Kronika rodzinna Führera: Ile jest prawdy w stwierdzeniu że Hitler był Żydem?

Hitler bardzo starał się, by prawda o jego pochodzeniu nie wyszła na światło dzienne. Co usiłował ukryć?

Hitler bardzo starał się, by prawda o jego pochodzeniu nie wyszła na światło dzienne. Co usiłował ukryć?

Plotki o żydowskim pochodzeniu Adolfa Hitlera pojawiły się już w latach 20. ubiegłego wieku, niedługo po publikacji jego życiowego dzieła „Mein Kampf”. Czy jednak faktycznie w żyłach tego zbrodniarza płynęła „niearyjska” krew? I czy stało się to jedną z przyczyn jego rasistowskiej obsesji na punkcie Żydów?

O godzinie osiemnastej trzydzieści w Wielką Sobotę, 20 kwietnia 1889 roku, w pokoju numer 3 w Gasthof zum Pomper, w liczącym wówczas 4 tysiące mieszkańców austriackim miasteczku Braunau am Inn przyszedł na świat Adolf Hitler. Był czwartym dzieckiem austriackiego celnika Aloisa Hitlera i jego trzeciej żony Klary Pölzl. Został ochrzczony następnego dnia, kwadrans po trzeciej, przez księdza Ignaza Probsta.

Jego rodziców łączyły nie tylko więzy małżeńskie, ale i… pokrewieństwa – Klara była córką stryjecznej siostry swojego męża. Do zawarcia związku konieczna okazała się dyspensa biskupa, którą państwo Hitlerowie uzyskali 7 stycznia 1885 roku. Doczekali się łącznie pięciorga dzieci, lecz troje zmarło przedwcześnie. Oprócz Adolfa, przeżyła tylko urodzona w 1896 roku Paula. Poza nią przyszły Führer miał jeszcze dwójkę przyrodniego rodzeństwa – Angelę i Aloisa, dzieci z drugiego małżeństwa ojca z Franciszką Matzelberger.

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach?

Hitler niechętnie mówił o swoich korzeniach nie tylko z powodu bliskiego pokrewieństwa rodziców, co mogło stać się pożywką dla przeciwników politycznych, lecz również ze względu na niejasności związane z pochodzeniem jego ojca. Przodkowie Adolfa w linii męskiej wywodzili się z Strones w okręgu Waldviertel, znajdującym się około 80 kilometrów na północny zachód od Wiednia.

Ojciec Hitlera, Alois, przyjął to nazwisko dopiero 12 lat przed narodzinami osławionego syna. Wcześniej długo posługiwał się nazwiskiem panieńskim swojej matki.

fot.Reinegger, Josef/domena publiczna Ojciec Hitlera, Alois, przyjął to nazwisko dopiero 12 lat przed narodzinami osławionego syna. Wcześniej długo posługiwał się nazwiskiem panieńskim swojej matki.

W 1938 roku, po Anschlussie Austrii, miejscowość została dosłownie zmieciona z powierzchni ziemi, a Hitler niespecjalnie zabiegał o jej ocalenie. Zgodnie z oficjalną wersją wioska została włączona do pobliskiego poligonu Döllersheim w ramach rozbudowy bazy wojskowej. Jednak jak zauważa Bob Carruthers w książce „Burzliwa młodość Hitlera”:

Zważywszy na brak inklinacji Hitlera do ocalenia wioski, trudno wyciągnąć inny wniosek niż ten, że decyzja wiązała się z faktem, iż tam urodził się Alois i w Strones znajdowały się korzenie męskiej linii rodziny Hitlera. Dopóki wioska istniała, oczywista droga do badań nad historią rodziny Hitlera pozostawała otwarta dla nieprzyjaznych czynników.

Ale co właściwie Führer tak bardzo starał się ukryć? Jego ojciec, Alois Hitler, urodził się 7 czerwca 1837 roku jako nieślubny syn Marii Anny Schicklgruber, córki chłopa. Pięć lat później kobieta wyszła za mąż za młynarza Johanna Georga Hiedlera (lub Hütlera, w zależności od pisowni), ten jednak nie palił się do usynowienia dziecka. Rodzina żyła w skrajnej nędzy, a gdy w 1847 roku Maria zmarła, po Johannie Georgu słuch zaginął.

Na bakier z ortografią

Dziesięcioletni wówczas Alois znalazł schronienie u swego stryja Johanna von Nepomuka Hiedlera, bogatego rolnika, który mieszkał we wsi Spital. Aż do listopada 1876 roku posługiwał się panieńskim nazwiskiem matki – Schicklgruber. Później jednak przejął nazwisko ojczyma. Dlaczego? Istnieją dwie teorie na ten temat. Według pierwszej Hiedler osobiście uznał Aloisa za swego syna i potwierdził to w obecności notariusza i trzech świadków. Następnie proboszcz parafii Döllersheim, ksiądz Josef Zahnschirm, naniósł poprawki w księdze metrykalnej.

Artykuł powstał m.in. w oparciu o książkę Boba Carruthersa „Burzliwa młodość Hitlera”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona.

fot.materiały promocyjne Artykuł powstał m.in. w oparciu o książkę Boba Carruthersa „Burzliwa młodość Hitlera”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona.

Druga hipoteza głosi, że to dzięki wysiłkom Johanna von Nepomuka dokonano korekty danych, Johann Georg od dawna już bowiem nie żył. Proboszczowi został przedłożony protokół zeznań trzech świadków wystawiony przez notariusza z Weitry stwierdzający, iż mężczyzna przed śmiercią uznał dziecko. Zdaniem Alana Bullocka Alois niedługo potem zmienił nazwisko na Hitler. Miało to nastąpić w 1877 roku, „na 12 lat przed narodzeniem się Adolfa, Alois Hiedler przezwał się «Hitler» i pod tym nazwiskiem znano jego syna”.

Skąd akurat taki zapis nazwiska? David Lewis tak wyjaśnia decyzję mężczyzny: „Alois uczcił uprawomocnienie swego pochodzenia, dystansując się zarówno od Johanna von Nepomuka Hütlera, jak i Georga Hiedlera – z połączenia obydwu nazwisk ukuł trzecią formę pisowni: odtąd jego rodzina posługiwała się nazwiskiem Hitler”. Inną teorię przedstawia w książce „Burzliwa młodość Hitlera” Bob Carruthers:

W dziewiętnastowiecznej Austrii umiejętność czytania i pisania nie była powszechna i do jego nowego nazwiska stosowano bardzo różną pisownię. (…) Panuje jednak zgoda co do tego, że Hitler to po prostu inna pisownia niemieckiego słowa Hüttler, oznaczającego drobnego posiadacza.

W epoce, kiedy poziom nauczania był niski, a umiejętność czytania i pisania daleka od powszechnej, błędy ortograficzne były na porządku dziennym i nie przywiązywano do nich większej wagi niż w szekspirowskiej Anglii. W XIX wieku nazwisko pisano na przemian jako Hütler, Hüttler, Hüettler, Hiedler i Heitler.

Mały Adolf zapewne nie zastanawiał się nad tym, kto jest jego dziadkiem. Dopiero gdy zaczął polityczną karierę, kwestia ta stała się paląca.

fot.domena publiczna Mały Adolf zapewne nie zastanawiał się nad tym, kto jest jego dziadkiem. Dopiero gdy zaczął polityczną karierę, kwestia ta stała się paląca.

Żydowskie korzenie Hitlera

Kim zatem był prawdziwy ojciec Aloisa? Na ten temat przez lata powstało wiele plotek. Szerzyły się one zwłaszcza w okresie, gdy Adolf Hitler stawiał pierwsze poważne kroki w polityce. Już Ernst Ehrensperger w swoim pamflecie z 1921 roku określił go mianem Żyda. „Żydowskość” miał odziedziczyć po dziadku ze strony taty (co ciekawe, tradycyjnie w judaizmie za Żyda uznawana jest osoba, której matka była Żydówką). Rzekomo był to zamożny człowiek, który wykorzystał Marię Annę, po czym ją porzucił.

Jedni przypuszczali, że mogło chodzić o członka rodziny Rothschildów z Wiednia. Inni twierdzili, że był to Żyd z Grazu o nazwisku Frankenberger bądź Frankenreiter, u którego babka Hitlera miała pracować jako kucharka. Tą ostatnią plotką posłużył się Hans Frank, kiedy oczekiwał na wyrok w Norymberdze.

Na krótko przed egzekucją w październiku 1946 roku w pamiętniku „Im Angesicht des Galgens” („W obliczu szubienicy”) miał wspomnieć o przedłożonym mu przez Hitlera liście, w którym William Patrick Hitler szantażował krewnego ujawnieniem informacji o żydowskich korzeniach rodziny. Frank miał za zadanie zbadać tą sprawę i doszedł do zaskakujących informacji: „ojciec Hitlera był półkrwi Żydem, zrodzonym z pozamałżeńskiego związku panny Schicklgruber z Żydem z Grazu. Oznaczałoby to, że Hitler jest Żydem w jednej czwartej”.

Były gubernator generalny okupowanej Polski nie dysponował jednak konkretnymi dowodami przemawiającymi za tą tezą. Przesłuchanie siostry Hitlera, Pauli, przez wydział kontrwywiadu armii amerykańskiej w 1945 roku także nie rozwikłało zagadki pochodzenia Führera. Miała udzielić następującej odpowiedzi:

Tylko krewni ze strony naszej matki byli nam bliscy. Schmiedowie i Koppensteinowie są naszymi ukochanymi krewnymi, zwłaszcza kuzynka [Maria] Schmied, która poślubiła Koppensteina. Nie znałam nikogo z rodziny swojego ojca. Moja siostra Angela i ja często mawiałyśmy: „Ojciec musiał mieć jakichś krewnych, ale my ich w ogóle nie znamy”.

Hitler, wygłaszający radykalne poglądy o czystości rasy, sam nie mógł dowieść swego „aryjskiego” pochodzenia. Jego drzewo genealogiczne dało się odtworzyć zaledwie dwa pokolenia wstecz.

fot.M.Huwyler/CC BY-SA 3.0 Hitler, wygłaszający radykalne poglądy o czystości rasy, sam nie mógł dowieść swego „aryjskiego” pochodzenia. Jego drzewo genealogiczne dało się odtworzyć zaledwie dwa pokolenia wstecz.

Błąd w drzewie genealogicznym

Sam główny zainteresowany 29 lutego 1932 roku wynajął za kwotę trzystu marek wiedeńskiego genealoga, Karla Friedricha von Franka, w celu zbadania swoich korzeni w linii męskiej. Początkowo Hitler był zadowolony z wykonanej przez niego pracy – i to tak bardzo, że wystosował do niego list z podziękowaniami.

Jego radość skończyła się, gdy w „Neue Zürcher Zeitung” zamieszczono list jednego z czytelników. Uwagę autora przykuło w drzewie genealogicznym Hitlera „żydowsko” brzmiące nazwisko jego prapraprababki – Kathariny Salomon z Nieder-Plöttbach. W rzeczywistości kobieta była katoliczką i… nie miała nic wspólnego z rodziną Hitlerów. Okazało się, że badacz popełnił błąd. W dokumencie pod numerem 45 powinna była znaleźć się Maria Hamberger z tej miejscowości. Chociaż Karl Friedrich szybko naprawił pomyłkę, plotka na temat domniemanego żydowskiego pochodzenia Hitlera żyła już własnym życiem.

Hitler, chcąc uciąć spekulacje, zatrudnił innego specjalistę, Rudolfa Koppensteinera. Nic to jednak nie dało – ludzie wciąż powielali błędną wersję drzewa genealogicznego. Ostatecznie w 1938 roku Adolf zabronił podawania do wiadomości publicznej wyników dalszych prac badawczych w sprawie jego przodków. Ponadto nikt nie mógł wystawiać tablic pamiątkowych dotyczących jego korzeni, te zaś, które były już wywieszone, miały zostać usunięte. Jak podkreśla Bob Carruthers w książce „Burzliwa młodość Hitlera”:

Utrzymujące się wątpliwości związane z prawdziwą tożsamością jego dziadka ze strony ojca zrodziły nieuchronny domysł, że Hitler coś ukrywa, a w chorobliwym klimacie politycznym lat trzydziestych mogło to oznaczać tylko tyle, iż ma w sobie domieszkę krwi żydowskiej.

Na przestrzeni lat wielu naukowców próbowało dojść do prawdy. Wśród nich znalazł się również niemiecki historyk Werner Maser, który prześledził drzewo genealogiczne Führera do siódmego pokolenia. Korzystał przy tym z ksiąg parafialnych oraz dokumentacji obejmującej sprawy majątkowe i spadkowe. Efekt jego analiz podważył hipotezy o rzekomym żydowskim pochodzeniu Hitlera. Wartość tych ustaleń podkreślał między innymi profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Wojskowej Akademii Politycznej i Instytutu Historii PAN, Franciszek Ryszka. Jednakże dla niektórych nie są one wystarczające.

Niezależnie od tego, kto w tym sporze ma rację, jedno jest pewne – Hitler nie spełniał kryteriów „aryjskości” z ustaw norymberskich choćby dlatego, że nie był w stanie przedstawić niepodważalnych dowodów na swoje „właściwe”pochodzenie. Całą sprawę Bob Carruthers podsumowuje słowami: „Zakrawa na ironię, że człowiek stojący na czele partii, która przywiązywała takie znaczenie do «czystości» rasy, sam miał do tego stopnia niejasny rodowód”.

Bibliografia:
  1. Bullock A., Hitler. Studium tyranii, Czytelnik 1969.
  2. Carruthers B., Burzliwa młodość Hitlera, Bellona 2019.
  3. Grünberg K., Adolf Hitler. Biografia Führera, Książka i Wiedza 1988.
  4. Hamann B., Wiedeń Hitlera: lata nauki pewnego dyktatora, Dom Wydawniczy Rebis 2013.
  5. Kershaw I., Mit Hitlera. Wizerunek a rzeczywistość w III Rzeszy, Wydawnictwo Replika 2009.
  6. Lewis D., Człowiek, który stworzył Hitlera, Świat Książki 2005.
  7. Overy R., Dyktatorzy Hitler i Stalin, Wydawnictwo Dolnośląskie 2004.

Opublikowano za https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/05/30/kronika-rodzinna-fuhrera-ile-jest-prawdy-w-stwierdzeniu-ze-hitler-byl-zydem/

Czy Adolf Hitler był Żydem?

Tajemnica pochodzenia A. Hitlera

„Nie mam pojęcia o historii mojej rodziny. Moja wiedza na ten temat jest bardzo ograniczona” powiedział kiedyś Adolf Hitler. Miał na to wszelkie powody. Jego ojciec i matka byli ze sobą spokrewnieni i jeśli to prawda, co szeptali.

Istniała szansa, że ​​najgorszy hejter w historii miał żydowskiego dziadka. To nie było tylko szeptanie na jego temat.

Na długo przed dojściem Adolfa Hitlera do władzy w Niemczech prasa opublikowała historie o niejasnym pochodzeniu „tak zwanego” Aryana Adolfa Hitlera.

Później, gdy członkowie partii fanatycznej również próbowali dowiedzieć się o jego pochodzeniu, nie był im wdzięczny i nie podziękował im, skończyli jak wszyscy jego przeciwnicy. Hitler starał się ukryć swoją przeszłość.

A po austriackim Anschlussie, tuż przy granicy Cesarstwa Niemieckiego cały teren austriackiej wioski Döllersheim, skąd pochodziła rodzina Hitlera, został zrównany z ziemią, aby zrobić miejsce na szkolenie dla wojska.

Powstało wówczas pytanie, czy Hitler to zrobił, ponieważ miał coś do ukrycia. Ponieważ to nie mogło być przypadkiem, że wszystkie ślady jego rodzinnego pochodzenia zostały zatarte w tym istotnym miejscu. Jeszcze długo po wojnie historycy szukali odpowiedzi na pytania dotyczące pochodzenia Hitlera. Źródło tajemnicy było znane: w drzewie genealogicznym brakowało ogniwa. Ale czy to był jedyny powód uderzającego braku zainteresowania Hitlera jego własnymi  przodkami.

Adolf Hitler był synem Aloisa Hitlera i Klary Pölzl. Alois był agresywnym typem i często konfliktowym. Zanim ożenił się z matką Adolfa w 1885 r., był już dwukrotnie żonaty. Miał dzieci z jednego z tych dwóch małżeństw, jedno z dzieci było poczęte przed ślubem.

Wątpliwości dotyczące pochodzenia Adolfa Hitlera, które trwają do dziś, były jednak spowodowane niepewnością dotyczącą ojca Aloisa, dziadka Adolfa. Ojciec Adolfa, Alois urodził się jako nieślubne dziecko, a matka Aloisa, Maria Anna Schicklgruber, ukryła nazwisko mężczyzny, który był ojcem Aloisa. Tak więc nazwisko to nie pojawiło się w oficjalnych dokumentach sporządzonych przy urodzeniu.

Alois otrzymał nazwisko swojej matki przy urodzeniu, dlatego nie był nazywany Alois Hitler, ale Alois Schicklgruber.  Zmieniło się to dopiero, gdy Alois był już dorosłym mężczyzną. W 1876 r. Wówczas w jego obecności wpisano imię i nazwisko jego ojczyma, zarówno w aktach chrztu oraz w akcie urodzenia u notariusza. Ponieważ to zostało oficjalnie zarejestrowane, to data zmiany została oczywiście odnotowana i dlatego wiele lat później można było ustalić, że imię ojca Aloisa było kiedyś nieznane. To odkrycie stało się podstawą niezliczonych spekulacji na temat pochodzenia Adolfa Hitlera.

Kiedy Adolf Hitler zyskał sławę w Bawarii, wkrótce pojawiła się dyskusja, czy nazwisko wpisane w akcie urodzenia było tak naprawdę nazwiskiem dziadka Adolfa. Nazwisko Georga Hiedlera zostało oficjalnie odnotowane, ale zwłaszcza jego brata, Johanna Nepomuka Hiedlera, zostało później wspomniane.

Najbardziej niezwykła sugestia dotyczyła jednak możliwych żydowskich dziadków Adolfa Hitlera. Na przykład zasugerowano, że Adolf był potomkiem żydowskiej rodziny z Bukaresztu, a także żydowskiego barona o imieniu Rothschild. Informacje o tych dwóch możliwych przodkach pochodziły jednak od austriackiej tajnej policji, która nie zawracała sobie głowy Adolfem Hitlerem i przez to nie jest więc wiadomo czy była oparta na prawdzie.

Najpoważniejsza pogłoska o żydowskim dziadku Hitlera nawet po wojnie pochodziła ze wspomnień Hansa Franka, znanego nazistowskiego prawnika i gubernatora generalnego na zaanektowanej części okupowanej Polski, które zostały sporządzone, gdy Frank był w celi śmierci w Norymberdze po drugiej wojnie światowej. To on przekonująco pomógł zaistnieć historii o żydowskim dziadku.

Twierdził że kiedyś on sam usłyszał , że Adolf Hitler odkrył, że babcia Adolfa pracowała jako służąca dla żydowskiej rodziny Frankenberger w Grazu. Podobno zaszła w ciążę z 19-letnim Frankenberger’em juniorem i że ojciec żydowskiego chłopca wypłacał alimenty matce Aloisa do czternastych urodzin Aloisa. Zwłaszcza wypowiedź Franka długo zajmowała spekulacje i umysły i pojawiała się wielokrotnie już po wojnie.

Gdy Hitler był kapralem, to żydowski dziadek nie istniał oraz dopóki Hitler nie był już znanym antysemitą. To sugerowało, że Maria Anna Schicklgruber na długo przed ukryciem nazwiska żydowskiego kochanka była początkowo niewiarygodna. Oczywiście było wystarczająco dużo ludzi, którzy docenili tę spektakularną historię, choćby ze względów politycznych. Ale brakowało dowodów na żydowskie pochodzenie Hitlera, tak jak teraz, po wielu latach badań bez ingerencji nazistów istnieją ciągłe domniemania.

Powód, dla którego babcia Maria Anna i bracia Hiedler milczeli o ojcostwie Aloisa, pozostaje ukryty w mgłach historii. Oczywiście nie wiedzieli, że wnuczka Nepomucka, Klara, będzie miała później związek z Aloisem, możliwym synem Nepomuka, więc problem Nepomuków nie grał wtedy żadnej roli. Fakt, że matka Hitlera, Klara, kiedy Alois został adoptowany wiele lat później jako syn Georga, pracował już u Aloisa w domu, mógł być powodem oficjalnego uznania Georga za ojca, ale jest to również nie do udowodnienia.

Jedno w tym wszystkim jest pewne, że Adolf Hitler  nie był w 100% ani blond ani nie miał niebieskich oczów tak jak to było propagowane przez nazistów  o czystej rasie typowego aryjczyka.

Był po prostu zwyrodniałym psychopatą który w nieobliczalny sposób stał się największym z ludobójców wszechczasów i to z jego powodu zabito, zamordowano dziesiątki milionów ludzi.

W ciągu 6 lat wojny…

Dane z wikipedia : Liczba ofiar śmiertelnych jest szacunkowa i waha się w zależności od źródła, pomiędzy 50 milionami a ponad 80 milionami ofiar. Wyższa wartość – 80 milionów ofiar śmiertelnych zawiera także zmarłych w wyniku chorób i głodu związanych z konfliktem zbrojnym. Całkowita liczba zabitych cywili wyniosła około 50–55 milionów ludzi, z czego 19–28 milionów zmarło w wyniku głodu i chorób. Całkowita liczba ofiar militarnych wynosiła 21–25 milionów, w tym około 5 milionów zmarłych w niewoli jeńców wojennych.

Ostatnie badania naukowe rzuciły nowe światło na kwestię liczby ofiar II wojny światowej. Badania przeprowadzone w Rosji po rozpadzie ZSRR doprowadziły do rewizji dotychczasowych szacunków na temat ofiar wojny z krajów Związku Radzieckiego.

 Według rządu rosyjskiego straty ludzkie ZSRR wewnątrz jego powojennych granic wyniosły 26,6 milionów osób.

W sierpniu 2009 roku IPN oszacował, że liczba polskich ofiar II wojny światowej wynosi pomiędzy 5,6 a 5,8 miliona ludzi.

Historyk Rüdiger Overmans z Militärgeschichtliches Forschungsamt (MGFA) opublikował w 2000 roku badanie, w którym szacuje, że militarne straty ludzkie Niemiec zabitych i zaginionych wyniosły 5,3 miliony osób”, bez uwzględnienia strat cywilnych.

Okupowane kraje przez Niemcy nazistowskie.

 Niemiecka okupacja Europy

 

              niemiecka bestia wywodząca się z diabła rodem.

 Https://media-cdn.sueddeutsche.de/image/sz.1.1423148/560×560?cropRatios=0:0-BiGa-www&cropRatios=3:2&cropRatios=2:3&method=resize&v=1522894623

WYBRANE KOMENTARZE

hitler, himler, goebels, eichmann, goering?

nieżyt 02.12.2019 19:37:54

Adolf Hitler by KATOLIKIEM, tak samo jak Bolek Wałęsa i Karol Wojtyła (Karel, KRÓL) przechszczony na Jana Pawła II.

Faszyzm jest wymysłem ŻYMskim, gdzie w ŻĄDzie zasiadają wymyśleni przez nich iluzoryczni RZYDZI, na których bardzo łatwo jest zwalać winę za wszystkie OKRUCIEŃSTWA WŁADCÓW tego IMERIUM ZŁA, którym jest Babilon WIELKI.

https://www.google.com/search?biw=1680&bih=994&tbm=isch&sa=1&ei=E1flXd6TNc76-gS-87mQBQ&q=hitler+catholic&oq=hitler+catholic&gs_l=img.3..0.158772.160069..160981…1.0..0.72.272.5……0….1..gws-wiz-img.OpswWnz3VBs&ved=0ahUKEwie6cufy5fmAhVOvZ4KHb55DlIQ4dUDCAY&uact=5#imgdii=snfRJtoSNImMyM:&imgrc=iZCK99go8YgrxM:&spf=1575312516896


Bogumił Boguchwał

Krystyna Trzcińska 02.12.2019 19:49:15

Adolf Hitler miał niebieskie oczy !

jedno w tym wszystkim jest piwne, że Adolf Hitler nie był w 100%, ani blond, ani nie miał niebieskich oczów [ czytam w artykule !]

a jednak miał niebieskie oczy !

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Na1ktkqTURBXy8wNmQzZTZlZTY4MWQwMmM5MGZhOGNhOGQ0M2I2NjI0Zi5qcGVnkpUDBgDNDgnNB-WTBc0DUs0B3g

Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach,

ele 02.12.2019 21:12:47

Nie był

Arjanek o tym kiedyś pisał, to kłamstwo rozpowszechniane przez żydów, ostatnio o żydowskie pochodzenie oskarżają nawet Putina. A to że żydowskie korzenie miało wielu oficjeli III Rzeszy to prawda. W końcu Goering powiedział „To ja decyduję kto jest żydem” 🙂

Drab61 02.12.2019 21:34:26

@Jwu 21:17:15

To nic nie zmienia, ale ukazuje kim są żydzi i jaki mają stosunek do innych nacji. Stalin drugi, a może pierwszy kat ludzkości był otoczony żydami. Był on w ich rękach marionetką do wykonania ludobójstwa. Selman, niech każdy oceni. Bierut też marionetka w żydowskich rękach. Można wyliczać, ale to już i tak nic nie zmieni

goat 02.12.2019 21:58:59

@ele 21:12:47

Na foto faktycznie odcień jest ciemno niebiesko, granatowy .tylko czy foto odzwieciedla autentyczności? .bo pozostale kolory jak skóry czy ubrania to w lekkim tym ssmym brązie.

A tu ?

Monaco 02.12.2019 22:27:29

W każdej plotce jest trochę prawdy.

Był czy nie był, o to jest pytanie.

Wiemy, że był opętany przez samego szatana, sprawcą niesamowitych ludzkich cierpień, zbrodni i brak mi słów.

Dla ludzkości to był czas apokalipsy, za sprawą tej A. H. kreatury.

I nie istotne czy był Żydem, Niemcem czy Austryjakiem
to jest naj mniej istotne.

W każdym narodzie są tacy sami jak hitler, ale to w każdym.

Już był w Kambodży pol pot, w Afryce było ich kilku, w Norwegii ten który zamordował setki młodych ludzi, a na Ukrainie ci co spalili około 50 bezbronnych ludzi w Odessie.

Tylko dać im wolną rękę, a zrobią taki sam dla ludzkości armagedon.

Na szczęście część jest izolowana w psychiatrykach a inni nie mają aż tylu zwolenników, tylko pozostaje pytanie , jak długo.

Pozdr. (☆A☆)

Alfax 02.12.2019 23:59:07

@Alfax 23:59:07

To jest ważne , bo o ile miał pochodzenie żydowskie to pozostaje nurtujące pytanie dlaczego było w nim tyle nienawiści ? do chociażby w części swojej żydowskiej rasy.
A może tak jak inni Żydzi nienawidzili innych Żydów i służyli w armii niemieckiej i w ss.

http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/149629,malo-znane-fakty-wspolpracy-zydow-z-hitlerem-ii-ws-2

Monaco 03.12.2019 00:53:06

Żydowscy żołnierze hitlera. … https://dorzeczy.pl/39112/Zydowscy-zolnierze-Hitlera.html

Monaco 03.12.2019 00:56:20

@goat 21:58:59

A tyle prawdy ciągle jest przez samych Żydów skrywanej.

Monaco 03.12.2019 01:03:11

Żydzi

Hitler był niemieckim patriotą, a Żydzi zapłacili za upodobanie do przejęcia władzy nad Niemcami. Wbrew pozorom Hitler wygrał, bo duże firmy nadal są niemieckie.

Murzynio 03.12.2019 07:28:58

Hitler kochał Niemcy Niemcy kochały Hitlera !

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Na1ktkqTURBXy8wNmQzZTZlZTY4MWQwMmM5MGZhOGNhOGQ0M2I2NjI0Zi5qcGVnkpUDBgDNDgnNB-WTBc0DUs0B3g

Słowianie ! żydo -NATO to wojna w Europie !

NIE GŁOSUJEMY NA DUDE ! bo to wróg Polaków a przyjaciel żydów i ukraińców !!!’

Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.

ele 03.12.2019 08:06:53

„Czy Adolf Hitler był Żydem?”

Jak chcesz wiedzieć jak było wczoraj – popatrz uważnie jak jest dzisiaj.
Wniosek?
Czarci pomiot wywija światem nie od wczoraj – i jak wiemy – wizyta Jezusa Chrystusa na Ziemi wcale tego nie zmieniła – tylko w bardzo wyraźny sposób – to wywijanie unaoczniła ludziom stworzonym przez Boga.

demonkracja 03.12.2019 08:19:24

@Jwu 09:04:34

To fakt czasu już nie można cofnąć,
ale nowe pokolenia muszą o tym wiedzieć by uniknąć powtórki bestialskiej zagłady ludzi którzy nikomu nic złego nie uczynili.

Monaco 03.12.2019 19:06:08

Opublikowano za: http://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/151887,czy-adolf-hitler-byl-zydem

Comments

  1. marcin says:

    Czy jest sens pisać takie głupoty jak poniżej?

    ============
    Był po prostu zwyrodniałym psychopatą który w nieobliczalny sposób stał się największym z ludobójców wszechczasów i to z jego powodu zabito, zamordowano dziesiątki milionów ludzi.
    ============

    Szczupły wegetarianin i abstynent raczej nie zasłużył na takie epitety. Nie sądzę aby Adolf Hitler był demonem, choć również nie sądzę aby był mesjaszem.

    Na powyższe epitety o wiele bardziej zasłużył jego przeciwnik zza Kanału La Manche, Winston Churchill. To Churchill, fałszerz obrazów, notoryczny kłamca i upadły alkoholik, zasłużył na miano ludobójcy. No chyba że głód w Bengalu, skutkiem którego zmarło miliony ludzi, nie jest ludobójstwem. Bengalczycy są przecież czarni, zdaniem Churchilla i podobnej mu hołoty czarni nie są ludźmi…

    W przypadku Polaków zrzucanie winy na kanclerza Hitlera to klasyczne obarczanie grzechami kozła ofiarnego. Przypominam słowa jednej z najbardziej skompromitowanych postaci w XX-wiecznej historii Polski (a konkurencja jest spora), marszałka Rydza-Śmigłego, który w lipcu 1939 roku słał bojowe deklaracje pod adresem Niemiec i kanclerza Hitlera: https://dzieje.pl/aktualnosci/wywiad-z-marszalkiem-edwardem-smiglym-rydzem-lipiec-1939-r

    Na zrozumiały postulat przyłączenia niemieckiego Gdańska do Niemiec Rydza-Śmigły odpowiedział mobilizacją.

    Czy oni latem 1939 roku nie organizowali czystek etnicznych niemieckiej ludności na terenie Polski? Plugawa postać Rydza-Śmigłego zdała egzamin z tchórzostwa we wrześniu 1939 roku.
    Czy Hitler po likwidacji 2RP nie występował z inicjatywami pokojowymi mającymi na celu zażegnanie wojny (https://www.bitchute.com/video/TwE8KpRana2k/)? Kto odrzucił propozycje pokojowe kanclerza Hitlera? Dlaczego Hitlera obarczacie winą za wojnę, za którą większą odpowiedzialność ponoszą bandyci zza Kanału La Manche i zza Atlantyku?

    Ocena niemieckiego i radzieckiego ministra spraw zagranicznych, że 2RP była „państwem sezonowym” czy „pokracznym bękartem traktatu wersalskiego” nie wydaje się być przesadzona, biorąc pod uwagę osiągnięcia tego tworu na przestrzeni dwudziestolecia. Nawet trudno zrzucić całą winę na zdegenerowaną sanację.

    https://pastvu.com/_p/d/j/2/d/j2dz8egvw8t3lw8gzy.jpg

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/86/A._Nevsky_Cathedral_in_Warsaw_%28Aerial%29.jpg/1200px-A._Nevsky_Cathedral_in_Warsaw_%28Aerial%29.jpg

    Gdzie jest sobór św. Aleksandra Newskiego? Pomijam inne warszawskie cerkwie, które zwyczajnie dokonały ewaporacji.

    Nie wygłupiajcie się z demonizacją Adolfa Hitlera. Hitler jako demon to komiksowa historia dla durniów.

Wypowiedz się