Boskie pochodzenie nacjonalizmów.

Wiara, mity, oraz odpowiednio wyszególnione zdarzenia z historii narodu, często są używane do budowy jedności, narodowej dumy i w ostateczności nacjonalizmu. Tak powstaje ideologia łącząca naród.

Mity w lokalnych nacjonalizmach świata.

Łatwo zauważyć, że najlepiej rozwija się nacjonalizm mający wsparcie sił wyższych. Podstawowym przykładem jest Tora, święta księga Izraelitów, która nawet służy jako dokument określający przestrzeń geograficzną przynależną wyznawcom religii mojżeszowej.

Muzułmanie też mają prawie boskie pochodzenie swojego wyznania, jako, że Koran został podyktowany Mohamedowi przez Boga. Rożnica jednak jest taka, że chyba Bóg Mahometa to nie ten sam Bóg, który prowadził Mojżesza.  Mohamed mimo tego miał jednak większą siłę oddziaływania, bo używając również miecza zjednoczył ludy arabskie i  nawrócił na swoją wiarę miliony opornych, nawet  tych, wierzących wiarę mojżeszową. A jego grób  stał się miejscem kultu i pielgrzymek.
Warto tu wspomnieć  słowa Goldy Mayer, byłej premier Izraela, która  zwróciła uwagę, że Bóg ropę naftową jednak dał Arabom, pomijając w tym swój „naród wybrany”.
 Nie będę tu wymieniać wszystkich  nacjonalizmów mających boskie źródło  pochodzenia, ale wymienię kilka ważniejszych. W Japonii  czci się  ustrój świata  zgodnie z siłami Szinto. Chociaż jego pochodzenie jest niejasne, siły Szinto pomogły  wykuć jedność narodową i polityczną, podkreślając boskie początki Japonii poprzez mity i legendy. … Jako bezpośredni potomek bogini słońca, cesarz stał się Żywym Bogiem, któremu należało oddawać cześć wraz ze swoim wszechświatowym boskim przodkiem. Późniejszy buddyzm nie wyparł wcześniejszych wierzeń, tylko je uzupełnił.Podobne  mity mają inne ludy Dalekiego Wschodu, szczególnie te, które  kultywują ustroje monarchiczne.
Chrześcijański Bóg nie preferuje narodów, stąd Niemcy czasu Hitlera sięgnęły do germańskich mitów. Pomogła im w tym wspaniała muzyka Ryszarda Wagnera i Ryszarda Strausa, a filozofia Nietzche, wzniosła Niemców ponad przeciętność.
Wojna w Armenii z Azerbejdżanem też została wzmocniona  siłami boskimi. Ormianie sięgnęli  do swoich unikalnych chrześcijańskich początków z działalnością apostoła św. Grzegorza Oświeciciela  i  unikalnej armeńskiej roli jako pierwsze państwo  chrześcijańskie.
Azerowie natomiast, jako muzułmanie,  świętą wojnę  mają  zapisane jako przykazanie, które prowadzi do raju.
Rosja ma bardzo skomplikowane relacje z chrześcijaństwem.  Historycznie jako Trzeci Rzym, po upadku Konstantynopola, przejęła rolę  lidera jego  ortodoksyjnego  odłamu. Okres  rewolucji i walczącego komunizmu zdawałoby się  pogrzebał  w Rosji  jej  chrześcijańskie  tradycje. Okazało się, że to upadł komunizm, a  chrześcijaństwo w Rosji  wybuchło a nową niespodziewaną  siłą. A tragiczna śmierć ostatniego cara Rosji, Mikołaja II  oraz  jego  całej rodziny, zostały uznane za mistyczną siłę stanowiącą odrodzenie rosyjskiego chrześcijaństwa. Jak Rosja długa i szeroka  wszędzie złocą się  kopuły cerkwi  i  czasami  nawet  krzyż jest  ustawiony  na  półksiężycu, jako dowód zwycięstwa i wyższości. Putin okazał się  być budowniczym  cerkwi, klasztorów i  innych przybytków wiary.
Amerykanie mają też swój mit, jest nim   american exceptionalism, czyli  amerykańska wyjątkowość.  Ten  mit jest kultywowany i podnoszony nawet przez najwyższe władze. Taka była odpowiedź Obamy na sceptycyzm Putina co do amerykańskiej nadzwyczajnej wyjątkowości.
„Niektórzy mogą się nie zgodzić, ale ja uważam, że Ameryka jest wyjątkowa” – powiedział Obama zgromadzeniu ONZtu. „Po części dlatego, że przez ofiarę krwi i skarbów wykazaliśmy gotowość do walki nie tylko w obronie własnego, ograniczonego interesu, ale także w interesie wszystkich”.  https://www.usatoday.com/story/news/world/2013/09/24/obama-america-exceptionalism-putin-un/2861129/.
Francja powołuje się na swoją rewolucję i  dzieło Oświecenia,  jako  kraj  w którym  wolność słowa i myśli jest  główną  cechą  w  rozwoju  ludzkiego humanizmu. W każdym razie historyk Joseph de Maistre widział również w przyczynach rewolucji francuskiej przejaw boskiego zamysłu, a nie proces społeczno-polityczny.  Niestety, przeszłość kolonialna  jakoś wypaczyła francuskie ambicje  humanitarne.  Obywatele pochodzący  z kolonii  nie  czują się  równoprawnymi  członkami  francuskiego społeczeństwa i  dają o tym znać w  krwawy czasem  sposób.
Mitologia polskiej słowiańszczyzny.
Polacy historycznie trzymali się chrześcijaństwa i Kościoła Rzymsko-Katolickiego, a żeby mieć  większe  znaczenie  u swojego Boga, starali się przypodobać  koronując  Matkę Boską na królową Polski.
Najskuteczniejsze jednak były działania naukowo-propagandowe, które  wykazywały wyjątkowość  polskiego pochodzenia. Takim  działaniem były prace księdza Franciszka Henryka Duchińskiego,(ur. 1816, zm. 13 lipca 1893) – polskiego etnografa i historyka, który zaliczał Polaków do unikalnej grupy Słowian do której zaliczał też Rusinów, ale nie Rosjan. Tereny pochodzenie Słowian ograniczył między Wisłą i Dnieprem, Polaków i Rusinów zaliczał do rasy aryjskiej, a Rosjan zaliczył do do niższej rasy turańskiej pochodzącej z plemion fińsko-mongolsko-tureckich.
Jako słowiańskie, uznawał Wielki Księstwo Kijowskie, natomiast Wielki Księstwo Moskiewskie za słowiańskie nie uznawał. Ten pogląd został utrwalony w większości propogatrów i historyków  ukraińskich i  to się nie zmieniło po dzień dzisiejszy.
 Tego typu technika służyła nie tylko utrwalaniu polskiego mitu o własnym europejskim charakterze, ale także pomagała odczłowieczać Rosjan na poziomie narodowym i kulturowym. Co więcej, tego rodzaju technika była bardzo wygodna: w końcu całkiem łatwo jest udowodnić swoją przynależność do Europy, zaprzeczając tej samej przynależności swoim sąsiadom na najbardziej zasadniczym poziomie rasowym.
 
Opracowania i wykłady Duchińskiego, na emigracji we Francji,  szczególnie w połączeniu z mistycyzmem ludzi z otoczenia Adama Mickiewicza stworzyły mit Polski jako Chrystusa Narodów, a rolę Polski jako przedmorza Europy.
Krótko mówiąc, koncepcja polskiego mesjaństwa sprowadza się do pomysłu, że państwo polskie cierpiało, zostało zniszczone, aby odpokutować za grzechy Europy, odpokutować za grzechy i niejako je znieść. Podstawą polskiego prawicowego konserwatywnego nacjonalizmu jest dokładnie ta sama idea mesjanistyczna.
Nic więc dziwnego, że idea Polski jako nowego imperium została zastąpiona ideą Polski jako niewinnej ofiary agresji sąsiadów. A to już doprowadziło do powstania polskiego mesjanizmu.
Naturalnie odrodzenie Polski w 1918 roku zostało okrzyknięte wydarzeniem na skalę uniwersalną. Nowa Rzeczpospolita miała być latarnią cywilizacyjną pośrodku wschodnioeuropejskiego morza ciemności.
Przedwojenna Polska została ukształtowana  według autorytarnego reżimu Józefa Piłsudskiego, który dążył do odtworzenia polskiej słowiańskiej mocarstwowości łącząc ziemie Litwy i Ukrainy. Jednak  po śmierci swojego twórcy polski autorytaryzm mógł przetrwać jeszcze kilka lat, ale nie był w stanie przygotować się do II wojny światowej, która zakończyła ten stan.
 Te i późniejsze wydarzenia w historii Polski były postrzegane wyłącznie przez pryzmat utrwalonych już mitów o niezrealizowanym imperialnym potencjale Polski i jej mesjańskim przeznaczeniu. Poglądy te były zaprzeczeniem panslawiańszczyzny zapoczątkowanej przez Czechów, a popieranej przez Rosję.
Teorie  Duchinskiego była do tego stopnia pożądana, że ​​później przeniknęła do białoruskiej i ukraińskiej ideologii nacjonalistycznej, gdzie do dziś można znaleźć stwierdzenie, że Ukraińcy (lub Białorusini) to prawdziwie europejscy naród, ale Rosjanie są oczywiście potomkami tego, co koczowniczy motłoch spoza Uralu. To, co było głównym nurtem polskiego nacjonalizmu w pierwszej połowie XIX wieku, stało się obecnie powszechne dla radykalnego nacjonalizmu i prymitywnego rasizmu w dwóch republikach byłego ZSRR.
 
Echa polskiej roli w odbudowie słowiańszczyzny istnieją w polskiej współczesnej polityce Trójmorza
. Jest w tym jednak sprzeczność, która nie daje się żadnymi teoriami wytłumaczyć. Neoliberalne reformy Balcerowicza, gwałtowna zmianę całego stylu życia, przynależność do Europy, tj. do Unii Europejskiej zredukowały polski mistycyzm.  Ściśle mówiąc, mity narodowe są potrzebne właśnie do wyjaśnienia tego, co się dzieje z narodem. Tu jednak mity te zrobiły z Polaków okrutny żart. Stare wyobrażenia o Polsce jako ostatniej warowni prawdziwej Europy, której celem życiowym jest  ochrona Europy przed złem dzikiego wschodu,  stały się  bezużyteczne. To dzisiaj Zachód Europy również stał się  stroną  zagrażającą  polskiej tradycji. Dzisiaj  Polska izoluje się nie tylko od Wschodu, ale w równej mierze, a może nawet bardziej od Zachodu.

KOMENTARZE

 (5*) ……………… Boskie pochodzenie nacjonalizmów = szowinizmy

Tylko świeckie, racjonalne, poglądy (NIE ideologie) i polityczne działania narodowe mogą być nazywane nacjonalizmami.
DK
Dlaczego nacjonalizm ? – https://programwps.wordpress.com/2016/05/15/dlaczego-nacjonalizm/

https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/124872,dlaczego-nacjonalizm

Rzeczpospolita 27.10.2020 22:17:08

@Rzeczpospolita 22:17:08 Rozróżnienie w definiowaniu

patriotyzmu, nacjonalizmu i szowinizmu należy do rozważeń semantycznych. Można do tego podejść krytycznie i nawet do zagadnień zastosować pragmatykę, ale mnie nie o to chodzi.

Mnie chodzi o zjawisko zastosowania ludzkich emocji i ludzkich wierzeń jako lepiszcza społecznego. To nie jest jakieś zjawisko odosobnione, ale ma miejsce w różnych kulturach i różnych okresach historycznych. Ta wiara zawiera marzenie ludzkie w osiągnięciu specjalnego miejsca w boskiej przestrzeni.

Anna-PK 27.10.2020 22:38:20

@Rzeczpospolita 22:17:08 Jest trudno rozgraniczyć, w którym

miejscu kończą się świeckie, racjonalne, poglądy, a zaczyna się wiara, nie dająca się określić racjonalnie. W końcu, trudno twardo ocenić, że polskie pieśni takie jak „Bogurodzica”, czy „Boże coś Polskę…” wyrażają … polski szowinizm.

Anna-PK 27.10.2020 22:47:11

@Anna-PK 22:47:11

„Mnie chodzi o zjawisko zastosowania ludzkich emocji i ludzkich wierzeń jako lepiszcza społecznego. To nie jest jakieś zjawisko odosobnione, ale ma miejsce w różnych kulturach i różnych okresach historycznych.”

To fakt. Tak właśnie kształtowały się wspólnoty państwowe, narodowe.
____________

„W końcu, trudno twardo ocenić, że polskie pieśni takie jak „Bogurodzica”, czy „Boże coś Polskę…” wyrażają … polski szowinizm.”

Nie, one polskiego szowinizmu nie wyrażały. Celem tych pieśni było wdrukowywanie w polską świadomość internacjonalizmu i szowinizmu religijnego, a osłabianie elementów związanych z Polskością i ze Słowiańszczyzną – zresztą ten proces jest przez Kościół realizowany w Polsce od 1000 lat.

Rzeczpospolita 28.10.2020 00:12:16

@Rzeczpospolita 00:12:16 Oczywiście, wiara katolicka nie miała

związków słowiańskich, ale była nośnikiem postępu w Europie. Ta kultura objawiała się początkowo językiem łacińskim jako nośnikiem wiedzy. Słowiańszczyzna nie miała takiego działania i była po przegranej stronie. Niestety polskie elity nigdy nie sięgnęły do tradycji słowiańskich. To był obszar, zresztą szczątkowy, tradycji ludowych. Polskie elity kopiowały modę zachodnią z jednoczesnym przyswajaniem obcych języków. Przez długie lata panował w salonach język francuski, a obecnie angielski.

Kościół polsko-katolicki, nie znalazł na tyle poparcia w polskim społeczeństwie aby mieć udział w tworzeniu polskiej tradycji, nawet w Czechach narodowa kultura miała większy zasięg.

Anna-PK 28.10.2020 00:59:42

@Anna-PK 00:59:42

„Kościół polsko-katolicki, nie znalazł na tyle poparcia w polskim społeczeństwie aby mieć udział w tworzeniu polskiej tradycji, nawet w Czechach narodowa kultura miała większy zasięg.”

Czesi byli bardzo pobożnym narodem (od czasów misji słowiańskich). Do tego stopnia, że się przeciwstawili wykluczeniu wiernych z komunii pod dwoma postaciami (innowacji soborów laterańskich), wyłonili Husa i poparli go zbrojnie.

Papiestwo zostało zmuszone do kompromisu, ale po pewnym czasie zgniotło husycką autonomię. Skutek? Czesi są najbardziej świeckim narodem w Europie.

Pedant 28.10.2020 08:47:04

@Anna-PK 00:59:42

Ten Pani komentarz świadczy o nieznajomości historii Polski i Kościoła.
Nie będę wypisywał elaboratów w komentarzu, żeby wyjaśniać zagadnienie. Zatrzymam się tylko na tym:

„wiara katolicka nie miała związków słowiańskich, ale była nośnikiem postępu w Europie”

Ano taki to był postęp, że np. w Kordobie, gdy była pod panowaniem arabskim, więc muzułmańskim, istniało ok. 260 publicznych łaźni. Po odbiciu Kordoby przez katolicyzm w ciągu dekady lub dwu zostało ok. 30 łaźni.
Identyczny regres dotknął wszelkich dziedzin nauki. O dyskryminacji kobiet już nie wspominam.

Rzeczpospolita 28.10.2020 09:44:40

@Rzeczpospolita 09:44:40

Tak, to prawda, co do tych łaźni, ale już inaczej się ma sprawa z dyskryminacją kobiet, oczywiście nie w Kordobie, ale na Pół. Arabskim.

Tak, świat arabski miał swoje „5 minut,” ale nastąpił regres, nawet nie wiem z jakiej przyczyny; teraz są raczej znani z obcinania głów.

I jak zauważyłam, Pan pisze także używając liter łacińskich, a nie arabskich. 😉

Anna-PK 28.10.2020 12:34:28

@Pedant 08:47:04 Tak, Czesi najpierw przyjęli chrzest od Cyryla i Metodego, stąd ta komunia w dwóch postaciach. (Zresztą tak jest do tej pory u prawosławnych). Katolicyzm w Czechach został przeniesiony razem z kulturą niemiecką. Czesi, maleńki naród, ale uparcie słowiński. Porównując język czeski z mową moich kresowych ziomków, widzę duże podobieństwo. Język polski przejął nieco akcentów francuskich.

Anna-PK 28.10.2020 12:59:53

@Anna-PK 12:59:53

„Język polski przejął nieco akcentów francuskich.”

Właściwie akcent łaciński na przedostatnią sylabę, francuski ma na ostatnią.

„Czesi najpierw przyjęli chrzest od
Cyryla i Metodego, stąd ta komunia w dwóch postaciach. ”

Przed soborami laterańskimi, kościół łaciński też miał komunię w obu postaciach. Różnica była w stopniu centralizacji, misje słowiańskie wspierały oddolność, misje łacińskie podporządkowanie i posłuszeństwo. Dlatego Czesi nie posłuchali, gdy zmiana kłóciła się z ich poczuciem co jest słuszne.

Pedant 28.10.2020 13:25:16

@Pedant 13:25:16

//Właściwie akcent łaciński na przedostatnią sylabę, francuski ma na ostatnią.//
Na tym to ja się nie znam. Miałam na myśli raczej zapożyczenia francuskich terminów i nazw, jako wynik polskich dworskich koligacji.

Zresztą język francuski panował w całej Europie, Lew Tołstoj pisał po francusku tak dobrze jak po rosyjsku, co widać w powieści „Wojna i pokój”. Mam wydanie rosyjskie, tam są całe strony pisane po francusku. 😉

Anna-PK 28.10.2020 13:59:04

@Anna-PK 12:34:28

„I jak zauważyłam, Pan pisze także używając liter łacińskich, a nie arabskich.”

No, ale czy to jest dowód postępu dzięki chrześcijaństwu, czy dowód na siłę podboju chrześcijaństwa?
Alfabet łaciński wywodzi się z etruskiego, ale o Etruskach wiemy już niewiele, choć tym alfabetem posługuje się 35% ludności świata, choć większość państw.

Rzeczpospolita 28.10.2020 14:29:13

@Rzeczpospolita 14:29:13 Podboje.

Mohamed, swój postęp w budownictwie pięknych budowli…i łaźni, też dokonywał mając w jednej ręce Koran, a w drugiej miecz.

Niestety człowiek, niezależnie w którym miejscu kuli ziemskiej się znajduje, czy dowolnej przestrzeni czasowej, ma takie same obyczaje; decyduje przemoc fizyczna.
Dzisiaj jest to samo: największy postęp jest w środkach do zabijania, ale z drugiej strony- „jak trwoga to do Boga”. Tak to już jest od wieków i nic w tym zakresie się nie zmieniło.

Anna-PK 28.10.2020 14:43:48

@Anna-PK 14:43:48

Może trochę źle mnie Pani zrozumiała.
Daleki jestem od apoteozowania muzułmanów i islamu. I chrześcijaństwo i islam mają przecież żydowskie korzenie, więc tak jak judaizm są nośnikami religijnych szowinizmów.

Nie mniej jednak to chrześcijaństwo dokonało i nadal dokonuje barbarzyńskiego podboju świata lub taki podbój wspiera. Wystarczy wspomnieć upadek bloku socjalistycznego w Europie oraz państw socjalistycznych na innych kontynentach (encyklika JPII „Centesimu annus” – negacja socjalnych funkcji państwa na rzecz żydowskiego kapitalizmu), czy wsparcie dla zbrodniczej idei NWO (także JPII i późniejsi sternicy), czy depopulacji ludzkości (encyklika Franciszka „Laudato si” – poparcie tzw. zrównoważonego rozwoju jako ochrony klimatu i środowiska, gdzie jedynym czynnikiem podlegającym regulacji jest wielkość populacji).

Rzeczpospolita 28.10.2020 15:12:42

@Rzeczpospolita 15:12:42 Wydaje mi się, że Pan niepotrzebnie miesza problemy.
Pierwsze primo, to wypowiedzi ludzi poszczególnych kościołów są tylko odbiciem wiodących trendów politycznych, jak i poparciem dla tych co dają większe datki.
W Polsce być może jest to jakiś problem, ale nie ma go w żadnym innym kraju. W Rosji największy przejaw religijności wykazuje Putin i jego otoczenie, a to ze względów politycznych, a nie religijnych. Jest to konsolidacja Rosjan w nawiązaniu do tradycji.

Drugie primo, to zmiany klimatyczne następują i to jest fakt. Co do tej „depopulacji” to większej bzdury chyba nie ma. Chiny się „depopulowały” parę dziesiątków lat i dalej jest ich 1.5 mld. nawet nie licząc tych co są poza Chinami.

Anna-PK 28.10.2020 15:26:10

@Rzeczpospolita 15:12:42 Problem z Kościołem Katolickim jest taki, że mając „kwaterę główną” niezależną od rządów państwowych, urzędując w Polsce, może popierać idee czasem sprzeczne z polityką państwa. Wielu świętych katolickich straciło głowy w walce z władcami państwa, np. polski św. Stanisław ze Szczepanowa, albo św. Thomas Moor, którego ściął Henryk VIII.
Stąd w wielu krajach religia chrześcijańska stała się religią państwową; tj. królowa EII jest głową Kościoła Anglikańskiego, podobnie jest chyba w Danii.

Anna-PK 28.10.2020 15:57:11

@Anna-PK 15:26:10

A jakie problemy ma Pani na myśli?

„przejaw religijności wykazuje Putin i jego otoczenie, a to ze względów politycznych, a nie religijnych. Jest to konsolidacja Rosjan w nawiązaniu do tradycji.”

To prawda.
Warto jednak spostrzec, że prawosławie od zawsze związane było z władzą państwową w Rosji, identyfikowało się z Rosją, w przeciwieństwie do kosmopolitycznego, internacjonalistycznego i antynadnarodowego żydo-katolicyzmu, stąd polityka Putina ma jakieś uzasadnienie.
Oczywiście i prawosławie i katolicyzm w sferze filozoficzno-moralnej, jako religie chrześcijańskie, czerpią z judaizmu i jako takie są dla narodów szkodliwe, są antykulturą, wspakulturą (http://www.tradycjaezoteryczna.ug.edu.pl/node/771)

„Co do tej „depopulacji” to większej bzdury chyba nie ma.”

Zależy kto jak na ten problem patrzy – https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/146688,klimat-dla-barbarzyncow

Chiny dopiero zetkną się z problemem emerytalnym, gdy rodzice z rodzin 2+1 przejdą na emeryturę. Pracujący Chińczycy będą musieli utrzymywać minimum dwa razy więcej osób niż obecnie.

Rzeczpospolita 28.10.2020 17:42:05

@Rzeczpospolita 17:42:05 Zupełnie niepotrzebnie Pan miesza

„judeizm” do tej dyskusji. Ten cały „judeizm” jest częścią wyznania protestanckiego, w USA, którzy nazywają się Południowi Baptyści, a również wyznania ewangelickie też ma podobnie. Jest to więc wpływ amerykański, który popiera Izrael. https://www.sbc.net/resource-library/resolutions/on-prayer-and-support-for-israel/

Co do tych planów na przyszłośc, jakie są propagowane, to na dyskusję o tym się nie piszę, bo nie mam w sobie powołania na proroka.

Aby polityka wyznaniowa była nastawiona na poparcie władzy państwowej, to tylko zależy od polityki państwa w sprawie religii. W Polsce walka z rządem i rządu ze społeczeństwem, jest zapisana w polskich genach i nic tego nie jest w stanie powstrzymać, nawet wirus C-19.

Anna-PK 28.10.2020 18:26:03

@Anna-PK 18:26:03

„Zupełnie niepotrzebnie Pan miesza „judeizm” do tej dyskusji.”

Nie można nie mówić o judaizmie mówiąc o chrześcijaństwie. Jeśli Pani napisze, powie „katolicyzm”, to także wprowadza Pani do dyskusji judaizm.

„W Polsce walka z rządem i rządu ze społeczeństwem, jest zapisana w polskich genach”

To byłaby prawda, gdyby wszystkie czerwce, grudnie, marce i sierpnie w czasach PRL miały polską inspirację.
Proszę zauważyć, że od 1990r. nie było żadnych wystąpień przeciw władzy IIIRP – o czymś to świadczy.

Rzeczpospolita 28.10.2020 18:39:20

@Rzeczpospolita 18:39:20

To nie są fakty, tylko kwestia interpretacji. //”katolicyzm”, to także wprowadza Pani do dyskusji judaizm.//Taka czy inna interpretacja ma tylko znaczenie propagandowe.

//To byłaby prawda, gdyby wszystkie czerwce, grudnie, marce i sierpnie w czasach PRL miały polską inspirację.// A jaka jest różnica, w skutkach, w zależności w jaką inspirację wierzymy? Dla kogo ta różnica ma znaczenie?

// Proszę zauważyć, że od 1990r. nie było żadnych wystąpień przeciw władzy IIIRP – o czymś to świadczy.// A no nie było, ale teraz są. Polacy, wierzyli, że cud może z opóźnieniem, ale nastąpi. Cud nie nastąpił i doszło do ludzkiej świadomości, że do sprawowania władzy potrzebni są też fachowcy.

Anna-PK 28.10.2020 19:08:21

@Anna-PK 19:08:21

„To nie są fakty, tylko kwestia interpretacji. //”katolicyzm”, to także wprowadza Pani do dyskusji judaizm.//”

Historyczny fakt, że chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu nazywa Pani interpretacją? – Czego to ma być interpretacja?

2. „//To byłaby prawda, gdyby wszystkie czerwce, grudnie, marce i sierpnie w czasach PRL miały polską inspirację.// A jaka jest różnica, w skutkach, w zależności w jaką inspirację wierzymy? ”

Różnica jest zasadnicza w stosunku do Pani stwierdzenia, że „walka z rządem jest zapisana w polskich genach”. Co do skutków są one zgodne z celami inspiratorów, czyli żydowskiej V kolumny wspieranej przez Kościół.

3. „/ Proszę zauważyć, że od 1990r. nie było żadnych wystąpień przeciw władzy IIIRP – o czymś to świadczy.// A no nie było, ale teraz są.”

Obecne wystąpienia nie są przeciw władzy i systemowi politycznemu, ale przeciw zakazowi aborcji. Wystarczy cofnąć lub zmienić ustawę i wszystko będzie OK.

Rzeczpospolita 28.10.2020 21:02:38

@Rzeczpospolita 21:02:38

Ad. 1. Biblia, Pismo Święte, jest jedną z najważniejszych ksiąg ludzkości. Tak samo jest Tora, czy Koran. Dopisywanie judeizmu ma na celu pomniejszenie jej znaczenia. Można tak robić, ale trzeba dobitniej napisać jaki jest tego cel, czyli po co się to robi. 😉

Ad2. Nie wiem co Pan rozumie przez Kościół. Czy chodzi tylko o duchowieństwo, czy również o wiernych. Bo wierni też są Polakami, a stąd nie wiem kogo oni inspirują, sami siebie?

Ad3. Proszę się nie łudzić, już nie będzie OK. Zmiany nastąpiły w zachowaniu ludzi i w ich mentalności. Polski rząd nie ma strategii na przyszłość, żyje od wyborów do wyborów i tworzy złudzenie, że następne wybory coś zmienią. A nic się nie zmienia.

Anna-PK 28.10.2020 21:41:41

Opublikowano za: https://an40na.neon24.pl/post/158492,boskie-pochodzenie-nacjonalizmow

Wypowiedz się