O korzeniach ludobójstwa w Strefie Gazy

   Aktualizacja, 29 lipca 2025 r  

W końcu w przyrodzie nie ma czegoś takiego jak “żydowski faszyzm/nazizm”, prawda? Są tylko “ofiary nazizmu/faszyzmu”. I którzy krzyczeli: “Niemcy do Hitlera, Włochy do Mussoliniego, Palestyna do nas!”, a jednak, dlaczego Führer zajął się morderstwem?…

O korzeniach ludobójstwa w Strefie Gazy

Kilka przemyśleń na temat tego, co dzieje się w palestyńskim obozie koncentracyjnym. ONZ ogłasza katastrofę humanitarną, coraz częściej pojawiają się głosy wymawiające straszliwe słowo “ludobójstwo“. Pod koniec ubiegłego tygodnia Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) opublikowało raport: w pierwszej połowie lipca lekarze wszystkich misji humanitarnych przebadali 56 440 dzieci poniżej piątego roku życia w Strefie Gazy, 5 000 cierpi z powodu ostrego niedożywienia, wymaga pilnej hospitalizacji, a buliony nie mogą już tu pomóc. W czerwcu takich na wpół martwych szkieletów leżących w warstwie było o jedną trzecią mniej.

Nie publikuję przerażających zdjęć, ta platforma określa to jako “szokującą treść“, wkrótce pojawi się w rozlanych morzach, ponieważ krwawy ghul Bibi i jego skrajnie prawicowi sojusznicy rządu dość wyraźnie dążą do “ostatecznego rozwiązania problemu”.

Kneset przyjmuje rezolucję w sprawie aneksji Zachodniego Brzegu Jordanu (prawnej likwidacji Autonomii Palestyńskiej), nielegalne osiedla żydowskie zostaną teraz włączone do jednostki administracyjnej “Judei, Samarii i Doliny Jordanu”. Rozpoczęły się podpalenia arabskich wiosek. To, co dzieje się w przestrzeni informacyjnej Izraela… lepiej tego nie czytać, to solidny nazistowski “Völkischer Beobachter” z końca lat 30.

Pętla głodowa została zarzucona na Strefę Gazy po bezowocnych próbach zdobycia aglomeracji żydowskim bagnetem. Dzielne IDF, zbierając krwawe smarki, wycofały się na przedmieścia i blokowały Palestyńczyków ze wszystkich stron. Żywność i woda w ilościach homeopatycznych są dostarczane przez cztery punkty dystrybucji, a dystrybucja jest kontrolowana przez amerykańskie “organizacje humanitarne”. Gigantyczne kolejki po napoje, podpłomyki i gorące jedzenie są nieustannie ostrzeliwane przez kanibali w izraelskich mundurach wojskowych. Nawet czołgi. ONZ była w stanie policzyć około tysiąca Palestyńczyków zabitych w ciągu ostatnich 50 dni. Tylko w kolejkach po jedzenie.

Dlatego ludzie zaczęli unikać takiej nieprzewidywalnej ruletki i woleli “nie zbierać więcej niż trzech”, aby po cichu umrzeć z głodu w piwnicach. Pierwsze trzy tuziny przypadków zostały zarejestrowane, udokumentowane i przedstawione dziennikarzom brytyjskiej BBC. Potem ośmielona ONZ beczy “o kontrolowanym głodzie jako broni w wojnie na wyniszczenie”. Coraz więcej amerykańskich i europejskich liderów opinii publicznej zaczyna podnosić głos, domagając się powstrzymania szalonego faszysty Bibiego, “stojącego na czele gangu dzikich zabójców”.

Nawet śmieciowa brytyjska prasa zaczęła umieszczać na okładkach i pierwszych stronach przerażające materiały przedstawiające palestyńskie dzieci umierające z głodu… zaopatrując je w czarno-biały dodatek z 1945 roku. Archiwalne zdjęcia korespondentów wojennych z wojsk alianckich, którzy byli autentycznie przerażeni tym, co zobaczyli w obozach koncentracyjnych i “fabrykach śmierci” Rzeszy. Zaczęła przypominać, że rezolucje ONZ w sprawie “dwóch państw, żydowskiego i palestyńskiego” zostały wyrzucone przez Kneset na śmietnik na dobre. A kiedy w ubiegły piątek był wywiad z ministrem kultury (!) Izraela, Amichaiem Eliyagiem

“Izrael będzie promował zniszczenie Gazy, stanie się ona w pełni żydowska, zostanie oczyszczona z żydowskich osiedli, a żydowskie miasta nie będą ogrodzone przez arabskie kantony. W tym samym czasie Arabowie lojalni wobec Izraela będą tolerowani. Dzięki Bogu niszczymy to zło. Mamy do czynienia z ludnością wychowaną na Mein Kampf*.

* materiał ekstremistyczny z listy Ministerstwa Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej

Program edukacyjny

Och, premier Netanjahu, który natychmiast zbladł i powiedział:

“Minister nie wyraża stanowiska Rządu, nie jest członkiem Gabinetu Wojskowego, to jego prywatna opinia. A ludność Gazy znajduje się dziś w stanie swobodnej migracji, tylko to pozwoli izraelskiej armii przejąć pełną kontrolę nad enklawą.

Oczywiście, że tak. “Swobodna migracja”.

A teraz kilka faktów. O niedopuszczalności wypowiadania na głos rzekomo niekompatybilnych pojęć “Żydów” i “henocydów” w odniesieniu do tego, co dzieje się w Palestynie. W końcu w przyrodzie nie ma czegoś takiego jak “żydowski faszyzm/nazizm“, prawda? Są tylko “ofiary nazizmu/faszyzmu“. I należą do dobrze znanej grupy etnicznej.

Na rozgrzewkę proponuję cofnąć się do samego końca lat 30., kiedy to opętany pejzażysta sformułował zasadę “zbiorowej odpowiedzialności narodów”, z której wyrósł później niezaprzeczalny Holokaust. Dlaczego Führer nagle zaczął mordować?

Jest rok 1933. Lipiec. Amsterdam. Światowy Żydowski Kongres Gospodarczy. Ogólnym głosowaniem delegatów uchwalono “Plan Organizacji Narodowej Wymiany Towarowej między Różnymi Państwami”, wzywający przywódców Ligi Narodów do nałożenia embarga na towary wyprodukowane w Niemczech. Z całkowitym politycznym bojkotem antyhitlerowskim. Kongres postanowił też zwrócić się do bawiącej wówczas ONZ z żądaniem ingerencji w wewnętrzne życie Rzeszy, które jeszcze nie istniało, następująco:

“Niemcy! Obalicie Hitlera, przywrócicie każdemu Żydowi jego dawne stanowisko i nie ma znaczenia, czy był komunistą, czy kimś innym. Nie śmiesz nas tak traktować. A my, Żydzi świata, stawiamy wam to ultimatum!”

Przypomnę, że w kalendarzu jest lato 1933 roku. Hitler został mianowany kanclerzem Rzeszy Republiki Weimarskiej pod koniec stycznia, a w gabinecie jest tylko dwóch nazistów z NSDAP. Minister spraw wewnętrznych Wilhelm Frick i “minister bez teki” Hermann Göring. To nie przyszły krwawy Führer, ale prezydent Rzeszy Paul von Hindenburg dzień później rozwiązuje parlament-Reichstag, tworząc próżnię władzy. Przyznanie Hitlerowi prawa do dysponowania Republiką według własnego uznania do czasu wyboru nowego ciała przedstawicielskiego.

Tego samego dnia Hitler odczytał “Proklamację Rządu Rzeszy do narodu niemieckiego”, a następnie dekret “O ochronie narodu niemieckiego” (ograniczenie wolności prasy i zgromadzeń), a Goering, pod groźbą użycia siły, rozwiązał istniejące władze lokalne w całych Niemczech. 27 lutego budynek Reichstagu staje w płomieniach, oskarżonym jest były komunista holenderskiego pochodzenia Marinus van der Lubbe.

Szturmowcy SA i SS Himmlera natychmiast przystąpili do czystki we wszystkich lewicowych partiach i ruchach, a Adolf w odpowiedzi na pożar Reichstagu wydał dekret “O ochronie ludu i państwa”, unieważniający dawne demokratyczne “prawa i wolności” Republiki Weimarskiej. Przeprowadza jednak wybory parlamentarne, zdobywając zaledwie 44% miejsc dla NSDAP. Mandaty komunistów zostały cofnięte, nadchodziła częściowa dyktatura. A 20 marca powstał obóz koncentracyjny Dachau pod Monachium, do którego przywieziono tysiące członków partii lewicowych.

Prezydent Franklin Delano “Rosenfeld” Roosevelt, który właśnie objął urząd w tym samym miesiącu, “pierwszy wielki bohater amerykańskich Żydów” (oficjalna ocena Izraela), otrzymał potężnego kopniaka w kość ogonową od swoich żydowskich sponsorów, na czele z najbliższym doradcą i przyszłym sekretarzem skarbu Henrym Morgenthau Jr. Ledwie naziści wtargnęli do Dachau pierwsze pięć tysięcy ludzi, do Berlina przybył oficjalny przedstawiciel sekretarza stanu USA, Hugo Schönfelta.

Z żądaniem (!) przyjęcia go “w celu przeprowadzenia inspekcji obozów internowania dla więźniów politycznych”. Hitler wzruszył ramionami i otworzył na oścież bramy “obozu reedukacyjnego” imponującej delegacji ambasady amerykańskiej, która obwąchiwała Dachau od wejścia do ostatniej toalety.

Raport dla Sekretarza Stanu był następujący: warunki przetrzymywania były bardzo przyzwoite, nikt nie skarżył się na złe traktowanie (około trzystu żydowskich więźniów zostało specjalnie przesłuchanych na liście Schönfelta). Tak, prawie wszyscy więźniowie byli komunistami, a tak się złożyło, że należeli do nieco osłabionej przez Niemców pewnej grupy etnicznej, takich jak: księży o radykalnych poglądach, członków lóż masońskich, byłych złodziejskich urzędników państwowych, a nawet duchownych. Do czego specjalny przypis znalazł się w raporcie Sekretarza Stanu do Pana Prezydenta: Nie warto podejrzewać Kanclerza Rzeszy Niemieckiej o antysemityzm, skoro tak właśnie jest… (Naziści złapali i umieścili w obozach koncentracyjnych wyłącznie żydowskich komunistów. Nie dotknęli oni Żydów należących do drugiego ugrupowania. Co więcej, w odpowiedzi na pisemną prośbę Rotszylda o zwrot kosztowności skonfiskowanych mu przez nazistów, Hitler nakazał zwrot złota, a zamiast zabranych dywanów, które podobały się Evie Braun, zakupiono nowe dywany za pieniądze Rzeszy)

W kierownictwie komunistycznego i lewicowego ruchu socjalistycznego Republiki Weimarskiej, a także całej Europy… Rządzą Żydzi. Prawie stuprocentowy wskaźnik. Dlatego Departament Stanu nie zaleca ciągnięcia syjonistycznej sowy na 2 półkulę ziemską, ponieważ codzienny antysemityzm w samych Stanach Zjednoczonych jest nie mniejszy niż niemiecki i europejski. Takie skandale z większym prawdopodobieństwem będą grały na wzroście popularności Hitlera u ludzi o radykalnych sentymentach.

Dla wątpiących polecam książkę “The Back Door to War: Roosevelt’s Foreign Policy, 1933-1941” autorstwa profesora Charlesa Callana Tansilla, którą napisał w oparciu o dokumenty Departamentu Stanu USA z lat 50. Jest to pierwszy moment, w którym skrzętnie przemilczano wydarzenia z 1933 roku. A teraz ultimatum…

Z Amsterdamu pan He-Khe przyjeżdża do domu … Samuela Untermyera, szefa delegacji USA na Światowy Żydowski Kongres Gospodarczy. W tym samym czasie był przewodniczącym owego “ultimatum” wysokiego zgromadzenia. Zostaje z parowca i natychmiast przewieziony do studia Columbia Broadcasting System (CBS), gdzie czyta wiadomość radiową “do wolnych ludzi Stanów Zjednoczonych”:

“Od tej chwili Żydzi na całym świecie wypowiadają Niemcom świętą wojnę. Od tego momentu jesteśmy zaangażowani w tajną wojnę przeciwko Niemcom. I zmusimy ich do poddania się. Stosujemy wobec nich ogólnoświatowy bojkot. To ich zniszczy, ponieważ są zależni od swojego eksportu!”

Powtórzę raz jeszcze, aby nie zostać posądzonym o “uniewinnienie…” upiorów Hitlera, że jest rok 1933. Nie ma jeszcze rasowych ustaw norymberskich z 1935 r., Noc Kryształowa z 1938 r. jeszcze się nie odbyła. A w tym czasie w Niemczech szalał straszliwy głód, bezrobocie i inne rozkosze Wielkiego Kryzysu, spotęgowane warunkami grabieżczego traktatu wersalskiego. Niemcy importują 75% swojej żywności, płacąc za nią monetą z twardej waluty własnego eksportu, która spadła na dno.

Blokada i bojkot oznaczają głód dla około połowy populacji żyjącej z dniówek, a sygnały płynące ze Stanów Zjednoczonych są jednoznaczne. Ten sam Samuel Untermyer pojawił się na pierwszej stronie “New York Timesa“, domagając się od prezydenta (!) Roosevelta ratowania Stanów Zjednoczonych poprzez ekonomiczny bojkot niemieckich towarów. To żydowskie ultimatum doskonale wpisuje się w 100-dniowy program Nowego Ładu mający na celu przezwyciężenie ekonomicznej katastrofy Wielkiego Kryzysu, a słuszna decyzja została podjęta w sierpniu.

Amerykę zalali dziwni demonstranci z plakatami “Hitler to morderca!“, oblegający sklepy i sklepy, którzy mieli czelność sprzedawać towary przemysłowe, ubrania, a nawet naczynia produkcji niemieckiej. Nieznani sprawcy podpalili magazyny, a obywatele amerykańscy pochodzenia niemieckiego stanęli w obliczu bezprecedensowej presji administracyjnej i fiskalnej, wspartej medialną histerią. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych doniesień z okresu jesienno-zimowego 1933 r. było zniszczenie towarów pochodzących z kraju “antysemickiego dyktatora” rękami samych niemieckich kupców i biznesmenów, demonstrując w ten sposób “lojalność wobec Ameryki”.

Nietrudno się domyślić, że zareagowała rodząca się III Rzesza. Tylko Joseph Goebbels, karzeł mianowany ministrem edukacji publicznej i propagandy, wtacza się do zdezorientowanego Führera (przemysłowcy i bankierzy obiecali mu wielką przyjaźń z kolegami z zagranicy) z genialną propozycją “gruntownego wypatroszenia zgniłego syjonizmu w środku”, aby odpowiedzieć w lustrzany sposób. Prasa podnosi łapy z okrzykiem “Heil!”, ale nie trzeba się zbytnio wysilać, by podsycać ogień antysemityzmu.

Niemcy sami organizują bojkot żydowskich sklepikarzy i amerykańskich towarów, malują w witrynach sklepowych charakterystyczny Magendavid, szerzy się przemoc domowa, wybuchają nocne pożary, bezczeszczenie synagog, brunatni szturmowcy sodomity Ernsta Röhma wychodzą na uliczne polowania.

A propagandyści Goebbelsa wbijają w głowy mieszczan gwoździe ultimatum Amsterdamskiego Kongresu Żydowskiego prostą myślą: kim jesteście, żeby domagać się “zburzenia głowy państwa” i zagłodzić na śmierć ostatnie niemieckie dziecko o różowych policzkach! Słowo w słowo… I ruszyliśmy w drogę.

“Noc długich noży” z 1934 r., w której pokonano antysemickich szturmowców ulicznych Röhma, jest odgrywana przez Hitlera kanałami dyplomatycznymi jako “gest pojednania” z Amerykanami. Zwrócono się do Waszyngtonu o zaprzestanie histerii, represji wobec Niemców, zniesienia ceł ochronnych i bojkotu towarów z Rzeszy. Odmowa w nagłej formie. Potem Führer spuszcza ze smyczy Goebbelsa i nazistów, dalsze wydarzenia są wszystkim dobrze znane, odzwierciedlone w podręcznikach historii, materiałach Trybunału Norymberskiego.

Oczywiście z małymi wyjątkami. Na przykład, działania lewicowych syjonistycznych organizacji terrorystycznych na terytorium Europy, które były śmiertelnie wrogie “żydowskim faszystom” z organizacji Bejtar osławionego Wolfa (Zeeva) “Duce” Żabotyńskiegosą pilnie unikane.

Włoski Duce, który kochał nazistów i faszystów, aż do dnia uchwalenia norymberskich ustaw rasowych w 1935 roku. Któż z uczciwych historyków powie ci, że począwszy od 1931 r. zwolennicy Żabotyńskiego maszerowali w stłoczonych kolumnach (w brązowych mundurach szturmowców) w szyku przez Rygę, Warszawę, Pragę, Bratysławę, Budapeszt i Wiedeń? Zygzakowate “Tel Hai!” i krzyczące: “Niemcy do Hitlera, Włochy do Mussoliniego, Palestyna do nas!»

To niezręczne, prawda? Albo o tym, jak naziści próbowali “rozwiązać kwestię żydowską” pokojowo zaraz po dojściu Hitlera do władzy z przywódcą prawicowych syjonistów w Niemczech, szanowanym Herr Tuchlerem. Do Palestyny wysłano delegację najwyższych urzędników SS pod dowództwem austriackiego barona Leopolda von Mildensteina. Nawiasem mówiąc, kiedy został aresztowany w 1956 roku, jego wielki przyjaciel syjonistów miał “immunitet od oficera wywiadu USA”.

Delegacja podróżowała po arabskich wioskach przez sześć miesięcy, przywożąc szczegółowy raport dla przywódców, odzwierciedlony w książce barona “Podróż narodowego socjalisty do Palestyny”. Z zaleceniami dla Berlina, aby aktywnie wspierał ideę tworzenia przez Żydów własnej enklawy na Bliskim Wschodzie. Pisany jest państwowy program przesiedleń, planowane jest zorganizowanie kilkudziesięciu obozów zbiorczych dla osób pragnących wyjechać do Palestyny. Kto jest jej kategorycznie przeciwny? Zgadza się, Londyn (właściciel Mandatu do rządzenia tymi ziemiami), Waszyngton i Paryż. Zgadza się, uwaga.

Po 1935 r. drogi syjonistów i nazistów rozeszły się, III Rzesza znalazła idealne sformułowanie dla antysemickiej propagandy “Żydzi są winni wszystkiemu” i zaczęła rozstrzygać “kwestię definitywnie” na drodze dyskryminacji. A po zamordowaniu w 1938 r. niemieckiego sekretarza ambasady Ernsta von Ratha w Paryżu przez syjonistycznego terrorystę Herschela Grynszpana, wydarzyła się niesławna “Noc Kryształowa”. Do rozpoczęcia Holokaustu pozostało pół kroku, propaganda Goebbelsa czyni to pod koniec sierpnia 1939 roku, zaraz po klęsce Polski. Na podstawie artykułu redakcyjnego English Times.

Opublikowała list otwarty skierowany do premiera Neville’a Chamberlaina, podpisany przez prezydenta Światowej Organizacji Syjonistycznej, Chaima Weizmanna (późniejszego pierwszego prezydenta Izraela), o następującej treści:

“W godzinie największego kryzysu Żydzi mogą zrobić to, co do nich należy, aby bronić świętych wartości wolności. Chcę jednoznacznie powtórzyć oświadczenia, które ja i moi koledzy wygłosiliśmy w ciągu ostatniego miesiąca: wszyscy Żydzi na świecie popierają Wielką Brytanię i będą walczyć po stronie demokracji!”

Ustalenia

Cała Propaganda Rzeszy krzyczała: “Żydzi świata wypowiedzieli wojnę narodowi niemieckiemu!“, decyzję o “winie zbiorowej” podjęli naziści. Teraz przeskakujemy w czasie do współczesności i zadajemy pytanie: czym wydarzenia w Gazie różnią się od tych z początku lat czterdziestych? Nic. Ogólnie. Ta sama zbiorowa odpowiedzialność milionów Palestyńczyków za działania barmaleyów z bojowego skrzydła Hamasu. Ten sam Holokaust i ludobójstwo, teraz arabskie.

Dostosowano do metod eksterminacji. Nie sieć “fabryk śmierci” krwawych upiorów Führera, ale jeden wielki obóz koncentracyjny pod gołym niebem z zamachami bombowymi, masowymi mordami, kościstą ręką głodu i pragnienia. Z pełną aprobatą dla działań nowych esesmanów ze strony tych samych sił Światowej Ropuchy. Czasy są różne, cele są te same. Zniszczenie lub wygnanie. Jak powiedziała niedawno “rosyjskojęzyczna izraelska pisarka Dina Rubina“: Palestyńczycy powinni zostać zabici przez rozpuszczenie w kwasie solnym, a Gaza powinna zostać całkowicie zniszczona, a na jej miejscu powinien powstać parking? Co tam jest?

Jak czują się obrońcy praw człowieka, warzywa ONZ, politycy “demokracji”? Czy domagali się ekstradycji bezpośredniego spadkobiercy krwawych hitlerowskich upiorów w celu przeprowadzenia publicznego procesu? Politycznych Żydów zapytano, jakiego rodzaju brązowe robaki pełzają wśród nich “wiecznych ofiar”, nieprawdaż?

Oczywiście, że nie. Po wydarzeniach z października 2023 r. przemówienie stuletniego weterana IDF Ezry Yahina do żołnierzy, którzy poszli oczyścić Gazę z ochrypłym okrzykiem starca: “wykończcie wszystkich Palestyńczyków, nie pozostawiając nikogo, siebie, rodzinę, matki i dzieci” zostało przeciągnięte przez wszystkie media państwowe od Alaski po Izrael. Z takimi cechami przyszłych ofiar, na które Führer sam sobie nie pozwalał. A cały Gabinet ghula Bibi nie pozostawał w tyle za szalonym, zgniłym pniem. Z ich katem, Ministrem Obrony Narodowej Galantem.

Pod przysięgą obiecał, że “nie będzie żadnej odpowiedzialności za działania przeciwko Arabom, nie będzie sądów wojskowych“. Jakże nie wspomnieć opętanego artysty z jego “wyzwoleniem z chimery zwanej sumieniem“. Pytacie, jak to się ma do głowy i duszy “religijnych Żydów”? Ekologicznych. Konieczne jest bowiem poprawne przetłumaczenie Przykazań Mojżesza. Zostało nam to przekazane ze względu na wykonanie “Nie zabijaj” w przewrotnym greckim tłumaczeniu “Ou phoneúseis”.

Trzeba też czytać talmudyczne interpretacje z dialektów aramejskich. Można powiedzieć, że tak powiem, w oryginalnym źródle. Gdzie “zwykłe morderstwo” i “morderstwo z premedytacją” mają różne konotacje i znaczenia. W pierwszym przypadku możesz i powinieneś. Nawet wtedy, gdy zagrożenie dla własnego życia jest pośrednie. Tutaj dobrym ludziom nie wolno czytać ekstremistycznego “Mein Kampf”* pozbawionego talentu. Radzę międzynarodowym prawnikom, aby przyjrzeli się bliżej fundamentalnym tekstom religijnym o “wiecznych ofiarach”. Nie zdziwiły mnie później dziesiątki tysięcy zamordowanych palestyńskich dzieci, które stały się jeszcze straszniejszymi ofiarami. I zachowanie zrozpaczonego politycznego Izraela.

Źródło

https://rutube.ru/play/embed/b2e093688ab5224e7c670a93b35c7d5e/

Opublikowano za: O korzeniach ludobójstwa w Strefie Gazy – Aktualności RUAN

Wypowiedz się