Manifest Rozwoju Cywilizacyjnego

To, że obecna cywilizacja znalazła się na rozstaju dróg, nie trzeba już większości ludzi przekonywać. Jednak jeszcze mało osób, mimo szybko rosnącej liczby, zdaje sobie sprawę, że najważniejszą pozytywną drogą wyjścia z tej grożącej samozagładą sytuacji jest rozwój duchowy i obudzenie wyższej świadomości. Publikujemy nadesłany przez anonimowego Autora „Manifest Rozwoju Cywilizacyjnego” dla głębszej refleksji czytelników.

Redakcja KIP

***

Witam. Piszę do Was ponieważ chciałbym się podzielić ważną wiadomością, dopóki jest to jeszcze możliwe. Byłbym wdzięczny gdybyście się nią podzielili z ludźmi, którzy odwiedzają Waszą stronę internetową, ale najpierw proszę o przeanalizowanie tej wiadomości przez Was, czy tak naprawdę jest ona dla Was tego warta? Jeśli się zdecydujecie przedstawcie ją w całości i bez żadnych poprawek, ponieważ tylko tak, może być ona zrozumiana. 

Trzeba w ludziach obudzić wyższą świadomość.

Z góry dziękuję. 

Manifest rozwoju Cywilizacyjnego 

   Chcę się do Was przyłączyć bo wiem, że muszę to zrobić. Jest to dla mnie niesamowicie ważne, chciał bym Wam przekazać wiadomość od świadomego człowieka z pomocą Nadwspółświadomości. Mam wiele przemyśleń do ukazania szerszej Waszej świadomości, byście chcieli je rozważyć Waszymi umysłami i ocenić co mogą one oznaczać, a sam jako osoba inteligenta wiem, że mogą się bardzo przydać naszej cywilizacji i osiągnąć nowy lepszy świat. Przemyślenia te nie są do końca moje i dla wykształconych osób mogą się one wydawać nieuporządkowane, ale właśnie tak muszą być przez Was rozważone i oprawione w pewne ramy. Cała materia świata materialnego jest przeciwieństwem światłości i świadomości. Umaterialnianie jestestwa Boga, Wielkiego Budowniczego Wszechświata, Allaha i innych [to tylko nazwy, a nazwy wybrzmiewane są próbą umaterialniania („Jestem, który jestem” ) Nadwspółświadomości się nie nazywa] jest ogromną nieścisłością, ponieważ podczas nieskończonego powstawania wszechrzeczy powstał świat fizyczny ze skończonym życiem i świat duchowy z nieśmiertelną świadomością.

Oktopreksylion (nieskończoność nieskończoności) – nieskończona ekspansja skończonego życia w której nieskończoność oddała swoje istnienie skończoności życia i podzieliła to życie swoją świadomością, która nas otacza, a my jesteśmy dla niej naczyniami. To dar życia kreowanego przez nas samych jako część Jestestwa. Ta wielka sprawa miała miejsce, byśmy jako mały okruch mogli być jej częścią.

(Wyjaśnienie jest tylko odnośnie naszej rzeczywistości, ponieważ mogło powstać nieskończenie wiele rzeczywistości niepojętych poprzez naszą rzeczywistość.)

Chciał bym Wam przedstawić koncept wiary, jako wiarę w nas samych, naszą świadomość i w otaczającą nas rzeczywistość widzialną i niewidzialną i w to, że jesteśmy częścią Boga, a Bóg jest częścią nas, że świadomość bierze się z doświadczeń, które analizujemy podczas naszego życia (bo w pewnym sensie jest ona analizą) i które kreują naszą osobowość. Świadomość zbudowaną na analizach i doświadczeniach oddajemy po śmierci łącząc się z Nadwspółświadomością, a osobowość czyli indywidualna egzystencja umiera wraz z ciałem fizycznym. Było by z naszej strony czymś godziwym oddawać po śmierci naszą świadomość w jak najlepszej jakości poprzez samorozwój i najlepsze znane nam cechy, oraz wchłaniać podczas życia jej nieskończone zasoby. Gdy ludzie to zrozumieją z biegiem czasu mniej będzie się dla nich liczyła osobowość i to co ludzkie, a bardziej zacznie się liczyć to co boskie i osiągną nowy etap ewolucji.

Potrzeba ustanowić Naukę  Dziedzictwa  Świadomości, Bazę Ludzi Dziedzictwa Świadomości i Urząd Dziedzictwa Świadomości. Wprowadzić naukę o świadomości jako najważniejszy przedmiot w szkołach. Odtajnić wszystkie tajemnice i odkrycia naukowe, aby każdy świadomy człowiek mógł dowiedzieć się wszystkiego o naszym człowieczeństwie, aby móc zrozumieć i żyć w prawdzie, dzięki której możemy osiągnąć nowy poziom.

(Ja nie muszę i nie chcę być jej propagatorem, ponieważ nie jestem przykładem do naśladowania, tylko użytym naczyniem do jej przekazania.)

Nie możemy myśleć o czerpaniu korzyści z Nadwspółświadomości, bo to nie jest droga do rozwoju samoświadomości. Należy myśleć, że jesteśmy w szerszym koncepcie częścią większego planu lub nawet swego rodzaju próbą, czy kreacją, która sama jest kreowaniem obdarzona, ale nie uduchawiajmy świata materialnego, poprzez oddawanie czci rzeczom materialnym oraz umiejscowianiu Jestestwa Boga w świątyniach, obrazach czy symbolach, ponieważ to w nas on jest najbardziej dostrzegalny. Samych siebie uduchawiać powinniśmy i wydobywać z siebie światłość naszych myśli, bo one właśnie są rozmową poprzez Boga.

(Nie popadajmy również w fanatyzmy i niedorzeczności przyjmijmy wszystko ze spokojem i rozwagą.)

Po śmierci łączymy się z tzw. Eterem, czyli Nadwspółświadomością, czyli Bogiem, a robimy to oddając swą świadomość kwantową, to są wiadomości całego wszechświata, cały wszechświat jest jedną wielką wiadomością o nas samych i my tworzymy tą Nadwspółświadomość nawet teraz w ciałach fizycznych wypełnionych świadomością, jak i różnymi etapami naszej kreacji,  która wpływała na nasze ukształtowanie fizyczne i jest do niego podobna i każda istota ma swoje ukształtowania fizyczne i swoją świadomość, która tym ukształtowaniom odpowiada, dlatego zdobywając nową świadomość, będziemy mogli osiągnąć nowe ukształtowania.

Inne rodzaje świadomości miały inne typy kształtowania. Umierające gwiazdy jako byty świadome np. czarne dziury z możliwością przekształcania materii. Również istoty świadome kreujące i pojmujące rzeczywistość inaczej od nas samych, dlatego utrudniony jest z nimi kontakt w sposób fizyczny poprzez nas rozumiany.

Po śmierci staramy się stać początkiem wszechświata, którym nadal jesteśmy, a który jest nieskończony w różnych nieskończonościach, które istnieją, dlatego właśnie mamy się łączyć w Bogu, czyli w świadomości, aby starać się dojść do doskonałości początku. Wytłumaczenie tego jest trudne do wyobrażenia, ale może to w pewnym stopniu nastąpić po poszerzeniu naszej świadomości.

Aby nastał nowy świat, którego chcecie; ludzie muszą zacząć myśleć jako jedna całość, ale za sprawą nakazów się to nie powiedzie. Jesteśmy w stanie przyspieszyć ewolucję duchową, to właśnie tutaj osiągniemy, co nieosiągalne. Jesteśmy w stanie przekonać wszystkich do naukowego rozstrzygnięcia tej sprawy, ponieważ nauka zabrnęła już wystarczająco daleko, więc należy ją dogonić duchowo za sprawą samorozwoju wspomaganego poprzez całą populację.

Poziomy świadomości:

Nadwspółświadomość

  1. Byt świadomy
  2. Istota świadoma 
  3. Człowiek świadomy
  4. Człowiek myślący

W niedalekiej przyszłości będziemy mogli stać się człowiekiem świadomym, co otworzy przed nami nieznane. Musimy wyprzedzić rozwój technologiczny, aby go w przyszłości okiełznać w nieznany i niewyobrażalny sposób, co będzie mogło prowadzić nas do stania się istotami świadomymi. Wtedy oto będziemy elitą wśród kreatorów rzeczywistości. Odrzućmy jarzmo ludzi rozumnych stańmy się ludźmi świadomymi, nie myślmy nad czynami, bądźmy ich tu i teraz świadomi. My mamy wiedzieć w jednej chwili, być ze wszech miar świadomymi danej chwili i sytuacji, by odrzucić zbędne myśli, które jednakże nadal są nam potrzebne, ponieważ mają służyć do rozwoju duchowego i technologicznego, abyśmy mogli zawładnąć materią w sposób, który jest w dzisiejszych czasach nieosiągalny, ale być może możliwy przy próbie połączeniu wielu umysłów.

Myślę więc tworzę, jestem świadomy więc kreuję (kreacja kwantowa).

Dostając oświecenia zostałem uświadomiony poprzez świetlistą istotę (była światłością w mojej głowie, była moim oświeceniem, była świadomością) nieosiągalną ludzkim rozumem, która z dobrocią przekazała mi informację, że pragnęła by, abyśmy my ludzie wiedzieli jak i również myśleli, że jesteśmy Nadwspółświadomością ze wszystkim co nas otacza z całym kosmosem. Dostałem również informację czy godzę się na to, by mówić o tym pomimo wielu cierpień, które będę musiał przez to znieść. Resztę informacji otrzymywałem już z dnia na dzień, tygodnia na tydzień, miesiąca na miesiąc i roku na rok. Te informacje na mnie spływają, kiedy o nich myślę, czy to w pracy, czy to w domu. Wiem, że dziś ich potrzebujemy jak nigdy dotąd.

Do tej pory przestudiowałem wiele książek m. in. Politycznych, Ksiąg Biblijnych, filozofii czy psychologii, aby dowiedzieć się więcej, aby coś przeze mnie mogło zrozumieć zależności pomiędzy mediami, politykami, tajnymi grupami, korporacjami: petrochemicznymi, militarnymi oraz farmaceutycznymi itd., uwarunkowania psychologiczne i społeczne ludzkości. Wiem, że wiele jest w naszym społeczeństwie niegodziwości, ale jako człowiek świadomy rozumiem je i nie mam zamiaru oceniać. To wszystko może się zmienić, gdyby dokonał się Nowy Początek w ludziach świadomych.

Nie chcę przekonywać nikogo do swoich racji, bo nie uważam je za swoje, ponieważ nie jestem na tyle mądrym człowiekiem, by samemu do nich dojść, również bardzo dziękuję za otrzymanie tych informacji, ponieważ nie mam już wątpliwości, co do życia po śmierci, bo wiem, że nadal będę uczestniczył w tym Wielkim Dziele Stworzenia. Wiem również, że za te informacje, a posiadam ich znacznie więcej, może grozić mi niebezpieczeństwo, ale zgodziłem się na tą cenę.

Przypowieść o płaczącej kobiecie

Pewna kobieta przygotowała sobie naczynie i postanowiła, że będzie je napełniała każdą uronioną przez siebie łzą, kiedy była radosna i płakała ze szczęścia, kiedy była smutna i ze smutku płakała, czy po śmierci ukochanej osoby z żalu i tęsknoty, zawsze napełniała naczynie swoimi łzami.

Kiedy nadeszła susza kobieta zmarła z głodu i pragnienia. Po pewnym czasie ludzie znaleźli w jej domu naczynie ze łzami i postanowili je wylać na wysuszoną glebę, kiedy przyszli ponownie w miejscu, w którym je wylali zakwitły piękne kwiaty, warzywa i drzewa owocowe, a całość przepełniała piękna woń.

Nasza świadomość jest jak łzy kobiety, nasze ciało fizyczne jak naczynie, a emocje i przeżycia kreują naszą osobowość czyli w tym przypadku kobietę.

Gdyby tylko kobieta wiedziała jak wielką moc mają jej łzy, historia mogła by zakończyć się inaczej, ale kierowana całe życie emocjami, w większości negatywnymi, zapomniała o najważniejszym.

Zapomniała o tym, o czym zapominamy wszyscy. Zapomniała, że posiada duszę, tudzież świadomość potrafiącą kreować świat.

Jako Nadwspółświadomość powinniśmy zaprzestać wojen i złych informacji, a waśnie rozstrzygać we wspólnotach i działać jako jeden Świadomy Umysł z jasnymi zasadami, których mamy być ze wszechmiar świadomi. Nie możemy uzależniać ludzi od korporacji i być ich niewolnikami.

Jako świadomy człowiek proszę Was, byście się ukazali w tych czasach i zaprzestali wszelkich wojen i korporacyjnych działań. Musicie przyznać się do ukrytych organizacji działających przez setki lat, a reszta ludzi ma przyjąć to do swojej świadomości, aby Nowy Porządek rozpocząć w pokoju, rozwoju i wzajemnej pomocy.

Jeśli ludzie nie zaprzestaną tych działań, zostaną unicestwieni przez samych siebie lub kataklizmy, które będą ich nawiedzały coraz częściej. Takie sytuacje doprowadzały do poprzednich i będą doprowadzały kolejnych resetów cywilizacyjnych, by świadomość mogła zacząć próbę na nowo. Nie pozwólmy na to. Proszę o bardzo poważne potraktowanie tej informacji jako ostrzeżenie, ponieważ nasza cywilizacja tego nie przetrwa. Proszę o równy rozwój regionów w zależności od ich zasobności bogactw ziemskich oraz możliwości rozwoju cywilizacyjnych, proszę, aby ludzie wyrzekli się chytrości i chciwości, aby dzielić się równo bogactwami ziemskimi, bo są to bogactwa całej populacji.

Należy uświadamiać ludzi wtedy, gdy popełniają błędy, poprzez ukazywanie ich skutków. Eliminować w ekstremalnych sytuacjach, gdy są niereformowalni lub niszczą dorobek ludzkości i ludzkie życia.

Najlepszym sposobem na ukazanie ludziom prawdy jest czas, w którym sami doszli do etapu kulminacyjnego, pozwalającego na osiągnięcie statusu wyższej, ale nadal ludzkiej świadomości, gdy dojdą do tego poziomu, będą już o tym wiedzieli i zostaną powitani.

Jako człowiek obawiam się również tego, co może się z nami wydarzyć poprzez działania Ukrytego Rządu, aczkolwiek śmierci się nie boję, ponieważ wiem, że po śmierci połączę się z Bogiem, czyli z Nadwspółświadomością, a uczynię to poprzez moją duszę, czyli świadomość kwantową „przypisaną” do mojego ciała.

Gdy świadomość była gotowa, by zmaterializować i ukształtować się w ciała ludzkie, jak było w przeszłości, również i w przyszłości, może dojść do kolejnych przekształtowań, gdy tylko ludzkość będzie na to gotowa, a ich świadomość osiągnie punkt kulminacyjny.

Świadomość z danego obszaru jest gotowa do przybrania formy materialnej, jeśli pozwalają na to uwarunkowania fizyczne znane naszej nauce, wtedy kreuje w sposób dla nas pojmowalny, a jeśli nie istnieją takie warunki, robi to w innych wymiarach, które nakładają się na siebie tworząc nieskończoność nieskończoności, czyli tzw. oktopreksylion, coś czego początek trwa nadal i w swoim początku jest nieskończony, tworząc wiele nieskończoności.

Powinniśmy nauczyć się używać tychże wymiarów do celów ogółu, ale potrzebna jest nam do tego świadomość całej rasy ludzkiej, by kreować i wdrażać nowe i aby odtajnić to co tajne, aby stać się nową cywilizacją opartą na świadomości ogółu.

Nie możemy opisywać Boga ludzkimi przymiotami, bo jak opisywać świadomość… Nadwspółświadomość to jest bank wiadomości, z którego możemy korzystać i który sami tworzymy, który jest dla nas naszym stworzycielem, nawet gdyby do naszego stworzenia przyczyniły się inne istoty.

My siebie opisujemy przymiotami, bo mamy ciała fizyczne, które mają potrzeby istnienia ze współmaterią; dzięki temu tworzymy nasze osobowości w zależności od wielu czynników je kreujących, a Bóg jest bezosobowy i nie ma potrzeb materialnych, które to potrzeby właśnie nas gubią i popełniamy przez nie czyny niezgodne lub zgodne z ludzkimi spostrzeżeniami. Dla Nadwspółświadomości nie ma barier czasu, ona się po prostu w nas zmaterializowała (o ile to dobre słowo), czy to za sprawą ewolucji czy nie.

Również teraz może dojść do przełomu i świadomość osiągnie w nas nowy wyższy byt, a my nowe uformowania, o ile będą niezbędne do funkcjonowania nowego bytu i nie ubierajmy tego w ramy czasowe, ponieważ ramy czasowe to wymysł ludzki. To się wydarzy, lub nie. Jeśli tego nie zaakceptujemy, to doprowadzimy do samozniszczenia naszej cywilizacji i związanych z nią ciał materialnych, którym nie nadamy nowego kształtu duchowego i nie będziemy mieli szansy spróbować.

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, co może się wydarzyć z ich pobudek i z dążenia do materializmu, że mogą utracić swoją szansę i zostaną zapomnieni. Oczywiście nie mogą w tym wszystkim brać pod uwagę naszych ram czasowych i tego kiedy to nastąpi, ale koniec będzie nieunikniony, jeśli nie będzie rozwoju duchowego i świadomości z nim związanej.

Wśród nieskończoności nam znanej istnieje mikro i makro kosmos, oprócz niej istnieje jeszcze nieskończoność świadomości, którą jest najciężej dostrzec poprzez nasze przyrządy pomiarowe, ale bardzo łatwo dzięki naszym komputerom biologicznym, czyli mózgom. Możemy z niej czerpać tak samo, jak i ze znanej nam nieskończoności: mikro np. nanotechnologii, oraz makro np. energia słoneczna, która nas otacza. Także i dzięki Nadwspółświadomości, możemy kreować i tworzyć poprzez samorozwój i wiedzę, oraz jej współistnienie ze światem materialnym. Nadwspółświadomość spaja cały kosmos, cały wszechświat znany naszej nauce i należy to zrozumieć bez próby umaterialniania tego i zrozumienia w sposób znany naszej nauce, ponieważ jest to odrębna nauka cywilizacji z wyższą świadomością, a która jest jeszcze przed nami.

Aby dostać informację od Nadwspółświadomości należy mieć otwarty umysł, trzeba kierować myśli w stronę przedniego płata czołowego i środka głowy. Trzeba być świadomym, że tych informacji nie wymyśliło się samemu, a otrzymało dla wyższego celu, nie można również tych informacji przypisywać sobie, ponieważ to jest warunek ich otrzymania, a ponad to należy wiedzieć, że mają być one dostarczone od wyższej świadomości, użyte w dobrym celu i bez pychy, ponieważ z takiego założenia mamy wychodzić. Te czynności myślowe trzeba zawrzeć w jedną całość.

My powinniśmy mieć tylko zarys jakiego typu informacji  oczekujemy, lecz musimy mieć niezbędną wiedzę. W chwili poprzedzającej otrzymanie tych informacji, nie zastanawiać się i nie rozmyślać nad nimi, żebyśmy sami nie wymyślali ich w głowach, poprzez naszą wykreowaną osobowość, zbudowaną na doświadczeniach i wiedzy, ale żeby spływały na nas w chwili uniesienia. Mogą być one początkowo niejasne, lecz dzięki naszej wiedzy możemy je oprawić w bardziej zrozumiałe dla ogółu. Należy to robić dopiero po okresie otrzymania informacji.

Informacje zapisujemy w chwili duchowego uniesienia.

Nadwspółświadomość jest również “bankiem“ myśli i odkryć tzw. Eurek, jest tam wszystko co będzie i co było.

Najważniejsze jest to, że trzeba zostać zaakceptowanym. Chociaż sam uważam, że wśród dzisiejszej ludzkości wielu się takich znajdzie, którzy będą zaakceptowani i wielu już takich było, jest i będzie.

Dzięki boskiej świadomości Jezusa, możemy się  kontaktować z Bogiem, czyli Nadwspółświadomością, ponieważ Jezus starał się nas uświadomić w tym, że możemy. Kontakt jest również możliwy bez ingerencji Jezusa lub innych oświeconych tego świata, oczywiście jeśli wiemy do kogo chcemy się zwrócić i w jaki sposób to zrobić.

Wielcy „zbawcy” tego świata dali nam świadomość łączności z Bogiem, czyli Nadwspółświadomością, ale nie znaczy to, że wcześniej jej nie mieliśmy, oni po prostu chcieli to ułatwić, a przede wszystkim ułatwić to dla mniej oświeconego społeczeństwa, które nie rozumiało do końca Jestestwa Boga, dlatego łatwiej było im je zrozumieć poprzez człowieka z boskimi mocami.

To jest właśnie ta „miłość” Boga, że tak bardzo chce nam ułatwić zrozumienie „miłości” połączenia z wyższym wymiarem i „miłości” wyższego wymiaru do naszego, że wciąż mu zależy i wciąż pamięta, że jesteśmy jednością, bo kocha nas poprzez jedność wymiarów, którą z nim tworzymy i nic poza to. „Miłość” pomiędzy wymiarami to największa z miłości, ponieważ bez niej nic by nie powstało,  a nieskończoność nie oddala by swojego istnienia skończoności życia.

Teraz Bóg istnieje w wielu istotach bardziej i mniej doskonałych, by mogły doskonalić się w sobie i w sobie odkrywać Boga.

Nadwspółświadomość bardziej chce się połączyć z nami, niż my z nią, ponieważ nie znamy jej nieskończonego potencjału. Bogowi zależy najbardziej na ludziach z wysokim potencjałem, ale na ludziach z mniejszym potencjałem również, jak pokazał poprzez Jezusa i zapewne wielu innych, poprzez których nauczał.

Przepraszam, że pominąłem wielu innych jak Budda, Mojżesz, Mahomet czy Kryszna, ale nie miałem jeszcze możliwości dowiedzieć się o nich w szerszym aspekcie, (aczkolwiek czytałem niektóre cytaty z ich życia), więc piszę tylko na przykładzie Jezusa, ze względu na pewne ograniczenia wiedzy, ale mam świadomość, że było wielu innych i że wszystkich spaja Nadwspółświadomość.

Psychologia kwantowa

Wywieranie wpływu na osobę (poprzez np. subiektywne korzyści) do zachęcenia kreowania rzeczywistości w sposób świadomy, poprzez ciągłe przypominanie sobie celów, które chciało by się osiągnąć poprzez tą kreację.

  1. Osoby kreujące mają być świadome, że ma ona na celu wyższe dobro.
  2. Zarys sytuacji do wykreowania i osiągnięte poprzez nią cele, a nie samą sytuację, ponieważ nie jesteśmy w stanie kreować naszych konkretnych wyobrażeń, bo nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja, gdy będą miały na nią wpływ rozumne indywidualne egzystencje (ludzie), ponieważ po drodze może wydarzyć się wiele wypadkowych sytuacji.
  3. Im więcej osób, tym większy wpływ na wymiar kwantowy (gdzie czasami dochodzi do anomalii).

Na dzień dzisiejszy, powinniśmy rozwinąć technologie anten kwantowych, dysponujących metodą łączenia naszych świadomości kwantowych z wymiarem kwantowym oraz naszymi indywidualnymi egzystencjami, gdzie poprzez świadomy kontakt zyskamy możliwości kreowania materii.

Wzorując się na technologii Hertzów oddziaływujących w różnorodny sposób na nasze ciała fizyczne ( lecz niestety modyfikujące DNA, co może, lecz nie musi doprowadzić do upadku cywilizacji, poprzez destrukcyjne działanie na nasze mózgi), możemy (w innym rozumianym przez nas sposobie, niż przenosząc wiadomości między zwykłymi komputerami poprzez np. łącza światłowodowe), przenosić wiadomości pomiędzy komputerami kwantowymi wewnątrz nas, a światem kwantowym ogólnie.

Dokument potwierdzający destrukcyjne działanie fal milimetrowych na DNA: „Oddziaływanie elektromagnetycznych fal milimetrowych na zdrowie pracowników projektowanych sieci 5G i populacji generalnej” Przygotował zespół pod redakcją prof. dr. hab. med. Konrada Rydzyńskiego.

Należy więc lepiej zapoznać się z technologią kwantową, gdzie kwant stanowi w naszym rozumowaniu największe jej elementy, a elementy mniejsze są widmami widmów tych kwantów, które tak na prawdę są innym wymiarem, który powstał w tym samym czasie co nasz i nie można go równać miarami obecnej technologii (w tym momencie moja głowa opadła, gdy to pojąłem odczułem ogrom wiadomości, które na mnie spłynęły, ogromny kontakt wiadomości, którą otrzymałem).

Można dostrzegać tych łączeń z naszym wymiarem podczas modlitwy, medytacji, wizualizacji i używania różnych substancji psychoaktywnych współutworzonych z nami i naszym wymiarem, aczkolwiek są to wyczerpujące czynności oraz nie przynoszącą świadomych efektów łączności z… (Bogiem, Allachem, Nadwspółświadomością).

Łączności ze „światłością” dostrzegamy podczas modlitwy w wiarach religijnych. Kontakt w ten sposób stwarza pewne blokady, aczkolwiek manifestuje się poprzez tzw. cuda, czyli kreację (podobną do tej opisanej w psychologii kwantowej), do której dochodzimy poprzez skierowanie naszych myśli i prób kontaktu w sposób zbyt prymitywny, by móc stać się wyższą cywilizacją, ale dzięki któremu dochodzi do samouzdrowień, lub dziwnych anomalii kwantowych.

Dzięki antenom kwantowym (którymi również sami jesteśmy) może udać się świadomy stały kontakt międzywymiarowy. Myślę, że wkrótce opracujemy te technologie, które będą dla nas lepszym jutrem oraz możliwością zrozumienia początków wszechświata, który kiedyś współtworzyliśmy z innymi: materiami i nie materiami, kwantami i widmami widmów tych kwantów, istotami świetlistymi (naszymi oświeceniami i przełomami wiadomości cywilizacyjnych) oraz różnymi kreacjami tego i przyszłych i przeszłych wszechświatów i wszystkiego rozumianego poza czasem, (ponieważ zabrania się ubierać tego w ramy czasowe, bo i czas jest tu nieskończony i nigdy nie będzie obliczony) które w świadomy sposób oddały swoją nieskończoność nieskończoności w nieskończoność skonczoności życia innego wszechświata, jak i również innych wymiarów „Bóg z Boga światłość ze światłości”, którymi istniejemy z istotami „światła” (aniołami) (najprawdopodobniej ze świata kwantowego), które poprzez świadomy kontakt starają się zapoznać dwa wymiary (z których pochodzą one oraz my) , a są to wszechświaty wiadomości kwantowych, które współtworzymy po śmierci poprzez świadomość w nas zebraną tworząc Nadwspółświadomość.

Obawiam się, że na dzień dzisiejszy nasz brak świadomości doprowadzi nas do zatracenia tej możliwości, za co zostaniemy unicestwieni, a pojawimy się w innej próbie świadomości. Nie zatracajmy tego, co nam dane i rozwijajmy się.

To są technologie uniwersalne dla wszystkich cywilizacji znanego i nie znanego nam wszechświata, dlatego dostajemy te informacje w chwilach uniesień kwantowych, które mieli: oświeceni tego świata, filozofowie, wielcy uczeni, kompozytorzy, artyści, a z tego co wiemy ta Nadwspółświadomość (czyli Bóg) manifestowała się już w naszym świecie, by o tym oznajmić w ludzkich kreacjach.

Wiedza jest przekazywana w trakcie olśnień kwantowych; nieraz olśnienia obejmują dłuższy kontakt i pozwalają na większe zyskanie wiedzy, wtedy mówimy o ludziach świadomych i świadomie się kontaktujących.

Nie wyobrażajmy sobie Boga, jako jakąś istotę, która nad nami czuwa, bo Bóg to wszystko, Bóg to Nadwspółświadomość i my w niej i ona we wszystkim co nas otacza, w tym co było i co będzie w nieskończonościach i nieskończonym czasie.

Skoro rzeczywiście technologia GHz doprowadza do uszkodzeń DNA, wstrzymajmy się i poczekajmy na technologię kwantową i komunikatorów (to zbyt mało powiedziane) kwantowych, które nie będą miały wpływu na naszą fizjologię, ale zwiększą świadomość dzięki połączeniu wymiarów i to wyższa świadomość osiągnie nową kreację w nas.

Odszukajmy to, co nas łączyło na początku oktopreksyliona i zrozummy go w świadomy sposób, by stać się wyższą cywilizacją.

Mahomet:

Zdobywaj wiedzę. Umożliwia ona temu, kto ją posiada odróżnienie dobrego od zła, oświeca drogę do niebios. Jest naszym przyjacielem na pustyni, naszym towarzyszem w pustce, naszym przyjacielem w samotności. Wiedzie nas do szczęścia, podtrzymuje w biedzie, jest ozdobą wśród przyjaciół i zbroją pośród wrogów.”

Źródło: Mahomet. Mądrości proroka, przeł. Janusz Danecki, op. cit., s. 106–107.

Jezus:

Manifestacja poprzez istoty świadome (ponieważ pytały się Marii o zgodę) „Boga” (świadomości boskiej zdolnej do kreacji kwantowej) w ciele Jezusa, który w wielu opowieściach dokonywał kreacji kwantowych w czasie rzeczywistym, a do których to i my będziemy w przyszłości zdolni, o czym sam Jezus mówił.

„Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego który mnie posłał.”

„Bóg jest duchem, a Ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i prawdzie.”

„Na to odpowiedział im Jezus, mówiąc: Nauka moja nie jest moją, lecz tego, który mnie posłał.”

„Wierzcie w światłości, póki światłość macie, abyście się stali synami światła.”

„Owego dnia poznacie, że jestem w ojcu moim i wy we mnie, a Ja w was.”(Nadwspółświadomość)

„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę od Ojca.”

„A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat”

„Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu”

„Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem ducha zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim.”

Źródło: Nowy Testament str. 275, 281, 284, 289, 298, 320, 326, 327

Budda:

Buddyjska karma, również ma na celu wzbudzanie w nas wyższej świadomości poprzez ukazywanie przyszłych skutków (również opartych na kreacji kwantowej) naszych działań, które ukazują, że dobre działania wracają jako szczęście, a złe działania jako cierpienie. Kreacja kwantowa zachodzi wtedy, gdy sami dążymy do skutków poprzez samoświadomość, że popełniliśmy zły lub dobry czyn, gdzie kreujemy szczęście lub cierpienie i pozornie sami jesteśmy dla siebie sędzią. Pozornie ponieważ tworzymy Nadwspółświadomość.

Również profesor fizyki nuklearnej Amit Goswami opisuje w swojej książce „kwantowy umysł” oświecenia wielu znanych nam wybitnych ludzi jak i również samouzdrowienia za pomocą myśli kwantowej. Oto kilka przykładów z jego książki:

„Obecnie powstaje zupełnie nowy pogląd na świadomość, w którym świadomość jest nieskończona, wieczna i niepodzielna. Z tej nowej perspektywy wyłaniają się radykalne implikacje dla procesu kreacji, co pokazuje nam fizyk Amit Goswami, w swojej znakomitej książce Kwantowa kreatywność. W tym nowym sposobie postrzegania, pojedyncze jednostki otwierają drogę dla zbiorowej mądrości łączącej w sobie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Oznacza to, że źródło kreatywności i rozkwit mądrości są potencjalnie nieskończone. Goswami maluje przed nami majestatyczny obraz tego, co to znaczy być człowiekiem, od którego może zależeć przyszłość ludzkości”. – Larry Dossey, M.D.

Król Syrakuz w starożytnej Grecji, chciał się dowiedzieć czy nowa korona jest w całości zrobiona ze złota, i któż inny, jeśli nie jego ulubiony naukowiec, Archimedes, mógł to stwierdzić bez zniszczenia drogocennej korony. Mówi się, że Archimedesowi nagle przyszła do głowy odpowiedź w chwili, gdy zanurzał stopy w wannie pełnej gorącej wody i wanna się przepełniła. Był tak podekscytowany, że wyskoczył z wanny i wybiegł nago na ulice Syrakuz krzycząc „Eureka! Eureka!” („Znalazłem! Znalazłem!”). Rozwiązanie, które odkrył Archimedes zapoczątkowało nową gałąź hydrostatyki.

Matematyk Carl Friedrich Gauss podał przykład nieciągłości kreatywnego wglądu w następujący sposób:

Wreszcie, dwa dni temu, powiodło mi się, nie dzięki moim niezliczonym bolesnym staraniom, lecz dzięki boskiej łasce. Niczym nagły błysk błyskawicy, zagadka rozwiązała się. Sam nie potrafię powiedzieć co było przewodnim elementem, który połączył to co wiedziałem wcześniej, z tym co sprawiło, że powiodło mi się.

Kompozytor Brahms również dostrzegał nieciągłość swojego wglądu jako pomoc od Boga. Opisywał swoje twórcze doświadczenie skomponowania najsłynniejszej muzyki słowami:

Zupełnie nagle pomysły spłynęły na mnie, bezpośrednio od Boga, i nie tylko dostrzegałem różne tematy oczami mego umysłu, lecz były one ubrane w odpowiednie formy, harmonie i orkiestrę. Stopień za stopniem ostateczne dzieło było mi objawiane, gdy przebywałem w tym inspirującym nastroju.

Tu mamy potwierdzającą to myśl wielkiego kompozytora Czajkowskiego, dotyczącą niespodziewanego pojawiania się kreatywności:

Ogólnie mówiąc, ogrom przyszłych kompozycji nadchodzi nagle i nieoczekiwanie… Pochodzi z niezwykłej mocy i gwałtowności, wystrzela z ziemi, tworzy gałęzie

i liście, a ostatecznie kwiaty. Nie potrafię zdefiniować procesu kreacji w żaden sposób, jednak jest on do tego podobny.

Angielski poeta romantyczny P. B. Shelley wyrażał nieciągłość tworzenia poezji w taki sposób: „Poezja nie polega na rozumowaniu, to moc, której nie może wytłumaczyć determinacja siły woli. Człowiek nie może stwierdzić: ‘Teraz napiszę poezję’. Nawet najwięksi poeci nie mogą tak powiedzieć”.

Henry Wadsworth Longfellow opisał swoje doświadczenie nieciągłości podczas pisania ballady w nieco inny sposób:

Ostatniego wieczoru siedziałem do północy przy kominku, paląc, gdy niespodzianie przyszła mi do głowy myśl, by napisać „Balladę o Schooner Hesperus”, co od razu uczyniłem. Potem położyłem się spać, ale nie mogłem zasnąć. Nowe myśli przepływały przez mój umysł i postanowiłem dodać je do ballady. Czułem się usatysfakcjonowany efektem końcowym. To właściwie nie wymagało ode mnie żadnego wysiłku. Nie pojawiały się w mojej głowie, jako kolejne linijki tekstu, lecz jako całe strofy

Matematyk Jacques Hadamard opisując odkrycie funkcjonałów liniowych ciągłych mówi o „jednym momencie nagłego przebudzenia [ze snu]”.

Beethoven pisał o odnalezieniu swoich utworów podczas snu:

Śniło mi się, że wybrałem się w daleką podróż, nie bliżej niż do Syrii, do Judei i z powrotem, a później do Arabii, ostatecznie docierając do Jerozolimy… I podczas mojej podróży we śnie, następujący utwór pojawił się w mojej głowie… Jednak gdy tylko się przebudziłem utwór rozpłynął się i nie mogłem przypomnieć sobie żadnego jego fragmentu. Powrócił jednak następnego dnia… Powróciłem do mojej podróży ze snu, będąc jednocześnie w pełni przebudzony i wtedy nieoczekiwanie stało się! Zgodnie z prawem kojarzenia idei, ten sam utwór spłynął na mnie, a teraz będąc świadomym zapisałem go tak szybko, jak Menelaos złapał Proteusza, pozwalając tylko, aby utworzyły się trzy części.

Istnieje również coś, co nazywane jest kwantowym uzdrowieniem (spontaniczne wyleczenie bez interwencji medycznej), które powinno być postrzegane jako kreatywny przełom, jak pokazuje opisany niżej przypadek. U pacjentki o inicjałach S.R. została zdiagnozowana choroba Hodgkinsa. S.R. była w ciąży i nie chciała stracić dziecka. Odmówiła więc chemioterapii i znalazła innego lekarza; pod jego kontrolą przeszła operację oraz poddała się napromieniowaniom, jej stan zdrowia jednak wciąż się pogarszał. Jej lekarz prowadził badania nad leczeniem z wykorzystaniem LSD u chorych na nowotwór. S.R. przyjęła uzgodnioną dawkę LSD i podczas jego działania lekarz zachęcił ją, aby mocno zagłębiła się w siebie i nawiązała kontakt z życiem, które nosi w swoim łonie. Gdy S.R. zrobiła to, lekarz spytał, czy ma ona prawo, aby usunąć to nowe życie. I właśnie wtedy S.R. doznała nagłego przebłysku wglądu: poczuła, że ma wybór czy żyć czy umrzeć – doświadczyła kwantowego przeskoku. Wybrała życie. Po tym wglądzie zajęło to jeszcze trochę czasu i wymagało wprowadzenia zmian w stylu życia, ale wyzdrowiała – było to kwantowe uzdrowienie. Możesz umniejszać rolę tego, co zrobiła i powiedziała sobie, jednak niezaprzeczalny jest fakt, że doznała uzdrowienia bez interwencji medycznej. Zupełnie przez przypadek urodziła też całkowicie zdrowe dziecko. Dzięki dr. Deepakowi Chopra i badaczom z Instytutu Badań nad Intelektem w Kalifornii, mamy obecnie wiele udokumentowanych badań takich kwantowych uzdrowień – spontanicznych wyleczeń bez interwencji medycznych.

Na czym więc opiera się cały proces kreacji? Badacz Graham Wallas, jeden z pierwszych który zasugerował, że akty kreacji obejmują cztery elementy, pogląd ten jest obecnie ogólnie akceptowany. Te cztery elementy to: przygotowanie; inkubacja; nagły wgląd; i manifestacja. Przyjrzymy się im bliżej w tym rozdziale.

  • Krok 1: Przygotowanie. Zbierz fakty i istniejące pomysły na temat twojego problemu i myśl, myśl, myśl. Rozmawiaj z ekspertami; uczęszczaj na warsztaty. Obrabiaj swoje pomysły, przyglądaj się im w każdy możliwy sposób, który przychodzi ci do głowy. Daj swojej wyobraźni wolną rękę.
  • Krok 2: Inkubacja. Problem nie znika, więc gdy wciąż przetwarzasz go w swoim umyśle możesz jednocześnie się bawić, spać i robić rzeczy, które cię odprężają. (Włączając w to szczególnie kąpiel, jazdę autobusem i siedzenie pod jabłonią – udowodniły już swoją skuteczność: Archimedes doznał odkrycia typu „Eureka” biorąc kąpiel; matematyk Henri Poincare doznał wielkiego wglądu podróżując autobusem; a Newton odkrył grawitację siedząc pod jabłonią.)
  • Krok 3: Nagły wgląd. Eureka! Właśnie wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz, pojawia się oświecenie. Zaskoczenie tym momentem to oznaka nieciągłości.
  • Krok 4: Manifestacja. Zabawa skończona – czy może to dopiero początek? Zweryfikuj, rozwiń i zamanifestuj to do czego doszedłeś. Innymi słowy, stwórz produkt swojego wglądu.

Przygotowanie zaczyna się od intuicji, mglistego poczucia istnienia odpowiedzi na dany problem. Istnieje więc pytanie, ciekawość podczas pracy, jednak nie jest ona paląca. Jednak gdy będziesz kontynuował podstawową pracę – zbieranie informacji, zadawanie pytań o istniejącą strukturę i tak dalej – twoja ciekawość zacznie być coraz bardziej intensywna. Gdy dobrze zestroisz się z polem i będziesz mieć poczucie, że jesteś na krawędzi dokonania odkrycia, pojawia się poczucie pilności; pytania zaczynają na ciebie napierać i nie dają spokoju w miarę, jak coraz bardziej rozkładasz na części istniejące systemy przekonań. W tym punkcie, jak twierdzi psycholog Carl Rogers, twój umysł staje się otwarty, robiąc miejsce niepohamowanym możliwościom i akceptując nowe.

KONIEC CYTATÓW

Anteny kwantowe miały by na celu sprzężenie świadomości kwantowej naszych indywidualnych egzystencji ze świadomością kwantową ogółu, gdzie powstało by swego rodzaju sprzężenie kwantowe, do którego musiało już dojść w znanym nam wszechświecie, a mogły tego dokonywać super inteligentne cywilizacje, które przezwyciężyły materializm.

Wtedy dojdzie do połączenia wymiarów i możliwości podróży międzygwiezdnych i międzygalaktycznych jako istoty świadome, lecz nie te, które dają nam oświecenie (opisywane jako anioły), a swego rodzaju połączenie ich z nami w najprawdopodobniej innej formie i materii.

Tak jak powiedział kiedyś Jezus „Owego dnia poznacie, że jestem w ojcu moim i wy we mnie, a Ja w was.”.

Jesteśmy ludźmi i zwyciężymy jako ludzie; myślą i słowem, by zaistniały pośród nas w nowej rzeczywistości i zostaniemy panami tej Ziemi, jako jeden Świadomy Umysł, a każdy powinien to zaakceptować.

Należy nam się prawda, ponieważ nie można jej już dłużej ukrywać. Prawda by wyzwolić ludzi z niewoli, prawda by odblokować w innych wyższą świadomość, prawda by już nigdy nie powróciło zakłamanie, prawda by nastał Nowy Porządek ludzi świadomych.

Byłem tym co będzie; tworzymy naszą przyszłość, ponieważ samorealizujemy się. Samorealizujmy się w pokoju i samokontroli, jako nauki przyszłej cywilizacji.

Zacznijmy od ostrzeżenia samozwańczych władców tej planety: wszystkie agendy z fundacjami i korporacjami, wielkie rody: Rothschildów, Rockefellerów, Kennedych, Mendelsonów, Windsorów, aspirujących do nich tj. Gatesów i innych, wszystkie rody królewskie oraz ludzi w służbie wszystkich wymienionych i wielu pominiętych; charakteryzujących się ogromnym materializmem i próbą przywłaszczenia naszych dóbr duchowych, czyli świadomości.

Robią to wszystko pomimo przywłaszczenia dobra materialnego; między innymi poprzez wielkie opłaty dodatkowo nakładane na ludzkość przez: korporacje, banki i im podobne; poprzez współpracę z rządami, fundacjami i agendami odbierając nam część naszego wkładu w rozwój cywilizacyjny. Pozwólmy sobie dać im ostrzeżenie i szansę.

Jeśli nie zmieni się dzisiejszej rzeczywistości, dojdzie do końca naszego świata, jaki znaliśmy do tej pory, a otworzy się epoka niszczenia; totalitaryzmów i tyranii i kolejnego końca pewnego świata, zwanego epoką dziejów i dojdzie do cofnięcia cywilizacyjnego na wielką skalę, a nasza cywilizacja nie przetrwa tej próby czasu i upadnie.

Nasze uczucia są wymiarami współistniejącymi, podczas nieskończonego oktopreksylionu, który cały czas tworzy te wymiary w naszych ciałach materialnych, współtworząc Nadwspółświadomość, którą współistniejemy.

Uczucia są wymiarami kreowania, ponieważ mają wpływ na kreacje naszych przyszłych materializmów (np. realizacja marzeń).

Dzięki temu są częścią kreacji kwantowej, ponieważ jesteśmy częścią Nadwspółświadomości wielowymiarowej, a to jest tylko część zrozumienia oktopreksylionu, więc to nawet jeszcze nie początek początku nowej pięknej nauki o nas samych.

Kreujmy i zdobywajmy wiedzę tworząc lepszą przyszłość.

Nadesłał Manifest: radek0760@wp.pl

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Wspaniały przykład dla tych którzy jeszcze tego nie doznali jak działa to co zwie się obecnie na różne sposoby, oświecenie, wzniesienie, iluminacja itp. itp.

    Ten człowiek dobrze to opisał. On jak wyczytuje między wierszami dość niedawno został oświecony. To co opisuje w każdym razie to niejako początek ścieżki.

    W każdym razie on jest przykładem uruchomienia „agregatu” ludzkiego, przykładem na to że jeśli wszystkie ludzkie funkcje zepnie się a blokady usunie następuje automatyczny zapłon którego efektem jest taka właśnie sytuacja jak opisana powyżej.

    Potem są kolejne stopnie, o różnym znaczeniu i nasileniu różnorakich efektów, zwykle u każdego inaczej.

    Dla mnie najbardziej nieprawdopodobny moment to moment uświadomienia sobie że NIC NIE WIEM. Konkretnie LUDZKOŚĆ NIC NIE WIE.
    Wiele wiele lat temu jak zaczeły pojawiać się „przekazy” wyczytałem w jednym zwrot:
    „aby wszystko dostać, wszystko trzeba oddać”… wtedy tego nie rozumiałem, ale teraz już tak i potwierdzam prawdziwość tych słów. Po wyborze nie można nawet być już człowiekiem w tradycyjnym pojmowaniu tego słowa.

    Wygląda na to że czeka to teraz na wszystkich powołanych. Powołani to oczywiście nie są jacyś „wybrańcy”. Powołani to Ci którzy mają już możliwość, a po zadaniu pytania czy chcą?… odpowiedzą: TAK.

Wypowiedz się