Promieniowanie elektromagnetyczne (EMR) cześć 2 z 3

Publikujemy drugą cześć znakomitego tekstu naukowego autorstwa blogera Dekonspiracja z portalu Neon24.pl o wpływie promieniowania elektromagnetycznego na nasze zdrowie, w tym na obecną zachorowalność nazwaną fałszywie wirusem Covid-19, z tym zastrzeżeniem, że ten, a także inne wirusy, nigdy nie zostały wyodrębnione żywe.
Ostatnio sądowy zespół klinicznych patologów pod nadzorem Ministerstwa Zdrowia Rosji udowodnił nie istnienie wirusa Covid-19, lecz znanej choroby bakteryjnej zakrzepicy, powodowanej m.in. przez pola elektromagnetyczne, w tym 5G, co potwierdza treści zawarte w artykule. Artykuł na linku: Covid-NIE istnieje JAKO WIRUS. Rosja udowadnia na podstawie szczegółowej sekcji zwłok pacjenta z Covid-19 !!! i szerokie rozwinięcie tej problematyki w komentarzy Redakcji KIP pod artykułem.
Zastosowanie w Rosji procedury leczenia chorym na tzw. Covid-19 w postaci aspiryny-100 mg i Empromaku spowodowało wyleczenie w ciągu 1 dnia 14 000 pacjentów i odesłanie do domu.
Należy dodać, że skuteczne jest też leczenie amantadyną przez polskiego lekarza Włodzimierza Bodnara. Wczorajszy wywiad na Polsacie z lekarzem na linku: https://www.polsatnews.pl/wideo/dr-wlodzimierz-bodnar-minister-zdrowia-eksperymentuje-na-ludziach_6787474/
Redakcja KIP

***

Możemy obywać się bez jedzenia przez kilka tygodni i nadal przeżyć, ale jeśli zabraknie nam tlenu tylko na kilka minut, umrzemy. Nie tylko chorujemy – my umieramy!

Promieniowanie elektromagnetyczne (EMR) cześć 2 z 3

Niebo jest jak płyta elektryczna o ładunku ujemnym, podczas gdy ziemia jest odpowiadającą jej płytą dodatnią. Te dwie płyty muszą utrzymywać dynamicznie zrównoważony związek. Piorun jest tego najbardziej oczywistym przejawem. Interakcja pomiędzy tymi dwoma płytami musi zachodzić w sposób ciągły we wszystkich częstotliwościach.

Na przykład, w 1958 roku odkryto, że transmisje VLF pochodzące z Ziemi oddziałują z cząsteczkami w magnetosferze, powodując ich emisję nowych fal VLF, które mogą być wykryte wiele tysięcy mil stąd. (Fale VLF oscylują w najniższym zakresie widma radiowego, pomiędzy 10 a 1000 cykli na sekundę).

Ponieważ coraz więcej urządzeń zostały dodane do sieci na całej ziemi jako całości, generując znacznie większą moc i działające w ogromnej mnogości pasm fal, nasze środowisko elektromagnetyczne stało się znacznie różni się dziś od tego, co było w 1880 roku.

Dodanie ogromnych stacji radarowych do śledzenia okrętów podwodnych znacznie zwiększyło ten efekt. Jak zauważył Firstenberg: „W naturalnych warunkach, jakie istniały przed 1889 rokiem, intensywna aktywność VLF, prowadząca do deszczu elektronów i przesunięcia rezonansów Schumanna, występowała tylko podczas burz geomagnetycznych. Dziś burza magnetyczna nigdy się nie kończy”.

Zmierzone efekty zdrowotne pochodzące od silnych źródeł EMR
Biologiczny efekt netto tego wszystkiego jest prawdopodobnie niemożliwy do zmierzenia. Możemy jednak uzyskać bardzo dobre wyobrażenie o tym, co musi robić na podstawie efektów wytwarzanych przez znane źródła transmisji. Rozważmy tylko jeden przykład:

Przez siedemnaście lat, od 1974 do 1991 roku, stacja radiowa Voice of Poland nadawała z odległego miejsca w centralnej Polsce. Jej antena długofalowa – znana jako Warszawski Maszt Radiowy – miała niewiarygodną wysokość 2120 stóp. Przez cały ten czas mieszkańcy okolicznych wsi skarżyli się, że nadajnik ma ogromny wpływ na ich zdrowie.

W końcu rząd zezwolił na przeprowadzenie oficjalnych badań. Były one proste i niedrogie, sprawdzały takie rzeczy jak poziom kortyzolu, poziom cukru we krwi, funkcjonowanie tarczycy, elektrolity, cholesterol i liczbę czerwonych krwinek. Wyniki potwierdziły to, co mówili mieszkańcy wsi. Na przykład, 68% z nich miało nienormalnie wysoki poziom hormonu stresu, kortyzolu.

Bardzo szybko potem antena się załamała. Dzięki temu zespół badawczy mógł wrócić i ponownie przebadać wszystkich. Nadal występowały u nich resztkowe efekty zdrowotne, ale wszyscy, bez wyjątku, mieli normalny poziom elektrolitów, tarczycy i kortyzolu.

Weaponization

Czterdzieści lat temu niektóre systemy radarowe były tak dokładne, że mogły śledzić wrogiego żołnierza oddalonego o 25 mil. Jeśli możliwe było skupienie wiązek EMR z taką dokładnością w celu namierzenia człowieka, to możliwe było również użycie tych samych wiązek do zakłócenia jego umysłu.

Dzisiejsze komputery mogą jednocześnie kierować w ten sposób szereg wiązek, aby wywołać chorobę u dużej liczby ludzi. Objawy byłyby bardzo podobne do objawów grypy. Żaden lekarz na Ziemi nie byłby w stanie odgadnąć przyczyny – chyba że rozumiałby naturę i dokładność broni EMR.

Urządzenia EMR tego rodzaju są ostateczną bronią ukrywającą się. Są one ciche i niewidoczne, nie pozostawiają żadnych śladów. Mogą być włączane i wyłączane losowo w krótkich odstępach czasu, aby uniknąć wykrycia elektronicznego i mogą działać na duże odległości.

W 1983 roku Ross Adey, który podjął szeroko zakrojone badania nad wszystkimi aspektami EMR, w tym nad jego militarnymi zastosowaniami, zwołał seminarium, na którym zademonstrował rosyjską maszynę „Lida”. Był to mały przenośny nadajnik, który był używany przez Sowietów do uspokajania więźniów i czynienia ich bardziej podatnymi na sugestie. Urządzenie było niezwykle proste, emitowało stały strumień fal o częstotliwości 10 Hz, które zakłócały naturalny rytm Alfa w mózgu więźnia. Pewien elektryk, który przypadkiem zobaczył go z maszyną, zapytał, skąd ma „północnokoreańskie urządzenie do prania mózgu”:

„Facet powiedział, że został poddany praniu mózgu przez takie urządzenie, kiedy był w [północnokoreańskim] obozie jenieckim. Umieszczali pionowe płytki obok jego głowy i czytali mu pytania i odpowiedzi. Powiedział, że czuł się jak we śnie. Później, kiedy Czerwony Krzyż przyszedł i zadawał pytania, odpowiadał tym, co zostało mu przeczytane pod wpływem tego urządzenia. On powiedział, że wydawało się, że nie miał kontroli nad odpowiedziami”.

Niewyraźne zdjęcie z dokumentu BBC wyemitowanego w 1984 roku. Widać na nim dr Rossa Adeya z rosyjską maszyną „Lida”. Urządzenie to zostało po raz pierwszy użyte w latach 40. do usypiania radzieckich pacjentów psychiatrycznych, tak jakby byli uspokojeni, bez żadnego kontaktu fizycznego.

To było ponad 70 lat temu! Kontrola umysłu za pomocą interferencji fal mózgowych była w powijakach na początku lat 40. Od tego czasu rozwinęła się skokowo. Wiadomo na przykład, że sygnały radiowe i mikrofalowe mogą być kodowane za pomocą dostosowanych oscylacji, które wywołują u badanego określony stan emocjonalny.

Uważa się, że telewizja cyfrowa znacznie zwiększyła zasięg i specyficzność tych podprogowych sygnałów emocjonalnych, tak że cały naród – poproszony o zachowanie się w określony sposób – może być stopniowo wprowadzany w stan samozadowolenia lub bezmyślnego podporządkowania się. Jak zauważył Robert Becker w 1985 roku, technologia ta „obiecuje metodę kontroli umysłu, która stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla wszystkich społeczeństw – tyranię bez terroru”.

Dzięcioł

Świat otrzymał niezwykłą demonstrację tego w lipcu 1976 roku, kiedy Rosjanie włączyli swój system „Dzięcioł”. Znany jako Duga 3, składał się on z masywnego odbiornika radiowego na Ukrainie, z ogromnym nadajnikiem towarzyszącym, oddalonym o około 60 mil (patrz zdjęcia poniżej). Odbiornik miał pół mili długości i około 480 stóp wysokości.

Odbiornik Duga

Powszechnie uważa się, że Rosjanie mieli podobne nadajniki i odbiorniki Duga w innych miejscach, np. we wschodniej Syberii. Sygnał nadawczy miał – czekajcie – 10 Hz. Był też niezwykle silny, rozchodził się po całej Ziemi i odbijał się z powrotem przez jonosferę.

Radiowcy amatorzy byli bardzo zakłopotani tym dziwnym hałasem, który brzmiał jak uderzenie dzięcioła w drzewo (stąd nazwa). Jeśli posłuchać go na YouTube, to jest on niemal identyczny z dźwiękiem wydawanym przez helikopter siedzący na ziemi, którego wirniki wciąż się obracają.

Analitycy wojskowi twierdzą, że Dzięcioł został zaprojektowany przez Sowietów, aby dać wczesne ostrzeżenie przed śmiertelnym atakiem rakietowym. Nadlatujący pocisk miał rzekomo powodować zakłócenia w jonosferze, które Duga miał wykryć, dając Sowietom około 10-15 minut na przygotowanie się. Ale to nie miało sensu.

Tak zwany system „Gwiezdnych wojen”, który administracja Reagana planowała w latach 80-tych, nie miał żadnych szans na zniszczenie nadlatujących radzieckich pocisków, a wiadomo było, że Sowieci nie dysponowali niczym podobnym. Po co więc wydawać kolosalne sumy pieniędzy na budowę Dugi?

Nadajnik Duga
Eksperymentalna broń

System Duga był w istocie bronią eksperymentalną, przypuszczalnie zatwierdzoną na wysokim szczeblu przez tajny rząd światowy. W ciągu około roku od rozpoczęcia nadawania przez Dzięcioła pojawiły się skargi mieszkańców kilku miast w USA i Kanadzie na dziwne i niepokojące objawy. Eugene i Corvallis w Oregonie wydawały się być najbardziej dotknięte.

Skarżący mówili o ucisku i bólu w głowie, a także o niepokoju, zmęczeniu, bezsenności, braku koordynacji, drętwieniu i głośnym dzwonieniu w uszach. Były to objawy charakterystyczne dla ekspozycji na silne promieniowanie radiowe lub mikrofalowe. Wielu inżynierów, którzy badali potężny sygnał radiowy wokół tych dwóch miast, doszło do wniosku, że był on wytwarzany przez Dzięcioła.

ELF-y mogą wnikać głęboko w ziemię. Kiedy sygnał dotarł do celu, po przebyciu drogi przez ziemię, a nie nad nią, został odebrany i ponownie wypromieniowany przez lokalną sieć energetyczną.

Dr Raymond Damadian, który wynalazł skaner MRI, który jest używany w wielu w dzisiejszych szpitalach, wysnuł teorię, że sygnał Dzięcioła jest zaprojektowany do wywoływania rezonansu magnetycznego w ludzkich tkankach. Jako taki jest to urządzenie wojskowe służące do zakłócania metabolizmu i wydajności neuronalnej populacji docelowej.

Dzięcioł został wyłączony w 1989 roku. Elita prawdopodobnie dowiedziała się tego, co musiała wiedzieć. Poza tym, dalsze działanie Dzięcioła mogłoby tylko skłonić dociekliwe umysły do zapytania, po wprowadzeniu technologii telefonii komórkowej kilka lat później, czy Dzięcioł i promieniowanie 2G miały podobne efekty biochemiczne, a jeśli tak, to czy powodowały szkody.

Część populacji są znacznie bardziej wrażliwe niż przeciętna osoba do EMR. Może to wynikać z niedoboru enzymu, który organizm potrzebuje do utrzymania obrony przed biochemicznymi skutkami EMR. Kiedy porfiryna w osłonkach mielinowych otaczających nasze nerwy zostaje zaburzona, wpływa to na ich przewodnictwo.

Porfiryna jest złożonym związkiem organicznym, który jest absolutnie niezbędny dla zdrowia człowieka. Jedna z kategorii porfiryn jest używana do produkcji hemu w hemoglobinie w naszej krwi, bez którego nie bylibyśmy w stanie pobierać tlenu z powietrza.

Całe królestwo roślin również potrzebuje porfiryn, aby w procesie fotosyntezy przekształcić światło słoneczne w energię. Grupa porfiryn w naszych osłonkach mielinowych służy jako przekaźniki energii elektrycznej i pozwala naszym nerwom funkcjonować jak ciekłokrystaliczne półprzewodniki. (Co za zdumiewające cuda stworzył Pan!).

Niedobory enzymów i zanieczyszczenia środowiska

Nasze ciała budują potrzebną porfirynę w procesie, który wykorzystuje sekwencję ośmiu enzymów. Niedobór jednego lub więcej enzymów zmniejszy ilość porfiryny dostępnej dla naszej krwi i nerwów – które zużywają duże ilości tlenu – i sprawi, że dana osoba będzie bardziej podatna na stres środowiskowy i zmęczenie wywołane EMR.

Im bardziej zanieczyszczone staje się nasze środowisko, z toksynami każdego rodzaju wchodzącymi do naszego ciała, tym bardziej zmniejsza się nasza podaż tych ośmiu enzymów. Prowadzi to do jednej z wielu chorób, które charakteryzują nasz współczesny wiek, takich jak zespół przewlekłego zmęczenia, ME, wieloraka wrażliwość chemiczna, zagrażające życiu alergie, ostra wrażliwość elektromagnetyczna, przewlekła astma, ciężka depresja, przewlekła bezsenność, nieszczelne jelita i jelito drażliwe.

Wiele z tych problemów wynika po prostu z faktu, że komórki naszego ciała nie otrzymują wystarczającej ilości tlenu. Głównymi z nich są osłonki mielinowe na naszych tkankach nerwowych oraz komórki mitochondrialne, które przekształcają glukozę i tlen w energię. Jeśli te ostatnie nie pracują wydajnie – z powodu zmniejszonej dostępności tlenu – niewykorzystana glukoza gromadzi się w naszym krwiobiegu, prowadząc w końcu do cukrzycy.

W podobny sposób, niewykorzystane lipidy lub tłuszcze, które powinny być przekształcone w energię, zaczynają odkładać się w wyściółce naszych naczyń krwionośnych i prowadzą w odpowiednim czasie do chorób serca.

Po raz kolejny widzimy, że dwie „nowoczesne” choroby: choroba wieńcowa i cukrzyca – obie stosunkowo rzadkie w XIX wieku – mogą być również związane z nieodpowiednim poborem i wykorzystaniem tlenu.

Możemy pozbawić nasze ciało substancji życiowej, takiej jak woda, na kilka dni i nadal przeżyć. Możemy obywać się bez jedzenia przez kilka tygodni i nadal przeżyć, ale jeśli zabraknie nam tlenu tylko na kilka minut, umrzemy. Nie tylko chorujemy – my umieramy! Ten prosty fakt podkreśla – w bardzo dramatyczny sposób – kluczową rolę, jaką odgrywa tlen, chwila po chwili, w utrzymaniu ludzkiego zdrowia, zarówno pod względem jego dostępności, jak i skutecznego przyswajania w naszych komórkach.

W świetle tego, nie powinniśmy być zaskoczeni, gdy dowiemy się, że rak – największa przyczyna przedwczesnej umieralności w naszej nowoczesnej erze – jest również bezpośrednio związany z niedoborem tlenu w naszych komórkach.

Głodzenie komórek tlenem prowadzi do raka

Jak już zauważyliśmy, komórki, w których odbywa się oddychanie wewnątrz naszego ciała, znane są jako mitochondria. Niemiecki naukowiec, Otto Warburg, otrzymał Nagrodę Nobla w 1931 roku za odkrycie enzymów oddechowych. Później dokonał on odkrycia, które powinno było spowodować rewolucję w leczeniu raka.

Odkrył on, że komórki rakowe mogą się mnożyć nawet przy braku tlenu. Przekształcają one glukozę w energię w procesie fermentacji zwanym glikolizą beztlenową. W normalnych warunkach robią to tylko bakterie i drożdże.

Było to właściwie wielkie odkrycie z jego strony – ale zostało ono praktycznie zignorowane przez establishment medyczny. Odkrył on, że normalne komórki, pozbawione tlenu, mogą uciekać się do tego prymitywnego, ale nieefektywnego sposobu przekształcania glukozy w energię.

Od tego czasu wielu naukowców wykazało, że zdrowe komórki można w ten sposób przekształcić w rakowe. Glikoliza powinna się wyłączyć, gdy komórka zaczyna ponownie otrzymywać tlen, ale jeśli nie uda jej się przestawić na normalne oddychanie, może rozwinąć się rak.

Możemy zapytać, dlaczego establishment medyczny nigdy nie wykorzystał tej kluczowej wiedzy, aby opracować humanitarny sposób leczenia raka – zamiast uciekać się do barbarzyńskiego rytuału chemioterapii i radioterapii?

Być może odpowiedź leży w fakcie, że chemioterapia kosztuje średnio od 5 do 10 tysięcy dolarów miesięcznie. Może to również wyjaśniać, dlaczego AMA broni swojego monopolu na leczenie raka z bezwzględną gorliwością.

EMR jest główną przyczyną złego wchłaniania tlenu

Musimy teraz zobaczyć, jak to wszystko do siebie pasuje!
EMR jest główną przyczyną złego wchłaniania tlenu. Ponieważ transport tlenu w organizmie zależy w dużej mierze od hemu w naszej krwi, a hem zawiera dużą liczbę cząsteczek żelaza, to pole elektryczne będzie automatycznie działać na hem w jakiś sposób. Oczywiście, to nie dowodzi, że choroba będzie wynik, ale to pokazuje bezpośredni fizyczny związek między dwoma inaczej niepowiązanych zjawisk.

Firstenberg przez wiele lat badał wpływ EMR na zdrowie. Cierpi on również na coś, co czasami określa się jako nadwrażliwość elektromagnetyczną. 14 listopada 1996 roku, jak zapisał w swojej książce „The Invisible Rainbow” (Niewidzialna tęcza), przeżył poważny kryzys zdrowotny, który, jak sam mówi, „prawie go zabił”.

Później dowiedział się, że system pulsacyjnego promieniowania mikrofalowego w jego mieście został po raz pierwszy włączony. Nowa cyfrowa usługa telefonii komórkowej 2G została uruchomiona.

Niewielka liczba innych „kanarków w kopalni węgla” również odczuła skutki, tak jak on. Jednak większość populacji nie była świadoma żadnych zmian w swoim otoczeniu. Można się tego spodziewać, ponieważ EMR wpływa na większość z nas w cichy, niewidoczny sposób.

Firstenberg postanowił sprawdzić tygodniowe wskaźniki śmiertelności dla kilku dużych miast amerykańskich, które zostały opublikowane przez CDC, i porównać wskaźniki „przed” i „po” w odniesieniu do daty, w której cyfrowa usługa telefonii komórkowej w każdym mieście została aktywowana. Wykresy dla 4 z tych miast są pokazane poniżej:

Nowy Jork +43%
Boston +41%
San Diego +80%
Portland +75%

Co ciekawe, firmy telefonii komórkowej w każdym przypadku poszły na żywo z 2G w listopadzie / grudniu. To pozwoliło im przypisać gwałtowny wzrost śmiertelności grypie sezonowej. Jak już zauważyliśmy, objawy „szoku EMR” i grypy są bardzo podobne.

Proszę również pamiętać, że to była tylko technologia 2G! Technologia 3G, która pojawiła się kilka lat później, zamieniła każdy telefon komórkowy w komputer, a każdą wieżę komórkową w nadajnik promieniowania szerokopasmowego.

Jak spowodować natychmiastowy wzrost śmiertelności?

Znamienne jest, że wprowadzenie 2G, skromnego źródła EMR w porównaniu z 5G, doprowadziło do natychmiastowego i znacznego wzrostu wskaźnika zgonów. Był to, w efekcie, Covid-19 z 1996 roku. Jedyne czego brakowało to oficjalnego stwierdzenia, że nowy wirus spowodował ten skokowy wzrost śmiertelności.

Nie potrzeba wiele wyobraźni, aby dostrzec, że Covid-19 nie jest wcale wirusem zakaźnym, ale wynalazkiem CDC. Możliwe jest spowodowanie natychmiastowego skoku śmiertelności, trwającego 4-6 tygodni, po prostu poprzez zwiększenie obciążenia netto EMR w danym regionie.

CDC i Głębokie Państwo o tym wiedzą. Wiedzą o tym również firmy telekomunikacyjne, firmy farmaceutyczne i intrygująca kabała stojąca za Nowym Porządkiem Świata.

Całkowite spustoszenie może zostać spowodowane przez oszukanie społeczeństwa, aby uwierzyło, że znajduje się w środku pandemii, że nowy śmiertelny wirus wyszedł ze złowrogiego laboratorium w komunistycznych Chinach. Może to być upiorna mutacja lub genetyczna modyfikacja choroby występującej tylko u zwierząt, i że jeśli nie będziemy działać teraz – TERAZ! – zostaniemy wymordowani.

Tak więc setki milionów ludzi obowiązkowo ukrywają się przed wirusem, zakrywają twarze śmiesznymi maskami, myją ręce piętnaście razy dziennie i unikają zbliżania się na odległość dwóch metrów do swoich sąsiadów!

Jest to kompletne szaleństwo, ale tak się dzieje. Niewiarygodne, że całe populacje posłusznie rozerwały na strzępy swoje gospodarki, odmówiły swoim dzieciom edukacji, uwięziły swoich starszych krewnych w domach opieki i zamknęły swoje domy opieki, szpitale – i ich kościoły! Dopuszcza się do upadku małych przedsiębiorstw, których założenie zajęło lata. W samych Stanach Zjednoczonych trwale zlikwidowano dziesiątki milionów miejsc pracy.

Ale, jak twierdzą niektórzy, tysiące ludzi umiera niepotrzebnie! Musimy działać szybko, aby ich uratować! Cóż, jest to z pewnością szlachetne dążenie, ale zwiększony wskaźnik śmiertelności NIE MA NIC wspólnego z zakaźnym wirusem. Nawet gdybyśmy uznali, że testy na koronawirusy są ważne – a tak nie jest – materiały wirusowe, które mierzą, są endogenne.

Nie rozprzestrzeniają się z jednej osoby na drugą, ani z trzonków od mioteł i gałek do drzwi. Podstępne czarownice i czarnoksiężnicy Nowego Porządku Świata grają w gry umysłowe z łatwowiernym, świeckim pokoleniem wychowanym na magii Disneya, mumbo jumbo science fiction, hollywoodzkim pożądaniu i fantazjach o Śródziemiu. Kiedy wpycha się ich w stan strachu, nie są w stanie myśleć racjonalnie.

Tak, ludzie umierają w tempie przekraczającym średnią śmiertelność, ponieważ EMR wyrządza prawdziwe szkody zdrowiu osób wrażliwych. Starsi ludzie z poważnymi chorobami podstawowymi nie są w stanie poradzić sobie z dodatkowym stresem elektromagnetycznym, mniej tlenu dociera do ich ważnych organów, a ich systemy odpornościowe nie dają sobie rady.

Jak dotąd Elita skupiła się głównie na osobach starszych i osobach z osłabionym układem odpornościowym. Ale to nie będzie trwało nadal. Jak wyjaśnimy później, obecnie przygotowują się oni do wycelowania w nasze dzieci, a także w większą liczbę osób w przedziale wiekowym 15-44 lata.

Jak ta broń wpływa na upadek kolonii pszczół

Musimy teraz przyjrzeć się bliżej natychmiastowemu wpływowi jaki może mieć EMR, nawet jeśli NIE jest on używany w formie broni. Poniższe przypadki są tylko kilkoma przykładami z wielu setek, które można by podać.

Prawie każdy słyszał o upadku kolonii pszczół i o tym, że wielu przypisuje to niepokojące zjawisko pojawieniu się technologii telefonii komórkowej. Powinien to być ogromny sygnał alarmowy dla wszystkich narodów – podobnie jak Dzięcioł – ale media głównego nurtu przeoczyły to.

Przemysł telekomunikacyjny przeprowadził również udaną kampanię dezinformacyjną, która obwiniała upadek kolonii pszczół na roztoczu varroa. Mnóstwo zdjęć tego małego krytyka wtulającego się we włochatą powłokę zewnętrzną pszczoły przekonało większość sceptyków, że roztocze było winowajcą. Nie powiedziano im, że całkowicie zdrowe ule mogą produkować duże ilości miodu nawet wtedy, gdy są zaatakowane przez warrozę.

Niezliczona ilość badaczy wykazała, że promieniowanie telefonów komórkowych niepokoi pszczoły, rzekomo poprzez zakłócanie ich orientacji podczas lotu. Jednak skutki są głębsze. Jeśli telefon komórkowy zostanie umieszczony pod ulem, pszczoły zazwyczaj opuszczają ul w ciągu 2-3 dni.

W 2010 roku zoolog Neelima Kumar z Punjab University przeprowadziła zaskakujący eksperyment. Umieściła dwa telefony komórkowe w każdym z dwóch uli, z dwoma dodatkowymi ulami jako kontrolą. Telefony komórkowe w każdym ulu były ustawione w trybie rozmowy i słuchania, odpowiednio, aby utrzymać połączenie na żywo. Ona następnie analizowane pszczoły krwi, znany jako hemolimfy.

Po zaledwie dziesięciominutowej ekspozycji na promieniowanie telefonu komórkowego stężenie glukozy, cholesterolu, węglowodanów, lipidów i białek w ich krwi ogromnie wzrosło. Oznaczało to, że pszczołom bardzo trudno było, jeśli nie niemożliwe, metabolizować cukry, białka i tłuszcze. „Podobnie jak u ludzi” – zauważa Firstenberg – „ich komórki zaczęły być pozbawione tlenu”. I trwało to tylko dziesięć minut!

Eksperymenty takie jak ten nie są relacjonowane w naszych ściśle kontrolowanych, wysoko cenzurowanych mediach głównego nurtu.

Opinia publiczna nie może się dowiedzieć o szkodach, jakie promieniowanie telefonów komórkowych wyrządza ludzkim komórkom i ludzkiemu metabolizmowi.

Ignorujemy także, na nasze nieszczęście, szkody, jakie wyrządza ono naszemu środowisku, niszcząc populacje owadów, których potrzebujemy do zapylania naszych upraw żywności!

Ludzka populacja – przed i po elektryfikacji

Mało znany kraj Bhutan leży wysoko w Himalajach, pomiędzy Indiami a Tybetem. Jest wielkości Szwajcarii, ale zamieszkuje go tylko 3⁄4 miliona ludzi. To odosobnione buddyjskie królestwo do niedawna trzymało się z dala od zachodnich wpływów i zachodniej technologii. Kiedy król, monarcha absolutny, w końcu zatwierdził radę ministrów, ci znieśli zakaz telewizji i Internetu.

Siedem lat później, w lipcu 2006 r., uruchomiono pierwszy krajowy generator energii elektrycznej, co czyni go prawdopodobnie ostatnim krajem na ziemi, który zainstalował system elektryczny. W ciągu nieco ponad dekady, przeszedł od prawie zerowego poziomu elektryfikacji do ponad 95 procent.

Wpływ na poziom zachorowań na cukrzycę był natychmiastowy. W 2004 roku odnotowano 634 nowe przypadki zachorowań. Do 2008 roku, dwa lata po elektryfikacji, liczba ta skoczyła do 2541. Testy wykazały, że tylko 2/3 populacji miało prawidłowy poziom cukru we krwi. W ciągu zaledwie czterech lat liczba nowo zgłoszonych przypadków cukrzycy wzrosła czterokrotnie. Do 2019 roku Bhutan miał taka sama zachorowalność na cukrzycę (typu 1 i 2) jak Niemcy, Brazylia i Indie.

Odsetek populacji z cukrzycą (typy 1 i 2) dla osób w Bhutanie w wieku 20-79 lat
Źródło: Bank Światowy]

Przypadki czerniaka w Szwecji dramatycznie rosną od 1955 roku
W pracy O Halberga i O Johannsona, opublikowanej w 2013 roku, jest tak wiele ciekawostek, że aż przyprawia o gęsią skórkę. Jej tytuł, z grubsza przetłumaczony na język angielski, brzmi: Increasing Melanoma – Too Much Skin Cell Damage or Too Few Repairs?

Ich badania koncentrowały się na raku skóry, potencjalnie śmiertelnej chorobie, której liczba w Szwecji wzrasta w alarmującym tempie. Przed rokiem 1955 czerniaki w Szwecji występowały na głowie pacjenta lub czasami na stopach i rękach, czyli w miejscach zwykle wystawionych na działanie słońca.

Jednak po 1955 roku, kiedy zachorowalność na ten nowotwór gwałtownie wzrosła, większość czerniaków występowała na częściach ciała, które normalnie nie otrzymują dużo światła słonecznego. Na przykład, wśród kobiet, częstość występowania czerniaków na głowie podwoiła się do roku 2000, ale na innych częściach ciała wzrosła 20-krotnie. Co więcej, różniły się one strukturą od tych znajdujących się na głowie i kończynach.

Dla każdego, kto chce mieć jeden, „nie mów nic więcej” obraz tego, co EMR może zrobić dla ludzkiego zdrowia, poniższy wykres jest mrożącym krew w żyłach kandydatem:

Bliska korelacja między czerniakiem a rakiem płuc umożliwia badanie pod kątem możliwej wspólnej przyczyny. Ustalone zależności takie jak ta są bardzo cenione zarówno przez naukowców jak i statystyków. Pokazują one, że jeśli wstępny czynnik przyczynowy łączy dwa oddzielne i w inny sposób niepowiązane zestawy danych w spójny sposób, to jest więcej niż prawdopodobne, że jest to skuteczna przyczyna działająca na oba zestawy danych. W szwedzkim badaniu wskazuje to na przyczynę, która zaczęła działać w 1955 roku i która trwa do dziś.

Hallberg i Johansson zwrócili uwagę przede wszystkim na znaczny wzrost liczby posiadanych samochodów w tym czasie. Ponieważ Norwegia i Dania również wykazały silną korelację między czerniakiem i rakiem płuc, byli w stanie sprawdzić, czy istnieje wspólny wzorzec wynikający ze zwiększonego użytkowania samochodów, ale nie znaleziono żadnego.

Kiedy jednak przeszli do kolejnego kandydata – wprowadzenia w 1955 r. w całym kraju nowego systemu nadawania o częstotliwości radiowej – trafili w dziesiątkę.

Zamiast pracować z hipotezą, że EMR był skuteczną przyczyną raka, postanowili zamiast tego sprawdzić, czy zakłóca on zdolność organizmu do naprawy uszkodzonych komórek. Jeśli tak, to stałe nagromadzenie nienaprawionych komórek prawie na pewno spowodowałoby z czasem znacznie zwiększone ryzyko, że jedna lub więcej z tych uszkodzonych komórek stanie się rakowa.

Oto jak wyjaśnili swoje podejście (poniższa wersja została nieco zmieniona) dla jasności):

W połowie lat 50. w Skandynawii wprowadzono nowy standard nadawania, wykorzystujący fale nośne z modulacją częstotliwości (FM). Zajęło to około 10 lat zanim 95% lub więcej ludności zostało objęte tym systemem, więc niektóre obszary nie były nim objęte aż do około 1965 roku. Częstotliwość wykorzystywana w radiu FM jest niezwykła w tym sensie, że jej długość połowy fali jest zbliżona do długości ciała [dorosłego] człowieka.

Według Światowej Organizacji Zdrowia, pasmo używane w radiu FM sprawia, że ciało absorbuje do dziesięciu razy więcej energii niż inne pasma. Co więcej, promieniowanie to jest spolaryzowane poziomo, tzn. pole elektryczne chce napędzać prądy w kierunku poziomym.

Nasza hipoteza jest taka, że podczas snu ciało może być ustawione w kierunku rezonansowym, pozwalając w ten sposób na przepływ słabych prądów indukowanych przez całą noc, rok po roku, i zakłócając pracę układu odpornościowego w jego nieustannym zadaniu wykrywania i naprawiania lub zabijania uszkodzonych komórek skóry.

Nie przyjrzeli się tylko Szwecji, ale wzięli pod lupę trzy inne kraje – USA, Danię i Norwegię – i sporządzili wykres pokazujący zależność między (a) tempem (w latach), w jakim usługi FM były wprowadzane w każdym kraju, a (b) zachorowalnością na czerniaka:

Znalezienie tak wysokiej korelacji pomiędzy czterema różnymi zestawami danych jest, statystycznie rzecz biorąc, niezwykle niezwykłe! Wykres ten jest niezbitym dowodem na to, że zwiększona ekspozycja na promieniowanie FM w czasie zwiększa ryzyko rozwoju czerniaka.

Następnie zacytowali „Fact Sheet #304” Światowej Organizacji Zdrowia, który zawiera następujące, zaskakujące rewelacje:

Electromagnetic Fields and Public Health: Stacje bazowe i technologie bezprzewodowe (maj 2006) – Światowa Organizacja Zdrowia
… ze względu na ich niższą częstotliwość, przy podobnym poziomie ekspozycji RF, ciało absorbuje do pięciu razy więcej sygnału z radia FM i telewizji niż ze stacji bazowych. Dzieje się tak dlatego, że częstotliwości używane w radiu FM (około 100 MHz) i w transmisji telewizyjnej (około 300 do 400 MHz) są niższe niż te stosowane w telefonii komórkowej (900 MHz i 1800 MHz) oraz dlatego, że wzrost człowieka sprawia, że ciało jest skuteczną anteną odbiorczą.
Światowa Organizacja Zdrowia potwierdza w swoim arkuszu informacyjnym, że ilość pochłanianego przez nas promieniowania elektromagnetycznego jest znacznie większa – nawet pięciokrotnie większa! – jeśli długość fali jest proporcjonalna do naszego wzrostu. Gdy tak jest, ciało działa jak „skuteczna antena odbiorcza”.

Nadajnik radiowy FM

Korzystając z tego spostrzeżenia, przeprowadzili długą analizę 289 „społeczności” lub regionów administracyjnych w Szwecji, aby zmierzyć korelację pomiędzy (a) bliskością jednej lub więcej stacji bazowej nadajnika i (b) zachorowalnością na czerniaka.

Doszli do wniosku, że im więcej stacji bazowych znajdowało się w danym miejscu (co nazwali „gęstością nadajników”), tym większe były szanse, że dana osoba spała w jednej linii z co najmniej jednym nadajnikiem, a zatem rezonowała przez całą noc w ciągłym polu elektromagnetycznym, które miało prawie taką samą długość jak jej ciało.

Oto jak oni to ujęli:

Jeśli natomiast najbardziej krytycznym czynnikiem jest rezonans ciała, to prawdopodobieństwo spania w kierunku rezonansowym w dużym stopniu zależałoby od liczby otaczających nadajników. Długość półfali przy częstotliwości 87 MHz wynosi np. 1,74 m, co odpowiada dość dobrze długości ludzkiego ciała. W przypadku, gdy śpimy na metalowym materacu sprężynowym, który działa jak antena radiowa, istnieje ryzyko, że twoje ciało będzie stale przenosić prądy spowodowane przez fale odbite i stojące przez całą noc, rok po roku. Rysunek 15 przedstawia korelację pomiędzy liczbą okolicznych głównych nadajników a zachorowalnością na czerniaka w tych samych 289 gminach w Szwecji. Oczywiście, istnieje bardzo silna korelacja i hipoteza ta nie może być odrzucona. Warto zauważyć, że gmina o najwyższej zachorowalności na czerniaka (35) na Rysunku 15 jest również w pierwszej trójce, gdy ta sama analiza jest przeprowadzana dla raka piersi.

Patrz Rysunek 15 poniżej.

Zidentyfikowali oni metalowy komponent używany w zachodnich łóżkach – czy to w ramie czy w sprężynach materaca – jako ważny czynnik w tworzeniu tych silnych zlokalizowanych pól. Jeśli ich rozumowanie jest poprawne, to można by się spodziewać, że kraje z tradycją używania wyłącznie drewnianych łóżek, takich jak futony używane w Japonii, będą miały niższą zapadalność na czerniaka. Okazuje się, że zachorowalność na czerniaka w Japonii wynosi TYLKO 3% zachorowalności stwierdzonej w Szwecji.

Jeśli objawy „Covid-19” są wywoływane w podobny sposób, poprzez zatrucie EMR, a nie przez zakaźnego wirusa, to również powinniśmy spodziewać się podobnego wzorca. Porównajmy obecną sytuację „śmiertelności z powodu covidu” (11 sierpnia 2020) w Wielkiej Brytanii – gdzie metalowe ramy łóżek i sprężynowe materace są prawie powszechnie używane – z sytuacją w Japonii:

Zgony na milion w Wielkiej Brytanii: 685
Zgony na milion w Japonii: 8

Czy uważasz, że to znaczące? Jest to kolejny dowód na to, że objawy „Covid- 19” są spowodowane przez EMR. Podobnie jest z inną dziwną statystyką dotyczącą Wielkiej Brytanii. Według wykresów Euro-Momo, w ciągu miesięcy trwania pandemii, Anglia (nie Wielka Brytania) jest jedynym krajem w Europie, w którym nastąpił wzrost wskaźnika zgonów wśród osób w przedziale wiekowym 15-44.

Należy się zastanowić, czy Elita wypróbowuje nową broń na Anglikach, powodując nadmiar zgonów w kilku kategoriach wiekowych, a nie tylko wśród osób powyżej 70 roku życia:
„absolutnie dziwaczne” – The Independent

Nadmiar zgonów w Anglii w przedziale wiekowym 15-44

Jak powiedział The Independent: „To ogromny skok. Tak duży, że całkowicie przesuwa skalę na osi Y. Jest to również wyjątkowe, żaden inny kraj europejski nie ma takiego skoku w śmiertelności osób w wieku 15-44 lat. Co jest absolutnie dziwaczne, to fakt, że nie jest to nawet WSZYSTKO w Wielkiej Brytanii. Pozostałe narody ojczyste [Szkocja, Walia i Irlandia Północna] nie są w ogóle dotknięte tym problemem.”

Ale z pewnością test na koronawirusa dowodzi, że wirus istnieje?

A co z testami na koronawirusy?

Z pewnością pokazują one, że osoby, które mają wynik pozytywny, są zarażone wirusem?

Jak można to wytłumaczyć?

Cóż, odpowiedź jest naprawdę dość prosta. Każdy człowiek ma w swoim organizmie wiele szczepów koronawirusa. Zwykłe przeziębienie jest wywoływane przez koronawirusy! Test używany przez rządy do pomiaru zachorowalności na „Covid-19” z pewnością znajdzie miliony pozytywnych wyników, z których wszystkie nie znaczą absolutnie nic.

Weźmy pod uwagę zwykłe przeziębienie. Jeśli przez godzinę będziecie siedzieć w przeciągu, to prawdopodobnie się przeziębicie. Wirus nie dotarł do ciebie przez okno i nie zaraził cię. Był on zawsze obecny w twoim ciele – endogenny wirus – ale utrzymywany pod kontrolą przez twój system odpornościowy.

Przeciąg stworzył warunki temperaturowe, które uaktywniły wirusa i pozwoliły mu się namnożyć. Bardziej niż prawdopodobne jest, że zatrucie EMR robi coś podobnego, ustanawiając w naszym ciele warunki, które aktywują jeden lub więcej wirusów, powodując ich namnażanie.

Szczególne spojrzenie na wodę

Łatwiej jest zrozumieć wrażliwość naszych komórek na EMR, jeśli wiemy, że zawierają one ustrukturyzowaną wodę, a nie przypadkowy rodzaj, który nalewamy z butelki. Ta ostatnia jest w postaci H2O1, podczas gdy woda w naszych komórkach jest w postaci H3O2. Nazywana jest ona czasem „czwartą fazą wody”, ponieważ posiada wiele niezwykłych właściwości, których nie posiada „przypadkowa” woda.

To właśnie dzięki niej nasze komórki mogą funkcjonować jak półprzewodniki ciekłokrystaliczne i pełnić wiele istotnych funkcji biologicznych, które w innym przypadku byłyby niemożliwe. Ze względu na wysoce zorganizowaną strukturę woda w swojej „czwartej fazie” jest bardzo wrażliwa na zmiany potencjału elektrycznego. To dlatego jesteśmy tak bardzo podatni na zatrucie EMR.

Niezwykłe wprowadzenie do Czwartej Fazy wody, z łatwym do zrozumienia wyjaśnieniem jej wielu właściwości, można znaleźć w prezentacji na YouTube autorstwa dr Geralda Pollacka – The Fourth Phase of Water – A Central Role in Health [https://www.youtube.com/watch?v=3YyJKqpWKPo]. Gorąco polecamy.

Opublikowano za: https://d3konspiracja.neon24.pl/post/160802,promieniowanie-elektromagnetyczne-emr-czesc-2-z-3

Pierwsza część opublikowana na linku:

Promieniowanie elektromagnetyczne (EMR) cześć 1 z 3

Od Redakcji KIP:

W uzupełnieniu publikujemy zestaw artykułów potwierdzających treści zawarte w prezentowanym 3 częściowym cyklu na temat wpływu fal elektromagnetycznych na wywoływanie wielu chorób u ludzi, w tym 5G, 4G, Wi-Fi,  a zwłaszcza powiązanie z Covid-19, który stanowi „przykrywkę” ich zastosowania wzmocnionego:

Czy „Koronawirus” jest w rzeczywistości chorobą popromienną, powodowaną przez promieniowanie elektromagnetyczne, w tym 5G, Wi-Fi, 4G ?

Covid-NIE istnieje JAKO WIRUS. Rosja udowadnia na podstawie szczegółowej sekcji zwłok pacjenta z Covid-19 !!!

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/09/czy-wdrazana-technologia-5g-stanowi-element-rozwoju-cywilizacji-czy-samobojstwa-ktorego-skutki-mozna-okreslic-jako-zbrodnie-ludobojstwa-wykonana-w-bialych-rekawiczkach-i-wprow/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/09/film-unikalny-holandia-wlaczono-testowo-przekaznik-5g-masakra/

MIĘDZYNARODOWY APEL o powstrzymanie 5G na Ziemi i w przestrzeni kosmicznej (ten Apel  podpisany na dzień 2 września 2019 r. przez ponad 128 tysięcy Organizacji ( w tym nasze Stowarzyszenie) i Osób Fizycznych ze 203 krajów świata, został przez nas wysłany imiennie do blisko 80 Senatorów RP w dniu 10.07.2019 r.)

https://www.ekspedyt.org/2018/12/29/5g-to-ludobojstwo-na-polakach-zaplanowane-przez-globalistow-i-syjonistow-ewa-pawela/?cn-reloaded=1

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/08/petycja-dr-diany-wojtkowiak-do-prezydenta-rp-w-sprawie-procedowania-megaustawy-dotyczacej-sieci-5g-jako-broni-strategicznej/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/07/3-petycje-do-wladz-owstrzymanie-procedowania-i-dymisje-urzednikow-odpowiedzialnych-za-wciskanie-ludobojczej-technologii-5g-w-ustawie/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/07/do-senatu-kazdy-smartfon-takze-aparat-w-panstwa-reku-uzasadnia-byt-stacjom-bazowym-a-te-napromieniowuja-wszystkich/

HOLOKAUST_85% LUDNOŚCI z użyciem CHIŃSKO-IZRAELSKIEJ BRONI 5G ! – Ewa Pawela © VTV- https://www.youtube.com/watch?v=3FXdH9jQTSw

5G Gigantyczne zagrożenie dla zdrowia – dr Barrie Trower w rozmowie z sir Julianem Rose: https://youtu.be/mElVn08aZQk

5G APOKALIPSA – Wyginięcie – Lektor PL

https://www.youtube.com/watch?v=-8Ur3_vQb8Q&t=1927s

Zabójcze systemy? Zamach na nasze życie i bezpieczeństwo??? Nie chcemy!!!

 „Lista śmierci” – GSM – Kraków – Szokująca lista zmarłych i chorych

https://www.youtube.com/watch?v=DxePFHZL0Rg&t=255s

STOP 5G dr Barbara Gałdzińska-Calik & Marta Patena: Szokująca lista zgonów z jednego tylko budynku w Krakowie

https://www.youtube.com/watch?v=KqRCPxFlnxM

Polskie NIE dla 5G  https://www.facebook.com/groups/304446007058524/

KOALICJA POLSKA WOLNA OD 5G | #STOP5G  http://stop5g.com.pl/

Stowarzyszenie PRAWO DO ZYCIA  https://prawodozycia.pl/

CZERWONY ALARM: LUDOBÓJSTWO 5G Ponad Prawem
„Oni” nie mogą czytać moich myśli … prawda? Błąd !
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/12/siec-smierci-w-polsce/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/09/przyslowiowy-dawid-czyli-zbigniew-gelzok-wygrywa-i-jest-postrachem-goliatow-czyli-korporacji-telekomunikacyjnych/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/09/przyslowiowy-dawid-czyli-zbigniew-gelzok-wygrywa-i-jest-postrachem-goliatow-czyli-korporacji-telekomunikacyjnych/

Wypowiedz się