Polska i Watykan zatwierdzili zagrożenie narodowe i światowe — ludobójcze talmudyczne Prawo Noachidzkie

Brawo Dr Ewa Pawela i Jej publikatorzy: CE Powiśle i Niezależna TVPodziwiam intelekt i odwagę tych, co uświadamiają Polaków nt. zawiłe i niewygodne “elitom”. Do takich należą przekazy pn. Prawa Noachidzkie (z alternatywną pisownią noahickie itp.).
Chciałbym dodać do tematu, doniosłego, uważam, dla Polskiej Racji Stanu, gdyż ideologia wroga Polakom (i Ludzkości) opiera się m.in. na talmudycznej manipulacji biblijnym przymierzem Noego z Bogiem.
Dr Pawela przekazała nam opracowanie Pierre’a Hillard’a; uzupełnię je materiałami z literatury anglojęzycznej i paru polskich źródeł. Ponad 10 lat temu, studiując system władzy globalnej, która eksploatuje syjonistów i rabinat talmudyczny (Judeocentrics and Mass Crimes, polska wersja Judeocentrycy i masowe zbrodnie) przejrzałem skrajną ideologię judaizmu, w tym Prawa Noachidzkie, i podsumowałem w opracowaniach W imię Boga oraz Wybrańcy Boga.
“Prawa” te częściowo tłumaczą pogłębiające się poniewieranie Polakami, w tym katolikami, oraz zniewalanie i genocyd naszego narodu ustawami pod dyrektywy Bnai Brith Polin, jak i pod banksterski i korporacyjny lobbing. Jesteśmy tylko gojami do  rozgniatania buciorem żydłackim…

Wprowadzenie

Judaizm mesjański dla Ludzkości

Tikkun olam, chrześcijanie, bezkarność zbrodniarzy

Żydowski mesjanizm i NWO

Skąd się wzięła pseudo-religia dla noachidów

Analiza biblioznawcza

Żydowska kara śmierci za łamanie Praw Noachidzkich

Polska i Watykan zatwierdzili ludobójcze Prawa Noachidzkie

Bezsens uogólniania na wszystkich ż/Żydów

…………………………………………………………….
Wprowadzenie
Umacnianie państwa Izrael i globalnej władzy judeocentrycznej  wzmaga percepcję nadejścia żydowskiego mesjasza. Toteż nasila się lansowanie kodu noachidzkiego dla ustanowienia Jednej Religii Świata po myśli mesjanistów judaizmu, którzy swą ideologią służą syjonizmowi, więc banksterskiej klice władzy globalnej, która syjonizm sponsoruje i eksploatuje (np. projekt rotszyldowski w Palestynie, który zaowocował powstaniem państwa Izrael w 1948 r.).
Zbieżność realizacji banksterskiego planu NWO, niezbyt religijnego w motywacji, sądząc po sylwetkach banksterów, może wskazywać na oportunistyczne wykorzystanie przez nich judaizmu dla Nowego Ładu. Komunizm zimnej wojny, też z ich planu, miał zawładnąć światem, a  żaden rabinat nie był aż tak włączony w realizację planu na scenie globalnej. Obecnie mamy w juedeocentrycznej wojnie przeciw Ludzkości i komunizm (marksizm kulturowy) i skrajny judaizm.  Czemu ten ostatni nie podniósł łba przez wieki współżycia żydów, chrześcijan i muzułmanów na Bliskim Wsch.? Dopiero rozpoczęty w XIX w. projekt Rotszyldów w Palestynie i powstały w tym celu syjonizm chcą “ulepszać” gojów…
Tęcza, symbol współczesnych noachidów, reprezentuje obietnicę Boga daną Noemu — już nigdy nie zniszczyć ludzkości potopem. Z lewej, flaga LGBT dla porównania
Nagły rozkwit talmudycznego mesjanizmu dla NWO widać choćby w rozwoju jawnych instytucji noachidów, tj. gojów podporządkowanych religijnie tryumfowi judaizmu nad populacją Planety. Skrajnie rasistowski syjonista, terrorysta i polityk, rabin Meir Kahane zorganizował jedną z pierwszych konferencji noachidów (hebr. B’nei NoahDzieci Noego) w l. 1980-ych, a w 1990 r. przemawiał w Fort Worth (Teksas) na I międzynarodowej konferencji Potomków Noego.
Po spotkaniu noahidów w Teksasie i śmierci Kahane w zamachu w tymże roku, mający na celu odbudowę III Świątyni Temple Institute rozpoczął lansować projekt noachidzki. Rabini tego instytutu uważają, że przestrzeganie 7 Praw Noego jest ważnym krokiem procesu mesjanistycznego, w szczycie którego świątynia zostanie odbudowana a Izrael stanie się teokracją z poparciem przez gojów.
Już 20.3.1991 r. w USA wchodzi w życie niesławna ustawa 102-14, podpisywana przez kolejnych prezydentów USA.
Ok. 2000 r. w Jerozolimie, pod patronatem Światowego Centrum Jerozolimskiego Unii Ortodoksyjnej powołano stowarzyszenie Root & Branch z celem  upowszechnienia zasad prawa noachidzkiego na całym świecie.
Wysoka Rada B’Nei Noah powstała 10.1.2006 r. z 10 gojów wybranych dla pomostu ze światem przez Sanhedryn rodzący się w Izraelu. Dziś jest już ponad 20 tys. noachidów globalnie. Najwięcej na Filipinach, gdzie noachidzi przeważnie z parafii protestanckich, pod pieczą rabinów chabadu porzucili wiarę w Chrystusa, podstawowy wymóg, by zostać Dzieckiem Noego, wyznawcą gojowskiej “religii” spreparowanej z Talmudu.
Jerozolima, podziemia Wzgórza Świątynnego. Tu zasiada Sanhedryn, przyszły drakoński  Najwyższy Sąd Światowy. Wg Jerzego Rachowskiego, jest to po 2 tys. latach “powrót narodu wybranego do władzy sądzenia”, warunek konieczny dopełnienia czasów mesjańskich. Zaś nieprzywrócenie Wielkiego Sanhedrynu jest dla autorytetów rabinicznych „końcem istnienia narodu żydowskiego”.

W siedzibie ONZ w Nowym Jorku, pozarządowy Institute of Noahide Code zorganizował 10.6.2013 r. konferencję “Jeden naród, jeden świat”. Delegaci z całego świata podpisali deklarację o znaczeniu Siedmiu Praw Noego dla utrzymania pokoju, sprawiedliwości i harmonii między ludźmi i narodami.

Noahide NationsWyłaniają się placówki konwersji gojów na noachidów. Z emblemem w 6 kolorach noachidzkiej tęczy, Noahide Nations współpracuje z 45-letnim Talmudycznym Uniwersytetem Florydy, który za cel ma likwidację antysemityzmu i pokój światowy. Na studia w dwu jesziwach, jednym gimnazjum i gminnych programach, uczelnia ta od niedawna przyjmuje adeptów noachidów. Od początku ekskluzywna dla członków Narodu Wybranego,  oznajmia, że po afiliacji z Noahide Nations, przyjęła wyzwanie duplikacji [swego programu nauczania Żydów] dla nie-Żydów jako micwę dla dobra Ludzkości; dla pokoju narodowi żydowskiemu i Ludzkości..

Judaizm mesjański dla Ludzkości

Prawo 102 – 14 wynosi na oficjalną niwę USA, mocarstwa podporządkowanego banksterii i syjonizmowi, dążenia sekty chabadzkich lubawiczerów pod przywództwem rabina Menachema Schneersona, który nauczał: Żydzi są dumą stworzenia, goje są szumowiną, ale mają służyć Wybranym. Żydzi są Kapłanami, zaś prawa Noego (noachidowe) są religią dla szeregowych. Masoni nazwali siebie Noachidamii włączyli takież przepisy do swej  konstytucji z 1723 r.

Wszechmocni w polityce międzynarodowej, państwie Izrael i w nadzorze mnóstwa sekt judaizmu na świecie, lubawiczerowie chcą, poprzez ustanowienie prawa dla noachidów, usunąć religie inne niż judaizm. W 1994 r. naczelny rabin Wspólnoty Brytyjskiej Jonathan Sacks oświadczył: być może, iż Rebbe [Schneerson] lubawiczerów podjął najostateczniejszą [najstraszniejszą] duchową inicjatywę w historii ludzkości. Jeszcze dramatyczniej brzmi mesjański finisz przemowy Sachsa:

Nigdy przez dwa tysiące lat nie mieliśmy szansy stworzenia społeczeństwa globalnego, a dziś w diasporze po raz pierwszy jesteśmy częścią głównego nurtu demokracji Zachodu. Jesteśmy w stanie mówić i być słyszani, jesteśmy w stanie nauczać i nie być ignorowani, jesteśmy w stanie uświęcać Imię Boga w życiu publicznym.
Wg Sachsa, naród żydowski wypełnił w ostatnich 100 latach dwie obietnice Abrahamowi od Boga: odtworzenie syjonistycznego suwerennego państwa Żydów i szkolnictwo ortodoksyjne dla nowego ich pokolenia. Te narodowe przekształcenia prowadzą do spełnienia obietnicy trzeciej: transformacji świata poprzez eliminację oddawania czci wyobrażeniom bóstw. O wytępienie idolatrii woła modlitwa aleinu — zauważa Jerzy Rachowski w Zagrożenia dla chrześcijaństwaNiechaj ujrzymy niebawem Twoją potężną chwałę w usunięciu z powierzchni ziemi obrzydliwego bałwochwalstwa a fałszywe bożki zostaną ostatecznie zniszczone dla udoskonalenia świata pod suwerenną władzą Wszechmocnego. Wówczas cała ludzkość będzie wzywać twego Imienia, aby nawrócić do Ciebie niegodziwców całej ziemi.

Pojęcie suwerenności Boga na ziemi oznacza otwartą wojnę  judaizmu z tym, co dla judeocentryka jest bałwochwalstwem, tj. prawo religijne nie pochodzącego z Tory i Talmudu. Przykładem jest suwerenność Boża nad Wzgórzem Świątynnym w Jerozolimie w 2000 r., gdy Żydzi potrzebowali uzasadnić roszczenia do świętości muzułmanów i obalić zarząd nad nią.

Judaizm ortodoksyjny rozbrajał religie światowe już w Oświeceniu. Przyznali się sami ubolewając, że za Haskalę, Oświecenie Żydów, zapłacili asymilacją i reformizmem żydowskich mas. Pod koniec XVIII w. poprzez Iluminatów zrealizowali Rewolucję Francuską, osiągając od tamtego czasu coraz większe wpływy tak, że dziś przywódcy pod ich presją orędują naprawę świata poprzez tępienie innych religii.

Tikkun olam, chrześcijanie, bezkarność zbrodniarzy

Rachowski zauważa, że prawo noachidzkie leży u podstaw innych podejść do kształtowania przyszłości na globalne panowanie Żydów. Ortodoksja Sachsa, działalność Root & Branch i plan lubawiczerów zbiegają się z dążeniami judaizmu reformistycznego. Zasady z 1999 r. synagogi reformistycznej USA stwierdzają: Przynosimy Torę światu, kiedy staramy się wypełniać najwyższe etyczne nakazy w naszych stosunkach z innymi i z całym Bożym stworzeniem. Partnerzy Boga w tikkun olam, w naprawianiu świata, jesteśmy wezwani dopomagać w nadejściu wieku mesjańskiego.

Ci sami reformiści w 1999 r. zadeklarowali rzekomy dowód dobrej woli wobec chrześcijan. Raszkowski podsumowuje żydowski międzywiersz: chrześcijaństwo, które abdykowałoby jako naród wybrany, (już nie jako „nowy Izrael”, tym bardziej, że samo przyznało ex implicite, że misja Chrystusa „nie powiodła się”), miałoby teraz pracować ręka w rękę z judaizmem nad upowszechnieniem prawa noachickiego na całym globie i nad ustanowieniem tą drogą królestwa bożego w starotestamentalnym, ściśle judaistycznym sensie.

Judaizm ortodoksyjny odmówił podpisania deklaracji wątpliwej z chrześcijańskiego punktu widzenia. Być może deklaracja — zastanawia się Raszkowski — rozróżniając pomiędzy nazizmem hitlerowskim a chrześcijaństwem, stawia chrześcijan w zbyt korzystnym świetle. Utrudniłoby to w przyszłości ostateczne „należyte” osądzenie chrześcijaństwa jako idolatrii a zarazem jako rzekomego źródła hitleryzmu, względnie jego rzekomego bezpośredniego sojusznika.

Rabin Shlomo Zevin orzekł w połowie l. 1950-ych, że Księga Abdiasza 1:11-13 nakazuje karać królestwo Edomu za pozostawanie w milczeniu wobec niszczenia Izraela. Według opracowań z 1990 r. rabin Yehuda Shaviv zdaje się konkludować, że większość autorytetów zgadza się z orzeczeniem Zevina. Wtedy zaczęła się na dobre żydowska nagonka na Polaków, “współpracowników Hitlera”. Jak daleko ona zajdzie, można zgadywać z Talmudu, Hilchot Rotze’ach 2:11, gdzie za Majmonidesem goja nie uważa się za człowieka i Żyd nie może być skazany za zabicie niesprawiedliwego goja.

Zatem zbrodnia Żyda na gojach nie wymaga kary, wnioskuje Raszkiewicz wobec nieuznawania genocydu przez  krypto-żydowskich Młodoturków (rękoma Kurdów) na chrześcijanach Ormianach, Grekach i Assyryjczykach.  Ditto odnośnie odpowiedzialności Izraela, choćby moralnej, za 100-milionowy holocaust ofiar systemu komunistycznego na świecie, twierdząc, że zbrodnie komunistycznych przestępców żydowskich, takich jakie dokonał w Polsce Szlomo Morel, nie są zbrodnią przeciwko ludzkości i uległy już przedawnieniu, w związku z czym prawo izraelskie nie zezwala na ich ekstradycję.

Raszkiewicz klasycznie wymienił rzecz jasna hitlerowski plan zagłady Żydów, ale zabrakło mu pary przypomnieć najważniejsze: syjoniści, żydowscy politycy mocarstwowi i żydobanksteria światowa byli współpracownikami Hitlera w Szoa. Tym bardziej syjonistyczne państwo nie bierze odpowiedzialności za zbrodnie syjonistów na współplemieńcach podczas II wś. A co mówić o zbrodniach na tubylcach Palestyny! Za obiema grupami ujmują się jednak sprawiedliwi Żydzi Neturei Karta: Manipulując Holokaustem i antysemityzmem dla celów politycznych, Państwo Izrael uprowadza Tragedię Żydów

Żydowski mesjanizm i NWO

Nawet protesty Żydów działaniom pro-noahidzkim ujawniają o nich prawdę. Niejaki Yitzchok Dovid Smith odparł na nieautoryzowane wiązanie jego nazwiska z „Konferencją Noachicką” Root & Branch w 2000 r., ujawniając niechcący sedno planu dla gojów. Smith kwestionuje legalność organizatorów i konferencji, gdyż Root & Branch obok rabinów skupia muzułmanów, katolików i protestantów i  komunistów, a halacha wyklucza ekumeniczne kontakty, przedstawianie judaizmu jako „jedynej prawdziwej religii dla całej ludzkości” i rozszerzanie przymierza Żydów z Bogiem na Dzieci Noego.  Wg Smitha czas mesjański już nadszedł i nie potrzeba go przyspieszać ulepszaniem gojów:

[Taki] czas nadejdzie, kiedy chrześcijanie i muzułmanie dostrzegą, że ich religie są fałszywe i obwinią swoich przodków za to, że ich tych fałszywości uczyli. Zaakceptują oni Jedynego Boga narodu żydowskiego, a wszystkie inne religie w jakiejkolwiek formie zostaną zakazane w całości. Czas ten nadszedł właśnie teraz i wszystkie inne podejścia w swych założeniach mają wyłącznie za zadanie opóźnić objawienie absolutnej Prawdy Tory w całym świecie.

Obie żydowskie strony sporu zgodne są jednak, że na świecie mają zapanować judaizm i pochodny system prawny. Pojęcie tikkun olam przeobraża się w globalną akcję społeczną. W Izrealu weszło w ideologię syjonizmu Partii Pracy. Przenika do organizacji żydowskiej diaspory. W 1997 r. wyszła na Zachodzie książka Dawida Shatza pt. Tikkun Olam.
.
Dążenia do globalnej władzy żydowskiej przechodzą z salonów narodowych do ponad-narodowych (ONZ) i gmin,  z Sanhedrynem Światowym w Jerozolimie jako cel ostateczny. Jakiż to cel, widać z wypowiedzi “wybrańców” Boga.

Baruch Levy pisał do Karola Marksa (La Revue de Paris nr 574 z 1.6.1928), że w NWO Żydzi osiągną panowanie nad światem, będą wszędzie korzystać z praw obywatelskich i ustanawiać wszystkich przywódców bez sprzeciwu. Następnie władcy żydowscy zniosą własność prywatną i skorzystają ze wszystkich zasobów państwowych: kiedy nadejdzie czas Mesjasza, w rękach Żydów znajdą się wszystkie nieruchomości całego świata.

Amerykański geostrateg Robert Strausz-Hupe napisał w Geopolitics (1942): Wiele państw zostanie połączonych w kilka dużych grup. Ale w każdej z nich jeden naród kontrolujący strategiczną sferę będzie rządził pozostałymi. W inauguracyjnym artykule w Orbis (kwiecień 1957) Strausz-Hupe oręduje za jednolią władzą świata jako antidotum na wybuchowe i rozpuszczone siły w Azji.

Talmud pokazuje Żydów jako danych przez Boga mistrzów, którym goje muszą służyć  przestrzegając ich praw. Postawę tę przypomina Israel Szahak w książce Jewish History, Jewish Religion słowami premierów Izraela, Ariela Szarona (My, naród żydowski, kontrolujemy Amerykę i Amerykanie to wiedzą) i Menechema Begina:

Jesteśmy boskimi bogami na tej planecie, […] tak różniącymi się od gorszych ras, jak one od owadów […] inne rasy to bestie i zwierzęta, bydło w najlepszym wypadku […] uznawane za ludzkie ekskrementy. Naszym przeznaczeniem jest rządzić nad gorszymi rasami.

Porównaj z apokryfem judaizmu, Księgą Jubileuszów 32:18-19: Ja wzmocnię cię i rozmnożę cię bardzo. Z ciebie wyjdą królowie i będą rządzić wszędzie, gdzie tylko dojdą ludzkie ślady. Twemu potomstwu dam całą ziemię pod niebem i będą rządzić wszystkimi narodami, tak jak bedą tego pragnęli…

Skąd się wzięła pseudo-religia dla noachidów
Prawa Noachidzkie to wymysł talmudystów, lansowany przez lubawiczerów, inne sekty mesjanizmu żydowskiego i masonerię na globalny “kod moralny” w NWO; Talmud wzywa do ścięcia goja za złamanie ich.

W Torze nie ma 7 Praw Noego. Np. wg. bezwyznaniowych mediów żydowskich prawo noachidzkie pochodzi z Talmudu, a wg Encyclopedia Britannica  — z Talmudu Babilońskiego. Talmud jest interpretacją rabiniczną a nie samą Biblią.

Opowieść pt. Prawa Noachidzkie i dodana od ok. 1990 r. otoczka rabiniczno-rządowa okupanta Palestyny ma uwiarygodnić kod moralno-prawny dla gojów wyznających syjonistyczną mesjańską religię bez prawa jej praktykowania (Haaretz 12.9.2018):
Noachidzi to nowsze zjawisko teologiczne, forma misji syjonistycznej dla utworzenia światowej religii, której wyznawcy uwielbiają naród żydowski i Państwo Izrael, nie należąc do żadnego z nich. Wierni muszą przyjąć wyższość judaizmu, lecz nie są przyjęci między Żydów, a nawet nie wolno im przestrzegać takich przykazań jak święto Sabatu. Kto chce zostać noachidą, musi głównie uznać naród żydowski i ich państwo. […] Teologiczny projekt noachidzki wiąże się blisko ze sposobem polityki zagranicznej Netanjahu, opartej na poparciu religijnym dla Izraela.
Sformułowanie to daje do myślenia. Inicjatywa wygląda na anty-chrześcijańską — Jezus Chrystus  i chrześcijanie znienawidzeni w Talmudzie. Podłoże talmudyczne skrajnie rasistowskie, pogardliwe, nienawistne gojom — typowe dla supremacjonizmu żydowskiego wybraństwa.
  • Związek z najbardziej skrajnymi ugrupowaniami: syjoniści oraz lubawiczerowie itp. mesjaniści syjonu —  narzędzia banksterii w Projekcie Palestyna.
  • Manipulacja pseudo-religijna, typowa dla talmudyzmu z tradycjami rabinicznego terroru wobec współplemieńców (Izrael Szahak, Żydowskie dzieje i religia), który rozlewa się już bezpośrednio na gojów, przez fakt przykazania noachidzkiego o drakońskim żydowskim sądownictwie religijnym.
  • Kolejna cegiełka do utrzymania “zagrożenia zewnętrznego” spajającego  Żydów w mesjanizmie i wybraństwie (Jerzy Rachowski Zagrożenia dla chrześcijaństwa, Część II).
Wg Talmudu, pierwsze 6 praw Noego (zakaz bałwochwalstwa, morderstwa, kradzieży, niemoralności płciowej, bluźnierstwa i spożywania żywego zwierzęcia) dostał Adam w Raju. Gdy Bóg zawarł przymierze z Noem po potopie, to dodał prawo siódme (a szóste nabrało wtedy ważności): założyć sądy i system prawny do egzekwowania tych praw. Każde z praw Noego Żydzi uważają za sumację praw szczegółowych.
Judaizm nie wymaga od gojów, potomków Noego, przestrzegania praw Mojżesza, tylko Praw Noego. Jeśli połączy przestrzeganie  ich z wiedzą, że pochodzą od Boga, to goj staje się “nie-żydem sprawiedliwym” (noachida) i zasługuje na życie wieczne.
Nigdzie Biblia nie odnotowuje, jakie prawa Bóg dał Adamowi, za wyjątkiem nakazu zaludnienia i wykorzystania Ziemi oraz nie-spożywania owocu z drzewa dobra i zła (Rdz. 1:28; 2:17). Opuściwszy arkę po potopie, Noe z rodziną otrzymał od Boga trzy przykazania:
  • “Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię.” (Rdz 9:1);
  • “Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia” (Rdz 9:4);
  • “[Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga” (Rdz 9:6). Po czym Bóg powtarza przykazanie “…bądźcie płodni i mnóżcie się; zaludniajcie ziemię…” (Rdz 9:7).
Biblijny potop… zapożyczony w Starym Testamencie z której kultury?
Analiza biblioznawcza
Biblioznawcy wydawnictwa Cepher obalają domniemane źródło praw dla noachidów: chasydzi i judaiści orthodoksyjni interpretują je po pierwsze w sposób koncepcyjnie i historycznie fałszywy, a po drugie — nie jest ono absolutnie żadną formą moralności. Noachidzkie prawo jest kodyfikacją w “Przekazie Ustnym Tory” zanotowanym w Talmudzie Babilońskim.
Ponieważ brak jest zapisu sprzed spisania Miszny Jerozolimskiej z przekazów ustnych, mamy jedynie opinię tych autorów i ich stronniczość na uzasadnienie twierdzenia, jakoby zawarte rozporządzenia  w rzeczywistości były “ustną tradycją” czy dobrze zrozumianym i przyjętym “ustnym prawem”, a kodyfikacja pisemna wolna byłaby od korupcji po ok. 1500 latach od domniemanego wydania go. 
Manipulację widać w potraktowaniu najświętszych nazw własnych przez “tradycję ustną”. Badacze z Cepher transliterowali nazwy Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego bez substytucji zastosowanej w transforrnacjach materiałów źródłowych. Co do zakazu bluźnierstwa twierdzą: Nawet powiedzieć imię Jahwe jest zabronione wg Talmudu [w Sanhedrin 10 (1)]. Wg ustnej tradycji, nie było w starożytności zakazu wymawiać imię Boga, lecz w czasach Talmudu niektórzy rabini twierdzili, że kto wymawia pełne imię Boga, ten zasługuje na karę śmierci.
  • Bóg dał narodowi żydowskiemu całą Torę jako Prawo. 
Kłamstwo i wypaczenie sensu Tory, anatema bezpośrednio Jej zaprzeczająca.
Tory nie dostali wyłącznie następujący przodkowie ż/Żydów: plemię Judy, syna Jakuba, ani faryzeusze, bo istniało 13 plemion Izraela, w tym Lewi rozproszeni wśród in. plemion i dwa plemiona z Józefa: Efraim i Manasses. Talmud powstał dopiero, gdy w III w. uformował się judaizm. Lud Królestwa Dawida zaistniał pokolenia później. Tora była też przeznaczona obcym — Kpł 19:33-34; Lb 9:14.
Ograniczenie kapłaństwa do plemienia Judy, podczas gdy ono nie istniało od 586 r. pne. pokonane przez Babilon, a judaizm nie powstał przed III w., jak i twierdzenie o przynależności Tory wyłącznie Żydom — to redukcja Tory, zakazana w Niej samej.
  • Żydzi mają specjalną powinność być kapłaństwem świata.
Nie ma w Torze takich przykazań plemieniu Judy, ani nie jest ono wezwane w Torze do kapłaństwa światu. Zawsze było to i nadal jest odpowiedzialnością wszystkich plemion Izraela i obcych między nimi.
  • Bóg dał 7 przykazań Noemu i jego potomkom.
To całkowicie zależy od Prawa Ustnego zdefiniowanego przez skorumpowane kapłaństwo faryzejskie III w., które zaprzeczyło boskości Mesjasza. Siedem Praw Noego występuje jedynie w Księdze Jubileuszów 7:20,
    1. Przestrzegaj prawości,
    2. Zasłaniaj wstyd swego ciała,
    3. Błogosław Stwórcę,
    4. Czcij ojca i matkę,
    5. Kochaj bliźniego swego,
    6. Chroń duszę swą przed  cudzołóstwem i nieczystością,
    7. [Chroń duszę swą przed] wszelką niegodziwością.

Rabini judejscy nie mogli odnieść się do tych praw, bo odmówili uznać tę Księgę. Toteż wymyślili swoją. Czy dlatego istnieje ona tylko w etiopskim ST? Czarni żydzi etiopscy są niemile widziani w państwie okupującym Palestynę — rasizm zabarwiony wybiórczą nietolerancją odchyłki od judaizmu potrzebnego syjonizmowi, podobny do stosunku do anty-syjonistycznych ortodoksów Neturei Karta.

Sceptycy pytajączym kierowali się autorzy Tanach/Starego Testamentu pisząc go? I w jakim celu wymyślili tę […] zbrodniczą i wręcz rasistowską ideologię „narodu wybranego”? I dlaczego starotestamentowy bóg Jahwe jest taki mściwy, zawistny, groźny, zsyłający kary, wydający wyroki śmierci nawet w błahych sprawach. Odpowiadają portretem psychologicznym autorów hebrajskiego ST:

drążył ich głęboki kompleks niższości i nienawiść do obcych. […] ich kraik ciągle przechodził spod jednego obcego panowania pod inne. Nienawidzili więc wszystkich obcych, bo byli silniejsi od nich i marzyli o tym, aby nad obcymi zapanować i zemścić się. W ich upokorzonych obcymi rządami umysłach snuły się zakompleksione marzenia o byciu czymś szczególnym, wyjątkowym – właśnie wybranym. I przelali ich chore, zbrodnicze fantazje na papier w formie pisma świętego, opowiadającego przede wszystkim o wybraństwie ludu Izraela, o Jahwe wspomagającym ich w biedzie […]

[…] wprowadzenie kultu Jahwe szerzącego grozę wśród wyznawców i wymuszenie poprzez to ślepego posłuszeństwa kapłanom. I ich monopol na władzę duchową i sądowniczą, oraz – co nie jest bez znaczenia – monopol na ofiary składane Jahwe w ich świątyni. […] ideologia narodu wybranego. Wymyślona po to, aby kompensować sobie poczucie niższości, aby wymyśloną chwalebną przeszłością z zapowiedziami zesłania mesjasza utrzymywać nadzieję u wyznaców i aby nie dopuścić do porzucania przez nich judaizmu na rzecz innych, mniej zbrodniczych i szowinistycznych konkurencyjnych wierzeń czy religii. […] niejeden człowiek chciałby być przecież wybrańcem boga i należeć do narodu wybranego. […] I wielu żydów wierzy w tę szowinistyczną czy wręcz rasistowską ideologię  wybraństwa do dzisiaj. A i wielu obcych konwertowało na judaizm (choćby Chazarowie). Bo też chcieli być wybrańcami.

Choć Tanach wymyślili kapłani, po upadku świątyni w roku 70 n.e stracili oni dominującą pozycję w judaizmie. Ich miejsce na długie wieki zajęli rabini – uczeni w piśmie. W XVIII wieku z kolei oni zostali zastąpieni nową elitą żydowską – banksterami z Rothschildami na czele. I ci, choć bardziej są wyznawcami Mammona niż Jahwe, nadal realizują proroctwo z Księgi Jubileuszów.

Trudno zaprzeczyć, poznawszy oszustwo talmudyczne pt. Prawa Noahidzkie dla gojów, kolejny etap choroby umysłowej “narodu wybranego” przez siebie do zapanowania nad Ludzkością.

Żydowska kara śmierci za łamanie Praw Noachidzkich

Dla Praw Noego dot. idolatrii i bluźnierstwa, jak dla pozostałych praw narzuconych gojom, to nie chrześcijanie tylko Sanhedryn ma decydować, co jest złamaniem prawa. Syn Boży, Jezus Chrystus to idol wg talmudystów. Bluźnierstwem zaś łatwo można orzec wymawianie i pisownię “Bóg Ojciec” ze Starego Testamentu, nad którym judeocentrycy chcieliby mieć monopol i interpretować z Talmudu.

Sanhedryn Światowy w Izraelu zadecyduje kiedy i kogo ukarać śmiercią. 5G i SztucznaInteligencja służyłyby temu.

Rabin lubawiczerów Yitzhak Ginsburg (Maariv 6.10.2004): Naszym obowiązkiem jest zmuszenie ludzkości do przyjęcia 7 praw Noego, a jeśli nie, to zostaną zabici. Ich witryna potwierdza karę śmierci za złamanie któregokolwiek z 7 Praw:

Poza kilkoma wyjątkami, wyrok jest […] przez ścięcie szablą, najmniej bolesną spośród 4 metod egzekucji przestępców(patrz Hilchos Melachim 9:14). (Cztery metody egzekucji w Torze: Skilah – ukamieniowanie; Srifah – spalenie; Hereg – ścięcie głowy; Henek – uduszenie.) Licznych formalności proceduralnych niezbędnych, kiedy oskarżonym jest Izraelczyk, nie trzeba przestrzegać w przypadku noachida; można go skazć na podstawie zeznania jednego świadka, nawet krewnego, lecz nie kobiety. Nie jest wymagane ostrzeżenie przestępcy przez świadka [przed dokonaniem przestępstwa] i jeden sędzia może wydać wyrok (Sanhedrin 57a, b; Hilchos Melachim 9:14).

Przemawiając (22.5.2004) do rabina Rzymu (my upamiętniamy 800-tą rocznicę śmierci Majmonidesa), Jan Paweł II zaakceptował antychrześcijaństwo myśliciela i przypisał mu pobożne życzenie o lepsze stosunki między Żydami a chrześcijanami. Nie ma tego w pismach Majmonidesa – oburzył się bloger „Maurice Pinay”. Jan Paweł II przytoczył urywek z księgi Hilchot Melachim XI w Miszne Tora Majmonidesa. Kontekst reprezentuje Mosziacha – podżegacza wojny i tępiciela gojów, który naprowadzi cały świat na wspólne czczenie Pana. Wg Hilchot Melachim, Chrystus nie jest Mesjaszem, bo nie żyje, a chrześcijaństwo i islam mają jedynie pomóc w przyjściu wieku mesjańskiego, kiedy bałwochwalcy (chrześcijanie w definicji Majmonidesa) będą musieli porzucić swą wiarę na korzyść Praw Noego, pod groźbą ścięcia głowy.

Trzy lata później (26.5.2007) okazało się, że Hans Kung, bliski przyjaciel i doradca następcy Jana Pawła II, jest członkiem organizacji noachidów (promotorów 7 Praw Noego), wyróżnionym za służbę masonom. Kung miał poparcie papieża dla swej pracy Deklaracja Ku Globalnej Etyce. Etyce, którą mają poprzeć różne religie, wyznania i bezwyznaniowi (Canadian Catholic News20.3.2007). Ewangelia nie jest już uniwersalną etyką.

Rabin Chaim Brovender stwierdził (Jerusalem Post 21.8.2007), że katolicyzm jest bałwochwalczy, a buddyzm nie. „Maurice Pinay” przypomniał (16.10.2007), że podczas pogrzebu kardynała Lustigera rabini konserwatywni i ortodoksyjni nie weszli do katedry, jakby pamiętni nakazu kary śmierci za takie bałwochwalstwo.

Nawet muzułmanie nie są bałwochwalcami, wg Majmonidesa (Responsa 448), chociaż pod żydowskim panowaniem muszą poddać się, jak chrześcijanie, prawom Noego. „Maurice Pinay”:

Mam nadzieję, że to rzuca nieco światła na potworne wyrażenia „tradycja judeochrześcijańska” i „starsi bracia w wierze” oraz na pomyloną przesłankę, że „Izrael” jest bastionem przeciw upadkowi cywilizacji chrześcijańskiej.

Polska i Watykan zatwierdzili ludobójcze Prawa Noachidzkie

Chrześcijaństwo musi być zmorą Ludzkości, skoro nie ustaną nie-pokój i antysemityzm bez oderwania wiernych od Jezusa Chrystusa poprzez pseudo-religię pochodną z Talmudu, najbardziej nienawistnej, rasistowskiej “świętej” księgi na świecie. Wychowawcy noachidów odpowiadają na pytania zamieszczone na ich portalu:

Czy noachidzi wierzą w Jezusa? — Noachidzi wierzą, że Pan Tory (“Starego Testamentu”) jest Stwórcą i Jedynym Bogiem Prawdziwym. Wierzymy też, że Tanach — Tora, Prororcy i hebrajskie Pismo Święte — reprezentuje objawioną wolę Boga. Noachidzi nie wierzą w Jezusa, czy to boskiego czy proroka. Nie akceptujemy Nowego Testamantu ani Ewangelii jako reprezentacji Boskiej woli objawionej.

Czy noachidzi wierzą w Talmud? — Tak. Po prostu Talmud to najbardziej kompletny komentarz o relacji Człowiek – Bóg – Tora, kiedykolwiek opracowany.  W 63 tomach bada każdy możliwy element stosunków ludzkich i nieziemskich oraz możliwe interpretacje przez Torę. Właściwie nie da się osiągnąć żadnego praktycznego zrozumienia Tory bez szczegółowych dyskusji w Talmudzie.  Mimo to jest to księga bardzo szkalowana, pomawiana, i niezrozumiana. Jako encyklopedia szczegółowych dyskusji nt. Toray, zawiera obfity materiał, który łatwo wyjąć z kontekstu, błędnie zacytować i twórczo wypaczyć z  nieuczciwych motywów. 

Czy Talmud mówi lekceważąco o nie-Żydach? — Tak, ale traktuje Żydów jeszcze bardziej szorstko! Dyskutuje najlepsze i najgorsze w ludzkości i potencjale ludzkim. Chwali Żydów przestrzegających Torę i ostro krytykuje grzeszników. Podobnie surowy jest wobec nie-żydowskich bałwochwalców, lecz wielce chwali nie-Żydów sprawiedliwych, oddanych Panu.

Judeocentrycy przemycają kod noachidzki jako ogólnoludzkie Prawa Naturalne. To jest manipulacja z uwagi na:

  • przeznaczenie Praw Noachidzkich wyłącznie dla gojów,
  • osobny, supremacjonistyczny standard prawny wyłącznie dla Żydów,
  • zaprzeczenie Prawom Naturalnym przez Talmud,
  • podwójne, hipokrytyczne zasady  stosowania prawa dla Żydów i nie-Żydów.

W marcu 2007 r. Polska jako jedno z siedmiu pierwszych państw poparła prawo noachidzke. W tymże czasie, Watykan, sługa Nowego Ładu, przyjął prawo noachidzkie za kod moralny katolików i Ludzkości.

Przy okazji bieżącej zapytuję, czy aborygeni amazońscy życzą sobie katolickiej ewangelizacji. Każdy lud “nawracany” przez watykańskich agentów NWO przechodzi pod talmudyczny “kod moralny”.

Spotkanie komitetu watykańsko-żydowskiego w Jerozolimie (11-13.3. 2007 ) uznało (Zenit.org 20.3 2007): Żydowska tradycja podkreśla Przymierze Noego (patrz Księga Rodzaju 9: 9-12) jako zawierające powszechny kod moralny, który zobowiązuje całą ludzkość. Ideę tą odzwierciedla Pismo Święte w Księdze Dziejów 15: 28-29. Cały dokument.

Tyle o żydowskiej doktrynie. O chrześcijańskiej ani słowa! Prawosławny Brat Nathanael Kapner, przechrzta z judaizmu: Nie tylko Watykan „wybacza“ Żydom winę za ukrzyżowanie Jezusa Mesjasza, to jeszcze papież Benedykt uznaje ich przywództwo nazywając ich Wybranym Narodem Boga, a Prawa Noego tradycją żydowską. Kto więc będzie ostatecznym autorytetem moralnym od tzw. Praw Noego? Nie kto inny niż Żydzi. Antychrześcijańscy Żydzi!

W powyższym dokumencie wspólny komitet Watykanu i Naczelnego Rabinatu Izraela apeluje do katolików, by przyjęli  sfabrykowane przez neo-faryzeuszy Prawa Noego, bezpodstawnie i heretycko sugerując, że mają one podstawę biblijną w Dziejach Apostolskich. Większego szaleństwa religijnego chyba nie ma!

Noachizacja to nie jedyna judeocentryczna korupcja KK. Czy „katolicki syjonizm”, ewoluujący w ciągu ostatniego półwiecza, może stać się oficjalnym nauczaniem Kościoła? pyta Prof. Gavin D’Costa, doradca Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.
Bezsens uogólniania na wszystkich ż/Żydów
Wielu ż/Żydów nie podziela talmudycznego rasizmu i dyskryminacji. Np. wspomniani żydzi etiopscy, prześladowani na tle rasy i religii przez syjonistów w Izraelu, nie uznają Talmudu, podobnie jak karaimi żyjący, prawdopodobnie od czasów rozpadu Chazarii, m.in. na ziemiach, które zamieszkiwali Polacy.
Przedstawiciel sekty Neturei Karta z wizytą u prez. Iranu, Ahmadineżada w 2007 r. mówi o judaizmie wiernym hebrajskiemu ST, Torze, religii duchowości, służby i poddania się Bogu. Judaizm ten jest,
przeciwieństwem syjonizmu, tj. materializmu bezbożnego w swej istocie, celu jedynie dla nacjonalizmu — czegoś wyraźnie i zdecydowanie zakazanego przez Torę. Judaizm wymaga od narodu żydowskiego pokorności, lojalności obywatelskiej we wszystkich krajach zamieszkania. […]   faktycznie jest wielu — na całym świecie  niezliczone tysiące żydów, naprawdę wiernych Torze, którzy nie poddali się koncepcji syjonizmu. Wszyscy modlimy się o szybkie, pokojowe rozwiązanie Państwa [Izrael], abyśmy znów mogli żyć w pokoju jak przez setki lat, bez dalszych cierpień ani przelewu krwi żadnego stworzenia Boskiego, tak jak np. w Iranie widzimy ten piękny przykład  żydowskiej społeczności żyjącej tu od tysięcy lat. 
Dla gawiedzi, pejsaty żyd w ciemnym chałacie i kapeluszu symbolizuje wroga narodowego. Nie odróżnią członka Neturei Karta od lubawiczerów, dokładając do goryczy sprawiedliwszych Żydów.
Tu NK dosadniej o syjonistycznym współ-sprawstwie zagłady Żydów w Szoa: Manipulując Holokaustem i antysemityzmem dla celów politycznych, Państwo Izrael uprowadza Tragedię Żydów. A tu oświadczenie NK z 2003 r. ws. uroszczeń oraz poparcie dla Polaków wobec łgarstw holokauścianych.
.
Pora zrewidować niechęć i często nienawiść uogólnianą na wszystkich ż/Żydów. tacy Żydzi jak w NK nogą być najlepszymi naszymi sojusznikami przeciw judeocentryzmowi.  Warto również szukać sojuszu z żydami etiopskimi, takoż wytrącając argument o rzekomym rasizmie Polaków.
Piotr Bein. 22.11.2019

Comments

  1. marcin says:

    //Syn Boży, Jezus Chrystus to idol wg talmudystów.//

    Niestety Autor tego interesującego tekstu przybliżającego ważny aspekt zbliżającej się – zdaniem wielu – epoki mesjańskiej, czyniąc takie uwagi daje dowód tkwienia w błędach chrystianizmu, co uniemożliwia mu prawidłowe zrozumienie Biblii i – tym bardziej – Talmudu.

    To wszystko na pewno lepiej by wyjaśnił jakiś rabin, ale z braku takowego podejmuję próbę.

    1. Chrześcijaństwo to bałwochwalstwo i taki wniosek wynika z samych norm biblijnych. Chrześcijanie twierdzą że przestrzegają Dekalog a otwarcie łamią chociażby Drugie przykazanie. Wyj 20 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=70):

    4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! 
    5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 

    Autor nie wspomniał że z powodu otwartego bałwochwalstwa katolików o wiele wyższy status w oczach rabinów ma islam, który dużo lepiej przyswoił sobie Drugie przykazanie.

    2. Jezus „Chrystus” to idol. To obiektywna prawda w świetle norm biblijnych a nie opinia talmudystów.

    W tym miejscu zasadnym jest przypomnienie że Jezus został skazany właśnie za bałwochwalstwo przez jerozolimski Sanhedryn na śmierć. Wyrok wydał Sanhedryn – czy Autor ma powody by go kwestionować? Śmierć Jezusa uzasadnia sama Biblia. Pwt 13 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=227):

    Bałwochwalstwo

    2 Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud, 3 i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: «Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im», 4 nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. 5 Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego. 6 Ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć, bo chcąc cię odwieść od drogi, jaką iść ci nakazał Pan, Bóg twój, głosił odstępstwo od Pana, Boga twego, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, wybawił cię z domu niewoli. W ten sposób usuniesz zło spośród siebie.

    Jezus, jak to się często zdarza u kłamców, popadał w sprzeczność. „Kazanie na górze”, Mt 5 (http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=248):

    17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.

    21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 
    22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego.

    27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 
    28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. 

    Jezus zmieniał judejskie prawo i pewnie dlatego członkowie Sanhedrynu uznali, że wzywa lud „Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im” (Pwt 13:3), za co to samo prawo przewiduje karę śmierci przez ukamienowanie.

    3. Typowe dla chrześcijan a zasadniczo błędne jest przeciwstawianie „dobrej” Biblii „złemu” Talmudowi.

    Klasyczna judejska narracja mówi że Biblia jest jak woda a Talmud jak wino. Talmud to esencja nauk biblijnych. Torę można zrozumieć studiując Talmud, studiowanie samej Biblii jest z gruntu jałowe.

    Jeden przykład, mający znaczenie również w kontekście omawianych w artykule Praw Noachidzkich.

    Ez 34:31 (http://biblia-online.pl/Biblia/JakubaWujka/Ksiega-Ezechiela/34/31):
    A wy, trzody moje, trzody pastwiska mego, ludzie jesteście, a ja PAN Bóg wasz, mówi PAN Bóg.

    Jak należy to zdanie rozumieć wielokrotnie wyjaśniono w Talmudzie. Przykład z traktatu Baba Mezia arkusz 114b (http://halakhah.com/babamezia/babamezia_114.html):

    ==========
    Art thou not a priest: why then dost thou stand in a cemetery? — He replied: Has the Master not studied the laws of purity?
    For it has been taught: R. Simeon b. Yohai said: The graves of Gentiles do not defile, for it is written, And ye my flock, the flock of my pastures, are men; only ye are designated ‚men’.

    Czy nie jesteś kapłanem: dlaczego więc stoisz na cmentarzu? – Odpowiedział: Czy Mistrz nie studiował praw czystości?
    Nauczono bowiem: Rabbi Simeon ben Johai powiedział: Groby pogan nie zanieczyszczają, bo jest napisane: A wy jesteście moją trzodą, trzodą moich pastwisk, jesteście ludźmi; tylko wy jesteście oznaczeni jako „ludzie”.
    [to w kontekście reguły że kontakt ze zmarłymi powoduje nieczystość rytualną]
    ==========

    Widzimy, że Biblia mówi w odniesieniu do żydów: „wy jesteście ludźmi” a Talmud wyjaśnia: „TYLKO wy jesteście ludźmi”. Czy zachodzi tu jakaś sprzeczność? Nie. Jest to wyjaśnienie nieprecyzyjnego sformułowania Biblii. Niestety ta prawda nie dociera do osób wierzących w fałszywego żydowskiego mesjasza Jezusa z Nazaretu.

    To prawo, że tylko żydzi są ludźmi, jest podstawą Praw Noachidzkich dla złych i występnych gojów. Sama Biblia wielokrotnie przewiduje odrębne normy dla Izraelitów i dla pogan, co nawet chrześcijanie, szczególnie gramotni, powinni zauważyć. Prawa Noachidzkie to dalszy krok w tym samym kierunku.

    Tak. Jezus „Chrystus” to idol.

  2. pinky says:

    Jezus Chrystus to idol ! Z całą pewnością jest idolem. Ale jakże większym jest Jahve ! Ten to miał wykon, jak się go nie posłuchało to potrafił ze swoimi przyboczniakami w parę chwil puścić do Elvisa kilkaset lub kilka tysięcy dusz. A co tam! Zrobił to bo potrafił i mógł. Kto mu zabronił?? Tak samo sprytny Mahomet! Ponoć był biedny ale jak padło na podatny grunt jego opowiadanie o spotkaniu w jakieś grocie anioła Gabriela, zrobił się bogaty i sławny. Nikt już nie pamiętał, że jego All lach najwyższy Pan to to samo co Ell Shadai najwyższa góra ten od Ell lohimów lub Ell Sin Nannar Sin bóg księżyca . Ale ciekawą rolę w tych religiach odgrywa osoba archanioła Gabriela , wszak gdzie Rzym a Krym ? Ale kto by tam rozmyślał nad takimi detalami. Tak czy siak , dziwny jest ten ziemski świat, gdy w obliczu kolonizowania kosmosu o krok od teleportacji , hybrydyzacji i podłączenia ludzkości do wspólnej bestii. Dalej się roztrząsa biblijne spory, modli się do krzyży, łazi w upał w puszystych talerzach na głowie z kablami owiniętymi na ręce lub przerywa pracę aby na dywaniku wznieść pokłon do dowódcy floty kosmicznej Nannara Sina. Dziwy nad dziwami.

  3. krnabrny1 says:

    WIADOMOŚCI Z DRUGIEJ STRONY.
    Jakie było moje zdziwienie gdy dziś na JerusalemPost zobaczyłem GIGANTYCZNĄ Polską flagę…. moje zdziwienie było większe gdy zacząłem czytać artykuł.
    Kto ma rozum, wie co znaczy ten tekst na Izraelskiej stronie….jest dobrze!:-)

    https://www.jpost.com/International/Poland-considering-leaving-the-EU-due-judicial-reforms-Polish-court-611201

    TLUMACZENIE:

    POLSKA ROZWAŻA WYJŚCIE Z UE ZE WZGLĘDU NA REFORMY SĄDOWNICTWA – POLSKI SĄD

    UE oskarżyła PiS o upolitycznienie sądownictwa, odkąd partia przeszła do władzy w 2015 roku. PIS twierdzi, że jego reformy są konieczne, aby usprawnić system sądowniczy.

    Polska mogłaby ostatecznie opuścić Unię Europejską z powodu planów rządzących nacjonalistów, którzy zezwalaliby na zwolnienie sędziów, gdyby zakwestionowali zasadność reformy sądownictwa rządu, powiedział we wtorek Sąd Najwyższy.

    Sąd stwierdził, że plany mogą naruszać prawo europejskie i zaostrzyć istniejące napięcia między Brukselą, a rządzącą w Polsce partią Prawo i Sprawiedliwość (PiS).

    „Sprzeczności między polskim prawem a prawem UE … najprawdopodobniej doprowadzą do interwencji instytucji UE w sprawie naruszenia traktatów UE, a w dłuższej perspektywie (doprowadzą do) potrzeby opuszczenia Unii Europejskiej ” Polski Sąd Najwyższy powiedział w oświadczeniu.

    UE oskarżyła PiS o upolitycznienie sądownictwa, odkąd partia przeszła do władzy w 2015 roku. Pis twierdzi, że jego reformy są konieczne, aby usprawnić system sądowniczy.
    Zgodnie z projektami legislacyjnymi przed parlamentem, PiS ma na celu zapobieżenie sędziom orzekania, że ​​rówieśnicy wyznaczeni przez panel powołany przez partię nie są niezależni.

    W poniedziałek UE powiedziała, że ​​zbada, czy projekt ustawy podważy niezależność sądów.

    W oświadczeniu Sądu Najwyższego stwierdzono również, że projekt ustawy „ewidentnie” ma na celu umożliwienie prezydentowi Andrzejowi Duda, sojusznikowi PiS, wybrania nowego szefa sądu przed przewidywanymi w maju wyborami prezydenckimi.

    Obecna szefowa Sądu Najwyższego, Małgorzata Gersdorf, ma ustąpić w kwietniu. Została powołana przed dojściem PiS do władzy i otwarcie krytykowała reformy partii.
    Gersdorf zwołał spotkanie wszystkich sędziów w dniu 17 marca, aby mogli wziąć udział w procesie wyboru następnego prezesa Sądu Najwyższego, rzecznik sądu Michał Laskowski powiedział we wtorek na konferencji prasowej.

    Przesunięcia Węgier i Polski w celu poddania sądów i mediów ściślejszej kontroli państwa skłoniły Komisję Europejską, organ wykonawczy UE, do wszczęcia dochodzeń w sprawie praworządności, które teoretycznie mogłyby doprowadzić do zawieszenia ich praw głosu w UE.

    Bruksela rozważa powiązanie przestrzegania praworządności i standardów demokratycznych z dostępem do funduszy budżetowych UE.

    Polska przystąpiła do UE w 2004 r., A poparcie społeczne dla członkostwa pozostaje silne, pomimo konfliktów między Brukselą a PiS. Polska jest głównym beneficjentem funduszy UE na projekty rolników i infrastruktury.

    UE nie ma mechanizmu wydalenia państwa członkowskiego. Jak dotąd tylko Wielka Brytania zdecydowała się opuścić blok po referendum w 2016 r. Oczekuje się, że wyjdzie z UE w przyszłym miesiącu.

  4. marcin says:

    Myślę że spokojnie możemy przyjąć naturalistyczną interpretację, według której każdy bóg to egregor, byt wykreowany przez zbiorową świadomość. Ładnie pojęcie egregora opisał fałszywy żydowski mesjasz Jezus „Chrystus” mówiąc: „tam gdzie dwóch lub trzech jest zgromadzonych w imię moje, tam i ja jestem”. Tym zdaniem ujął istotę sprawy.

    Wiemy że Jezus „Chrystus” to fałszywy mesjasz gdyż za jego kłamstwa i mącenie jerozolimski Sanhedryn skazał go na śmierć. O wiele bardziej prawdziwym mesjaszem był działający w Palestynie stulecie później Szymon Bar Kochba, który również „czynił znaki”, mianowicie jak nażarł się pakuł i podpalił oddech pochodnią, to potrafił zionąć ogniem. Bar Kochba naprawdę walczył o władzę żydów nad światem, w jego przypadku najprostszymi metodami militarnymi – jak wiemy z historii – z umiarkowanym sukcesem. Nie znamy stanowiska Sanhedrynu w sprawie Bar Kochby, pewnie dlatego że wówczas spora część Jerozolimy leżała w gruzach za sprawą rzymskiej interwencji z 70 roku i Sanhedryn chyba nie działał. Jednak mesjański status Szymona Bar Kochby potwierdził największy ówczesny judejski uczony, rabbi Akiba. Bar Kochba to tylko przykład, takich osób były w judejskiej historii przynajmniej setki, a każda ma o wiele bardziej realne pretensje do tytułu mesjasza od Jezusa „Chrystusa”.

    Jahwe – jak każdy bóg – to egregor, zresztą nie trzeba być przesadnie dociekliwym aby zorientować się że jest on owocem deifikacji polityki lewitów. Jahwe istnieje lub nie w zbiorowej świadomości judejczyków czy też złych i występnych gojów, szczególnie noachidów (o czym mowa w artykule). Chyba naprawdę istnieje więc w tym sensie jest prawdziwy. Tak jak Jezus „Chrystus”. Tylko że Jezus „Chrystus” to owoc naprawdę chybionej interpretacji judejskich tekstów. Nic – dosłownie NIC (no może Iz 53) – nie potwierdza jego statusu mesjasza, a przeciwko świadczy wyrok Sanhedrynu. Dlatego wyznawcom Jezusa „Chrystusa” uprzejmie zaproponowałbym, aby przemyśleli sprawę gruntownie i złożyli stosowną samokrytykę.

    • pinky says:

      Jezus Chrystus ! Kim był naprawdę? Czy istniał i nauczał ? W tamtych czasach wielu było nauczycieli zwanych mesjaszami on był pewnie jednym z nich. Był nad wyraz przekonujący i skuteczny, potrafił skupić przy sobie wielu ludzi. Nie piszę o cudach ale tłumaczył takie rzeczy, że dopiero od niedawna są zrozumiałe dla niektórych. Jedno takie zapamiętałam cyt. Weź drewno, rozłup kamień ja tam jestem, znajdziesz mnie tam. Czyli tłumaczył już wtedy zasady i prawidła rządzące wszechświatem, wszak mowa o atomie. Często tłumaczył potrzebę jedności i pokoju nazywano go później księciem pokoju. Pismo święte ma luki w jego życiorysie brakuje jakieś 20 lat. Z innych źródeł w tym hinduskich można się dowiedzieć, że dużo podróżował aby doświadczać, poznawać, zdobywać wiedzę. Dotarł o Egiptu nie wiadomo czego tam się nauczył, można się tylko domyślać. Był bystry i inteligentny za dużo wiedział i nie trzymał języka za zębami, mało tego ciągle mówił i nauczał. To nie mogło być tolerowane … tak jak kiedyś tak i dziś do takich ludzi przychodzi seryjny samobójca, lub ginie się w dziwnych wypadkach. Sądy nie były i nadal nie są przychylne takim ludziom stąd kary więzienia, gdzie kelner siedzi za to że upublicznił tego co nie powinien. Ci których nagrywał mają się świetnie. Gdyby to zdarzenie miało miejsce 2000 tyś lat temu, kelnera by sprzątli tak jak sprzątli dzisiaj. Czyli wszystko po staremu, świat idzie do przodu ale stare zasady obowiązują. Sanhedryn zawsze górą. Pogonili nawet żonę Jezusa, że musiała uciekać z synem i brzemienna do Prowansji. Potem nazwano ich desposynami i prześladowano do końca. Ale to już zupełnie inna historia.

    • marcin says:

      Pisałem wyżej o Jezusie „Chrystusie” jako o (fałszywym) bogu, bohaterze judejskiej literatury inspirowanej Biblią, tzw. Nowego Testamentu. Jezus „Chrystus” to postać literacka, dokładnie jak np. Koziołek Matołek czy Myszka Miki.
      Śmiem twierdzić że Jezus „Chrystus” nic nie wymyślił. Największa wagę w jego nauczaniu ma chyba „Złota zasada” (kochaj bliźniego swego jak siebie samego) a jest ona zapisana w egipskiej Księdze umarłych znanej setki lat przed „Chrystusem”.
      Czy Jezus istniał naprawdę? Przede wszystkim powinniśmy sobie uświadomić, że opowieść o nim znamy z przekazów ludzi, których następcy dzisiaj redagują „Gazetę Wyborczą” i „Gazetę Polską”. To nie oni wymyślili definicję prawdy. Oni od zawsze znani są z naginania rzeczywistości pod potrzeby prowadzonej kampanii politycznej. Tak jak wymyślili Dawida i Salomona tak mogli wymyślić Jezusa.
      Wiadomo że w tamtych czasach wyobraźnię judejskiego ludu zaludniało wielu proroków i mesjaszy, słynnego Jana Chrzciciela Jezus miał znać osobiście. Dla Heroda Antypasa Jezus podobno był przez chwilę nowym wcieleniem zamordowanego przezeń Chrzciciela.
      Pewnie z tym Jezusem jest jak w radzieckim dowcipie z Radia Erewań:
      – Słyszałeś, podobno na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody!
      – Nie na Placu Czerwonym w Moskwie tylko przy dworcu głównym w Tbilisi. Nie samochody a rowery. Nie rozdają a kradną.
      Przy założeniu istnienia tego rodzaju zniekształceń można przyjąć, że Jezus istniał naprawdę. Ale wiadomo również że nie zmartwychwstał, co sprawdził ks. Tomasz Węcławski (jakby wykonanie takiej magicznej sztuczki miało go czynić bogiem).
      Ponad sto lat temu Andrzej Niemojewski opublikował książkę, w której twierdził że Jezus nie istniał a chrześcijaństwo to zakamuflowany kult solarny (https://pl.wikisource.org/wiki/Andrzej_Niemojewski_-_B%C3%B3g_Jezus_w_%C5%9Bwietle_bada%C5%84_cudzych_i_w%C5%82asnych/ca%C5%82o%C5%9B%C4%87). Te argumenty (plus parę głupot) powtarza film „Zeitgeist”. Wówczas książka Niemojewskiego wywołała poważną g#wnoburzę ale chyba żaden z polemistów, katolickich księży, nic nie udowodnił. Sto lat minęło i raczej nie pchnęliśmy sprawy do przodu.
      Nawet jak istniał (jak w Radiu Erewań) to nie zmartwychwstał.
      Więc jakie to ma znaczenie?

Wypowiedz się