Ponowna próba zniszczenia Białorusi nie powiodła się. Klęska polskojęzycznej aneksji Białorusi.

Na długo przed wyborami przygotowana i po wyborach zainicjowana próba obalenia Łukaszenki a tym samym zniszczenia niepodległości Białorusi, dzięki postawie armii i policji oraz większości społeczeństwa nie powiodła się.

W brew  usilnym staraniom Zachodu.     Rosja i Białoruś  to bratnie narody !

Pytanie, a jakie byłyby w przypadku obalenia rządów Łukaszenko konsekwencje ?

  Zachód „wytoczył ogromne działa” by zniszczyć Białoruś.

 25 sierpnia „ciężka artyleria” dołączyła do masowej ofensywy dyplomatycznej na Mińsk: z USA do Moskwy przybywa z dwudniową wizytą pierwszy zastępca sekretarza stanu USA Stephen Bigan. Jak potwierdził wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ryabkow, „sytuacja na Białorusi i próby wpływania na rozwój tej sytuacji przez niektóre siły zewnętrzne będą rozpatrywane podczas pobytu Bigana w Moskwie”.

  Jakie są perspektywy wyjścia z kryzysu, czy Kreml zdoła utrzymać Mińsk w strefie wpływów?

 W 2002 roku została wydana w Rosji książka „Globalizacja a los ludzkości” – Tam po raz pierwszy opisano, że Chiny będą potęgą światową. Chiny produkowały wówczas sześć razy mniej niż Rosja. Ale teraz fakty mówią za siebie.

 Mniej więcej w tym samym czasie na posiedzeniu PACE w Strasburgu było mówione przez rosyjską delegację że Europa ma perspektywę, jeśli zsumuje z Rosją swój potencjał – techniczny, kulturowy, produkcyjny. Takie pomysły dosłownie wywołały zgagę wśród Amerykanów. Przedstawiciel Rosji mówił też, że USA się przeciążą – globalizacja nie będzie działać po amerykańsku.

 Należy zwrócić uwagę, że Stany Zjednoczone zostały dwukrotnie uratowane od krachu przez wojny – pierwszą i drugą wojnę światową. Podczas wojny domowej w Rosji prezydent USA Woodrow Wilson zatwierdził plan podziału dawnego imperium rosyjskiego na 20 części, w tym na Ukrainę i Białoruś.

 Niemniej jednak Lenin i Stalin zebrali kraj – pod czerwoną flagą, w imię ludu pracy, sprawiedliwości i przyjaźni..

 Dla przypomnienia warto zaznaczyć też, że to Białoruś zapłaciła najwyższą cenę za klęskę faszystów – zginęła jedna trzecia jej mieszkańców. Na Białorusi wszystkie wsie spłonęły – był ciągły Chatyń. Ale kto dokonywał tam ludobójstwa i spalił Białoruś ? Niemcy i bandera mordowali i spalili ! A teraz banderowcy wraz z polską elitą rusofobiczną i świeżo upieczonymi litewskimi „panami” zdecydowali się zniszczyć zaudusić Białoruś pod wodzą swoich panów Amerykanów.

  Czyli problem nie dotyczy tylko Łukaszenki.

  Problem dotyczy nowego dostosowania geopolitycznego w Europie. Zachód, tak jak od dawna planował, chce stworzyć korytarz Bałtyk-Morze Czarne, kordon sanitarny – trzy republiki bałtyckie plus Białoruś i Ukraina. Celem jest izolacja Rosji i jej dróg do Europy Zachodniej i sztywne dyktowanie cen rosyjskiej ropy i gazu.

 Jest też moment geopolityczny. Gdy wojska ZSRR stacjonowały w Gera, Weimarze i Magdeburgu. Do Moskwy było prawie dwa tysiące kilometrów. A dziś wrogowie Rosji wytrwale pracują nad tym, aby wojska NATO stacjonowały 100 kilometrów od Smoleńska.

 To jest główne pytanie, co się dzieje na Białorusi i dlaczego ! Jeśli Ukraina i Białoruś zostaną wciągnięte do NATO, a Amerykanie ustawią swoje instalacje na samej granicy z Rosją, nie będziesz czasu na obronę , ponieważ w Moskwie wszystkie systemy kontroli zostaną wyłączone.

 Pozostaje więc pytanie, dlaczego 100 000 demonstrantów wychodzi na ulice Mińska?
 Odpowiedź jest prosta. Ponieważ pranie mózgu odgrywa ogromną rolę. Wystarczy zobaczyć , jak oszukano całe pokolenie nie tylko w Polsce.
Robotnik, który strajkował w Polsce w imieniu „polskich” syjonistów proamerykanskich i zachodnioeuropejskich władców a teraz na Białorusi strajkuje w imieniu polskiej elity rusofobicznej i CIA nie jest już robotnikiem broniącym swoich praw i interesów nie jest już proletariatem.
Jest opiekunem interesów innych ludzi, tych którzy po wykorzystaniu jego głupoty i zdobyciu władzy zrobią z niego niewolnika robola lub bezrobotnego.
A w narzucanej mu strukturze propagandowej wszystko sprowadza się do jednego: Łukaszenka to zło.
Pracownicy zmuszani do tak prymitywnych schematów nie powinni myśleć o własnych interesach społeczno-ekonomicznych. Są używani jako siła fizyczna do dojścia do władzy tych sił, które w chwili rewolty nie zamierzają ujawnić ludziom swojego prawdziwego oblicza i programu.
A jeśli dojdą do władzy, to będzie już za późno na dyskusję o programach – rozpocznie się totalna destrukcja krajowego przemysłu, odmowa ze strony państwa najważniejszych zobowiązań społecznych wobec społeczeństwa.
 Polska przeszła to wszystko już na początku lat 90. A Białoruś pod przywództwem Łukaszenki najbardziej godnie pokonała skutki ówczesnego ciosu społeczno-gospodarczego. Czy więc Białorusini naprawdę potrzebują powtórzenia katastrofy która się odbyła nie tylko w Polsce ale i w Rosji a obecnie na Ukrainie ?

 Dodajmy do tego fakt, że Polacy i Rosjanie mają tysiącletnią państwowość. A białoruska państwowość ma dopiero 30 lat. A ta państwowość, która nie została jeszcze właściwie ugruntowana, jest teraz atakowana ze stron tzw liberalnego kapitalizmu.

 Podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej niemieccy hitlerowcy rozdarli białoruską ziemię – zniszczyli miasta, przemysł, spalili wsie. A ludność została wymordowana o ponad jedną czwartą. A teraz obecne Niemcy próbują doradzić: jak ocalić naród białoruski ! Przed kim i przed czym ?. Stany Zjednoczone wysyłają Stephena Bigana, by zaczadził im mózgi.

 Oto Litwa – co robi Litwa na Białorusi? Litwa bez finansowej pomocy sponsorów z Zachodu jest bankrutem, porzuciła swój przemysł, jedna trzecia ludności uciekła z republiki do Europy – aby wykonywać roboty takie które nie chcą wykonywć rodowici mieszkańcy Europejczycy. Czym mogą się podzielić z Białorusią? Tylko doświadczeniem poniżenia i upokorzenia narodowego ! Co oni Białorusi oferują? Tylko po to, by przeprowadzić liberalizację i prywatyzację – pod dyktando zachodnich służb specjalnych!

 Zachód żąda, aby Mińsk rozpoczął dialog z Radą Koordynacyjną opozycji.

 To jest samozwańcza rada, której przewodniczy pisarka Swietłana Aleksijewicz, ukochana przez zachodnich liberalnych funkcjonariuszy. Uwielbiana nie za talent, ale za antyradzieckie i rusofobiczne tworzenie mitów, na których intensywnie od 30 lat robi karierę. To co mówi o narodzie rosyjskim – to po prostu może mówić ktoś niespełna rozumu. Mówi ona to o ludziach, którzy dali światu Puszkina, Lermontowa i Niekrasowa, Tołstoja i Dostojewskiego, Szołochowa, Korolowa i Kurczatowa!

 Ją boli że, Białorusini podjęli kiedyś decyzję o budowie własnej republiki – pod czerwono-zieloną flagą. A dziś ludzie jej pokroju próbują zrobić Białorusinom pranie mózgu i wyprowadzić na ulice tłumy ochotniczych grabarzy białoruskiej państwowości a w tym i kultury.

  Warto zwróć uwagę, że w minioną niedzielę w Mińsku nie było wcale 100 000 demonstrantów. Może 20-25 tys. Chodzili po ulicach, krzyczeli. Agitatorzy opłacani z zagranicy zachęcali pracowników: idźcie do fabryk sabotujcie i nie pracujcie. Co to oznacza dla Białorusinów? 

 Białorusini zdobyli swoją część rynku w dzisiejszym okrutnym konkurencyjnym świecie. Kosztem wysiłku umysłu, talentu, systematycznej pracy. Co trzecia wywrotka na świecie jest produkowana przez firmę BelAZ. A w rosyjskich kopalniach co drugi samochód ciężarowy jest białoruski. Białorusini robią świetne traktory, świetne produkty rolne!

Europa tego nie potrzebuje, Białoruś musi utracić i porzucić wszystko. Tak jak się stało w Polsce i w Rosji jelcynowskiej.

 Podobnie jest teraz na Ukrainie. Ta ukraińska republika w ZSRR produkowała samoloty cywilne, podzespoły do ogromnych samolotów, okręty wojenne. A teraz to wszystko zniknęło – a 10 milionów Ukraińców uciekło na czesc na Wschód i na Zachód. Są gotowi do najbrudniejszej pracy – tylko po to, by jakoś się wyżywić. A to są dzieci wysoko wykwalifikowanych radzieckich inżynierów i agronomów, wysoko wykwalifikowanych pracowników !

Można przypuszczać, że upadek na Białorusi będzie silniejszy. Na Ukrainie jest przynajmniej ziemia – żyzna czarnoziem. A na Białorusi występują gleby leśne i bagna bielicowe i brunatne.

Wczoraj wreszcie na „Rosji-1” pokazali, jak ZSRR odbudowuje Białoruś. Kiedy siedzieli i dyskutowali: czy zbudować Mińsk na nowym miejscu? Przecież po wojnie nie pozostał tam ani jeden ocalały dom. Ale powiedzieli: odbudujemy i zbudowali najpiękniejsze miasto w Europie.

A obecni protestujący biegają pod flagami zdrajców, pod flagami zatwierdzonymi przez niemieckich okupantów pod którymi Białorusini byli mordowani przez kolaborantów w czasie wojny !

Młodzi ludzie karmieni zachodnią propagandą i oszołomieni, niezdolni do analizy sytuacji, nie znający historii własnego kraju – to idealni, z punktu widzenia liberalnych kuratorów, uczestnicy „ruchu protestu”. To z nich w zasadzie składa się dziś oddział antyukaszenkowski na Białorusi.

Czy – Łukaszenka pozostanie u władzy?

Tak, bo pokazał charakter w ostatnią niedzielę. Mohylew, Witebsk, Homel organizowały potężne demonstracje na jego poparcie. Pojechał do Grodna – tam część ludności jest katolikami, jest pod wpływami Polski. Ale jest też wielu, którzy popierają Łukaszenkę.

Armia białoruska pokazała też swój patriotyzm i charakter. Minister obrony powiedział wprost: „kto zbliży się do pomników symbolizujących nasze Zwycięstwo nad faszyzmem, będzie musiał poradzić sobie z wojskiem, armia weźmie na siebie odpowiedzialność”.

I postępują słusznie bo nie tylko kwestia przyszłości Państwa Związkowego jest obecnie rozstrzygana. Rozstrzygnięta jest kwestia przyszłości dzieci i wnuków, przyszłości Białorusi i Rosji.

Putinowi, Rosjanom powinien przyświecać wspólny z Białorusinami cel. Rosja musi pomóc, by bronić wspólnych historycznych zdobyczy – przyjaźni i Państwa Związkowego. Zachód wstrząsa sytuacją w jednym celu – likwidacji białoruskiej państwowości, grabieży białoruskiego majątku i podporządkowania Mińska jego interesom. Należy pamiętać, że jeśli w Rosji nastąpi pomarańczowa pseudo-rewolucja, sytuacja będzie jeszcze gorsza.

Białoruś jest republiką z wielonarodową federacją. Na Białorusi nie ma oligarchii, a w Rosji niestety każdy klan liberalno-oligarchiczny jest gotowy podeptać interesy kraju dla własnego dobra.

Wreszcie na Białorusi, inaczej niż w Rosji, nie ma przestępczości zorganizowanej – pokonał ją Łukaszenka.

Nie było tam żadnego dzikiego podziału własności i rozkradzenia majątku narodowego .

Pomarańczowy Majdan w przypadku Rosji okazał by się wielokrotnie bardziej krwawy i niszczycielski..

Jednym słowem, jutro i pojutrze Białorusi i Rosji zależy od tego, jak energicznie Łukaszenka upora się z 5 kolumną na Białorusi a Rosja wypełni dziś sojusznicze zobowiązania wobec Mińska.

Wybrane komentarze

//Armia białoruska pokazała też swój patriotyzm i charakter. Minister obrony powiedział wprost:

„kto zbliży się do pomników symbolizujących nasze Zwycięstwo nad faszyzmem, będzie musiał poradzić sobie z wojskiem, armia weźmie na siebie odpowiedzialność”//

Alfax; białoruski minister obrony Wiktor Hrenin powiedział o wiele mocniej.
A mianowicie:

„My nie możemy spokojnie patrzeć jak pod flagami pod którymi faszyści organizowali masowe mordy Białorusinów, Rosjan, Żydów i przedstawicieli innych narodowości, przechodzą akcje protestu nawet w świętych miejscach. My nie możemy do tego dopuścić.
Kategorycznie uprzedzam, w przypadku naruszenia porządku i spokoju tych miejsc będziecie mieć do czynienia już nie z milicją a z armią”

https://www.youtube.com/watch?v=_EKrA1pC-7Q

„Мы не можем спокойно смотреть, как под флагами, под которыми фашисты организовывали массовые убийства белорусов, русских, евреев, представителей других национальностей в этих священных местах проходят акции. Мы этого допустить не можем! Категорически предупреждаем: в случае нарушения порядка и спокойствия в этих местах — вы будете иметь дело уже не с милицией, а с армией”

ikulalibal 25.08.2020 21:25:14

@ikulalibal 21:25:14

Dziękuję za ten link.

To zgadza się ja o tym tu napisałem
„Armia białoruska pokazała też swój patriotyzm i charakter. Minister obrony powiedział wprost: „kto zbliży się do pomników symbolizujących nasze Zwycięstwo nad faszyzmem, będzie musiał poradzić sobie z wojskiem, armia weźmie na siebie odpowiedzialność”.

Oraz o tym że ”  obecni protestujący biegają pod flagami zdrajców, pod flagami zatwierdzonymi przez niemieckich okupantów pod którymi Białorusini byli mordowani przez kolaborantów w czasie wojny !

Młodzi ludzie karmieni zachodnią propagandą i oszołomieni, niezdolni do analizy sytuacji, nie znający historii własnego kraju – to idealni, z punktu widzenia liberalnych kuratorów, uczestnicy „ruchu protestu”. To z nich w zasadzie składa się dziś oddział antyłukaszenkowski na Białorusi.”

Na szczęście jest to margines na tle 10 milionów Białorusinów.

Alfax 25.08.2020 22:00:56

@Alfax 22:00:56

//To z nich w zasadzie składa się dziś oddział antyłukaszenkowski na Białorusi.”//

Żeby tylko. Niestety sytuacja jest bardziej skomplikowana.
Omawiany tu minister Wiktor Hrenin piastuje stanowisko od stycznia 2020.
Wiele wskazuje że krety i spiskowcy kryją się pośród wyższej kadry oficerskiej.19 sierpnia minister Hrenin odbył zamknięte spotkanie z wyższą kadrą dowódcza białoruskiej armii.Szczegóły tego spotkania,zwłaszcza wystąpienia ministra /— Те политтехнологи, что пишут тексты Тихановской, ставят вопрос: армия, вы с народом или будете стрелять против народа? Нас призывают, в том числе и Тихановская, которая говорит: не выполняйте преступные приказы. Эта женщина нас призывает к измене, нарушению закона — не выполнять приказы. Преступный он, не преступный… — мы люди военные.[1]/ ,zostały upublicznione a to znaczy że zrobił to ktoś spośród obecnych. To bardzo niebezpieczne i niepokojące.
https://ruslanostashko.livejournal.com/523859.html
Ostrzeżenie ministra dla opozycji miało miejsce w kilka dni po skandalu z upublicznieniem audio zapisu i może nieść przesłanie nie tylko do „ulicznej opozycji” ale też do tej zakonspirowanej.

ikulalibal 25.08.2020 22:32:41

Odbył się synod cerkwi prawosławnych Moskiewskiego Patriarchatu i Metropolita z Białorusi został przeniesiony na podobne stanowisko na Kubaniu, a na Białoruś oddelegowano kogoś bardziej lojalnego moskiewskiej cerkiewnej władzy. Okazało się, że były jakieś głosy aby Cerkiew Prawosławna na Białorusi stała się autokefaliczną, czyli bardzo luźno związana z Moskiewskim Patriarchatem. 😉

„Patriarcha Moskwy usuwa patriarchalnego egzarchę na Białorusi”
https://orthodoxtimes.com/patriarch-of-moscow-defrocks-the-patriarchal-exarch-in-belarus/

Anna-PK 25.08.2020 22:39:56

Opublikowano za: https://alfax-2020.neon24.pl/post/157208,ponowna-proba-zniszczenia-bialorusi-nie-powiodla-sie

Powrót terroru? Polska chce więcej zamieszek na Białorusi

Kolejne wydarzenia na Białorusi jasno wskazują, że polskie władze chcą więcej zamieszek

Kolejne wydarzenia na Białorusi jasno wskazują, że polskie władze chcą więcej zamieszek. „Polacy powinni wspierać Białorusinów w pokojowej walce o wolność” – mówił wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Wypowiedź wiceministra spraw zagranicznych możemy potraktować jako neutralną, lecz co naprawdę kryje się za jego słowami o „pokojowej walce”?

Obecnie Polska jest korytarzem tranzytowym dla ukraińskich nacjonalistów. O tym powiedział były deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Aleksiej Żurawko. Aby to potwierdzić, opublikował dokument Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, skierowany do generała majora Dublika szefa Departamentu Ochrony Państwowości.

W raporcie wskazano, że Kijów przerzuca ukraińskich radykałów na Białoruś, wykorzystując Polskę jako kraj tranzytowy. Według byłego deputowanego, polskie władze nie tylko wiedzą o tym, również aktywnie angażują się we współpracę z różnymi ukraińskimi instytucjami.

W piątek Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy poinformowała, że Sztab Generalny Ukrainy prowadzi rekrutację wsród członków zbrojnych ugrupowań, którzy brali udział w Operacji Sił Połączonych i Ukraińskiej Operacji Antyterrorystycznej. Będą to osoby, które wezmą udział w protestach na Białorusi.

Zespól Kadr i Rekrutacji Wydziału Zarządzania Zasobami Ludzkimi Sztabu Generalnego Ukrainy wysłał list do jednostek z żądaniem przygotować i przekazać listę żołnierzy zawodowych do realizacji zadań i spełniających wszystkie wymagania.

Kandydat na stanowisko musi być w wieku 25-30 lat, pochodzić z północnych i północno-zachodnich regionów Ukrainy, graniczących z Białorusią, mówić płynnie po białorusku i mieć doświadczenie bojowe w Donbasie. Ciekawe, że nikt nie ujawnia cele i wykonywane przez kandydatów funkcji zawodowych. Wiadomo, że żołnierz dostanie wysokie wynagrodzenie w wysokości więcej niż 3000 dołarów i będzie pracować poza granicami kraju.

Polityka naszego kraju wobec Białorusi przypomina chodzenie po cienkiej linie. Z jednej strony polskie władze robią wszystko, by uniknąć oskarżeń o ingerencje w sprawy innego kraju. Z drugiej strony dają schronienie liderom opozycji, tworzą własny przekaz medialny do Białorusinów, finansują antyrządowe protesty, wysyłają ukraińskich prowokatorów w inny kraj. Fakty przemawiają same za siebie: wysłanie ukraińskich radykałów jest kolejnym przykładem, że polscy politycy ingerują się w sprawy suwerennej Białorusi, co jest nie do zaakceptowania.

Bartłomiej Winiarski

Polska solidaruchów to pachołem globalnej mafii żydowskiej.

Polska solidaruchów już nie raz wykonywała mokrą robotę na polecenie mafii żydowskiej w interesie mafii żydowskiej i na koszt polskich podatników.

Przykłady.. Gruzja, Ukraina, Jugosławia, Irak, Afganistan..
pewnie i Syria.
To tylko mokra robota czyli wprost mordowanie obywateli innych krajów.
Inna działka do finansowanie i szkolenia bandytów (banderowców, islamistów), dostarczanie im broni z Polskich magazynów..
Jeszcze inna cicha działka to współpraca wywiadów po stronie globalnych bandytów przeciw suwerennym państwom napadniętym przez globalnych bandytów.

To wszystko to świadome działania rządzących solidaruchów wbrew interesom i woli Narodu Polskiego..takie działanie nazywa się zdradą Narodową.
A to nie jedyna płaszczyzna zdrady Narodowej solidaruchów.
(grabież zasobów ekonomicznych na rzecz globalnej mafii, poparcie dla globalnego bandytyzmu…)
Jednym słowem solidaruchy to namiestnicy globalnej mafii żydowskiej..i wszystko staje się zrozumiałe , proste i jasne.

@Oscar 11:29:07
Solidaruchy w Polsce to odpowiednik banderowców na Ukrainie, szaulisów na Litwie, Kosowarów w Kosowie, ISIS w Syrii, czy ustaszów w Chorwacji..
..islamistów w Czeczenii, prawicowych bojówek w Salwadorze czy Boliwii teraz..Pokaż mi swoich przyjaciół (politycznych) a powiem ci kim jesteś.
Tu nie ma miejsca na pomyłkę.
To gigantyczna hańba dla Narodu Polskiego dać się ta sponiewierać poniżyć na arenie międzynarodowej.
Jakie towarzystwo taka opinia o narodzie…bo nie wszyscy zdają sobie sprawę że Polska to kraj okupowany przez globalną mafię..
wystarczy sprawdzić zawartość etnicznego Polaka w Polskim rządzie..
@Oscar 11:37:17
z innej beczki
dla nazistów za Hitlera Polski patriota by był bandyta którego należy zlikwidować… a tolerować wyłącznie Polskich podludzi gotowych do śmierci pracować dla dobra wielkiej Rzeszy w realizacji jej „Dang nach Osten” .dla mafii żydowskiej obecnie (czyli też solidaruchów z górnej półki) Polak patriota to prawicowy, faszystowski bandyta albo komunistyczny bandyta którego należy spacyfikować siłami policyjnymi..
a tolerować wyłącznie Polskich podludzi (gojów) gotowych do śmierci pracować dla dobra wielkiego Izraela w realizacji jego „Dang nach Osten” .Widać różnice ? Nie widać. To ta sama ideologia
a jedyna różnica to to taka że naziści chodzili w mundurach i pod swoimi sztandarami i się nie wstydzili siebie a wręcz przeciwnie…
a mafia chodzi poprzebierana w różne czapeczki narodowe pod różnymi flagami narodowymi i ukrywa swoją tożsamość.Mafia jest o wiele groźniejsza bo znacznie bardziej podstępna.
Tu ciekawa opinia nt przygotowań w sprawie Białorusi.
Opowieść bardzo ciekawa …zabrakło mi jednego elementu..
Powinna być jeszcze stosowna prowokacja „Gliwicka” czyli napaść Białorusi na NATO i dopiero stosowna odpowiedź NATO (wcześniej jak opisano przygotowana i wytrenowana).„Parę slow z Piakina. Co ciekawe podziela pogląd Alojzego Ptysia apropos wjazdu wojsk NATO na Białoruś w celu obrony uciśnionego ludu i demokracji. Zresztą o takim przygotowywanym scenariuszu mówił już od pół roku wskazując, że Łukaszenka sam się zagania w matnie prawie bez wyjścia. Generalnie większość punktów miały zająć wojska powietrznodesantowe, a operacje lądowe miały poprowadzić dwa zgrupowania wojsk polskich stworzone na wschodniej granicy tylko w tym celu – kierunek Brześć i Mińsk.Zwraca tez uwagę, że pewnych rzeczy nie dało się wyhamować i np. owe kobiety ubrane na biało z kwiatkami to miały witać „wyzwolicieli” – warto tu zauważyć, że protestujący mieli od cholery polskich flag (szykowano rozbiór Białorusi), a także plakatów po angielsku – to dla mendiów. A jak już przy flagach jesteśmy to widać, że Białorusini dużo mądrzejsi od ukrów nie są, bo posługiwali się flagami biało-czerwono-białymi, czyli flagą kolaborantów, którzy razem z nazistami wymordowali 30% populacji Białorusi podczas II WS.Tu jednak podobieństwa się kończą, bo Rosja dyplomatycznie stwierdziła, że bezwzględnie nie dopuszcza mieszania się obcych sił w sprawy białoruskie – tłumacząc po ludzku tą wypowiedz oznacza, że żołnierze, którzy wkroczą na Białoruś wrócą co do jednego. w foliowych workach, a państwa, które je wyślą zostaną cofnięte do średniowiecza.

Podziałało, AWACS sobie polatał i tyle – NATO zdryfiło. Ciaputowicz poleciał bo misterną operacje szlag trafił.
Łukaszenka to prosty chłop i w try miga zrozumiał, że Zachód ma dla niego tylko dwa scenariusze : a’la Kadafii lub a’la Hussein.

Ta jego prostota cwanego „chutornika” jest obecnie bardzo przydatna dla Rosji, bo jego instynkt samozachowawczy uczyni z niego najwierniejszego sojusznika Rosji ( do czasu, bo po przesileniu Kreml z niego na pewno w dłuzszej perspektywie zrezygnuje).
Piakin zwrócił też uwagę, że poza wystawieniem zbrojnego parasola Putin dał mu też parasol dyplomatyczny – Łukaszenko w ogóle z nikim z zagranicy nie rozmawia – w jego imieniu z zachodem rozmawia Putin. Łukaszenko zajmuje się czyszczeniem spraw wewnątrz kraju.
PS>
Jeśli ten ogląd sytuacji jest prawdziwy, a bardzo wiele na to wskazuje, to proszę sobie wyobrazić, w jakie gówno pchały nas tzw. elyty polskojęzyczne.

Polubienie

M. Blazko , 25 sierpnia 2020 at 13:13

Łukaszenko trochę przeszacował swoje „wpływy” w Jewropie i USA!Dał się nabrać na plewy, że jest „partnerem USA bo Pompeo/hahaha/

mu podał dłoń.

Baćka, działał jak zdradzona żona, próbując wydoić jak najwięcej i wywołać obawy i zazdrość u Rosji, że oto „wszedł na ussamńsko jewropejskie salonny”.I wszystko mu dadzą….
Tak jakby nie wiedział ,że to wszystko pic na wodę.Ciągle ta słowiańska naiwności łatwowierność.
Tymczasem, to nie chodziło o jakieś ciumkanie z Łukaszenko, tylko o zagarnięcie całej Białorusi.Krok po kroku, przyczółek po przyczółku.
Oczywiście, jako rynku zbytu chłamu gazowego, źródła niewolników do mycia sraczy, i podcierania pewnych części ciała.
A przede wszystkim miejsce na bazy, bazy i bazy znad Potomaku.
Dlaczego Baćka nie chce „demokratyzacji”,”nowoczesności”,”cywilizacji” tylko jak stary osioł trwa przy starych rozwiązaniach .
Przecież same plusy się pojawią na Białorusi.Niech spojrzy na Polskę!
15 letnie galerianki oddające się za doładowanie telefonu, dostępne dopalacze i narkotyki którymi szprycuje się młodzież,dostępne wszędzie porno i marsze równości /czyli wolność/,3 mln Polaków wysiedlonych „za chlebem”i „lepszym życiem” na obczyznę,oszukańcza lichwa na każdym kroku/chwilówki/, oszukiwanie i naciąganie ludzi.Od garnków za 5000 po cudowne maty lecznicze ,po Amber Gold,i parę piramid.
Wylewająca się zewsząd ohydna reklama natrętna i goopia jak 150.
Brak niezależności od obronności,telekomunikacji przez energetykę po rolnictwo.Aż do dysponowania własnym budżetem.Zmuszanie do zadłużania sie ponad stan.
Zadłużenie Polaków przybiera rozmiar katastrofy!

Nie mogło tak pozostać czysta , schludna, czyste rzeki i jeziora, ulice miast i wsie,kraj prawie bez bezrobocia, mający własne zakłady pracy,wojsko, rolnictwo, energetykę jądrową, tani prąd …którego NIE wolni kupować Polsce dla Polaków!…bo Litwie się to nie podoba!!

https://wilno.tvp.pl/47897152/sejm-zobowiazal-rzad-by-nie-brac-pradu-z-elektrowni-jadrowej-w-ostrowcu

Kiedy rozwalano polską produkcję trzody chlewnej ponoć przez ASF, w tym czasie Polska kupowała wieprzowinę z Litwy ze strefy z ASF!!!

https://kresy.pl/wydarzenia/polska-przywroci-import-swin-z-tzw-czerwonych-stref-asf-z-litwy/

Białoruś nawet na niewysokim poziomie życia, była nie do zaakceptowania.

Nawet Ludymla Kozlowska ukraińska działaczka i ponoć żona niejakiego Bartosza Kramka stoi po stronie pana premiera i pomaga białoruskiej walce o ‚Nowoczesność”
https://t.co/upq8D5maTV?amp=1

i pan Duda:/przew.Solidarności”.
https://www.tysol.pl/a52563-Milion-zl-i-konwoj-humanitarny-Solidarnosc-rusza-z-pomoca-dla-Bialorusi-P-Duda-Nasze-serca-zwrocone-sa-ku-robotnikom

A tu nie wiadomo czy liczą czy na coś zbierają???
Były i ciasteczka i ukraina!

https://pbs.twimg.com/media/EgGlNOJWsAIFJJm?format=jpg&name=900×900


zaantifashist

Co się dzieje w Izraelu bija protestujących przeciwko rządowi…. była już nota z MSZ??
To się nie mieści w żadna rubryka!!!
https://twitter.com/i/status/1297256839042732032

https://twitter.com/i/status/1297242467469860865

https://twitter.com/i/status/1297285331255988225

Opublikowano za: https://ndp.neon24.pl/post/157180,powrot-terroru-polska-chce-wiecej-zamieszek-na-bialorusi

Łukaszenko „Polską NIE RZĄDZĄ Polacy”

Polska próba „Majdanu” na Białorusi poniosła klęskę

W porównaniu z dobrze przygotowanym Majdanem na Ukrainie, gdzie zaangażowane potężne środki finansowe i kadrowe, awantura białoruska jawi się jako czysta amatorska.

Premier Mateusz Morawiecki wystosował w poniedziałek do przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych zaproszenie na środę na spotkanie dotyczące sytuacji na Białorusi.

– Dlatego zaprosiłem przedstawicieli wszystkich obecnych w parlamencie partii opozycyjnych do dyskusji na temat Białorusi. Bo to jest dzisiejsze ognisko zapalne. Tu musimy działać wspólnie. Od tego, jak rozwiążemy ten problem, ten węzeł gordyjski, zależy jednocześnie przyszłość całej Europy Środkowej – mówił w Gdyni premier Mateusz Morawiecki.

Ciekawe, że podczas spotkania zostaną omówione także te działania, o których nikt nie będzie mówił w mediach. Dziś już można z całą pewnością powiedzieć, że próba „Majdanu” na Białorusi nie powiodła się i polscy politycy potrzebują nowego planu.

Dlaczego poprzedni plan poniosł klęskę? W ciągu dwóch tygodni polskie władze walczą o „wolność na Białorusi” i probują obalić białoruski rząd. W porównaniu z dobrze przygotowanym Majdanem na Ukrainie, gdzie zaangażowane potężne środki finansowe i kadrowe, awantura białoruska jawi się jako czysta amatorska. Polskie władze podejmowały próby, żeby eskalować napięcie między państwem a społeczeństwem. Na agitację i media nasączone antybiałoruską propagandą TVPIS, TVN, POLSAT, blogera Sciapana Puciła czyli NEXTA nasz rząd zmarnował miliony żłotych.

W większości protestów brali udział finansowane przez polskie funduszy studenci, ukraińskie grupy neonazistowskie i nacjonaliści. W pierwszych rzędach szedli ludzie z przeszłością kryminalną, którzy wykorzystywali kobiet, dzieci jako mięso armatnie.

Nie spodobały się również Białorusinom nastroje nacjonalistyczne. Odpowiedź jest jasna, Białoruś to nie jest Ukraina. Białorusini nie mają u siebie zwolenników Bandery lub innych nacjonalistycznych ruchów, którzy potrafiliby sterroryzować resztę kraju.

Warto zwrócić uwagę, że Polska organizuje zamieszki na Białorusi, lecz nie mówi o tym, co będzie po protestach. Poza tym oczywistym stwierdzeniem między rządem PiS i opozycją o wspieraniu idei wolności słowa, praw obywateli, demokracji, nasz rząd nie chce przyznać się, że robi to nie przypadkowo i ma konkretny plan: odebrać Grodno i otrzymać wszystko, co uda się otrzymać. Wojciech Cejrowski potwierdził, że „Polska wspiera białoruską opozycję tylko pod pewnymi warunkami: w przypadku rozpadu Białorusi, Grodno trafi do Polski. PiS to wie, ale boi się powiedzieć głośno”.

Polscy politycy ukrywają również, że po protestach Polska zrealizuje scenariusz jak w Ukrainie: będzie rozbiór gospodarczy czyli cofnięcie rozwoju kraju do lat 50-tych minionego wieku, grabież dorobku Białorusinów, zarobkowa praca dla nielicznych głównie w obcych marketach na kasie za marne grosze, totalne bezrobocie, żebractwo, emigracja milionów młodziezy za chlebem, narkomania, mafia gospodarcza i polityczna, totalny wzrost przestępczości i prostytucji, totalna propaganda medialna obcych ośrodków pod pustymi hasłami wolności, reform i rzekomego rozwoju. Być może pojawi się na ulicach jakiś nowy Kuroń z zupkami dla zdychającej z głodu biedoty i plakaty z białoruskim hydraulikiem remontującym zachodnie domy.

Po raz kolejny polska władza wykorzystuje nagłą sytuację na Białorusi, by roztaczać przed opinią publiczną opowieść o silnej Polsce, której inicjatywy „budzą świat”. Gdy ubóstwo, chaos, nacjonalizm, finansowanie i szkolenia bandytów, dostarczanie im broni z polskich magazynów i wysanie ich do innego państwa jest demokracją, co wtedy polskie włądze uważą za dyktaturę?

Bartłomiej Winiarski

Opublikowano za: https://ndp.neon24.pl/post/157202,polska-proba-majdanu-na-bialorusi-poniosla-kleske

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Ha, no droga redakcja KIP popada w lekką schizofrenię, niedawno napisaliście że Niemcy i Amerykanie to siły co się przeciwstawiają zniewoleniu, podaliście nawet że Amerykanie myślą!, teraz piszecie że to najgorsze „zło” które tutaj działa. JAKIE JEST W KOŃCU STANOWISKO REDAKCJI INTELIGENTNYCH LUDZI?

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Pan nie potrafi czytać ? Ludzie i rządzący reprezentujący interesy własnego narodu, a rządzący reprezentujący interesy globalnych satanistów,to w każdym kraju jest główny podział głęboki, a nie między krajami, który ukrywa wewnętrzne proporcje…

  2. krnabrny1 says:

    Pomijając powyższe pytanie które zadałem to sprawa wygląda coraz lepiej.
    Zaniepokoił bym się działaniami które tutaj są opisywane gdybym nie wiedział jakie jest stanowisko Rosji i co dzieje się w Ameryce.

    Ja to jednak wiem. Wiem również że USA potrzebują wojenki bo im się ogień przy tyłkach pojawił. Trzeba skierować oczy ludzi w inną stronę, to ich taktyka od wielu lat.

    Dziwne że redakcja KIP o tym nie wspomniała, przecież sami cytowaliście takie artykuły niedawno?

    Sprawa wygląda zupełnie pozytywnie, ale małe sprostowanie. Polski rząd chciał by się może wykazać przed jak to napisano Amerykańskimi „Panami” ale…jakoś nie widzę w tym szczerej inicjatywy, robią bo muszą …i to jest bardzo pozytywny znak.

    Innym pozytywnym znakiem jest to że akcje pod tytułem „kolorowa rewolucja” przestają już funkcjonować, niestety , każde narzędzie na tym świecie z czasem się zużywa, tak też stało się z kolorową rewolucją.

    Najbardziej jednak pozytywne z tego wszystkiego to to że otwiera to przed Białorusinami, Ukraińcami, Rosjanami, Litwinami i Polakami bardzo ciekawe perspektywy.

    Otóż rodzi to nadzieję na zjednoczenie i faktyczne utworzenie korytarza bałtyk-morze Czarne, ale na własną rękę.
    Mówię tutaj o zjednoczeniu. Przypomnę dla młodszych czytelników że w pewnym filmie na rosyjskim czołgu zwanym RUDY 102 jeździła bardzo mieszana załoga, wśród nich był między innymi Grigorij Szakaszwili….Gruzin!:-)

    I taką właśnie przewiduję przyszłość, te opłacane wygłupy na ulicach nie mogą się już udać, a zbrojny atak obecnie nie wchodzi już w grę ponieważ sytuacja w krajach takich jak USA > Wielka Brytania > Niemcy > Izrael zaszła już za daleko aby można było odciągnąć ich od tego co widzą w swoich krajach.

    Patrząc wyżej jeszcze dostrzegamy oczywiście marionetkowość większości rządów na świecie, oznacza to zatem że również ich mocodawcy już nie bardzo wiedzą co mają zrobić. Okazuje się bowiem że ich działania nie przynoszą oczekiwanych skutków, ale zaczynają działać autodestrukcyjnie.

    Proponuję sobie przez chwilę wyobrazić Litwę, Białoruś, Ukrainę i Polskę….BEZ GRANIC!

    Jak to zrobicie zrozumiecie że i CI co teraz podskakują już zrobili to dawno, przestraszyli się tej opcji i teraz usilnie próbują temu przeciwdziałać…choć mało skutecznie.

    Boją się również tego że taki układ był by z natury bardziej otwarty na wschód niż na zachód, niestety to największa bolączka dla nich.

    Podsumowując, wszystko układa się narazie w najkorzystniejszym scenariuszu jaki potrafię sobie wyobrazić….zobaczymy co będzie dalej.

  3. krnabrny1 says:

    No i kolejna WSYPA USA. Ludzie na Białorusi z rządu zaczynają puszczać farbę.
    Nie jest tutaj istotne czy to zostało zaaranżowane czy nie, rzecz w tym że karty są odsłaniane.

    TŁUMACZENIE WŁASNE:

    https://fort-russ.com/2020/08/major-tikhanovskaya-officially-admits-us-promised-to-prop-up-belarus-opposition/

    Tichanowskaja oficjalnie przyznaje, że Stany Zjednoczone obiecały wspierać Białoruską opozycję.
    Przez Drago Bosnic. W dniu 27 sierpnia 2020 r

    MIŃSK / WASZYNGTON, DC – wspierana przez zagranicę była białoruska kandydatka na prezydenta Swietłana Tichanowska przyznała w wywiadzie dla Fox News, że zastępca sekretarza stanu USA Stephen Biegun przyrzekł „pomóc Białorusi ” .

    „ Biegun zapewnił mnie, że on jako osoba i naród amerykański dołoży wszelkich starań, aby nas wesprzeć i pomóc w tej sytuacji” – powiedziała Tichanowska komentując spotkanie z Biegunem.

    Nazwała ich rozmowę „cudowną i miłą”. Tichanowskaja w wywiadzie zaznaczyła, że ​​„nikt nie powinien ingerować w sytuację na Białorusi”, dodając: „Nasi ludzie chcą żyć w demokratycznym kraju”.

    „Żaden kraj nie powinien wpływać na decyzje naszego narodu” – podkreśliła.

    Nieudana kandydatka na prezydenta ma oczywiście bardzo szeroką koncepcję „nieingerencji”, biorąc pod uwagę, że właśnie przyznała się do zwracania się o pomoc do obcego kraju, a do tego właśnie tego, który specjalizuje się w kolorowych rewolucjach oraz szerzeniu śmierci i zniszczenia pod rządami eufemistycznie nazwana „wolnością i demokracją”.

    We wtorek z Biegunem spotkał się także minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Ławrow zwrócił uwagę zastępcy sekretarza stanu USA, że zagraniczne siły próbują sprowokować przemoc na Białorusi i wywołać odpowiednią reakcję organów ścigania, określając sytuację jako niebezpieczną i ostrzegając zarówno USA, jak i UE przed wszelkimi formami ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi, w tym wezwania do demonstracji.

    Po przegranych wyborach prezydenckich na Białorusi Tichanowska wyjechała na Litwę. W poniedziałek spotkała się z Biegunem i zapowiedziała „gotowość rozwiązania kryzysu politycznego w republice poprzez dialog o pokojowym przekazaniu władzy i otwartości na mediacje przez organizacje międzynarodowe”. Innymi słowy, mimo że przegrała wybory, wezwała do wirtualnej okupacji Białorusi przez obce (zachodnie) mocarstwa.

    Wcześniej Ławrow na spotkaniu z Biegunem w Moskwie stwierdził, że próby sankcji i nacisków politycznych na Mińsk są niedopuszczalne. 9 sierpnia urzędujący przywódca Aleksander Łukaszenko po raz szósty wygrał wybory prezydenckie na Białorusi, zdobywając 80,1% głosów. Popierana przez Zachód opozycja twierdzi, że to Tichanowskaja, a nie Łukaszenko, wygrała wybory, jak zwykle, bez żadnych wiarygodnych dowodów.

    Po wyborach prezydenckich na Białorusi rozpoczęły się zorganizowane protesty opozycji. W pierwszych dniach wiece zostały rozproszone przez organy ścigania. Protesty szybko stały się gwałtowne, a niektórzy z nich próbowali nawet rzucić materiałami wybuchowymi w policję , przez co organy ścigania nie miały innego wyjścia, jak użyć siły.

    Niemniej jednak policja wkrótce przestała rozpraszać tłumy. Oficjalne dane wskazują, że w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6700 osób. Według MSW setki osób zostało rannych, w tym ponad 120 funkcjonariuszy organów ścigania, a 3 protestujących zginęło – jeden podczas próby rzucenia ładunkiem wybuchowym w policję .

Wypowiedz się