

Legnica, ul. Okrzei 8A

Lubań Robotnicza 24

Lubin, Stare Miasto (Dornstrasse 8)

Lwówek Śląski, Rynek 207

Markocice, (Makersdorf 26)

Miedzianka 80

Miedzianka 81

Nysa Górna

Oleśnica, ul. 1-go Maja 15

Oleśnica, ul. Rynek 14, 15

Oleśnica, ul. Rzemieślnicza 1a

Oleśnica, ul. Za Bramą 1

Oleśnica, ul. Rzemieślnicza 1

Oława, ul. Oelsewerg 10

Oława, ul. Oelsewerg 12

Oława, ul. Oelsewerg 10

Oława, ul. Oelsewerg 12

Ostrzeszów, liber 98, 660, 661

Pasikurowice, księgi gruntowe: 4, 121, 88

Pieńsk

Pomianów Górny 1 a, pow. Ząbkowice Śląskie

Praszka, Kościuszki 3

Racławice, ul. Ogrodowa 352

Radomierz, pow. Jelenia Góra

Rościszów k. Dzierżoniowa

Sokołów, łączna powierzchnia obu nieruchomości – 93.8629 ha

Sokołówka, pow. Kłodzko

Strzeblów, Chwałkowska 12 – 14

Strzeblów, Kolejowa 13 – 15

Szczawno Zdrój, ul. Waryńskiego 1

Szczawno Zdrój, ul. Boczna 6

Szklarska Poręba, (Oberschreiberhau/Riesengebirge 1344)

Ścinawka Średnia, pow. Nowa Ruda

Środa Śląska

Środa Śląska, (Hollandstrasse 16 – Wiesława Gomułki 1)

Świdnica, ul. Łukasińskiego 13

Świebodzice, ul. Sienkiewicza 18

Świebodzice, Kopernika 5

Świeradów Zdrój, liber 13, dz. 805/97, 806/97

Oldrzychowice (Ullersdorf), ul. Główna 221

Uraz, pow. Trzebnicki, nr działki 96

Wałbrzych, Świdnicka 1 – 2

Wołów, Zwycięstwa 8

Wrocław, Kołłątaja 25

Wrocław, Stawowa 26

Wrocław, Sadowa 10

Wrocław, Daszyńskiego 12

Wrocław, Górka Kacerska 28

Wrocław, ul. Żeromskiego 36 róg Kluczborska 25

Wrocław, ul. Skłodowska 36 (Tiergartenstrasse)

Wrocław, ul. Starogroblowa 1C (Dammstrasse 1C)

Wrocław, pl. Kościuszki 11(Tauentzienplatz)

Wrocław, ul. Tomaszowska 9 ( Fichtenstrasse 9)

Wrocław, ul. Wierzbowa 5

Wrocław, ul. Próchnika 23 (Gabitz Strasse)

Wrocław, ul. Oławska 82 / Olhauenstrasse

Wrocław, ul. Świebodzka 5 (Freiburgerstrasse)

Wrocław, ul. Żeromskiego 36 róg Kluczborska 25

Wrocław, ul. Traugutta 69 (Klosterstrasse)

Wrocław, ul. Podwale 16 A (Schweidnitzer Stadgraben)

Wrocław, ul. Wieczorka 4 (Adalbertstrasse)

Wrocław, ul. Lwowska 82 (Victoriastrasse)

Wrocław, ul. Kamienna 3-5 (Steingasse)

Wrocław, ul. Jedności Narodowej195-197 (Mathhiastrasse)

Wrocław, ul. Damrota 6, 10-12-14-16 (Flutstrasse)

Wrocław, ul. Wita Stwosza 42 (Albrechtstrasse)

Wrocław, ul. Wita Stwosza 42

Wrocław, ul. Świdnicka 19

Wrocław, ul. Oławska 47, róg ul. Nowa 34

Wrocław, ul. Żeromskiego 36 róg Kluczborska 25

Wrocław, ul. Komandorska 105

Wrocław, ul. Januszewicka 15 (Kleinburgstrasse)

Wrocław, Rynek 46-47 / Igielna 22-21

Wrocław, ul. Oławska 18 / Ofiar Oświęcimskich 42

Wrocław, ul. Racławicka 51,

Wrocław, ul. Racławicka 53

Wrocław, ul. Powstańców Śląskich 83

Wrocław, ul. Bolesława Chrobrego 31

Wrocław, ul. Adama Pruchnika 37 róg Lubuska 47

Wrocław, ul. Żytnia 10

Wrocław, ul. Kamienna 10

Wrocław, ul. St. Czarnieckiego 83/85

Wrocław, ul. Świebodzka 6

Wrocław, ul. Kuźnicza 13

Wrocław, ul. Kuźnicza 25 /

Wrocław, ul. Świdnicka 16-18

Wrocław, ul. Świdnicka  3-4,

Wrocław, ul. Doroty 13

Wrocław, ul. Świdnicka 54

Wrocław, ul. Grabiszyńska 76

Wrocław, ul. Powstańców Śląskich 188

Wrocław, ul. Wielka 74

Wrocław, ul. Tadeusza Zielińskiego 87

Wrocław, Skwer Wolności 4,

Wrocław, Skwer Wolności  5,

Wrocław, Skwer Wolności  6 (Schlossplatz)

Wrocław, ul. Swobodna 69  róg Zielińskiego,

Wrocław, ul. Świerczewskiego 69 (Garbenstrasse 69/71)

Wrocław, ul. Worcela 17

Wrocław, ul. Kościuszki 4, (Tauenstzienstrasse 4)

Wrocław, ul. Litomska 45 (Leuthenstrasse 45)

Wrocław, ul. Ostra (Lothringer 4 )

Wrocław, ul. Szajnochy 11

Wrocław, ul. Szajnochy 11

Wrocław, ul. Żelazna 3

Wrocław, ul. Sądowa 46 wcześniej Kaiser Wilhelm

Wrocław, Neue Graupenstrasse 10

Wrocław, ul. Braniborska 30,

Wrocław, patrz załączniki do claimu

Wrocław, ul. Tadeusza Zielińskiego 56

Wrocław, ul. Tadeusza Zielińskiego 54

Wrocław, ul. Jedności Narodowej 92

Wrocław, ul. Traugutta 2

Wrocław, ul. Legnicka 71 / 73,

Wrocław, ul. Świdnicka 24 / dawniej  33

Wrocław, ul. Legnica 71 / 73

Wrocław, ul. Romualda Traugutta 2

Wrocław, ul. Jedności Narodowej 92

Wrocław, ul. , ul. Litomska 45 (Leuthenstrasse 45)

Wrocław, ul. Kościuszki 4, (Tauenstzienstrasse 4)

Wrocław, ul. Średzka 13

Wrocław, Rynek 17 i Junkernstrasse 6

Wrocław, ul. Jagiellończyka 24

Wrocław, ul. Jagiellończyka 24

Wrocław, ul. Odrzańska 30

Wrocław, ul. Malarska 25 / 26

Wrocław, ul. Gwiaździsta 30, nr 1963/224

Wrocław, ul. Szpitalna 26 róg Tęczowa 62

Wrocław, ul. Bałuckiego 5 (Agnes)

Wrocław, ul. Dyrekcyjna 1 (Gustave Freytag)

Wrocław, ul. Karl Strasse nr 21 (Kazimierza Wielkiego)

Wrocław, ul. Bolesława Chrobrego 33

Wrocław, ul. Szczęśliwa 57

Wrocław, ul. Średzka13

Wrocław, ul. Bohaterów Getta 1

Wrocław, ul. Powstańców Śląskich 71

Wrocław, ul. Świerczewskiego 87

Wrocław, ul. Czysta 10

Wrocław, ul. Legnicka 11, tom 20 str. 745, działka 694/84

Wrocław, ul. Plac Wolności 6

Wrocław, ul. Plac Wolności 5

Wrocław, Plac Wolności 4

Wrocław, ul. Próchnika 182 tom 51 karta 2098

Wrocław, ul. Sadowa 6

Wrocław, ul. Świdnicka 37

Wrocław, ul. św. Antoniego 8

Wrocław, ul. Hubska 90 / 92

Wrocław, ul. Hubska 94

Wrocław, ul. Januszewicka 39

Wrocław, ul. Hubska 90 / 92

Wrocław, ul. Januszewicka 39

Wrocław, ul. Hubska 94

Wrocław, ul. Legnicka 24

Wrocław, ul. Powstańców Śląskich 76

Wrocław, ul. św. Antoniego 8

Wrocław, ul. św. Antoniego 8

Wrocław, ul. Trwała 24/26

Wrocław, ul. Pobożnego 21

Wrocław, ul. Ogrodowa (Gartenstrasse 89)

Wrocław, ul. Szczęśliwa 178 (Augustiastrasse),

Wrocław, ul. Świdnicka 7,

Wrocław, ul. Ofiar Oświęcimskich 10

Wrocław, ul. Kutnowska 4

Wrocław, ul. Kruszwicka 6

Wrocław, ul. Żytnia 24

Wrocław, Neudorf 59

Wrocław, ul. Kazimierza Wielkiego 17

Wrocław, ul. Kazimierza Wielkiego  47

Wrocław, ul. Antoniego 12 (13)

Wrocław, ul. Augusta 79

Wrocław, ul. Świebodzka 6

Wrocław, ul. Komandorska 84

Wrocław, ul. Kuźnicza 25

Wrocław, ul. Kuźnicza  13

Wrocław, ul. Stefana Czarnieckiego 83/85

Wrocław, ul. Kamienna 10

Wrocław, ul. Powstańców Śląskich 96-98

Wrocław, ul. Podwale 52 (Schweidnitzer Stadtgraben 17)

Wrocław, ul. Jemiołowa 45

Wrocław, ul. Podwale 52

Wrocław, ul. Klary Zetkin 16

Wrocław, ul. Legnicka (Frankfurterstrasse 71)

Wrocław, ul. Januszewiczka 10

Wrocław, ul. Świdnicka 34

Wrocław, ul. Lubuska 56

Wrocław, ul. Junkern Strasse (Ofiar Oświęcimskich 10)18

Wrocław, ul. Świdnicka 7 (Schweidnitzer)

Wrocław, ul. Armii Radzieckiej 19 tom IX KARTA 295,297,318

Wrocław, ul. Rehdiger 17

Wrocław, ul. Kościuszki 188

Wrocław, ul. Swobodna (Sadowa) 45

Wrocław, ul. Kazimierza Wielkiego 16

Wrocław, ul. Swobodna 67

Zatonie,         

Zgorzelec, ul. Rzecki Górne 12 (Oberauenweg)

Zgorzelec, ul. Bohaterów Z. W. M. 100

Ziębice, ul. Browarna 6

Sobótka/ Zobten, kw tom 16, str. 590, art.. 566 i tom 13, str. 512

Sobótka/ Zobten, ul. ul. Słoneczna 23 (Luthweg 9)

   Zestawienie tych nieruchomości podajemy bez dokładnego zweryfikowania położenia ulicy w danej dzielnicy miasta, czy aktualizowania niektórych później zmienionych nazw ulic, choć jak wiemy numeracja geodezyjna i numerycznie adresowo-pocztowa zasadniczo nie uległa zmianie, nawet gdy uległa zmianie jej nazwa.

Rozumiemy, że z pomocą naszych czytelników dokonamy ewentualnych korekt przynależności ulicy do dzielnicy miasta czy poprawności ich nazw, za co z góry dziękujemy.

Na przykładzie stolicy wiadomo, że w pierwszej kolejności, i to od wielu lat, trwa atak spekulantów, kombinatorów i oszustów na pospiesznie odzyskane nieruchomości położonych w centrum miast, np. we Wrocławiu, czy w Warszawie wokół placu Grzybowskiego, Placu Trzech Krzyży i Mokotowskiej, Nowego Światu, Wspólnej i wielu innych atrakcyjnych punktów, tych właśnie zabudowanych nieruchomości z których nawet wysiedlono mieszkających tam od powojennego odbudowania budynków ich mieszkańców.

Za mienie pożydowskie z terenu odzyskanych po II wojnie światowej (tzw. Ziem Odzyskanych), żydów niemieckich, których w większości w czasie wojny wymordowali Niemcy za rządów Hitlera, powojenna Polska Ludowa, w okresie rządów żydokomuny, zapłaciła odszkodowanie ich spadkobiercom z 12 krajów ówczesnego, powojennego Zachodu, a także gminom żydowskim w Polsce.

Zapłacono tu za mienie w liczbie aż 2578 pozycji nieruchomości pożydowskich, w większości zniszczonych do stopnia gruzowiska, lub nigdy trwale nie zabudowanych.
Początkowo wnioski o odszkodowanie, np. strony angielskiej, francuskiej czy holenderskiej okazywały się oszustwami, wskazywano w nich, że niemal każda nieruchomość była zabudowana, choć większość nigdy nie była trwale zabudowana i nie uwzględniano skutków wojny, tak jakby wojny jej nie było i nie było żadnych zniszczeń.

Z tego względu eksperci z danego kraju, wspólnie z polskimi, musieli weryfikować niemal każdą sprawę. Dochodziło bo kompromitacji strony zagranicznej, która początkowo naiwnie wierzyła, że zgłaszane im do odszkodowania nieruchomości były trwale zabudowane.

W praktyce okazywało się, że nigdy nie były zabudowane lub, że po wojnie istniała w tym miejscu tylko przysłowiowa kupa gruzu, która kosztem państwa polskiego musiała być odgruzowana i uporządkowana. Wyceniano je bez uwzględnienia kosztu odgruzowania.

Ogólna wysokość zapłaconego odszkodowania, za roszczenia z terenu Ziem Odzyskanych przeliczona po współcześnie stosowanych kursach walutowych, i według współczesnych cen złota monetarnego, wyniosła aż ponad jeden miliard dolarów amerykańskich.

[ Trzeba tu uwzględnić inflacje dolara, zwłaszcza po wprowadzeniu płynnych kursów walutowych wymiany, i sprowadzając do obecnej wartości dolara, należałoby tamtą kwotę co najmniej kilka razy przemnożyć – red. kip]

Warto dla przypomnienia wiedzieć, że ogółem Polska Ludowa zapłaciła odszkodowanie za pożydowskie mienie – nieruchomości w liczbie ponad 11 500 pozycji z terenu powojennej Polski, o łącznej współczesnej równowartości zapłaconego odszkodowania na ponad 52 mld dolarów amerykańskich.
Zapłacono więc za wszelkie mienie pożydowskie w stopniu całkowitym i ostatecznym, co także potwierdzono w czasie masowej emigracji żydów rosyjskich z Polski po marcu 1968 roku.
Mimo to, nadal do Polski bezprawnie, nawet w sposób niemal terrorystyczny zgłaszają roszczenia różnorodni zagraniczni i krajowi oszuści, a także antypolskie organizacje diaspory żydowskiej z Zachodu.
Zgłaszają się także podstawieni kombinatorzy z samego Izraela. Mimo zapłaty ponowne przestępcze roszczenia o odszkodowania lub zwroty w naturze nieruchomości zapłaconych z terenu Ziem Odzyskanych zgłosiło 450 oszustów.
Zgłaszali ponowne roszczenia mimo, że w dokumentacji będącej podstawą do ówczesnej wypłaty odszkodowania, były wykazane z imienia i nazwiska ich przedwojenni właściciele i z imienia i nazwiska spadkobiercy, którym przyznano odszkodowania.
Znaczna liczba prób tych wyłudzeń i oszustw była skierowana z terenu współczesnych Niemiec, Izraela i Polski i dotyczyła zupełnie innych spadkobierców, nie tych ujętych w umowach odszkodowawczych, którym przyznano i wypłacono odszkodowania.
Zgłoszenia roszczeń zgłaszanych współcześnie do Polski dotyczą także mienia z terenu Kresów wschodnich, terenów dziś należących do Ukrainy, Białorusi, Litwy czy Federacji Rosyjskiej.
Dziwnym zbiegiem okoliczności roszczeń do mienia  przedwojennych Żydów polskich z tych utraconych przez Polskę po drugiej wojnie światowej terenów, do Związku Radzieckiego nigdy nie były zgłaszane, przynajmniej publicznie nie jest to znane.

dr Ryszard Ślązak

Autor jest pracownikiem naukowym uczelni warszawskich

[ Wytłuszczenia i podkreślenia pochodzą od Redakcji KIP]

3. Polecamy dla Dociekliwych i Samodzielnie Myślących przeczytanie w tym temacie i przeanalizowanie, co najmniej zamieszczone na poniższych linkach teksty na temat zapłaconych przez Polskę odszkodowań, wykazu spłaconych nieruchomości,   oszustw na mieniu spłaconym i zwiększających się roszczeń żydowskich. Zalecamy czytanie i analizowanie w podanej kolejności.

dr Ryszard Ślązak – POWOJENNE ODSZKODOWANIA POLSKI WOBEC ZACHODU

Wywiad z dr Ryszardem Ślązakiem o reprywatyzacji i odszkodowaniach

WYPŁACONE PRZEZ POLSKĘ ODSZKODOWANIA ZA MIENIE POŻYDOWSKIE

POWOJENNE ODSZKODOWANIA ZAPŁACONE WIELKIEJ BRYTANII.

dr Ryszard Ślązak – KAMIENICE DLA OSZUSTÓW

Wykaz nieruchomości w Warszawie za które Polska wypłaciła odszkodowania dla USA

Jakub Zawadzki: Bierutowskie odszkodowania dla żydów niemieckich

Comments

  1. marcin says:

    W pierwszym zdaniu tekstu, który można zinterpretować jako krytykę pracy dr Ślązaka chciałbym zadeklarować głęboki szacunek dla jego pracy, dla jego wysiłków. Obawiam się jednak że interpretowanie żydowskich wysiłków zmierzających do przejęcia jakiegokolwiek majątku w Polsce jako „wyłudzeń” czy „oszustw” wynika z niezrozumienia porządku normatywnego, w którym się niepostrzeżenie znaleźliśmy.

    Jaki to porządek normatywny? Poniżej próba przedstawienia tego systemu dokonana za pomocą metody indukcji. Ta metoda jest intuicyjna, może być obarczona błędami i może prowadzić może do całkowicie mylnych rezultatów (kula w płot). Cóż – jak mówił żydowski prestidigitator – po owocach ich poznacie.
    _____________________

    Historia świata toczy się w jakimś porządku, według porządku jakichś cykli. Tych cykli jest dużo, poszczególne trendy o różnej długości znoszą się albo wzmacniają, mało kto uświadamia sobie ich istnienie i w ogóle ciężko się w tym zorientować. Niemniej funkcjonuje kilka „narracji” o rzeczywistości, jedną z nich w zgrubsza trzech wariantach przedstawiają „religie abrahamowe”. Poniżej szkic owej „narracji” oczywiście tylko w kontekście praw do majątku na ziemi, w wersji pierwszej i chyba najważniejszej „religii abrahamowej”, judaizmu.

    Zaczynamy od „Pisma świętego”, od Przymierza zawartego na Synaju (Wyj 19, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=69):

    „3 Mojżesz wstąpił wtedy do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: «Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom:
    4 Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie.
    5 Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia.
    6 Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom».
    7 Mojżesz powrócił i zwołał starszych ludu, i przedstawił im wszystko, co mu Pan nakazał.”

    W wierszu czwartym „Pan” nawiązuje do plag egipskich, zwłaszcza do ostatniej, ogólnoegipskiej masakry ludzi i zwierząt. Wspomnienie o tym mordzie na pewno musiało robić wrażenie. „Pan” objawił się w Egipcie jako partykularny bóg jednego plemienia, będąc stroną konfliktu z pewnością wykazywał skłonności psychopatyczne. W powyższym fragmencie „Pan” deklaruje, że jako bóg plemienny jest właścicielem całej ziemi a jego lud – Izraelici – będą mieć uprzywilejowany status „pośród wszystkich narodów”.
    _____________________

    Wiele osób przebąkuje że zbliżamy się powoli do „końca historii”, w „religiach abrahamowych” do nadejścia Mesjasza czy Antychrysta (w islamie to al-Masih ad-Dadżdżal, fałszywy Mesjasz). Katolicka eschatologia wyraźnie kuleje, ale chyba można wierzyć Bibi Netanjahu i rebbe Schneersohnowi:

    https://www.youtube.com/watch?v=rHBiT6eJaQQ

    Tego typu spotkania dowodzą, że eschatologia „religii abrahamowych” inspiruje nie tylko oderwanych od życia ezoteryków, chyba warto ją potraktować poważnie.

    Oczywiście wyczekiwanie końca historii może okazać się daremne, czego dowodzi św. Jan Ewangelista, który wyczekiwał nadejścia Antychrysta prawie dwa tysiące lat temu (Pierwszy List św. Jana, 2:18, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=989):

    „Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów;”

    Antychryst wówczas nie nadszedł, w każdym razie nie był to globalny Antychryst, co w sumie chyba nie ma znaczenia. Ważne jest przede wszystkim, że ludzie wówczas wierzyli w tą „narrację”. Tak samo dzisiaj: ważne że taka „narracja” istnieje i, co ważniejsze, może być wskazówką dla milionów ludzi, w tym dla decydentów.
    _____________________

    Przechodzimy do Talmudu. Dezinformacja rozpowszechniania w Polsce między innymi przez personel Kościoła katolickiego mówi że „Pismo święte”, Stary Testament, to święta księga zarówno w judaizmie jak i w chrześcijaństwie. To nieprawda. W judaizmie literatura nazywana przez chrześcijan Starym Testamentem ma status antycznej literatury narodowej o statusie porównywalnym do polskiego „Pana Tadeusza” czy „Dziadów”. Status świętej księgi przysługuje Talmudowi, który jest interpretacją Starego Testamentu.

    Talmud jest trudny do studiowana z wielu względów, co stało się racją powstania literatury talmudycznej, której zadaniem było wyjaśnienie jakichś konkretnych elementów judejskiej doktryny, które nabrały znaczenia w pewnym miejscu czy czasie. Dlatego odwołamy się do literatury wyjaśniającej Tamud, dokładnie do książki rabina Michaela Higgera „The Jewish Utopia” (https://ia801408.us.archive.org/8/items/TheJewishUtiopia/Higger.-.The.Jewish.Utopia.authentic.Zionist.Mein.Kampf.1932.pdf). Książka ta przedstawia obraz żydowskiego raju, epoki mesjańskiej, przedstawiony w Talmudzie i w literaturze talmudycznej.

    „Żydowska utopia”, str 12 książki, str 14 wydruku pdf, ostatni akapit:

    ///Wszystkie skarby i naturalne zasoby świata ostatecznie znajdą się w posiadaniu prawych ludzi. Stanie się tak dzięki spełnieniu proroctwa Izajasza: „Ale jego zarobek i jego zysk będą poświęcone Panu i nie będą gromadzone ani przechowywane. Albowiem jego zarobek będzie użyty dla tych, którzy przebywają przed obliczem Pana, żeby mogli jeść do syta i przyodziewać się wystawnie.” (Iz 23:18, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=495).
    Podobnie złoto, srebro, drogocenne kamienie, perły i inne cenne przedmioty które zostały zagubione w morzach i oceanach przez wieki zostaną wydobyte i przekazane prawym (…). W obecnych czasach niegodziwcy są zwykle bogaci, cieszą się życiowymi wygodami a prawi cierpią w biedzie i niedostatku. W czasach doskonałych Pan przekaże wszystkie skarby prawym a niegodziwcy będą cierpieć. Pan, Stwórca świata nie jest zadowolony z dobrobytu niegodziwców w dzisiejszych czasach. On będzie szczęśliwy dopiero w czasach które nadejdą, kiedy świat będzie rządzony czynami i działaniami zacnych ludzi i dlatego wszelkie radości i przyjemności życia będą dzielone przez prawych i sprawiedliwych.///

    Jeśliby ktoś maił wątpliwości kim są owi prawi i sprawiedliwi, to rozwiewa je rabin Higger, str. 41 książki, str. 40 wydruku, ostatni akapit:

    ///Izraelici, idealni i prawi ludzie, staną się duchowymi mistrzami świata i będą sprawować swój moralny i duchowy wpływ od jednego krańca ziemi do drugiego. Wszystkie narody uwierzą wówczas w jednego prawego Boga, jak mówi pismo: „A Pan będzie królem nad całą ziemią. Wówczas Pan będzie jeden i jedno będzie Jego imię” (Zach 14:9, http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=830).///
    _____________________

    Dla porządku, w kontekście dezinformacyjnej działalności Kościoła katolickiego, który promuje swoją interpretację Starego Testamentu, warto przywołać fragmenty, które chrześcijańską interpretację podważają. Jest to fragment 13 rozdziału Księgi powtórzonego prawa (13:2-12), który zresztą w katolickiej redakcji nosi jakże zasadny tytuł „Bałwochwalstwo” (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=227).

    „Pan” zapowiada:

    2 Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud,
    3 i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: «Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im»,
    4 nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy.

    Zachowały się świadectwa jednoznacznie potwierdzające że Jezus agitował za przejściem ludu „do bogów obcych”. Przykłady z Ewangelii św Mateusza rozdział 5 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=248):

    21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi.
    22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

    27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!
    28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

    38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!
    39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!

    43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.
    44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;

    Jezus zmieniał Prawo, agitował za przejściem do „bogów obcych” i dlatego musiał ponieść śmierć. W tej interpretacji wszelkie cuda, których dokonał, łącznie z rzekomym zmartwychwstaniem, to tylko prestidigitatorskie sztuczki mające odwieść lud od „Pana”. Kultura judejska od zawsze produkowała wszelkiej maści proroków a reguła z rozdziału 13 Pwt to to swego rodzaju „czerwona linia” mająca za zadanie dyscyplinować różnej maści krewkich agitatorów. Jezus tą linię przekroczył wielokrotnie. Święty Szaweł – człowiek który wymyślił chrześcijaństwo, nową judejską sektę z Jezusem jako „synem bożym” sam inicjował kamienowanie świętego Szczepana uznawanego za pierwszego chrześcijańskiego męczennika. Podstawą ukamienowania świętego Szczepana był właśnie zapis z rozdziału 13 Księgi powtórzonego prawa, ten sam który uzasadniał śmierć Jezusa.
    _____________________

    Podsumowując wywody dotyczące „Pisma świętego” (ST) czy Talmudu, należy podkreślić że żydzi nie rozpatrują jakichkolwiek roszczeń o odszkodowania za zasadne czy niezasadne tylko dlatego, że ewentualne odszkodowania zostały wypłacone przed dekadami. Nie o to chodzi. Żydzi dysponują specyficzną perspektywą eschatologiczną. W „czasach mesjańskich” wszystkie zasoby ziemi, w tym wszystkie godne uwagi warszawskie nieruchomości, powinny należeć do tych, „którzy przebywają przed obliczem Pana”. Z ich punktu widzenia fakt, że postulat ten nie jest ciągle spełniony, stanowi wystarczającą podstawę do stawiana żądań „zwrotu” mienia czy przekazania majątku w drodze „odszkodowań”, niezależnie od tego, jak fikcyjne owe roszczenia wydają się z punktu widzenia przepisów polskiego prawa.

    Można oczywiście argumentować że powyższa perspektywa to chore żydowskie urojenia. Talmud podpowiada jednak że w „erze mesjańskiej” porządek normatywny „prawych i sprawiedliwych” będzie uznawany za obowiązujący przez wszystkie narody ziemi, które będą godne aby „ery mesjańskiej” dotrwać (z braku miejsca pomijam dowód). Inne będą musiały z ziemi zniknąć. Sprzeciw wobec judejskiej „narracji” jest oczywiście możliwy, ale pewnie wymagać może wysiłku podobnego, który jest udziałem palestyńskich Arabów pod przynajmniej stulecia.

    PS1
    Wrażenia z lektury książki rabina Higgera „Żydowska utopia” porównałbym to wrażeń z lektury „Protokołów”. Eureka – to właśnie się dzieje na świecie! Oczywiście rabin Higger używa innego języka niż język „Protokołów” ale książka faktycznie ma charakter demaskatorski.
    Dzisiaj książka znajduje się w domenie publicznej. Osoba, która przedstawiała się jako ten, kto udostępnił książkę szerokiej publiczności w Internecie, mówiła że książka znajdowała się w niepublicznym katalogu w bibliotece uniwersyteckiej w Austin w Texasie. Oficjalnie książka nie istniała! Dostęp do książki stał się możliwy dzięki specjalnym zabiegom i błędom personelu biblioteki.

    PS2
    Jeśli chodzi o Antychrysta, to wiele środowisk ta sprawa „kręci”. Wyraźnie widać że ta „narracja” jest narzucana przez najwyższe władze Imperium. Ostatnio księżna brytyjska pojawiła się publicznie z dzieckiem w takiej samej sukience jak ta, w której występowania Mia Farrow w filmie „Dziecko Rosemary” grając matkę Antychrysta. Przypadek?

    https://hips.hearstapps.com/hmg-prod.s3.amazonaws.com/images/hbz-kate-middleton-rosemarys-baby-index-new-1524843097.jpg

Wypowiedz się