Osobiste świadectwo o trzęsieniu ziemi w Melbourne: „To nie było zwykłe trzęsienie ziemi”.

Opublikowane 23 września 2021 przez State of the Nation

RE: Trzęsienie ziemi w Melbourne

śro, 22 wrz, 20:40 (18 godzin temu)

Około 9:15 rano australijskiego standardowego czasu wschodniego (AEST) w Melbourne w Australii miało miejsce „trzęsienie ziemi”. (Aby być precyzyjnym, mieszkam na wschodnim przedmieściu Melbourne, Dandenong.)

Ale to nie było zwykłe trzęsienie ziemi. Doświadczyłem ich wcześniej w trzech różnych krajach i to było inne. Nie był to nagły wstrząs, jak poruszająca się ziemia, i nie był taki w żadnym momencie wydarzenia.

Zaczęło się to od ciągłego wstrząsania, powoli zwiększając amplitudę, a następnie pozostawało idealnie stałe przez około 15-20 sekund. Na początku myśleliśmy, że to ktoś robi coś przed frontowymi drzwiami.

Moje doświadczenia/obserwacje zostały potwierdzone przez inne osoby, w tym kogoś z miasta Geelong, chyba ponad 100km dalej. Czytałem też inżyniera mechaniki kwantowej w RT, który opisał z naukowego punktu widzenia dokładnie to, co czułem.

To było po prostu zbyt stałe i równomierne wibracje, aby mogły wystąpić naturalnie.

Link tutaj: http://www.rt.com/news/535484-quake-australia-damage-debris/ zobacz pierwszy komentarz.

Nikt w mediach nie wspomniał o tym słowem (co widziałem), więc pomyślałem, że dam znać i może opublikuję artykuł na ten temat.

Wygląda na to, że geoinżynieria została włączona, aby ostrzec lub zaatakować Melbourne i odwrócić uwagę od protestów lub je powstrzymać.

Jeśli chodzi o policję, nie tylko tutaj w Melbourne, ale także praktycznie na całym świecie, podejrzewam, że policjanci zostali dopadnięci jakiś czas temu i prawdopodobnie są w jakiś sposób kontrolowani umysłowo.
Okrutny atak na 70-letnie kobiety, bezprawne działania przeciwko protestującym itp., ta policja nie jest już człowiekiem – żaden człowiek nie traktowałby tak drugiego, chyba że w ekstremalnych okolicznościach i niebezpieczeństwie.
Sądzę, że potajemnie otrzymali to cios dawno temu, a teraz są podłączeni do sieci 5G jako drony lub zostali poddani innej formie kontroli umysłu. Jestem przekonany, że tak właśnie jest.
Może trenowali w Izraelu?
Ludzie mogą w jakiś sposób zbadać zakłócenia tej sieci 5G, aby sprawdzić, czy ma to jakikolwiek pozytywny wpływ na zachowanie policji.
Zastanawiam się też, czy wiele z tej „policji” od zamieszek jest w rzeczywistości obcą siłą najemników, a nie Australijczykami?

Pozdrawiam,

r

Opublikowano za: https://stateofthenation.co/?p=85798

Comments

  1. niepostepowyoszolom says:

    nawet gdyby powołano „międzynarodową komisje”:) taka komisja znalazłaby dowody ze za tymi wstrząsami i okrucieństwem policji kryją nie Talibowie ,Alkaida lub Rasiści z jedwabnego:):):)

Wypowiedz się