MON i dowódcy jednostek strzelają do żołnierzy i pracowników obsługi szczepionkami na Covid, powodując ciężkie obrażenia i zgony

Rządzący większością krajów świata, pod pretekstem fałszywej plandemii, wypowiedzieli wojnę własnym społeczeństwom i strzelają śmiercionośną bronią bio-elektromagnetyczną w postaci szczepionek, zawierających różne trucizny, w tym tlenek grafenu, białko kolcowe, czipy itp. powodując ciężkie obrażenia i śmierć już co najmniej setek tysięcy osób. Ludność cywilną przyciąga się do przyjęcia kuli szczepionkowej psychozą strachu, reklamami i codzienną propagandą szczepionkową, w prawie wszystkich mendiach. Natomiast w wojsku w ramach dyscypliny i rozkazów, przymusza się  do przyjęcia strzału szczepionki na Covid zarówno żołnierzy jak i obsługujących pracowników cywilnych. Ludzie jeszcze w niewielkim stopniu sobie uświadamiają, że trwa III wojna światowa z ludzkością, za pomocą broni biologicznej i elektromagnetycznej, czyli szczepionek, 4G, 5G i telefonów komórkowych.

Ostatnio Unia Europejska podpisała umowę z dwoma firmami amerykańskimi: Pfizer i Moderna na zakup 2,1 miliarda szczepionek dla 446 milionowej ludności do 2023 r. To oznacza, że przyjęcie 2 dawek szczepionek przez blisko 1/3 ludności UE, to nie koniec. Zakup tej amunicji szczepionkowej pozwala użyć na każdego mieszkańca tego faszystowskiego tworu, aż po 5 strzałów szczepionkowych, a jeśli zgodziłoby się zaszczepić nawet pod przymusem połowa tej ludności, to na każdego wypadnie po 10 nabojów bio-elektromagnetycznej broni szczepionkowej. Więc trudno jest sądzić, że zastosowanie tylu nabojów szczepionkowych nie spowoduje śmierci, jedynie odłożonej w czasie, którą przypisze się kolejnej wersji zaplanowanych mutacji, tego samego „groźnego” Covida.

W związku z tym, należy traktować władze tych krajów wraz z cała armią posłusznych im „janczarów” w świecie medycznym, mediach, kościele, samorządach, szkołach, w zakładach pracy, naganiających do szczepień, jako żołnierzy wrogiej armii, która w podstępny sposób rani i zabija własnych obywateli.

Polecamy poniższe sejmowe   wystąpienie m.in. porucznika Szymona Fijała, który złożył na swoich przełożonych doniesienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, za przymuszanie do szczepień i tuszowanie prawdy o zgonach i powikłaniach poszczepiennych wśród żołnierzy. W czasie tego przesłuchania zeznawali także inni żołnierze zawodowi.

Redakcja KIP

 

Presja w armii na podawanie preparatu? „Umarł żołnierz” (27.07.2021)

Opublikowano za: TARNOGORSKI

 

Comments

  1. piechota says:

    Najtragiczniejsze, straszliwe, jakieś koszmarne jest to, że praktycznie poza tymi najwyraźniej nieskutecznymi demonstracjami, protestami, w tej ludobójczej wojnie nie istnieje żaden prawdziwy ruch oporu, taki ruch, który stosowałby środki co najmniej równoległe wobec całej tej armii ludobójców!

    • krnabrny1 says:

      Drogi kolego, to właśnie najwspanialsza rzecz jaka się mogła zdarzyć!:-)
      to oznaka rosnącej świadomości ludzi, przynajmniej tu w Polsce, ale i na świecie w wielu miejscach.

      Podstawowa zasada to, NIE KARMIĆ ZLEGO WILKA!:-)
      Pisywałem już o tym jakiś czas temu.

      Zły wilk jest teraz głodny, jak zły wilk nie dostanie czegoś jeść to ZDECHNIE SAM!:-)

      Oczywiście zły wilk domaga się jeść. Na przykład tu w Polsce. Rozpoczęła się akcja , że niby ludzie podpalają punkty szczepień.
      Okazuje się , że w pierwszym przypadku było to starsza Pani, która po prostu bluzgała na nich a oni poczuli się „zagrożeni” i zgłosili to. Kto wie, może starsza Pani miała parasol z ostrym końcem?:-)

      W drugim przypadku, gość po prostu podszedł, polał ścianę benzyną i podpalił. Po czym spokojnie sobie poszedł. Wszystko nagrała niejedna kamera.

      To właśnie są prowokacje złego wilka, który tak bardzo potrzebuje jeść, że stara się sam wytworzyć to pożywienie. Jego desperacja jest już wielka.

      Po co zatem kolega chce karmić złego wilka?;-)

      • piechota says:

        Kolego, jakieś bajki o jakimś wilku opowiadasz! A życie to niestety żadna bajka! Samą świadomością niczego nie wskórasz, w ślad za nią musi iść działanie i to działanie adekwatne do terroru stosowanego przez państwa-korporacje wrogie zwykłemu człowiekowi.

        • krnabrny1 says:

          No proszę, ciekawa sprawa. Życie to nie bajka?
          Czy zatem jest życie według kolegi?

          Jeszcze ciekawsze jest to, że kolega chce walczyć.
          Ja się zapytam zatem czy wie kolega Z KIM?:-))

          Państwa-korporacje to administracyjne określenie nic nie znaczy. Ma kolega dane personalne, adresy osób z którymi należy walczyć i ich zabić?;-)

  2. piechota says:

    Zapewne ludzie, którzy zbrojnie walczyliby lub unieszkodliwiali covid-morderców, walczyliby o życie swoje i swoich dzieci i o wolność, zostaliby okrzyknięci terrorystami!

Wypowiedz się