dr Jerzy Jaśkowski: Fluor – trucizna dla ludzi

ZBRODNIE LUDOBÓJSTWA NIE ULEGAJĄ PRZEDAWNIENIU ZGODNIE PRAWEM MIĘDZYNARODOWYM. Oskarżenie W IMIENIU NARODÓW ŚWIATA dotyczące ludobójstwa i innych zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych w związku z farmaceutycznym procederem, robienia interesów na chorobach i niedawną wojną przeciwko Irakowi, przedłożyli Międzynarodowemu Trybunałowi Sprawiedliwości w Hadze – dr med. Matthias Rath i inni w 2003 r. Więcej treści skróconego aktu oskarżenia można przeczytać na linku: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/02/oskarzenie-w-imieniu-narodow-swiata/ Na czele listy oskarżonych stoją: Prezydent USA George Walker Bush, Premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, Wiceprezydent USA Dick Cheney, Sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld, Minister Sprawiedliwości USA John Ashcroft, Minister Spraw Wewnętrznych USA Tom Rich, dyrektorzy naczelni i członkowie zarządów bardzo wielu: koncernów farmaceutycznych, petrochemicznych, finansowo-bankowych, medialnych, oraz dziennikarze, politycy, wojskowi, lobbyści, a przede wszystkim członkowie 3 najważniejszych rodzin banksterskich: Rothschildów, Rockefellerów, Morganów i członkowie zarządów Grup Finansowych tych rodzin. Stojące za Nowym Porządkiem Świata imperium banksterów, które będąc w posiadaniu  koncernów petrochemicznych i farmaceutycznych to ludobójstwo zaplanowało i  realizuje, coraz bardziej się chwieje i rozpada. Ci którzy w imieniu tych koncernów tworzą i akceptują edukację medyczną, prawo medyczne i farmaceutyczne, normy toksykologiczne, żywieniowe, prawo przymusu szczepień  lub naganiają albo terroryzują ludzi, aby szczepili dzieci i siebie, popełniają zbrodnie ludobójstwa i kwestią czasu jest jak zostaną osądzeni. Redakcja KIP   Pamiętaj: nie chcesz zgłupieć na starość, co mądrzy inaczej nazywają chorobą Alzheimera, nie chcesz truć swojego dziecka, wnuka? Unikaj past z fluorem! Dzienne zapotrzebowanie na fluor to dwie szklanki herbaty lub jedna kawy! Od lat 1960. w Polsce nachalnie reklamuje się tzw. pozytywne działanie fluoru w zapobieganiu próchnicy. Informują o tym młodych adeptów na wszelkiej maści studiach medycznych. Młody człowiek przychodzący do uczelni traktuje ją jako świątynię wiedzy i siłą rzeczy bezkrytycznie przyjmuje do wiadomości otrzymywane w niej informacje. Jest bez wyjścia. Jak się nie nauczy, czyli nie wkuje na blachę tego, co mu wciskają do głowy, to nie zda i nie zdobędzie upragnionego dyplomu, a tym samym środków do dobrego życia. On w swojej naiwności nawet nie wie, że to co mu wciskają do głowy, to zwykła propaganda, mająca na celu zwiększenie sprzedaży konkretnej firmy, która finansowała wydanie podręcznika, skryptu, czy zakupu odpowiedniego sprzętu dla katedry. Nie wspominając o finansowaniu wyjazdu na konferencje kierownika tego zakładu. Jak wiadomo, przysłowia są mądrością narodów. Polskie przysłowie mówi: “Nic tak nie plami, jak atrament”. No to się wyrzuca atrament ze szkoły. Jest to orwellowski “Rok 1984” w najczystszej postaci, a Ministerstwo Oświaty może spokojnie zmienić nazwę, w ramach nowomowy, na Ministerstwo Prawdy Jedynej i Ostatecznej. Zamiast książek podaje się informację cyfrową, którą łatwo i tanio można w dowolnym momencie zmieniać. foto: Wikimedia Commons/CC Ten absurd komputeryzacji na studiach medycznych posunął się tak daleko, że studenci nie wykonują już sekcji, pomimo faktu, że liczba zgonów w Polsce wzrosła o 300 % w … Czytaj dalej dr Jerzy Jaśkowski: Fluor – trucizna dla ludzi