SERBIA, ESKALACJA PROTESTÓW – VUCIC ZŁAPANY POMIĘDZY KORONOWIRUSEM A KOLOROWĄ REWOLUCJĄ

Wieczorem 7 i 9 lipca fala niepokojów przetoczyła się przez kilka serbskich miast – głównie w Belgradzie –  w sprzeciwie wobec ogłoszenia prezydenta Vučića, że ​​Belgrad wróci do rządowej blokady kwarantanny z powodu koronawirusa.

W dużej mierze protesty były pokojowe, choć energiczne, a zdecydowana większość protestujących w każdym wieku i życiu przestrzegała norm i sprzeciwiała się zapowiedzi powrotu kwarantanny. Wielu protestujących nie było samo w sobie przeciwnych Vučićowi, a ich kwestie nie były polityczne w sensie wyborczym, ale sprzeciwiały się powrotowi do blokad, które wydają się w tym momencie arbitralne i kapryśne.

Vučić odpowiada rozsądnie pokojowym protestującym.

W odpowiedzi na protesty serbski rząd wysłuchał i zrozumiał naturę skarg i zrobił coś całkiem racjonalnego – w oświadczeniu na antenie telewizji na żywo Vučić odwołał powrót do porządku kwarantanny, który w przeciwnym razie miałby wejść w życie w weekend z 10 lipca.

Ponieważ rząd nie może być postrzegany, jako skłonny do polityki opozycyjnej, a częściowo dlatego, że jest to również prawdą, punkty rozmów rządu podkreśliły różnicę między pokojowymi protestującymi, a uciekającą grupą brutalnej i radykalnej opozycji.

Dodatkowo podsyceniem protestów w Belgradzie i Nowym Sadzie w Serbii były mieszane zażalenia, które po rozwikłaniu są ze sobą wyraźnie sprzeczne.

Z jednej strony krytyka ze strony ultranacjonalistycznego opozycji prawicowej, że ​​rząd wykorzystał mniej lub bardziej fałszywy koronawirus, jako pretekst do przesunięcia daty wyborów z 26 kwietnia na 21 czerwca, a także obowiązujące przepisy dystansujące społeczeństwo, które wykluczały duże wiece i spotkania w ramach kampanii.

Tymczasem inne skargi głównie ze strony liberalnej lewicy Europhile skrytykowały rząd za coś wręcz przeciwnego – przedwczesne zniesienie blokad kwarantanny tylko w celu przeprowadzenia wyborów – pomimo tego, że wybory zostały opóźnione już raz, aż krzywa koronawirusa została „spłaszczona”.

Opozycja, zarówno liberalna, jak i nacjonalistyczna, opiera się na takich wiecach kampanii, jak również na amerykańskich mediach społecznościowych kontrolowanych przez państwo w celu promowania swoich pomysłów i pracy. Jest tak, ponieważ lokalne media – twierdzą z pewnym uzasadnieniem – są zbyt życzliwe dla partii rządzącej i Vučicia.

Wybucha przemoc w Belgradzie i Nowym Sadzie

Bardziej radykalna i młodsza odrywająca się grupa protestujących zabrała swoje skargi do budynku parlamentu w samym Belgradzie. Ta grupa była bardziej ideologiczna, składała się z partii opozycyjnych i zawsze angażowała się w protesty przeciwko rządowi, niezależnie od przyczyny. Według liczb, najpoważniejsze incydenty miały miejsce w Belgradzie, około 20 funkcjonariuszy policji i 17 radykalnych demonstrantów odniosło obrażenia, zgodnie z polityką. Biorąc pod uwagę kontekst, Serbia ma wyjątkowo wysoką stopę bezrobocia wśród młodzieży i wielu szuka możliwości w innych krajach, aby zrealizować swoje cele życiowe.

Starcia między oderwaniem protestu prowadzonego przez głęboko wspieraną przez USA opozycję, a policją rozpoczęły się po godz. 20.00 w stolicy, kiedy ta część demonstracji przedarła się przez płot przed parlamentem. Bardziej radykalna grupa rzuciła w linię policji kamienie, butelki, cegły i petardy, na które funkcjonariusze organów ścigania odpowiedzieli co najmniej 20 kanistrami gazu łzawiącego, zgodnie z komunikatami prasowymi opozycji. Kawaleria i siły specjalne żandarmerii w pełnym ekwipunku do zamieszek zostały wezwane do obrony parlamentu przed dalszym wandalizmem i ogniem.

Radykalny kontyngent kontynuował kamienowanie policji na głównych ulicach, gdzie zostali odepchnięci od reszty pokojowego zgromadzenia. Do 23:30 większość pokojowego protestu ostatecznie zgasła i sprzątacze uliczni rozpoczęli pracę.

Przypadek reakcji koronawirusa w Serbii i nowa rzeczywistość polityczna Covid ujawniają całą sytuację globalną, ponieważ wszystkie czynniki i podmioty międzynarodowe zaangażowane w tę dziwną nową rzeczywistość są obecne w Serbii.

Dlatego zrozumienie sytuacji w Serbii oznacza nie tylko zrozumienie nadchodzącej plandemii, ale także zrozumienie równowagi sił geopolitycznych na Bałkanach i na świecie, a także zrozumienie teorii i praktyki kolorowej rewolucji oraz tego, jak się z nią łączy nowo wdrożony mechanizm kontroli społecznej „plandemii”.

Jeśli na pierwszy rzut oka akceptujemy bezkrytyczną narrację na temat koronawirusa i nie wiemy o kolorowych rewolucjach, ani o „plandemii”, dochodzimy do wniosku, że protestujący oszaleli i padli ofiarą fałszywych wiadomości prawicowych ”, to„ Covid deniers ”i że rząd poradził sobie z tym zgodnie z ustalonymi procedurami i stosunkowo solidnymi zaleceniami.

Ale kiedy odrywamy warstwę – warstwę plandemiczną / oszustwa – ujawniamy, że rząd może rzeczywiście manipulować danymi w celach politycznych, ponieważ to właśnie widzieliśmy w prawie każdym kraju do tej pory. Teraz pozycja protestujących ma sens, a te odzwierciedlają protesty przeciwko blokadzie, które widzieliśmy w USA. Z tego dochodzimy do wniosku, że rząd Serbii jest „na pokładzie” tak zwanego „ scamdemic ”, i oczywiście byłyby uzasadnione sympatie do protestów, a nawet do wspólnej opozycji.

Problem polega na tym, że jest jeszcze jedna warstwa do odklejenia – kolorowa rewolucja. Brzydka prawda jest taka, że ​​te same globalistyczne siły, które spowodowały tę plandemię, są tymi, którzy również próbują zmobilizować rewolucję kolorową przeciwko serbskiemu rządowi Vučića.

A teraz możemy zobaczyć, jak Vučić znajduje się pomiędzy Color Revolution a plandemią Covid-19.

Gdyby Vučić zaprzeczył plandemii, tylko wzmocniłby zachodni trop, że Serbia jest jakimś stanem pariasowym, i otwiera go na ten sam wszechświat spisku i intrygi, który uderzył w Trumpa zeszłej zimy, kiedy powiedział, że aspekty koronawirusa były mistyfikacją.

Ponieważ Serbia jest małym krajem, z być może suwerennością trzeciego poziomu, potępienie ze strony WHO otworzyłoby, ją na wszelkiego rodzaju ataki gospodarcze ze strony zachodniej społeczności międzynarodowej.

Symulakrum wirusa i możliwość braku odpowiedzi Vučića, mogłyby stworzyć możliwość wojskowego zamachu stanu wspieranego przez USA, w połączeniu z rewolucją kolorową, przy czym wiodący generałowie twierdzą, że Vučić zlekceważył zdrowie publiczne.

Z drugiej strony pełne zanurzenie się w niekończącej się kwarantannie i dystansie społecznym, jak widać w takich miejscach jak Los Angeles, otworzyłoby go na krytykę, że wykorzystuje kwarantannę jako mechanizm tłumienia sprzeciwu i spowodowałoby kolorowe rewolucyjne protesty bez końca, wbrew blokadzie – jak to, co widzieliśmy na początku połowy lipca w Belgradzie, ale na sterydach.

To, co sprawia, że ​​serbski rząd Vučića jest wiarygodny, to to, że reprezentuje połączenie mediany i przeciętnych poglądów politycznych narodu oraz wszystkiego, co ludzie wierzą w różne spiski anty-Vučić (masoneria, globalizm, rosyjski agent, niemiecki agent itp.), wysiłki zmierzające do obalenia Vučića nie mogą mieć forniru publicznego poparcia bez zjednoczenia dwóch skrajnych i niezgodnych celów tego samego spektrum politycznego, które sytuuje Vučića jako reprezentującego medianę i przeciętne poglądy. Znów jest to podstawowa sprzeczność kolorowej rewolucji przeciwko Vučićowi i część tego, dlaczego jak dotąd całkowicie zawiodła.

Rzeczywiście, Vučić odwołujący proponowaną kwarantannę na weekend 10 lipca jest przykładem podstawowej polityki Vučicia, by ustawić się gdzieś pomiędzy średnim, a średnim poglądem Serbów. Czyniąc to, pozbawił on wiatru wszelkiej nadziei na spójny punkt rozmów opozycji.

Ta dynamika składu opozycji różni się na przykład od Ukrainy, ponieważ zarówno nacjonalizm, jak i liberalizm na Ukrainie, były antyrosyjskie, ale nacjonalizm w Serbii jest prorosyjski. To sprawiło, że Majdan w Kijowie, rewolucja kolorów, był możliwy do zrealizowania.

To wygląda na bałagan, prawda? Następnie punkty opozycji stały się równie bałaganem, aż do rażących sprzeczności i nalegania na niespójność.

Niespójność serbskiej opozycji

Zasadniczo ta niespójność jest spowodowana tym, że sama opozycja składa się z dwóch sprzecznych sił – skrajnie nacjonalistycznej prawicy i liberalnej lewicy Europhile – które zostały jedynie sztucznie połączone przez głębokie państwo USA i jego agentów, takich jak Srdja Popovic, i promowanych przez siebie, przyznał się do aktywów i publicysty CIA, Djordje Vukadinovic.

Ta sama taktyka liberalnej i nacjonalistycznej wspólnej opozycji na rzecz rewolucji barw jest dokładnie taka, jak na Majdanie w Kijowie. Jest to podręcznik dla operacji Gladio B w byłych socjalistycznych krajach Europy Wschodniej i na Bałkanach, aby dokonać kolorowych rewolucji.

Kolorowa rewolucja nie jest możliwa bez połączenia tych sprzecznych sił za kontr-racjonalną narracją, która domyślnie musi być przesiąknięta przekonaniami napędzanymi emocjami i podejmowaniem decyzji. Ponieważ analityczny lub spójny pogląd widziałby, że pod względem polityki i światopoglądu Vučić jest kompromisowym kandydatem „na środkowej pozycji” między siłami nacjonalistycznymi i liberalnymi.

Innymi słowy, opozycja liberalna i nacjonalistyczna mają więcej wspólnego z tym samym Vučićiem,  któremu się sprzeciwiają, niż ze sobą. Właśnie dlatego podsycanie irracjonalnego kultu nienawiści wobec Vučića jest podstawowym „rozwiązaniem” tego logicznego bagna.

Uczyniając wybory „referendum w sprawie Vučića”, Vučić przegrywa. Ale wybory nie są referendami, są wyborami – w wyborach jest to wybór między Vučiciem, a kimś innym. W wyborach w 2017 r. tym kimś innym był Vuk Jeremic, wieloletni amerykański agent i agent na Bałkanach, którego kampania została publicznie zatwierdzona przez Departament Stanu USA, a jego elementy zabrakło ambasady USA w samym Belgradzie.

Z tego też powodu krytykowane przez opozycję anty-Vučić krytyki dotyczące postępowania z koronawirusem są równie irracjonalne i niespójne. Liberalna lewica z Europhile zarzuca Vučićowi, że nie robi wystarczająco dużo, kłamie na temat wyposażenia i gotowości systemu opieki zdrowotnej oraz że – tak, czekaj na niego – organizuje wybory, gdy nie jest to bezpieczne (!).

Nie mogą jednak wyciągnąć naturalnego wniosku z tego sposobu myślenia, że ​​wybory powinny być zatem opóźnione lub nawet odwołane. Vučić jest zobowiązany przez konstytucję do przeprowadzenia wyborów i musiał spełnić ten wymóg. Zgodnie z logiką koronawirusa koniec czerwca z jasnym światłem słonecznym i spłaszczoną krzywą był znacznie ostrożniejszy niż kwiecień.

Tak więc liberalna lewica atakuje Vučića za to, że nie robi wystarczająco dużo i kłamie na temat ofiar śmiertelnych koronawirusa w kategoriach niedostatecznej liczby zgonów, aby przeprowadzić wybory kosztem zdrowia publicznego . A jednak nie mogą wzmocnić tej linii ataku z logicznym wnioskiem, ponieważ stoi w sprzeczności z poglądem ultra-nacjonalistycznej prawicy, że koronawirus jest fałszywym wirusem i dlatego muszą powrócić do kultu nienawiści Vučića, który zawsze był o Vučiću jako o totalitarnym dyktatorze.

W totalitarnej dyktaturze Vučicia partie opozycyjne są w pełni reprezentowane w parlamencie przez proporcjonalną reprezentację, kraj funkcjonuje jako socjaldemokracja, a ludzie mogą krytykować Vučića i nazywać go dyktatorem – wszystkie dowody na to, że tak nie jest.

Rzeczywiście, prawica nacjonalistyczna oskarża Vučicia o coś wręcz przeciwnego – że jest on częścią globalistycznego oszustwa i nadmiernie reprezentuje ofiary śmiertelne z powodu koronawirusa oraz że nie powinna była istnieć kwarantanna, blokada, dystans społeczny i że wdrażanie tych wszystkich zostało zrobione, ponieważ jest on częścią globalistycznej kabały, i aby prawie uniemożliwić zorganizowanie silnego wpływu opozycji w wyborach przeciwko niemu.

Pogląd nacjonalistycznej prawicy, w przypadku zarzutu nadmiernej liczby ofiar śmiertelnych, jest prawdopodobnie znacznie bliższy prawdy – i gdyby cała historia ograniczała się do powyższego, byłaby to prawda. A jednak ogólny wskaźnik śmiertelności Serbii był znacznie niższy niż w miejscach takich jak Włochy, co nadaje powierzchowną wiarygodność liberalnym oskarżeniom, że ofiary śmiertelne są niedostatecznie reprezentowane w statystykach krajowych na polecenie Vučicia.

Właśnie dlatego ostatnia warstwa, którą odklejamy, Rewolucja Kolorów, łączy wszystkie elementy razem i ma sens z tego, co poza tym jest bezsensowne

Rewolucja Kolorów została po raz pierwszy pomyślnie przeprowadzona właśnie w Serbii, kiedy była jeszcze centralnym państwem Jugosławii. Było to związane z całą wojną agresyjną NATO wobec Jugosławii i Serbii. Wśród ówczesnych głównych gówniaków krajowych był Popovic, który ze swojej strony jest uczniem Gene’a Sharpa i pracownikiem George’a Sorosa oraz organizował i doradzał operacjom.

Dekrety prezydenta Vučicia w sprawie kwarantanny i dystansu koronawirusa, w tym blokady – zgodnie z radą chińskich i rosyjskich doradców, którzy przebywali w kraju przez wiosnę – zostały wykorzystane do tego, aby okres kampanii wyborczej był jeszcze mniejszy, ze szkodą dla partii opozycyjnych.

Słusznie więc partie opozycyjne wykorzystały ten rozwój wydarzeń, aby oskarżyć prezydenta o manipulowanie danymi, mediami i polityką otaczającą nowy koronawirus. Istnieją mocne dowody na to, że tak jest w przypadku bańki sprzeciwu, w której naturalnie występują przeciekające notatki i e-maile oraz nieoficjalne wypowiedzi osób z zewnątrz. Ale poza standardowymi argumentami opozycji, jest coś jakościowego do rozważenia.

Po zniesieniu początkowej wiosennej kwarantanny / blokady i rozpoczęciu kampanii o nowej dacie wyborów w kierunku wyborów odsuniętych, liczba rzekomych zgonów koronawirusa wynosiła średnio mniej niż jeden na dzień, zgodnie z opublikowanymi statystykami sektora opieki zdrowotnej.

Po wyborach liczba ta podskoczyła do prawie tuzina dziennie bez wyraźnego powodu. I tak, kiedy rząd ogłosił powrót do trybu kwarantanny w oparciu o te podejrzane liczby.

Ale po wyborach jest zwykle czas, kiedy grupy opozycyjne mogą przeprowadzić standardowe protesty, aby zmobilizować swoją bazę i wywrzeć presję społeczną na nominacje i politykę w związku z utworzeniem nowego rządu powyborczego. Tak więc ogłoszenie Vučića, że ​​liczba nagle wzrosła, a teraz duże spotkania będą nielegalne, zostało potraktowane z należytą pogardą.

Jednak Vučić był w stanie to wymanewrować, oddzielając rzeczywiste żądania protestujących przeciwko blokadzie Covida-19 od opozycji, która nie ma w tej kwestii wyraźnej linii jednoczącej.

Vučić uchylił nakaz kwarantanny i tym samym zgodził się z protestującymi.

Jednak radykalna opozycja, która zawsze próbuje doprowadzić do chaosu i hiperwentyluje każdą sytuację, została ponownie oskrzydlona i zmarginalizowana. Są związane z przemocą i irracjonalną perspektywą.

Ujawnienie niespójności wspólnego sprzeciwu jest stosunkowo proste. Oni jawnie okłamują świat i siebie samych, a w standardowej formie rewolucji kolorów fałszywie przedstawiają rzeczywiste poglądy protestujących, które są prawie zawsze dopracowane i bardziej racjonalne w porównaniu do wspieranej przez USA wspólnej opozycji, która ma tylko jeden cel – obalenie rządu.

I tak po raz kolejny w obliczu kryzysu związanego z przesyłaniem wiadomości, opozycja uciekła się do tych samych starych, bezmyślnych mantr odpowiednich dla świata zewnętrznego (w języku angielskim), które nie rezonują ze światem w taki sposób, w jaki mają nadzieję. Klejnot, na którym wylądowali, wbrew wszelkim dowodom przeciwnym, jest ich standardowym tropem, nieustającym, ponieważ jest denerwujący, ale ponadto „niewiarygodny”, a zatem w tym zakresie również bezużyteczny

I ten ostatni punkt jest dowodem na to, że Vučić skutecznie to wykonał. Opozycja powraca do swojej mantry bez nowych podstaw, bez wzrostu i bez nowej wiarygodności.

To, co większość wyborców zapamięta, to brutalne aspekty protestów odbierane jako negatywne, a Vučić słuchający pokojowych protestujących i uchylający porządek kwarantanny jako pozytywny.

Przez Joaquin Flores w dniu lip 13, 2020

Podziękowanie dla komentatora Krnabrny1 za nadesłanie i przetłumaczenie powyższego tekstu o sytuacji w Serbii.

Opublikowano za: https://fort-russ.com/2020/07/flores-serbia-protest-explosion-vucic-caught-between-coronavirus-and-color-revolution/

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Tak, a w Izraelu narasta panika, czy można powiedzieć że piją co naważyli?
    Tego nie wiem, ciekawi mnie natomiast po co to robią?

    https://www.jpost.com/health-science/edelstein-will-know-if-country-needs-total-lockdown-within-four-days-635195

    TŁUMACZENIE WŁASNE:

    Edelstein mówi, że Izrael może stanąć w obliczu całkowitego zablokowania w ciągu czterech dni.

    Nowe ograniczenia spodziewane w ciągu 48 godzin •
    Pielęgniarki strajkują w poniedziałek
    Przez MAAYAN Jaffe-HOFFMAN 16 LIPCA 2020

    W związku z ciągłym wzrostem liczby przypadków koronawirusa Izrael wprowadzi nowe ograniczenia w ciągu najbliższych dwóch dni, powiedział w środę premier Benjamin Netanjahu.

    „Rozkazałem, że w ciągu najbliższych 48 godzin zostaną podjęte dalsze kroki, które pomogą wyrównać krzywą” – powiedział premier. „Podjęliśmy szybkie i dobre decyzje w pierwszej fali, która doprowadziła nas do doskonałej sytuacji. Teraz musimy podjąć zdecydowane kroki, aby wrócić i osiągnąć jeszcze większy sukces. ”

    Wśród nowych potencjalnych dyrektyw: spotkania z udziałem 10 osób, zamykanie plaż, synagogi i jesziwy, ograniczenie transportu publicznego, pozwalanie na otwieranie restauracji tylko w celu dostawy i ustalanie, czy centra handlowe i sklepy mogą być otwarte na podstawie ryzyka infekcji.
    Miejsca pracy byłyby kontynuowane jak zwykle.

    Netanjahu przyznał w środę wieczorem, że rząd popełnił błąd podczas otwierania: „Otwarcie sal bankietowych i duże zgromadzenia… te rzeczy prowadzą do katastrofy i podnoszą poziom zachorowalności” – powiedział. „Zatem nasze wytyczne będą bardzo surowe w odniesieniu do spotkań.”
    Oczekiwany plan został udostępniony przez izraelskie media na briefingu w środę minister zdrowia Yuli Edelstein, który powiedział, że kraj może podjąć kroki w kierunku zamknięcia w ciągu najbliższych trzech lub czterech dni, jeśli koronawirus nie przestanie się rozprzestrzeniać.

    „Jeśli uda nam się podjąć kroki przed zamknięciem, nie dotrzemy tam, jeśli będziemy siedzieć bezczynnie w najbliższych dniach, rzeczywistość doprowadzi nas do zamknięcia”, powiedział po wizycie w Hadassah-University Medical Center w Ein Kerem. „Myślę, że pozostały nam trzy lub cztery dni, aby sprawdzić, czy przy tych minimalnych krokach dojdzie do skutku – znacznie mniej, niż chcieliśmy. Jeśli zdarzy się nam cud medyczny i zauważymy zmianę trendu, być może nie dojdziemy do „zamknięcia”.

    „Mówię to w prosty sposób: od pierwszego dnia w biurze powiedziałem i zrobiłem wszystko, aby nie dopuścić do ogólnego zamknięcia” – kontynuował. „Ilekroć są jakieś ograniczenia, rozpoczyna się szeroki protest publiczny przeciwko temu ograniczeniu. Musimy zrozumieć raz na zawsze: jeśli żadne dodatkowe narzędzia nie będą dla nas dostępne, ostatecznie będziemy mieć całkowitą blokadę. ”
    Ministerstwo Zdrowia podało w środę, że we wtorek zdiagnozowano wirusa u około 1580 osób. Przebadano około 31 392 osób, dzięki czemu wskaźnik zakażeń wynosi 5%.

    Co więcej, liczba poważnych pacjentów osiągnęła w środę 205 do 19:00, w dniu, w którym 1055 pozytywnie wypadło między północą a czasem prasowym. W czasie prasy było 23 3399 aktywnych pacjentów. Zginęło około 375 osób.

    Wśród osób, które niedawno zdiagnozowano koronawirusa: osoby, które w sobotni wieczór protestowały przeciwko kryzysowi gospodarczemu na placu Rabina, Ministerstwo Zdrowia poinformowało w środę.

    Pacjent był na placu od 19:00 do 21:30, w tym samym czasie, co tysiące innych protestujących.
    W rezultacie kolejny protest zaplanowany na najbliższą sobotę jest zagrożony z powodu konfliktu między organizatorami a policją.
    Policja powiedziała, że ​​protest nie może się odbyć na Placu Rabina, ponieważ nie można utrzymać społecznych środków dystansujących w przestrzeni, jeśli spodziewana jest liczba uczestników.
    Policja zaproponowała alternatywną lokalizację – Ganei Yehoshua w Parku Hayarkon, ale organizatorzy odrzucili ofertę, podkreślając, że policja nie może powiedzieć obywatelom, gdzie mogą protestować.
    Podczas poprzednich protestów uczestnicy nie przestrzegali wytycznych Ministerstwa Zdrowia.
    Kto powinien poradzić sobie z narastającym kryzysem?
    W wywiadzie dla N12 minister obrony Benny Gantz powiedział, że aby zatrzymać blokadę, rząd musi przekazać uprawnienia do zarządzania koronawirusem do swojego biura.

    „Myślę, że musimy dać Ministerstwu Obrony możliwość prowadzenia kampanii operacyjnie w terenie, ponieważ tylko my jesteśmy w stanie pomóc cywilom”, powiedział Gantz dla N12. „Co robiliśmy wczoraj w Beit Shemesh? Co dzisiaj robimy w Kiryat Malachi? ”

    „Wiemy, jak najlepiej to robić – lepiej niż jakikolwiek inny organizm” – kontynuował Gantz. „Jesteśmy największym systemem w kraju, który wie, jak zarządzać najbardziej złożonymi systemami w kraju … Będę go naciskał, aż to się stanie”.
    Ale Edelstein powiedział, że uważa inaczej. Podczas pobytu w Hadassah odniósł się do żądania Gantza dotyczącego przeniesienia uprawnień z Ministerstwa Zdrowia do zakładu obrony.

    „Niestety w ostatnich dniach słyszę pytanie, które sprawia, że ​​się uśmiecham” – powiedział Edelstein. „Kto tutaj dowodzi? Kto prowadzi wydarzenie?
    „Chcę wam powiedzieć w najprostszy i najczystszy sposób: jestem odpowiedzialny za to wydarzenie, mam autorytet i biorę na siebie całą odpowiedzialność”, kontynuował.

    Powiedział, że on i dyrektor generalny Chezy Levy ściśle współpracują z dowództwem Frontu Wewnętrznego, Radą Bezpieczeństwa Narodowego, IDF, innymi ministerstwami i premierem. Niemniej jednak „odpowiedzialność spoczywa na mnie, na moim dyrektorze generalnym i personelu Ministerstwa Zdrowia. Tak to widzimy.
    „Nie mam czasu na politykę” – zakończył.
    Premier Benjamin Netanjahu odbył we wtorek spotkanie nowego „komitetu doradczego ds. Koronawirusa”, w skład którego wchodził były dyrektor generalny Ministerstwa Zdrowia Moshe Bar Siman Tov. Izraelskie media podały, że premier poprosił Bar Simana Tova, aby został kierownikiem drugiej fali wirusa, ale były dyrektor generalny odmówił.
    Raczej oczekuje się, że generał dywizji. Amir Abulafia mógłby przejąć spodziewany „organ zarządzania kryzysowego”, który byłby kierowany przez IDF i nadzorowany przez Ministerstwo Zdrowia.
    Ministerstwo Obrony podało w środę, że liczba hoteli z koronawirusem wzrosła do 20, aby pomieścić rosnącą liczbę pacjentów – 15 dla osób wyzdrowiejących z koronawirusa i kolejne pięć dla tych, którzy muszą się izolować. W sumie jednocześnie może być zakwaterowanych 4 301 osób.
    Ministerstwo Obrony ogłosiło również pakiet pomocy w wysokości 25 000 NIS, aby pomóc wesprzeć zablokowane społeczności.
    W miastach Lod i Kiryat Malachi kosze z jedzeniem zostaną złożone, a następnie rozdane mieszkańcom przez Dowództwo Frontu Domowego. Dodatkowo 150 000 NIS zostanie przydzielonych gminom, aby pomóc poinformować mieszkańców o możliwości ewakuacji do hotelu koronawirusa.
    IDF i Home Front Command ustawią autobusy, aby pomóc w transporcie ludzi bezpośrednio z ich domów do hoteli.
    Pakiet pomocy jest podobny do tego, który ministerstwo zapewniło Beit Szemesz zaledwie 48 godzin wcześniej.
    W międzyczasie system zdrowotny zaczyna się rozpadać.
    Narodowe Stowarzyszenie Pielęgniarek ogłosiło, że w poniedziałek rozpocznie strajk, jeśli ministerstwa finansów i zdrowia nie znajdą sposobu na wsparcie publicznego systemu opieki zdrowotnej.
    „Stowarzyszenie Pielęgniarek niniejszym ogłasza, że ​​od 20 lipca 2020 r. Rozpocznie strajk awaryjny” – napisała w liście do dyrektorów kas chorych i Ministerstwa Zdrowia przewodnicząca Ilana Cohen. Powiedzieli, że strajk jest „poza narodową odpowiedzialnością i ma na celu powstrzymanie upadku systemu opieki i ratowanie życia”.
    Powiedziała, że ​​„Ministerstwo Finansów nie robi wystarczająco dużo, aby życie ludzkie i zdrowie publiczne znalazły się na szczycie swoich priorytetów, dlatego niestety nie mamy innego wyjścia, jak tylko podjąć działania organizacyjne, zanim będziemy musieli uporać się z niemoralnymi i nieludzkimi decyzjami.
    „My, pielęgniarki, zdecydowaliśmy się podjąć działania i podjąć wszelkie dostępne środki prawne, aby zapobiec urazom i utracie życia, zatrzymać pogarszanie się [systemu opieki zdrowotnej] z rąk koronawirusa i zapobiec oczekiwanemu„ Jom Kippur ” publiczny system opieki zdrowotnej ”.
    Edelstein powiedział, że on i Levy spotkają się w czwartek z ministrem finansów Israelem Katzem.
    Anna Ahronheim i pracownicy Jerusalem Post przyczynili się do powstania tego raportu.

Wypowiedz się