Polska marzeń Prezesa

bodak kaczor 5_9.jpg

Pamiętacie Państwo obchody stulecia niepodległości. Rząd przez całe miesiące napinał się jaką to wielką fetę zorganizuje, ze aż wszystkim nam oczy zbieleją. Czego tam nie będzie? – parady, bale, cuda na kiju. Z tygodnia na tydzień obietnice stawały się coraz bardziej mgliste, aż w końcu na jakiś miesiąc przed 11 listopada okazało się, że nic nie jest przygotowane i jedyne co się da, to na szybko ukraść coroczny Marsz Niepodległości. 

Jako jednak, że organizatorzy i uczestnicy rzeczonego marszu nie mieli ochoty robić za tło dla różnej maści oficjeli, najpierw przeszedł karłowaty marszyk rządowo-prezydencki a później wielotysięczny oddolny marsz. Sukces obchodów stulecia był tak wielki, że nawet TVP spuściła na niego litościwie zasłonę milczenia.

Przypominam o tym wydarzeniu nie dla pustej facecji ale dla wskazania pewnej prawidłowości. Otóż działanie ad hoc i prowizorka są typową metodyką postępowania obecnej władzy. Widać to po procesie legislacyjnym, przeprowadzanym w wariackim tempie z nocnymi głosowaniami i kuriozalnie krótkim vacatio legis. Słynne słowa „Ja bez żadnego trybu” wypowiedziane onegdaj przez Jarosława Kaczyńskiego, w pełni opisują istotę tego modelu rządzenia.

Nic więc dziwnego, że ludzie, którzy prawa i procedury ważą lekce, przyjęli taką a nie inną metodę organizacji wyborów prezydenckich.

Uporządkujmy fakty. 27 marca pod pretekstem działań antykryzysowych zmieniono po raz pierwszy Kodeks Wyborczy umożliwiając głosowanie korespondencyjne osobom na kwarantannie i powyżej sześćdziesiątego roku życia. Majstrowanie przy ordynacji wyborczej na mniej niż pół roku przed wyborami jest złamaniem nie tylko prawa ale, co równie ważne, dobrego obyczaju.

Jednak pal licho, gdyby skończyło się na tym moglibyśmy to złożyć na karb nadzwyczajnej sytuacji.

Jednak to był dopiero początek.

Marcowe zmiany prędko zblakły wobec prawdziwej rewolucji, którą rząd i sejm zafundowały nam 6 kwietnia.

Rządowa większość błyskawicznie procedowała i przegłosowała (choć nie bez trudności) „Poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.”, który na nieco ponad miesiąc przed wyborami wprowadził powszechne głosowanie korespondencyjne. Obecnie ustawa ta podlega legislacji w zdominowanym przez opozycję senacie, co potrwa zapewne do 6 czerwca.

Z senackimi poprawkami ustawa trafi do sejmu gdzie będzie procedowana powtórnie, następnie trafi na biurko prezydenta. Znając praktykę te dwa ostatnie etapy nie zajmą zbyt wiele czasu, chyba, że po drodze PiS utarci sejmową większość, co jakkolwiek mało prawdopodobne, nie jest wykluczone.

Nie zmienia to faktu, że obecnie ustawa nie obowiązuje. Nie przeszkadza to premierowi i rządowi zachowywać się jak gdyby było całkowicie odmiennie. Podejmują więc działania w oparciu o prawo, które jeszcze nie obowiązuje i być może nigdy nie będzie obowiązywać. W najlepsze drukowane są karty wyborcze a ostatnio Poczta Polska zwróciła się do samorządów o udostępnienie naszych danych osobowych.

Jednym słowem: cyrk.

Dlaczego to takie istotne?

Wyobrażacie sobie Państwo sytuację, że dostajecie mandat za przekroczenie prędkości na podstawie projektu ustawy?

Albo, że

odpowiadacie karnie za jakieś nowe przestępstwo określone w przygotowywanej dopiero nowelizacji KK?

To byłaby kuriozalna, surrealistyczna i przerażająca rzeczywistość, bardziej przypominająca świat z „Procesu” Kawki niż cywilizowane państwo. Tymczasem to się dzieje już, tu i teraz, całkowicie realnie.

Obecni rządzący zdają się nie rozumieć, że praworządność jest ważna. Stanowi solidny fundament, na którym możemy wznosić gmach naszego państwa. Wytwarza dla nas czytelne reguły dziania, dzięki którym czujemy się bezpieczni w relacjach z nieskoczenie potężniejszym od nas aparatem administracji.

W tym znaczeniu praworządność jest strażnikiem naszej wolności.

Państwo budowane bez niej nie będzie tworem solidnym. Jego architektura nie będzie harmonijna i spójna. Nie będzie ono silne i trwałe. Bardziej niż okazały pałac będzie przypominało skleconą ad hoc szopę.

Wypisz wymaluj: państwo z dykty i blachy. IV Rzeczpospolita marzeń Jarosława Kaczyńskiego.

Przemysław Piasta 

24.04.2020

Opublikowano za: http://www.mysl-polska.pl/2289

Komentarz maciekjakowski

Codziennie pisowskie władze robią z nas idiotów, testując, ile i jakie idiotyzmy jeszcze zniesiemy. Przelewa się. Ta władza-to tak niby jest, bo zbrojne ramię czyli policja, weekendowe wojsko, itp. są, a niby jej nie ma, bo rządzi podszyty tchórzostwem władca wież, który teoretycznie za nic nie odpowiada, to i władza taka, że wszyscy wiedzą, że wykonują polecenia dziada, to i teoretycznie za „swoje” działania nie odpowiada, więc jak coś do ukarania to jest , ale jak coś do odpowiedzialności, to jej nie ma. I tej władzy widać to odpowiada, bo za nic nie odpowiada, nic nie robi (poza zamykaniem i kolejnymi idiotycznymi obostrzeniami) , a wszelkie możliwe do przytulenia pieniądze, co miesiąc są. I tak to trwa, w XXI wieku, w środku Europy jest jakiś niebotycznie dziwny twór, taka sobie satrapia z pozorami demokracji, gdzie no niby coś tam jest, a jak przychodzi do jakiejś cięższej próby – to nie ma. Coraz bardziej mam tego dość, jasne, wyjechałbym, mogę, ale tu żyją moje dzieci których wychowałem, dlaczego mam się biernie zgadzać na takie przekształcanie państwa w byle co?Zwiń

Za: https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-rzad-przedluza-niektore-obostrzenia-zmiany-w-rozporzadzeniu,nId,4461781,via,1?utm_source=webpush&utm_medium=push&utm_campaign=CampaignName#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Pytania do kandydatów na Urząd Prezydenta RP

W związku z wyborami chciałbym zadać kandydatom na prezydenta podstawowe pytania. Odpowiedzi na nie powinny być oczywiste. Jednak dotychczasowe zachowanie organów państwa polskiego jest często zaprzeczeniem zdrowego rozsądku i przyzwoitości.

Szanowni Państwo,

W związku ze zbliżającymi się wyborami na Urząd Prezydenta RP, chciałbym zadać Wam podstawowe pytania. Są to pytania, które w zdrowym społeczeństwie w ogóle nie powinny paść, gdyż odpowiedzi na nie są oczywiste. Jednak dotychczasowe zachowanie się organów państwa polskiego jest często zaprzeczeniem zdrowego rozsądku i ludzkiej przyzwoitości. Dlatego pozwalam sobie odwołać się do podstawowych norm funkcjonowania społeczeństwa. Pytania te publikuję w Internecie. Opublikuję też ewentualne odpowiedzi. Społeczeństwo ma prawo znać sposób myślenia kandydatów na najwyższy urząd w państwie.

Będę wdzięczny za odpowiedź do końca tego miesiąca tj. do 30.04.2020r.

  1. Czy państwo polskie za Pana/Pani prezydentury skończy z bandytyzmem dotychczasowych „władz”, fabrykowaniem oskarżeń i zachęcaniem do fałszywych zeznań w sądach?
  2. Czy doprowadzi Pan/Pani do zapisu konstytucyjnego o rozstrzyganiu spraw karnych przez ławę przysięgłych? Obecny artykuł 182 Konstytucji jest świadomie ogólnikowy i poza tym jest on ignorowany. Ława przysięgłych zapewni rzeczywistą niezawisłość sądów.
  3. Czy za Pana/Pani prezydentury zostanie ograniczony okres tymczasowego aresztu bez postawienia przed sądem, np. do trzech miesięcy?
  4. Czy zapewni Pan/Pani aby organy państwa przestały szczuć ludzi przeciwko sobie? Jest to ewidentne w sprawach rozwodowych, gdzie zachęca się kobiety do fałszywych oskarżeń o przemoc w rodzinie i do zawłaszczania majątku rodzinnego.
  5. Czy doprowadzi Pan/Pani do wprowadzenia, w przypadku rozwodów, opieki naprzemiennej nad dziećmi przez obojga rodziców, zgodnie z obecną Konstytucją?
  6. Czy wprowadzi Pan/Pani konstytucjonalne gwarancje prawa własności np. w postaci tytułów własności w posiadaniu właścicieli, na wzór funkcjonujący w krajach anglosaskich? Obecnie bandyci z organów państwowych są w stanie dokonywać rabunków mienia prywatnego, manipulując prawem i korzystając z całkowitej kontroli ksiąg wieczystych.
  7. Czy doprowadzi Pan/Pani do konstytucyjnych gwarancji prawa do prywatnie finansowanej emerytury, bez konieczności płacenia składek na emeryturę państwową?
  8. Czy za Pana/Pani prezydentury wprowadzony zostanie konstytucyjny zapis o maksymalnym pułapie podatków?

Z poważaniem

Bogdan Goczyński – bloger

List otwarty do łajdaka

8 listopada 2019

Naczelny Łajdak RP
Ministerstwo Sprawiedliwości
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa
Do rąk własnych

 

Panie Łajdak,

Wiem, że jest Pan zachłanny nie tylko na władzę ale i na obecność medialną. Dlatego, żeby Pana zadowolić, pismo to publikuję też w Internecie.

Przechodząc do rzeczy, chciałbym dowiedzieć się co Panem kieruje, że jako Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny dopuszcza się Pan tak nikczemnych czynów jak:

  • Zachęcanie do fałszywych oskarżeń,
  • Tolerowanie w sądach fałszywych zeznań,
  • Zalecenie bezwzględnego stosowania zasady „winien – niewinien, siedzieć powinien”, podczas gdy rzeczywiści przestępcy cieszą się nie tylko wolnością ale i korzyściami ze swych niecnych czynów,
  • Wspieranie rabunku mienia przez komorników i sądy pod pretekstem pomocy rodzinie,
  • Czy czerpie Pan z tej ostatniej rzeczy korzyści, czy też kieruje Panem chęć zniszczenia dorobku życia Pana ofiar?

Poza tym chciałbym wiedzieć:

  • Czy robi Pan to wszystko z własnej inicjatywy, czy może odbiera Pan od kogoś instrukcje?
  • Czy celem fabrykowania oskarżeń jest robienie statystyk zwalczania przemocy w rodzinie i promocja Pana własnej osoby i kariery?
  • Czy zdaje Pan sobie sprawę, że usunięciem ławników ze spraw karnych w 2007r. doprowadził Pan do anarchii i samowoli sędziowskiej w sądach a tak krytykowana przez Prawicę degeneracja wymiaru sprawiedliwości to w dużym stopniu Pana zasługa?
  • Czy rozumie Pan, że aktem z 2007r. naruszył Pan naturalne prawo obywateli do sprawowania wymiaru sprawiedliwości i tym samym złamał Pan swoją przysięgę na konstytucję?
  • Czy przysięga ma dla Pana jakąkolwiek wartość?
  • Czy zdaje Pan sobie sprawę, że swoim łajdackim postępowaniem zrujnował Pan życie wielu osobom? Czy to w ogóle ma dla Pana znaczenie?
  • Czy prawdą są doniesienia internetowe, że szantażuje Pan kolegów w rządzie w celu utrzymania i poszerzenia zakresu swojej władzy?
  • Czy rzeczy, które tutaj wymieniłem mają miejsce za aprobatą reszty członków rządu włącznie z Premierem a także za aprobatą Prezydenta?
  • Czy jest Pan w stanie pojąć, że są to wszystko czyny haniebne, i że trzeba być ostatnim łajdakiem aby ich dokonywać, czy też przekracza to Pańskie możliwości intelektualne?
  • Czy ma Pan zdolność honorową?

Sprawy, które poruszyłem nie wyczerpują wszystkich pytań, jakie miałbym do Pana, ale wiem, że i tak nie otrzymałbym na nie odpowiedzi. Jeśli chciałby jednak Pan zapoznać się ze szczegółami, zachęcam do przestudiowania artykułów na moim blogu https://bgoczynski.wordpress.com.

Bogdan Goczyński

P.S. Jeśli ktoś uważa, że Pana znieważam, to się myli. Znieważyć można kogoś, kto ma honor, a nie sądzę aby taki przypadek tutaj zachodził.

Do wiadomości:
Prezydent RP
Prezes Rady Ministrów

Opublikowano za: https://bogdangoczynski.neon24.pl/post/151489,list-otwarty-do-lajdaka

Wypowiedz się