PRAWDA O TESTACH NA COVID-19, A TERRORYZOWANIE NIMI POLSKICH GÓRNIKÓW I PRZEDSIĘBIORCÓW

Motto:

Wstałam rano:

kaszlu brak, kataru brak, gorączki brak, oddycham normalnie.

Tak sobie myślę:

to typowe objawy bezobjawowego koronawirusa…

Nie chciałem zaczynać od najmocniejszego argumentu i zastanawiałem się, czy podać go na końcu, czy na początku. Stwierdziłem jednak, że jeśli zrobię to na końcu, wówczas to co mówię, może zostać zupełnie inaczej odebrane.

Dlatego już na samym początku opiszę to co najważniejsze. Amerykańska agencja rządowa, która nazywa się CDC ( Centers for Disease Control and Prevention – Centrum Kontroli i Prewencji Chorób), mniej więcej odpowiednik polskiego GIS-u, na swojej stronie, czyli na stronie rządowej, zamieściła liczący 53 strony dokument zatytułowany „CDC 2019-Novel Coronavirus (2019-nCoV) Real-Time RT-PCR Diagnostic Panel” dotyczący testów na COVID-19,  w którym producent tych testów bardzo dokładnie opisuje.

Co też producent testów PCR mówi na ich temat ?

Otóż stwierdza, że wykrycie sekwencji RNA nie oznacza obecności tego wirusa.

Dalej w tym dokumencie jest napisane, że wykrycie tego RNA nie oznacza również, że ten wirus jest przyczyną powstawania symptomów klinicznych, że spowodował chorobę.

Producent testów, za pomocą których diagnozuje się dzisiaj ludzi na całym świecie, podaje oficjalnie w tym dokumencie, że ten test nie służy do diagnostyki wirusów, że się do tego nie nadaje. Ten test przeznaczony jest wyłącznie do prac badawczych, dlatego, że jest niespecyficzny i niediagnostyczny.

Nie można zatem twierdzić, że ktoś umarł na koronawirusa, ponieważ nie mamy żadnych naukowych podstaw do stwierdzenia, że ten ktoś na niego chorował. Nie możemy też powiedzieć, że ktoś ma objawy koronawirusa, symptomy kliniczne, dlatego, że przy pomocy testu nie jesteśmy w stanie tego stwierdzić.

A zatem, co właściwie wykrywa ten test ?

Po pierwsze, nie wykrywa całego wirusa, ale wyłącznie fragmenty. Wszystkich rodzajów koronawirusów, które ludzkość do tej pory odkryła, a jest ich ponad sto.

[To jest akurat nieprawda, o czy mowa dalej w artykule, ponieważ nie udowodniono do tej pory naukowo istnienia wirusów w ogóle: ani żywych, ani martwych – red KIP]

Co to oznacza ?

Co właściwie wykrywa ten test ?

W tabeli nr 7 tego dokumentu napisano dokładnie, jakie wirusy może wykrywać test PCR. Więc jeśli komuś wyjdzie wynik pozytywny, to wcale nie będzie oznaczało, że ta osoba ma COVID-V2, znaczy SARS V2 COVID-19, tylko to, że wykryto jakiś fragment, sekwencję RNA MERS-koronawirusa albo SARS koronawirusa, albo nawet mykoplazmy, albo generalnie wszystkich innych odmian grypy.

Na jakiej więc podstawie mówi się o ilości zarażonych i zmarłych ?

Na podstawie czego ?

Testów, które nie nadają się do diagnostyki jakościowej i ilościowej ?

Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – te testy wykrywają również obecność egzosomów.

Egzosomy to pęcherzyki, które są wydzielane przez różne typy komórek. A kiedy są one wydzielane w naszym organizmie ? Ano wtedy, kiedy nasz organizm poddawany jest bardzo silnemu stresowi, na przykład działaniu pola elektromagnetycznego.

[EGZOSOMY są reakcją obronną organizmu na wszelkiego rodzaju trucizny: chemiczne, elektromagnetyczne i inne, czyli są one jak RATOWNICY NA MIEJSCU WYPADKU – czyli tam, gdzie powinni być – red. KIP]

Co to jest za pole ? To nasza ukochana technologia, m.in. komórkowa 3G, 4G i obecnie wprowadzane 5G. W grudniu 2019 roku w związku z planowanym uruchomieniem 5G zwiększono w Polsce dopuszczalny poziom tego pola stokrotnie !

Co to oznacza ? Ano to, że żyjemy w silnym polu elektromagnetycznym, wówczas nasz organizm wytwarza egzosomy, które test PCR będzie wykrywać. Więc jeśli jesteśmy otoczeni Wi-Fi, telefonami komórkowymi i w tym czasie robimy test na koronawirusa, to najprawdopodobniej wyjdzie nam wynik pozytywny. Czyli będziemy musieli odbyć kwarantannę w domu. Dlaczego ? Ano tylko dlatego, że żyjemy w polu elektromagnetycznym.

Ostatnia rzecz – ten test nie może być używany w diagnostyce klinicznej ani leczeniu.

Dlatego wszystkie te statystyki, które codziennie podają na całym świecie i w naszych mediach, telewizji, gdziekolwiek, nie są diagnostyczne i o niczym nie świadczą.
Nikt obecnie nie może nam mówić, że ktoś zachorował na tego koronawirusa albo że ktoś na niego choruje, albo że przez niego umarł, ponieważ nie ma możliwości abyśmy to obecnie diagnostycznie sprawdzili.

Całą tę diagnostykę wynalazł w roku 1984 dr Kary Mullis. Był doktorem biologi ( zmarł w sierpniu 2019 r). Wroku 1993 za opracowanie tego testu otrzymał Nagrodę Nobla. Od początku podkreślał, że ten test nie nadaje się do diagnozowania wirusów. Żadnych, w ogóle. Dlaczego ? Dlatego że daje 80 procent wyników fałszywie dodatnich. Tak więc twórca tego testu twierdzi, że 80 procent wyników jest fałszywie dodatnich !

A nam się wbija do głów ( prasa, radio, telewizja, konferencje prasowe rządu), że 80 procent ludzi, w tym również Polaków, przechodzi chorobę COVID-19 bezobjawowo !!!

I potem mówią, że 80 procent ludzi chodzi i zaraża innych, bo przecież chorują na koronawirusa, tyle, że tego nie widać ! Zamyka się ich w domu i nie pozwala spotykać ze znajomymi. Ludzie rodzą dzieci i nie mogą się z nimi zobaczyć. To jest po prostu katastrofa !

Inny wirusolog, dr Stefan Lanka, specjalista w dziedzinie biologii molekularnej i jeden z najwybitniejszych naukowców na świecie, który zajmuje się wykrywaniem wirusów testa,mi PCR, również mówi, że diagnostyka tego koronawirusa, i nie tylko jego, bo dotyczy to także wirusa HIV, jest w stu procentach niewiarygodna, ponieważ jeszcze nikt do tej pory nie wyizolował pełnej całkowitej struktury wirusa HIV, co sprawia, że nie mozna nawet powiedzeć, że ten wirus w ogóle istnieje.

” Błędy metodologiczne w izolowaniu wirusów są tak duże i tak łatwe do popełnienia, że te statystyki są po prostu nic nie warte”

– twierdził Kary Mullis, któremu wtóruje Stefan Lanka.

Źródło: Opracowano na podstawie wypowiedzi Andrzeja Kawki z filmu „Prawda szokuje – do czego służą testy” – zamieszczonego na Youtube pod adresem https:/www.youtube.com/watch?v=xLkf82ttqDI.

Opublikowano za: Nexus nr 4 (132) z 2020 r.

Od Redakcji KIP:

1. Adresujemy ten artykuł do górników i mieszkańców Śląska, których bezwstydnie i oszukańczo pacyfikuje się testami w celu zamykania kopalń,  aby wytoczyli procesy sądowe ministrowi od chorób i rządowi, na podstawie dowodów m. in. amerykańskiego CDC oraz rozpropagowali wielkie oszustwo poliniackiego rządu. Także terroryzowanie polskich przedsiębiorców fałszywymi testami na Covid-19 jest powielaniem zachowań niemieckiego okupanta w czasie wojny.

2. Cała bezwstydna hucpa koronawirusowa jest testem dla parlamentarzystów, z których cześć przyznaje się do zarażenia koronawirusem, w oparciu o omówiony wyżej fałszywy test. Ten test,  w odróżnieniu do testu PCR,  jednoznacznie i niezawodnie określa do tej pory, że są MAŁPAMI W OKRĄGŁYM CYRKU,  a nie reprezentantami Narodu Polskiego !!!

3. Zajmujący się tematem fałszywej pandemii i fałszywego koronawirusa dziennikarze, medycy, politycy, a przede wszystkim rządzący, udowodnili bezspornie, że są skorumpowanymi kłamcami, co ujawnił prezydent  Białorusi Aleksander Łukaszenko ( parz m.in. poprzedni artykuł).

4. Głównym celem pandemii jest wywołanie psychozy PORNOGRAFII STRACHU i TRESURA LUDZI, której nie powstydziłby się najlepszy treser psów. Widzimy to po noszeniu „namordników”, które bardziej szkodzą, wywołując m.in. grzybice płuc, niż pomagają. Ale niestety wielu ludzi z wyłączonym kompletnie umysłem, włączają się niczym owczarki w służbie rządzącym oraz medycznym treserom i naganiają osoby nie noszące masek do stada w maskach.

5. Prezydent Tanzanii John Magufuli podważył wiarygodność testów na koronawirusa w kraju, ponieważ dał do zbadania w laboratorium próbki pobrane pod przykrywką nazwisk ludzi od: kozy, ptaka, owocu papai, oleju silnikowego, owcy i barana. Okazało się, że koza, ptak i owoc papai są chore na koronowirusa, a olej silnikowy, owca i baran nie, więc dlaczego te ostatnie tak się obawiają choroby.

6. Nie wiemy czy jest prawdziwa, czy nie, poniższa informacja o szkodliwości uszkodzeń wywołanych przez pobieranie wymazów z przewodów nosowych do sporządzania fałszywych testów koronawirusowych. Ale biorąc pod uwagę, że wszystko co robią w ramach fałszywej pandemii ŚCIEMOŚWIRUSA rządzący i pandemiczni medycy, należy czytać na wspak, więc jest to wielce prawdopodobne, bo tu raczej nie ma przypadków.

Test na świrusa ma zupełnie inny cel niż to, w co wierzą medioci. Wprowadzenie sztyftu bardzo głęboko do przewodów nosowych powoduje uszkodzenie bariery hemato-encefalicznej na głębokości czaszki. Dlatego testowanie tak bardzo boli!

Ten głęboki test ma na celu uszkodzenie tej bariery hemato-encefalicznej, a tym samym stworzenie bezpośredniego wejścia do mózgu w przypadku jakiejkolwiek infekcji, upodobania dla tych, którzy zadali sobie sami, nosząc maskę i bakterie gromadzące się w masce i rozpala twój mózg.

Bariera hemato-encefaliczna jest częścią warstwy komórkowej, podobnie jak granica, która chroni mózg przed truciznami i neurotoksynami ze szczepionek, przed metalami ciężkimi, bakteriami, pestycydami i innymi toksynami, które nie należą do ludzkiego mózgu.

Oczywiście, to nie ja jestem taki mądry, info zostało mi podesłane przez Małgorzata Osadnik Gawędzka za co serdecznie dziękuję. Nie poddam się dobrowolnie żadnemu testowi na świrusa, obecnie już nie tylko z powodu, że wg. tych testów covida mają kozy i papaje…

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Górnicy! Kochani pokażcie im jak się u Was na Śląsku testuje uczciwość władzy.
    Jakie macie testy na taką okazję kochani?;-))))

  2. krnabrny1 says:

    Ojej, przecież to jest wszystko już dawno napisane. Chcecie wiedzieć co to są dokładnie te testy? Proszę bardzo.
    Oto opis testów polimerowych PCR, zakres zastosowania i działanie. To wiedza dostępna w Wikipedii!!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_%C5%82a%C5%84cuchowa_polimerazy

    Reakcja łańcuchowa polimerazy
    Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
    Na tę stronę wskazuje przekierowanie z „PCR”. Zobacz też: inne znaczenia dla „PCR”.

    Zestaw ośmiu probówek do PCR (po 100 μl mieszaniny reakcyjnej)

    Termocykler
    Reakcja łańcuchowa polimerazy, łańcuchowa reakcja polimerazy, PCR (od ang. polymerase chain reaction) – metoda powielania łańcuchów DNA polegająca na łańcuchowej reakcji polimerazy DNA w wyniku wielokrotnego podgrzewania i oziębiania próbki, w warunkach laboratoryjnych. Technika ta została opracowana w roku 1983 przez Kary’ego Mullisa z kalifornijskiej firmy Cetus, za co Mullis otrzymał w 1993 Nagrodę Nobla.

    Znajduje ona wiele zastosowań, między innymi w badaniach nad genomem, charakteryzowaniu ekspresji genów, klonowaniu genów, diagnostyce klinicznej, identyfikacji osób zaginionych, kryminalistyce, paleontologii.

    Spis treści
    1 Składniki mieszaniny reakcyjnej
    2 Przebieg reakcji
    3 Modyfikacje PCR
    4 Zalety metody
    5 Przypisy
    Składniki mieszaniny reakcyjnej
    Do reakcji doprowadza się:

    matrycowy DNA, którego fragment ma być powielony
    mieszankę nukleotydów (czyli trójfosforanów deoksyrybonukleozydów)
    startery (primery), czyli krótkie oligonukleotydy DNA komplementarne do fragmentów matrycy znajdujących się na obu końcach danego genu. Wyróżnia się dwa typy starterów: starter przedni[1] (jego sekwencja musi być taka sama jak sekwencja powielana) i starter wsteczny[1] (jego sekwencja musi być komplementarna do powielanej).
    termostabilną polimerazę DNA. Używanym do reakcji enzymem może być na przykład polimeraza Taq wyizolowana z bakterii Thermus aquaticus lub polimeraza Pfu z archeonów Pyrococcus furiosus. Polimeraza Pfu charakteryzuje się większą progresywnością niż Taq, jednak działa wolniej. Dostępne są także inne polimerazy, będące z reguły modyfikacjami wyżej wymienionych.
    Czasem dodaje się jeszcze inne składniki, na przykład roztwór tRNA (chroniący inne składniki mieszaniny przed adsorpcją na ściankach naczynia) lub barwniki i wskaźniki informujące o przebiegu reakcji (szczególnie w modyfikacjach PCR).

    Przebieg reakcji

    Przebieg reakcji PCR
    Reakcja PCR składa się z wielokrotnie powtarzanego cyklu trzech etapów, które zachodzą w różnych temperaturach. Można zatem wymuszać je bez ingerencji w skład mieszaniny, a jedynie przez zmianę temperatury mieszaniny reakcyjnej.

    Denaturacja. Polega na rozpleceniu podwójnej helisy matrycowego DNA (lub mRNA, jeśli stanowi matrycę). W wysokiej temperaturze (zwykle około 95 °C) pękają wiązania wodorowe i podwójna helisa DNA rozdziela się na dwa pojedyncze łańcuchy. W celu uzyskania tego efektu podnosi się temperaturę mieszaniny reakcyjnej, do wymaganych 95 °C, na 15 sekund.
    Przyłączanie starterów (hybrydyzacja). Jest to tworzenie odcinków dwuniciowych składających się z przygotowanych starterów (cząsteczek DNA komplementarnych do sekwencji DNA oskrzydlających namnażany gen) i matrycowej cząsteczki DNA. Etap ten przebiega w niższej temperaturze, ściśle określonej dla danej pary starterów (45–60 °C), które przyłączają się do matrycy DNA. Ponieważ roztwory starterów są dodawane w dużym nadmiarze w stosunku do matrycy, jest bardzo mało prawdopodobne, żeby na tym etapie zamiast hybryd starter–matryca utworzyły się hybrydy połączonych z sobą dwóch nici matrycy.
    Wydłużanie łańcucha (elongacja). Na tym etapie zachodzi właściwa synteza DNA i tym samym amplifikacja pożądanego genu. Podwyższenie temperatury do około 72 °C powoduje utworzenie się na matrycy, z przyłączonymi do niej starterami, kompleksu z polimerazą DNA, w wyniku czego rozpoczyna się synteza nici komplementarnej do matrycy. Reakcja ta trwa zwykle 30 sekund.
    Następnie cykl powtarza się i w kolejnym etapie przyłączania starterów i elongacji jako matryca mogą służyć wszystkie zsyntetyzowane dotychczas cząsteczki genu. W ten sposób reakcja, dopóki substraty i enzym są w wystarczającej ilości, zachodzi coraz szybciej, powodując coraz większy przyrost kopii genu na etapie wydłużania.

    Gdyby wydajność metody była stuprocentowa, po n cyklach reakcji z jednej cząsteczki można by uzyskać 2n cząsteczek. W praktyce wydajność procesu jest mniejsza, co nie zmienia faktu, że metoda PCR pozwala na geometryczne zwielokrotnienie pożądanego łańcucha DNA. Konwencjonalna technika PCR pozwala na namnażanie łańcuchów DNA o maksymalnej długości około 10 kpz.

    Modyfikacje PCR

    Elektroforeza zamplifikowanych fragmentów DNA
    (1) ojciec
    (2) dziecko
    (3) matka
    Stosuje się również modyfikacje metody PCR, między innymi:

    RT-PCR (reverse transcription) modyfikacja polegająca na użyciu mRNA jako matrycy. Synteza DNA na matrycy mRNA odbywa się przy użyciu odwrotnej transkryptazy (RT). Następnie DNA namnaża się za pomocą zwykłej reakcji PCR. Metoda ta pozwala na amplifikację wyłącznie sekwencji zawartej w dojrzałym mRNA, a więc tylko egzonów. Powstały DNA określany jest jako cDNA – komplementarny DNA.
    real time PCR (qPCR) – do środowiska reakcji wprowadzane są znakowane (na przykład barwnikami fluorescencyjnymi) nukleotydy lub sondy łączące się z DNA, które pozwalają na podstawie odczytów w kolejnych cyklach określić ilość matrycy użytej do reakcji, jak również śledzić ilość powstającego produktu.
    PCR emulsyjny (droplet digital PCR, ddPCR) służy do ilościowej oceny produktu reakcji. Bazuje na znakowanych fluorescencyjnie nukleotydach (jak w real time PCR), oferuje jednak odmienny sposób absolutnej kwantyfikacji. Metoda ddPCR opiera się na technice emulsji wodno-olejowej, dzięki czemu pojedyncza reakcja jest frakcjonowana na bardzo wiele kropli (maksymalnie 20 000). W niektórych kroplach dochodzi do amplifikacji jak w konwencjonalnej metodzie PCR. Następnie system sczytuje cząsteczki, w których zaszła reakcja (pozytywne) i wszystkie pozostałe (negatywne), w oparciu o które generuje się bezwzględna liczba cząsteczek docelowych w próbce, bez konieczności odniesienia do krzywych standardowych czy genu referencyjnego jak w qPCR[2].
    nested PCR – stosowany, gdy dysponuje się niewielką ilością matryc DNA. Jego istotą jest synteza kilku długich fragmentów zawierających przedmiotowy fragment na początku reakcji (dzięki czemu powiela się materiał badawczy); dopiero w następnym kroku dodaje się startery okalające ten odcinek.
    RACE PCR (rapid amplification of cDNA ends PCR) – szybka amplifikacja końców cDNA
    PCR-RFLP (polymerase chain reaction – restriction fragment length polymorphism) – metoda wykorzystująca enzymy restrykcyjne w celu identyfikacji mutacji w obrębie miejsc cięcia danego enzymu. Pozwala też na wykrycie mutacji prowadzących do powstania nowych miejsc cięcia[3].
    RG-PCR
    ACRS-PCR
    ARMS-PCR
    ASA-PCR
    PCR-ASO (allele-specific oligonucleotide) – metoda wykorzystująca hybrydyzację ze specyficznymi sondami oligonukleotydowymi, wykrywającymi mutacje znajdujące się poza miejscami restrykcyjnymi. Pozwala na rozpoznanie allelu dzikiego (prawidłowego) lub zmutowanego.
    PCR-HD
    PCR-SSCP – w technice tej obie nici poddaje się denaturacji, oraz pozwala im przyjąć właściwe dla sekwencji struktury przestrzenne. Zmiany obserwuje się na żelu. Technika ta może pozwolić na wykrycie różnych alleli danego genu[3].
    PCR-DGGE
    PCR-TGGE
    inverse PCR (ITCR) – metoda wykorzystuje koliste cząsteczki DNA (powstałe w wyniku cięcia genomowego DNA enzymami restrykcyjnymi i ligowaniu tych fragmentów przez ligazę DNA pochodzącą z bakteriofaga T4), które stanowią matrycę DNA w reakcji PCR. Uzyskane produkty PCR są mniejsze niż odpowiednie produkty hydrolizy, ponieważ startery zostały umiejscowione na końcach 5′ i 3′ sekwencji znanej, która ulega amplifikacji[4]
    PCR-OLA (oligonucleotide ligation assay) – metoda ligacji oligonukleotydów
    PCR-CCM
    PCR-PTT
    RAPD-PCR (losowa amplifikacja polimorficznego DNA) – metoda polega na użyciu jednego, krótkiego, losowego startera. Po zakończeniu reakcji i analizie elektroforetycznej otrzymuje się różnej długości prążki będące cechą charakterystyczną danego osobnika (fingerprinting). Niestety, przez niską temperaturę łączenia starterów (konieczne, by uzyskać wystarczającą ilość produktów) metoda ma niską powtarzalność, przy czym wynik zależy od wielu trudnych do określenia czynników (na przykład niewielkich wahań temperatury, użytych odczynników, czasów nagrzewania lub chłodzenia).
    REP-PCR (repetitive-sequence-based PCR) – PCR z wykorzystaniem sekwencji powtórzonych. Metoda polega na zastosowaniu w reakcji starterów komplementarnych do tych sekwencji genomowych. Produkty reakcji rozdzielane są na drodze elektroforezy w żelu agarozowym i tworzą swoisty wzór prążków, charakterystyczny dla danego szczepu bakterii. Metoda ma wysoką powtarzalność; ze względu na niski koszt i krótki czas (w porównaniu z, na przykład, reakcją Rea-PFGE) może być stosowana do badania stopnia pokrewieństwa dużej liczby szczepów. Najczęściej stosowane są startery komplementarne do rodziny sekwencji BOX i ERIC[5].
    QF-PCR (quantitive fluorescence PCR) – metoda opierająca się na wykorzystaniu, jako markerów, sekwencji krótkich powtórzeń tandemowych (STR). Startery do amplifikacji poszczególnych STR są znakowane fluorescencyjnie. QF-PCR znalazła zastosowanie w diagnostyce prenatalnej do oceny ilości kopii chromosomów 13, 18, 21, X i Y.
    Zalety metody
    PCR jest bardzo użytecznym narzędziem w różnego typu badaniach genetycznych, ponieważ:

    Nie wymaga znajomości sekwencji badanego genu – wystarczy znajomość sekwencji nukleotydów w odcinkach oskrzydlających gen.
    Stosowane startery nie muszą być komplementarne do matrycy w 100% – pozwala to na amplifikację wariantów tego samego genu różniących się od siebie niewielkimi zmianami w sekwencji.
    Jednocześnie jest to metoda specyficzna – przy doborze odpowiednich starterów powielaniu ulega tylko jeden odcinek DNA.
    Jest to metoda bardzo czuła – umożliwia wykrycie nawet pojedynczej cząsteczki DNA.

  3. krnabrny1 says:

    Komu nie chce się czytać napiszę w skrócie, nie ma możliwości wykrycia czegokolwiek wiarygodnego tymi testami. One głównie służą do namnażania próbek, a w nich można znaleść wszystko…czyli nic.

Wypowiedz się