100 lecie na tle 1000 lecia stosunków Rosja-Polska.

Wywiad ambasadora Rosji w Polsce, Siergieja Andriejewa, dla agencji TASS

Przyzwyczailiśmy się do epoki lodowcowej. Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce – z okazji 100-lecia dwustronnych stosunków dyplomatycznych
________________
tłum. własne: P.Z, fotografia z archiwum prywatnego tłumacza
________________
Dokładnie 100 lat temu, 27 kwietnia 1921 r., Nawiązano stosunki dyplomatyczne między RFSRR a Polską. W ciągu ostatniego stulecia oba państwa przeszły długą drogę, zmieniając się i przekształcając. Niektóre kamienie milowe przeszły razem, inne osobno.
Relacje między dwoma krajami również rozwijały się w różny sposób: były zarówno wzloty, jak i upadki. Przy okrągłej dacie zbliżyły się do poziomu, którego nie można nazwać inaczej niż epoką lodowcową. W rozmowie z TASS, ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew mówił o punktach zwrotnych w dwustronnej historii i aktualnym stanie rzeczy.
– Jak ocenia Pan poziom stosunków polsko-rosyjskich w 100. rocznicę ich powstania? Do czego doszły te dwa kraje w ciągu ostatniego stulecia?
Stosunki między naszym krajem (Rusią – Rosją – Imperium Rosyjskim – RFSRR – ZSRR – Federacją Rosyjską) a Polską mają ponad tysiąc lat. Nawiązanie w 1921 roku stosunków dyplomatycznych po wojnie polsko-bolszewickiej to tylko jeden z kamieni milowych na tej długiej drodze, a nie jakiś punkt zwrotny czy fatalny.
W całej historii stosunków polsko-rosyjskich – nie tylko ostatnich 100 lat – istnieje jeden naprawdę fundamentalny, brzemienny w skutki fakt: ocalenie Polski przez Związek Radziecki od całkowitego zniszczenia przez III Rzeszę.
Dziś Polska jest na mapie, a Polacy żyją na swojej ziemi dzięki zwycięstwu koalicji antyhitlerowskiej nad nazistowskimi Niemcami, do czego ZSRR wniósł decydujący wkład.
Polska została wyzwolona przez Armię Czerwoną kosztem ogromnych poświęceń. W jej szeregach o wolność swojego kraju walczyły dwie armie Wojska Polskiego.
W dzisiejszej Polsce starają się o tym mniej pamiętać, naturalne poczucie wdzięczności Polaków wobec Związku Radzieckiego za wyzwolenie jest uznawane za „fałszywe”, starają się obwiniać ZSRR o taką samą odpowiedzialność za II wojnę światową jak hitlerowskie Niemcy , zaprzeczają samemu wyzwoleniu przez Armię Czerwoną, próbują je zdewaluować i przytłoczyć mnóstwem wszelkiego rodzaju historycznych pretensji do naszego kraju. Od wiosny 2014 roku oficjalną polityką Polski jest wojna z pomnikami żołnierzy radzieckich-wyzwolicieli na terenie Polski.
O aktualnym stanie stosunków polsko-rosyjskich mogę powiedzieć, że jest on najgorszy w całym okresie po drugiej wojnie światowej.
– Jakie trudności w relacjach ze stroną polską napotyka Pan teraz?
Problem w tym, że strona polska celowo prowadzi sprawę w kierunku zahamowania, w istocie, destrukcji naszych relacji, więzi, współpracy niemal we wszystkich dziedzinach.
Oczywiście żałujemy tego, uważamy, że porzucenie normalnych relacji z sąsiadami jest nierozsądne i irracjonalne, ale nie martwimy się tym szczególnie: w końcu damy radę, na relacjach z Polską świat się nie kończy, a my już do tych realiów nawet i przywykliśmy.
– O czym świadczą ostatnie wydarzenia związane z sankcjami USA i wydaleniem rosyjskich dyplomatów z Polski?
Jak to już stało się tradycją, kolejne amerykańskie sankcje wprowadzane były pod oczywiście naciąganym pretekstem, pod adresem Rosji bez najmniejszych dowodów padają absurdalne oskarżenia, a polskie władze spieszą się przed pozostałymi sojusznikami, by zademonstrować bezwarunkową lojalność wobec Stanów Zjednoczonych i poprzeć je nieuzasadnionym wydaleniem rosyjskich dyplomatów.
Strona rosyjska odpowiednio zareagowała na to nieprzyjazne działanie. Ten epizod nie wnosi niczego nowego do naszych relacji.
– Jakie wydarzenia ostatnich 100 lat rosyjsko-polskich stosunków dyplomatycznych można nazwać kluczowymi? Które z nich pozytywnie wpłynęły na historię? Co jest negatywne?
Jeśli weźmiemy nieco ponad 100-letni okres po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w listopadzie 1918 r., To negatywnymi wydarzeniami będzie wojna polsko-radziecka 1919-1921, której aktywnej fazie wiosną 1920 r. dała początek duża ofensywa wojsk polskich na Białorusi i Ukrainie, zakończona zdobyciem Kijowa.
Zajęcie zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy przez Polskę w wyniku tej wojny. Do tego zagarnięcie Wilna i regionu wokół – jakby „na polach” wojny polsko-radzieckiej. Polska polityka polonizacji i katolizacji okupowanych ziem białoruskich i ukraińskich w okresie międzywojennym.
Ogólny zły stan stosunków polsko-sowieckich w latach 1921-1939, w tym flirtowanie władz polskich z hitlerowskimi Niemcami do początku 1939 roku, czynny opór wobec prób zorganizowania zbiorowego sprzeciwu wobec agresji hitlerowskiej z udziałem ZSRR, zaangażowanie Polski w podziale Czechosłowacji w następstwie układu monachijskiego.
Pozytywne strony naszej wspólnej historii to między innymi braterstwo broni radziecko-polskie w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej narodu radzieckiego przeciwko nazistowskim Niemcom i ich sojusznikom, wyzwolenie Polski, powojenna współpraca w odbudowie i rozwoju naszych krajów, stosunki i najbliższe więzi, jakie kiedykolwiek istniały między naszymi narodami.
Choć w dzisiejszej Polsce coraz częściej mówi się o okresie 1945-1989 jako o „czarnej dziurze” w historii kraju, o „okupacji sowieckiej”, tak jakby Polacy nie mieli w tym czasie własnego państwa, jakby Polska nie osiągnęła najbardziej znaczącego w swojej historii postępu w gospodarce, edukacji, ochronie zdrowia, nauce, kulturze, sporcie.
Po 1989 roku stosunki polsko-rosyjskie rozwijały się różnie – próbowano nadać im konstruktywny charakter. Jednak dla polskich elit politycznych dominującym zadaniem było utrzymanie dominujących wpływów Zachodu na przestrzeni poradzieckiej, w tym podporządkowanie tym wpływom także Rosji. „Chwila prawdy” nadeszła w 2014 roku, po którym stosunki polsko-rosyjskie doszły do ​​obecnego stanu.
– Po katastrofie samolotu prezydenckiego Tu-154M pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. dziennikarze w Polsce pisali, że to nieszczęście i serdeczna reakcja Rosjan na wszystkich szczeblach, w tym najwyższym, może stać się szansą na ocieplenie stosunków między krajami. Podjęto kilka kroków: udział polskich żołnierzy w Paradzie Zwycięstwa, praca grupy ds. złożonych zagadnień wspólnej historii, przygotowanie Roku Rosji w Polsce i Polski w Rosji. Jak jednak widać, szansa nie została wykorzystana. Dlaczego się to stało?
Okres 2010-2013 – między katastrofą smoleńską a kryzysem na Ukrainie – to właśnie okres próby uporządkowania stosunków dwustronnych. Ale Polska i jej zachodni partnerzy jednocześnie nie przestawali przekopywać się pod pozycją Rosji w przestrzeni poradzieckiej, niezależnie od jej interesów, a nawiasem mówiąc, interesów ludności innych państw poradzieckich.
Co do samej katastrofy smoleńskiej, nasz naród głęboko przeżył tę tragedię i szczerze współczuł Polakom. Władze rosyjskie udzieliły stronie polskiej wszelkiej niezbędnej i możliwej pomocy w wykonaniu niezbędnych środków w związku z katastrofą. Jej przyczyny i okoliczności zostały szybko wyjaśnione i nakreślone w raportach naszego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) oraz polskiej komisji pod przewodnictwem ministra spraw wewnętrznych Jerzego Milleera w 2011 roku.
Uznaje się, że tragedia była spowodowana przede wszystkim błędnymi działaniami załogi samolotu prezydenckiego, która usiłowała wylądować samolotem w złych warunkach atmosferycznych z rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa.
Jednak w przyszłości temat katastrofy smoleńskiej w Polsce stał się przedmiotem spekulacji politycznej. Z tego powodu śledztwo polskiej prokuratury nie zostało jeszcze zakończone, w związku z czym rosyjski komitet śledczy jest zmuszony do kontynuowania śledztwa, a od 2016 r. prowadzone jest również nowe śledztwo za pośrednictwem władz lotniczych. przez podkomisję pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza, która zapowiedziała odrzucenie raportu „Komisja Millera”.
– Wcześniej zawsze było tak, że na poziomie narodów, zwykłych ludzi, stosunki rozwijały się doskonale. Trudności i konflikty pojawiały się na szczeblu władz, ale rzadko oddziaływały na opinię publiczną. Jednak, jak pokazują ostatnie badania opinii publicznej, o ile stosunek Rosjan do Polaków w ostatnich latach niewiele się zmienił, pozostając ogólnie pozytywny, to stosunek Polaków do Rosjan z roku na rok pogarsza się. Jaki jest tego powód? Wpływ mediów?
Od 2014 r. zaciekła kampania rusofobiczna nie zatrzymała się w polskiej przestrzeni politycznej i informacyjnej, na co dzień pojawiają się wrogie, często otwarcie obraźliwe antyrosyjskie wypowiedzi urzędników, rywalizują ze sobą czołowe siły polityczne, która z nich jest „ ostrzejsza” w demonstrowaniu bezkompromisowości wobec Rosji, media głównego nurtu niezachwianie wyznają zasadę „o Rosji albo źle, albo nic”. Oczywiście nie może to nie wpłynąć na nastroje polskiego społeczeństwa.
Chociaż w kontaktach osobistych między Rosjanami i Polakami, jeśli nie chodzi o politykę czy historię, przejawy wrogości są niezwykle rzadkie, komunikacja z reguły jest w pełni życzliwa.
– Sytuacja w zakresie utrwalania pamięci o II wojnie światowej, a zwłaszcza rozbiórka pomników Armii Czerwonej, nie sprzyja nawiązywaniu kontaktów. Jak ocenia Pan ten moment? Czy wyburzanie zabytków trwa?
Wyburzenie pomników „propagujących komunizm” – a pomniki żołnierzy radzieckich-wyzwolicieli są teraz o nich zaliczae w Polsce – nakazuje uchwalona w 2017 roku polska ustawa. Chociaż zaczęli masowo je burzyć znacznie wcześniej. Lista takich zabytków z 1997 r. obejmowała 561 obiektów.
Według kontroli przeprowadzonej przez Ambasadę i Konsulaty Generalne Rosji w Polsce od połowy 2020 r. do początku 2021 r. 112 z nich zachowało się w pierwotnym stanie. Wyburzanie jest kontynuowane: w tych dniach obwieszczono o kolejnym wyburzeniu pomnika w mieście Lesko w południowej Polsce.
– W Polsce mówią, że chcą budować relacje na prawdzie historycznej. Jakiej prawdy im brakuje?
Zachód wychodzi z tego, że Rosja została pokonana w zimnej wojnie i musi przyznać się do porażki. Ten pogląd leży również u podstaw polskiego podejścia do omawiania zagadnień naszej wspólnej historii z Rosją.
Chcą, abyśmy uznali, że Polska w swojej wielowiekowej konfrontacji z Rosją działała po właściwej stronie historii – przyniosła na Wschód postęp, cywilizację, demokrację, wolność, właściwą wiarę itd., A Rosja była uosobieniem zacofania, braku. kultury, niewolnictwa, agresji, ucisku
Odbywa się to oczywiście nie bezpośrednio, ale stopniowo. Przed „kamieniem milowym” 2014 staraliśmy się szukać kompromisów ze stroną polską, ale teraz stało się jasne, że to nie ma sensu.
Nie pamiętam teraz, do kogo należy stwierdzenie: „Są narody, które tworzą historię, a innym ona się tylko przydarza”. Mamy wspaniałą historię narodu – zwycięzcy, który zawsze decydował o swoim losie. Rosja prowadziła wojny z reguły obronne, wychodziła poza swoje granice, gdy trzeba było dobić napadającego wroga, w jego legowisku.
W wyniku takich konfliktów podejmowała kroki, aby uchronić się przed kolejnymi najazdami. Tak było w przypadku Polski po dwóch wojnach ojczyźnianych – na początku XIX i w połowie XX wieku. Patrzymy na naszą historię z punktu widzenia interesów naszego państwa i nie zamierzamy jej przeceniać ze względu na czyjeś historyczne kompleksy.
Polska była niegdyś potęgą europejską, która do końca XVII wieku rywalizowała z Rusią, Rosją o dominację w regionie Europy Wschodniej, ale przegrała tę konkurencję i wielokrotnie poniosła porażki. Teraz próbują nam udowodnić, że te porażki były w rzeczywistości moralnymi zwycięstwami.
Jeśli kogoś bawią takie fantazje – jego sprawa. Ale do czego nam to potrzebne? Dlatego mówimy, że kontynuowanie dyskusji politycznych na takie tematy w obecnych warunkach uważamy za bezsensowne. Niech popracują nad nimi historycy – profesjonalnie, opierając się na dokumentach, a nie na zarządzeniach politycznych.
– Ze strony Polski często słyszy się zarzuty o imperialne ambicje Rosji, groźby militarne itp. Czy istnieją ku temu podstawy w historii i teraźniejszości?
W historii działo się to na różne sposoby, chociaż w czasach Imperium Rosyjskiego, jak powiedziałem, napadali głównie na nas, a my walczyliśmy. Teraz przedstawiciele państw NATO opowiadają o rosyjskim imperializmie i jego zagrożeniu, wydając 20 razy więcej na cele militarne niż Rosja, przenosząc swoje wojska i infrastrukturę do naszych granic, prowokując zamachy stanu (kolorowe rewolucje) na naszych granicach, coraz częściej też bezczelnie ingerując w nasze sprawy wewnętrzne.
Aby lepiej przeforsować oczywiste kłamstwa, podsycają histerię na temat rosyjskiej propagandy, trolli, ingerencji, oczyszczają pole informacyjne z alternatywnych źródeł informacji. Co więcej, sami nie wierzą w mityczne zagrożenie ze strony Rosji – w przeciwnym razie zapewne uważaliby, żeby nas tak uporczywie nie prowokować.
– Teraz oficjalna Warszawa cały czas mówi, że klucz do poprawy stosunków polsko-rosyjskich leży w Moskwie. A jakich kroków oczekuje Rosja od Polski? Czy w zasadzie nie ma teraz warunków do nawiązania stosunków rosyjsko-polskich?
Właściwie nie spodziewamy się niczego po polskiej stronie. Warszawa podjęła decyzję o praktycznie jednostronnym „unieważnieniu” naszych stosunków, wyrażając nam tym samym swój protest przeciwko powrotowi Krymu do Rosji i nasze poparcie dla ludności obwodów donieckiego i ługańskiego, która odmówiła godzenia się na zamach stanu na Ukrainie
Nie jesteśmy również zadowoleni z tego, jak Polska zasadniczo sprzyjała przygotowaniu tego zamachu stanu i pomogła w jego legitymizacji, ale nie uważamy, że spory w sprawie ukraińskiej uniemożliwiają utrzymanie normalnego dialogu politycznego, powiązań gospodarczych i humanitarnych.
Generalnie uważamy, że między Rosją a Polską nie ma naprawdę problematycznych kwestii, których nie dałoby się rozwiązać w prosty sposób, gdyby była obopólna wola polityczna. Ale skoro polskie władze nie mają takiej woli, to co możemy zrobić, poradzimy sobie bez tego.
Irina Polina

Wybrane komentarze

@Stara Baba 07:02:19

Jak dla mnie to ten złom może tam leżeć do końca świata, chociaż wiem że sporo oszołomów w Polsce by sobie stawiało kawałki obok krzyża jako relikwie. Są w Polsce osobistości, które by zrobiły niezły biznes na tych kawałkach. Co do stosunków to wiadomo, jak między sąsiadami, raz się biją, a raz piją. Jedno nie ulega wątpliwości to to, że jak by ZSRR nie pokonał Niemców, to zachód by odbił zachód i południe Europy, a wschód zostawił by na żer Hitlerowi. Więc cieszmy się że było jak było.

marek500 28.04.2021 08:34:59

———- stosunki polsko – ruskie .

—- przez wieki sączony JAD wsączył się, w postrzeganie rzeczywistości.
Przyczyn rozbicia Słowian należy szukać w żydowskim Rzymie i jego polityce DRANG NACH OSTEN .
Jeżeli j. niemiecki jest odwróconym hebrajskim, a historia Rzymu ( Watykanu ) jest mętna , jeżeli Słowianom narzucono żydoską religię , nie trudno zatem znaleźć przyczyny // nienawiści // polsko ruskiej.

Historię piszą ZWYCIEZCY i tak ! : Targowica mogła wyglądać zupełnie inaczej , mogła być obroną, nie zdradą !.

https://repozytorium.amu.edu.pl/bitstream/10593/2528/1/Wisniewski%20-%20doktorat%20-%20pdf.pdf

——–Drang nach Osten
http://zbigwie.szkolanawigatorow.pl/drang-nach-osten

——-Konfederacja Barska ,rzekoma polska katolicka szlachta , dokonała przewrotu w obronie świętej religii , jakże podobny mechanizm do naszej SOLIDARNOŚCI i naszego przewrotu w obronie „” DEMOKRACJI „” nieprawdaż ?.

https://www.salon24.pl/u/ryuuk/901912,konfederacja-barska-religijne-zaczadzenie-czy-pierwsze-powstanie-narodowe

ninanonimowa 28.04.2021 09:36:37

Kolejny „przyjazny gest” Polaków względem Rosjan.

W trwających szachowych mistrzostwach świata doszło do niesympatycznego a nawet, powiedzmy sobie szczerze-wrogiego, gestu organizatora czyli Polski względem Rosji a konkretnie rosyjskiej zawodniczki.
Akurat podczas ważnej rozgrywki służba porządkowa przystąpiła do usuwania narodowych barw rosyjskich. Owe barwy spokojnie tkwiły sobie i nikt nie zwracał na nie uwagi, ich usuwanie właśnie podczas meczu jest postrzegane jako szczególnie podłe i małe. Słusznie. To podłe i małe.

https://vz.ru/news/2021/4/28/1096845.html

Akt ów w Dumie nazwano „chamskim”

https://www.championat.com/other/news-4334055-hamskij-postupok-v-gosdume-otreagirovali-na-incident-s-flagom-rossii-na-chm-po-shashkam.html

zaś opinii „prostych internautów” nie będę cytować ze względu na zawartość w nich dużej ilości inwektyw.

ikulalibal 28.04.2021 11:31:17

Rusofobia w Polsce to domena żydowskich Icków Srulów itp tałatajstwa

Jedność Słowian jest obecnie najwyższym Nakazem ! bo tak zwany zachód to próchno , dobrze kopnąć a się rozleci w krwawej walce rasowej

Od 30 lat Polska jest okupowana przez żydowskich bandytów ! którzy władze opierają Wyłącznie na terrorze policyjno-tajniackim !

Słowianie ! ta żydowska władza przy pierwszym lepszym tąpnięciu Padnie na MORDĘ ! bo za tą bandą żydowską nikt nie stoi w Polsce !

Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.

ele 28.04.2021 11:39:21

@Zbigniew Jacniacki 08:40:07

 //Też mnie zdziwiło to zespolenie.//

Jakie znów „zespolenie”. To niepojęte dla @stara baba zjawisko nazywa się „ciągłość historyczna” i właściwa jest wszystkim poza Polakami (i jeszcze Ukraińcami)
To przecież oczywiste że Ruś, Imperium Rosyjskie, ZSRR, Federacja Rosyjska, są historycznymi etapami rozwoju ciągle tego samego etnosu.
To tylko Polacy (bo poza nimi już chyba nikt), mają skłonność do szatkowania własnej historii, a następnie usuwania tych elementów, które aktualnie nie pasują do układanki. Nie pasuje nam II RP ? żaden problem. Zdezawuujemy tę epokę, a następnie będziemy udawać, że jej nie było. A kiedy okaże się potrzeba wydobędziemy z niebytu, zmitologizujemy i też będzie fajnie. Nie podoba nam się PRL? a ileż to to roboty? ogłośmy go dziurą w czaso-przestrzeni. To samo z epoką „saską” ale i „jagiellońską” (wedle uznania) .Wieczna analiza. Nigdy synteza. I dlatego jest jak jest i inaczej nie będzie.
Jeśli mnie coś dziwi to tylko pańskie zdziwienie.

ikulalibal 28.04.2021 11:49:08

@ele 11:39:21

„Jedność Słowian jest obecnie najwyższym Nakazem ! bo…. „

tym samym możemy uratować własne pupy.

Przypominam, że w Rosji nie ma nakazu noszenia masek nie ma nakazu szczepień, a służba zdrowia normalnie funkcjonuje. I Putin się raczej globalistów ani ich zamiarów nie boi.

Szczują nas na Rosjan jak zwykle niemcy – oni od zawsze mieli jakiś kompleks w stosunku do Słowian – od zawsze wywoływali wojny – zjednoczenie Słowian to dla nich definitywny koniec jako „potęgi”

werka1321 28.04.2021 11:52:52

@ikulalibal 11:49:08

Czy uważa Pan, że np. niemcy uczą prawdy z czasów wojny ?
Proszę mi wierzyć i wiem z pierwszej ręki, że nie – ba, jedna z nauczycielek stwierdziła, że hitler „nie był taki zły”

Wynika to z tego, że niczym się nie różnimy od innych.

werka1321 28.04.2021 11:57:28

Polska solidaruchów to nie Polska to kolonia globalnej mafii.

Przecież ten twór globalnej mafii od samego początku realizuje wyłącznie program, interesy globalnej mafii… a to na pewno nie są interesy Narodu Polskiego.
W kontekście stosunków z Rosją widać to najwyraźniej.
Polsce słowiańskiej, Polsce Polaków powinno zależeć na dobrych stosunkach z sąsiadem który lubi Polaków lubi Polską kulturę i czuje pewien asertywny kompleks niższości wobec Polaków.
Od strony gospodarczej Rosja dla Polski to ogromny rynek zbytu i źródło tanich surowców wszelakich (blisko, pod ręką i tanio).
Nic tylko współpracować zacieśniać więzi, szanować się wzajemnie.

A jakie interesy ma globalna mafia ?
Rosja dla nich to niezdobyta kolonia bogata w surowce.
Rosję trzeba zdobyć, aby ją zdobyć, to trzeba zniszczyć jej gospodarkę i sojusze. Wszystkich naokoło Rosji trzeba przerobić na rusofobiczne mięso armatnie gotowe na rozkaz mafii ruszyć zdobywać tę niedoszłą ruską kolonię.

I jak sądzicie, który scenariusz realizują solidaruchy i z PO i z PISu.

I wszystko jasne.. Polska to nie jest suwerenny kraj tylko kolonia globalnej mafii, a Polacy w Polsce mają tyle do gadania co Palestyńczycy w Palestynie.

A wszystko to zawdzięczamy solidaruchom oraz KK z JPII na czele.
(głównie głupocie solidaruchów bo bez nich mafia Polski by nie zdobyła)

Oscar 28.04.2021 12:07:53

@Oscar 12:07:53

„A wszystko to zawdzięczamy solidaruchom oraz KK z JPII na czele.”

Dostaliśmy solidną nauczkę – więc chyba czas zrozumieć, że Kościół ( obojętnie jakiego wyznania ) powinien być realizowany tylko i wyłącznie w Polsce – bez jakiś tam władz po za Polską.

Zresztą globaliści olali watykan acz watykan był inspiracja globalistów – to watykan się mianował „rządem świata” katolickiej społeczności tak obecnie globaliści próbują się mianować „rządem” całego świata. watykan został kolokwialnie rzecz ujmując wydymany.

werka1321 28.04.2021 12:16:16

@werka1321 11:57:28

//Czy uważa Pan, że np. niemcy uczą prawdy z czasów wojny ?//

Z tego co mi wiadomo Niemcy (na oficjalnym szczeblu), jeszcze nie ogłosiły że nie mają związku z wojną wywołaną przez III Rzesze.
Wyznania niemieckiej nauczycielki w dużym stopniu sprowokowane są tym faktem że żyjemy w epoce post prawdy. W pewnym sensie jesteśmy pionierami tej epoki bo jeśli nie od zawsze to od bardzo dawne żyjemy w post prawdzie. Wyrazem tego jest to że historii ostatniego 400-lecia uczymy się albo od Sienkiewicza albo od Mickiewicza.

//Proszę mi wierzyć i wiem z pierwszej ręki, że nie – ba, jedna z nauczycielek stwierdziła, że hitler „nie był taki zły”//

To i tak nieźle skoro „jedna z nauczycielek”. Mnie zdarza się słyszeć z ust jeśli nie oficjalnych przedstawicieli polskiego państwa, to osób wysoko postawionych np. instytutach naukowych, że „okupacja sowiecka” była gorsza od okupacji niemieckiej. Mając doświadczenie wynikające z życia w PRL-u mam pełne prawo uznać, że okupacja niemiecka była zajebista. Nie mam żadnych doświadczeń okupacji niemieckiej ale skoro znawcy twierdzą że była lepsza od tej którą znam jako „nie najgorszą” to nie mam powodu im nie wierzyć.

ikulalibal 28.04.2021 12:16:54

@ikulalibal 12:16:54

„Nie mam żadnych doświadczeń okupacji niemieckiej”

Proszę zapytać się pracowników, którzy emigrują na teren UE w tym 60% docelowym państwem są niemcy – jakie tam maja prawa pracownicze – jakie warunki pracy i wynagrodzenie w stosunku do rdzennej ludności.

Może ocknie się Pan i zrozumie czym była okupacja radziecka, a czym jest okupacja -berlińsko-brukselska.

Jako drogowskaz : Polska za czasów okupacji radzieckiej zanotowała wyż demograficzny, a obecnie Polska robi się krainą starców i chorych.

werka1321 28.04.2021 12:24:52

@Stara Baba 07:02:19

// Putin w perfidny sytuacyjny sposób na oczach całego świata zakazał oddania wraku POLSKIEGO samolotu na pokładzie którego doszło do bezprecedensowej w skali świata katastrofy z udziałem polskiego rządu.//

Decyzja Putina była rozsądna.
Wszyscy poza @stara baba oraz resztą „smoleńskiego lidu” ,widzą że Polska postrzegana jest (nie tylko w sprawie wraku) nie jako partner, a jako furiat zdolny do wszystkiego, dlatego wymagający specjalnego traktowania.
Gdyby wrak znalazł się w polskich rękach natychmiast znaleziono by na nim; trotyl w grubej warstwie, nowiczok, raport Berii, rozkaz Stalina a także dobrze zachowane odciski palców Putina.

ikulalibal 28.04.2021 12:28:12

@werka1321 12:24:52

//Może ocknie się Pan i zrozumie czym była okupacja radziecka, a czym jest okupacja -berlińsko-brukselska.//

Nie jestem właściwym adresatem tego apelu.
Na tutejszym portalu występuje jako notoryczny obrońca PRL.(nawiasem mówiąc narażając się przy tym na inwektywy i obelgi)
Ten apel powinna pani skierować do aktualnie rządzących elit bo to one ustami i piórami swoich fagasów transmitują takie „prawdy”.

ikulalibal 28.04.2021 12:33:09

@ikulalibal 12:16:54

Ale warto jednak żeby pan dodał, że poglądy tręści: //”okupacja sowiecka” była gorsza od okupacji niemieckiej // to jednak poglądy niektórych „wysoko postawionych osób” i tylko niektórych „instytutów naukowych”.

stanislav 28.04.2021 12:50:13

@stanislav 12:50:13

A jakie to ma znaczenie skoro to właśnie oni a nie „milcząca większość”, decyduje o tym co piszą w podręcznikach do historii, zatwierdzają: szkolne programy, treści medialne, filmowe scenariusze, inspirują autorów nowoczesnych formy przekazu (gry komputerowe itp) i w końcu to oni będą wręczać „licencje prawowierności” przyszłej elicie.

ikulalibal 28.04.2021 13:12:13

@ikulalibal 12:28:12

Dokładnie to chciałam już wczoraj napisać – miesięcznice świadczą ewidentnie, że Pan Kaczyńskie nie pogodził się ze śmiercią rodziny i jest w stanie głębokiego przygnębienia, a taki stan może przesłaniać zdroworozsądkowe myślenie. Bardzo ładnie napisała o tym Magdalena o której tutaj kilka razy wspomniałam :

Parę miesięcy temu pisałam o miesięcznicy takiej swojej własnej 14-go dnia każdego miesiąca. Liczba 14 jest szczególna w mojej rodzinie o czym też kilkakrotnie wspomniałam. Począwszy od mojej babci Wiktorii poprzez mojego tatę, mnie i moją córkę wszyscy rodzili się 14-go dnia danego miesiąca. Prócz mojej babci wszyscy pierworodni. Syn mój Bogumił został poczęty ( nie urodzony ) również 14 w moje urodziny dokładnie 14.01.2006 bawiąc się liczbami zobaczyłam coś takiego -> 1+4=5+1=6+2=8 i 8+6=14. Zaskakujące prawda ? Dla mnie samej też. Miesięcznicę postanowiłam obchodzić wzorem Pana Kaczyńskiego tyle, że moja miesięcznica upamiętnia w przeciwieństwie do Pana Kaczyńskiego narodziny, a nie śmierć bliskich. Rozpamiętywanie śmierci chyba nie ma większego sensu – no, przynajmniej według mnie.

Oddając się duchowym analizom stanu psychicznego Pana Kaczyńskiego w dalszej części napisała tak :

Dla mnie ten 92 był przeklęty – wyklinałam na ludzi i ich głupotę. Na Boga wtedy też – nie widziałam wtedy, że mam przy sobie kochanego tatę, taka moja wielka wtedy rozpacz była. Z perspektywy czasu zadając sobie pytanie dlaczego cierpienie ? Cierpienie własne, uwrażliwia nas na cierpienie innych ludzi. Jest to ten aspekt psyche, że znając cierpienie swoje, a widząc cierpienie innych biegniemy im z pomocą, a dzięki temu trwamy !!!!

Whitney Houston – I Will Always Love You 1992 – 2010

https://www.youtube.com/watch?v=wyO1d0wU-PM

werka1321 28.04.2021 13:18:39

A pamięta pan ten program?

„Moskwa-Warszawa” 400 lat osobno” w ramach cyklu „Osądźcie sami” ?
Wyemitowany w 2011 r. Niestety tylko w rosyjskiej telewizji bo pomimo obecności „strony polskiej” TVP nie zdobyła się na odwagę i nie pokazała tego programu.  Szkoda. Zwłaszcza dla „strony polskiej”.
Autorski program Maksa Szewczenki (mój boże! toż to cała epoka)

https://www.youtube.com/watch?v=ptRacnTqS0E

Czy nie sądzi pan że aktualnie sytuacja jest jeszcze gorsza ?
W tamtych to jest w 2011 odległych czasach ,wiedza (i wynikające z niej emocje) przeciętnego rosyjskiego odbiorcy na temat Polski była zerowa.
Ale w skutek agresywnej polityki Polski wystąpiła konieczność zintensyfikowania potoku informacji na temat polskiej historii, polskiej polityki, polskiej pamięci historycznej itd .W efekcie poziom wiedzy nieco się wzniósł natomiast poziom negatywnych emocji poszybował pod niebiosa. Spośród całej menażerii prezentowanej w rosyjskich tok szołach największy sprzeciw budzili Polacy. Można nawet powiedzieć że „prawdziwi Polacy” bo czy to spontanicznie czy te na potrzeby telewizyjnego scenariusza prezentowali takie opinie jakie zaprezentowałby Nibiru, fiesta czy inny JAM.M

ikulalibal 28.04.2021 14:14:24

@ikulalibal 11:49:08

Tak rozumiana ciągłość- zespolenie to Pańska historiozofia.

Rosyjscy historycy , nie wszyscy, rozróżniają Kijów, Nowogród, Moskwę, Wielką Tartarię, państwo Mogołów-nie mylić z Mongołami

Podałem rodzimy przykład Rzeczpospolitej.
Dla wielu to jest ciągłość polskiego etnosu.
Nie zauważają Białorusinów lub kijowian.

A co zrobić z etnosem za Odrą?
Berlin-Kopalnica
albo
Sebołużyczanie.
to polski etnos czy teutoński?

Zbigniew Jacniacki 28.04.2021 14:32:43

@Zbigniew Jacniacki 14:32:43

//Rosyjscy historycy , nie wszyscy, rozróżniają Kijów, Nowogród, Moskwę, Wielką Tartarię, państwo Mogołów-nie mylić z Mongołami//

Ja takich nie znam. Może dlatego że ich nie ma. Byłoby to o tyle trudne że o ile jeszcze mogą być różne oceny takiego czy innego faktu to już samym faktom trudno jest zaprzeczyć.

Ktoś może zaprzeczyć że Iwan IV (poprzez matkę) był dynastycznie związany z Wielką Ordą? zaś 80% oficerskiego korpusu Armii Czerwonej stanowili oficerowie armii Imperium Rosyjskiego.

//A co zrobić z etnosem za Odrą?//

A dlaczego należałoby coś robić ? Niech ich sprawy rozwijają zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez ich instynkty.. Skoro Łużyczanie bardziej utożsamiają się z żywiołem germańskim niż innym, to powinni trwać w sytuacji którą postrzegają jako optymalną. Tak się zdarza.
Ukraińcy którzy przecież są ruskim etnosem z rożnych przyczyn postrzegają się jako odrębna, a nawet wroga wobec rusinów nacja. Wielce to paranoiczne, ale co począć. Może to jakaś forma zbiorowego szaleństwa? W psychiatrii też istnieją syndromy polegające na tym że pacjent którąś ze swoich kończyn (najczęściej rękę) zaczyna postrzegać jako obcą, pragnącą mu wyrządzić krzywdę.

ikulalibal 28.04.2021 15:03:10

@ikulalibal 14:14:24

To stwierdzenie pana:
„Spośród całej menażerii prezentowanej w rosyjskich tok szołach największy sprzeciw budzili Polacy. Można nawet powiedzieć że „prawdziwi Polacy”,
świadczy o kolejnej próbie dezinformacji. Większość tych tok szoł głównie w Rossija 1, to programy niemal na zamówienie. Czołówka to programy W. Sołowiowa , żyda wyedukowanego za oceanem przez amerykańskich speców od socjal mediów, którego zapraszani goście utkani są żydami, jak tort bakaliami. Bywało niemal epidemicznie, że zapraszani byli tacy żydowsko-polscy lub banderowsko-polskie mieszance, jak Korejwa lub Maciejczuk, którzy udawali Polaków, i uczestniczyli w różnych ustawkach łacznie z szarpaniem się ze współuczestnikami w trakcie programów. To miało tworzyć obraz niezrówoważonego, kłótliwego Polaka, który nie może być partnerem do rozmów.

stanislav 28.04.2021 15:31:53

@Zbigniew Jacniacki 14:32:43

Panie Zbyszku, jest taki rodzaj ” ciemniaków”, ktorzy przeczytali jedynie prace Koniecznego i używają wyłącznie jego pojęć i typologii do interpretacji historii. Poza tym ukształtował się taki ” typ Polaka” w ostatnim czasie, który jest bardziej święty niż papież, i bardziej rosyjski niż Putin :))))

stanislav 28.04.2021 15:42:42

@ikulalibal 13:12:13

W rosyjskich podręcznikach, oczywiście tych współczesnych, też pisze się różne rzeczy, a nawet o wielu nie pisze. Krytycy ” edukacji” okresu Putina dzwonią na alarm, jakiej historii pełnej dziur ( także w odniesieniu do Wielkiej Wojny Ojczyźnianej 1941-45) naucza się w rosyjskich szkołach.

Znane są panu zapewne też fakty, że ” wysoko postawione osoby”, np. deputowani Dumy lub czołowi ” publicyści” fałszują historię lub ją naginają zgodnie z wytycznymi politycznymi lub chcąc sie na wyprzódki zasłużyć : jeszcze wyżej postawionym osobom”.

Proponuję zatem żeby każdy naród bił się samodzielnie we własne piersi, i za własne grzechy.

stanislav 28.04.2021 15:46:43

@stanislav 15:46:43

Polską historię pisze mafia żydowska oraz klechy też mafia i też żydowska.
Nadzór sprawuje globalna mafia żydowska.
Cel jest oczywisty.

Jeśli obcy piszą twoją historię to prawda o twojej historii jest tajemnicą.
Ci co cię okłamują są twoimi wrogami, gardzą tobą, nie szanują ciebie uważają ciebie za idiotę.
.. co widać po 89r na każdym kroku..

Oscar 28.04.2021 15:52:37

@stanislav 15:14:42

//Krytycy ” edukacji” okresu Putina dzwonią na alarm, jaką historię peła dziur naucza się w rosyjskich szkołach. //

Nie znam takiego pojęcia „edukacja okresu Putina”. Najpewniej to jakaś super nowość a ja posiadam bardzo stare informacje.
Na przykład o tym że reforma oświaty miała miejsce w latach 90-tych i dokonywana była pod kierownictwem radzieckiego żyda Walerija Sojfera (Сойфер, Валерий) podwówczas obywatela USA .Prowadzona przez niego „agenda doradcza” dysponowała budżetem 100 milionów dolarów które przeznaczone były na stypendia dla nauczycieli zwłaszcza akademickich.
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić. Koniecznie.
„Stypendium” dla profesora właściwie rozumiejącego potrzeby nowej reformy edukacji wynosiło 500 dolarów miesięcznie (sa lata 90-te) .
Zbożne dzieło Sojferowskiej reformy hojnie poparł Georg Soros wspomagając budżet o kolejne setki milionów dolarów. Tym razem fundusze przewidziane były na pokrycie kosztu druku nowych podręczników, tych napisanych za wspomniane 500 $ miesięcznie ,oraz zeszytów z wizerunkami głów amerykańskich prezydentów. Zarówno nowe podręczniki jak i zeszyty były rozdawane dzieciom w ramach akcji charytatywnych. Czy tak? czy bardzo błądzę ?
Około 2005 r po raz pierwszy uwagę prezydenta Putina na tę sytuację zwrócił Nikita Michałkow podczas prywatnej rozmowy. Putin był gościem na jubileuszu Serigieja Michałkowa stąd sposobność prywatnej rozmowy.
Jeśli co nie daj bóg przekazuje fałszywe informacje to koniecznie prosze mnie powstrzymać panie @stanislav.
Od tamtego czasu trwa walka o odbicie z rąk jelcynistów rosyjskiej edukacji wszystkich szczebli. Walka choć mniej widowiskowa, ale zapewniam  że nie mniej zażarta niż stalingradzka bitwa.
Zwykli ludzie w tak zwanym międzyczasie, też nie zasypiali gruszek w popiele, a podejmowali społeczne inicjatywy. Na przykład „projekt stalinowski elementarz”
https://stalins-bukvar.ru/ będący efektem tego że specjaliści w tym zagraniczni, oszacowali że najcenniejszymi podręcznikami do nauczania początkowego są podręczniki opracowane w okresie tzw stalinizmu.
Powstałe wówczas podręczniki i inne materiały służące edukacji można czytać on line https://sheba.spb.ru/shkola/ a można kupić w tradycyjnej, papierowej postaci https://книгикоб.рф/13-stalinskie-uchebniki

Podczas niedawnego wystąpienia przez Zgromadzeniem Narodowym (które wedle @stanislav było pustym, pozbawionym konkretnej treści ględzeniem), Putin nieoczekiwanie, poza przygotowanym tekstem, nawiązał do kwestii podręczników szkolnych i dla Rosjan było to bardzo ważne przesłanie.
Więc powiadasz pan panie @satnislav że była jakaś „edukacja okresu Putina” .To niesamowite jak tego rodzaju informacja mogła umknąć mojej uwadze.

ikulalibal 28.04.2021 16:18:45

@ikulalibal 16:18:45

Jeśli pan nie zna, to odsyłam pana do publikacji ( dostępnych także w wersji video) chociażby pani prof. Olgi Czetwierikowej

https://vk.com/olgachetverikova

https://vsesovetnik.ru/chetverikova

https://ruskline.ru/author/ch/chetverikova_ol_ga

https://dentv.ru/accounts/list/olga-chetverikova.html

Jak pan ma problemy z datami, to przypominam: dla łatwego liczenia umówmy się, że to będzie 31 grudnia 1999 r. do dzisiaj 28.04.2021, tj. 21 lat i cztery miesiące.

stanislav 28.04.2021 17:11:27

@stanislav 17:26:51

// 31 grudnia 1999 r. do dzisiaj 28.04.2021, tj. 21 lat i cztery miesiące.//

Wcale nieźle.
Stalinowi działającemu pod znacznie mniejsza presją z zewnątrz, zajęło to 30 lat jako że wbrew powszechnym mniemaniom pełnię władzy uzyskał dopiero 22 czerwca 1941 roku.
Dwudziestojedno letni odcinek czasu zawarty między poziomem zerowym (w zasobności budżetu, potencjału wojennego, stanem przemysłu i liczbę śmiertelnościami przewyższającymi liczbę narodzin) a aktualnym stanem pozwalającym na jaką taką korektę własnej pozycji międzynarodowej, to wcale niedługo.
Z tego co pamiętam premier Stołypin oceniał że aby Rosja wyszła na absolutne ekonomiczne liderowanie potrzebuje 50 lat.( owo słynne „wam panwie potrzebne są wielkie czyny a nam potrzebna jest wielka rosja)

ikulalibal 28.04.2021 17:36:07

@werka1321 11:57:28

Moja rodzina wiele przeżyła w czasie okupacji. No, wiadomo, ze nie jedna.
Ale..
Gdy moja mamę, w czasie łapanki na Kleparzu w Krakowie, Niemcy wywieźli na roboty do Niemiec, moja mama nie była jeszcze pełnoletnia.
Na tych ‚saksach’ nie mieli z niej bauery nijakiego pożytku bo do pracy na roli się nie nadawała, a nade wszystko płakała za domem, rodzicami…
Te bauery sie zlitowały i … kupiły mamie bilet na zmienione nazwisko, zapakowali do pociągu, dali jeść na drogę..
W Szczakowej była granica..

W przedziale jechało dwóch niemieckich oficerów, którzy pewnie jechali z frontu albo wracali na front.
W Szczakowej, schowali mamę pod niemieckim płaszczem oficerskim

Po przybyciu do Krakowa, radość w domu była wielka.
Dwa dni potem sąsiedzi donieśli na gestapo. ze mama wróciła z Niemiec.
Trudno to osądzać z perspektywy historii , bo rzeczywiście groziła kara śmierci za ukrywanie kogokolwiek i np. radia.
Możemy snuć różne dysputy. Jedno jest pewne: w  idiotycznych warunkach trudno oskarżać ludzi o prawidłową reakcje.
Oczywiście mamę, za zbrodnie ucieczki i zmianę nazwiska na biieicie potraktowali paskudnie. To po wielu wojażach, z Monte, Lupich, Pawiak, Spandau, l itd, trafiła do paskudnego obozu KZ, o którym mało kto chce dyskutować, bo to strach. Była tam słynna fabryka najnowocześniejszej broni.
Moja mama nie bardzo miała pretensje do Niemców. Podobno wiele razy jej pomogli indywidualni obywatele.

Tak zwane dywanowe naloty aliantów, po wylądowaniu w Normandii były straszne i idiotyczne,

W tych nalotach zginęli głównie więźniowie obozów. A obozów było kilkanaście. A może więcej..
Wiec moi rodzice, oboje byli w Dora, bardzo nienawidzili Niemców ale jeszcze bardziej aliantów.
Nie jest łatwo  oceniać zachownie ludzi w nienaturalnych warunkach.
Natomiast , zbrodnia jest malowanie historii.
Mnie, alianci bombardowali kilka razy. Ratowali … Niemcy, wyleczyli ze strasznych efektów bombardowani -lekarze włoscy i Białorusini.

Tiamat 30.04.2021 18:22:33

Opublikowano za: https://wps.neon24.pl/post/161514,100-lecie-na-tle-1000-lecia-stosunkow-rosja-polska

Wypowiedz się