Satelity zostaną zaatakowane jako pierwsze, a następnie te stacje radarowe, jeśli WW3 rozpocznie się w przyszłym tygodniu

Świat jest na krawędzi wojny atomowej, w drugiej takiej sytuacji,  jak w tzw. „Kryzysie Kubańskim” w 1962 r.  Globalni sataniści po wielkokrotnych próbach sprowokowania  wywołania wojny atomowej, przy użyciu mniejszych krajów posiadających broń atomową jak np. Korea Północna, obecnie chcą sprowokować ją bezpośrednio z głównym mocarstwem nuklearnym, czyli Rosją.

Należy postawić pytanie, czy ta prowokowana przez Ukryty Globalny Rząd ( Deep State) globalna konfrontacja „na ostrzu noża” jest dopuszczona przez tajny antysatanistyczny i antyglobalistyczny Sojusz Ziemski, aby zidentyfikować osoby w Krajach NATO i Organizacjach Międzynarodowych, które dążą do megaludobóstwa globalnego ? Na taką identyfikacje ogromnej ilości osób na wszystkich szczeblach władzy w USA i wszystkich krajach świecie oraz organizacji z Watykanem na czele, pozwoliły zarówno sfałszowane masowo wybory w USA, jak i obecna fałszywa Plandemia Covid-19 ze zmasowanymi ludobójczymi szczepieniami głównie w krajach Zachodu.

Najbliższe tygodnie pokażą !!!

Redakcja KIP

Satelity zostaną zaatakowane jako pierwsze, a następnie te stacje radarowe, jeśli WW3 rozpocznie się w przyszłym tygodniu

Sytuacja między USA/NATO a Rosją stała się krytyczna. Jeśli usłyszysz wiadomość, że którakolwiek z tych stacji radarowych miała „incydent”, jest to dowód na to, że rozpoczęła się WW3 i trwa atak nuklearny na USA.

  • Ukraina nadal przygotowuje się do ataku na Donieck i Ługańsk

  • Amerykańskie F-16 zostały umieszczone na Ukrainie właściwej

  • Amerykańskie F-15 zostały umieszczone w Rumunii

  • 1000 czołgów M1A1 i M1A2 zostało wysłanych do Rumunii/Grecji

  • Rosja zwróciła się do NATO o gwarancje bezpieczeństwa i została odrzucona

  • USA / UE / NATO próbowały obalić rząd Kazachstanu w zeszłym tygodniu

  • NATO ponownie odrzuca rosyjską prośbę o gwarancje bezpieczeństwa; Rosja twierdzi, że uzyska je „innymi środkami” (wojna?)

  • Rosja rozpoczyna transport lotniczy „strategicznych dostaw” do bunkra zagłady na górze Yamantau w górach Ural

  • Rosyjskie samoloty zdolne do wystrzeliwania rakiet antysatelitarnych są zasilane i przygotowywane w całej Rosji

  • Amerykańskie wojsko przez cały tydzień wzywało aktywnych rezerwistów do natychmiastowego rozmieszczenia w Europie.

Większość z was wie z doniesień w środkach masowego przekazu od kilku miesięcy mówiących, że „Rosja gromadzi wojska wzdłuż granicy z Ukrainą”. Raporty te zupełnie nie mówią, że była to odpowiedź na zgromadzenie przez Ukrainę prawie pięćdziesięciu procent całej armii wzdłuż granicy dwóch separatystycznych państw: Ługańska i Doniecka.

Te dwa państwa we wschodniej Ukrainie chcą opuścić Ukrainę i dołączyć do Rosji, ale rząd Ukrainy na to nie pozwoli.

Powodem, dla którego te dwa państwa chcą opuścić Ukrainę, jest to, że w 2014 roku USA, Unia Europejska (NATO) podżegały do zamieszek i protestów na Ukrainie, które doprowadziły do obalenia ich prezydenta Wiktora Janukowycza.

Wszystko zaczęło się lata wcześniej, kiedy USA/UE próbowały „nakłonić” Ukrainę do odejścia od rosyjskiej strefy wpływów do strefy wpływów Europy i USA. USA wydały miliardy za pośrednictwem organizacji pozarządowych (NGO), aby zapewnić „pomoc” Ukrainie. Pomoc trafiła do obywateli i grup na Ukrainie, a NIE do ukraińskiego rządu.

Po kilku latach udzielania tej „pomocy” USA / UE zwróciły się do rządu Ukrainy i powiedziały: „Słuchajcie, wspieraliśmy was i wasz naród, jesteśmy przyszłością Ukrainy. Naprawdę nie macie przyszłości, jeśli pozostaniecie lojalni wobec Rosji, chcemy, abyście oficjalnie przybyli do nas i stali się częścią UE.

Ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz myślał o tym, rozmawiał o tym ze swoimi ministrami i wszyscy zdecydowali, że byłoby lepiej, gdyby Ukraina pozostała lojalna wobec Rosji. Zasadniczo powiedzieli UE i USA: „Dzięki, ale nie dziękuję”.

Cóż, to po prostu nie było to, co USA / UE chciały usłyszeć. Podżegali więc do protestów, niepokojów społecznych, zamieszek, snajperów, palenia budynków rządowych. Zaczęło się szybko i dużo. W ciągu kilku miesięcy rząd Ukrainy znalazł się w zasadzie pod oblężeniem od tych wszystkich protestów i zamieszek.

Kiedy rozlew krwi zrobił się zły i wydawało się, że kraj zniszczy się przez te wszystkie kłopoty, Janukowycz uciekł z kraju, a rząd Ukrainy upadł.

Całkiem wygodnie, USA / UE były tam, aby pomóc… i poparł nowych kandydatów rządowych, którzy byliby przychylni Zachodowi. Zainstalowano marionetkowy rząd.

Wszyscy na Ukrainie widzieli, co się stało. Przeżyli to. I oni – jak większość wolnych ludzi – nie podobało im się, że ich prezydent, człowiek, na którego głosowali, został siłą obalony. Nie chcieli żadnej części tego nowego marionetkowego rządu.

Teraz na południu Ukrainy znajduje się półwysep o nazwie Krym. Znajduje się nad Morzem Czarnym. Znajduje się tam duża rosyjska baza marynarki wojennej i ta baza ma szczególne znaczenie dla Rosji, ponieważ jest to jedyny port ciepłej wody, jaki mają w najzimniejszych częściach zimy. Wszystkie inne porty zamarzają.

Tak więc w interesie bezpieczeństwa narodowego Rosji jest upewnienie się, że utrzymają ten port. Utrzymanie portu z nowym, marionetkowym rządem na Ukrainie mogło nie być możliwe.

Tak więc Rosja zaczęła korzystać z traktatu, który mieli z Ukrainą, aby dodać liczbę żołnierzy, na którą traktat zezwalał, do tego portu. Zwiększyli swoją obecność wojskową do około dwudziestu pięciu tysięcy.

Potem chodzili od drzwi do drzwi na Krymie i rozmawiali z tamtejszymi ludźmi. Ci ludzie są prawie WSZYSCY pochodzenia rosyjskiego. W końcu jeszcze 50 lat temu, kiedy ówczesny sowiecki sekretarz generalny Kruszczew oddał Krym Ukrainie, był on częścią Rosji. Przez ponad 300 lat nazywano go „rosyjskim Krymem”. Zapytali mieszkańców Krymu, czy zagłosowaliby za powrotem do Rosji. Większość się zgodziła.

Odbyło się referendum z pytaniem, czy obywatele Krymu chcą zwrócić ziemię Rosji. Około dziewięćdziesiąt procent głosujących odpowiedziało „Tak”.

Po referendum rosyjska Duma (ich wersja tego, co Amerykanie znają jako Kongres) uchwaliła ustawę akceptującą Krym z powrotem do Rosji, a wszyscy ludzie otrzymają rosyjskie obywatelstwo. Skończona umowa, prawda? Błędny.

UE i USA odmówiły zaakceptowania wyników referendum. UE i USA nałożyły sankcje na Rosję, nazywając Krym „inwazją” lub „aneksją” i żądając od Rosji „oddania” ziemi. Tak się nie stanie.

Po tym, jak Krym mógł wrócić do Rosji, dwie inne części Ukrainy, Ługańsk i Donieck, również chciały wrócić do Rosji. Ale Ukraina nie pozwoliła na to i wysłała wojska do przejęcia tych dwóch separatystycznych państw. Doszło do ciężkich walk, gdy milicje każdego państwa zaangażowały armię ukraińską w bitwę.

Walki trwały kilka lat i nagle „Mali Zieloni Ludzie” zaczęli pojawiać się w Ługańsku i Doniecku. Byli to w pełni wyszkoleni, zawodowi żołnierze, z pełnym wyposażeniem, ale bez naszywek i flag na mundurach.

Bardzo szybko stało się jasne, że w rzeczywistości były to oddziały armii rosyjskiej, wysłane, aby pomóc dwóm separatystycznym państwom bronić się przed przejęciem przez marionetkowy rząd Ukrainy w Kijowie, jego stolicy.

Ponad 14 000 zginęło w walkach między armią ukraińską a separatystycznymi państwami ługańskim i donieckim.

Potem w 2016 roku wszystkie kłopoty po prostu… Zatrzymany. To było tak, jakby ktoś przekręcił przełącznik. Tą zmianą były wybory prezydenckie w USA w listopadzie 2016 r., w których Donald Trump wygrał, a Hillary Clinton przegrała. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, większość kłopotów na Ukrainie po prostu się skończyła.

Przez cztery lata administracji Trumpa Ukraina milczała.

Wybory w USA w listopadzie 2020 r. toczyły się, a Demokraci w USA ukradli wybory poprzez szalejące i bezczelne oszustwa wyborcze.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kiedy Joe Biden został zaprzysiężony, kłopoty na Ukrainie zaczęły się ponownie z zapałem. Ukraina zaczęła gromadzić coraz więcej żołnierzy i pancerzy w pobliżu Ługańska i Doniecka. Tak więc w lutym tego roku Rosja rozpoczęła gromadzenie wojsk wzdłuż rosyjskiej granicy z Ukrainą. Rosja zamierzała chronić rosyjskojęzyczną ludność w Ługańsku i Doniecku.

WHAM! Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zachodnie środki masowego przekazu zaczęły mówić o „rosyjskiej agresji”. Rosja, jak twierdzili, gromadziła wojska. Nigdy nie zadali sobie trudu, by wspomnieć, że było to w odpowiedzi na zgromadzenie wojsk ukraińskich. Rosja, jak twierdzili, była „zagrożeniem”. Nigdy nie wspomnieli, co Ukraina planuje zrobić: siłą zająć Ługańsk i Donieck, aby uniemożliwić im wyjazd.

Przez jakiś czas sprawy się pogorszyły, a potem Rosja przeniosła część (ale nie wszystkie) swoich żołnierzy z pogranicza Ukrainy do innego miejsca. Sprawy się uspokoiły.

PLAN UJAWNIONY

W końcu stało się publicznie wiadome, że USA i UE, poprzez NATO, chcą umieścić amerykańską „obronę” przeciwrakietową na terytorium Ukrainy. Taki był ich plan przez cały czas… aż do obalenia Janukowycza.

Chcą umieścić amerykańskie rakiety dużych prędkości na Ukrainie, ponieważ w tym miejscu pociski te będą miały czas lotu tylko około 5 minut do Moskwy i około 7 minut do strategicznych silosów rakiet nuklearnych Rosji. Czas lotu oznaczałby, że Rosja nie byłaby w stanie obronić się na czas; zagrożenie, które Rosjanie traktują bardzo poważnie i publicznie oświadczyli, że na to nie pozwolą.

Przypomina to to, co Amerykanie pamiętają jako „kryzys kubański” na początku lat 1960-tych. W tym czasie amerykańskie wojskowe samoloty szpiegowskie otrzymały zdjęcia ówczesnych radzieckich pocisków nuklearnych średniego zasięgu i pocisków nuklearnych średniego zasięgu montowanych w miejscach startu na Kubie. Wojsko zaalarmowało ówczesnego prezydenta Johna F. Kennedy’ego.

Kennedy zapytał swoich generałów, ile czasu zajmie pociskom wystrzelonym z Kuby dotarcie do Waszyngtonu. Odpowiedzieli „5 minut”. Następnie dodali informację, że inne pociski, pociski pośredniego dalekiego zasięgu, mogą dotrzeć do prawie wszystkich innych miast w USA w ciągu około 7-10 minut, a jeśli pierwsze uderzenie zostanie wykonane, USA stracą około osiemdziesięciu procent naszej populacji w pierwszym uderzeniu.

Prezydent Kennedy zdecydował wtedy i tam, że te pociski muszą odejść. Albo Związek Radziecki musiał je usunąć, albo USA zaatakowałyby Kubę i zniszczyły te pociski.

Okazało się, że Sowieci umieścili tam te pociski PONIEWAŻ… STANY ZJEDNOCZONE umieściły w Turcji pociski Jupiter, które mogły uderzyć w Związek Radziecki w ciągu około 5 minut. Tak więc Sowieci, obawiając się, że zostaną zaatakowani w pierwszym uderzeniu, odpowiedzieli własnymi pociskami na Kubę, w ciągu 5 minut od czasu uderzenia USA.

Przez trzynaście dni świat balansował na krawędzi prawdziwej wojny nuklearnej. Ponieważ kiedy Związek Radziecki dowiedział się, że USA wiedzą o pociskach na Kubie i zaatakują, Sowieci mieli wybór: użyć ich lub stracić.

Dzięki Bogu po obu stronach byli ludzie dobrej woli, a pociski zostały usunięte przez Związek Radziecki. Wiadomość o tym usunięciu nadeszła za pośrednictwem krótkofalowej audycji radiowej z Radia Moskwa, a później została potwierdzona przez dalekopis między Rosją a USA. Ale przez około osiem godzin nikt nie wiedział, czy Sowieci będą ich używać. Świat był dosłownie osiem godzin od totalnej wojny nuklearnej.

Oto pięćdziesiąt lat później, a Stany Zjednoczone robią to samo z Rosją. Chcemy umieścić nasze pociski w ciągu pięciu minut uderzenia Rosji, a prezydent Władimir Putin, podobnie jak były prezydent John F. Kennedy, nie pozwoli na to. Tak po prostu nie może być.

Żadna rozsądna osoba nie może go winić. Ponieważ paskudny mały sekret tych amerykańskich „obrony” przeciwrakietowych, które chcemy umieścić na Ukrainie, polega na tym, że głowice można wymienić w mniej niż godzinę, zmieniając je z pocisków obronnych z konwencjonalnymi głowicami na ofensywne pociski z głowicami nuklearnymi i nikt nie wiedziałby, że głowice zostały zamienione.

Rosjanie mogliby zostać zaatakowani i odcięci od głowy swojej stolicy i obronnych silosów rakiet nuklearnych i pozostać bezbronni w ciągu dziesięciu minut.

Na Bożej ziemi nie ma mowy, żeby Rosja usiadła i pozwoliła na to. Nie mogą. To dla nich kwestia przetrwania.

ROSJA PROPONUJE GWARANCJE BEZPIECZEŃSTWA

Tak więc Rosjanie dwa tygodnie temu przedstawili to, co proponują, jako prawnie egzekwowalne gwarancje bezpieczeństwa, których chcą od USA / UE (NATO). Rosja wskazuje, że NATO rozszerzyło się i rozszerzyło od upadku Związku Radzieckiego i że NATO teraz, dosłownie, znalazło się na frontowym ganku Rosji na Ukrainie. Rosja mówi, że „nie mamy dokąd się wycofać”.

Przedstawili swoje propozycje dwukrotnie. Pierwszy z nich trafił do NATO i w ciągu ośmiu krótkich godzin szef NATO Jens Stoltenberg odrzucił ich z miejsca, mówiąc po prostu „nie”. „Rosja” – powiedział – „nie może mieć gwarancji, których chce”.

Tak więc trzy lub cztery dni później Rosja wydała te same propozycje, tylko tym razem, dostarczyła je przez oficjalny sztab dyplomatyczny przywódcom każdego kraju NATO. W tej drugiej propozycji Rosja wyjaśniła, że MUSI mieć gwarancje bezpieczeństwa, a jeśli nie może tego osiągnąć środkami dyplomatycznymi, to osiągnie to „innymi środkami”.

Większość racjonalnych ludzi rozumie „inne środki” jako wojnę.

Propozycje leżały przez kilka tygodni, a NATO wyznaczyło datę spotkania na 10 stycznia. Obie strony spotkają się w Brukseli w Belgii w Kwaterze Głównej NATO w najbliższy poniedziałek.

Wszystko dobrze, prawda? BŁĄD.

Cztery dni temu pojawiły się kłopoty w… Kazachstan.

Protesty i zamieszki zaczęły się nagle w prawie każdym większym mieście, a dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice. Ale kiedy próbowali twierdzić, że były to oddolne protesty przeciwko rządowi, który podniósł ceny paliwa, pojawiło się wideo pokazujące prywatne samochody podjeżdżające na tych protestach, wyskakujące z bagażników, a z nich wyszły dziesiątki … karabiny maszynowe!

Zachód (USA/UE/NATO) robił w Kazachstanie to, co robił na Ukrainie w 2014 roku. Próbują siłą obalić rząd Kazachstanu i zainstalować tam marionetkowy rząd.

Dlaczego? Mapa opowiada historię:

Kazachstan graniczy z Rosją. W rzeczywistości mają „najdłuższą granicę lądową na świecie”. Aha, i rosyjskie obiekty do wystrzeliwania w kosmos; są w Kazachstanie. Tak więc lokalizacja Kazachstanu i rosyjskie zdolności kosmiczne są zagrożone przez Kazachstan zostaje obalony.

Geograficznie, jeśli Kazachstan upadnie, a rząd sprzyjający NATO zostanie tam zainstalowany, amerykańskie rakiety mogą tam polecieć i nadal mają tylko krótki czas lotu około 7 minut do Moskwy i około 10 minut do rosyjskich silosów rakiet nuklearnych.

Zachód nie tylko NIE daje Rosji żadnych gwarancji bezpieczeństwa, ale aktywnie próbuje pogorszyć sytuację Rosji poprzez przejęcie Kazachstanu.

Tym razem Rosja nie czekała, aby działać tak, jak wtedy, gdy Ukraina pogrążyła się w gruzach. Tym razem, gdy prezydent Kazachstanu poprosił o pomoc, Rosja potrzebowała zaledwie trzydziestu minut, aby zatwierdzić rozmieszczenie wojsk w Kazachstanie, aby pomóc temu rządowi.

Rosja i inni członkowie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (CTSO) natychmiast wysłali wojska. Z czym się zetknęli? W samej Ałma-Acie w Kazachstanie aresztowano dwadzieścia tysięcy (20 000) mężczyzn z karabinami maszynowymi, granatami ręcznymi i granatami rakietowymi!

Jakie „oddolne” protesty widziałeś kiedykolwiek, gdzie protestujący przychodzą uzbrojeni w karabiny maszynowe, granaty i wyrzutnie rakiet? To było TO, że USA/UE/NATO znowu to zrobiły, tak jak to zrobili na Ukrainie.

Wraz z powstaniem w Kazachstanie Rosja otrzymała odpowiedź od Zachodu. Nie będzie żadnych gwarancji bezpieczeństwa, a NATO będzie nadal okrążać Rosję.

Po tym, jak wojska z krajów CTSO w zasadzie powstrzymały powstanie w Kazachstanie i stało się jasne, że USA / UE / NATO zostały przyłapane na podżeganiu do innej Ukrainy, Jens Stoltenberg z NATO wyszedł wczoraj publicznie i powiedział Rosji:Nie. Nie będzie żadnych gwarancji bezpieczeństwa”.

Tak więc NATO (USA i UE) celowo wybiera wojnę. Celowo prowokują wojnę z Rosją. Nie ma co do tego wątpliwości.

Najwyraźniej NATO myśli, że może wygrać taką wojnę.

Najwyraźniej uważają, że Rosja „nie odważyłaby się” użyć broni jądrowej w takiej sytuacji.

Uważam, że NATO się myli. Nie tylko uważam, że Rosja użyłaby broni nuklearnej, aby się chronić, ale myślę, że Rosja jest teraz zmuszona do użycia jej NAJPIERW!

Tak więc, w chwili pisania tego artykułu w sobotę, 8 stycznia, dzielą nas zaledwie dwa dni od spotkania w Brukseli między USA i Rosją, w Kwaterze Głównej NATO. Nie spodziewam się, aby to spotkanie w ogóle poszło dobrze.

Rosjanie już wskazali, że jeśli spotkanie nie obejmie punktów porządku obrad gwarancji bezpieczeństwa lub spróbuje zaciemnić kwestie obcymi punktami, Rosja uzna spotkanie za bezużyteczne i wyjdzie.

W tym momencie Rosja nie będzie miała innego wyjścia, jak tylko zadbać o swoje bezpieczeństwo „innymi środkami”.

To, na co to się przekłada, jest naprawdę w powietrzu. Nikt nie wie.

Czy mogą ponownie umieścić rosyjskie rakiety nuklearne na Kubie? Może.

Czy mogą umieścić pociski nuklearne w Kaliningradzie, małym skrawku ziemi między Litwą a Polską, który wciąż jest „Rosją”? Pozwoliłoby to na pięciominutowy czas lotu bomb atomowych do wszystkich stolic europejskich. Może.

A może Rosja zrobi coś innego? Widząc napis na ścianie i wiedząc, że NATO nigdy się nie zatrzyma, czy Rosja może wystrzelić swoją nową broń antysatelitarną i zniszczyć satelity GPS i komunikacyjne NATO? Myślę, że jest to BARDZO PRAWDOPODOBNE.

Teraz nikt poza rządami nie wiedziałby – przynajmniej początkowo – czy Rosja usunie satelity. Ludzie na ziemi w Europie po prostu zobaczyliby, że ich GPS nie działa. Tylko rządy natychmiast wiedziałyby, co się stało.

Następną rzeczą, którą Rosja może zrobić, jest coś, na co przeciętni Amerykanie mogą uważać: ataki na nasze radary na horyzoncie.

Istnieje PIĘĆ (5) radarów nad horyzontem, cztery w Ameryce Północnej, trzy w USA, jeden na Grenlandii i ostatni w Wielkiej Brytanii. Są to:

Cape Cod, MA

Beale AFB, Kalifornia

Baza Sił Powietrznych Clear, Alaska,

czwarty na Grenlandii w bazie sił powietrznych Thule i piąty w bazie lotniczej Flyingdales w Wielkiej Brytanii.

Poniższa mapa pokazuje lokalizacje bazowe i obszar objęty ich radarami nad horyzontem: (Kliknij mapę, aby powiększyć)

 

Ze wszystkich tych stron Cape Cod jest najbardziej narażony na uderzenie. Chroni wschodnie wybrzeże USA, a wycofanie go z eksploatacji otworzyłoby drzwi dla pocisków wystrzeliwanych z okrętów podwodnych nadlatujących z Atlantyku. Bylibyśmy ślepi jak nietoperz i głusi jak posterunek bez stacji radarowej Cape Cod.

Pojedynczy pocisk może uderzyć w gigantyczny budynek radaru i wybić go. Oto jak wygląda obiekt:

Oto obraz budynku radaru z bliska:

A oto super-bliski obraz tego, jak wyglądają emitery radarowe w kształcie znaku stop:

Dzięki tego typu stacjom radarowym możemy widzieć dosłownie za horyzontem i uzyskać kilka MINUT WIĘCEJ powiadomienia, jeśli jesteśmy atakowani. Bez tych konkretnych stacji radarowych mielibyśmy mniej niż pięć minut ostrzegania, że pociski nadlatują.

Jeśli słyszysz doniesienia, że cokolwiek miało miejsce na którejkolwiek lub wszystkich tych stacjach radarowych, jest to twoje potwierdzenie, że 3 wojna światowa już się rozpoczęła i że nadlatują pociski nuklearne.

Te radary musiałyby zostać usunięte na krótko przed tym, jak rosyjskie pociski wyjdą z ich silosów lub z ich okrętów podwodnych u naszych wybrzeży.

Nasze satelity normalnie wykrywałyby wystrzeliwanie rakiet. Sygnatura cieplna silników rakietowych jest bardzo widoczna dla naszych satelitów. Po wykryciu rakiety satelitarnej LAUNCH udalibyśmy się do naszego radaru, aby potwierdzić i śledzić pociski.

Jeśli Rosja usunie nasze satelity, ponieważ nie udowodniły, że mogą, nie będziemy wiedzieć, czy nastąpi start.

Informacje wywiadowcze przekazane mi wczoraj wieczorem donoszą, że nawiasem mówiąc, wszystkie rosyjskie samoloty MiG, które są zdolne do wystrzeliwania rakiet antysatelitarnych, są obecnie tankowane i przygotowywane do lotu w Rosji.

Polegalibyśmy więc wtedy wyłącznie na naszym radarze. Jeśli te radary zostaną usunięte, atak jest już w toku, a broń nuklearna już nadchodzi. Bomby nuklearne wystrzelone z wnętrza Rosji przybędą w ciągu około 30 minut, chyba że użyją nowego Hyper-sonic, który dotrze w ciągu około dziesięciu minut. Bomby atomowe wystrzelone z rosyjskich okrętów podwodnych na morzu, miały dotrzeć w około 6 minut.

Więc jeśli usłyszysz o jakichkolwiek incydentach na którejkolwiek z tych stacji radarowych, masz dosłownie tylko minuty, aby dostać się do schronu, aby go przejechać.

ROSJA PRZYGOTOWUJE SIĘ TERAZ

Dwa dni temu siedem samolotów towarowych IŁ-76 z rosyjskich sił powietrznych wystartowało z bazy na Białorusi. Początkowo sądzono, że zmierzają do Kazachstanu z żołnierzami i sprzętem. Nie były.

Samolot skierował się na górę Yamantau na południowym Uralu. Oto skalowalna mapa kompleksu:

Zdjęcia satelitarne pokazują samoloty wyładowane ładunki typu, który najlepiej opisać jako „Zasoby strategiczne”. Oznacza to, że są to ostateczne zapasy, których można się spodziewać, że zostaną wprowadzone do bunkra Zagłady.

Od czasów sowieckich wojsko w Rosji buduje ogromne – gigantyczne – miasto zagłady, uważane za dosłowne rozmiary około Waszyngtonu, głęboko pod ziemią na tej górze.

Fakt, że Rosja wysyła teraz „strategiczne zaopatrzenie” do tego bunkra zagłady, jest dowodem na to, że spodziewają się go wkrótce użyć.

Wielu powróci do starej – i już nie ważnej – koncepcji „wzajemnego gwarantowanego zniszczenia” (MAD) i powie wam, że nie ma mowy, aby Rosja rozpoczęła atak nuklearny na nas, ponieważ oznacza to, że oni również zostaliby zniszczeni.

Nieprawda.

Rosja ma pociski hipersoniczne. Nie.

Ich hipersoniczne pociski mogą zostać wystrzelone i uderzyć w nas, zanim rozkaz wystrzelenia naszych pocisków wyciągnie je z ich silosów. Ich pociski mogą trafić, zanim nasze zostaną wystrzelone.

Rosja ma system obrony powietrznej S-500. Nie.

S-500 i jego nowe wcielenie, S-550, mogą zniszczyć nasze przychodzące bomby nuklearne. Może nie zdobyć ich wszystkich, ale zdobyć ich wystarczająco dużo, aby Rosjanie mogli przeżyć.

Nie mamy niezawodnej obrony przeciwrakietowej, mimo że wydaliśmy miliardy przez dziesięciolecia. W rzeczywistości suma naszej obrony przeciwrakietowej wynosi czterdzieści (40) pocisków przechwytujących. Niektóre na Alasce, a inne w bazie sił powietrznych Vandenberg w Kalifornii. Co do diabła zrobi czterdzieści myśliwców przechwytujących przeciwko pierwszemu uderzeniu na pełną skalę?

Rosja ma specjalnie zbudowane schrony przeciwbombowe zaopatrzone w żywność, wodę, lekarstwa, narzędzia. Nie.

Fakty te więc w pewnym sensie usuwają „wzajemne” z wzajemnego gwarantowanego zniszczenia.

Rosjanie mogą przetrwać. My… nie wygląda to dla nas zbyt dobrze… W ogóle.

Otrzymamy ogromną wskazówkę, jak sprawy potoczą się, gdy spotkanie między USA i Rosją rozpocznie się w poniedziałek.

Bruksela, Belgia jest 6 godzin PRZED czasem Nowego Jorku. Tak więc, zanim większość z nas obudzi się do pracy w poniedziałek, spotkania będą już w toku. . . albo, nie daj Boże… wyszedł.

W zależności od tego, jak potoczy się to spotkanie, będziemy mieli bardzo dobry pomysł, jeśli wojna nadejdzie już w przyszły wtorek, 11 stycznia.

 — Hal Turner

Opublikowano za: https://halturnerradioshow.com/index.php/en/news-page/world/satellites-would-be-attacked-first-then-these-radar-stations-if-ww3-commences-next-week

[ Podziękowania dla komentatora Krnąbrny1 za nadesłanie tego arcyważnego materiału]

Comments

  1. chybanie says:

    Niezwykła precyzja przewidywań, skoro III Wojna Światowa jest możliwa dokładnie 11 stycznia.
    Zarówno Hal Turner, jak i komentator Krnąbrny1 postawili swoją wiarygodność na jedną kartę.
    Albo będzie możliwość zadrwienia z ich czarnowidztwa, albo nie będzie już nigdy możliwości napisania im – mieliście rację.
    Zatem…. do środy.

    • krnabrny1 says:

      Kolega nie rozumie tego co czyta.

      Ja mam swoje stanowisko w tym temacie i prezentuje je od lat, jest zupełnie odmienne od tego co kolega sobie uroił. 🙂

      Jest też odmienne od tego co proponuje Pan Hal Turner co napisałem na wstępie.

      Rozumiem jednak tego człowieka, ma 59 lat, przeżył w dzieciństwie filmiki wyświetlane w szkołach o tym jak najlepiej się chronić przed promieniowaniem, to były czasy kiedy każdy pożądny Amerykanin miał własny bunkier.

      Swoją drogą kolega ma duże upodobanie do błędnych uogólnień i tendencje do rozliczeń. Bo mniejsza o moje zdanie, ale nawet Pan Turner niczego nie przewiduje w swym tekście a jedynie wskazuje, że spotkanie w poniedziałek wygląda na kluczowe. Mając świadomość jak szybka obecnie może być reakcja zakłada, że nastąpić to może w przeciągu maksimum doby. To normalna kalkulacja, a nie przewidywania. On nie chce wojny.

      To arogancja kolego, a arogancja wynika zawsze ze strachu, jednakże bez względu na to co się stanie, nie ma się co bać kolego!

      • chybanie says:

        Zgodnie z obietnicą – ujawniam się we środę, 12 stycznia w rzeczywistości po II W.Ś., a przed III W.Ś. Dziś dotarła do mnie taka wiadomość: cyt. „Istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie – powiedział szef NATO Jens Stoltenberg”.
        Wiem, że to doskonały moment na wjazd rycerza na białym koniu, który wszystko rozwiąże i zyska powszechny szacunek w tym całym teatrze.
        Tylko, że coraz nudniejsze te spektakle.

  2. krnabrny1 says:

    Pan Hal Turner właśnie dodał uaktualnienie do tego samego artykułu:

    „RUCH FLASH — PILNE

    19:45 CEST —

    Sprawy po prostu przybrały najbardziej dramatyczny obrót na gorsze, jakie można sobie wyobrazić. Zarówno prezydent, jak i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych po cichu polecieli do AREA 51 w Nevadzie, około 80 mil na północny zachód od Las Vegas, na osobistą odprawę i demonstrację najbardziej zaawansowanych i najbardziej tajnych Stanów Zjednoczonych. rozmieszczanej” broni wojskowej.

    Air Force One jest teraz z powrotem w powietrzu po opuszczeniu Strefy 51:

    Air Force Two, z wiceprezydentem, jest teraz w powietrzu po opuszczeniu Strefy 51:

    NIE WIEMY, CZY BIDEN LUB HARRIS WŁAŚCIWIE SĄ W KAŻDYM Z TYCH SAMOLOTÓW, czy też są teraz bezpiecznie schowani w bunkrze pod Strefą 51. Odkąd Biden używa przenośnej sceny dźwiękowej, aby naśladować wygląd prasy Białego Domu Pokój odpraw, może po prostu dalej z niego korzystać . . . skądkolwiek on rzeczywiście może być!

    To wskazuje na to, że Stany Zjednoczone są w rzeczywistości, kierując do rzeczywistej poważnej wojny z Rosją i że nasz najbardziej zaawansowany i tajne broń zostanie wdrożony.

    NIE mam żadnej konkretnej, wiarygodnej, „wewnętrznej” informacji wskazującej, że idziemy na wojnę, ale mi to WYGLĄDA. Ta wizyta zarówno Prezydenta, jak i Wiceprezydenta jest bezprecedensowa.

    Gorąco polecam, abyście przygotowali się na prawdziwą wojnę. Podejrzewam, że zostaniemy trafieni tutaj, w USA.”

  3. krnabrny1 says:

    Moja osobista opinia na temat powyższych wiadomości.

    Przede wszystkim Pan Hal Turner nigdy nie był tak wnikliwy w swoich informacjach. Nawet dotyczących USA, gdzie żyje, a tutaj nie dość, że odróżnia gdzie Krym a gdzie Rzym, co już jest czymś niespotykanym u Amerykanów to na dodatek szczegółowo opisuje i to prawidłowo, zdarzenia dziejące się na Ukrainie i w Kazachstanie.

    Moja opinia jest taka , że choć napisał to własnymi słowami to informacje na których się opierał są kontrolowanym wyciekiem. Jego informator świadomie przedstawił mu tak zdarzenia.

    Idziemy dalej.

    Do tej pory sprawy wyglądały tak , że USA pobrzękuje szabelką w postaci prowokacji w rozmaitych krajach, ale tak naprawdę nikt nie wie jaki jest obecny stan uzbrojenia USA i jego możliwości. Może się okazać, że te wszystkie działania są po prostu blefem. Może się okazać, że tych czołgów nie jest 1000 a 10…reszta to dmuchane makiety:-)

    Pan Putin też, tego nie może być pewien, zatem zrobił coś co się z reguły dzieje w pokerze i o czym już pisałem, kolejny raz powiedział SPRAWDZAM!

    Bo tak to już jest w tej grze, że blefować można długo, ale każde rozdanie kończy się SPRAWDZENIEM. Wówczas albo ktoś wykłada karty na stół i pokazuje co ma, albo mówi PAS i kładzie karty na stole tak aby nikt ich nie zobaczył.

    Wydaje się , że obecnie już skończył się czas LICYTACJI i podnoszenia stawki, a zaczął się czas odkrywania kart.

    Jedyną bowiem metodą na przekonanie się co ma oponent jest SPRAWDZENIE. Pan Putin mówi zatem, „Chcecie wojny? Dobrze, zatem rozpocznijcie ją!”

    Na tym etapie gry nie można już blefować, można jedynie prowokować oponenta aby to jednak on rozpoczął zabawę, jednakże Pan Putin wydaje się zbyt starym wygą aby się na to nabrać.

    Pikanterii dodaje fakt wypowiedzi NATO, które jasno stwierdza, że GWARANCJI NIE BĘDZIE. Zatem ta deklaracja sama w sobie jest już MANIFESTACJĄ WOLI.

    Pewne jest jedno, ktoś MUSI SPASOWAĆ, a Rosja już nie ma możliwości na ten ruch.

    PODSUMOWANIE.

    Analizując tą sytuację podczas medytacji otrzymuje taki wynik. Jest sobie „klub” zrzeszający ludzi potrzebujących wojny, to znana historia. Nie było by problemu gdyby nie to, że wydaje s^ę iż Pan Biden i Pani Harris są członkami tego „klubu”.

    Im nie zależy ani na USA ani na Rosji ani na ludziach tylko na …wojnie.
    Wydaje się pewne, że USA nie ma takiej przewagi militarnej jak nam ją rysuje, zatem może się okazać, że ktoś ŚWIADOMIE RĘKAMI USA, PROWOKUJE ROSJĘ…. DO ZNISZCZENIA USA!

    Naprawdę, wygląda to u mnie tak, jakby ktoś chciał czystki w USA. Ten ktoś jednak nie chce zbytniego uszkodzenia Rosji. Możliwe , że chodzi o ziemię i zasoby?

    Spekulując, stawiam osobiście na to, że GDYBY doszło do takiej konfrontacji Rosja odpaliła by swoje rakiety to ze strony USA…NIE BĘDZIE ODWETU.

    Myślę jednak, jak już pisałem wcześniej, że nie dojdzie do tego, ze względu na świadomość Rosji.

    Widziałem również głębsze kwestie od takiej powierzchownej analizy. Bardzo prawdopodobne jest na dzisiaj , że ani USA ani Rosja NIE POSIADAJĄ SPRAWNYCH GŁOWIC ATOMOWYCH.

    Wówczas okaże się, że cała sytuacja jest jednym wielkim blefem. Celem jej natomiast było by ujawnienie tego, co USA trzymają na czarną godzinę.
    Przypominam, że w wielu przekazach, w tym w cytowanym tu niedawno przekazie Ra, jeszcze z 1981 roku istota jasno stwierdziła, już wówczas, że USA posiadają około 1000 rozmaitych pojazdów latających o napędzie który skonstruowano na podstawie analizy rozbitych szczątków UFO.

    Istota Ra jednocześnie wskazała jasno , że celem ich jest ZACHOWANIE RÓWNOWAGI.

    Co więcej, w wielu przekazach pojawiała się wcześniej informacja, że wybuchy nuklearne są bardzo niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale i dla istot niefizycznych. Zostało to wyjaśnione w ten sposób, że kompleks CIAŁO/UMYSŁ/DUCH doznaje rozbicia lub uszkodzenia podczas takiej eksplozji. Szczegółowo wskazano nawet, że nie chodzi tu o promieniowanie ale na ekspozycje na falę uderzeniową. Domyślam się zatem, że kwestią są olbrzymie potenciały elektromagnetyczne powstające podczas takiego wybuchu.

    Było też jasno mówione o tym, że „kiedy będzie się wydawało , że wojna jest nieunikniona nastąpi wydarzenie”. Ten motyw powtarza się od lat. Rozumiem to stwierdzenie w ten sposób, że mamy wolną wolę działania, ale po przekroczeniu pewnego progu skutkującego wojną atomową, nastąpi INGERENCJA, mająca na celu zapobieżenie temu cyklowi zdarzeń.

    Zatem, wydaje się, że ta gra choć mogąca budzić strach nie stanowi sama w sobie większego zagrożenia. Obie strony zdają sobie sprawę z tego, że gra się kończy.

  4. krnabrny1 says:

    Kolejny update na stronie Pana Turnera:

    RUCH FLASH — PILNE

    19:45 CEST —

    Sprawy po prostu przybrały najbardziej dramatyczny obrót na gorsze, jakie można sobie wyobrazić. Zarówno prezydent, jak i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych po cichu polecieli do AREA 51 w Nevadzie, około 80 mil na północny zachód od Las Vegas, na osobistą odprawę i demonstrację najbardziej zaawansowanych i najbardziej tajnych Stanów Zjednoczonych. rozmieszczanej” broni wojskowej.

    Air Force One jest teraz z powrotem w powietrzu po opuszczeniu Strefy 51:

    Air Force Two, z wiceprezydentem, jest teraz w powietrzu po opuszczeniu Strefy 51:

    NIE WIEMY, CZY BIDEN LUB HARRIS WŁAŚCIWIE SĄ W KAŻDYM Z TYCH SAMOLOTÓW, czy też są teraz bezpiecznie schowani w bunkrze pod Strefą 51. Odkąd Biden używa przenośnej sceny dźwiękowej, aby naśladować wygląd prasy Białego Domu Pokój odpraw, może po prostu dalej z niego korzystać . . . skądkolwiek on rzeczywiście może być!

    To wskazuje na to, że Stany Zjednoczone są w rzeczywistości, kierując do rzeczywistej poważnej wojny z Rosją i że nasz najbardziej zaawansowany i tajne broń zostanie wdrożony.

    NIE mam żadnej konkretnej, wiarygodnej, „wewnętrznej” informacji wskazującej, że idziemy na wojnę, ale mi to WYGLĄDA. Ta wizyta zarówno Prezydenta, jak i Wiceprezydenta jest bezprecedensowa.

    Gorąco polecam, abyście przygotowali się na prawdziwą wojnę. Podejrzewam, że zostaniemy trafieni tutaj, w USA.

    AKTUALIZACJA: NIEDZIELA 10:29 EST —

    Sekretarz stanu Antony Blinken powiedział w niedzielę, że nie sądzi, aby Stany Zjednoczone i Rosja osiągnęły przełom „w nadchodzącym tygodniu”, kiedy to przedstawiciele Waszyngtonu i Moskwy mają zasiąść do rozmów w obliczu rosnących napięć skoncentrowanych na Ukrainie.

    „Nie sądzę, abyśmy w nadchodzącym tygodniu zobaczyli jakiekolwiek przełomy” – powiedział Blinken współzawierającemu Jake’owi Tapperowi w programie CNN „State of the Union”.

    „Będziemy mogli położyć sprawy na stole, Rosjanie zrobią to samo, oboje bezpośrednio z nami w NATO w [Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy] i zobaczymy, czy są podstawą do dalszego postępu ,” on dodał.

    Prognozy pojawiają się na dzień przed spotkaniem urzędników z USA i Rosji w Genewie na rozmowy pośród rosnących napięć. Rosja zgromadziła dużą liczbę żołnierzy na granicy z Ukrainą, co wywołało obawy niektórych krajów, które Moskwa chce zaatakować.

    Rosja jednak zaprzeczyła, że ​​ma takie plany.

    Oba kraje mają również uczestniczyć w środowym posiedzeniu Rady NATO-Rosja w Brukseli i rozmawiać w Organizacji Współpracy Bezpieczeństwa w Wiedniu w czwartek.

    Blinken powtórzył w niedzielę, że Stany Zjednoczone wycofują część wojsk z Europy Wschodniej i wykluczają rozszerzenie NATO o Ukrainę są poza stołem negocjacyjnym.

    Zapytany przez Tappera, czy USA wykluczyły wywóz ciężkiej amerykańskiej broni z Polski i przeniesienie jej dalej na zachód, przenoszenie rakiet lub ograniczanie zakresu amerykańskich ćwiczeń wojskowych, Blinken nie odpowiedział bezpośrednio.

    Sekretarz stanu zapewnił jednak, że nastąpi „konfrontacja i ogromne konsekwencje dla Rosji”, jeśli wznowi ona agresję na Ukrainę.

    Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow powiedział wcześniej w niedzielę, że możliwe jest szybkie zerwanie rozmów między USA a Rosją . Konkretnie powiedział, że rozmowy mogą zakończyć się po pierwszym spotkaniu.

  5. krnabrny1 says:

    I na zakończenie pytanie PO CO TO WSZYSTKO?

    Paradoksalnie odpowiedź będzie z naszego podwórka, należy ja tylko interpolować szerzej i wszystko będzie jasne. Cytuję wypowiedź jednego człowieka co wypowiada się na temat artykułu traktującego o tym że Nowy Ład to tak naprawdę wielki niewypał.
    Ja napisał bym to samo:

    „Tak jak podejrzewam ja i inni
    autor: S (2022-01-09 18:04)

    Tak jak podejrzewam ja i inni od jakiegoś czasu, wygląda na to, że sprawcy tego wszystkiego, czyli „kochane elity NWO” się wycofały, zostawiając pionki i kolaborantów ludziom na pożarcie.

    Wątpię by rząd w Polsce, czy gdziekolwiek indziej miał jakiś plan, gdy ich „władcy” zostawili ich nagle z palcem w dupie. Plandemia jako pierwszy punkt wprowadzania NWO, miała być już do teraz zakończona (wyszczepiony cały Świat). Ale nie pykło, zrobili błąd, pospieszyli się, a może przeliczyli i niedocenili ludzi?

    W każdym razie mieliśmy być już wyszczepieni, zniewoleni i posłuszni, a tu ZONK. No i twórcy NWO (Ci na samej górze, co nigdy się nie udzielali medialnie, jak np.Rothschildowie) po cichu się wycofali, zostawiając swoje pieski z burdelem, którego ci nie naprostują, żeby nie wiem co.

    Myślę, że Nowy Ład i podobne „kwiatki” w innych krajach, był wymyślony na kolanie, żeby tylko mydlić ludziom oczy i nie miał być nigdy wprowadzany, a kolaboranci i zdrajcy mieli już do teraz mieć „władzę absolutną” w swoich regionach.

    Więc wyborów też nie przewidywali, dlatego mieli w dupie prawo i zdanie narodu.

    Ale czas minął, NWO nie rządzi Światem i nie będzie, a spanikowane pacynki rozpaczliwie próbują się ratować. Takie jaja nie dzieją się przecież tylko w Polsce, popatrzcie na zachowanie Makarona we Francji, Bideta w USA, Trudeau w Kanadzie, czy Johnsona w Anglii (najbardziej znane i widoczne sługusy NWO).

    Makaron jak 5 letnie obrażone dziecko twierdzi, że już tylko chce wkurzyć przeciwników, bo nie ma innego pomysłu.

    Trudeau w wywiadach TV wychwala komunizm i opowiada jak bardzo chciałby totalitaryzmu u siebie.

    Johnson na konferencjach grzmi, że „szczepionki NIE działają, dlatego musimy się szczepić”.

    A Bidet zupełnie się zawiesił i tylko powtarza w kółko „szczep się, szczep się, szczep się”.

    Te pajace są nagle jak dzieci we mgle, dlatego myślę że coś tam na serio się rozpadło w planie. Trzymajmy kciuki, żeby to okazało się prawdą!”

  6. chybanie says:

    To jak jest z tym „bidetem”?
    Ukrywa się w bunkrze NORAD przed III W.Ś., czy jako kukiełka „powtarza w kółko „szczep się, szczep się, szczep się”?
    Czy jest prawdziwym prezydentem USA uznawanym przez US Army, czy aktorem?
    I w końcu, czy NWO przegrało i się zwija, czy przeciwnie opanowało CIA oraz MI6 i planuje wojnę w Kazachstanie i potem III W.Ś?
    W zależności, jakie artykuły u Was czytam, to mogę obronić lub obalić dowolną z tych tez!
    Zdecydujecie się, jaki obraz świata przekazujecie!!!

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Przekazujemy obraz świata dla różnych poziomów jego postrzegania ( czyli zbudowanego świata wewnętrznengo). A poziomy postrzegania można obrazowo ująć przykładem: z poziomu niziny, z poziomu wzgórza, z poziomu lotu ptaka, z poziomu samolotu, z poziomu kosmicznego i.. jeszcze poziom z katakumb ukrytej wiedzy, czyli np. tajnej biblioteki Watykańskiej. W zalezności od poziomu postrzegania każdy inaczej widzi…

    • krnabrny1 says:

      Ha ha ha, też doskonałe pytanie kolego CHYBANIE!

      Właśnie na tym polega ta obecna gra! Pan Biden, może być w NORAD, używając blueboksa udawać , że jest w białym domu, jednocześnie nadaje ciągle „szczepcie się”, będąc w tym samym czasie czyjąś kukiełką. Co więcej , NWO mogło opanować CIA czy MI6 i jednocześnie się zwija!

      Nie ma tutaj nic wykluczającego siebie!
      Dlatego pytanie kolegi jest tak ciekawe, wskazuje nam na zmiany na świecie.
      Kończą się już jednowątkowe żywota, obecnie życie każdego z nas staje się coraz bardziej WIELOWĄTKOWE! Jak tkanina!

      Pozfrowionka

  7. krnabrny1 says:

    Kolejna relacja Hala Turnera w powyższym temacie:

    https://halturnerradioshow.com/index.php/en/news-page/world/only-hours-after-us-russia-preliminary-talks-news-goes-from-bad-to-worse-russia-says-may-deploy-intermediate-range-nukes-in-europe

    Zaledwie kilka godzin po wstępnych rozmowach amerykańsko-rosyjskich wiadomości stają się coraz gorsze: Rosja mówi, że może rozmieścić w Europie atomówki o średnim zasięgu

    09 STYCZNIA 2022

    Zaledwie kilka godzin po wstępnych rozmowach amerykańsko-rosyjskich wiadomości stają się coraz gorsze: Rosja mówi, że może rozmieścić w Europie atomówki o średnim zasięgu
    Rosja podała, że ​​od niedzieli do poniedziałku Rosja może zostać zmuszona do rozmieszczenia w Kaliningradzie pocisków nuklearnych średniego zasięgu w odpowiedzi na widoczne plany NATO wobec Rosji. Dzięki temu pociski nuklearne w prawie wszystkich europejskich stolicach wylatują w ciągu zaledwie pięciu do dziesięciu minut.

    Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow podniósł ryzyko nowej akumulacji zbrojeń na kontynencie zaledwie kilka godzin po tym, jak sekretarz stanu USA Antony Blinken zdawał się celowo sabotować zaplanowane rozmowy, mówiąc w amerykańskiej telewizji: „Stany Zjednoczone będą nadal zbroić Ukrainę”. ze śmiercionośną bronią.

    Później w niedzielę wieczorem, w wywiadzie dla rosyjskiej agencji informacyjnej RIA, Riabkow powiedział, że brak dyplomatycznego rozwiązania skłoniłby Rosję do reakcji wojskowej, z wykorzystaniem technologii wojskowej. „To będzie konfrontacja, to będzie kolejna runda” – powiedział, odnosząc się do potencjalnego rozmieszczenia przez Rosję.

    Według Wikipedii „Pocisk balistyczny średniego zasięgu (IRBM) to pocisk balistyczny o zasięgu 500–5500 km (310–3418 mil), pomiędzy pociskiem balistycznym średniego zasięgu (MRBM) a międzykontynentalnym pociskiem balistycznym (ICBM). ).

    Na przykład, gdyby Rosja miała rozmieścić takie pociski w Kaliningradzie, musiałyby tylko latać

    1169 mil do Londynu

    1 135 mil do Paryża

    1 925 mil od Madryt

    Poniższa mapa może okazać się pomocna:

    KAŻDA inna stolica Europy i WSZYSTKIE największe skupiska ludności w KAŻDYM kraju europejskim byłyby wówczas w zasięgu tego nowego rozmieszczenia pocisków. Nikt w Europie nie czułby się bezpieczny.

    A jednak to jest dokładnie ten punkt, który Rosja stara się przekazać NATO i Zachodowi. Działania NATO sprawiają, że Rosja czuje się niebezpiecznie. Rosja chce zająć się tym problemem dyplomatycznie i odpowiedzialnie. Zamiast tego Zachód ucieka się do wojowniczej retoryki o „rosyjskiej agresji”, cały czas budując nowe bazy i instalując nowe pociski w całej Rosji.

    Jeden z rosyjskich pracowników dyplomatycznych, który prosił o zachowanie anonimowości, powiedział: „To trochę jak facet, który krzyczy „pomoc, policja”, podczas gdy to on uderza kogoś w twarz. budowy nowych baz wojskowych i wyrzutni rakietowych w NASZYM kraju!”

    Broń nuklearna średniego zasięgu – ta o zasięgu od 500 do 5500 km (310 do 3400 mil) – została zakazana w Europie na mocy traktatu z 1987 roku zawartego między ówczesnym przywódcą ZSRR Michaiłem Gorbaczowem a prezydentem USA Ronaldem Reaganem. Ale Stany Zjednoczone wycofały się z traktatu w 2019 roku.

    Riabkow powtórzył porównanie, jakiego dokonał w zeszłym tygodniu, między obecnymi napięciami a kryzysem kubańskim z 1962 r., który doprowadził Stany Zjednoczone i Związek Radziecki na skraj wojny nuklearnej.

    Riabkow powiedział, że istnieją „pośrednie oznaki”, że NATO zbliża się do ponownego rozmieszczenia pocisków średniego zasięgu, w tym odbudowania w zeszłym miesiącu 56. Dowództwa Artylerii, które podczas zimnej wojny obsługiwało rakiety Pershing zdolne do przenoszenia ładunków jądrowych.

    Program radiowy Hal Turner opisał to wydarzenie w naszym artykule z 13 listopada TUTAJ, w którym NATO niemal radośnie ogłosiło, że naddźwiękowe atomówki znajdą się w zasięgu Moskwy.

    Riabkow powiedział, że Rosja ma „całkowity brak zaufania” do NATO.

    „Nie pozwalają sobie na nic, co mogłoby w jakiś sposób zwiększyć nasze bezpieczeństwo – wierzą, że mogą działać tak , jak potrzebują, na swoją korzyść, a my po prostu musimy to wszystko przełknąć i sobie z tym poradzić. To nie będzie kontynuowane. „

  8. krnabrny1 says:

    I co ma do powiedzenia Jim Stone w tym samym temacie?

    http://82.221.129.208/1/.tr5.html

    Wojna z Rosją może się wydarzyć, jeśli najnowsza PLOTKA jest prawdziwa.
    Muszę przyznać, że lubię plotki, ponieważ pozwalają na publikowanie naprawdę interesujących tekstów bez wpadania w błąd, jeśli są odpowiednio oznaczone, i często się sprawdzają.

    Według plotek, rebelianci w Kazachstanie byli ze sobą na tyle dobrze, że zidentyfikowali i aresztowali Karima Massimova, który był agentem Bidena (współpracującym bezpośrednio z Hunterem), aby zgwałcić jak najwięcej z umów naftowych w Kazachstanie. Massimov stał za ostatnią podwyżką cen gazu w Kazachstanie i wykorzystał swoją pozycję w wywiadzie, aby to osiągnąć. Jeśli to prawda, oznacza to, że Biden nie dostanie tego, czego chce i nie będzie już więcej czerpał zysków, a TO może być wystarczającym powodem w umyśle Bidena, by podjąć działanie.

    W końcu była umowa z gazociągiem, którą Bush zniszczył w Afganistanie, i jest dużo więcej korupcji Bidena na Ukrainie, której pozwolono kontynuować po tych skradzionych wyborach, wyborach, które zamknęłyby ją, gdyby nie doszło do zamachu stanu w Stanach Zjednoczonych.

    Jest to być może najpoważniejszy rozwój, jeśli chodzi o wojnę z Rosją, Biden na pewno będzie chciał teraz udać się do Kazachstanu, aby „naprawić wszystko”, a Rosja nie będzie grać w tę grę.

  9. krnabrny1 says:

    I podsumowanie rozmów, znów przez Hala Turnera.

    „Spotkanie USA-Rosja w Genewie nie poszło dobrze. Departament Stanu przyznaje, że powiedział Rosji „Należy unikać wojny nuklearnej”

    10 STYCZNIA 2022

    Spotkanie USA-Rosja w Genewie nie poszło dobrze. Departament Stanu przyznaje, że powiedział Rosji „Należy unikać wojny nuklearnej”
    W Genewie (Szwajcaria) zakończyły się rosyjsko-amerykańskie negocjacje dotyczące bezpieczeństwa w Europie. Po ponad 7 godzinach rozmów za zamkniętymi drzwiami rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow rozmawiał z dziennikarzami, aby podsumować spotkanie z amerykańską delegacją pod przewodnictwem jego odpowiedniczki Wendy Sherman.

    Powyżej Cadillac przywozi na spotkanie amerykańską delegację.

    Poniżej Mercedes Benz przywozi rosyjskich delegatów:

    Przedstawiciel Rosji oświadczył, że Rosja powtórzyła Amerykanom, że „nie ma zamiaru atakować Ukrainy”, taką hipotezę przekazały Stany Zjednoczone i media w ostatnich miesiącach w związku z ruchami wojsk. Ostrzegł jednak, że Waszyngton nie powinien lekceważyć ryzyka konfrontacji.

    Według Siergieja Riabkowa Stany Zjednoczone traktują rosyjskie żądania „bardzo poważnie”. Zwłaszcza koniec rozszerzenia NATO w kierunku Europy Wschodniej. Rosja była usatysfakcjonowana powagą, z jaką podczas poniedziałkowych rozmów Amerykanie przyjęli rosyjskie żądania zagwarantowania jej bezpieczeństwa w obliczu NATO. Riabkow ocenił po rozmowach genewskich, że „sytuacja nie była beznadziejna”.

    Zdaniem Riabkowa, bez postępów w kwestii nierozszerzania NATO i rozmieszczenia rakiet w pobliżu Federacji Rosyjskiej, dyskusje ze Stanami Zjednoczonymi na temat innych aspektów gwarancji bezpieczeństwa mogą być zagrożone. „Daliśmy jasno do zrozumienia, że ​​bez postępu w tych trzech kluczowych kwestiach (rozszerzenie NATO, nierozmieszczenie rakiet, materialny rozwój terytoriów państw, które przystąpiły do ​​NATO) dyskusje w innych aspektach będą zagrożone” – zadeklarował.

    Jednak amerykańska dyplomata Wendy Sherman powiedziała, że ​​Waszyngton ostrzegł Moskwę, że polityka „otwartych drzwi” NATO będzie kontynuowana.

    Podczas poniedziałkowych rozmów w Genewie Rosja nie odpowiedziała na amerykańskie żądanie deeskalacji na granicy z Ukrainą, powiedział zastępca sekretarza stanu USA. Wyjaśniła dziennikarzom, że Moskwa mogłaby zainicjować tę deeskalację, „odsyłając do koszar żołnierzy” zgromadzonych na granicy w ostatnich tygodniach.

    Poproszona o wyjaśnienie, czy jej rosyjski odpowiednik Siergiej Riabkow złożył zobowiązania w tym kierunku, odpowiedziała: „Nie sądzę, że znamy odpowiedź na to pytanie”.

    Departament Stanu USA powiedział też: Podczas rozmów genewskich ostrzegaliśmy Moskwę przed Ukrainą, a także podkreślaliśmy z Rosją konieczność zapobieżenia wojnie nuklearnej , a jeśli ona wybuchnie , nie będzie zwycięzcy.

    Kluczowe pytanie, czy po dzisiejszych spotkaniach będą dalsze rozmowy w tym tygodniu, pozostaje bez odpowiedzi.”

  10. adamd says:

    [ ..a także podkreślaliśmy z Rosją konieczność zapobieżenia wojnie nuklearnej , a jeśli ona wybuchnie , nie będzie zwycięzcy.]
    Ano, nie będzie..
    https://www.cda.pl/video/696267483
    „Ostatni brzeg” film

Wypowiedz się