68 % obywateli RP uczestniczyło w amerykańskim politycznym wrestlingu. System dwóch „walczących” jest dopracowany w szczegółach.

Zabawa w demokrację trwa nadal. Ale nie nazywajcie „zabawy” zajmowaniem się dobrem narodowym. Wresting jest tylko wrestingiem.
Kibice „herosów” będą toczyć dyskusje o lepszości, ważności, zdolnościach, wzroście, wadze lub językach itd. itp.
Część kibiców „mniejszego zła” włoży togi sędziów prawych, sprawiedliwych, obywatelskich.
Będą się starali  zwrócić uwagę na siebie bezkompromisowymi zdaniami, apelami o moralnej wyższości.
Tak zaspokoją potrzebę bycia zauważonym…
Większości wystarczy  uczestnictwo w masowych imprezach…
Pochody 1 majowe, procesje Bożego Ciała, marsze niepodległości, równości, klimatyczne…
Głosowanie na prezydenta też jest taką formą zaspokajania potrzeby bycia „uczestnikiem” czegoś , o czym mówi się w telewizji, że jest WAŻNE.
Czy ktoś od elektoratu oczekiwał mądrości ?
Nie.
Czy ktoś z elektoratu będzie pociągnięty do odpowiedzialności za koszty działania „ich” zawodników?
Nie.
Bo ważna była jedynie liczba uczestników.
Trzeba przyznać, że organizatorzy mają powód do zadowolenia.
Amerykanie mają dopracowany system sterowania emocjami społecznymi.
Można zaryzykować stwierdzenie, że wczorajsze wybory były  zastosowaniem ich umiejętności „demokratycznych” w realiach nadwiślańskich.
„….Wielokrotnie publikowałem na mojej osi czasu przesłuchanie informatyka Clintona Eugene Curtisa przez Komisją Śledczą, 
który napisał program do fałszowania wyborów w USA 
https://youtu.be/JEzY2tnwExs
Dzięki temu programowi wybory w USA były zawsze bardzo emocjonujące, jeden z kandydatów wygrywał minimalna liczbą głosów, zazwyczaj 51% do 49%, a czasem kilkudziesięcioma głosami co dawało gwarancje, że wyborcy będą sobie skakać przez najbliższe lata do oczu, zarzucać sobie fałszerstwa, oszustwa, szczerze się nienawidzić i nawzajem ostro zwalczać. 
Lud cała swoją uwagę koncentruje na wyborach , a emocje biorą górę nad rozumem.
Takim społeczeństwem łatwo rządzić.(źródło:https://www.facebook.com/dariusz.nejman.)….)
 
Zabawa w demokrację trwa nadal.
Ale nie nazywajcie „zabawy” zajmowaniem się dobrem narodowym.
Wresting jest tylko wrestingiem.

Komentarze

komentarz Daniel Roig 3 lata temu:

„… W 2016 r badania Uniwersytetu Stanforda pokazują, że zarówno sondaże wyjściowe, jak i sondaże przedwyborcze wykazały, że Sanders wyprzedził o 15% Hillary. Hillary Clinton została jednak zwycięzcą. Stało się tak we wszystkich stanach, które korzystały z elektronicznych urządzeń do głosowania…”

Tak  ( jest?) w RP.

Zbigniew Jacniacki 13.07.2020 11:54:59

Chleba i igrzysk

Chleba i igrzysk, to zawołanie rzymskiego motłochu obowiązuje do dzisiaj. Chociaż wydaje się, że jak w starożytności, a tak i obecnie jest ono „wdrukowywane” w mentalność pospólstwa, żeby sprowadzić istoty ludzkie do poziomu instynktu zwierząt, bo to ogromnie ułatwia zarządzanie ludzkim „stadem”. Dzięki chemii żarcia jest w bród. Jest to żarcie, a nie pokarm, bo nie służy do odżywiania organizmu, lecz do zapychania żołądka, co widać po rozdętych brzuchach coraz większej liczby osób. Podobnie jest z igrzyskami. Właściwie wszystko zostało sprowadzone do igrzysk. Polityka, sport, kultura, nauka, a nawet wojny, to dzisiaj ustawione i wyreżyserowane widowiska, oderwane od realnej rzeczywistości. Niestety, lecz cierpienia ofiar tych spektakli są jak najbardziej realne.

Jabo 13.07.2020 13:43:56

@ Autor – 5*

„wybory w USA były zawsze bardzo emocjonujące, jeden z kandydatów wygrywał minimalna liczbą głosów, zazwyczaj 51% do 49%, a czasem kilkudziesięcioma głosami co dawało gwarancje, że wyborcy będą sobie skakać przez najbliższe lata do oczu, zarzucać sobie fałszerstwa, oszustwa, szczerze się nienawidzić i nawzajem ostro zwalczać.
Lud cała swoją uwagę koncentruje na wyborach , a emocje biorą górę nad rozumem.
Takim społeczeństwem łatwo rządzić.”
__________________________________

Dzięki tej socjotechnice żydowskie reżimy robią sobie wyborczą frekwencję i w powszechnych żydowskich mediach mogą twierdzić, że społeczeństwo jest zadowolone z istniejącej demokracji i żydowskiego kapitalizmu, bo przecież gremialnie uczestniczy w wyborach. A ci, którzy widzą czym ten system jest w istocie rezygnują z jego kontestacji widząc swój syzyfowy wysiłek.

I co z tego, że wielu pisało – w tym i ja -, że i tak wygra Duda, że cała impreza pomyślana jest pod kątem zrobienia żydowskiemu reżimowi frekwencji. Ale to właśnie tacy jak my wyszliśmy na durniów, bo niepotrzebnie traciliśmy czas, w dodatku dla bardzo małej grupy Polakatolików utwierdzonych przez żydo-katolicki Kościół i przez żydowskie powszechne media w bezmyśleniu.

Rzeczpospolita 13.07.2020 16:00:04

@Rzeczpospolita 16:00:04…my wyszliśmy na durniów,…

Nie wyszliśmy na durniów, jeżeli chodzi o postawę nie uczestniczenia w liczeniu niewolników.

Wyciągam także wniosek, że nie należy spodziewać się umiejętności czytania po osobach , które nie znają liter.

Oczekiwanie postawy świadomego Polaka u osób, które nie mają wiedzy o ŚWIADOMOŚCI I POLITYCE, jest – faktycznie-DURNOWATE.

I z tą własną durnowatością trzeba sobie poradzić.

Zbigniew Jacniacki 13.07.2020 16:42:40

68% obywateli RP…

Nie znam Informatyka Curtisa, ale opinia jego jest trafna opinia, która można wysnuć poprzez kojarzenie faktów z przeszłości.
To show jest wymysłem prawie doskonałym, ale nie doskonałym, gdyż nieliczni rozszyfrowali jego intencje; podzielić społeczeństwo i to na równe dwie części.

Taki podział daje doskonały efekt, czym bardziej wyrównane siły, tym bardziej wycieńczający pojedynek. Zakładając przy tym, ze obydwie strony maja wyprany umysł, to staje się fascynujące.

Emocje, nienawiść do przeciwnika „myślącego” przeciwnie i bezwzględna chęć wygrania obydwu stron czyni spektakl ciekawszy aniżeli walka gladiatorów w rzymskim koloseum.

Dlatego ciekawszy, powinienem napisać okrutniejszy, bo w tej naszej, narodowej walce „cesarz” jest ukryty i bezlitosny. Nie ma tu łaskawego kciuka w górę, kciuka ułaskawienia. A że przeciwnicy są równej siły, jak i też równi swej głupocie (braku świadomości rzeczy), wiec obydwie strony same skazują się na unicestwienie!

Tak, taki scenariusz jest bardzo przewidywalny.
Napisałem wiec odpowiedz, co może być przed nami po wyborach!
Może jeszcze nie tych wyborach, ale po kolejnych……????

CO ROBIĆ? Piszmy o tym.
Nie siejemy paniki, bo to przysługa dla naszego wroga!

Rodslaw 14.07.2020 14:09:25

@Jabo 13:43:56

„chleba i igrzysk” to nie jest (bylo) zawołanie „rzymskiego motłochu”.

To był i jest wynik świadomości i oceny bezwzględnych władców, czy żadnych pełni władzy dyktatorów.

Wykuli wiec oni dla siebie drogowskaz dojścia do władzy i rządzenia ludźmi.

Dzisiaj kładzie się jeszcze większy nacisk na kolejne ich „zawołanie”,

Dziel i rządź!

To nie tłumy, czy tez motłoch wymyśla rewolucje i twórcze pomysły.

Tłumy są tylko masa, która się „miele” na drodze walki o dyktaturę.

Niestety, na tej drodze walki, droga zazwyczaj wysłana jest zwodniczymi hasłami wolności, równości, braterstwa, demokracji itp.

Dlaczego?

Bo to jest druga religia człowieka, a obydwie te „religie” de’facto, są ucieczka, ucieczka Człowieka od wolności.

Filozofia ta warta jest głębszej analizie, przemyśleniu?

Rodslaw 14.07.2020 14:28:50

Opublikowano za: https://zbigniew1108.neon24.pl/post/156468,68-obywateli-rp-uczestniczylo-w-amerykanskim

Od Redakcji KIP na PODSUMOWANIE:

Włodzimierz Lenin kiedyś stwierdził ( choć przypisywane jest to Józefowi Stalinowi):
TO KTO I JAK GŁOSUJE JEST BEZ ZNACZENIA. NATOMIAST WAŻNE JEST TO, KTO LICZY GŁOSY I WSKAZUJE JAK GŁOSOWAĆ ( sondaże, media, kk itp.) !!!

Comments

  1. krnabrny1 says:

    WAŻNA INFORMACJA.

    Od jakiegoś roku zacząłem obserwować że coś się dzieje energetycznie na terenie naszego kraju. Na początku nie mogłem się zorientować o co wogóle chodzi, coś po prostu zaczęło się zmieniać.

    Z czasem zauważyłem że pojawił się mniej więcej pionowy strumień energii przechodzący w tym miejscu. Działo się to powoli, miesiącami.
    Z czasem ten strumień zaczął się rozszerzać, aż pojawił się obraz fioletowej spirali.

    Jak napisałem działo się to powoli.
    Dziś jednak nastąpiło niezwykłe wydarzenie, na terenie Polski zakwitł gigantyczny biały kwiat!
    Znajduje się około 40 kilometrów na południe od miasta Łódź.

    To co się stało to oczywiście otwarcie czakry Ziemi! Różnie ludzie to nazywają, jedni czakra, inni miejsce mocy.
    W każdym razie wygląda na to że jesteśmy świadkami otwarcia połączenia energetycznego o dużej mocy, zwanego też przez niektórych portalem.

    Kwiat jest wielki i wysoki, rozkłada się prawie od granicy do granicy kraju.

    Nie wspominał bym o tym ale zwracam uwagę abyście obserwowali to co się dzieje na terenie Polski teraz i w przyszłości. Takie zdarzenie będzie miało z pewnością swoje konsekwencje na płaszczyźnie fizycznej. Oczywiście nie wiem jakie, nie wiem co obserwować , dlatego zalecam mieć oczy z tyłu głowy żeby wszystko widzieć!:-)

  2. krnabrny1 says:

    Dodam jeszcze że na terenie Europy obecnie widzę jeszcze dwa takie kwiaty, mniejszy we Francji i zupełnie mały na terenie Włoch, to tak już tylko dla jasności sytuacji.

  3. krnabrny1 says:

    Jak coś się zmieniać będzie to dam znać, chociaż wygląda na to że energetycznie co się miało stać to już się stało:-)

    Jak będę miał trochę czasu mogę narysować Wam fazy i jak wygląda ostatecznie w tej chwili ten kwiat. Pewne jest że jeśli to coś przybrało formę białego kwiatu to na pewno jest to coś co rozumiemy pod pojęciem czakra. Zwykłe portale wyglądają inaczej.

    W przypadku tak monstrualnych rzeczy to nie mam doświadczenia. Natomiast w odniesieniu do człowieka to mogę powiedzieć że od otwarcia czakry do momentu zauważenia przez człowieka że coś się zmienia zwykle mija czas mierzony w tygodniach.

    Najczęściej taka osoba zalicza pierwsze zmiany do kategorii przypadków dopiero nawarstwienie przypadków daje jej do myślenia i pozwala zauważyć w sobie nowe energie.

    Czego można się spodziewać polegając na doświadczeniach z człowiekiem?

    Chyba czegoś podobnego. Zawsze pierwszą fazą jest oczyszczenie. To najmniej przyjemna faza i najbardziej niezbędna. Objawia się to tak że człowiek zaczyna zachowywać się nieracjonalnie..to moment kiedy stara się wyjść ze schematów życia i nawyków jaki mu wtłoczono.

    Może to przybierać rozmaite formy, przykładowo, ktoś nagle rzuca dobrze płatną pracę, ktoś zakochuje się w osobie zupełnie mu nieznanej na dodatek takiej na jaką jeszcze tydzień temu nawet nie zawiesił by oka, ktoś inny zaczyna tworzyć choć całe życie był kierowcą autobusu. Typowe jest że para z 20 letnim stażem i na oko udanym rozstaje się bez jakiegoś spektakularnego powodu. Starszy już ksiądz zrzuca habit i żeni się z młódką:-)
    Tu w każdym razie nie ma reguł oprócz jednej, człowiek robi to co mu w duszy GRA!

    Na płaszczyźnie zdrowotnej, wówczas zaczynają wychodzić wszystkie nasze dolegliwości, jak ktoś miał kamienie nerkowe przez lata…to zaczną boleć, jak ktoś ma niewyleczonego zęba …to zacznie boleć. Jak ktoś zajadał się przykładowo mięsem to może się okazać że nie może już przełknąć kęsa.

    W tym temacie jest jedna uniwersalna rada, pijcie dużo przegotowanej wody Z KRANU. Obecnie woda zaczyna zastępować twarde pożywienie, a na dodatek ma wszechstronne właściwości lecznicze. Reszta sama się ułoży.

    Dla ludzi którzy czują się „zatruci”, posiadają dużo toksyn w organiźmie, polecam siarkę biologiczną, wspaniała kuracja oczyszczająca. W trakcie brania siarki co prawda człowiek czuje się zwykle fatalnie ponieważ siarka działa na ludzki organizm jak kret na kamień w rurze. Oznacza to że po prostu wszystkie uwiązane toksyny w organiźmie puszczają. Trzeba uważać aby nie zatruć się tymi toksynami, one muszą z czasem wyjść z organizmu, a organizmu musi mieć czas na odprowadzenie…inaczej mdłości, zawroty głowy, osłabienie:-)

    To by było na początek, to czego można się spodziewać po czymś takim

  4. krnabrny1 says:

    Ah, charakterystyczną cechą dla tej fazy jest to że ludzie najczęściej mocno chudną, nieliczni w drugą stronę..tyją:-)

  5. krnabrny1 says:

    Dodam jeszcze że jeśli faktycznie pojawiają się czakry to znaczy że Ziemia zaczyna się otwierać energetycznie, to proces który trwa dość szybko u człowieka. Pewnie dłużej w przypadku Ziemi, ale jeśli już się całkowicie otworzy, to zacznie się spontaniczny proces oczyszczenia. Wówczas zakładam że objawy mogą być podobne do ludzkich, tak jak wyżej pisałem!

    Jeśli ktoś chce przykładu jak może działać na człowieka taka energia to polecam zobaczyć nagrania z Panią Angelą Merkel. Wówczas Pan Fulford pisał że to jakaś chińska broń psychotroniczna czy inna, ale to bzdura.

    Jakiś rok temu Pani Merkel doznała „udaru energetycznego” i zaczęła się oczyszczać.
    To było bardzo wyraźnie widać , ona na przykład zachowywała się skoordynowanie kiedy coś robiła, choćby szła, ale NIE MOGŁA USTAĆ W MIEJSCU.

    To jest bardzo typowe. Przypomina to Parkinsona, ale w jej przypadku to wykluczam, jak by miała Parkinsona to nie dała by rady napić się wody ze szklanki, Parkinson tak działa że im bliżej ust szklanka tym bardziej trzęsie się dłoń. Zwróciłem na to uwagę na jednym ze spotkań, kiedy było z nią źle ktoś podał jej wody.

    Na spotkaniu z Prezydentem Ukrainy na powietrzu to już nie była w stanie ustać nawet hymnu.

    U różnych ludzi różnie umiejscawia się to drżenie, w zależności od blokad do usunięcia, niektórzy cali drżą, ale najczęściej uderza w ręce, nogi i głowę co można zaobserwować jako nieskoordynowane tiki.

    Po czymś takim człowiek przez kilka miesięcy jest wrakiem. Nie dziwię się że Pani Merkel jakoś ostatnio mniej się udziela.

Wypowiedz się