Łupaszko zbrodniarzem wojennym? Prof. Łatyszonek: Ludzie zostali wytypowani i zamordowani z zimną krwią

Podobny obraz

Siły AK miały rozkaz przeprowadzania odwetu, ale na ,policjantach, którzy dokonali zbrodni w Glinciszkach, a „Łupaszko” wybrał mordowanie ludności cywilnej. Trzy czwarte ofiar rajdu na okolice litewskich Dubinek to kobiety i dzieci – mówi Gazeta.pl prof. Oleg Łatyszonek, historyk z Uniwersytetu w Białymstoku.

Daniel Drob, Gazeta.pl: Czy major „Łupaszko” powinien mieć swoją ulicę w Białymstoku?

Prof. Oleg Łatyszonek, Uniwersytet w Białymstoku: Oczywiście, że nie. W żadnym mieście w Polsce nie powinno być takiej ulicy, ale w Białymstoku szczególnie, ponieważ jest stolicą województwa, w którym mieszka mniejszość białoruska i litewska.

Więc dlaczego nie powinien mieć ulicy swojego imienia?

Przede wszystkim przez tragiczne wydarzenia w Dubinkach i okolicach. Powiem szczerze, że najchętniej bym się tym nie zajmował, bo po pracy Pawła Rokickiego na ten temat sprawa powinna być oczywista dla każdego historyka (chodzi o publikację Pawła Rokickiego “Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich” – red.). Teraz to jest sprawa bardziej oceny moralnej, a nie dyskusji dla historyków.

Znalezione obrazy dla zapytania Łupaszko zbrodniarzem wojennymW Polsce istnieje kult żołnierzy wyklętych. Kim byli?

Co się wydarzyło w Dubinkach?

Oddział Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” dokonał zbrodni bez precedensu w dziejach Armii Krajowej. W trakcie rajdu na okolice litewskich Dubinek na Litwie zamordowano 68 osób. Co do tej liczby nie ma najmniejszych wątpliwości. Trzy czwarte tych ofiar to kobiety i dzieci, to też jest pewne. To był czerwiec 1944 r. W maju 1945 r. na Białostocczcyźnie ten sam oddział spalił trzy wsie białoruskie i zamordował kilkanaście osób, z czego tylko niektórym można udowodnić, że zajmowały się działalnością komunistyczną i były członkami PPR. W pożarze we wsi Potoka zginęło troje dzieci. Wielbiciele „Łupaszki” mówią, że zabicie dzieci było niezamierzone, ale przecież Potoka została spalona za nic, nie ma żadnego prawdziwego powodu, dla którego dokonano tej zbrodni.

Ile łącznie osób zginęło w Potoce?

Zastrzelono czterech mężczyzn, z czego jeden był członkiem PPR. U innego, 17-letniego chłopaka, znaleziono pistolet, więc zastrzelono jego i jego ojca. Zabito też brata tego PPR-owca. Po kilku dniach partyzanci wrócili i spalili całą wieś, w jednej chacie była trójka dzieci. Powtórzę: nic nie usprawiedliwiało spalenia tej wsi. Zarzuty wobec mieszkańców były nieprawdziwe.

Gdy mowa o zbrodni w Dubinkach, obrońcy „Łupaszki” mówią często o przypadkowości ofiar V Brygady Wileńskiej AK.

To był atak odwetowy za wymordowanie przez Litwinów mieszkańców majątku Glinciszki, tej zbrodni oczywiście nikt nie kwestionuje. Natomiast w Dubinkach i innych litewskich miejscowościach zginęło ponad 60 osób zdecydowanie nieprzypadkowo. To byli policjanci, urzędnicy i osadnicy wojskowi wraz z rodzinami oraz ich pracownicy. To jest jasne, że ci ludzie zostali wytypowani wcześniej i zamordowani z zimną krwią. Siły AK miały rozkaz przeprowadzania odwetu, ale na policjantach, którzy dokonali zbrodni w Glinciszkach, a „Łupaszko” wybrał mordowanie ludności cywilnej.

Jak to wytypowano?

Podziemie miało rozbudowaną sieć wywiadowczą także na Litwie. Praktycznie w każdej miejscowości istniał informator, który mógł ściągnąć na jej mieszkańców takie nieszczęścia, jak w Dubinkach.

Celem brygady „Łupaszki” nie był właśnie policyjny garnizon?

Łupaszko powinien zaatakować umocniony posterunek, z którego pochodzili policjanci odpowiedzialni za Glinciszki, ale musiał obawiać się poważnych strat. Wysłał swoich ludzi w drugą stronę, mordować kobiety i dzieci.

Niedawno w programie TVP odbyła się bardzo emocjonalna dyskusja między Adrianem Zandbergiem a Michałem Rachoniem na ten temat. Dziennikarz upierał się, że nie ma „śladu dowodu” na odpowiedzialność Szendzielarza w sprawie Dubinek. Może „Łupaszko” po prostu nie wiedział co tam się stało, może to była samowolka podkomendnych?

Nie ma dowodów, bo nikt przecież na piśmie nie wydawał takich rozkazów, a tym bardziej ich nie archiwizowano. „Łupaszko” tych ludzi wysłał, a później nie wyciągnął w stosunku do nich żadnych konsekwencji za mordowanie cywilów. Skoro jego oddział słynął z nadzwyczajnej wręcz dyscypliny i posłuszeństwa wobec dowódcy, to niewyobrażalny jest scenariusz, że ktoś na własną rękę popełnił zbrodnię na taką skalę. Żołnierze żadnego z oddziałów nigdy tak się nie zachowali, zdarzały się przypadki pijaństwa, pojedyncze gwałty, zresztą takie jednostkowe sprawy były karane, ale zabicie tylu osób jest bez precedensu w dziejach Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. W przypadku tych trzech spalonych wsi na Białostocczyźnie też możemy powiedzieć, że „Łupaszko” nie jest odpowiedzialny, bo go tam nie było, a pożary wzniecał jego podwładny Zygmunt Błażejewicz, ps. „Zygmunt”. Ale to „Łupaszko” go posłał. Podkomendni Szendzielarza nie mogli działać bez jego rozkazu i wiedzy, po prostu takie są realia wojny.

Możemy wprost powiedzieć: „Łupaszko” dokonał zbrodni wojennej?

Z całą pewnością. Był dowódcą tych ludzi, odpowiadał za nich, również za ich zbrodnie.

Jaka jest pamięć o nim w Białymstoku?

Mieszkańcy są tak samo podzieleni, jak mieszkańcy całej Polski. Decyzja o zmianie ulicy należała do radnych, wybranych przez ludzi, wniosek przeszedł jednym głosem, czyli możemy sobie wyobrazić, jak mieszkańcy są podzieleni. Myślę, że wielu nie ma zdania i się nie orientuje, z kolei bardziej aktywna część mieszkańców reaguje. Tablica z nazwą ulicy Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” była zamalowywana czerwoną farbą, pojawiały się napisy “zbrodniarz”. Część z kolei protestuje przeciwko zmianie nazwy. Sprawa obecnie jest w zawieszeniu, bo na decyzję rady miasta złożono zażalenie do wojewody. Chciałbym jednak podkreślić, że mieszkańcy Białegostoku nie podzielili się w tej sprawie według kryterium narodowościowego czy wyznaniowego. Prawosławnych radnych jest w 28 osobowej radzie miasta tylko czterech, sami więc nigdy by zmiany nie dokonali.

Dlaczego cały czas podważana jest liczba ofiar oddziału „Łupaszki”?

Bo on teraz jest przedmiotem świeckiego kultu. Wiele osób nie może pogodzić się z tym, że Polak, oficer, mógł dokonywać takich czynów, nie chcą tego przyjąć do wiadomości. Sam słyszałem, jak jeden polski dziennikarz mówił dziennikarzowi białoruskiemu: „To pan twierdzi, że polski oficer może mordować kobiety i dzieci?”. Jak wiadomo to nie ma nic wspólnego z narodowością, zbrodni dokonuje pewien typ człowieka w określonych okolicznościach. U nas dominuje jednak wizja Polaków jako ofiar i niektórym trudno się pogodzić z tym, że Polacy byli też oprawcami.

Do oddziału „Łupaszki” należał Romuald Bury „Rajs”, którego oddział później także dokonywał okrutnych zbrodni.

Niedawno myślałem o życiorysie „Burego” i doszedłem do wniosku, że dopiero gdy przyłączył się do „Łupaszki”, w maju 1944 r., zobaczył, że można tak postępować z ludnością cywilną. Zastrzegam, że to mój prywatny pogląd. Świadczy o tym fakt, że Bury nigdy wcześniej nie popełniał zbrodni na ludności cywilnej, dopiero później, gdy za sobą miał służbę w oddziale Szendzielarza. Bury przyłączył się do „Łupaszki” przed spaleniem wsi, nie było go tam, ale dostał przykład, że tak można, a wręcz należy postępować z wrogą ludnością cywilną. Dopiero po tym sam dokonał zbrodni na ludności cywilnej.

 Poza skrajną prawicą w Polsce nikt nie neguje odpowiedzialności za zbrodnie Burego. Dlaczego „Łupaszki” cały czas bronią politycy, a niektórzy wynoszą na sztandary?

Do niedawna nie wiedzieliśmy o Dubinkach, wydawało się, że z rąk żołnierzy „Łupaszki” zginęło kilkanaście ludzi. Pełny wymiar zbrodni w Dubinkach był ukrywany. Pojawiały się relacje, że Dubinki to uzbrojona wieś, że doszło do walk, że ofiary cywilne były przypadkowe, i w ogóle zginęło 27 osób, a nie blisko 70.

W przypadku Burego było oczywiste, że zginęło 80 niewinnych osób na Białostocczyźnie, ludzie to pamiętają, nie dało się tego ukryć.

Ale to nieprawda, że Bury nie ma gloryfikatorów, jego zbrodnie wciąż niektórym nie przeszkadzają.

Wybrane komentarze

jurek42

Ogień, Łupaszka, Bury , bandyci mordercy kobiet i dzieci są teraz bohaterami Polski pisowskiej. Smutno się robi na duszy słysząc gloryfikowanie takich żołnierzy przeklętych.

pawel_zet

Trzeba być moralnym zerem, żeby czcić zbrodniarza, który splugawił polski mundur, wbrew wszelkim faktem.

qeton

Wszyscy koncentrują się na pojedynczym wydarzeniu, a przecież warte przypomnienia są też późniejsze zbrodnie Łupaszki na Pomorzu. Po wojnie ludzie nie rzucali się ochoczo pomagać bandytom, dlatego, biedactwo, nie mając z czego żyć, rabował i mordował po nocach. Nie jakichś „komunistycznych oprawców”, tylko zwyczajnych ludzi. Lata mijają, z żyjących jeszcze świadków tamtych wydarzeń znam już tylko jednego, który był wówczas dzieckiem, ale doskonale zapamiętał noc spędzoną pod lufami oprawców Łupaszki.

Każdy, kto próbował się przeciwstawić mordercom, ginął.

czechy11

Robienie z morderców patronów ulic całkowicie dyskwalifikuje PZPR PiS jako partie. Tylko zdemoralizowana kasta może narzucać tego typu odrażających „bohaterów”

merkury-3

Bandyci wykleci zabili 20 tys. Polaków z tego polowa to nauczyciele pocztowcy zwykli milicjanci dodatkowo trudnili Sie patriotycznym i bohaterskim okradaniem bankowa i urzędów pocztowych i zwykłych chłopów .tyle w tym temacie

ochujek

Na ziemi kieleckiej grasowali bandyci z Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Niszczyli polską partyzantkę, tropili Żydów. Współpracowali z gestapo, od Niemców mieli broń i amunicję. Niemcy wyznaczali im rejony działania.

mechantloup

Cóż, Hitler też nie podpisał rozkazu dot. zabijania ludzi sobie niewygodnych.

rowerozof

Nie bez powodu powojenne oddziały podziemia są nazywane na Podlasiu „bandami”

lukasz_patrykus

Ale dokładnie tak, przeczytałem na ten temat kilka publikacji, w tym oczywiście książkę „Skazy na pancerzach” Zychowicza, który deklaruje się jednoznacznie jako przedstawiciel prawicy i posiłkuje się materiałami IPNu, sprawa Łupaszki jest jednoznaczna: zamiast atakować posterunek policji litewskiej współpracującej z Niemcami, skierował swoje oddziały na Litwie koweńską, gdzie rdzenną ludność stanowili litewscy chłopi i tam dokonano kilku czystek etnicznych

(bez jakichkolwiek strat własnych, więc teorię o uzbrojonych wsiach można między bajki włożyć)
Jak taki ktoś może być gloryfikowany jako bohater narodowy?

andrzej.duxa

a „Ogień”? mordowanie ciężarnych, palenie, mordy i grabieże?

kichchi

łupaszko te polskie faszystowskie gó… jest ludobójcą. pisowscy faszyści z IPN promują polskich ludobójców

poppers68

Część Polaków cechują naprawdę dziwaczne mechanizmy ważenia proporcji….
Teraz mamy ” działacza społecznego” z Ukrainy, regularnego i aktywnego członka faszystowskiego UNA-UNSA, któremu, pomimo nakazu aresztu INTERPOL, wspaniałomyślne pozwala się biegać po UE na wolności, aż uzna, czy łaskawie stawi się do sądu.
Ważne, ” że przeciw Ruskim”.

Dalej, dziwacznym trybem odbioru historii w czarno-białych kolorach i bez wyobraźni, gloryfikuje się pospolitych drobnych BANDZIORKÓW I BANDZIORÓW latających po powojennej Polsce i szlachtujących jak leci : komunistycznych siepaczy i przypadkowych normalnych ludzi. Nie potrafiąc również i w tym obszarze ważyć proporcji.

Po 2015 roku my nie idziemy w jakieś rosyjskie szlaki w ramach funkcjonowania kraju.
Po prostu – połowa Polaków to ludzie o zachodniej mentalności a

druga połowa to jakieś ukraińsko-białoruskie modele funkcjonowania archaicznego. Opartego na jakiś popapranych, agresywnych, szukających na siłę wrogów programie mentalnym.

Bez refleksji, z definicją lewactwa, bez grama wiedzy czym było lewactwo w historii.
To już nie jest jakiś tam podział Polski typu :

demokracja liberalna vs. demokracja zachowawcza i konserwatywna.

To jest podział na tych, którzy po 1989 roku zaadaptowali kaganek cywilizacyjny vs. Ci, którzy najchętniej wróciliby na Polesie roku 1939 z krzyżem i kłonnicą w ręcach.
To różnice CY-WI-LI-ZA-CYJ-NE.
Czy to Państwu, aby nie przypomina dzisiejszej Ukrainy?

Gdzie nikt nikomu niczego nie przepuści? Z obu stron konfliktu w Donbasie?

W tą stronę idziemy? Naprawdę?

Czym rożni się wybór Bandery na bohatera narodu na Ukrainie od wyboru Łupaszki na podobnego odpowiednika w Rzeczypospolitej?

O czym to świadczy?

krynolinka

Reasumując nie ma rozkazu na piśmie nie ma zbrodni.

staryman

W całej polskiej partyzantce okresu II WŚ (i zaraz po niej) było tysiące dowódców różnego szczebla. Zastanawiające, że obecnie najwyższą cześć oddaje się tym z nich, którzy byli (lub stali się) zwykłymi bandziorami, psycholami bez żadnych zahamowań przed mordowaniem niewinnych, bezbronnych ludzi. Tysiące innych pozostają w zapomnieniu – widocznie za mało walczyli, byli niedostatecznymi patriotami czy co?
Patologię wyniesiono na pomniki i sztandary…
A oburzamy się na Ukrainę, że podobnie hołubi swoich „bohaterów”, wyrzynających Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Faszyzujący nacjonalizm wszędzie podobny. Gdyby obrzydliwa „komuna” nie zrobiła porządku z tymi „bohaterami”, to mordowaliby sobie w najlepsze nadal…

Waldemar Skowronski

To był zbrodniarz na równi z SS , ojciec mój walczył z tymi bandytami leśnymi, opowiadał jak żywcem ludzi, dzieci palili . Całe wsie mordowali, niech będą Przeklęci Zbrodniarze .

starblast

Pisowscy historycy i politycy zapluwają się słysząc nazwisko Bandera, a jednocześnie nie mają nic przeciwko zbrodniom wobec mniejszości wykonanej przez Polaków.

1moja

Skoro prawdziwy i dumny premier Morawiecki mógł oddać honor bandytom wyklętym z NSZ Brygady Świętokrzyskiej w Monachium, to dlaczego nie może być ulic bandyty Łupaszko, bandyty Burego, bandyty Kurasia, mordercy Walusia i innych kryminalistów.
PS. Dla gawiedzi smoleńskiej: Bandyci wykleci z NSZ Brygady Świętokrzyskiej za zasługi dla III Rzeszy zostali pochowani w Monachium na cmentarzu wojskowym wśród swoich towarzyszy broni z SS.
Przegoniliśmy nazistę, przegoniliśmy komunistę, przegonimy i kaczyste.

AreQ

Fakty i relacje świadków są jednoznaczne. Jeśli ktoś czci pamięć Łupaszki, to niech sobie stawia pomniki w swoim ogródku i tyle.  Od nazw ulic jest wielu bardziej zasłużonych Polaków, choćby znakomitych lekarzy czy działaczy społecznych…

Waldemar Skowronski

Jaki Rząd, takich i ma bohaterów. PiS to zbrodniczą organizacja, promują swych, a chorymi gardzą wraz z niepełnosprawnymi .

marf987

„Trzy czwarte ofiar rajdu na okolice litewskich Dubinek to kobiety i dzieci” widocznie wtedy czuł się mężczyzną, jak PISiory tłukące żony

f451

Stosując tę „logikę rachonia” można by było uniewinnić Hitlera…. Stalina pewnie też, ale pod warunkiem, że ktoś spaliłby archiwum z jego podpisami pod listami ludzi do likwidacji….

plastikpiokio

coś kiepskich tych patronów wybrano by oddawać im hołd —sami mordercy bandziory złodzieje —przeklęci na wieki przeklęci na zawsze .

Paweł Pony Marek

PISS to nic innego jak odtworzenie dojścia do władzy przez Hitlerowców. Odrzucenie III Rzeczypospolitej tak jak Hitler odrzucił II Rzeszę. Nowi bohaterowie, nowe święta, nowe symbole, nowe pomniki, nowe miejsca uroczystości, to wszystko jest dokładnie wybierane. Wyrzucanie ludzi z pracy, obsadzanie swoimi, upolitycznienie służb, Policji, wojska. Historia lubi się powtarzać.

steven1968

ŁUPASZKO, JEGO BANDYCKA ZGRAJA I CI, którzy z tych sadystycznych zbrodni tworzą obraz bohaterstwa i patriotyzmy byście ten świat pożegnali w męczarniach jak ofiary tych wyrodków! Znam temat z autopsji i żadne pisowskie autorytety, mnie na pewno nie przekonają do swojej tępej propagandy! ŻEBY SZLAG RAFIŁ WAS I WASZYCH WYZNAWCÓW!!

swru

Mnie dziwi jedno. Wyklętych rzeczywiście było wielu. To dlaczego pisiory wybierają do czczenia tych największych morderców ? Mam wrażenie, że już nawet AK-owcy są niedobrzy, którzy przestali walczyli po 1945. O AL i Wojsku Polskim, które zdobywało Berlin nie wspomnę. A przecież wszyscy walczyli za Polskę, tylko mieli różne wizje jej odbudowy. W Wielkiej Brytanii oddaje się cześć wszystkim, którzy polegli na frontach II wojny światowej. Nikt nie gwiżdże nikt się tarza z wściekłości. U nas powinno być tak samo. A niestety coraz większe kanalie w Polsce każą nam czcić, ostatnio moda jest na Walusia – faceta, który z zimną krwią zastrzelił innego faceta tylko z powodu poglądów politycznych. masakra, dno i upadek moralny naszego społeczeństwa.

elq_1

Wredna i nienawistna podła zmiana nie dopuści do pokazania prawdy i skazania na infamię bandyty!
Wszystko to „zawdzięczamy” porąbanemu Bredzisławowi – „ojcu” „żołnierzy wyklętych”!
A polackie bydło ma największą radość, kiedy może kogoś opluć i upokorzyć, za to czci bandytów!

kasia763

Proponuję wszystkim rządzącym na wieki wieków – nadawajcie ulicom neutralne nazwy, Bzowa, Słoneczna, Zielona…. zaoszczędzi się kupę kasy przy zmianie ekipy rządzącej i bohaterów narodowych.

tonette

Biorąc pod uwagę kolejne nieszczęście jakie spotkało omf histeryków etosowych, gdy niemal każdy omc bo(c)hater z serii „anty” okazuje się być zwykłym, jak nie bandytą, to wręcz zbrodniarzem, może doczekamy się wreszcie rehabilitacji takich tuzów „walki” z komuną jak
Kot czy Marchwicki. Zwłaszcza w czasach gdy brakuje już chętnych na wykopaliska w IPNie. PAD już dawno nie oprofesorował nikogo z IPNu.

wlodzimierz.il

>”Łupaszko” zbrodniarzem wojennym?

Polscy nacjonaliści i PiS wybierają sobie „bohaterów” na swoją miarę.

mark6

Gdzie są sku… z IPN-u wychwalające tych „wyklętych” ZBIRÓW ?

krisp_2007

Trudno znaleźć argumenty logiczne, aby bronić zbrodniarzy. Pozostają tylko emocje. Dzień Niepodległości ma uczcić prawdziwych bohaterów, a tych w naszej historii nie brak. Zapomnijmy o „Łupaszce”, nie twórzmy sztucznych bohaterów na potrzeby polityki i ideologii.

polsilver100

Ale przecież Polacy nikogo nie mordowali, tylko Niemcy, Ukraińcy, Ruskie. Polacy tak miłują pokój i im się zawsze coś należy

osobaniepozadana

„tylko niektórym można udowodnić, że zajmowały się działalnością komunistyczną i były członkami PPR”… a więc tych zamordowano słusznie?

wydzielina_fizjologiczna

To on mordował nieuzbrojonych ludzi za to, że należeli do PPRu?

cambrone

Takie wywiady niczego nie zmienią. Tępe łby mają zakodowane przez ciemnogrodzką, że Polacy byli w stu procentach idealni, Polska Chrystusem narodów a Matka Boska była Polką i mieszkała na Jasnej Górze.

rattus-rattus

W ogóle działalność ruchu oporu, a już partyzantów szczególnie, jest przereklamowana. Według ocen historyków, podczas całej okupacji z ich rąk zginęło nie więcej niż 10 tysięcy Niemców i ich sojuszników (i to łącznie z Powstaniem Warszawskim!). To mniej rocznie niż obecnie ginie w Polsce w wypadkach komunikacyjnych.
Partyzanci zajmowali się przede wszystkim sobą – aprowizacją, zaopatrzeniem w odzież i sprzęt itd. Wszystko to odbywało się kosztem ludności wiejskiej. Dla chłopów w czasie wojny Niemcy nie byli największym problemem, bo rekwirowali żywność wg racjonalnego planu; partyzanci natomiast grabili (w imię Polski oczywiście) wg własnego uznania – najczęściej prywatnych antypatii. A jak się co który chłop buntował, to gwałcili mu żonę, córkę i palili chatę.

Nie było większego strachu na wsi niż nadejście „leśnych”. Na tym tle oddział Łupaszki wyróżnił się celowym mordowaniem, inne oddziały dopuszczały się takich czynów tylko wobec opornych chłopów, którzy nie chcieli dobrowolnie oddać żywności, albo też nie wyrażali entuzjazmu wobec leśnych braci.

hakatumba

Po rozformowaniu AK w marcu 1945 roku wszyscy ci „wyklęci” stali się prywatnymi terrorystami, bez związku z jakimikolwiek legalnymi władzami londyńskimi, czyli zwykłymi bandytami, choć zbrodnie wojenne można było popełniać także wcześniej.

O Szyndzielorzu wszystko mówi fakt, że po aresztowaniu nie torturowany sypał swoich byłych kolegów, żeby ocalić życie, co zresztą wśród tych kozaków było normą, bo Rajs też sypał kumpli. To był bandyta i gnida ludzka.

Wiem o czym piszę, bo dziadek z bratem też był „wyklętym”, choć nie zdążyłem z nim na te tematy poważnie porozmawiać. Wtedy bezrefleksyjnie i bez wiedzy historycznej przyjmowałem to za oczywisty patriotyzm, ale to był bandytyzm. W najlepszym razie jak u mojego dziadka z głupoty (w sentencji jak czytałem niskim poziomem intelektualnym zresztą sędzia usprawiedliwił stosunkowo łagodny wyrok).

mariandusza

Pisowska machina propagandy wyniosła tych ludzi na sztandary i zrobiła z nich bohaterów bez skazy na potrzeby kreowania fałszywego patriotyzmu wśród młodych ludzi.

marywil2012

pis = dziel i rządz. Skłócaj, obrażaj, rzucaj błotem, może coś się przyczepi, antagonizuj, niszcz i wprowadzaj chaos, a potem przybywaj z odsieczą i ścinaj głowy „wichrzycielom”.
PiS się doigra. Wysadzą go w powietrze jego żołnierze.

cichwoda

Kwaśniewski, syn zbrodniarza wojennego był prezydentem RP,

Cimoszewicz, syn zbrodniarza wojennego był ministrem sprawiedliwości,
Michnik, brat zbrodniarza wojennego jest naczelnym poczytnej gazety,
Kierwiński, syn generała LWP którego podwładni mordowali górników jest posłem na sejm
Jaruzelska….

ajg62

Nie ma usprawiedliwienia dla rozbojów i morderstw pod pozorem walki o coś. Wojna się skoczyła, a Łupaszko powinien pójść pod sąd. PIS dziś szuka na siłę swoich bohaterów.

czarnyminio

Gdy pisze się takie historie warto wiedzieć co się w tym czasie dzieje na „wyzwolonych” terenach A no zaczyna się terror. Czerwoni, dzięki działalności rodzimych zdrajców z aelów i innych pprów mają o wiele lepsze rozeznanie jak Niemcy. Wybierają patriotów jak z ssaka ,powstają rodzime obozy-katownie NKWD jak Rembertów , Krześlin, Uroczysko Baran .Poza tym wadza czerwona nie respektuje zasad ujawnienia. Ujawniających aresztuje od razu albo po jakimś czasie. Albo zwyczajnie morduje , jak w moim mieście. Jednej nocy wyciągnięto z domów 16 AK-wców a ich ciała znależli nad ranem , na rogatkach miasta przypadkowi przechodnie. „Władza”komusza zaszczuła tych ludzi i zmusiła ich , że wrócili do lasu. Ratowali życie. Nie chcieli gnić w lesie w brudzie , w chłodzie tropieni jak zwierzęta. Chcieli się uczyć, studiować zakładać rodziny, żyć normalnie po latach walki z Niemcami. To komuna zniszczyła im życie. Pisze to na podstawie doświadczeń własnej rodziny.

jqu

Żołnierze Armii Krajowej !
Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie się być przewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego. W tym działaniu każdy z Was musi być dla siebie dowódcą. W przekonaniu, że rozkaz ten spełnicie, że zostaniecie na zawsze wierni tylko Polsce oraz by Wam ułatwić dalszą pracę – z upoważnienia Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zwalniam Was z przysięgi i rozwiązuję szeregi AK.
Dowódca Sił Zbrojnych w Kraju/-/ Niedźwiadek Gen. Bryg. M.p. 19 stycznia 1945.

wycietytoja

My też żądamy wykopania żydowskich zbrodniarzy z Powązek

Zamknięcia izraelskiej centrali szpiegowskiej pod nazwa Muzeum Polin oraz rozpędzenia bandy pełniącej obowiązki dyrekcji Muzeum Oswiecimskiego.

To na początek, żeby stosunki miedzy narodami żydowskim i polskim były zgodne i przyjazne.

aa1000

„zamordował kilkanaście osób, z czego tylko niektórym można udowodnić, że zajmowały się działalnością komunistyczną i były członkami PPR.”
Czyli ilość zamordowanych należy zmniejszyć o członków PPR – ?????????

grzegorz-g1953

A w pisowskiej Polsce czci się zbrodniarzy i konsekwentnie robi ludziom wodę z mózgu.

mtp01

Bohaterami GW są Michniki, Cimoszewicze, Baumany, Bermany, Wolińskie i całe zastępy czerwonej hołoty. Szędzielarz, Pilecki czy Dekutowski byli ofiarami tych bolszewickich bandytów, którym nie wystarczyły tortury, strzał w tył głowy i zbezczeszczenie zwłok. Ofiarę trzeba było upodlić po śmierci wraz z całą rodziną. Wyborcza dzielnie wypełnia testament stalinowskich oprawców. Gardzę wami

czarnyminio

Jeżeli tak szeroko rozpisujecie się o zbrodni w Dubinkach to może warto pamiętać o nie rozliczonej do dzisiaj obławie augustowskiej – ofiar było ok 1800 . Do dzisiaj nie wiadomo gdzie spoczywają. Był lipiec 1945 r. NKWD dzięki rodzimym komuchom i UB-kom , nierzadko Białorusinom, miała dobre rozeznanie w terenie, Aresztowano rodziny związane z podziemiem antykomunistycznym żołnierzy „Łupaszki”, towarzyszy broni „Inki”. Ale po cholerę o tym pisać,o patriotach w Dniu Niepodległości.

odbytnica

Brat Michnika był stalinowskim zbrodniarzem.

odbytnica

Czy Adam potępił swojego wielkiego brata Stefana Michnika?

mrpens

11.11 Dzień Pejs.atego Szecht.era zbrodniarza

chynek

A nie warto dzisiaj napisać o zbrodniarz powojennym Stefanie Michniku? POLSKA SIĘ O NIEGO UPOMINA!!!

mamlas_p

Gdy czytam, gdy jakiś skùrwysyn, podający się za historyka, dopuszcza mordowanie członków PPR i ich rodzin, a michnikowy szmatławiec wymachuje tym stwierdzeniem niczym sztandarem, to budzi się we mnie trudna do pohamowania złość. Wy prawicowe, bandyckie, faszystowskie, syjonistyczne pařchy!

marekt15

Mnie zastanawia jedno tylko i nie kwestionuje zbrodni wojennych dokonanych przez Polaków opisanych w artykule. Tylko bardziej razi mnie to kurczowe łapanie się tego w celu pokazania, że jesteśmy zbrodniarzami na równi z SS. Jak pokazujemy takie odosobnione i mało znaczące dla losów wojny przypadki to powinno to być robione w sposób sterylny. Polska partyzantka spaliła takie i takie wsie zabijając tyle i tyle, żydowska, sowiecka, litewska, ukraińska tak samo. Najśmieszniejsze i najtragiczniejsze jest to, że to wszystko było z punktu widzenia wojny bez sensu – sąsiad rezał sąsiada jak na Bałkanach.

badenhose

Wczoraj publikacja o karnej ekspedycji na Ukrainę gen. Hallera, dziś o Łupaszce. GW, nie przebiera w środkach, by „uczcić” tak ważny dla Polaków dzień. Jakim jest 101 rocznica odzyskania niepodległości. Wywiad zresztą przeprowadzony z bezstronnym Białorusinem. Panie Michnik, niech Pan pozdrowi swego brata Stefana, w ten uroczysty dzień.

cierniooczek

dlaczego w Polsce nie ma ulic Michnika ? Był takim bohaterem, że musi się chować za granicą. To nic że tak samo jak jego brat czyli redaktor naczelny Gazety Wyborczej i tego portalu pochodzą z rodziny działaczy komunistycznych żydowskiego pochodzenia. Byłoby dziwne, żeby ten portal publikował coś antysowieckiego. Co do komunistycznego żydostwa to wszystko pisze w WIKIPEDII.

Opublikowano za: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25395390,lupaszko-zbrodniarzem-wojennym-prof-latyszonek-ludzie-zostali.html

Wypowiedz się