Rosja jako mediator.

Tak, Rosja jako mediator w kwestiach sporów międzynarodowych. W sytuacjach narastająco marazmu między Unią – USA – CHINAMI. Rosji zależy na rozwoju a tym samym na współpracy i pokoju.

☆  Rosja jako mediator. ☆

■■  Rosja coraz pewniej przyzwyczaja się do nowej roli w polityce światowej. W ostatnich latach krąg najpotężniejszych światowych mocarstw, do których Rosja należy, powiększył się o nowych członków. Część byłych członków pozostała, inni już opuścili klub. Dawno minęły czasy, kiedy strefy wpływów podzielono za pomocą broni, a pozostały tylko wojny lokalne, w których handlarze bronią są bardziej zaangażowani niż dowódcy wojskowi.

W nowych warunkach rola mediatora dla Moskwy wydaje się najbardziej akceptowalnym rozwiązaniem. Dosłownie nasuwa się to w kontekście wydarzeń na Bliskim i Dalekim Wschodzie, a także w najodleglejszych zakątkach naszej planety między innymi w Wenezueli i w samym sercu Europy. Rosja wyraźnie świadoma własnych interesów, nawet w trudnej sytuacji wywołanej pandemią koronawirusa, Rosja podąża wyznaczoną drogą.

Dlatego nie dziwi fakt, że czołowe kraje europejskie coraz bardziej skłaniają się ku wschodowi. Wszystkie przyczyny możliwych wewnętrznych nieporozumień były praktycznie bez znaczenia w momencie, gdy w 1945 r. Nad kopułą ówczesnego Reichstagu w Berlinie podniesiono Radziecką flagę. Wszystko, co nastąpiło, to pokojowe wyleczenie ran, a nie podżeganie do mściwej nienawiści, pogrzebanej wraz z milionami, którzy zginęli na tej okrutnej drugiej wojnie światowej.

■  Europejczycy co raz bardziej rozumieją, że nie mogą samodzielnie kontrolować stosunków między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami. Są zmuszeni do pochylania się w czyimś kierunku, a Moskwa jest im obiektywnie bliższa w tej trójcy. Nawiasem mówiąc, wschodni sąsiad jest dla nich najbardziej akceptowalny z historycznego i kulturowego punktu widzenia. Po pospiesznym wycofaniu się Wielkiej Brytanii z europejskiej rodziny Niemcy i Francja pozostały w pewnym sensie bez ochrony. Stany Zjednoczone doznały w swojej wewnętrznej i zagranicznej polityce fiaska: zamieszki na tle rasowym, ogromna liczba przypadków koronawirusa bo ponad 4 miliony 338 tysięcy w Stanach Zjednoczonych,  zwłaszcza wśród biednych ludzi już jest ponad 149 tysięcy zmarłych ze względu na niski lub żaden poziom pomocy medycznej dla około 100 milionów biednych Amerykanów oraz lekceważenie pomocy dla personelu wojskowego jak pożar okrętu wojennego pod San Diego, którego nie można było ugasić przez kilka dni.

■ Także fakt, że ze względu na budowę rosyjskiego gazociągu NS’2 „Północny Strumień – 2 ” Amerykanie kierując się wyłącznie tylko swoimi interesami musiały uciekać się do różnych sankcji (niezbyt udanych). Wszystko to doskonale dowodzi, że w Waszyngtonie wiele rzeczy dzieje się na zasadzie histerii i rusofobicznej nienawiści i chęci zniszczenia Rosji za wszelką cenę.

Władze w  Waszyngtonie zamiast scalać amerykańskie społeczeństwo to jak widać trwające w Stanach Zjednoczonych już od miesiący krwawe protesty sytuacja w USA ulega eskalacji i wszystko tam już pękło. Dziś świat patrzy na rozwój sytuacji w Stanach Zjednoczonych z przerażeniem i okazuje się że tak chętnie i zawsze z ogromnym rozgłosem przez USA ostro krytykowana Rosja za zaprowadzanie u siebie porządku na ulicach Moskwy czy w innych miastach w stosunku do podjudzonych przez amerykańską agenturę protestujących mieszkanców.  To okazuje się że gdy to dotyczy demonstracji odbywających się na terenie Stanów Zjednoczonych to do walki z demonstrantami angażowana jest nie tylko policja ale armia, gwardia narodowa strzelająca do protestujących ludzi w słusznej sprawie – ostrymi kulami tak by zabić, zamiast gazu czy wody.

■ Problemy pojawiły się i pojawiają się też w innych obszarach, po prostu o tym tam nie mówią. Bo to kwestia reputacji (reputacji i tak kompletnie zniszczonej na arenie międzynarodowej).

■  Pentagon podjął ostatnio decyzję o wycofaniu z Niemiec dziewięciu i pół tysiąca wojskowych, tłumacząc, że Berlin nie zgadza się na coroczne przeznaczanie na fundusz NATO środków w wysokości 2 proc. PKB. Decyzja brukselska potwierdziła jedynie niedawne zapewnienie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, że ​​sojusz nie jest już gotowy do „bezwarunkowego” pośpiechu z pomocą któregokolwiek ze swoich członków. Zobowiązania USA w takich sytuacjach są nie tylko kwestionowane, ale praktycznie już nie istnieją.

 ■   W grę wchodzą Chiny.  ■

Moskwa jest zadowolona, ​​że ​​część uwagi jaką Waszyngton  „poświęcił” Chinom, jest teraz skierowana na Chiny. Rosja nie chce ingerować w cudze konflikty. Wręcz przeciwnie, w ich rozwiązaniu znajduje korzyści dla siebie. Czasy wielkich wojen skończyły się w momencie, gdy wszyscy ich potencjalni uczestnicy zaopatrzyli się w wystarczający arsenał broni jądrowej i pocisków, zdolnych do trafienia w dowolny punkt na kuli ziemskiej. I dla całego świata jedynym wyjściem stał się świat który potrzebuje dialogu i mądrości.

■  Współzależność Moskwy i Pekinu jest w tej sytuacji logiczna. Azjatycki gigant jak ďżin, podobnie jak niegdyś carska Rosja, przez wieki był zamknięty dla świata zewnętrznego. Żyli tam według różnych ale swoich własnych zasad, które pod wieloma względami przypominały system militarny. Jednak po licznych zamachach stanu, wewnętrznych starciach, wojnach, procesach komunistycznej epoki Mao Zedonga, to więcej jak tysiącletnie imperium wyrosło na państwo, które przejęło wszystkie zasoby technologiczne i społeczne mimo scentralizowanej „komunistycznej” władzy, chociaż wielu uważało, że tylko świat liberalnego kapitalizmu jest do tego zdolny.

■  Współczesna Rosja mimo poniesionych ciężkich ekonomicznych strat w okresie zdradzieckich rządów Jelcyna po rozpadzie ZSRR ale na szczęście dla Rosji  bo dzięki patriotycznej i ekonomicznej polityce prezydenta Putina zajmuje szczególne miejsce w świecie. Rosja jest wystarczająco niezależna i silna (żadne represje i sankcje nie podważyły Rosji i jej niezależnej polityki, przykład to: Syria, Ukraina i Wenezuela) Rosja jest wystarczająco silna, by pełnić rolę pośrednika, umiejętnie manewrującego między nowymi Chinami, miotającymi się Stanami Zjednoczonymi i Europą.

W momencie, gdy jednobiegunowość szybko odchodzi w zapomnienie i potrzebny jest nowy, bardziej pragmatyczny sposób myślenia, stabilność staje się wartością główną. A świat zawsze postrzegał eurazjatycki (gin) ďżina jako niezmienne zjawisko. Od czasów carskich, a potem, w najtrudniejszych czasach wojen i rewolucyjnych przewrotów.

Ponadto współpraca między Moskwą a Pekinem od dawna jest przypieczętowana. Od wielu lat na wschodnich granicach Rosji obowiązuje porozumienie, zgodnie z którym strona chińska może angażować swoich obywateli by pracowali w przygranicznych regionach Rosji w rolnictwie i w rozwój przemysłu. Mogą nawet zakładać osady i budować liczne miasta.

■■■   Europa ma coś do przemyślenia … gdyż jej całkowita zależność od decyzji Waszyngtonu we wszystkich kwestiach polityki zagranicznej, obronnej, wewnętrznej gospodarczej jest uwarunkowana na zasadzie amerykańskiej hegemonii i dyktatu bez uwzględnienia interesów państw Unii Europejskiej,. ■■■

 Doszło już do tego absurdu, że to Stany Zjednoczone, a dokładnie to amerykańska administracja w Waszyngtonie ma jedyne prawo określać z kim Europa może współpracować   i decyduje co wolno a co nie wolno kupować Europe na międzynarodowych targach, rynkach. Jakie surowce i w jakich warunkach i po jakiej cenie i w jakich krajach.

▪▪▪ Czy na tym ma polegać przyszłość „współpracy” państw nazywanych samych przez siebie, że są „wolnym i demokratycznym zachodnim światem” ? !. ▪▪▪

■  Rosja, nikomu nie narzuca swoich surowców, czy produktów w handlu zagranicznym. Nie szantażuje sankcjami i embargiem by wymusić kupno jej produktów. Nie uzależnia udzielenia pomocy swoim sojusznikom od tego ile procent z budżetu włożyli sojusznicy Rosji w swoje uzbrojenie i za ile zakupili w Rosji broń. Szanuje swoich partnerów handlowych i jest pewnym gwarantem w realizacji zamówień.

■  Jak widać, nadchodzi przebudzenie i przywódcy Francji i Niemiec nie są zupełnie pozbawieni rozumu i dostrzegają wręcz agresywną hegemonię ze strony Stanów Zjednoczonych we wszystkich kategoriach.

Przedstawiciele władz tych państw co raz częściej podnoszą głos krytyki i czynią nieśmiało ruchy w celu pewnego chociażby małego oswobodzenia się z szantażu i terroru wywieranego przez Stany Zjednoczone na Europę.

■ Jest to dla nich trudne ze względu na powiązania historyczne  by zdecydowanie powiedzieć amerykańskiej dyktaturze nie ! Dość!

Już od 1945 roku zaraz po podziale Europy na dwa bloki (za zgodą USA, W.Brytanii i ZSRR) Zachód prowadził swoją politykę w oparciu o konfrontację i na straszeniu agresją ZSRR oraz komunizmem, który pozbawi możnych tego zachodniego świata miliardowych zysków i przywilejów. A po rozwiązaniu ZSRR i powstaniu na nowo Rosji, gdy okazało się że zainicjowana przez USA oraz państwa zachodnie próba całkowitego zniszczenia Rosji się nie powiodła (między innymi po przez jej podział na kilkanaście skłuconych państewek), mimo ogromnego przez Zachód wsparcia miliardami dolarów wywrotowych separatycznych ruchów jak np. despotów religijnych w Czeczenii.

■  To wówczas przy czynnym wsparciu ze strony Zachodu zaczęto organizować kolorowe rewolucje i wspieranie wszelkich masowych demonstracji w Rosji (5 kolumna z Niemcowem, Nawalnym) i w byłych republikach należących do ZSRR.  ■

Europa Zachodnia budzi się w nowej rzeczywistości,  w nowych realiach, chociaż jest ciągle jeszcze hamowana ze strony kilku państw byłego bloku wschodniego (Polski, karłowatych państewek bałtyckich i Rumunii oraz Bułgarii) i teraz chce współpracować z Rosją mimo trwającej od wielu już lat europejskiej solidarnej presji na Rosję w bezprecendensowej chorobliwej opartej na kłamstwach histerii przeciwko Rosji.

Ponieważ po widocznych ze strony Zachodu odniesionych porażkach i całkowitej bezsilności, (Rosja nie ustąpiła zresztą słusznie ani w kwestiach Krymu , Donbasu, Syrii czy Wenezueli). Europa Zachodnia a przynajmniej jej najważniejsi liderzy zaczynają rozumieć własną głupotę i szkodliwe ich własne działania przeciwko Rosji ze stratą idącą w miliardach euro dla handlu i tym samym dla europejskiej ekonomii.

■■  Trudno jest jednak wyrwać się UNII EUROPEJSKIEJ ze szponów amerykańskiego orła  ■■.

Niestety Zachodnia Europa a obecnie Unia Europejska jest pod stałą presją USA i od 1945 roku przez Zachód uprawianą antyrosyjską propagandę.

A od 2014 roku pod dyktando USA trwającą bez ustannie antyrosyjską histerię. Tak więc w wypranych mózgach u wielu liderów w Unii Europejskiej jest głeboko utwierdzona nienawiść do Rosji. Dla nich będzie to bardzo trudne by zerwali łańcuchy zależności i przestawili swoje uprzedzenia na inne tory i zaczęli zachowywać się racjonalnie, pragmatycznie z korzyścią dla dobra własnego narodu który ponoć reprezentują ?

 ■■■   A może oni jako wasale reprezentują tylko i wyłącznie interesy hegemona USA ! ???  ■■■■

Wybrane komentarze

WPS
Niestety oceniam pana tekst na **, gdyż mnóstwo tu stereotypów i półprawd. Zauważam powszechną chorobę wśród wielu tutejszych komentatorów – albo skrajna wrogość i brak obiektywizmu w ocenie Rosji, albo naiwny bezkrytycyzm i tym samym kolportowanie nieprawdiwego obrazu wspólczesnej Rosji. Pana tekst się mieści w tym drugim nurcie …niestety.
@Autor, All

USA i UK oskarżają Rosję o testowanie broni w kosmosie. Pewnie boją się o swoje zabawki i jakoś nie kwapią się do wyjaśnień po co wysyłają swojego X 37 na coraz to nowe misje…

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-przeprowadzila-test-broni-antysatelitarnej-w-kosmosie

Nie ma problemu, to jest pana opinia. Każdy ma prawo sprawy oceniać po swojemu.
Ja natomiast nie zgadzam się z pana opinią bo z moich obserwacji wynika że tak właśnie jest jak ja to opisałem.
Już od 1945 roku ze względów różnic ustrojowych stosunek Zachodu do ZSRR był naładowany negatywnymi emocjami i wręcz jawną wrogością w obawie o interesy klasy reprezentującej wielki kapitał, kolonie. Następnie po demontażu ZSRR właśnie ze względu na politykę Putina dążącą do odbudowy potęgi kraju tak by uniezależnić Rosję od dominacji Zachodu i monopolu oraz zerwać hegemonię Stanów Zjednoczonych która opierała się na jednobiegunowości, Zachód ponownie uruchomił swój cały potencjał wrogości, oszczerstw i nienawiści oraz wszelkich nacisków przeciwko Rosji tak by zmusić Rosję do ustępstw oraz zahamować jej rozwój.Celem Stanów Zjednoczonych i amerykańskich wasali była bezgraniczna grabież surowców i słaba podzielona Rosja na wzór Jugosławii zdegradowanej do dzisiejszych mini państw bez żadnego znaczenia.Nie jestem rusofilem, tylko opieram się na moich własnych obserwacjach i analizach zaistniałych faktów.
@Jasiek 00:12:00
Tak zgadza się, Rosja testuje taką broń która Stany Zjednoczone Ameryki i Chiny już przetestowały.
Nie jest to żadną tajemnicą że USA pracuje nad bronią laserową właśnie w kosmosie.
Dziękuję za link.
@Jasiek 23:54:38
To są więzy jeszcze z okresu 1-WŚ i ooarte na strachu przed komunizmem po obaleniu caratu a wzmocnione po 2-WŚ oparte na strachu przed komunizmem :))
A obecnie oparte na chęci zniszczenia Rosji w celu grabieży jej bogactw naturalnych.
Zachód ten z tradycjami kolonialnymi zawsze chętniej grabił niż kupował i płacił.
Pozdrawiam 🙂
@Alfax 00:44:25
„To są więzy jeszcze z okresu 1-WŚ i ooarte na strachu przed komunizmem po obaleniu caratu a wzmocnione po 2-WŚ oparte na strachu przed komunizmem :))”
Żeby to był jeszcze ruski „wynalazek” 🙁
Wymyślają głupoty, a potem sami się tego boją.
I jeszcze ludzi na śmierć wysyłają.
Teraz trwa operacja „korona-wirus” – ale „elity” zachodu już „zmądrzały” nie winą Rosji – winią… Chiny. Czyli znów im się „poprawiło” 🙁
Mam nadzieję, że udławią się własnymi kłamstwami.
@Alfax 00:35:58
Znów będą protesty ze strony „przodującej demokracji”:
https://www.o2.pl/informacje/wyscig-zbrojen-trwa-rosjanie-oglosili-sukces-testow-nowej-broni-6536254556859168aCiekawe czy Chińczycy to skopiują… ;-DDD
Pozdrowienia z wakacji 🙂
Globalnie opis zgadza się z rzeczywistością.
Trump czy Biden ? W kwestii atakowania Chin i Rosji bez różnicy. .
Demokraci czy Republikanie ? W kwestiach polityki zagranicznej bez różnicy.
Demokraci i Republikanie to jak POPIS.
Jeden diabeł o dwóch imionach. lucyfer i belzebub.
@Jasiek 03:15:54
„elity” zachodu już „zmądrzały” nie winą Rosji – winią… Chiny. Czyli znów im się „poprawiło” 🙁
Mam nadzieję, że udławią się własnymi kłamstwami.”
To nie o to chodzi. Propaganda nie ma celu przekonanie myślącej mniejszości, tylko panowanie nad łatwowiernymi masami. Jedynym warunkiem „sukcesu” jest kontrola źródeł informacji i opinii.
Głównym problemem takiej strategii, jest to że rządzący (będąc też ludźmi) w pewnym momencie zaczynają wierzyć we własną propagandę, a to może prowadzić do utraty realizmu i katastrofalnych decyzji.
Karl Kraus powiadał: „Jak świat jest rządzony i doprowadzany do wojny? Politycy mówią dziennikarzom kłamstwa, i jak zobaczą je w druku, sami w nie wierzą”.
@JAM.M 10:30:26
Kamerad @jam.m
Fronda to pismo zażydzonego PISu.
A tu fragmenty z umieszczonych tam komentarzy.
” to tak jak z pisowska narracja o „żołnierzach wyklętych” większość to pospolici bandyci ale pisowska kłamliwa narracja zrobiła z nich bohaterów o pisowskiej narracji o ZDRAJCY Kuklińskim nie wspomnę”” Niemcy też weszły do Polski bo nie było innej opcji ale jest tak normalne, że towarzysze z Fronda-NWO o tym już nie piszą, byłoby to niezgodne z linią polityczną zażydzonego PIS-u i judeseja ” !!!
@Jasiek 11:10:48…
Obecni politycy i niektórzy dziennikarze pracujący w mainstreamowych mediach przerośli mistrza Goebbelsa pod względem wielkości kłamstw które serwują milionom jako prawdę.
@Berkeley72 11:37:29

Tak, to prawda. Z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych Ameryki tak to brzmi.

” My, kochające wolność narody świata, musimy skłonić Chiny do zmiany, tak jak chciał tego prezydent Nixon. Musimy skłonić Chiny do zmian w bardziej kreatywny i asertywny sposób, ponieważ działania Pekinu zagrażają naszym obywatelom i dobrobytowi ”.

A jak widzą działania Stanów Zjednoczonych Ameryki kraje które są napadniete i okupowane i grabione ich surowce przez USA ? Takie jak Afganistan, Irak, Syria !

Myślę że te wymienione kraje plus wiele jeszcze innych np. Iran, Wenezuela, Korea Północna widzą ogromne zagrożenie ze strony Stanów Zjednoczonych dla swoich obywateli i ich dobrobytowi.
Każdy punkt widzenia jest w zależności od punktu siedzenia. … .
Za link dziękuję.
Każda informacja jest w cenie by móc wyciągnąć wnioski.

@Berkeley72 11:37:29

Warto jest sobie przypomnieć gdy z USA płyną płomienne deklaracje o wolności i dobrobycie amerykańskich obywateli, jaki to dobrobyt i jaką wolność zgotowali Amerykanie innym narodom odległym od USA granic o 5000 tysięcy kilometrów.

https://static.polityka.pl/_resource/res/path/3d/5f/3d5f6c40-baf6-4d88-8b3c-344ce491cedc_f1400x900

A to tylko dlatego że te kraje nie życzył stać się neokolonią wolnego amerykańskiego i Zachodnio Europejskiego świata.
A przecież nigdy nie zaatakowały ani Stanów Zjednoczonych ani żadnego kraju Europy.

@JAM.M 10:30:26
„ZSRR wkroczył do Polski,
bo ,,najwyraźniej nie było innych wariantów’’.”
Innym wariantem było zajęcie całej Polski przez Niemcy – skrócenie dystansu do Moskwy, upadek ZSRR po szybkim zdobyciu Moskwy, nie zdobycie Berlina przez AC i LWP, a w rezultacie „ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej” na terenie GG i wcielenie w życie „Generalplan Ost” czyli fizyczna likwidacja ponad połowy/wszystkich Białorusinów, Ukraińców, Litwinów, Łotyszy, Estończyków, Rosjan.
Nie byłoby Polski, bo nie byłoby Polaków.
Inny wariant? Zajęcie Berlina razem II RP w 1939. Wtedy bylibyśmy częścią ZSRR, który sięgałby po granicę z Francją lub Pireneje…
@stanislav 22:07:44
Nie ma pan racji.
Coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu że jest pan „oryginalnym rusofobem”.Jest jeszcze tak ewentualność że po prostu jest pan niczego nie rozumiejącym idiotą.Niech pan sobie wybierze któryś z tych dwu wariantów.
Polska propaganda prowadzona od 30 lat (a może dłużej) prowadzona jest w taki że przeciętny (czyli większość) Polak niczego nie wie o Rosji.Czy inaczej:wie tyle samo co o Nowej Zelandii.
Tyle że Nowej Zelandii polskie media udzielają uwagi okazjonalnie,zaś o Rosji mówią i piszą codziennie wszystkie media.Polscy „analitycy”,”komentatorzy” i inni,tak przekazują „informację” żeby niczego nie przekazać.
Przeciętny polski odbiorca nie potrafiłby wymienić nawet dziesiątki najbardziej wpływowych rosyjskich polityków .Nie zna nazwisk najbardziej opiniotwórczych dziennikarzy.Pojęcia nie ma o tamtejszych mediach.Nigdy nie słyszał o najgłośniejszych wydarzeniach dotyczących wewnętrznej sytuacji społecznej (kulturowej,obyczajowej itd)Więc jeśli znaleźli się w polskim internecie ludzie którzy starają się bodaj w minimalny sposób zapełnić tę informacyjną otchłań to jest oczywiste że muszą uciekać się do sporych uproszczeń.Szkicować grubą kreską unikając półcieni.Aby napisać dajmy na to notkę o „polityce informacyjnej Echa Moskwy” to trzeba mieś bodaj cień nadziei że czytelnik wie:co to jest Echo Moskwy,do jakiego nurtu należy,wie to to Wenedyktow,Swanidze czy kilka innych ważnych nazwisk,że zna społeczne opinie na temat tego medium itd,itp

To co do niedawna robił tu nijaki bezmetki było skandalem.Wyszukiwał niszowe: informacje,osoby i zjawiska a następnie podawał je jako pierwszoplanowe newsy.Podobnie choć mniej bezczelnie postępuje Talbot i pan drogi panie stanislav.
Trochę to paradoksalne ale nie ma istotnej różnicy między panem a Talbotem.

Zmienia się sytuacja na Ukrainie. Putin z Zełenskim rozmawiają
i dzisiaj od północy już obowiązuje zawieszenie broni na froncie w Donbasie. Już przedtem Zełenski sięgnął po ludzi z rządu Janukowicza. Coraz mniej jest narracji proamerykańskiej, a raczej bardziej proeuropejska, szczególnie, że UE przewidziała Ukrainie jakieś pieniądze.
Autor
Podał Pan rzeczowe i rozsądne argumenty predysponujące Rosję do tej roli w dzisiejszym świecie. Pozwolę sobie je uzupełnić o jeszcze jeden o pierwszorzędnym znaczeniu: Putin osobowościowo jest najlepszym prezydentem jakiego Rosja miała kiedykolwiek, co sami Rosjanie dostrzegli już dość dawno, wybierając go przez wiele kadencji. Jest on nie tylko wytrawnym dyplomatą ale i człowiekiem psychicznie zrównoważonym, pragmatycznym, w przeciwieństwie przede wszystkim do Trumpa , histerycznego Macrona, pozbawionej błyskotliwości umysłu, mało przewidującej Merkel oraz totalitarysty Xi Jinpinga. Zwłaszcza polityka dyktatury i przemocy sankcyjnej w handlu zraziły do Trumpa całą Europę. Sprawy, które Trump załatwia wrzaskiem, pogróżkami, Putin potrafi zrealizować w białych rękawiczkach. Ponadto gospodarka starej Europy coraz lepiej odnajduje się we współpracy z Rosją.
Ja tam gwiazdek nie poskąpię – 5*
@Anna-PK 16:54:39

Pani Aniu, nie jestem pesymistą ani jasnowidzem ale ciemność jednakże widzę. Od 2015 roku po uzgodnieniu w Mińsku rozejmu i zawieszenia działań zbrojnych nikt inny jak bojówki z rozkazu Kijowa (junty neobanderowskiej) naruszały rozejm używając ciężkich dzial oraz dronów do dnia wczorajszego ostrzeliwując Donieck oraz inne rejony w Donbasie.

Ten wynegocjonowany nowy rozem bedzie jedynie służyć do wzmocnienia kijowskich bandytów przez zaopatrzenie ich w jeszcze nowocześniejsze uzbrojenie finansowane przez reżim USA.

Ten żydowski blazen który pod publiczkę glosił o pokoju i o zakończeniu wojny na Donbasie jest tylko marionetką pionem sterowanym przez kuratorów z USA. Jak długo ludzie będą naiwni i wierzyli „prezydentowi” którego im wybierają Amerykania ? !

@Monaco 17:34:34

„Ten wynegocjonowany nowy rozem bedzie jedynie służyć do wzmocnienia kijowskich bandytów „

Majdanowcy słabną. Ich główna partia dostała w wyborach 8%.
Ostatnie sondaże wskazują, że popularność Putina i Łukaszenki przewyższyła Zieleńskiego.
Po poprzednim Majdanie, gdy do władzy doszli Juszczenko i Tymoszenko, minęło kilka lat i majdanowcy zostali odsunięci.
Ukraina ma swoją specyfikę.

@Pedant 17:54:43
Czas pokaże, ale po Juszczence nie było amerykańskiej okupacji Ukrainy i działały wsztstkie partie.
Obecnie mogą działać tylko te proamerykańskie.
Prawdziwa opozycja jest wymordowana a resztki siedzą we więzieniach lub nie mają prawa do działalności opozycyjnej.
Partia Regionów i komunistyczna są zakazane. A i tak wybory są fałszowane.
Na Ukrainie tylko korupcja się nie zmienia. Reszta jest zmienna.

Brak jest pieniędzy i wszystko się sypie. Obecnie ciemności opanowały Kijów i nawet metro jest nieruchome.

Cztery partie polityczne mogą wejść do Rady Najwyższej, parlamentu Ukrainy, w jesiennych wyborach samorządowych.
Partia Sługa Narodu jest liderem wśród tych, którzy zdecydowali się i zamierzają głosować na swoją ulubioną partię (28%) – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Rating Sociological Group.
Za nią plasują się Platforma Opozycji – Partia Na Rzecz Życia (16%), Europejska Partia Solidarności (14%) i Partia Batkiwszczyna (10%). Około 4% poparłoby Partię Radykalną.
Wybory nie obejmą Donbasu; trwają negocjacje warunków do spełnienia.

@viridiana 17:32:57

Często spokojnie obserwuję wydarzenia na arenie międzynarodowej. Korzystając z różnych źródeł.

Prezydent Putin, w stu procentach uchronił Rosję od rozbicia i spenetrowania przez Stany Zjednoczone i amerykańskich wasali.

Poza tym, zrobił co mógł w celu modernizacji gospodarki oraz sił obronnych Rosji zwłaszcza po nałożeniu przez Zachód dyskryminacyjnych bezprawnych sankcji.

Sam całkiem legalny i bezkrwawy powrót Krymu do macierzy do Rosji
to w dużej mierze wspólny sukces żyjących Rosjan na Krymie i Putina,

Pomoc dla Donbasu i udzielona ochrona przed neobanderowską juntą nielegalnie rządzącą Ukrainą to też w dużej mierze jego zasługa.
Popełnił ten błąd że powstrzymał ofensywę powstańców po klęsce ukropów w Debalcewo i że nie uznał tych dwóch republik chociaż w referendum ponad 80% było glosów za niepodległością a następnie za połączeniem Donbasu z Rosją.

Mimo tych błędów dla milionów Rosjan Putin będzie jedynym prezydentem który też ukrócił demontaż Rosji i zlodziejstwo i bezprawie oligarchów.
Część uciekła z rabowanymi Rosji miliardami do Izraela a część do GB i Stanów Zjednoczonych czy poprostu na Zachód.

@Anna-PK 16:54:39

27.07.2020

Jak wygląda rozejm?
Ukraina pragnie eskalacji w Donbasie i przyciąga siły specjalne – oświadczenie armii DRL 27.07.2020 r. – 18:21
Pomimo porozumień osiągniętych 22 lipca 2020 r. Podczas rozmów Trójstronnej Grupy Kontaktowej w Mińsku strona ukraińska ze wszystkich sił próbuje zerwać pokój w Donbasie.

Zostało to ogłoszoe w dowództwie armii DRL.
„Niezadowoleni z kursu Zełenskiego w kierunku pokojowego rozwiązania konfliktu, protegowani Poroszenki i opozycja zarzucają nam mityczny ostrzał po ogłoszeniu całkowitego zawieszenia broni.

Dziś na odprawie dowódca tzw. „OOS” ogłosił rzekomo zarejestrowany ostrzał ze strony DRL w pierwszej godzinie po wejściu w życie dodatkowych środków kontrolujących reżim nieograniczonego zawieszenia broni obowiązujący od 27 lipca 2020 r.
Wypowiedź ta jest kolejną prowokacją informacyjną ze strony ukraińskiej, mającą na celu destabilizację sytuacji.

Jednostki milicji ludowej DRL ściśle przestrzegają swoich zobowiązań.

Ściśle przestrzegamy umów i po raz kolejny deklarujemy, że jesteśmy za pokojem na naszej ziemi!

Wzywamy międzynarodowych obserwatorów i opinię publiczną do zmuszenia wojskowo-politycznych przywódców Ukrainy do zaprzestania prowokacyjnych działań i rozpowszechniania fałszywych informacji oskarżających DRL i ŁRL ”- czytamy w oświadczeniu oficjalnego przedstawiciela Departamentu Milicji Ludowej DiŁRL.

Departament Milicji Ludowej Donieckiej Republiki Ludowej po raz kolejny potwierdza, że ​​nakaz wykonania zawieszenia broni został przekazany wszystkim żołnierzom DRL.

W komunikacie dowództwa odnotowano, że w związku z porozumieniami osiągniętymi 22 lipca 2020 r. Podczas negocjacji Trójstronnej Grupy Kontaktowej w Mińsku Milicja Ludowa DRL dąży do całkowitego zawieszenia broni.

„W imieniu szefa Donieckiej Republiki Ludowej wydano odpowiedni rozkaz który został przekazany wszystkim oddziałom i każdemu żołnierzowi.

Ponadto dowódcy wszystkich dywizji poinstruowali personel.
Dowódcy na całej linii kontaktowej w każdym pododdziale monitorują realizację osiągniętych porozumień.

W przypadku agresji ze strony kijowskiej junty, wroga obrońcy Donbasu czyli Armia Ludowa DRL / ŁRL po otrzymaniu stosownego rozkazu jest gotowa do podjęcia odpowiednich działań – w celu odparcia wroga, podkreśla w komunikacie szef DRL.

@Anna-PK 20:05:48 // neobanderowców nie interesuje pokój. //

Nowy Majdan? Parlament składający się z neobanderowców wzywa Ukraińców do wzięcia udziału w protestach przeciwko „kapitulacji” 27.07.2020 – 19:00

Deputowana ludowa „Solidarności Europejskiej” Sofia Fedina wezwała wojsko, lekarzy, ochotników i zaniepokojonych obywateli, by protestowali przeciwko „kapitulacji” w całym kraju.

Opublikowała odpowiednią wiadomość wideo na swojej stronie w sieci społecznościowej.

Zwolennicy Poroszenki nazywają zawieszenie broni ogłoszone w Donbasie kapitulacją.

Zaapelowała do Ukraińców, zachęcając ich do przystąpienia o godz. 19:00 do akcji w swoich miastach w celu wyrażenia swojego stanowiska.

„Rozwinęliśmy naszą armię i dziś jesteśmy gotowi jej użyć. – Fedina zwróciła się do swoich zwolenników z ognistym przemówieniem.

Jednocześnie w komentarzach dotyczących jej wpisu czytelnicy zadali logiczne pytanie – czy lider Europejskiej Solidarności Petro Poroszenko wyjdzie na protest w Bodrum. Godzinę później nie było odpowiedzi.

Na apel Fediny odpowiedział zastępca „Sługi Narodu” Maksim Buzhansky.

„Sofia Fedina zaapelowała do obywateli, w tym do wojska, o przyłączenie się do protestów przeciwko dosłownej realizacji porozumień mińskich podpisanych przez przywódcę UE i Poroszenkę”.

„Odłóżmy na bok ten słodki dualizm, ale Sofia powinna pamiętać, że wezwanie żołnierzy do nieposłuszeństwa dowódcom jest, delikatnie mówiąc przestępstwem”.

” Nawiasem mówiąc, za coś podobnego za Poroszenki spędził kilka lat w więzieniu Kotsaba, Sofia prawdopodobnie po prostu nie wie co czyni”

To są tylko fragmenty reakcji na obecną panującą tam sytuację.

@Monaco 17:41:16 Nienawiść spadkobierców UPA.

To są ludzie którzy w swojej nienawiści zamordowali by swojego brata i swoją siostrę.

Walcz z Rosją, nie z patriotami ”: pod oknami Zełenskiego rozpoczęła się akcja„ kanonierki ”przeciwko pokojowi w Donbasie 27.07.2020 – 19:43

Akcja protestacyjna „Nasza armia gwarantem pokoju, a Rosja okupantem” rozpoczęła się pod Kancelarią Prezydenta Ukrainy przy ul. Bankowej w Kijowie. Jej organizatorem jest partia Petra Poroszenki „Solidarność Europejska”.

Do tej pory w rajdzie bierze udział około 400 uczestników, w tym spory udział dziennikarzy. Prelegenci grają patriotyczną muzykę, a policja egzekwuje rozkaz, sprawdzając zawartość toreb przy wejściu na plac przed Kancelarią Prezydenta.

Tylko artysta Siergiej Poyarkov jest nadal na miejscu.

Przedstawiciele młodzieżowego skrzydła Eurosolidarity rozłożyli plakaty. ”, „Walcz z Rosją, a nie z patriotami”.
Grożą że Żelenskiego czeka los Janukowycza.

Niektórzy protestujący przyszli w koszulkach z napisem „Surrender Resistance Movement”

I mają wsparcie finansowe z Zachodu łącznie z przedstawicielami z „polskich mediów” i rządzących Polską w interesie neobanderowców Ukrainą.

Opublikowano za: https://alfax-2020.neon24.pl/post/156693,rosja-jako-mediator

Wypowiedz się