Polacy, Ukraińcy, Słowianie, kto między nas sieje nienawiść ?

My, Polacy i Ukraińcy jesteśmy jednym ludem słowiańskim – o innych pozytywach trudno jest dzisiaj mówić.

To jest możliwe, ale bez żydowskich i żydo-katolickich pośredników.

My, Polacy i Ukraińcy jesteśmy jednym ludem słowiańskim. I właściwie poza stwierdzeniem tego faktu – moim zdaniem pozytywnego, bo wskazującego na kilka tysięcy lat wspólnoty kulturowej i etnicznej, – o innych pozytywach trudno jest dzisiaj mówić.

Żydowski reżim IIIRP oraz żydowsko-banderowski reżim Ukrainy dokładają wszelkich starań, żeby wzajemna niechęć między naszymi słowiańskimi narodami nie malała, a przeciwnie, wzrastała.
Pewien wyjątek w tej polityce stanowiła prezydentura W. Janukowycza, który eliminował antypolskie, szowinistyczne, probanderowskie, resentymenty na Ukrainie. Jednak prezydent W. Janukowycz, polityk o polskich korzeniach, był postrzegany przez żydowski reżim IIIRP jako wróg z powodu zacieśniania politycznej i gospodarczej współpracy Ukrainy z Rosją.

Współczesny Polak, interesujący się polityką, patrzy na Ukrainę przez pryzmat okrutnego ludobójstwa szowinistów OUN-UPA na Polakach w latach 1939-47. Pozostaje poza wszelką dyskusją konieczność właściwego nazwania, potępienia i godnego upamiętnienia tych zbrodni przez oficjalne władze Ukrainy i Polski. Z pewnością nie doczekamy tego pod rządami żydowskich reżimów IIIRP i Ukrainy.

Wydaje się, że zbrodnia ta oraz brak właściwego jej potraktowania przez obydwa żydowskie reżimy utrudnia reżimowi IIIRP uzyskanie społecznej aprobaty dla antyrosyjskiej polityki reżimu Ukrainy, a zwłaszcza dla udzielanego przez rządzących IIIRP poparcia militarnego, gospodarczego, finansowego, tej polityce bratniego reżimu – „wojna” z Rosją przede wszystkim i ponad wszystko.

Jednak do właściwego kształtowania stosunków między naszymi słowiańskimi narodami samo tylko oficjalne upamiętnienie ukraińskiego ludobójstwa nie wystarczy. Zarówno Polacy i Ukraińcy winni poznać prawdziwą i całą historię kształtowania naszych wzajemnych stosunków, poznać prawdziwe polityczne przyczyny zaszczepiania nam wzajemnej wrogości i nienawiści – bo i my, Polacy, bez winy także nie jesteśmy. Budować trwale można tylko na prawdzie.

Wielce negatywną rolę w stosunkach polsko-ukraińskich odegrał żydo-chrześcijański Kościół.

W 1596r. nastąpiło połączenie Cerkwi prawosławnej z żydo-katolickim Kościołem w Rzeczypospolitej Obojga Narodów z inspiracji Kościoła – zawiązano tzw. Unię Brzeską. Traktat ten, podpisany najpierw w Rzymie pod koniec 1595r., faktycznie zdelegalizował w I RP prawosławie.

Zaczęto niszczyć i grabić cerkwie i klasztory prawosławne, grabić majątki szlachty ukraińskiej. Przejmował je żydo-katolicki Kościół oraz uszlachcani Żydzi.

Szlachta ukraińska, która nie chciała zmienić wyznania była mordowana. Tych zbrodni dokonywały wojska polskie, wojska polskiej magnaterii, z poduszczenia władz Kościoła oraz za aprobatą władzy królewskiej, wychowanka jezuitów, Zygmunta III Wazy.

Dla Kościoła nie miała znaczenia uchwalona przez sejm w 1573 r. konfederacja warszawska gwarantująca religijny pokój i tolerancję w I RP, w której katolicy stanowili mniejszość.

Ten religijny pokój był cierniem w oku żydo-katolickiego Kościoła, gdyż zbory protestanckie rozwijały się o wiele prężniej od katolickich parafii, a wschód Polski był tradycyjnie prawosławny, więc i finansowe wpływy Kościoła nie rosły w zadowalającym tempie.

Toteż biskupi na synodzie w Piotrkowie w 1577r. rzucili na akt konfederacji klątwę. Papież potwierdził tę klątwę bullą w 1578 r. Klątwa aktualna jest nadal – oto „tolerancyjny i miłosierny” Kościół.

Szlachta, w obliczu królewskich dążeń (króla całkowicie spolegliwego wobec Kościoła) do rządów absolutnych i pełnej katolicyzacji kraju oraz ograniczenia uprawnień sejmu, podjęła program obrony tolerancji religijnej, niezbędnej w państwie wielowyznaniowym.

W 1606 r. stanął na sejmie projekt „konstytucji przeciw tumultom”. Chodziło o ukrócenie inicjowanych przez jezuitów pogromów religijnych poprzez karanie ich sprawców. Dotychczas zbrodniarze, osłaniani przez kler, byli bezkarni.

Uzgodniony już projekt król poddał ocenie jezuitom – P. Skardze i F. Bartschowi. Uznali oni, że projekt jest szkodliwy dla wiary katolickiej. Biskupi, z urzędu senatorowie! – warto to zapamiętać: z urzędu senatorowie RP, reprezentanci państwa Kościelnego! -, mimo uprzedniej zgody, zablokowali ustawę w senacie. Przepadły także uchwały o podatkach na wojsko.

Odpowiedź na politykę króla i Kościoła przyszła dość szybko. Pojawiła się cała seria powstań kozackich przeciw polskiej magnaterii i szlachcie.

W 1648 roku doszło do największego powstania Kozaków pod wodzą B.Chmielnickiego. Wojska ukraińskie wymordowały także wielu Żydów zamieszkujących wschodnie województwa Rzeczpospolitej. Dlaczego Żydów? Mordowano żydowskich kupców i dzierżawców (arendarzy), reprezentujących interesy polskiej szlachty i magnaterii, które z racji swej pozycji wedle prawa I RP (uchwalanego także przez senatorów w sutannach) nie mogły same zajmować się handlem, zlecając to Żydom.

Tak więc żydo-katolicki Kościół w XVI w. okazał się nie tylko siewcą nienawiści wśród słowiańskiego ludu, ale ma na swoich rękach krew ukraińską i polską i nawet żydowską – „ludu wybranego”.

Ponownie polityka antagonizowania Ukraińców i Polaków realizowana była w czasach II RP. Żydo-sanaycjne władze likwidowały ukraińskie cerkwie i lokowały w nich żydo-katolickie kościoły. Ukraińcy w II RP byli obywatelami drugiej kategorii – żydo-sanacyjne władze nie wspierały kultury ukraińskiej mniejszości, Ukraińcy mieli utrudniony dostęp do edukacji, niższy był także poziom życia Ukraińców w II RP.

(Zupełnie inaczej traktowana była mniejszość żydowska. Ochronę jej praw gwarantował tzw. mały traktat wersalski z 1919r., którego podpisanie wymuszono na państwach Europy środkowo-wschodniej. Nie podpisała tego traktatu rządzona przez Żydów Republika Weimarska i polska mniejszość na terenie Niemiec nie posiadała równoległych praw.  Żydowską kulturę, oświatę, w II RP musiał więc całkowicie finansować polski i ukraiński podatnik.)

Podglebie dla powstania ukraińskiego szowinizmu – czyli nacjonalizmu zdegenerowanego – zostało więc należycie użyźnione tak przez żydo-katolicki Kościół poczynając od wieku XVI, jak i przez żydo-sanacyjne władze II RP, realizujące w latach 1926-39 wytyczne żydowsko-anglosaskiej polityki.

Niewątpliwie skwapliwie skorzystały z tego rządzona przez żydowską finansjerę od XVIII w. Wlk.Brytania oraz Niemcy już pod koniec XIX w. – w tym czasie szowinizm ukraiński był ukierunkowywany przeciw Rosji. Jednak w momencie zakończenia I wojny św. tak Wlk.Brytania (czyli żydostwo) jak i rządzona przez Żydów Republika Weimarska wysterowały ukraiński szowinizm przeciw sowieckiej Rosji i szczególnie przeciw odradzającej się Polsce.

Z pewnością niewielu Polaków wie, że Episkopat Kościoła w IIIRP udzielił w 2013r. poparcia żydowsko-banderowskiej rebelii na Ukrainie. A więc wsparł dążenia syjonistycznego Zachodu, żydowskiego reżimu IIIRP oraz Żydów i potomków bandytów OUN-UPA na Ukrainie do obalenia prezydenta tego kraju, prezydenta o polskich korzeniach, który zakazywał upamiętniania bandytów OUN-UPA. Udzielił także wsparcia procesowi wepchnięcia Ukrainy w obszar tzw. zachodniej lub, jak kto woli, żydo-chrześcijańskiej cywilizacji, co jak wiemy nie powiodło się i już chyba nie powiedzie.

Widzimy więc, że polityka żydo-katolickiego Kościoła nie jest realizowana z wczoraj na jutro, ale że jest to polityka długofalowa, której interesy i wektory działania są wytyczane na stulecia. Co może wydać się dla wielu zaskakujące jest to polityka zbieżna z interesami naszych, tak polskich jak i ukraińskich – słowiańskich, wrogów.

Cele tej polityki są całkowicie sprzeczne z żywotnymi interesami Polaków i Ukraińców. Jest to stała polityka podboju Wschodu realizowana od 2000 lat przez wszystkie siły, które należy utożsamiać z cywilizacją Zachodu lub z cywilizacją żydo-chrześcijańska (idea Kościoła ewangelizacji Rosji jest nadal aktualna).

Niestety, także prawdziwe pojednanie między naszymi słowiańskimi narodami nie będzie tak długo możliwe, jak długo w naszych krajach trwać będą rządy żydowskich reżimów.

Oficjalna polityka aktualnego żydowskiego reżimu zakłada zasilenie Ukraińcami rynku pracy IIIRP, z którego wypchnięto 8 milionów Polaków na przymusową zarobkową emigrację. Ukraińcy mają uzyskać polskie obywatelstwo. Staną się w naszym kraju mniejszością narodową, której liczebność może sięgać milionów obywateli. Będą stanowili w IIIRP siłę roboczą opłacaną jeszcze niżej niż Polacy – jest to cecha charakterystyczna żydowskiego kapitalizmu Zachodu, brutalnie eksploatującego najemnych pracowników. Będzie to jednocześnie dodatkowy czynnik antagonizujący Polaków i mniejszość ukraińską – jest to proces świadomie realizowany przez żydowski reżim IIIRP.

Dla odwrócenia społecznej uwagi od tej antypolskiej polityki (w szerszym kontekście także antyukraińskiej) szef PiS i jego podwładni zbojkotowali niedawne forum Polska-Ukraina. „Naczelnik Państwa” w radiowym wywiadzie pogroził nawet P.Poroszence, że IIIRP nie przejdzie do porządku nad zbrodniami OUN-UPA na Polakach – tak się dba, nie, nie o naród polski, ale o medialny wizerunek partii.

A przejawy ukraińskiego szowinizmu w IIIRP jak były, tak i są bezkarne.

Nie można wykluczyć, że inżynieria społeczna żydowskiego reżimu IIIRP w obliczu narastającego kryzysu gospodarczo-politycznego, który może doprowadzić do konfliktu: żydowski reżim kontra polskie społeczeństwo, będzie zmierzała do przeniesienia konfliktu na inną płaszczyznę narodowościową: Polacy kontra mniejszość ukraińska.

Koncepcja ta wydaje się nabierać realnych cech szczególnie teraz, gdy USA deklarują pozostawienie swoich wasali samych sobie, co jednocześnie wskazuje, iż polityka wasalnych reżimów nie może ulec żadnej zmianie, bo zmiana oznacza ośmieszenie i utratę władzy.

Ciągle żywe są wśród nas sentymenty do Kresów wschodnich. Trudno pogodzić się np. z utratą Lwowa, którego polskości nie sposób zakwestionować. Jednak Kresy muszą zostać w sferze sentymentów. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że IIIŻydo-RP nastawiona na grabież polskiego majątku, przy niewydolności struktur administracyjno-państwowych, przy zdewastowanej i przejętej przez obcych gospodarce, przy braku bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, przy braku polskich władz, byłaby w stanie udźwignąć ciężar włączenia Kresów ponownie w obszar polskiego państwa.

Można natomiast wyobrazić sobie działania polityczne władz państwa zmierzające do wzmocnienia ekonomicznej pozycji mniejszości polskiej na Wschodzie, jako procesu długofalowego z niekoniecznie eksponowaną wizją powrotu Kresów. Jednak nawet taki plan nie jest realny w Polsce pod żydowskim reżimem, którego cele są przeciwne polskim, słowiańskim interesom.

Dariusz Kosiur

Wybrane komentarze

Komentarze obrońców Kościoła mają zaskakujące wspólne cechy – (?)
1. Żaden z żydo-katolików nie podważa podanych przeze mnie faktów historycznych dotyczących polityki Kościoła (?).
2. Wyraźny sprzeciw przeciw pojednaniu Polaków i Ukraińców nie przeszkadzał niektórym komentatorom – obrońcom Kościoła przejść do porządku dziennego nad listem biskupów polskich do niemieckich „przepraszamy i prosimy o wybaczenie” z 1965r., chociaż z rąk Niemców zginęło 6 mln Polaków – nikt za ten list nie wiesza psów na prymasie Wyszyńskim (?).
3. I w końcu gdzie się podziało owo słynne żydo-katolickie miłosierdzie nakazujące spytać – lub przynajmniej się zastanowić, czy aby ja sam nie jestem bez winy (?).
4. Żydo-katolik pasjami uwielbia żyć w prawdzie, ale bardzo nie lubi jej poznawać (?).
5. Żydo-katolik widzi szowinizm u innych, nawet wtedy, gdy go tam nie ma, ale nie zauważa go siebie, w swoim żydo-katolickim Kościele (?)

Rzeczpospolita 03.02.2017 12:09:03

@Rzeczpospolita 12:09:03

„3. I w końcu gdzie się podziało owo słynne żydo-katolickie miłosierdzie nakazujące spytać – lub przynajmniej się zastanowić, czy aby ja sam nie jestem bez winy (?)”

Pan się odnosi do jakiegoś bytu urojonego w swojej chorej głowie. Żydo-katolicyzmu nie ma.
Miłosierdzie nic nie nakazuje, miłosierdzie jest łaską udzielaną w pełni wolnej woli.
Nie ma w katolicyźmie związku między udzielaną łaską miłosierdzia a winami własnymi.
W ogóle nie ma w temacie miłosierdzia odniesień do winy. Ono dokonuje się mimo wszelkich win, a ze względu na człowieczeństwo.

Przebaczenie win dokonuje się aktem miłości, a nie miłosierdzia.

Kto dał Panu uprawnienie do wypowiadania się w temacie religii, której Pan nie wyznaje?
Czy to, co Pan robi nie jest karalne? Bo według mnie tak – jak ktoś przyzna Panu rację, to może się dopuszczać złych czynów z przekonaniem, że miłosierdzie mu się należy.

To jest nawoływanie do przestępstw i obiecywanie bezkarności.
To jest satanizm.

Niniejszym wnioskuję o wykluczenie blogera Rzeczpospolita z grona blogerów Neon24.

miarka 03.02.2017 18:29:38

@miarka 18:29:38

Tu cenzury nie ma , niech wisi tu i świeci pełnym blaskiem . Pozdrawiam.

Repsol 03.02.2017 19:15:23

@miarka 18:29:38

Jaki z Pana jest katolik/żydo-katolik, który nie uznaje nauczania papieży i prymasów?
Ale pal to diabli – to nie mój problem.

Panie „miarka”, coś mi się wydaje, że zamiast chodzić na lekcje religi, to pewnie w tym czasie kurzył Pan fajki i popijał wino z kolegami w parku na ławce.

Panie „miarka” – wstydź się Pan – żebym ja musiał uczyć Pana jego własnej religii.

W katolicyzmie wyróżnia się uczynki miłosierne:
co do duszy
np. grzesznych upominać, nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić, u r a z y c h ę t n i e d a r o w a ć, strapionych pocieszać, krzywdy cierpliwie znosić, modlić się za żywych i umarłych

i co do ciała
głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, więźniów pocieszać, chorych nawiedzać, umarłych pogrzebać,

większe znaczenie przypisywane jest tym pierwszym.

Mam nadzieję, że wie Pan przynajmniej to:
Miłosierdzie jest jednym z najważniejszych przymiotów Boga, tak jak jest on opisywany w Biblii – w żydowskiej Biblii, innej pzrecież nie ma.

Rzeczpospolita 03.02.2017 20:06:32

@miarka 18:08:45

Pan się wypowiada nie precyzyjnie,
Wywód kończy Pan następująco:

„I mimo wielu ludzkich błędów to się w Kościele nie zmienia.”

Co się w Kościele nie zmienia? Czy to, że jest szowinistyczny na przestrzeni całych swoich dziejów?

Jeśli tak należy to odczytać, to pełna zgoda, bo taka jest prawda. Kościół narzucał siłą, podstępem i zbrodnią swoją religię i czerpał z tego korzyści – takie jest 2000 lat historii Kościoła.

Rzeczpospolita 03.02.2017 20:13:10

@Rzeczpospolita 12:09:03

5*
Znakomity tekst, pokazujący złożoną i bolesną prawdę w relacjach polsko-ukraińskich oraz między słowiańskich i kto miał i ma duży udział w skłócaniu, zgodnie z starą zasadą polityczną ” DZIEL, SKŁÓCAJ I RZĄDŹ !!!”
Fundamentalizm katolicki i krypto-żydo-katolicki objawia się nie tyle słabością argumentów lub pomieszania z poplątaniem, co ich zupełnym brakiem.
Dlatego te podsumowanie w 5 punktach doskonale oddaje istotę rzeczy, które można określić jako fundamentalizm szowinistyczny !!!

Votan9 03.02.2017 20:24:43

@Rzeczpospolita 22:33:52

Panie Autor, ( 😉 )

Skoro zostałem aluzyjnie wywołany („odpowiadając jednemu z komentarorów”), to Weźże Pan PROSZĘ i zrób porządek pod wpisem na temat Polaków i Ukraińców (oraz mącicieli), bo Szanowny Miarka zaczyna zaczyna „z deka” trolować z tymi faktoprawdami w aspektach satanistyczno-duchowych. To już trzeci wpis z jego wynurzeniami.
Dla „wzbogacenia zamętu” dodam tylko, że Szanowny Bloger Miarka stwierdził kiedyś, że „muszą być dwa ZUS-y” (prawda, że czasem jest fajny? 😉 ), ale tu już się robi mętna woda gdzie chyba tylko specjalne plemię potrafi coś upolować…. ;-(

Za wpis oczywiście 5*. Bezapelacyjnie.

Jasiek 03.02.2017 23:13:58

Opublikowano za: https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/136748,polacy-ukraincy-slowianie-kto-miedzy-nas-sieje-nienawisc

Wypowiedz się