Trójpodział władzy Monteskiusza to anachronizm

Należy zastanowić się nad ograniczeniami, jakie oferuje trójpodział władzy Motneskiusza. Powinno się mówić o pięciopodziale władzy.

Opracowując trójpodział władzy francuski myśliciel i filozof oświecenia Monteskiusz miał dobre intencje, a jego celem było takie zorganizowanie państwa, aby: władza wykonawcza (król, prezydent, premier), władza ustawodawcza (parlament, Sejm), oraz władza sądownicza, wzajemnie się uzupełniały w przestrzeganiu praw i obowiązków obywateli państwa.
Trójpodział władzy występuje w Konstytucji III maja, co wówczas świadczyło o jej nowoczesności i byciu prekursorem autentycznie nowoczesnej myśli politycznej w Europie.
Jednak obecnie tak rozumiany trójpodział nie spełnia swojej roli. Nie powinien przejść do historii, jako nieudana wizja idealnego ustroju, ale jako coś, co dawno powinno zostać ewolucyjnie rozwinięte.
        Funkcja kontrolna społeczeństwa, czyli IV, V, czy VI władza?
Trójpodział władzy, jaki obecnie widzimy w krajach demokratycznych, szczególnie cywilizacji zachodniej, to niespełniający swojej podstawowej roli archaizm. Trójpodział władzy nie gwarantuje autentycznej wolności obywatelom i nie służy rozwojowi państw oraz społeczeństw. Paradoksalnie, tak skonstruowana demokracja z modelem trójpodziału władzy, wykorzystywana jest do wewnętrznej destrukcji rei publicae – każdej rzeczpospolitej (rzeczpospolita to polska nazwa republiki).
Każdy trzeźwo myślący obywatel zauważa, że jest jeszcze władza samorządowa, pełniąca de facto rolę IV władzy, a której np. kontrola przez Regionalne Izby Obrachunkowe jest iluzoryczna. Musi dojść do wyjątkowych nadużyć, by dochodziło do reakcji ze strony systemu.
Tymczasem brakuje podstawowej i najważniejszej funkcji kontroli wszystkich poziomów władzy: kontroli społecznej.
W czasie prac nad konstytucją w trudnym do znalezienia w sieci „Biuletynie Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego – Biuletyn KK ZN nr XXVI – miało paść zdanie wypowiedziane przez jednego z ekspertów: „powołaliśmy czwartą władzę”, a dotyczyło to statusu prawnego Najwyższej Izby Kontroli, o czym pisze prof. dr hab. W. Sokolewicz („Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz” tom III – Rozdział IX „Organy kontroli państwowej i ochrony prawa”, s. 6, Wydawnictwo Sejmowe 2003).
Nic o rzeczywistej, a nie tylko symbolicznej kontroli społeczeństwa nad władzą nie ma w konstytucji. Bo czy cywilnej i demokratycznej kontroli podlega armia, jak twierdzi ustawa zasadnicza w art. 26. 1 ust. 2?
– Czy kontrolą można nazwać wybory, które odbywają się co 4 lata, a ostatnio, co dotyczy władzy samorządowej, co 5 lat?
– Bądźmy poważni (jak mówił Jan Maria Rokita do Włodzimierza Czarzastego podczas obrad komisji Rywina), takiej kontroli nie ma. Wydłużenie kadencji władzy samorządowej (IV) władzy, to znacznie ograniczenie kontroli władzy sprawowanej przez społeczeństwo.
Trójpodział władzy jest anachroniczny. Należy dołączyć do niego i doprecyzować obecny stan faktyczny. Potrzebna jest autentyczna Funkcja kontrolna społeczeństwa. 
Trójpodział władzy, rozumiany w tak skostniały sposób, traci rację bytu. Nie gwarantuje rozwoju oraz wolności, przestrzegania praw i obowiązków przez ludzi sprawujących każdy władzy. Dlatego też pojawiają się takie pomysły, jak ustawa o bezkarności urzędników.
W tym miejscu należy rozróżnić:
I władza: władza ustawodawcza – parlament, Sejm
II władza: wykonawcza – król, prezydent, premier
III władza: sądownicza, samowybieralna, niepodlegająca kontroli zewnętrznej
IV władza: władza samorządowa
image
                         Czy media to IV władza?
Media nazywano i nazywa się IV władzą. Niesłusznie.
Czy można założyć społeczną instytucję kontrolującą poczynania władzy złożoną z samoorganizujących się osób? Nie. Przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo.
Można założyć media, ale czy media to IV (V) władza, skoro współczesne media nie pełnią właściwie funkcji kontrolnej wobec I, II, III i IV władzy? Media mają coraz mniejszą siłę sprawczą. Media są do cna skorumpowane.
Gwarancją powodzenia wielu mediów jest dobry układ z władzą rządową – lokalną, a większość informacji, jakie publikują, to informacje PR-owskie lub publicystyka oparta nie na faktach i twardych danych, ale na subiektywnych uczuciach i emocjach, obrazowanych później w różnych mniej lub bardziej bezmyślnych ideologiach.
Media są, a właściwie zawsze były, stroną polityczną, kibicem konkretnych aktorów politycznych, czy nie zawsze uczciwego wielkiego biznesu.
      Kontrola władzy z anarchistycznym podtekstem
Anarchizm, to negowanie każdej władzy, ale gdyby „negowanie” zamienić na „nieufność” i „kontrolowanie”? Kontrolowanie każdej władzy.
W pewnym etapie życia, niektórzy ludzie pozbawienie są wszelkich złudzeń, co do rzeczywistych intencji osób szczególnie pchających się do zaszczytów i korzyści, wynikających ze sprawowania władzy.
Wrogiem kontroli są sympatie polityczne i uczucia. To nie poszukiwanie prawdy tworzy ideologię, ale emocje obrazowane w zachowaniach pojedynczych osób i tłumów – niemalże fanów jakiejś ideologii. To wygląd, jak religia – wiara. Często bywa, że tam, gdzie wiara, kończy się rozum (bywa, że jedno nie jest sprzeczne z drugim, ale artykuł nie jest o tym).
Polityk to ktoś, kto pragnie decydowania o ludzkim losie, pieniędzy, sławy = władzy, od której rośnie mu poczucie euforii. On po prostu musi być poddany faktycznej społecznej kontroli. Media, opinia społeczna, to wszystko jest rozproszone i nieskoordynowane. A kontrola władzy przez media i system, jaki tworzą, (nie przez pojedynczych dziennikarzy, którzy jeszcze dzielnie wypełniają swoje obowiązki), jest albo zmanipulowana, albo częściowa, czyli nieobiektywna. Wszak „pan każe, sługa musi”.
W pokoju każdego urzędnika powinna być kamera z mikrofonem, prowadząca transmisję z jego pracy. To działanie radykalne, ale władza montuje kamery na ulicach, kontroluje przelewy bankowe, wie, co ludzie kupują w sklepach. Każe zasłaniać usta. Taki stan rzeczy nie ma nic wspólnego z wolnością, a tylko iluzją*. Kontrola multimedialna urzędników powinna stać się faktem.
Dlatego istotna jest tu funkcja kontrolowania władzy, podejmowana (nie tylko) w decyzjach referendalnych i wyborczych społeczeństwa. Decyzje te nie powinny dotyczyć odwoływania polityków – reprezentantów, z zajmowanych stanowisk w czasie pełnienia przez nich kadencji. Dyscyplina partyjna podczas głosowań, powinna być zakazana prawem. Uprawnienia kontrolne V władzy, powinny dotyczyć również dostępu do tajnych dokumentów (to może być ryzykowne dla państwa i wymaga dyskusji).
Pomimo tego, jako społeczeństwo, chcemy wiedzieć o tajnych aneksach do umów międzynarodowych, czy kulisach polityki monetarnej NBP.
Jeszcze raz trzeba podkreślić, że funkcja kontrolowania władzy musi również zawierać postulowaną od wielu lat możliwość odwoływania posłów, senatorów i radnych w czasie pełnienia kadencji, czyli to, czego żąda w Polsce wiele marginalizowanych środowisk.
Jeśli władza samorządowa jest IV władzą, to faktyczna kontrola społeczna jest, a właściwie musi być nazwana – V Władzą – władzą, która wcześniej czy później powstanie. Funkcja kontrolna V władzy musi mieć podstawę szerszego dostępu do informacji państwowej, zapewne z pewnym ograniczeniem dotyczącym wyjątkowo kilku dziedzin, jak wspomniana obronność-wojsko, sprawy policyjne, czy działalność służb. Ale informacje na temat władzy samorządowej (miejsca totalnych nieprawidłowości), dane dotyczące spółek skarbu państwa, to, kto w nich zasiada i ile zarabia oraz jakie decyzje podejmuje (czym one skutkują) powinny być jawne.
Tymczasem każdy szczebel władzy robi, co może, aby ograniczać społeczną wiedzę na temat faktycznych mechanizmów władzy oraz wpływ społeczeństwa na decyzje władzy, jak i jej decyzje personalne. Każdy wie, że praca w urzędach jest po znajomości. Skoro ten system nie może się skończyć, może trzeba go zniszczyć i zbudować coś nowego?
Należy pamiętać, że społeczna funkcja kontroli władzy stanie się wrogiem, przeciwnikiem władzy ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej oraz samorządowej. Kontrola społeczna nie może oznaczać, że jej działalność sama nie będzie poddana jakiejkolwiek kontroli.
W obecnym systemie kontrola społeczna jest fikcją. Reasumując, powinno się mówić o pięciopodziale władzy:
I władza: władza ustawodawcza – parlament, Sejm
II władza: wykonawcza – król, prezydent, premier 
III władza: sądownicza, samowybieralna, niepodlegająca kontroli zewnętrznej 
IV władza: władza samorządowa
V władza: Funkcja kontrolna społeczeństwa
 
By wyodrębnienie tego podziału władzy miało sens, kontrola społeczna powinna podlegać wyłącznie prawu. Powinna mieć również możliwość odwoływania władzy oraz publikacji pozyskanych informacji w przestrzeni informacyjnej. Media nie spełniają tej roli, nie są więc żadną IV władzą.
 
Poniżej znakomity przykład ograniczania dostępu do informacji. Sam temat w świetnie i w prosty sposób wyjaśniony jest poniżej:
Otóż w Ustawie o dostępie do informacji publicznej w art. 3 ust. 1 pkt 1, czytamy, że „prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego”.
„W takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego”– tylko o tym decyduje? Urzędnik. Tylko, że w społeczeństwa są ludzie, którzy lepiej od urzędników wiedzą, co jest dla nich istotne.
Te bardzo ogólne wytyczne pozostawiają decyzje dla „widzimisię” urzędnika, właśnie ze względu na swoją ogólność. To od decyduje, komu zechce udzielić informacji, a komu nie, oraz to, jakiej informacji udzieli. Brakuje tu terminów ustalających granicę dostępu do informacji z wyłączeniem dokumentów: poufne, tajne, ściśle tajne, itp. A więc władza pozostaje poza wszelką kontrolą. Kto decyduje o tym, co jest tajne, a co nie jest? To ma być demokracja i niemalże legendarna władza ludu?
W ograniczeniu dziennikarzy i społeczeństwa do informacji, stosuje się pojęcie „informacja przetworzona”. W ustawie występuje tylko raz. Ale ma wielkie znaczenie dla podtrzymywania bezkarności władzy.
O informacji przetworzonej, i o tym, czym ona właściwie jest, czytamy w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, którego fragmenty przedstawię poniżej:
Sprawozdawca Naczelnego Sądu Administracyjnego Wojciech Jakimowicz, Zastępca Przewodniczącego Wydziału Informacji Sądowej w NSA:
,,Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która: – w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste
– jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana „specjalnie” dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów
– jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu (…)
– może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego
– nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją – „informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji.
– której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej ilości dokumentów
Źródło: http://www.jawnosc.pl/?p=2408
Trójpodział obecnie władzy nie jest demokratyczny, szczególnie przy nadmiarze wciąż rosnącego prawa, de facto nieodwoływanego. Kolejne ustawy i ograniczenia narastają, bo władza wykazuje się głównie poprzez zaciskanie społeczeństwu pętli. Ma przy tym jakąś chorą satysfakcję.
Przy czym władza sama łamie zasady, które nakłada na innych. To, co się dzieje obecnie, przypomina nakładanie coraz cięższych kajdan, obroży i kagańców (masek). To oswajanie ludzi z ich coraz większą podległością.
System daje iluzję wolności. Choć większości ludzi wystarczą głupie i sprośne programy w telewizji, są jeszcze tacy, którzy nie odpuszczą. Prędzej czy później kontrola władzy stanie się faktem. Podział władzy opracowany przez Monteskiusza trzeba rozszerzyć.
A jeśli urzędnikom, nie chce się pracować i nie mają zamiaru udzielać informacji, to powołują się na informację przetworzoną. Tymczasem udzielając informacji, nikomu nie robią łaski. Może czas wreszcie badać majątki urzędników pod kątem zgodności z otrzymywanymi oficjalnie dochodami?
Tekst, jak i fragmenty, do wykorzystywania wyłącznie pod warunkiem wskazania autora.
Romuald Kałwa
*Ze względu na rozmiar (od 60 do 140 nm) wirus SARS-CoV-2 jest przepuszczany przez maski z filtrami FFP1, P1,FFP2, P2, N95, N99, FFP3, P3, N100 – Wikipedia.
Przyjmując wielkość 100 nanometrów dla rozmiarów wirusa oznacza to, że w jednym milimetrze sześciennym dałoby się zmieścić 1 000 000 000 000 wirusów, słownie, jeden bilion wirusów SARS-CoV-2.

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Taki podział władzy to jest anachronizm, ale wydaje się że jest za późno na ulepszenia.
    Wydaje się że nadeszły czasy na zupełnie inny system, jedyny uczciwy…ANARCHIĘ.

    Nie wydaje mi się aby udało się przeprowadzić teraz coś innego niż ten najdoskonalszy system jaki może istnieć na tej Ziemi. To oczywiście system wymagający. Przede wszystkim od ludzi którzy przejmą ODPOWIEDZIALNOŚĆ za samych siebie.

    Wydaje się to nieuniknione, ponieważ najważniejsze w tych wszystkich systemach politycznych jest jedno, władza KUPUJE LUDZi poprzez pozorne ZWOLNIENIE ICH Z ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA PODEJMOWANE DECYZJE.

    Dlatego oni tyle przetrwali.

    Anarchia z kolei stawia wymagania odpowiedzialności wszystkim ludziom, ale za to i cała władza oraz kontrola pozostaje w ich rękach, podobnie zresztą jak dobra materialne.

    Tak widzę przyszłość i to całkiem niedaleką, pewnie nie obejdzie się bez kłopotów, ale to nieuniknione.

  2. krnabrny1 says:

    To dobry artykuł na odrobinę historii, ale nieco późniejszej.
    Ciekawy artykuł opisujący zdarzenia z przed przeszło 100 lat, które się czyta tak jakby działy się dzisiaj, kolejna powtórka z rozrywki. Ciekawe są również niektóre zdjęcia zamieszczone w artykule.

    https://fort-russ.com/2020/10/how-to-break-the-kneecaps-of-wall-street-sociopaths-before-its-too-late-ferdinand-pecora-revisited/

    TŁUMACZENIE WŁASNE:

    Jak Złamać Rzepki Socjopatom Z Wall Street, Zanim Będzie Za Późno: Powrót Ferdynanda Pecory
    Przez Matthew Ehret Ostatnia aktualizacja: 7 października 2020 r

    Rozważanie zbliżającego się systemowego krachu, który immanentnie naciska na nasz obecny świat, jest bardziej niż trochę przygnębiające. Od 1971 r., Kiedy kurs dolara amerykańskiego się unosił, niegdyś dumny i produktywny zachodni przemysłowy system gospodarczy został w coraz większym stopniu pozbawiony aktywów przez deregulację banków, outsourcing, tanią siłę roboczą i monetaryzm, przekształcając się w kult postindustrializmu, który zrujnował moralne i gospodarcze spustoszenie na świecie.

    Jeśli Ameryka i zachodni porządek mają w jakiś sposób znaleźć swoją moralną przydatność do przetrwania i jeśli w najbliższej przyszłości chcemy uniknąć wojny światowej, potrzebne będą pewne fundamentalne reformy bankowe. Jedną z najważniejszych z tych reform będzie rozbicie działalności bankowej na dwie kategorie w ramach odnowienia reformy bankowej Glassa-Steagalla, która została uchylona przez Billa Clintona w 1999 r. Te dwie kategorie obejmowałyby: 1) spekulacyjne śmieci i nielegalną lichwę które muszą zostać „usunięte” w ramach jubileuszu zadłużenia oraz 2) legalne oszczędności i inne użyteczne komercyjne działania bankowe powiązane z „prawdziwymi” wartościami, bez których społeczeństwo nie mogłoby się utrzymać.

    Wielu czytelników mogłoby od razu szydzić z moich słów i twierdzić, że taka reforma byłaby niemożliwa na tak późnym etapie zgnilizny i korupcji w zachodnim społeczeństwie, ale odpowiedziałbym pytaniem: jeśli to było tak niemożliwe, to jak to zrobiono już na podobny czas kryzysu zaledwie 87 lat temu w podobnych okolicznościach załamania gospodarczego, faszyzmu i wojny światowej? W jaki sposób inne narodowe ruchy oporu zablokowały powodzenie tego rodzaju mizantropijnego programu w przeszłości ?

    W tym przypadku mówię oczywiście o zapomnianej Komisji Pecory i często zapomnianej wojnie na Wall Street, która zmieniła bieg historii ludzkości.

    Czym była Komisja Pecora?
    Wielu zdaje sobie sprawę z gospodarczego krachu 24 października 1929 r., Który zapoczątkował cztery lata kryzysu w Ameryce (i większości zachodniego świata). Jednak niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z intensywnej walki, którą patrioci w obu partiach rozpoczęli przeciwko pasożytowi z Wall Street / głębokiego państwa w tamtym wieku, który zapobiegł zarówno faszystowskiemu zamachowi stanu przeciwko nowo wybranemu Franklinowi Rooseveltowi, jak i paraliżując kontrolę Wall Street nad amerykańskim życiem . Pomimo wybielających rewizjonistycznych książek historycznych, które skaziły ostatnie 70 lat, wyjście Ameryki z depresji nigdy nie nastąpiło bez walki na śmierć i życie, a walka ta była możliwa, w dużej mierze dzięki odważnej pracy włoskiego prawnika z Nowego Jorku. Nazywał się Ferdinand Pecora.

    W 1932 roku, kiedy senatorowie Peter Norbeck (R-SD) i George Norris (R-NB) stanęli na czele powołania amerykańskiego Komitetu Bankowości i Walut , amerykańska gospodarka była na podtrzymywaniu życia, a ludzie byli tak zdesperowani, że faszystowska dyktatura w Amerykę powitanoby z otwartymi ramionami, gdyby na stole można było położyć tylko chleb. Bezrobocie osiągnęło 25%, podczas gdy ponad 40% banków zbankrutowało, a 25% populacji straciło oszczędności. Tysiące miast namiotowych zwanych „Hoovervilles” było rozsianych po całych Stanach Zjednoczonych, a ponad 50% potencjału przemysłowego Ameryki zostało zamknięte. Tysiące farm zostało przejętych, a silniki amerykańskiego przemysłu zatrzymały się z piskiem.

    Za oceanem faszystowskie reżimy Niemiec, Włoch i Hiszpanii stawały się coraz potężniejsze z dnia na dzień, zasilane zastrzykami kapitału setek milionów dolarów od bankierów z Londynu i Wall Street. Wśród tych pro-faszystowskich finansistów był nikt inny niż patriarcha rodziny Busha Prescott, która dostarczyła miliony na pożyczki do upadłego NSDAP Hitlera w 1932 roku (i nadal robić interesy z partii przez 1942- posiadające tylko zatrzymał Po uznany winnym za „handlu z wróg”).

    Komitet ds. Bankowości i Walut był stosunkowo bezsilnym organem, gdy powstał w 1932 r., Ale kiedy senator Norbeck wezwał Ferdynanda Pecorę, aby nim kierował w kwietniu 1932 r., Wszystko zaczęło się zmieniać. Pochodzący z pierwszego pokolenia Amerykanin pochodzenia włoskiego, Pecora był zmuszony rzucić szkołę średnią po kontuzji ojca, aby utrzymać rodzinę. Wiele lat później młody człowiek znalazł pracę jako urzędnik w kancelarii prawniczej i udało mu się ukończyć szkołę prawniczą, zdając poprzeczkę w 1911 roku. Jego nienaganna reputacja przyniosła mu wrogość potężnych finansistów z Nowego Jorku, którzy zapewnili, że jego sukcesy w ściganiu brokerzy nigdy nie doprowadzili do uzyskania tytułu Prokuratora Generalnego, gdzie zasłynął z zamknięcia ponad 100 nielegalnych domów maklerskich spekulujących na fałszywych papierach wartościowych podczas kryzysu.

    W ciągu kilku dni od przyjęcia stanowiska w Waszyngtonie jako Rady Głównej komitetu Norbecka (za skromną pensję w wysokości 250 dolarów miesięcznie), Pecora otrzymał szerokie uprawnienia do wezwania do sądu banków i ściągania najpotężniejszych ludzi w Ameryce, aby zeznawali w przesłuchaniach komisji.

    W ciągu pierwszych dwóch tygodni Pecora trafił na pierwsze strony gazet, sprawdzając księgi głównych banków na Wall Street i ściągnął pro-faszystowskiego prezydenta National City Charlesa Mitchella (wówczas przygotowywał się do doradzania Benito Mussolini), aby zeznawał. W ciągu kilku dni zespół drogich adwokatów Mitchella nie mógł nic zrobić, tylko patrzeć z rozpaczą, jak potężny finansista przyznał się do krótkiej sprzedaży akcji własnego banku podczas kryzysu, oszukując deponentów kupując kubańskie śmieciowe długi i unikając podatków przez lata. Mitchell został zmuszony do rezygnacji ze wstydu, a kilka dni później prezes NY Stock Exchange Dick Whitney, który opuścił sąd w kajdankach.

    Ta rozprawa z nadużyciami Wall Street została szeroko nagłośniona i zwróciła uwagę na przestępcze schematy wykorzystywane do hazardu oszczędnościami i komercyjnymi depozytami bankowymi na rynkach papierów wartościowych i kontraktów terminowych, które doprowadziły do ​​zaaranżowanego upadku gospodarki bańkowej w 1929 r. podczas „dni łatwych pieniędzy” „szalonych lat dwudziestych” koncentrował się na rynku mieszkaniowym). Prześladowanie Pecory nadało również ton nadchodzącej administracji Roosevelta.

    W przeciwieństwie do poprzedniej Komisji Pujo z 1911 r. , Która również ujawniła nadużycia władzy na Wall Street, Komisja Pecora była wspierana przez prezydenta, który faktycznie dbał o konstytucję i jeszcze bardziej wzmacniał uprawnienia Pecory. Kiedy FDR powiedziano, że wspieranie ujawniania przestępstw finansowych przez Pecorę zaszkodziłoby gospodarce, prezydent odpowiedział, że „powinni byli o tym pomyśleć, robiąc rzeczy, które są teraz ujawniane”. FDR zastosował się do tego ostrzeżenia, zachęcając prawnika do walki z Johnem Pierpontem Morganem Jr.

    Zamiast kontrolować amerykańską instytucję, jak wielu uważało 70 lat temu i dziś, JP Morgan Jr. faktycznie prowadził operację, która została wcześniej stworzona w połowie XIX wieku w ramach brytyjskiej infiltracji Ameryki. Jak zauważył historyk John Hoefle w badaniu EIR z 2009 roku :

    „House of Morgan był tak naprawdę brytyjską operacją od samego początku. Zaczęło się jako George Peabody & Co., bank założony w Londynie w 1851 roku przez Amerykanina George’a Peabody’ego. Kilka lat później do firmy dołączył inny Amerykanin, Junius S. Morgan, a po śmierci Peabody firma stała się JS Morgan & Co. , a biuro w Nowym Jorku stało się JP Morgan & Co. Od swojej pierwotnej roli w pomaganiu Brytyjczykom w przejęciu kontroli nad amerykańskimi kolejami, bank Morgan stał się wiodącą siłą w wojnie oligarchii przeciwko systemowi amerykańskiemu, wykorzystując głębokie kieszenie swoich imperialnych władców stać się potęgą nie tylko w finansach, ale także w przemyśle stalowym, samochodowym, kolejowym, energetycznym i innych ”.

    Do 1933 roku House of Morgan stał się wielogłową hydrą, kontrolującą przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, holdingi, banki i niezliczone inne spółki zależne.

    Kiedy JP Morgan jr. został wezwany do złożenia zeznań, bankier niósł na kolanach karła, szydząc z „cyrku komisji”. Gdy jednak pojawiły się pytania, aroganckiego bankiera zaskoczył dowód Pecory na tajne „listy preferowanych klientów” Morgana, polityków, których był właścicielem i którzy otrzymali akcje po obniżonych stopach procentowych. Wymieniony wśród tysięcy zdrajców na tej liście, Pecora ujawnił byłego prezydenta Calvina Coolidge’a, sekretarza skarbu Coolidge Andrew Mellona (zwolennika Schacht-Hitlera od samego początku), finansisty Bernarda Barucha, sędziego Sądu Najwyższego Owena Robertsa i kontrolera Partii Demokratycznej Johna Jacoba Raskoba. Raskob był nie tylko głównym spekulantem, ale był także liderem Amerykańskiej Ligi Wolności który wielokrotnie próbował obalić FDR w latach 1933-1939 i działał na rzecz sprzymierzenia Ameryki z mocarstwami osi w latach 1939-1941.

    Boskie ego Morgana zostało sprowadzone do poziomu śmiertelników, kiedy zdenerwowany bankier był w stanie tylko wielokrotnie odpowiedzieć „nie pamiętam”, gdy zapytano go, czy płacił podatki w ciągu ostatnich 5 lat. Jak się okazało, pod koniec procesu okazało się, że ŻADNA ze spółek zależnych House of Morgan nie płaciła żadnych podatków przez cały okres kryzysu i nie została przyłapana na hazardzie z aktywami deponentów z rachunków komercyjnych. Te rewelacje nie pasowały do ​​ludzi umierających z głodu na ulicach Ameryki.

    Podobne przejawy korupcji dokonywali szefowie Kohn Loeb, Chase Bank, Brown Brothers Harriman i inni.

    W obliczu tych rewelacji magazyn The Nation donosił, że „Jeśli zdobędziesz 25 dolarów, jesteś złodziejem. Jeśli ukradniesz 250 000 dolarów, jesteś defraudacją. Jeśli ukradniesz 2,5 miliona dolarów, jesteś finansistą ”.

    Sojusznik Pecory, senator Burton Wheeler, powiedział, że „najlepszym sposobem przywrócenia zaufania do naszych banków jest wyciągnięcie z nich tych nieuczciwych prezesów i traktowanie ich tak samo, jak traktowaliśmy Ala Capone”.

    FDR wysysa bagno

    Gdy światło mocno rzucało się na ciemne cienie, w których mieszkają nikczemne stworzenia, takie jak JP Morgan i inne finansowe gremliny, ludność w końcu mogła zacząć rozumieć, jakie niesprawiedliwości spadły na nich w latach rozpaczy po 1929 roku. Chociaż nie każdy bankier poszedł do więzienia, jak by sobie tego życzył Wheeler czy Pecora, podano przykłady dziesiątków, którzy to zrobili i wielu innych, których kariera została haniebnie zakończona. Co najważniejsze jednak, ta ekspozycja dała Franklinowi Rooseveltowi wsparcie potrzebne do osuszenia bagien i narzucenia bankom gruntownych reform.

    W ciągu pierwszych stu dni FDR był w stanie:

    1) Narzucenie separacji bankowej Glass-Steagall (zmuszenie banków z Wall Street do zerwania ich funkcji i uniemożliwienie spekulantom hazardu aktywami produkcyjnymi)

    2) Utworzyć Federalną Korporację Ubezpieczeń Depozytów (FDIC), która chroniłaby oszczędności obywateli przed przyszłymi kryzysami

    3) Utworzyć Komisję Giełd Papierów Wartościowych w celu nadzorowania działalności Wall Street, w której składzie został mianowany komisarz Pecora w 1934 r.

    4) Uwolnij szeroki kredyt za pośrednictwem Korporacji Finansowania Rekonstrukcji (RFC), która działała jako bank narodowy omijając prywatną Rezerwę Federalną, kierując 33 miliardy dolarów do gospodarki realnej do 1945 roku (więcej niż wszystkie prywatne banki komercyjne razem wzięte)

    5) Nałóż cła ochronne na rolnictwo, metale i towary przemysłowe, aby powstrzymać dumping tanich produktów w Ameryce i odbudować fizyczną gospodarkę Ameryki

    6) Twórz rozległe prace publiczne, takie jak władze Tennessee Valley, tamy Grand Coulee, tamy Hoovera, rozwój St Laurence i niezliczone inne projekty, szpitale, szkoły, mosty, drogi i kolej w ramach Nowego Ładu, który działał wtedy na wiele sposobów jako pas Chin i Road Initiative w naszych czasach . Niestety Roosevelt zmarł, zanim ta nowa forma ekonomii politycznej mogła zostać umiędzynarodowiona za granicą w latach powojennych jako program antykolonialny.

    Piękny zarys walki FDR przedstawiono w filmie z 2008 roku „1932: Mów nie o partiach, ale o zasadach uniwersalnych” .

    Obalenie faszystowskiego zamachu stanu kiedyś i teraz
    Komisja Ferdynanda Pecory tak intensywnie ukształtowała dynamikę Ameryki dzięki swojej prostej sile mówienia prawdy, że próby przeprowadzenia faszystowskiego zamachu stanu przeciwko FDR przy użyciu generała Smedleya Butlera również zostały cofnięte, zanim udało się to . Butler przez kilka miesięcy grał zgodnie z planami Wall Street, zanim zdecydował się publicznie ogłosić gwizdek na kongresie. Butler ujawnił zamiar wykorzystania go jako „marionetkowego dyktatora”, prowadzącego tysiące amerykańskich legionistów podczas szturmu na Biały Dom, wypierając FDR.

    Dziś często o tym zapomina się, ale na początku lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku Legion był wzorowany na faszystowskim squadristi Mussoliniego, a nawet jego przywódca Alvin Owsley w 1921 roku powiedział:

    „Jeśli zajdzie taka potrzeba, Legion Amerykański jest gotowy do ochrony instytucji tego kraju i jego ideałów, w taki sam sposób, w jaki faszyści potraktowali destrukcyjne siły zagrażające Włochom. Nie zapominaj, że faszyści są dla dzisiejszych Włoch tym, czym Legion Amerykański dla Stanów Zjednoczonych ”.

    Zdumiewające rewelacje Butlera wzmocniły popularne poparcie FDR i zaszczepiły dużą część populacji przed fałszywymi wiadomościami wypływającymi z agencji propagandowych z Wall Street rozsianych po mediach.

    W 1939 Pecora napisał książkę pod tytułem „ Wall Street pod przysięgą: Historia naszej nowoczesnej Pieniądze zmieniaczami” gdzie adwokat proroczo powiedział:

    „Pod powierzchnią rządowej regulacji rynku papierów wartościowych te same siły, które wywołały gwałtowne spekulacyjne ekscesy„ dzikiej hossy ”z 1929 r., Nadal świadczą o ich istnieniu i wpływie. Chociaż obecnie są represjonowani, nie można wątpić, że przy odpowiedniej okazji wrócą do swojej zgubnej działalności ”.

    Pecora przeszedł do kolejnego ostrzeżenia, które obecne pokolenia powinny potraktować poważnie „Gdyby ujawniono w pełni, co zostało zrobione w ramach realizacji tych planów, nie przetrwałyby one długo w ostrym świetle rozgłosu i krytyki. Prawniczy szykan i ciemność były najmocniejszymi sojusznikami bankierów ”.

    Dzisiejszemu krachowi gospodarczemu można zapobiec tylko wtedy, gdy lekcje z 1933 roku zostaną potraktowane poważnie, a patrioci, którzy faktycznie troszczą się o swoje narody i ludzie, przestaną legitymizować gospodarkę kasyna opartą na fikcyjnym kapitale, instrumentach pochodnych, niewolnictwie dłużnym i antyhumanizmie, która stała się tak powszechna w całym kraju. rządzące warstwy elity technokratycznej i bankowej próbują dziś kontrolować świat. Ta elita, podobnie jak finansiści z lat dwudziestych, ostatecznie nie troszczy się o pieniądze jako cel, ale postrzega je jedynie jako środek do narzucenia światowej populacji faszystowskich form rządzenia. W ten sam sposób, w jaki wrogowie FDR z Wall Street / Londyn szukali wówczas światowego rządu pod nazistowskimi egzekutorami, dzisiejsi spadkobiercy tego antyludzkiego dziedzictwa kierują się religijnym zobowiązaniem do „zarządzania” nowym upadkiem światowej cywilizacji pod rządami Zielony nowy ład i rząd światowy.

    Po co więc akceptować tę dystopijną przyszłość, skoro jaśniejsza jest nam oferowana przez sojusz Multipolar, na którego czele stoją dziś Rosja i Chiny?

    Matthew Ehret jest redaktorem naczelnym Canadian Patriot Review , ekspertem BRI ds. Taktycznych rozmów oraz autorem 3 tomów serii książek „Untold History of Canada” . W 2019 roku był współzałożycielem Fundacji Rising Tide z siedzibą w Montrealu, z którą można się skontaktować pod adresem matt.ehret@tutamail.com

    Jeden raz

  3. krnabrny1 says:

    Tutaj z kolei niezwykle ciekawy artykuł o korzeniach „ojców założycieli głębokiego państwa” w USA.

    Zabawne, ponieważ poznając historię USA, można dojść do wniosku że to Państwo z założenia miało być już od samego powstania równie marionetkowe jak na przykład Izrael.

    Od samego też początku, a dokładnie od przybycia Kolumba była to też strefa wojny, pomiędzy tymi którzy uważali siebie za odkrywców, a przecież było ich wielu.
    Żydzi uzurpują sobie prawo do odkrycia bo dali złoto a na dodatek twierdzą że Kolumb był Żydem, ale zainteresowanych jest znacznie więcej, Anglia też od wieków walczy tam o „swoje”. Biorąc pod uwagę nazwy wielu amerykańskich miast można się dopatrzeć terenów o jakie walczy Anglia oraz określić że to walka od samych początków, oprócz nich byli jednak Hiszpanie i Portugalczycy, nie mówiąc o Watykanie.

    Widać również wyraźnie że do pewnego momentu wszyscy byli zainteresowani tym aby USA wzrastało, jednakże tylko do pewnego momentu, później okazało się że bardziej interesująca stała się gra „na spadki”. Tym oto sposobem USA, zaczęło popadać w ruinę. „Sponsorzy” powiedzieli sobie, że jeśli to nie będzie moje, to nie będzie nikogo!

    Cóż, nadal uważam tak jak już pisałem to lata temu, USA jest już w tej chwili martwym tworem, ale pisałem również że konwulsje i eutanazja potrwać mogą długo.

    Niestety nie do końca zależy to od systemu, duża część tego co się dzieje dzisiaj jest skutkiem tego że społeczeństwo amerykańskie nie jest dobrze wykształcone, nie posiada doświadczeń oraz świadomości społecznej pozwalającej na uzyskanie stabilności. Dodatkowo wykończył ich kapitalizm, niestety kapitalizm nie sprzyja mobilizacji do rozwijania siebie i poszerzania wiedzy poszczególnych jednostek.

    To system oparty na konsumpcji i takie właśnie jest to społeczeństwo, którego głównymi zasadami jest: JEŚĆ, POSIADAĆ, WYDALAĆ.

    Nie jest to oskarżenie, ludzie są różni, to po prostu stwierdzenie faktu. Zresztą nie było by w tym nic złego, każdy się rozwija, wolniej lub szybciej, gorzej że taki naród stał się synonimem potęgi i strażnika świata.

    Zobaczymy co z tego wyniknie, narazie artykuł:

    https://fort-russ.com/2020/10/the-1804-northern-secession-plot-and-the-founding-fathers-of-the-deep-state/

    TŁUMACZENIE WŁASNE:

    Północny spisk secesyjny z 1804 roku i Ojcowie Założyciele Głębokiego Państwa
    Przez Matthew Ehret Ostatnia aktualizacja: 7 października 2020 r

    Pierwotnie opublikowane w Strategic Culture Foundation jako kontynuacja History as Warfare: The 1619 Project and the Plot to Destroy the Republic

    „Wybierając zło, niech wybiorą najmniej – Jefferson jest pod każdym względem mniej niebezpieczny niż Burr”.

    – Alexander Hamilton (1800)

    Cud przetrwania Ameryki przez lata w wielu bliskich śmierci doświadczeniach można przypisać mniej losowi, a bardziej ogromnym ofiarom wielkich mężów stanu na przestrzeni lat… jednym z nich zajmiemy się w tym eseju.

    Ponieważ Ameryka jest podpalana przez różnorodne katalizatory: hiperinflacyjny wybuch gospodarczy , groźby stanu wojennego i brytyjskie Deep State, które dodają się do trwającej anarchii, która ogarnia cały naród, finansowana przez kolorowych rewolucjonistów-miliarderów, łatwo jest się trochę zgubić, zdezorientowani i cyniczni wobec przyszłości republiki, a nawet szerzej ludzkości.

    Jednak przeglądając historię Stanów Zjednoczonych od najwcześniejszych lat, przez liczne momenty bliskiego upadku obserwowane w latach 1804, 1812, 1861-65 do chwili obecnej, sam fakt, że republika w ogóle istnieje, jest niczym innym jak cudem. których nie należy przyjmować za pewnik. Cud przetrwania Ameryki przez lata w wielu bliskich śmierci doświadczeniach można przypisać mniej losowi, a bardziej ogromnym ofiarom wielkich (i często zamordowanych) mężów stanu na przestrzeni lat… jednego z nich omówimy w tym eseju.

    Hamilton kontra Burr
    Jak wspomniałem w moim ostatnim artykule na temat Geniuszu Alexandra Hamiltona , pierwszy amerykański sekretarz skarbu zabity przez Aarona Burra (znanego też jako: ojca Wall Street ) w 1804 roku, był niezbędny do przetrwania młodego narodu w ciągu pierwszych 30 lat po 1776 roku. nie był nauczany na żadnym zachodnim uniwersytecie od pokoleń, system ekonomii politycznej Hamiltona, który powstał z jego czterech raportów z 1791 roku opierał się na praktykach 1) bankowości krajowej, 2) generowania produktywnego kredytu dla długoterminowych ulepszeń wewnętrznych, 3) wzrostu przemysłowego (w porównaniu z produkcją opartą na niewolnictwie) i 4) taryf ochronnych. Co najważniejsze, system ten wyznaczał „wartość ekonomiczną” nie na kult pieniądza, ale raczej na twórczą aktywność umysłową obywateli poprzez stały postęp naukowy i technologiczny.

    Pomiędzy 1776 rokiem a śmiercią w 1804 roku Hamilton wykorzystywał każdą uncję swoich wpływów, aby zapewnić, że wiele zdradzieckich ruchów zainicjowanych przez różne gałęzie brytyjskich operacji w Ameryce (w tym przez jego własną Partię Federalistyczną) i często pod przywództwem arcy-zdrajcy Aarona Burr, nie udało się osiągnąć swoich celów. Te operacje, które obejmowały kanadyjskich lojalistów Zjednoczonego Imperium, nowojorskich finansistów i interesy niewolników z Południa, można łącznie określić jako „ojców założycieli dzisiejszego głębokiego państwa”, które ewoluowało przez lata i przejęło większość kraju po śmierci Franklina Roosevelta.

    Jedno z najważniejszych zwycięstw Hamiltona w tym niepewnym czasie miało miejsce podczas wyborów prezydenckich w 1800 r., Co do dziś dezorientuje niektórych uczonych. Ci uczeni nie mogą zrozumieć, dlaczego feud Hamiltona z Jeffersonem nie powstrzymał tego pierwszego od poświęcenia całej swojej energii, aby pomóc drugiemu osiągnąć zwycięstwo nad kandydatem na prezydenta Aaronem Burrem. Mówiąc o motywach tego paradoksalnego manewru, Hamilton powiedział :

    „Pan. Jefferson, choć zbyt rewolucyjny w swoich wyobrażeniach, jest jednak miłośnikiem wolności i będzie pragnął czegoś w rodzaju uporządkowanego rządu – pan Burr kocha tylko siebie – nie myśli o niczym innym, jak tylko o swoim własnym wywyższeniu – i zadowoli się niczym innym jak trwałym moc w jego własnych rękach ”.

    Aby zrozumieć warunki kształtujące tę strategiczną walkę zaledwie 11 lat po śmierci Bena Franklina, trzeba zrozumieć, w jaki sposób Imperium Brytyjskie wykorzystało złego raka osadzonego w młodym narodzie, aby zniszczyć go od wewnątrz, kiedy stało się jasne, że siły zewnętrzne nie mogą odnieść sukcesu.

    Niewolnictwo: pięta achillesowa Ameryki
    Pomimo faktu, że niewolnictwo zostało prawie wygaszone do 1792 roku (1) siły lojalne wobec Imperium Brytyjskiego w ramach „wschodniego establishmentu” kierowanego przez arystokratycznych zdrajców, takich jak Timothy Pickering, Aaron Burr, pułkownik James Wilkinson, George Cabot i Albert Gallatin ciężko pracowali, aby rozwinąć spisek mający na celu rozbicie republiki na dwie odrębne konfederacje pod pozorem, że „państwa niewolnicze i wolne państwa nie mogą współistnieć”. Chociaż ten fakt mógł być prawdziwy, zamiast kontynuować walkę o zniesienie niewolnictwa poprzez narzucenie autorytetu Konstytucji, tacy zdrajcy argumentowali, że najlepiej byłoby całkowicie rozwiązać naród i konstytucję. Zgodnie z tymi projektami, Brytyjska Kanada połączyłaby się z północnymi „wolnymi państwami” w ramach nowej konfederacji anglosaskiej, podczas gdy władza niewolnicza miałaby swobodę tworzenia własnej południowej konfederacji. W ramach tego projektu

    Po klęsce Burra z Jeffersonem w 1800 roku (stając się nieufnym wiceprezydentem kulawej kaczki), bezpośrednie wsparcie federalne wymagane do rozwiązania związku nie było już osiągalne, tak więc wykluł się nowy spisek, który ożył w 1803 roku i wymagał od Burra kontrola stanu Nowy Jork.

    Spisek secesyjny z Nowej Anglii
    Opisując ten spisek swojemu współspiskowemu senatorowi Richardowi Petersowi 24 grudnia 1803 r., Timothy Pickering (były sekretarz stanu za prezydenta Adamsa i prowadzący rękę za kliką znaną jako Essex Junto) napisał :

    „ Chociaż końcem wszystkich naszych rewolucyjnych prac i oczekiwań jest rozczarowanie, a nasze czułe nadzieje na republikańskie szczęście są marnością… Nie będę jeszcze rozpaczać: będę raczej oczekiwał nowej konfederacji, wolnej od skorumpowanych i korupcyjnych wpływów i ucisku arystokratów Demokraci z Południa. Nastąpi – i nasze dzieci najdalej to zobaczą – separacja. Biało-czarna populacja będzie wyznaczać granicę. Prowincje brytyjskie, nawet za zgodą Wielkiej Brytanii, staną się członkami konfederacji północnej… ”

    Opisana powyżej strategia opierała się na wprowadzeniu Nowego Jorku na północną sekcję secesyjną jako potęgę gospodarczą potrzebną do połączenia innych „wolnych państw” z Kanadą Brytyjską.

    Dowód zdrady Aarona Burra
    Podczas gdy wielu popularnych historyków stanowczo decyduje się zaprzeczyć temu faktowi ( niektórzy posuwają się nawet do uczczenia życia Burra jako bohatera ), zachowane listy niezbicie udowodniły bez cienia wątpliwości, że Aaron Burr był niekwestionowanym przywódcą tego spisku. jak wykazał wpis do dziennika, napisany przez przywódcę Essex Junto, senatora Williama Plumera, który opisał spotkanie konspiracyjne w jego domu z udziałem senatora Jamesa Hillhouse’a, Burra i senatora Uriah Tracy zimą 1803-04. Podczas tego spotkania Plumer napisał, że Hillhouse „Jednoznacznie oświadczył, że jest zdania, iż Stany Zjednoczone wkrótce utworzą dwa odrębne rządy”; i „Burr rozmawiał na ten temat bardzo swobodnie… i odniósł wrażenie, że Burr nie tylko myślał, że separacja nie tylko nastąpi, ale że jest konieczna”.

    Pisząc do popychającego opium przywódcy Junto, George’a Cabota, Timothy Pickering stwierdził :

    „Przypuszczamy, że prowincje brytyjskie w Kanadzie i Nowej Szkocji w żadnym odległym okresie, być może bez zwłoki i za zgodą Wielkiej Brytanii, mogą stać się członkami Ligi Północnej. Z pewnością ten rząd może odczuwać tylko odrazę do naszych obecnych władców. Będzie zadowolona, ​​widząc ich załamanych. Nie pożałuje proponowanego podziału imperium. Jeśli za własną zgodą zrzeknie się swoich prowincji, zostanie zwolniona z obowiązku ich utrzymania; podczas gdy ona będzie czerpać z nich, tak jak robi to od nas, wszystkie zwroty handlowe, które teraz otrzymują jej kupcy. Liberalny traktat o przyjaźni i handlu stworzy więź unii między Wielką Brytanią a Konfederacją Północną, bardzo pożyteczną dla obu… ”

    W innym liście z 4 marca 1804 roku Pickering napisał o wiodącej roli Burra w planie :

    „Federaliści tutaj generalnie z niepokojem pragną wyboru pana Burra na prezydenta Nowego Jorku; bo rozpaczają nad obecną dominacją partii federalnej. Uważamy, że sam pan Burr może złamać pańską falangę Demokratów; i spodziewamy się wiele dobrego po jego sukcesie. Gdyby Nowy Jork został odłączony (tak jak byłby pod jego rządami) od wpływów Wirginii, cała Unia na tym skorzystałaby. Jefferson byłby wtedy zmuszony do zachowania ostrożności i wyrozumiałości w swoich działaniach. A jeśli separacja zostanie uznana za właściwą, pięć stanów Nowej Anglii, Nowy Jork i New Jersey w naturalny sposób połączy się. Wśród tych siedmiu stanów istnieje dostateczna zgodność charakteru, aby uzasadnić oczekiwanie praktycznej harmonii i trwałego związku, a Nowy Jork jest centrum ”.

    Jak wspomniał Pickering w swoim liście, plan ten opierał się na zwycięstwie Burra w 1804 r. Jako gubernatora stanu Nowy Jork i po raz kolejny, podobnie jak w walce prezydenckiej w 1800 r., Alexander Hamilton poświęcił całą swoją energię na zapewnienie klęski Burra, która przyniosła 28 000 głosów do Burra i 35 000 do swojego przeciwnika Morgana Lewisa.

    Bez Nowego Jorku na pokładzie spisek północnej secesji nie mógł się powieść i znowu trzeba było wymyślić nową strategię.

    Nie wchodząc w szczegóły, wystarczy powiedzieć, że rozwścieczony Burr zdecydował, że Hamilton musi zostać wyeliminowany raz na zawsze, a po porażce gubernatorskiej Burr włożył wszystkie swoje żetony w zorganizowanie pojedynku ze swoim nemezisem, skutkując śmiercią Hamiltona 12 lipca 1804 r. (2)

    Trzy tygodnie po tej tragicznej aferze brytyjski ambasador Anthony Merry (po spotkaniu z arcy-zdrajcą i powiernikiem Burra pułkownikiem Wilkinsonem) napisał nerwowo do brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, wyjaśniając, że zwerbował Burra do sprawy Imperium stworzenia nowej zachodniej Konfederacji założonej przez wspólna wojna amerykańsko-brytyjska z Meksykiem z Burrem na czele. Ambasador Merry napisał :

    „Właśnie otrzymałem ofertę od pana Burra, faktycznego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych (z której sytuacji ma zamiar ustąpić) udzielenia pomocy rządowi Jego Królewskiej Mości w dowolny sposób, jaki uznają za stosowny do jego zatrudnienia, szczególnie usiłując doprowadzić do oddzielenia zachodniej części Stanów Zjednoczonych od tej, która leży między Atlantykiem a górami, w całości zachowanej. – Jego propozycje w tej i innych kwestiach zostaną w pełni szczegółowo przedstawione Waszej Wysokości przez pułkownika Williamsona, który mi je przekazał i który za kilka dni wyruszy do Anglii. – Dlatego muszę tylko dodać, że jeśli po tym, co powszechnie wiadomo o rozrzutności charakteru pana Burra, Jego Królewska Mość pomyśleliby odpowiednio o wysłuchaniu jego oferty,

    Plan został zmodyfikowany… Znowu
    Pełne ujawnienie prawdziwych barw Burra zajęło jeszcze dwa lata, kiedy w 1807 roku odkryto, że Burr znajduje się w centrum fabuły nakreślonej przez ambasadora Merry. Zamiast polegać na „wolnej nowej Anglii” zjednoczonej z Kanadą, ten nowy plan skupiał się na dominacji Burra na nowo nabytym terytorium Luizjany sprzedanym Ameryce przez Napoleona w 1804 r. Jako podstawa nowej konfederacji zachodniej.

    Pragnienie Napoleona, aby sprzedać to gigantyczne terytorium Amerykanom, było zaskoczeniem dla wszystkich (w tym dla Amerykanów) i rzuciło wielki klucz w brytyjskie plany przejęcia kontroli nad tą ziemią i ponownego uduszenia USA jako systemu zamkniętego na wybrzeżu Atlantyku, jak to miało miejsce w przypadku próbowano wcześniej z ustawą Quebec Act z 1774 roku .

    W tym czasie Burrowi udało się przekonać prezydenta Jeffersona, by zgodził się na umieszczenie jego współspiskowców na potężnych stanowiskach na nowym terytorium Luizjany z płk Wilkinsonem mianowanym gubernatorem.

    Ten nowy plan obejmował brytyjskich żołnierzy pracujących u boku amerykańskich najemników najemnych Burra, którzy najpierw przejęli pełną kontrolę nad Luizjaną, Nowym Orleanem, poszerzyli terytorium, wypowiadając wojnę Hiszpanii. Zgodnie z zeznaniami złożonymi podczas procesu Burra, Burr zwróciłby następnie swoją uwagę na stolicę, w której urzędujący prezydent zostałby obalony, a Burr został ustanowiony monarchą nowej konfederacji brytyjsko-amerykańskiej. Brytyjczycy zostali złapani na dostarczaniu łodzi i pieniędzy najemnikom (zatrzymano 40 brytyjskich łodzi i 75 najemników), przechwycono korespondencję i wkrótce Burr stanął przed sądem najwyższym, oskarżony o zdradę. Dyplomata William Eaton zeznał, że Burr mu to powiedział „Wykręciłby Kongres za drzwi, zabił prezydenta (lub co się z tym równało) i ogłosił się obrońcą energicznego rządu”.

    Niestety, te zeznania w jakiś sposób nie kwalifikowały się jako rodzaj twardych dowodów potrzebnych do skazania Burra (a dymiący list ambasadora Merry’ego odkryto dopiero kilkadziesiąt lat później), co doprowadziło do niefortunnego uniewinnienia Burra.

    Popularna wściekłość na byłego wiceprezydenta uniemożliwiła życie w republice i korzystając z „prezentu” w wysokości 40 000 dolarów od Johna Jacoba Astora, Burr szybko przedostał się w przebraniu do Kanady, gdzie jego bratanek George Prevost był gubernatorem generalnym. Prevost przekazał Burrowi listy polecające lordowi Castlereaghowi, gdy wsiadał na statek z Nowej Szkocji do Londynu, gdzie Burr przebywał w rezydencji Jeremy’ego Benthama przez następne 5 lat, a pomiędzy dużymi dawkami opium i prostytutkami spiskował z najwyższymi rządami Brytyjczyków wywiad to nowy plan rozwiązania Unii (Bentham był wówczas szefem brytyjskich służb wywiadowczych i rozszerzał sieci na całym świecie).

    Podczas pobytu w Londynie Burr pisał o Benthamie (zboczeńcu, który napisał takie niemoralne traktaty, jak W obronie lichwy i W obronie pederastii ): „To rzeczywiście najdoskonalszy model doskonałości moralnej i intelektualnej, jaki widziałem lub wyobrażałem sobie. Jest najbardziej intymnym przyjacielem, jakiego mam w tym kraju i moim stałym współpracownikiem. Mieszkam w jego domu i jestem częścią jego rodziny ”.

    Burr wraca do domu i wykluwa się nowy wątek
    W końcu powracając do Stanów Zjednoczonych na kilka miesięcy przed wojną 1812 roku, Burr zaczął odbudowywać swoją machinę polityczną, skupiając się na wykorzystaniu zdominowanej przez Wall Street Partii Demokratycznej Andrew Jacksona i Martina Van Burena, co ostatecznie doprowadzi Amerykę do stanu cywilnego. Wojna pięć dekad później.

    W 1815 roku Burr przedstawił najwcześniejszy plan podniesienia rasistowskiego marionetki Andrew Jacksona do statusu prezydenta USA w liście do Josepha Alstona (zięcia Burra i byłego gubernatora Karoliny Południowej), mówiąc :

    „Jeśli więc w Stanach Zjednoczonych jest człowiek stanowczy i zdecydowany, mający dostateczną pozycję, aby pozwolić sobie nawet na nadzieję na sukces, waszym obowiązkiem jest wystawienie go na widok publiczny: tym człowiekiem jest Andrew Jackson. Nie brakuje niczego poza godną szacunku nominacją dokonaną przed ogłoszeniem klubu w Wirginii, a sukces Jacksona jest nieunikniony. Jeśli ten projekt miałby być zgodny z Twoimi poglądami, chciałbym, abyś wyróżniał się w jego realizacji. Musisz wiedzieć, że to twoja praca ”.

    Chociaż zajęło to kolejną dekadę, ostateczne przejęcie przez federację maszyny Burr pod połączonymi prezydencjami Andrew Jacksona i Martina van Burena (rządzącego w latach 1828-1840) stanowiło ogromną klęskę sieci Hamiltona kierowanych wówczas przez Johna Quincy Adamsa, Williama Harrisona, Matthew Carey i Henry Clay. Jedyne dwa sukcesy hamiltonowskich nacjonalistów, które następnie skupiły się w partii Wigów, aby odzyskać kontrolę w okresie 1840-1860, przyniosły śmierć prezydentów wigów w tajemniczych okolicznościach, zanim zdążyli wydobyć brytyjską zgniliznę (Harrison w 1840 i Taylor w 1852).

    Pod rządami Jacksona i Van Burena protekcjonizm został zdemontowany na korzyść brytyjskiego wolnego handlu, spekulacje gwałtownie wzrosły, podobnie jak niewolnicza siła południa, gdy południe zostało oczyszczone z Cherokee pod Szlakiem Łez i przekazane rasistowskim oligarchom. Narodowy Bank został zniszczony podczas ostatniego roku urzędowania Jacksona, odcinając USA od jedynego sposobu na generowanie suwerennego kredytu na rozwój, co doprowadziło do paniki i depresji w 1837 r. Wszystkie główne projekty infrastrukturalne zostały anulowane pod hasłem „spłaty długu” a droga Ameryki do rozpadu, o której marzył Burr i jego kohorty z Deep State w 1804 roku, została szybko przyspieszona. Ta historia jest dokładnie udokumentowana w przełomowym artykule Michaela Kirscha z 2012 roku How Andrew Jackson Destroyed the United States.

    Rola operacji brytyjskich zarówno w samej Ameryce, jak iw Kanadzie nie może być przeceniona, oceniając krótkie i niepewne doświadczenia Stanów Zjednoczonych od 1776 roku do chwili obecnej. Gdyby Ameryka miała przetrwać nadchodzące zawirowania, można śmiało powiedzieć, że ignorowanie tego ciągłego zamiaru cofnięcia rewolucji 1776 roku nie może być dłużej tolerowane.

    W następnej części pokażę, jak Brytyjska Kanada została wykorzystana podczas krwawej wojny domowej 1861-1865 do zniszczenia wysiłków Lincolna, by ocalić oblężony związek z północy, jednocześnie walcząc o powstrzymanie finansowanych przez Brytyjczyków ruchów secesyjnych z Południa. Podczas tego ćwiczenia nie zdziw się, gdy odkryjesz, że morderstwo Lincolna zostało przeprowadzone z twierdzy Konfederatów Tajnych Służb w Montrealu, lub że współczesne początki Kanady jako „północnej konfederacji” z 1867 r. Zostały ukształtowane wyłącznie przez geopolityczne pragnienie rozbicia republiki podczas 19 th i 20 th stulecia.

    Na koniec… pamiętaj, że te historyczne lekcje nie dotyczą przeszłości, ale raczej naszej przyszłości.

    Matthew Ehret jest redaktorem naczelnym Canadian Patriot Review , ekspertem BRI ds. Taktycznych rozmów oraz autorem 3 tomów serii książek „Untold History of Canada” . W 2019 roku był współzałożycielem Fundacji Rising Tide z siedzibą w Montrealu, z którą można się skontaktować pod adresem matt.ehret@tutamail.com

Wypowiedz się