Majątek arcybiskupa Głódzia. Szokująca prawda o posiadłości Sławoja Leszka Głódzia w Bobrówce na Podlasiu wartej miliony zł.

Piotr Sawczuk, Olga Goździewska, Piotr Łozowik, Julian Jarewicz 28 kwietnia

Zobacz galerię (50 zdjęć)

Jak wygląda majątek arcybiskupa Głódzia? Pochodzący z Podlasia duchowny to w ostatnim czasie bardzo kontrowersyjna postać. Media podają, że duchowny miał tuszować afery pedofilskie w Kościele Katolickim, jak również miał mobbingować podległych mu księży.

Przeprowadziliśmy śledztwo dziennikarskie, aby pokazać Państwu, jaki majątek zgromadził arcybiskup Głódź, zajmując wysokie kościelne stanowiska. Dotarliśmy do osób z najbliższego otoczenia duchownego. To co mówią, daje dużo do myślenia.

Zobacz galerię(50 zdjęć)

Majątek arcybiskupa Głódzia. Ujawniamy szokującą prawdę o tym, jak wygląda posiadłość warta miliony

Dotarliśmy do osób, które bały się pokazać twarzy przed kamerą, natomiast, kiedy zapewniliśmy im anonimowość, zgodziły się z nami porozmawiać. W naszym dziennikarskim śledztwie ujawniliśmy, jaki majątek zgromadził arcybiskup Sławoj Leszek Głódź oraz jakim jest człowiekiem, a nawet sąsiadem.

Czytaj też: Lista polskich biskupów, którzy mieli ukrywać lub przenosić księży pedofilów. Wśród nich abp Głódź. Raport trafił do papieża Franciszka [zdjęcia]

Zobacz też:

Arcybiskup kosił kombajnem (zdjęcia)zobacz galerię (6 zdjęć)

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź kosił kombajnem (zdjęcia)

Pobicie księdza, który pisał SMS-y do parafiankiSprawcy chcieli wykasować w aparacie numer do kobiety, którą duchowny miał nękać. Pisał SMS-y i do niej,

zobacz galerię (12 zdjęć)

Afery w podlaskim Kościele: Gwałty, pedofilia, pijani księża…

Sławoj Leszek Głódź i jego posiadłość. Jak żyje arcybiskup? Zobacz dokument wideo

Głośno o arcybiskupie zrobiło się po filmie braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu”, w którym duchowny z Podlasia odmówił komentarza na temat udowodnionych skandali pedofilskich, których dopuścili się polscy księża.

Różne media od dłuższego czasu publikują również informacje i zdjęcia majątku arcybiskupa, stawiając pytania, czy osoba duchowna powinna “opływać w luksusy”.

“Tylko nie mów nikomu” – cały film na YouTube

HAnna @Anna_Hev

Poważne zarzuty wobec abp. Głodzia. „Pił, wyzywał, poniżał”

– U nas panuje ustrój feudalny. Jest pan i są podwładni. I wszystko byłoby dobrze, bo przecież ślubujemy arcybiskupowi posłuszeństwo. Ale jeśli ten arcybiskup nie zachowuje się jak duchowny katolic…

wprost.pl

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź pod lupą reporterów. TVN24 ujawnił skargi księży, jakie płynęły z gdańskiej kurii do watykańskiego nuncjusza

Majątek arcybiskupa Głódzia. Ile jest wart?

Dotarliśmy do ludzi z bardzo bliskiego otoczenia Sławoja Leszka Głódzia. To, co od nich usłyszeliśmy, wywarło na nas ogromne wrażenie. Jak wygląda majątek arcybiskupa Głódzia? Co o nim mówią? Obejrzyjcie film!

Kim jest arcybiskup Sławoj Leszek Głódź?

Sławoj Leszek Głódź urodził się w 1945 roku w podlaskiej wsi Bobrówka. To polski duchowny rzymskokatolcki, doktor prawa kanonicznego, generał dywizji Wojska Polskiego, biskup polowy Wojska Polskiego w latach 1991–2004, biskup diecezjalny warszawsko-praski w latach 2004–2008, arcybiskup metropolita gdański od 2008.

Opublikowano za: https://poranny.pl/majatek-arcybiskupa-glodzia-szokujaca-prawda-o-posiadlosci-slawoja-leszka-glodzia-w-bobrowce-na-podlasiu-wartej-miliony-zl/ar/c1-14547191

Pomorscy wierni spotkali się z nuncjuszem ws abp Sławoja Leszka Głódzia. „To było dla nas druzgocące”

05.06.2019 sopotkrzyz papieski przy hipodromie. obchody 20. rocznicy wizyty papieza jana pawla ii w gdansku/sopocie - na sopockim hipodromie. w uroczytsej

05.06.2019 Sopot krzyż papieski przy hipodromie. obchody 20. rocznicy wizyty papieza jana pawla ii w gdansku/sopocie – na sopockim hipodromie. w uroczystej procesji udzial wzieli m.in. arcybiskup slawoj leszek glodz i prezydent sopotu jacek karnowskifot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski

– Nuncjusz zapoznał się ze świadectwami osób pokrzywdzonych i kierował je do Watykanu i nic dalej się z tym nie działo. Mówiliśmy, że to nie-ewangeliczne, że nie widać troski wobec ofiar i cierpienia, które je dotknęło, słyszeliśmy, że procedury są niezbędne do tego, by Kościół ocenił co było dobre, a co złe – mówi po spotkaniu z nuncjuszem apostolskim w Polsce Justyna Zorn. Kobieta, wraz grupą wiernych w Pomorza, spotkała się z nim, by porozmawiać na temat metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia.

W poniedziałek 2 marca grupa świeckich wiernych z archidiecezji gdańskiej spotkała się z Nuncjuszem Apostolskim w Polsce abp. Salvatore Pennacchio. Tematem spotkania było niezadowolenie wiernych z postawy metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia, przeciwko któremu w ostatnim półroczu odbywały się protesty przed siedzibą kurii w Oliwie.

Powodami były m.in. bierność arcybiskupa w kwestii pedofilii, której dopuszczali się duchowni w jego diecezji, czy też anonimowy list księży diecezjalnych, którzy zarzucili mu mobbing.

Inną ważną przyczyną jest podana w październiku informacja o braku działań kurii w sprawie Barbary Borowieckiej, kobiety, która twierdzi, że jako dziewczynka była molestowana seksualnie przez ks. Henryka Jankowskiego w latach 60. Jeszcze w dniu spotkania wiernych z nuncjuszem poinformowaliśmy, że kobieta pozwała diecezję. Domaga się od niej przeprosin i odszkodowania.

Z Nuncjuszem i czterema towarzyszącymi mu osobami (w tym trzeba duchownymi) spotkała się Justyna Zorn oraz troje innych wiernych. Spotkanie trwało prawie godzinę. Jak mówi Justyna Zorn odbyło się ono w „dyplomatycznej atmosferze”.

Usłyszeliśmy wiele okrągłych słów i zderzyliśmy się z machiną kościelnej biurokracji, co było dla nas trudnym doświadczeniem – mówi Justyna Zorn. – Kongregacje w Watykanie mają związane ręce, dopóki nie wpłynie oficjalna skarga, na razie żadna nie wpłynęła, więc żadne postępowanie się nie toczy. To było dla nas druzgocące. Nuncjusz zapoznał się ze świadectwami osób pokrzywdzonych i kierował je do Watykanu, i nic dalej się z tym nie działo. Mówiliśmy, że to nieewangeliczne, że nie widać troski wobec ofiar i cierpienia, które je dotknęło, słyszeliśmy, że procedury są niezbędne do tego, by Kościół ocenił co było dobre, a co złe. Każdy temat, z którym przyszliśmy, brutalnie zderzył się z procedurami

– dodaje.

– Podoba mi się to, co powiedział kiedyś Jan Paweł II, że „miłosierdzie wobec ofiar, wymaga sprawiedliwości wobec sprawców”. Dopóki będziemy udawać, że nic się nie stało, jak możemy mówić o miłosierdziu wobec ofiar, jeżeli one czują się podwójnie zranione? – podsumowuje Justyna Zorn.

Skargę mogą złożyć wierni, zarówno duchowni, jak i świeccy. Justyna Zorn zapowiada, że wraz z grupą wiernych świeckich złoży taką skargę w najbliższym czasie

W poniedziałek abp Głódź zeznawał w Sądzie Rejonowym Gdańsk Południe jako świadek w sprawie księdza Michała L., byłego wikariusza parafii Matki Boskiej Bolesnej w Gdańsku, który w 2011 roku miał dwukrotnie zgwałcić 17-letnią dziewczynę. Zeznawał również były gdański biskup pomocniczy, obecnie ordynariusz diecezji pelplińskiej Ryszard Kasyna.

Nie wiadomo jednak, co zeznali biskupi, gdyż proces jest niejawny. Wiadomo jednak, że Michał L. nie przyznał się do winy. Ksiądz był przenoszony do innych parafii. Jak podaje „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”, diecezja płaci za leczenie psychiatryczne dziś już dorosłej 25-letniej kobiety, która jako nastolatka miała paść ofiarą duchownego.

Poniżej oświadczenia nuncjusza apostolskiego w Polsce oraz metropolity gdańskiego.

Oświadczenie Nuncjatury Apostolskiej w Polsce

Nuncjatura Apostolska w Warszawie potwierdza, iż w dniu 2 marca 2020 doszło do spotkania Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, ks. abpa Salvatore Pennacchio wraz z współpracownikami, z grupą wiernych archidiecezji gdańskiej.

Spotkanie, które rozpoczęło się i zakończyło wspólną modlitwą, odbyło się w dobrej atmosferze, a dotyczyło sytuacji w gdańskim Kościele związanej z publicznymi zarzutami skierowanymi przeciwko metropolicie gdańskiemu arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi. Nuncjatura wskazuje, iż nuncjusz jest przede wszystkim przedstawicielem dyplomatycznym oraz łącznikiem Kościoła w Polsce ze Stolicą Apostolską, rolą nuncjusza nie jest jednak osądzanie spraw, które za jego pośrednictwem przekazywane są do odpowiednich organów Kurii Rzymskiej. Stanowisko to jest konsekwencją obowiązujących norm prawa międzynarodowego oraz prawa kanonicznego.

Podczas spotkania zwrócono m.in. uwagę na konieczność przestrzegania procedur zarówno świeckich, jak również kościelnych, stanowiących gwarancję sprawnego i skutecznego wyjaśnienia sprawy. Należy wyraźnie podkreślić, że żadne nieformalne działania, w tym także doniesienia medialne, same w sobie nie mogą stanowić podstawy do wyciągania konsekwencji prawnych. Wina każdego człowieka, niezależnie od jego roli społecznej, musi być stwierdzona wyrokiem właściwego sądu. Dotyczy to zarówno czynów ściganych przez świeckie prawo karne, deliktów cywilnych, ale także naruszeń norm wynikających z prawa kanonicznego.

Nuncjusz Apostolski w Polsce, który podczas dzisiejszego spotkania wykazał pełną gotowość udzielenia odpowiedzi na wszelkie zadane pytania, z wielkim szacunkiem odnosi się do wszystkich osób, które wykazują troskę o wspólnotę Kościoła. Ze swojej strony, jak zawsze deklaruje niezwłoczne i sprawne wykonanie wszystkich obowiązków wynikających z jego funkcji.

O dzisiejszym spotkaniu zostanie poinformowana Stolica Apostolska.

Warszawa, dnia 2 marca 2020 roku

Oświadczenie abp. Sławoja Leszka Głódzia, Metropolity Gdańskiego

Po raz kolejny został przeprowadzony przez niektóre media brutalny atak na moją osobę. W używanej przez nie narracji w sposób wyraźny uwidaczniają się próby podjudzania opinii publicznej do nienawiści względem mnie przez stosowanie manipulacji i rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji.

Chcę podkreślić, że nie wykazałem żadnej opieszałości w sprawie jakichkolwiek duchownych, którzy dopuścili się przestępstwa. Prowadzone są one zgodnie z procedurami określonymi przez Stolicę Apostolską i Konferencję Episkopatu Polski.

W związku z tym, że moje bezpieczeństwo i życie zostało zagrożone, a także stan mojego zdrowia spowodowany chorobą nowotworową nieustannie się pogarsza, będę zmuszony wystąpić na drogę działań prawnych. Taką możliwość otwiera przykład św. Pawła Apostoła, który w sytuacji zagrożenia życia skorzystał z obwiązującego wówczas prawa (zob. Dz 25,1-12).

Sławoj Leszek Głódź

Arcybiskup

Metropolita Gdański

Gdańsk, 26 lutego 2020 r.

Czytaj także

Rafał Mrowicki 3 marca  2020

Opublikowano za: https://dziennikbaltycki.pl/pomorscy-wierni-spotkali-sie-z-nuncjuszem-ws-abp-slawoja-leszka-glodzia-to-bylo-dla-nas-druzgocace/ar/c1-14832256

Comments

  1. marcin says:

    =============
    Podczas spotkania zwrócono m.in. uwagę na konieczność przestrzegania procedur zarówno świeckich, jak również kościelnych, stanowiących gwarancję sprawnego i skutecznego wyjaśnienia sprawy. Należy wyraźnie podkreślić, że żadne nieformalne działania, w tym także doniesienia medialne, same w sobie nie mogą stanowić podstawy do wyciągania konsekwencji prawnych. Wina każdego człowieka, niezależnie od jego roli społecznej, musi być stwierdzona wyrokiem właściwego sądu. Dotyczy to zarówno czynów ściganych przez świeckie prawo karne, deliktów cywilnych, ale także naruszeń norm wynikających z prawa kanonicznego.
    =============

    Ja się trochę dziwię że nuncjusz apostolski, czyli przedstawiciel na Polskę ambasadora pana Jezusa na Ziemię, który rezyduje w Rzymie, pokłada tak wielkie zaufanie w przestrzeganiu świeckich procedur. Jak pamiętam tą historię to pan Jezus został osądzony w Jerozolimie zgodnie ze wszelkimi procedurami i skazany na śmierć a potem przykładnie ukarany. Wszystko zgodnie z prawem. Zgodnie ze znaną mi doktryną Kościoła był jednak całkowicie niewinny.

    Więc przestrzeganie procedur świeckich zapewnia gwarancję sprawnego i skutecznego wyjaśnienia sprawy czy nie zapewnia? Panu Jezusowi należała się szubienica czy nie należała?

    =============
    W związku z tym, że moje bezpieczeństwo i życie zostało zagrożone, a także stan mojego zdrowia spowodowany chorobą nowotworową nieustannie się pogarsza, będę zmuszony wystąpić na drogę działań prawnych. Taką możliwość otwiera przykład św. Pawła Apostoła, który w sytuacji zagrożenia życia skorzystał z obwiązującego wówczas prawa (zob. Dz 25,1-12).
    =============

    Pan Głódź kreuje się na ofiarę. Bardzo zręczny ruch.
    Panie Głódź, pan powołuje się na świętego Szawła? A co z panem Jezusem?

    Mt 5
    38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 

    Jeśli chodzi o pokaźny majątek pana Głódzia, to gazeta kreuje tanią sensację. To wszystko można racjonalnie wyjaśnić, tylko trzeba sięgnąć do nauczania pana Jezusa.
    Ł18
    Bogaty młodzieniec
    18 Zapytał Go pewien zwierzchnik: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 19 Jezus mu odpowiedział: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 20 Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij swego ojca i matkę!» 21 On odrzekł: «Od młodości przestrzegałem tego wszystkiego». 22 Jezus słysząc to, rzekł mu: «Jednego ci jeszcze brak: sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; potem przyjdź i chodź ze Mną». 23 Gdy to usłyszał, mocno się zasmucił, gdyż był bardzo bogaty. 
    Niebezpieczeństwo bogactw
    24 Jezus zobaczywszy go [takim] rzekł: «Jak trudno bogatym wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». 26 Zapytali ci, którzy to słyszeli: «Któż więc może być zbawiony?» 27 Jezus odpowiedział: «Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga». 

    Pan Jezus naucza, że bogatym jest trudno wejść do królestwa Bożego, trudniej niż wielbłądowi przez „ucho igielne” (podobno tak się nazywała nieoficjalna brama w murach Jerozolimy, szczelina w murze). Ale to nie jest niemożliwe tylko trudne.

    Spekuluję, że pan Głódź – jako wieloletni kapłan – po prostu zna tajne, niedostępne maluczkim sposoby dostania się do królestwa Bożego i dlatego pokaźny majątek mu nie straszny. Pismaki gonią za sensacją.

Wypowiedz się