Ławrow wyjaśnia stanowisko Rosji wobec Ukrainy

Kryzys na Ukrainie spowodowany „agresywną eskalacją Rosji” jakoś przycichł. Nie to, że został zażegnany, tak pięknie to jeszcze nie jest. Został po prostu znowu zamrożony, na jak długo to zobaczymy.

Po wycofaniu przez Rosję większości sprowadzonych na granicę z Ukrainą wojsk USA i NATO odtrąbiły oczywiście „zwycięstwo”, sugerując jednoznacznie, że Rosja wystraszyła się „stanowczej postawy Zachodu”. Nie mam zamiaru komentować tych konfabulacji bo temat na dziś jest inny.

 Jasno widać, że junta kijowska z jednej strony chce za wszelką cenę ratować swoją skórę a z drugiej nie ma nic do powiedzenia i realizuje ślepo rozkazy swoich padrone zza oceanu (dokładnie tak samo jak Polska). Gdyby Zełeński chciał zrealizować swoje obietnice wyborcze i zakończyć agresję ukraińską w Donbasie to jego kariera prezydenta skończyłaby się w jeden dzień i to nie USA zrobiłyby defenestrację tylko jego własne siły nizibanderowskie. A USA znalazłyby szybko kogoś na jego miejsce.

 Media tzw. „wolnego świata” bombardują cały czas publikę jaka to Rosja jest „agresywna” a Ukraina to „gołąbek pokoju” zagrożony „nową agresją Rosji”. Oczywiście przekaz jest stronniczy i wybitnie propagandowy ale taka prrzecież jest rola mediów. Narracja presstytutek zaczyna się na „próbie agresji Rosji” a kończy na „strachliwym wycofaniu się” Rosji. Ogromnej rzeszy pelikanów karmionych propagandową papką dla idiotów to może wystarczy ale jest wiele osób myślących, którzy chcieliby posłuchać także drugiej strony i wyrobić sobie własne zdanie. I po to właśnie jest ta notka. Tekst pochodzi ze strony https://ukraina.ru/

 ——————————————————————————————————–

 Na tle ewentualnego spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zilustrował, jak Moskwa interpretuje wydarzenia na Ukrainie i dlaczego telefony ukraińskich polityków w Rosji pozostają bez odpowiedzi. Jedną z głównych kwestii politycznych interesujących zarówno rosyjską, jak i ukraińską opinię publiczną jest: czy szefowie obu państw spotkają się, czy nie?

 Miejsce można zmienić

 W przemówieniu wideo skierowanym do narodu 20 kwietnia ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenskii zaprosił swojego rosyjskiego odpowiednika Władimira Putina po rosyjsku, aby przybył „w dowolne miejsce ukraińskiego Donbasu, gdzie toczy się wojna”, aby „jak najdokładniej zobaczyć i zrozumieć sytuację„. Dwa dni później rosyjski prezydent po rozmowach z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką odpowiedział, że jest gotowy na przyjęcie ukraińskiego przywódcy w każdej chwili w Moskwie, podkreślając, że tematem negocjacji mogą być tylko stosunki bilateralne, brak dyskusji o problemach Donbasu – bo Kijów powinien o tym rozmawiać z kierownictwem DRL i LPR.

 Oczywiście żadna z opcji nie jest akceptowalna dla stron, więc najbardziej realistycznym scenariuszem są negocjacje prezydentów na neutralnym terytorium. W wywiadzie dla włoskiej gazety La Repubblica , Zełenskii wskazał na Watykan jako najlepszą platformę ze wszystkich punktów.

Dobrze poinformowane źródło RIA Novosti w Watykanie stwierdziło, że oświadczenie prezydenta Ukrainy było nieoczekiwane. Jak dotąd nie było oficjalnego potwierdzenia z Kijowa. Ale jeśli zarówno Ukraina, jak i Rosja zwrócą się do Watykanu o mediację, ten ostatni nie może odmówić.

Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow od razu skomentował sytuację – Kreml nie otrzymał żadnych konkretnych oficjalnych informacji i złożył taką propozycję: „Nie wiem, czy prezydent Putin jest gotowy gdzieś pojechać. Na razie ja i wszyscy postępujemy zgodnie z tym, co powiedział prezydent Putin, że generalnie skoro nie jesteśmy stroną konfliktu, nie ma potrzeby rozmawiać z nami o sprawach Donbasu, czyli o pokoju. Musimy o tym rozmawiać w ramach Mińskiej Czwórki. Sam Putin zaznaczył, że byłby skłonny rozmawiać o stosunkach dwustronnych i byłby szczęśliwy widząc prezydenta Zełenskiego w Moskwie. Nie widzieliśmy jeszcze żadnych innych konkretnych propozycji – dodał Pieskow.

 Co Rosja myśli o Ukrainie

 Jakie jest dziś stanowisko Rosji w kwestii ukraińskiej szczegółowo wyjaśnił rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow w rozmowie z dyrektorem generalnym agencji informacyjnej Russia Today Dmitrijem Kisielowem .

 Sytuacja w Donbasie:

 Oceniając prawdopodobieństwo wybuchu wojny w Donbasie, rosyjski minister spraw zagranicznych powiedział: Jeśli to zależałoby od nas i milicji ludowych, na ile możemy zrozumieć ich pryncypialne podejście, to wojny można i należy unikać. Jeśli mówimy o stronie ukraińskiej, stronie Zełenskiego, nie podejmuję się spekulacji, bo według zewnętrznych sygnałów ważne jest dla niego utrzymanie władzy i gotów jest zapłacić każdą cenę, w tym za wsparcie neonazistów i ultra-radykałów, którzy nadal ogłaszają terrorystami milicje Donbasu. Jednak niech nasi zachodni koledzy spojrzą wstecz na bieg wydarzeń od lutego 2014 roku. Żaden z tych obszarów nie zaatakował pozostałej części Ukrainy. Zostali uznani za terrorystów, byli celem najpierw operacji antyterrorystycznej, a potem swego rodzaju operacji sił wspólnych. Ale oni nie mają ochoty, jak wiemy z całą pewnością, toczyć wojny przeciwko przedstawicielom reżimu kijowskiego ”.

 Ławrow przypomniał, że kilka lat temu na prośbę Moskwy OBWE opublikowała szczegółowy raport zawierający dane o tym, ile struktur cywilnych zostało zniszczonych w republikach ludowych i na terytorium kontrolowanym przez Kijów.

Według tego raportu statystyki są pięciokrotnie wyższe na niekorzyść Kijowa co potwierdza, że ​​w przeważającej większości przypadków ataki na struktury cywilne rozpoczęły się od działań ukraińskich sił zbrojnych, a milicja atakuje punkty, z których dochodzi do ataku.

Rosja stara się regularnie publikować takie raporty, ale kierownictwo Specjalnej Misji Obserwacyjnej i OBWE czują się bardzo nieswojo w tej sprawie i starają się za wszelką cenę unikać publikowania tak uczciwych danych”– powiedział minister.

Moim zdaniem sytuacja jest bardzo prosta. Ci, którzy patronują Zełenskiemu i jego drużynie, kategorycznie odmawiają zmuszenia go do przestrzegania protokołu z Mińska. Rozumiejąc całkowitą daremność stawiania na użycie siły, słyszeli sygnały z Doniecka i Ługańska o ich gotowości do obrony swojej ziemi, swoich serc, swoich ludzi, którzy nie chcą żyć według praw narzuconych przez neonazistów. A prezydent Putin bardzo wyraźnie dał do zrozumienia, że ​​nigdy nie zostawimy tych, którzy mieszkają w Donbasie w niebezpieczeństwie, tych, którzy opierają się ewidentnie radykalnemu reżimowi neonazistowskiemu”– powiedział Ławrow.

 Protokół z Mińska

 Dyplomata zwraca uwagę na nieustanne próby przekonywania Rosji przez Zachód i Zełenskiego do konieczności złagodzenia protokołu mińskiego, zmiany kolejności jego klauzul.

Prezydent Ukrainy mówi, że wszystko należy robić odwrotnie: najpierw Kijów przejmie pełną kontrolę nad tym terytorium, w tym granicą z Rosją, a potem zajmie się wyborami lokalnymi, amnestią i w ogóle wszystkim, co tam powinno być, ze specjalnym statusem tych terytoriów włącznie.

Ławrow ostrzega, że ​​jeśli Rosja dopuściłaby do tego to rozpocznie się masakra. Przypomniał, że zgodnie z protokołem mińskim kontrola graniczna jest ostatnim krokiem, kiedy KRLD i LPR będą miały już specjalny status zapisany w ukraińskiej konstytucji, a wybory samorządowe uznane przez OBWE za wolne odbędą się w regionie, a wszyscy bojownicy po obu stronach zostaną objęci amnestią bez żadnego okresu przejściowego, na co teraz upiera się Zachód.

 „Myślę więc, że główna odpowiedzialność spoczywa teraz na Zachodzie, bo tylko Zachód może zmusić Zełenskiego do zrobienia tego, co podpisał jego poprzednik i to, co Zełenskij w Paryżu w grudniu 2019 roku, razem z prezydentami Rosji i Francji. Minister potwierdził brak alternatyw dla protokołu z Mińska gdzie Kijów zobowiązał się do włączenia specjalnego statusu Donbasu do ustawodawstwa i prawa podstawowego – powiedział Ławrow.

 Uznanie niepodległości Donbasu

 Minister spraw zagranicznych odpowiedział na pytanie, które wielu niepokoi: dlaczego Rosja nie uznaje niepodległości republik ludowych w Donbasie, jak to uczyniła z Abchazją i Osetią Południową w 2008 roku?

 Ławrow odpowiedział, że ówczesny prezydent Francji Nicolas Sarkozy przyleciał z Moskwy do Tbilisi po osiągnięciu porozumienia z władzami rosyjskimi, aby zapewnić, że ówczesny przywódca Gruzji Michaił Saakaszwili podpisał dokument, który wcześniej usunął preambułę, w której stwierdzono, że Federacja i Republika Francuska, dążąc do normalizacji sytuacji na Zakaukaziu, zaproponowały Gruzji, Osetii Południowej i Abchazji następujące zawieszenie broni . Dlatego tekst zaczynał się od klauzuli o zawieszeniu broni, a Zachód poprosił, aby Rosja podporządkowała się tej umowie.

 (Coś nic nie ma tutaj o bohaterskiej akcji prezydenta Kaczyńskiego, który miał uratować Gruzję. Ktoś tu kłamie… przyp. J.R.)

 W przypadku Donbasu sytuacja jest inna: porozumienie, które osiągnęli pod koniec 17-godzinnych rozmów w Mińsku przywódcy Formatu Normandzkiego (François Hollande, Angela Merkel, Władimir Putin i Petro Poroszenko) zostało zaaprobowane dwa dni później przez Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych bez dodatków i wątpliwości, że powinna zostać wdrożona. Więc teraz, ogólnie rzecz biorąc, międzynarodowa racja moralna i prawna jest po naszej stronie i po stronie milicji Donbasu. I nie sądzę, że powinniśmy zostawić pana Zełenskiego i jego cały zespół z dala od kłopotów. Wystarczy spojrzeć na deklarację Zełenskiego, kiedy już desperacko chciał obalić protokół miński, który nie jest już przydatny, ale jest mu potrzebny ale utrzymanie protokołu z Mińska zapewnia utrzymanie sankcji wobec Rosji. Pytamy Zachód: jak on to widzi? Nieśmiało odwraca wzrok i nie może nic powiedzieć. Myślę jednak, że to wstyd, że dochodzi do takiej kpiny z międzynarodowego dokumentu prawnego, a Zachód, który jest współautorem tego dokumentu i poparł go w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, demonstruje całkowitą bezradność” powiedział Ławrow.

 Próby Zełenskiego i Kuleby z dotarciem do Moskwy

 Niedawno prezydent Ukrainy i minister spraw zagranicznych Ukrainy narzekali, że dzwonią do Moskwy i chcą rozmawiać ze swoimi odpowiednikami, ale nikt nie odpowiedział. Zdaniem Ławrowa w ten sposób obaj politycy próbują przełamać protokół miński i przedstawić Rosję jako stronę konfliktu.

 „Ponieważ prośby, które do niedawna pochodziły zarówno od mojego kolegi Dmitrija Kuleby, jak i prezydenta Zełenskiego, dotyczyły kwestii sytuacji w Donbasie. Na co odpowiedzieliśmy: Drodzy przyjaciele, nie powinno się tego z nami dyskutować, ale, jak uzgodniliście w ramach protokołu mińskiego, z Donieckiem i Ługańskiem. Jest wyraźnie napisane, że kluczowe etapy transformacji muszą być przedmiotem konsultacji i porozumień z Donieckiem i Ługańskiem. A kiedy mówią, że mamy nieprzyjemną sytuację w kontaktach i chcemy porozmawiać z ministrem Ławrowem czy prezydentem Putinem, to nie zależy od nas” – podkreślił.

 Według Ławrowa Zełenski poinstruował szefa swojego biura Andrieja Jermaka, aby negocjował czas, miejsce i miasto spotkania z Putinem, mówiąc, że miejsce to nie ma znaczenia, bo każdy dzień zwłoki oznacza, że ​​ludzie umierają. Jednocześnie władze ukraińskie w ostatnich dwóch tygodniach aktywnie promowały ideę ponownego potwierdzenia zawieszenia broni w Donbasie i tym krokiem Zachód zaczął prosić Moskwę o przekonanie DRL i LPR o potrzebie takiego kroku.

 Minister spraw zagranicznych Rosji przypomniał, że najpoważniejsze i najskuteczniejsze porozumienie o zawieszeniu broni osiągnięto w Grupie Kontaktowej w lipcu 2020 r. które obejmowało szereg środków, przede wszystkim zobowiązanie każdej ze stron do niereagowania natychmiastowego na naruszenie rozejmu, tylko zgłaszanie naruszenia naczelnemu dowództwu. Podczas gdy republiki ludowe wydały odpowiednie zarządzenia, Kijów tego nie zrobił. Wszelkie próby wezwania strony ukraińskiej do wdrożenia tego porozumienia zarówno w Grupie Kontaktowej, jak i w formacie normandzkim zakończyły się niepowodzeniem.

 Jest tak, jak mówimy: rozmawiasz z nimi o niebie, a oni o chlebie. I nagle, najwyraźniej kilka tygodni temu, ukraińskie kierownictwo zdecydowało, że konieczne jest ponowne rozpoczęcie zawieszenia broni. To zawstydzające i niegodne.Wiesz, oglądałem program telewizyjny „Sługa ludu” z wielką przyjemnością, kiedy nikt nie przypuszczał, że jego postać będzie podążać tą drogą w prawdziwym życiu. Ale to nie jest droga, którą obrał, bo gdyby teraz Wołodymyr Zełenski powrócił do tego programu i spróbował zrozumieć przekonania człowieka, którego bardzo dobrze przedstawił na ekranie, a potem porównać te przekonania z tym, co robi teraz, cóż, prawdopodobnie , udało mu się opanować jedną z najskuteczniejszych sztuk reinkarnacji. Nie wiem, kiedy był sobą i kiedy odrodził się, ale kontrast jest wyraźny ” powiedział Ławrow.

 Jevgienija Kondakova

 Źródło oryginalne https://ukraina.ru/exclusive/20210428/1031274209.html

 Tłumaczenie automatyczne. Wybór, korekta i redakcja J.R.

WYBRANE KOMENTARZE

Puste gadanie a właściwie stek banderżyda kłamstw i odwracanie kota ogonem.

” Zełenski poinstruował szefa swojego biura Andrieja Jermaka, aby negocjował czas, miejsce i miasto spotkania z Putinem, mówiąc, że miejsce to nie ma znaczenia, bo każdy dzień zwłoki oznacza, że ​​ludzie umierają. Jednocześnie władze ukraińskie w ostatnich dwóch tygodniach aktywnie promowały ideę ponownego potwierdzenia zawieszenia broni w Donbasie i tym krokiem Zachód zaczął prosić Moskwę o przekonanie DRL i LPR o potrzebie takiego kroku.”

A fakt są takie że ciągle każdego dnia po dzień dzisiejszy ukraińskie banderowsjie sQvrysyny ostrzeliwują Donieck i inne miasta przy granicy z broni o kalibrze 152 mm.

A tym samym niszczą infrastrukturę, stacje zasilania wody, prądu i mordują mieszkańców jak i obrońców Donbasu.
Monaco 02.05.2021 16:00:49

@ Autor, All

„Ale jeśli zarówno Ukraina, jak i Rosja zwrócą się do Watykanu o mediację, ten ostatni nie może odmówić.”

Aj, jak tu można odmówić, jak jest okazja na ofiarę „co łaska” i ojczulkowie mogą nawywijać, haki założyć…
Wg mnie równie dobrze mogliby się spotkać w Langley. Po co robić niepotrzebne pozory ;-(
Chociaż nie… jakby „starsi i mądrzejsi” zdecydowali o zdjęciu Zelenskiego, to w Watykanie „sługa narodu” mógłby od razu uzyskać status błogosławionego: spotkanie z pługiem śnieżnym (w Rzymie, a co!) podczas lądowania, „wsie pagibli”, 3 godziny żałoby międzynarodowej, msza święta beatyfikacyjna i… jest nowy błogosławiony! – męczennik „za pokój”. No i z tacą można byłoby się przejść…
Wtedy na Ukrainie od razu wszyscy by zrozumieli, że jest inna mądrość etapu i ostrzał Doniecka to samobójstwo.

Jasiek 02.05.2021 17:05:13

Mleko już się rozlało

bo Rosja (Rosjanie) jest słaba a V kolumna tych – co to ich ojcem jest diabeł wywijająca ową Rosją jest silna – więc oderwanie Ukrainy od Rosji stało się faktem. Reszta to tylko niewygodny incydent dla w/w V kolumny – ponieważ ona nie jest na tyle silna aby pozwolić banderssynom na wymordowanie zbuntowanych republik.
Wniosek?
Dzieci diabła po stronie Ukrainy i dzieci diabła po stronie Rosji – czekają na tzw. zmęczenie materiału – więc tym bardziej należy się szacunek dla obrońców rzeczonych republik. Ludzki świat powinien wspomagać ze wszystkich sił owych obrońców. Oni walcząc o swoje ziemie z czarcim pomiotem – walczą o swoje człowieczeństwo i tym samym w pewnym sensie – człowieczeństwo ludzi na globie.
Na koniec – kiedy ludzie zrozumieją, że w walce z czarcim pomiotem zwłaszcza w dobie globalizmu musi obowiązywać ta zasada:
jeden za wszystkich – wszyscy za jednego?

demonkracja 02.05.2021 18:34:42

@michalm12345 20:27:35

——– przeczytaj !.
https://dymilustra.wordpress.com/2015/02/23/nowa-chazaria-na-ukrainie/

ninanonimowa 02.05.2021 20:49:43

@Jasiek 20:44:22

Mnie interesuje kiedy się skończy karmienie bankruta-ukraińskiego z naszych podatków ?
Czyżby Polska była taka bogata ze może sobie pozwolić na karmienie/niezbyt przyjacielskiego sąsiada/.
To tylko cząstka do zapłaty, a gdzie reszta ?

Kiedy junta kijowska zacznie spłacać gaz dostarczany od lutego 2015. za free na koszt polskiego podatnika dzięki postanowieniom Kopacz?
Kiedy junta kijowska zacznie spłacać dwa kredyty w wysokości 100mln euro każdy udzielone przez rząd Kopacz?
Kiedy junta kijowska zwróci 300 mln złotych pożyczki udzielonej przez Komorowskiego?
Kiedy junta kijowska odda ostatnie 250 tys. euro jakie na odchodne podarowała Kopacz?
Kiedy junta kijowska zwróci koszty leczenia oraz hospitalizacji zadymiarzy z Majdanu w polskich ośrodkach medycznych?
Kiedy junta kijowska zwróci koszty przyjęcia do Polski dzieci ukraińskich na letnie kolonie?
Kiedy banki junty kijowskiej zaczną zwracać kredyt w wysokości 4 mld złotych udzielony przez Dudę w imieniu polskich banków?

A przede wszystkim kiedy władze UPAiny oficjalnie potępią zbrodnie narodu ukraińskiego dokonane na Polakach i zdelegalizują w pełni odrodzony kult UPA i Bandery?

1939-1939 03.05.2021 08:14:49

@1939-1939 08:14:49

„kiedy się skończy karmienie bankruta-ukraińskiego z naszych podatków ?”

Wtedy kiedy naród polski zdecyduje inaczej.

„A przede wszystkim kiedy władze UPAiny oficjalnie potępią zbrodnie narodu ukraińskiego dokonane na Polakach i zdelegalizują w pełni odrodzony kult UPA i Bandery?”

To się nigdy nie stanie, bo w tym jest ich siła.

Ale pytania właściwe 😉

werka1321 03.05.2021 08:20:32

Ukraina musi sama się oczyścić z banderowców i zdrajców.
Taka jest moim zdaniem polityka Putina.
Putin nie pozwoli na mordowanie obywateli Rosji tak jak nie pozwolił na to w Osetii Pn.
Na Ukrainie oraz w Rosji coraz więcej jest obywateli Rosji Ukraińskiego pochodzenia.
Podobny proces ma miejsce w pribałtykach.
Putin dając im gwarancje ochrony w przypadku próby rozwiązania problemu na sposób nazistowski w istocie zachęca ich do wzięcia swoich spraw w swoje ręce.

Niestety globalni bandyci do perfekcji opanowali techniki terroryzowania społeczeństw podbitych krajów (w tym w Polsce)
Odpowiednia ordynacja wyborcza, monopol medialny oraz goła siła gwarantują im zawsze wygrane „demokratyczne: wybory wg standardów zachodu (czyli startują wyłącznie sługusy zachodu reszta jest eliminowana prawnie lub fizycznie z wyborów).

Rosja jest na etapie likwidacji tej V kolumny zachodu u siebie i tworzenia suwerennego państwa (media, finanse, gospodarka, polityka).

Na Ukrainie terror banderowców czyli w istocie nazistów sprawia że ludzie siedzą cicho i się boją lub uciekają zagranicę.
Tylko jawna agresja banderowców na Donbas może zkatalizować wyzwolenie Ukrainy.
Banderowcy i mafia żydowska to wiedzą i drepcą w miejscu bo i chcieli by i boją się.
Mamy sytuację patową. Czas jedna pracuje dla wolnej Ukrainy.

Oscar 03.05.2021 08:39:47

@werka1321 08:20:32

„Wtedy kiedy naród polski zdecyduje inaczej.”

Naród Polski w Polsce nie ma nic do gadania.
Rządzą solidaruchy czyli agentura zachodu.
Gdyby zrobiono uczciwe referendum na temat poparcia narodu Polskiego dla banderowców to wynik byłby 90% na NIE a góra 10% zdrajców i skrytych mniejszości narodowych („obywateli”) na TAK.
Polityka zagraniczna Polski jest anty Polska anty Narodowa jest wbrew woli Narodu Polskiego.
..a to jest zdrada główna Narodu Polskiego.

Oscar 03.05.2021 08:44:10

@Oscar 08:44:10

Przepraszam, ale z tego wynika, że nic się nie stanie. Należy tylko się przyglądać na rozwój wypadków.
Licze że do końca Czerwca dużo się wyjaśni zwłaszcza jeżeli chodzi o ukończenie nord stream 2.
Stale zastanawia mnie jedno, czy młody ukrainiec będzie chciał walczyć i ginąć za nie swoje interesy ?
Bo nie sądze aby synowie żydowskich oligarchów ruszyli ochoczo do walki o Donbas, a może się bardzo myle ?
Pozdrawiam tych, ktorzy miłują pokój i spokój.

1939-1939 03.05.2021 10:02:55

@Oscar 08:44:10

„Naród Polski w Polsce nie ma nic do gadania.”

Tak się tylko Panu wydaje – jeszcze trochę i zostanie przekroczona czerwona linia – narodu polskiego jest miliony – natomiast skurwys… którzy sprzedali naród polski garstka.

Głód ich zmusi do wyjścia na ulicę, a te skurwy… nie będą mieli nawet możliwości ucieczki, bo przez emigrację zarobkową Polacy są wszędzie.

werka1321 03.05.2021 10:06:21

@werka1321 10:06:21

Osobiście nie popieram siłowych rozwiązań bo to prowadzi do przelewu krwi.
A jak już nie ma innego wyjścia to tylko udane powstania.
Nie pochwalam bohaterskich klęsk przy próbie realizacji tzw. faktów dokonanych (plan Burza, Powstanie Warszawskie) … to idiotyzm to marnowanie Polskich istnień i to tych najlepszych.
Mądrość polega na tym, że trzeba działać z dużym marginesem pewności powodzenia i z planem B oraz C gdyby plan A nie wypalił.
Trzeba mieć sojuszników jawnych i cichych i być wielokrotnie silniejszym niż wrogowi się wydaje.

Oscar 03.05.2021 11:00:57

Wróciła matka ukraińskiej państwowości – Victoria Nuland

Victoria Nuland, która odegrała jedną z kluczowych ról w rozwoju wydarzeń na Majdanie w latach 2013-2014, wkrótce obejmie wysokie stanowisko w Departamencie Stanu.
29 kwietnia Senat jednogłośnie zatwierdził jej kandydaturę na stanowisko podsekretarza stanu USA ds. Politycznych.

Od rosyjskiej wódki po ukraińskie ciasteczka

Życie Victorii Nuland od młodości jest nierozerwalnie związane z kierunkiem sowieckim, a następnie postsowieckim: przez 2 miesiące pracowała jako doradca w obozie pionierów Młodej Gwardii w Odessie i jako tłumaczka na radzieckiej łodzi rybackiej przez 8 miesięcy, potem nauczyła się rosyjskiego, a także żeglarzy nauczyła ją pić wódkę.

Ponadto przodkowie Nulandu przenieśli się do Ameryki na początku XX wieku z tych ziem: dziadek ze współczesnego regionu Czerniowiec i babcia z obwodu grodzieńskiego na Białorusi.

Jej kariera polityczna rozpoczęła się w 1985 roku po ukończeniu Wydziału Polityki Publicznej Uniwersytetu Browna. Trzy lata później Nuland została wysłana do Mongolii gdzie powierzono jej sprawy stosunków z ZSRR. W 1991 r. została przeniesiona do ambasady amerykańskiej w Moskwie, gdzie miała zajmować się relacjami z rządem pierwszego prezydenta Federacji Rosyjskiej – Borysa Jelcyna.

Czytaj więcej: https://ukraina.ru/exclusive/20210430/1031302513.html

Anna-PK 03.05.2021 17:05:26

Opublikowano za: https://spiritolibero.neon24.pl/post/161619,lawrow-wyjasnia-stanowisko-rosji-wobec-ukrainy

Moskwa uważa próby rozsiewania totalitaryzmu przez USA i UE za niedopuszczalne – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow na internetowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ.

„Rosja wzywa wszystkie państwa do bezwarunkowego przestrzegania celów i zasad Karty (Narodów Zjednoczonych – red.) przy budowaniu swojej linii polityki zagranicznej, zapewniając poszanowanie suwerennej równości państw, nieingerencje w ich sprawy wewnętrzne, rozstrzyganie sporów przez środki polityczne i dyplomatyczne, odrzucenie groźby użycia siły lub jej użycia” – powiedział Ławrow.

Jak podkreślił, wiodące kraje zachodnie próbują odwrócić proces tworzenia się policentrycznego świata.

W tym celu promowana jest koncepcja tak zwanego „porządku opartego na regułach”

– koncepcji pomyślanej jako substytut prawa międzynarodowego – ocenił rosyjski minister spraw zagranicznych. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zasady te są opracowywane w zamkniętych formatach, a następnie „narzucane wszystkim innym”.

Uważamy za szkodliwe takie działania z pominięciem ONZ, mające na celu przywłaszczenie sobie procesu decyzyjnego, który ma mieć globalne zastosowanie

– podkreślił.

Ławrow powiedział też, że jednym z przykładów wprowadzenia metod dyktatu jest stosowana przez Zachód praktyka nielegalnych, jednostronnych sankcji, które są nakładane bez międzynarodowej podstawy prawnej.

„W warunkach pandemii takie ograniczenia drastycznie zmniejszają zdolność wielu krajów rozwijających się do przeciwstawienia się rozprzestrzenianiu się infekcji” – zaznaczył.

Uważamy za niedopuszczalne kroki zmierzające do rozsiewania totalitaryzmu w globalnych kwestiach, z czego coraz częściej korzystają nasi zachodni koledzy – przede wszystkim Stany Zjednoczone, Unia Europejska i inni sojusznicy, odrzucając wszelkie zasady demokracji i multilateralizmu na arenie międzynarodowej

– podkreślił szef rosyjskiej dyplomacji.

Jak dodał, „Zachód nie interesuje się już normami prawa międzynarodowego i teraz wymaga od wszystkich przestrzegania swoich reguł oraz ustalonego przez niego porządku”.

Opublikowano za: https://pl.sputniknews.com/polityka/2021050714235409-lawrow-oskarzyl-usa-i-ue-o-rozsiewanie-totalitaryzmu-sputnik/

Wypowiedz się