ILUZJA DEMOKRACJI, NEOLIBERALIZM I PROPAGANDA, CZYLI DLACZEGO OWCE MILCZĄ?

Polecamy interesujący, zmuszający do refleksji film na temat iluzji demokracji i jej tworzeniu przez: edukację, propagandę mas mediów, także przez „naukę”, jako świecką religię opartą na dogmatach.

Redakcja KIP

Opublikowano za: BaldTV

Poważna analiza stanu demokracji (przedstawicielskiej) w obecnej epoce neoliberalizmu i wpływ propagandy na społeczeństwo w systemie demokratycznym. Użyte fragmenty filmów: “La noyee – Yann Tiersen – BSO Amelie (cello loop cover)” / Kanał: fusta fusta cello https://www.youtube.com/watch?v=kK2Y3… “JEST TAKI MARSZ W POLSCE…// THERE IS A MARCH IN POLAND” / Kanał: Reżyser Życia https://www.youtube.com/watch?v=LQ1Pz… “Noam Chomsky Requiem For The American Dream” / Kanał: MostaracBova https://www.youtube.com/watch?v=wp6Rb… “[REUPLOAD] Janusz Korwin-Mikke o kobietach ▶Wakacje z Korwinem 2018◀” Kanał: CEPERolkV4 https://www.youtube.com/watch?v=lwz8k… Fragmenty wywiadów i referaty Prof. Dr Reiner Mausfeld https://www.youtube.com/results?searc… “Who Really Runs The World? – Russell Brand & Yuval Noah Harari” / Kanał: Russell Brand https://www.youtube.com/watch?v=ta4U8… i inne Kevin MacLeod: Canon in D Major – na licencji Creative Commons Attribution (https://creativecommons.org/licenses/…) Źródło: http://incompetech.com/music/royalty-… Wykonawca: http://incompetech.com/ FACEBOOK: https://www.facebook.com/BaldTV-61307… YOUTUBE: http://www.youtube.com/c/BaldTV CDA: https://www.cda.pl/BaldTV PATREON: https://www.patreon.com/baldtv PATRONITE: https://patronite.pl/BaldTV FACEBOOK: https://www.facebook.com/BaldTV-61307… YOUTUBE: http://www.youtube.com/c/BaldTV CDA: https://www.cda.pl/BaldTV PATREON: https://www.patreon.com/baldtv PATRONITE: https://patronite.pl/BaldTV

Wybrane komentarze

Think Tank Polska Think Tank Polska

Film Balda jest super , ale jest wewnętrznie sprzeczny , a autor dochodzi do błędnych wniosków, ludzi nie są bierni dlatego, że ulegają propagandzie, są bierni dlatego ulegają propagandzie, propaganda jest faktem, ale żadnej cenzury de facto nie ma, przecież te wszystkie książki wymienione w filmie są ogólnodostępne, przecież jeżeli autor był w stanie dotrzeć do tych wszystkich informacji dlaczego nie może zrobić tego ogół społeczeństwa? bo nie są do tego zdolni intelektualnie, bo woli dostosowywać się do okoliczności, zarabiać pieniądze, a świat ich nie interesuje bo po prostu tacy są:)

Piotr

@Think Tank Polska Think Tank Polska Nie do końca się zgodzę, większość ludzi została ukształtowana w procesie dorastania i później nie podważa otaczającej ich rzeczywistości. A zostali ukształtowani przez ludzi, którzy również tego nie weryfikowali, dlatego to co się dowiedzieli często jest tym co uznają za prawdę, bo nie mają innej perspektywy. Jeśli ktoś ma taką wewnętrzną iskrę, że coś mu się nie zgadza, to dojdzie do satysfakcjonujących wniosków, jednak do tego czasu jest taki jakim został wychowany. Czyli jest bierny dlatego, że uległ propagandzie, ona była najpierw a jej zasadność nie została podważona. Każda istota żywa dąży do komfortu na podstawie mechanizmów które zna, ludzie nie wybierali by zniewolenia gdyby znali inne opcje. Co z tego, że są zdrowsze i patrząc z perspektywy człowieka jako ludzkości, bardziej opłacalne modele zachowań, skoro nie zostają one przedstawione ogółowi. Mało tego, są one piętnowane przez system, który ludzie uznają za właściwy. Bo tak.

Think Tank Polska Think Tank Polska

ignorancja to siła, by sprawnie funkcjonować w społeczeństwie- koncertować sie na zarabianiu kasy , poszukiwaniu partnera itp. ludzi nie mogą tracić zasobów (sił i czasu) na poszukiwanie prawdziwego obrazu świata, muszą przyjąć taki , jaki się im podaje w łatwo przyswajalnej formie

Our World Order

@Think Tank Polska Think Tank Polska Gdyby ludzie znali całą prawdę… Tylko wtedy można by ich oceniać. Jest taki szum informacyjny, że tylko jednostki najwybitniejsze mogą znaleźć prawdę. Większość nie ma zdolności, siły, czasu bądź woli na szukanie i filtrowanie informacji. Tylko czy to jest powód, by tą większością manipulować i wykorzystywać? Dla mnie nie. Ale ocenię ludzi wtedy, jak będą wiedzieć. Wybiorą źle czy dobrze? Wierzę, że dobrze.

Think Tank Polska Think Tank Polska

@mark demarkov gdybym uległ propagandzie to bym nie analizował tego filmu, niestety elity mają dużo racji mówiąc że ludzie nie rozumieją świata i nie nadają się do rządzenia sami sobą

Mira B

@Our World Order– zgadzam się z Toba – normalny człowiek, w normalnych warunkach , w większości przypadków zachowuje się racjonalnie …w przeciwnym razie , prosta, niewykształcona matka nie potrafiłaby wychować dziecka (dzisiaj to zadanie ma bardzo utrudnione bo …ktoś „mądrzejszy” ja ciągle poucza jak ma to robic)

BaldTV

@Think Tank Polska Think Tank Polska masz sporo racji. już na początku, gdy mówię, że zależy nam na wolności itp, myślę, że nie dotyczy to wszystkich. Jest to uogólnienie, aby nie komplikować filmu. Niektórzy lubią/chcą służyć innym. Wielu – i to wcale nie takich głupich – świadomie nie angażuje się w sprawy „wyższe”, bo w ich opinii, zadaniem „chłopa” jest dbać o dom i rodzinę, a nie zajmować się „pierdołami”. I to jest ok. Wbrew pozorom prowadzę wiele rozmów z różnymi ludźmi z całej Polski i m.w. wiem jak jest. Pozdrawiam

Mariusz Gut

Już się bałem , że nie zobaczymy nigdy nowych filmów. Najlepszy kanał jaki znam.

Artur Krzystkiewicz

Świetny materiał. Czekam na więcej 🙂

Think Tank Polska Think Tank Polska

@BaldTV ja bym nie powiedział że to są sprawy „wyższe” , to że się nimi zajmuje wpływa pozytywnie na kompetencje w innych „przyziemnych” dziedzinach , tylko większość ludzie nie widzi tego związku, kiedyś w cenie było coś takiego jak oczytanie , erudycja, dzisiaj niestety na fali jest wtórny analfabetyzm i bycie prymitywnym

adam zabawa

@BaldTV Myślę, ze przyczyn tego stanu rzeczy jest więcej i nie wynikają z jednego źródła. Tak samo stawiałbym na to, ze transformacja systemów społeczno-gospodarczych i ustrojów politycznych jest zjawiskiem niejako naturalnym, wynikającym zarówno z kontroli i propagandy jak i serii zmiennych powstających w chaosie ciągle przyśpieszającej rewolucji informacyjnej, technologii, co za tym idzie wzrostu globalnej świadomości oraz nowych idei. Innymi słowy jest to proces zbyt skomplikowany aby przyjąć, ze wszystko jest wynikiem przebieglej inżynierii jakiejś zjednoczonej grupy elit. Lobbying i wyzysk „bezsilnych” na pewno ma miejsce, z drugiej strony wydaje mi się, ze jest to po niejako wynik natury ludzkiej – czyli zakładam, że gdybyśmy oddali miejsce elit przedstawicielom klasy robotniczej, ewentualnie efekt byłby taki sam, ktoś by rządził i pomnażał zyski, a ktoś by na tym tracił. Ostatecznie, każda instytucja i każda korporacja próbuje w maksymalnie efektywny sposób dbać o swoje interesy i walczy z konkurencja. Klasa „poddanych zawsze istniała i zawsze była wyzyskiwana i zwodzona, a przecież ciężko zarzucać dawnym władcom i szlachcie, że już wtedy ich celem było stworzenie jakiegoś NWO czy innego podstępnego planu zawładnięcia światem. No i należy pamiętać, ze jednak jest pewnie jakaś część tych naprawdę bogatych i wpływowych, którzy myślą o dobru zwykłych szaraków takich jak my i stworzeniu lepszego świata, a nie tylko o władzy, pieniądzach i własnym interesie.

VotanLoad

@Think Tank Polska Think Tank Polska Ale czy przypadkiem ten wtorny analfabetyzm nie jest zamierzonym dzialaniem? Chyba wladcom nie zalezy na swiadomym obywatelu?

jkr jokaer

@Think Tank Polska Think Tank Polska Piszesz : ” bo nie są do tego zdolni intelektualnie, bo woli dostosowywać się do okoliczności, zarabiać pieniądze, a świat ich nie interesuje bo po prostu tacy są:)” I tak i nie. Wyjaśniam. W myśl zasady, jeśli nie jesteś w stanie zmienić otoczenia to staraj się w nim żyć w miarę dobrze. Ta postawa wynika z ludzkiego racjonalizmu. Człowiek chce przeżyć, ale nie będąc w stanie zmienić otoczenia nie może tracić swojej energii na tę zmianę, która jest niemożliwa. Przystosowuje się wobec tego do otoczenia, albo go zmienia. Tylko co jeśli nie ma gdzie zmienić, bo wszędzie jest ten sam syf? Drugie. Możliwości intelektualne człowieka są coraz uboższe, a przynajmniej nie są uruchamiane, bo przecież tak naprawdę biologicznie jesteśmy ciągle tacy sami. Przyczyn jest wiele. Myślenie to ciężka praca wymagająca dużego wysiłku. Wysiłek to potrzebne dla nas kalorie. Kalorie to prawidłowe odżywianie, nie lansowane obecnie, w celu już totalnego ogłupienia ludzi, diety, które ja nazywam korzonkowo- owocowe. Już Marks powiedział, że upadek ludzkości zaczął się w momencie przejścia z myślistwa na rolnictwo. piszesz ” Film Balda jest super , ale jest wewnętrznie sprzeczny , a autor dochodzi do błędnych wniosków, ludzi nie są bierni dlatego, że ulegają propagandzie, są bierni dlatego ulegają propagandzie, propaganda jest faktem,” Propaganda jest niezaprzeczalnym faktem, ale komu łatwiej coś wmówić.? Temu co myśli, czy temu, kto poddał się już w szkole totalnemu ogłupianiu, czy też temu który jest nieustannym buntownikiem? Ile takich buntowników masz dookoła siebie? Nie mówiąc o tym, że stan bierności również wynika z tego co napisałam powyżej na temat naszej kondycji zdrowotnej. / robiono bardzo ciekawe doświadczenia, dostarczając dzieciom prawidłowej ilości protein i tłuszczu. I co się okazało? Otóż nagle podskoczył ich iloraz inteligencji o kilkanaście punktów. Dlatego ja osobiście zawsze będę uważać, że nic nie jest jednowymiarowe./ W tym momencie wniosek jaki mnie się nasuwa. Wszystko to o kant …. potłuc i trzeba zacząć czytać Arystotelesa.

Andrzej Rozycki

@Piotr Aż się prosi aby do Pańskiego postu dopisać słowa pierwszego Ministra Edukacji Narodowej w rządzie Mazowieckiego, stelmachowskiego który powiedział na początku transformacji :że polskiemu uczniowi wystarczy jak się nauczy czytać, pisać i liczyć do stu. Dokładnie pamiętam tą jego wypowiedź gdy stojąc w drzwiach odpowiadał reporterce . Pamiętam że byłem wówczas w szoku. I tak też się stało. Już drugie pokolenie tak kształcone, również przez KK odrobiła swoją lekcję ogłupiania narodu polskiego. Pozdr

Per Aspera Ad Astra

@Think Tank Polska Think Tank Polska cenzura ma różne oblicza. Nie musi być zakazem jak w PRL. Może polegać na tym, że wszystkie gazety i stacje TV oraz system edukacji kontroluje jedna siła, a jak ktoś ma do przekazania jakieś rewelacje, to ogół go wyśmieje jako „spiskologa”. Bo przecież nikt poważny o tym nie mówił. Dziennikarz w takim systemie podlega autocenzurze, bo inaczej straci pracę. Prywatna osoba na FB dostanie bana i traci zasięg….Poza tym nasz system zaczyna dryfować w stronę cenzury jawnej. tzn. „mowa nienawiści”, „fake news”. Cenzura jest, ale subtelna. Wystarczy aby 95% ludzi trzymać w klatce. A te 5%? Nie przebije progu wyborczego. Dlatego delikatna cenzura wystarcza.

dzikxxxx

Patrz niegdyś samoobrona i Lepper. Ośmieszenie itd na koniec zawodowy samobójca nikt za nic nie odpowiedział a wytknięto wiele i wielu.

Lukas Sobas

@Think Tank Polska Think Tank Polska Fluor w wodzie i paście do zębów zwapnia szyszynkę, ludzie są bardziej podatni na manipulację i strach. Świadomość jest bardzo niska, ale widzę progress, sam jeszcze nie dawno nie bylem świadom skali kłamstw i manipulacji. Warto przeczytać ” protokoły mędrców syjonu”, mówią ze to fałszywka, jeśli tak jest to prorocza, bo plany globalistów tam zawarte od stulecia bezlitośnie są wdrażane.

Andrzej Rozycki

@BaldTV Dzięki odpowiedzi raz jeszcze odsłuchałem Pański przekaz. Korzystam z okazji , abym raczej to ja pogratulował Panu za wartościowy przekaz. Choć myślę że to koniec świata przyjaźni i wzajemnego zrozumienia. Odmóżdżone społeczeństwa, zmanipulowane iluzjami pomimo swojej absolutnej większości nie są w stanie właściwie się obronić. Często piszę na forach że Orwell to pikuś wobec planów złodziei naszych tożsamości i Pięknych marzeń o przyszłości wolnych, mądrych ludzi. Tym razem zmieniając taktykę, bandytom się udało,- bez przelewu Europejskiej krwi. Proponuję Panu obejrzenie spektaklu pt.” smok „na kanale Julian Apostata. Doskonały spektakl o manipulacji. A proszę o łapkę w górę o ile uzna Pan ten spektakl za wartościowy. Wierzę że mój1 lajk przy komentarzu , nie jest złośliwym sarkazmem .A rad bym poznać o nim Pańską opinie, pomijając fakt że nie piszę dla lajków, rzeczywiście może to być smutne. Ale to tylko potwierdza moją tezę. Dziękując Panu za wszystkie przekazy, najserdeczniej Pana pozdrawiam.

Adam Roman

Dlaczego demokracja miała by być wartością sama w sobie? Po co demokracja (bo nawet z tego filmu wynika jasno, że funkcjonuje ona jako sztuczna wartość, stworzona przez propagandę)?

Gdyby nawet wszyscy ludzie obejrzeli ten film , to co by to by w praktyce się zmieniło (nie poszli by do wyborów i co z tego)? Chodzi o to aby zaproponować coś lepszego… Jawny totalitaryzm byłby już lepszy od demokracji (wtedy nie trzeba było by ogłupiać ludzi i świat byłby lepszy, bo ludzie szczęśliwsi). Chodzi o to, że każdy ma swoje miejsce -władza na górze, a podwładni na dole (to naturalny porządek) Czy wyobrażasz sobie, że przetrwa jakaś organizacja społeczna gdzie jest odwrotnie (albo nie ma władzy w ogóle i wszyscy podejmują decyzje…) Może warto zrobić taki (choćby myślowy eksperyment) kilka grup, jakby krajów (społeczności, organizacji np. firm) -jedna z silną władzą (jak kiedyś cesarz jak bóg) a ludzie religijni, z wielkim szacunkiem odnoszący się i całkowicie poddani jego woli (on jako dobry król/pasterz dba o swoje owce, bo dobro inwentarza to jego dobro) -druga z władzą ludu, gdzie w praktyce rządzą zainteresowani reprezentanci, którzy sami się wyłonią (bo lud jest apatyczny, nie zainteresowany, zajęty, nie wtajemniczony i ogólnie, nie skłonny do roli przywódcy, a jak dziecko podporządkowane, bierne – co wynika z samego wychowania, w rodzinie, gdzie dziecko uczy się tej postawy podwładnego). W takim systemie masa energij będzie szła na konflikty, wieczne spory i przepychanki oraz zawłaszczanie wspólnych dóbr na wielką skalę przy ciągłej rotacji przedstawicieli – trzeci system, to rządy najbogatszych elit, gdzie państwo jest jak przedsiębiorstwo to co nie rentowne odpada, co rentowne się rozwija… ekonomia decyduje o tym jaką ma się władzę Czyli naturalne prawo silniejszego, lepiej zorganizowanego o ile władza ludu prowadzi do DEGENERACJI o tyle władza elity do ROZWOJU gospodarki a gospodarka to wszystko, bo i kultura zależy od tego jeśli rozwój technologii jest wysoki to i ludzie są wolni tworząc wyższe wartości, a nie walcząc o przetrwanie *Im wyższy rozwój technologii tym więcej bogactwa im więcej bogactwa (własności) tym więcej WOLNOŚCI czyli swobody (żyjąc w nadmiarze nie walczy się o dobra i jest pokój i zgoda)*

Takie mam spontaniczne przemyślenia … (choć można to rozwinąć i przedyskutować)

VotanLoad

Polacy już sa wykastrowani intelektualnie. Widać to podczas różnych kabaretów kiedy rechoczą jak to tzw. władza ma ich w dupie.

VotanLoad

@Adam Roman Twierdzi Pan ze Polacy tylko narzekają? A ja twierdze ze jest jeszcze gorzej, stali się apatyczni, uśpieni i bez żadnej woli na jakąkolwiek akcje. Nie będę analizował przyczyn niepokojów społecznych w Hongkongu, Wenezueli, Argentynie, Afryce Pd. Rumunii, Albanii czy Hondurasie jakimi byliśmy niedawno świadkami, ale one jasno pokazują ze sa jeszcze narody które potrafią wyrazić się jasno i twardo kiedy tracą zaufanie do społecznych instytucji.

Adam Roman

@Blaine Mono – zasoby są nieograniczone ponieważ są odnawialne. Wszystko krąży w zamkniętym systemie, nie da się zużyć zasobów.. można tylko nimi źle gospodarować, niszcząc i nie odnawiając. Np. na jedno zużyte drzewo wysiejesz 10 innych, co NIC nie kosztuje, bo nasion jest od groma -chyba, że chcesz kupić sadzonkę, to zapłacisz jakieś grosze.. Problem nie istnieje ponieważ technologia i świadomość ekologiczna jest na takim poziomie, że głupotę i prymitywną dewastację bardzo ogranicza się, na rzecz długofalowych strategii i super technologii recyclingu WSZYSTKIEGO. Poza tym mamy nieskończoność możliwości optymalizacji – np. miniaturyzacja, minimalizuje zużycie podzespołów i energij, zwiększając wydajność setki razy. Z czasem będzie można bez ograniczeń, za darmo tworzyć rzeczy, substancje na poziomie atomowym i dalej.. Chodzi tylko o komfort, a to wynika z liczebności ludzi na Ziemi, im mniej tym luźniej, im więcej tym ciaśniej. Na razie nie kolonizujemy innych planet, ale w przyszłości można wypchnąć część ludzi na inne planety. W mniej lub bardziej dobrowolny sposób, jeśli demografia nie spadnie i będzie przy ciasno, albo tak jak w przypadku powstania państwa Izrael, na pustkowiu wszystko od zera… (na co trudno o chętnych, ale wkrótce do pracy będą roboty i nie trzeba będzie na tą okazję wywoływać wojny, sztucznych kataklizmów, ani innych zarżeń, które przekonają do porzucenia dorobku życia i emigracji w nowe, nie sprzyjające, bo trudne do adaptacji miejsce). Chciałem przez to powiedzieć, że wszystko jest dobrze, ale propaganda i rozmaite zabiegi mające na celu wymuszenie czegoś na jednostce (jako dla dobra ogółu) fałszują pozytywny obraz rzeczywistości. Ponieważ strach, lęk, poczucie zagrożenia jest najlepszym, bo najskuteczniejszym środkiem manipulacji. Ludziom da się wmówić wszystko – nawet to, że woda się skończy na planecie gdzie 70% powierzchni stanowi woda, a pod ziemią być może 100 (bo gdziekolwiek nie wykopie się studni to się ją znajduje). Poza tym woda jest rozpuszczona w powietrzu stąd poranna rosa, nawet na dachu domu. Są systemy produkcji wody Z POWIERZA, oraz oczyszczania wody 100% z kałuży, nawet z szamba można zrobić wodę pitną w prosty sposób (samoczyszczący filtr osmotyczny). Po prostu ludzi się straszliwie ogłupia i zastrasza. Kiedyś była od tego religia a dziś inna propaganda (ale to to samo, są w stanie uwierzyć w rzeczy irracjonalne, jak się karmi ich stale jakąś „prawdą” i gra na emocjach!

Jeszcze co do głównego tematu filmu. Gdyby nie było (choćby takiej fasady demokracji) to nie trzeba by było tak strasznie ogłupiać i osłabiać ludzi (na różne sposoby) by byli nie groźni i podatni na manipulacje. Gdyby byli pokorni (jak dzieci) i oddali władzę tym którzy się na tym znają (nie robiąc zamieszek, zamachów) to prawdopodobnie byli by traktowani z godnością, a nie jako zagrożenie (które ogranicza i nawet zwalcza się). Postaw się po drogiej stronie – gdybyś był władcą, królem wśród ciemnych ludów.. które kiedyś dosłownie były jak zwierzęta… (nie umiały pisać, czytać i kierowane instynktami, używały wobec siebie siły wyrywając sobie zdobycze). Czy dał byś demokrację, czyli możliwość władania głupcom.. Owszem, mógłbyś się zabrać z takich kręgów, wracając do siebie.. ale na czym polegało by wtedy życie jeśli nic nie ma się do zrobienia (na bardzo wysokim poziomie rozwoju, nie ma żadnych problemów, żadnych wyzwań, żadnych rzeczy do realizacji… cała radość polega na tworzeniu innych cywilizacji, czyli jak gdyby tworzeniu wychowaniu dzieci ucząc ich krok po kroku wszystkiego czego samemu się umie. Bogowie z biblii i innych starożytnych ksiąg, są… tymi bardziej rozwiniętymi twórcami i opiekunami ludzkości. Rządząc bezpośrednio albo przez namiestników, w systemie gdzie używa się do tego ludzi. To jest bardzo (niesamowicie) ekscytujące, tworzyć nowe cywilizacje, równolegle obserwując jak rozwijają się w różnych opcjach. Z czasem i ludzkość do tego dorośnie, bo uczeń z wiekiem staje się mistrzem. Dziecko dorosłym i także rodzicem (jak z filmu „Trudno Być Bogiem”). Choć młodzi tego nie rozumieją, są jako idealiści oderwani od rzeczywistości (jak z filmu „Przenicowany Świat”). Życie jest zawsze i to tylko zabawa w której tworzy się różne rzeczy, doświadczenia, grając różne role jak w teatrze. Tu nie chodzi o stagnacje, o bezsensowną wegetację, tylko o ciągłą zmianę, o rozwój, o ekspansje. Dla której religie/sekty stanową przeciwwagę, ideologie, które głoszą śmierć, czyli życia, rozwoju, pragnień, bogactw, wyrzeczenie i samo ograniczenie, do roli zwierzęcia, które tylko trwa.. czekając na śmierć (w nudnym schemacie i tym co już ma się). Pozory mylą i czasem bywa odwrotnie.. Po zarażeniu się taką lub inną sekciarską ideologią, która działa jak rak, dana jednostka staje się wrogiem samej siebie. Mogę mnożyć przykłady jak to działa w praktyce (świadectwa świętych, kamikadze ginący za ojczyznę i inne formy poświęcania się czyli cierpienia, na co dzień degenerują ludzi, którzy jak małe płaczące dziecko dochodzą do wniosku – że gdy się cierpi, gdy się oświadcza zła, niemocy, to się ma uwagę, opiekę i sympatię rodzica oraz otoczenia). Jeśli ktoś jest od innych zależny emocjonalne to może nie chcieć swego dobra, tkwiąc w problemie, bo wtedy inni pomagają mu, dlań chętnie poświęcając się… i czuje się ważnym.. czuje się kochanym. To taka spontaniczna dygresja, o tym jak ta kultura chrześcijańska działa -wspiera nieudacznictwo, choroby, problemy. Sugerując nawet, że ubodzy są kochani, błogosławieni, a nawet świeci … Kościół gloryfikując cierpienie, a potępiając przyjemności odwraca naturalny system wartości… a religia ma takich programów wiele, które rozwalają wewnętrznie.. Co było stworzone na potrzeby niewolnictwa, które właśnie umiera śmiercią naturalną (od roboty roboty). Dlatego wszystko się zmieni.. co nie znaczy, że ludzie nagle dorosną do demokracji.. Musi minąć ileś pokoleń, zanim nauczą się myśleć nowymi kategoriami (bo system myślenia oparty na religii jest jak ze średniowiecza).

Adam Roman

@Blaine Mono – dużo to może na standardy chatów ale nie for (i tak jest tu ze 1/3 tego co miałem do przekazania, bo formularz komentarza YT ma ograniczenia do ok. 8 tyś znaków) Piszesz: „zanieczyszczasz i eksploatujesz = zabijasz ekosystem planety = sam giniesz.” Na potrzeby tej dyskusji, wyobraź sobie że jestem jakbym spadł z księżyca (że przybyłem z odległych stron) i nie wiem tego co Ty, czyli rzeczy oczywiste nie są dla mnie oczywiste Znam świat, z obserwacji i patrzę z innej perspektywy, dlatego inaczej rozumiem prawie wszystkie rzeczy – pytam nieraz o proste rzeczy np. Kto zanieczyszcza planetę i dlaczego? Bo jeśli węglowe elektrociepłownie, to są właśnie przerabiane i likwidowane (tu problemu nie widzę, a wręcz przeciwnie, wszystko rozwija się zmieniając na lepsze) Bazowanie tylko na tym co się zna, może tworzyć mylne wrażenie jakoby technologia nie rozwiąże (jakich konkretnie) problemów środowiska? Planeta jest ogromna, a miasta to malutkie ogniska zanieczyszczeń.. (nawet szkło jak i najgorsze śmieci same rozłożą się za kilka tyś lat, a co dopiero jak im pomagamy i je przerabiamy, ograniczamy) Nie postrzegam tego jako problem. Za to przytłoczony ilością dezinformacji dochodzę do wniosku samym sednem wszystkich problemów wg. mnie jest pragnienie mieszania się ludzi do rządzenia światem i skłonność do buntu, stwarza ogrom problemów, min. takich jak potrzeba manipulacji i zastraszania celem kierowania ludźmi, na poziomie najniższych instynktów, czyli np. lęku przed zagładą planety. To propaganda, nowa religia do manipulacji ogłupionymi i zastraszonymi masami. Planecie nic nie grozi, ale tworzy się takie celowe wizje, tak jak media, koncentrują uwagę widza na wyszukiwanych przez nich nieszczęściach, przez to nabiera on negatywnej wizji świata… Jeśli jego 2 główne okna na świat, TV i prasa, wskazują na uschłą gałąź i śmietnik, oraz jakieś podmokłe bagno.. odniesie wrażenie, że świat taki jest w ogóle.. Mam pytanie ile czasu spędzasz w świecie wirtualnym a ile na łonie przyrody (bo ja pół na pół i nie widzę żadnych zmian w środowisku naturalnym, aby np. mojemu wojowi wyginęły pszczoły, a widzę jak przyroda sobie radzi rosnąc i rozwijając się dosłownie wszędzie.. nawet w betonie wyrastają rośliny, myszy nawet rozmnażają się w śmieciach gdzie nic nie ma, jedząc plastik – tak plastik, i nic im to nie szkodzi, choć to skróci ich i tak krótkie życie.. Czy znasz świat przyrody tylko z TV, czy może widzisz na co dzień rak ryby zaadaptowanych się do już od dawna nie przeźroczystych jezior i rzek, gdzie płyną zmywane z ulicy brudy z całego miasta, niezwykle toksyczny olej silnikowy, oleje, smary.. widać w miejscach parkingowych jak to ze starych aut wycieka.. O dziwo nawet elektryczne tramwaje na torowisku mają taką ciemną smugę od oleju.. Nie znasz możliwości adaptacji przyrody, ewolucja trwa.. i to nie jest tak, że wszystko musi być po staremu. Do oczyszczania wód z zanieczyszczeń w laboratoriach stworzono już dawno mikroby, które same się rozmnażają i za darmo wszystkie brudy wyjedzą (ale widać to się jeszcze nie opłaca, bo na paranoi zatrucia środowiska można wiele ugrać). Co do wymarłych gatunków, można będzie je z czasem odtworzyć (choć w praktyce nie jest to potrzebne). Bo do przeżycia ludzkości wystarczy hodować króliki (które np. w Australii, bardzo, bardzo, bardzo same się rozmnożyły – tam nie było ich w ogóle, ktoś przywiózł parkę i wypuścił do lasu, by polować na nie.. a teraz są miliony, jest ich tam więcej od ludzi.. ). Czym się żywią, roślinami.. a te, rośliny jak byś nie wiedział, potrafią rosnąć bez ziemi (bo ziemię to one same tworzą, gdy umierają i rozkładają się na kompost -nie mieszkam w bloku i widzę to od dziecka na co dzień). Eko paranoja jest tworzona sztucznie przez media jako nowa religia – stara się zużyła, zastraszanie piekłem i szatanem już nie działa więc teraz pora na kult matki ziemi i zastraszanie zagładą środowiska. Środowisko naturalne to też technologia, ludzkość już wchodzi na ten poziom zaawansowania, klonuje zwierzęta domowe na zamówienia, z czasem może tworzyć WSZYSTKO tworząc własne gatunki np. odporne na zmienne warunki. Poza tym nie ma żadnego zagrożenia CO2, bo rośliny się tym żywią i nawet to sprzyja, bo się ociepla. Nie ma problemów z wodą bo to zamknięty obieg (woda jest w nadmiarze na Planecie, jak będzie dużo cieplej, więcej będzie w powietrzu i odsłonią się lądy.. a lodowce, to kropla w garnku i chi stopnienie nie podniesie stanu wody). Podsumowując kondycje ludzkości – jeśli nie ufa się władzy, to ona się asekuruje chroniąc przed ludźmi np. manipulując nimi i zajmując strachem, oraz wytracaniem energij na sztuczne spory (jak ktoś trafnie zauważył w filmie). Jeśli jako dziecko nie ufasz rodzicowi to ten chcąc zachować władzę będzie tobą manipulował.. (np. rodzic zabronił jeździć rowerem w zimę po śliskiej jezdni, ale jeździsz nadal.. to nie dziw się, że coś ci się popiło dziwnego w rowerze, sam nie wiesz dlaczego, jak stał.. a rodzic nie chce dać kasy na naprawę, wykorzystując swoją przewagę ekonomiczną do tego aby sprawować władzę, wobec twojego buntu. Im większa tendencja do buntu tym więcej przykrych rzeczy i ograniczeń, aby rodzic miał kartę przetargową oraz pole manipulacji. Czasem zwyczajnie tylko wystarczy odpuścić, przestać być krnąbrnym osłem, którego trzeba siłą zmuszać by szedł w dobrym kierunku. Każdy ma swoją rolę, władca włada, poddani się poddają. Jeśli ktoś chce wyrzucić naturalny porządek rzeczy to utrudnia sobie i innym życie, ostatecznie zderzając się z wiatrakiem i ginąc. Więc bunt to głupota na dłuższą metę, bo na krótszą to jakiś etap na drodze rozwoju (przebudzenie, do samodzielnego niezależnego myślenia). W filmie jest błędne założenie, że władza chce źle i że trzeba ją ograniczać lub przejmować (wpuszczając tłumy na salony, dla równości, czyli degeneracji świata). Demokracja to byłby totalitaryzm ciemnoty, bo spracowani ludzie nie mają czasu rozwijać się i szacowali spłaszczoną, ubogą, prostą wizję świata (co uniemożliwia im jego zrozumienie, gdyż to nie jakaś wojna dobra ze złem, jak podają filmy, a wcześniej religia). Wojna toczy się co najwyżej w ludzkich umysłach, nafaszerowanych ideą zła. Można zapytać dlaczego ludzie wierzą w zło, bo kościół, bo religia.. a może bo świat przyrody, bo bez cywilizacji byli ofiarami drapieżczego świata, dzikich zwierząt i jadowitych owadów. Przy obecnym stanie techniki można zastąpić wszystko, wszystkie gatunki.. już tworzy się sztuczne pszczoły (sądzę, że kogoś w jego rezydencji ukąsiła pszczoła i doszedł do wniosku, że nie potrzeba tego ryzyka zlecając wyprodukowanie specjalnego wirusa, który te pszczoły przerzedzi. Tym samym dostarczając argumentów eko-religii, że giną pszczoły i nie będzie komu zapylać kwiatów, tak jak by nie było innych tego typu latających robaków). Jeśli chodzę po podmokłym lesie, w rezerwacie przyrody (nie nie można zrobić melioracji, poza tym to ładnie wygląda i w zimę jak zamarza) i atakuje mnie chmara komarów, lub gryzących much (jakiś dziwnych robali.. to chyba końskie muchy) które wylęgają się w wodzie, to to nie jest miłe i właściwie.. Aby chodzić na spacery w jakimś kaftanie jak pszczelarze (bo przyroda jest święta sama w sobie i to jak bobry będzie może ginący gatunek, jak kogoś to wkurzy.. i się z tym rozprawi). Nawet w Biblii napisano „czyńcie sobie Ziemię podaną”. Człowiek nie jest dla przyrody, dla planety, ale planeta, przyroda dla człowieka. Ogrodnik (jako właściciel) nie jest dla ogrodu, ale ogród dla (uciechy) ogrodnika! Jako właściciela, a nie kogoś zatrudnionego (bo wtedy to może się odwraca – jeśli, ktoś świadczy usługi ogrodnicze i uczy się całe życie aby dbać o rośliny, zabiegając o nie, od istnienia ogrodu zależy jego praca, jako życie.. to może odnieść wrażenie że ogród jest święty i zacząć jego czcić .. jak dawne prymitywne ludy, np. indianie. Tym czasem ogród spełnia PRAKTYCZNE funkcje. I tak jak został stworzony, może być modyfikowany, a nawet, kiedy przestanie być potrzebny, bo wyrosną z tego dzieci -skasowany i zastąpiony inną atrakcją. Z czasem jedzenie można będzie produkować syntetycznie, a nawet więcej.. Bo wraz z rozwojem sztucznej inteligencji człowiek przestanie być od biologii zależny. (oczywiście każdy będzie miał wybór i jak zwykle różne sugestie, co jest lepsze… ze wskazaniem, że każda zmiana jest dobra – jeśli już decyzja była nie pewna, zmiana jest sama w sobie lepsza. Bo na tym polega życie, na zmianach właśnie – a śmierć brakiem zmian się charakteryzuje). Wg. mnie sedno sprawy leży w tym, że ludzi nauczono aby być podwładnymi i szukać sobie Boga/Pana, jakiejś wartości wyższej od nich, której będą się mogli poświęcać (Dlań wyrzekając się swej wolności, czyli swobodnego dysponowania swoją wolą). Energii jest nadmiar patrz np. fotowoltaiczna (tania, jednorazowa inwestycja, po 5-8 lat darmowa energia). Cena paneli spada a wydajność wzrasta (10-20 tyś i prąd za darmo dla domu, a to nic przy kosztach budowy)

Adam Roman

@Blaine Mono -podsumowanie w skrócie 1. Stan środowiska się poprawia (wprowadziliśmy recycling, nie trujemy rzek, ani wód podziemnych, duże i przydomowe oczyszczalnie to standard. Mali limity na spalanie, coraz ostrzejsze normy, odchodzimy od tego w ogóle, na rzecz energii odnawialnej. Wszystko się rozwija i doskonali, a negatywna wizja świata to medialna propaganda celem zastraszania i wymuszania zmian myślenia.. np. by segregować odpady -bo jeszcze nie ma linii automatycznych do segregacji). 2. Panele fotowoltaiczne są już tak wydajne, że możemy zrezygnować z paliw kopalnych (węgiel, ropa, gaz do ogrzewania to już przeszłość, tyle że zmiana zachodzi powoli i po to medialna paranoja, by min uzasadnić sankcje dla osób kierujących się opłacalnością i palących w piecach). To było SETKI LAT, w każdym domu było kilka kominków, a teraz jeden piec i/lub pompa ciepła, a kominek ew. bardziej dla ozdoby, choć niektórzy jeszcze tak ogrzewają małe powierzchnie). 3. Można skolonizować kosmos, odtwarzając to co zostało już dokonane. Bo planeta Ziemia jest przykładem takiej kolonizacji.. Od zera, do ogrodu tętniącego życiem (wszystko w swoim czasie). Ale to nie jest kwestia życia, a ekspansji. Cywilizacja nie rozwija się dla tego aby przeżyć w ogóle, tylko dla bogactwa. Planeta jest jak wyspa, jak się ją pozna, chce się więcej zwierzania.. bogatego doświadczenia. Potrafimy zadbać o środowisko, a nawet tworzyć własne gatunki roślin, z czasem zwierząt i ludzi.. Chodzi o to, że ludzkość jest przykładem kolonizacji kosmosu, co jest zapisane w starych księgach (typu Biblia, a nawet w niej, choć nie dosłownie, ale już księga Henoha na to wskazuje -inne cywilizacje stworzyły i doglądają życie na Ziemi. Luzie bez nauczyciel byli by jak ci Buszmeni, zero rozwoju mimo, że żyją równolegle i tyś lat). Jesteśmy kosmiczną cywilizacją, posiadamy takie technologie, że możemy od zera tworzyć życie, przenosić ludzkie dusze do robotów i odwrotnie, dawać życie martwym maszynom.. (biologia to tylko technologia, tylko bardziej zaawansowana). Budujemy już rzeczy, bardziej magiczne, tylu przekraczanie widocznej materii (transhumancja to przy tym dziecinna zabawa w piaskownicy)… nowe wymiary.. Katastrofizm to tylko propaganda, jak religia, tworzy irracjonalne przekonania, wyłączające myślenie bo oparte o lęk. Proponuję nie dawać uwagi temu co negatywne, aby żyć w pokoju, żyć szczęśliwie (nie dać się wciągnąć w paranoi, zagrożeń pułapkę). Żyć dla siebie, robiąc to co się lubi dla przyjemności.. zamiast wciągać się w problemy… które są wymyślone po to, aby zarządzać ludźmi nie mającymi własnej woli, a skłonnymi do naśladowania ich rodziców, którzy zostali wychowania do wyrzucania śmieci do lasu itp. Media tworząc sztuczne zagrożenia osiągają min takie oto 3 cele: – przykuwanie uwagi, czyli oglądalność/czytelnictwo prasy bazując na silnym lęku przez zagrożeniami – rozwijanie świadomości ekologicznej, jako nowej religii, którą można kontrolować firmy i kraje – obniżenie poziomu szczęścia nowych pokoleń odbiorców, dzięki temu są podatni na manipulacje Przeglądając jeden z artykułów w wyborczej zauważyłem, że skala prania mózgu przypomina religie z jej katastrofizmem, końcem świata itp. (to to samo, tylko w innym wydaniu – utrzymywanie w ciągłym strachu, zamyka myślenie i sprawdza do bezpiecznego SCHEMATU, czyli tego czego ludzi się wyuczy, aby się trzymali.. Starzy umierają, młodych programuje się w nowy sposób i wszystko kręci się…). Wolność istnieje na wyciągnięcie ręki i kto jej szuka to ją znajduje w wiedzy i świadomości (poza głównym nurtem koncentrującym się na złu, ograniczeniach, nieszczęściach, oraz obowiązkach – tj niewoli i paranoi) Wystarczy trzymać się z daleka od głupoty, zajmując się samodoskonaleniem bo ile świadomości tyle wolności (a wolność jest jak to słowo wskazuje posiadaniem wolnej uwagi, od obcych i wrogich idei, niewoli.. czyli min.tej całej paranoi, która przejmując ludzkie umysły czyni ich wyznawcami i pracownikami, poświęcającymi się kolejnymi świętymi, być może nawet męczennikami.. Każdy wybiera, tworzy sam swój los.. Życie jest proste to poszczególne wybory i ich doświadczenie. Człowiek jest tym co DUCHOWO je. Jeśli odrzwia się nieszczęściami czytając złe rzeczy, to obciąża się złem odbierając sobie siłę i szczęście. Jeśli dobre, to uwzniośla się, żyjąc radośnie). Wszystko o co chodzi w życiu to wybierać świadomie (to co DOBRE dla SIEBIE -niewolnictwo i cierpienie jest możliwe bo ludzie innymi wartościami niż własne dobro kierują się). Gdyby każdy był kochającym siebie egoistą, nie byłoby ani jednego wystrzału na wojnie, bo nikt nie chciał by się zabijać o jakieś obce idee.. Po co mi państwo, po co mi religia, po co mi jakkolwiek ideologia.. do szczęścia..:D Dlaczego wyznają te ideologie, jak to się dzieje.. bo właśnie *STRACHEM*, poczuciem zagrożenia manipuluje się.. Poprzez lęk, są w stanie wyłączyć myślenie o dobru, o życiu, o sobie i poświęcać się nawet zabijać się w amoku nienawiści ( i mówi się im że to godne, tworząc kulty bohaterów i ogólnie non stop piorąc umysły w TV na walkę za złem ). Odciąć się od matrixsu negatywnych, odbierających pokój informacji i żyć własnym życiem szczęśliwe.. (to jest jedyny sposób na zbawienie świata, natychmiastowy i całkowity, bo to zbawienie swego świata – Każdy ma z życia to jak jego sam doświadcza (resztą zajmuje się rzeczywistość fraktalna i troska o innych jest zbędna).

rafal duda

@Adam Roman kiedyś pomyślałem ze wizja ekspandywnego gatunku ludzkiego jest wizja piękna , ze możemy kolonizować inne planety wymyślać nowe technologie i żyć bez ograniczeń jak mamy to w naturze…potem pomyślałem ”ale ze mnie egoista” – trzeba żyć minimalistycznie by pozostawić po sobie jak najmniej śladu – takie jest nasze przeznaczenie. dwa różne światy biją się w jednym człowieku i to chyba nie tylko w moim przypadku – siła propagandy. Jednak natury nie oszukam , a przeznaczenie sami sobie wybieramy. Tak już jest z gatunkiem ludzkim – zmianę chcemy widzieć, ale boimy się wziąć za nią odpowiedzialność więc zrzucamy to na barki innych, żeby muc ich winić. pozdrawiam

Adam Roman

@Blaine Mono – rozumiem, jak działa planeta i ekosystem… Że jest po płynny, samoregulujący, samospełniający doskonały organizm (jak ludzkie ciało, które ma ogromne zdolności adaptacyjne i samo leczenia. Np. Ruska milicja podczas rutynowej kontroli zatrzymała kierowce, który 2x przekraczał dawkę śmiertelną alkoholu we krwi i prowadził auto. Trucizny i toksyczny nie stanowią problemu dla przyrody, bo EWOLUCJA TRWA, i życie adaptuje się do zmieniających się warunków mając ogromne bo NIESKOŃCZONE możliwości – życie jest żywe i to co jest obecnie to nie jest ostatnie słowo świata przyrody, który się stale przeobraża patrz ryby w brudnej wodzie – dostosowały się. Tak samo elektrosmog – ludzie się dostosowują do zanieczyszczeń które sami tworzą.. choć nie wszyscy, bo selekcja naturalna, która najsłabsze jednostki odrzuca to część doskonałej ewolucji, która zapewnia rozwój życiu nie tylko na Ziemi, ale w ogóle). Co do ekosystemu.. były już olbrzymie kataklizmy, mnóstwo zwierząt zamarzło, utonęło, wyginęło lub wypaliło się żarem słońca.. Wyginęło mnóstwo gatunków, np. wszystkie wielkie gady, dinozaury.. które stanowiły ogromy udział całego ekosystemu, nie tak dawno wyginęły tury i co… I NIC !!! EKO-paranoja jest NICZYM NIE UZASADNIONA (kto wierzy w zabobony ten nie rozumie świata i nie zna jego historii.. dlatego wszelkiej maści sekty, ideologie, zastraszające i manipulujące ludźmi znajdują podatny grunt w spracowanej masie ludzi, mających szczękową, niewielką wiedzę o życiu, bo nie mających czasu na samo kształcenie, gdyż albo uczą się w szkole, wg. tego co podda im się, albo pracują ciągle, albo grają lub oglądają TV, gdzie podsyca się lęki podając im stale katastroficzne wizje – właśnie zagłady świata, środowiska min. przez ludzi. To jest bardzo sugestywna manipulacja – Wszystko da się wmówić, nawet, że energia się skończy, woda wyschnie, a ekosystem załamie jeśli zginie część zwierząt… NIE – ponieważ, funkcje zwierząt i roślin są wielokrotnie zdublowane jak zapis na płytach CD, gdy uszkodzi się jedną ścieżkę są inne jej kopie). Np. nie lasy tropikalne, lub jakiekolwiek inne razem wzięte, a plankton morzach i oceanach pokrywających 70% Ziemi wytwarza większość tlenu (więc lasów można się pozbyć do ZERA i nic się nie stanie człowiekowi, ale oko maniacy oszukują ludzi bo to na strachu opiera się siła każdej sekty, każdej min duchowej władzy). Owszem wycinamy lasy w sposób zautomatyzowany, bardzo szybko, ale robimy tak od tysięcy lat. W UK wycięto prawie wszystkie drzewa min.. na opał podczas zimy stulecia.. i co.. I NIC, przyroda się nie załamała, ludzie nie umarli.. Bo posadzono kolejne.. i tak to robimy.. Niszczymy jedno, ale tworzymy drugie.. My już rządzimy światem przyrody jako ludzie, już nie jesteśmy poddani, zdani na łaskę żywiołów, to my je okiełznujemy, a z czasem będziemy mogli wszędzie kontrolować pogodę i nawadniać lub osuszać uprawy. Technologia eliminuje wszelkie zagrożenia.. ale od zawsze przeszkadza religii, bo rozwój eliminuje ciemnotę na której kościół bazuje. Więc religijne idei traktowania człowieka jako wroga, wcielenie zła.. i wieszczące rychły koniec świata… te idee przeszły do ofensywy tworząc współczesne internetowe, informacyjne SEKTY (i z tych sekt czerpiecie wiedzę tak jak o chemicznych smugach, o zabójczym 5G tak też o eko katastrofizmie -to jeno i to samo źródło i ten sam cel.. Totalne zastraszenie i jak w sektach, rozprzestrzenianie chorych idei, przejmując kontrolę nad kolejnymi umysłami.. .Jestem niezwykle ciekawy do czego to doprowadzi…Żyjemy w bardzo ciekawych czasach.. Myślę, że permanentne poczucie zagrożenia trwale usadza psychikę, jak alkohol i inne używki o czym się nie mówi – bo zastraszoną, emocjonalną (czyli nie myślącą).. otumanioną masą łatwo się rządzi.. Choć wg. mnie z czasem to się zmieni… Nastanie nowy świat, jak rak.. jak po zimie przychodzi okres wiosny). Takie wnioski wysnuwam z obserwacji tego co się dzieje w necie (20 lat temu już słyszałem różne takie teorie, tyle że wtedy to było bardzo niszowe.. a teraz bardzo rozpowszechniło się i coraz bardziej rozwija, że katastroficzni blogerzy są już zapraszani przez media.. a jeden z polityków też zbija na tym popularność.. Może minie z 10 lat, jak te nurty dostaną się do fasadowej władzy i wypalą się tak jak wszystkie straszne niusy, którymi opinia społeczna żyje tylko jakiś czas… Bo ile można kłamać, robiąc z igły widły grając na tej samej nicie..). Były zewnętrzne zagrożenia, teraz kieruje się uwagę na wewnętrzne, a obserwując kino można dojść do wniosku, że potem może będzie to zniewolenie umysłów paranoją nt. ataku obcych.. Co można sfingować dzięki przechwyconej dawno, ale nie ujawnianej technologii ant-grawitacji. Tak jak z centrum międzynarodowego handlu w NY -Pozorowany atak pod fałszywą flagą). To wciąż ta sama polityka, tworzenia sztucznego zagrożenia by utrzymywać masy na bardzo niskiej wibracji lęku. Dzięki temu ich możliwości intelektualne spadają (bo kondycja psychofizyczna przekłada się bezpośrednio na jasność, trzeźwość umysłu). __________________________________________________________________________________Czytam . i dziękuję za słowa uznania.. Co do erudycji, jest to kwestia wyćwiczenia (we wszystkim czym się za pasją zajmuje dochodzi się do wprawy i naturalnego mistrzostwa, choć daleko mi do mistrza dyskusji, wyćwiczyłem się tylko w elastycznym niezależnym myśleniu, co jest niezwykle przydatne do kontr argumentacji -a na studiach nie zagrzałem miejsca, będąc tam z ciekawości, bo nie były mi potrzebne do życia na koszt rodziny, jako rasowego obiboka:) Po prostu w świecie jest równowaga, jedni pracują na innych (dorośli na swoje dzieci.. a gdy bardziej się dorobią, to to nie ma potrzeby pracować także.. a też w zorganizowanym systemie uczyć się.. Stąd wiele czasu poświęcam na zbieranie informacji z sieci o tym co mnie ciekawi.. I to właśnie dlatego, że sam nie raz nabrałem się. WIEM JAK BARDZO ŁATWO ulec zastraszeniu.. mimo inteligencji, można nabrać się na jakąś negatywną teorię, która tworzy silne LĘKI). Dlatego przestrzegam innych, przed braniem na poważnie negatywnych wizji z mediów, które już dawno weszły do netu (wylewając tam brudy bez umiaru, bez zachowania pozorów rozsądku – bo bloger może powiedzieć niemal wszystko … Tak przy okazji, zauważyłem, że niektórzy są prawnikami, by nie narazić się prawu, powielając zaledwie różnego rodzaju oszustwa.. To genialne, niesamowite, jak można kreować opinie na podstawie rozmaitych fantazji, które wrzuca się do sieci. Jak powiedział Gebbels – każde, najgorsze nawet kłamstwo stanie się prawdą, wystarczy tylko ilość powtórzeń! Nie ma potrzeby zwracać się do mnie per Pan (czuję się młody duchem i tak myślę, starając dostosować do myślenia nowych pokoleń, aby nie zatrzymać się ulegając wrażeniu, że wszystko już wiem.. Wg. mnie w życiu chodzi o szczęście rozwój.. (a lęk temu przeszkadza – dlatego, zaglądając na kanał Blat TV z ciekawości, przy okazji.. chciałem dać temu odpór.. Normalnie nie angażując się wcale – nie mam nawet ani jednego własnego filmiku w sieci, ani nie prowadzę nigdzie bloga. Mam własne zdanie i póki co wolę zachować je dla siebie, bo nadal się uczę, a głupio byłoby odwoływać własne słowa i przepraszać – jeśli powie się coś publicznie, a okaże się nie właściwie). Co do tych poglądów.. czy są szkodliwe – Jeśli ktoś tak uważa to być może.. (bo wszystko jest względne) ale ja z nimi dalej nie wychodzę, więc (szkodzić nikomu póki co nie będę – czas pokaże czy mam racje… Choć to nie są proste sprawy i prawda zapewne jest jak zwykle po środku:) Chciałbym tylko stworzyć alternatywę, sprawdzając przy okazji czy da się łatwo odciążyć internautów z przerażenia, które tworzą już coraz bardziej negatywne historie.. (przekonujące jakoby świat walił się, a ludzkość pogrążała). Interesuję się technologią, postępem i wydaje mi się, że zagrożenie nie istnieje, bo jeśli nawet wystąpi jakiś poważny problem to mamy zasoby, siły i ogromną kreatywność do jego rozwiązania (przechowuje się przecież nawet wszystkie ziarna na wypadek kataklizmu i potrzeby odtworzenia przyrody).

Doczytałem do końca.. o.k. Skoro rozmawiam z nietypowym internautą, a ze specjalistą w dziedzinie ochrony środowiska.. (w rodzinie mam tylko dendrologa, który leczy drzewa, min pomniki przyrody na terenie miasta) to może się czegoś konkretnego nauczę.. Zafrapował mnie cytat: „Jeśli ludzkość nie zmieni swojego bezwzględnie chciwego podejścia do eksploatacji zasobów planety, nie będzie dla niej przyszłości” O jakiego rodzaju „chciwość” chodzi (co konkretniej stanowi zagrożenie, bo chyba nie sama hodowla jedzenia.. większość pól i łąk wydaje się leżeć odłogiem, produkcja żywności stała się bardzo wydajna i nie potrzeba eksploatować reszty świata przyrody.. Z tego co słyszałem są plany budowy mega miast, pnących się w górę.. i powiększenia terenów leśnych, kasując rozrzucone wszędzie drobne gospodarstwa). Co takiego (oprócz węgla, ropy i gazu, czy jakiś tam minerałów kopalnych) jest nie odnawialne. Bo jak zjem lub inaczej zużyję roślinę to posadzę następną i tak w kółko.. To samo ze zwierzętami (przecież hodujemy je w takiej ilości w jakiej są nam potrzebne) Na czym polega ten konkretny problem – co takiego ludzie robią nie tak (co szkodzi planecie)?

CyfrowyNinja

@Adam Roman ale kiedy nie ma tego przywódcy na czele, nie ma odpowiedzialnych za sytuacje w państwie – o tym tez jest w tym materiale. Iz tego wynika problem. Ze lud nie wie przeciwko komu się ma zbuntować, jeśli widzi, ze jego kraj ewidentnie upada. Gospodarka to podstawa, zgadzam się, ale nie wszystko tak jak piszesz, a kultura z niej nie wynika.

Adam Roman

@CyfrowyNinja – Dobrze, przypuśćmy, że było by po staremu – była by jawna władza, np. tak Faraon, Cesarz, czy inny dyktator (np. Führer czy Papierz – gdy już ma się pełnię władzy, dzięki cenzurze, czystką i terrorowi świętej inkwizycji to po latach, można uchodzić za święty wzór wszelkich cnót -Bo po przejęciu ludzkich dusz, dalsza walka to już tylko ideologia – Wystarczy powiedzieć takiemu ogłupionemu stadu owiec, ze coś jest demoniczne to już rzucą się na to i zjedzą to bez żadnego wystrzału tłumiąc w zarodku wszelkie niezależne myślenie i nowe idee). Wiec cóż gdyby nie fasada demokracji.. to co było by… co proponujesz i jak to sobie wyobrażasz? Bo demokracja jako taka to UTOPIA, mogę łatwo to wykazać, że nie może istnieć w praktyce taki ustrój jak demokracja.. a nawet jeśli jakimś cudem, przy boskiej ingerencji zaistniała by przymusowa prawdziwa demokracja, to ludzkość przy takim systemie zarządzania szybko by się ZDEGENEROWAŁA. Bo przegłosowała by elity cała szara masa ludzi , która prawie na niczym się nie zna, a na rządzeniu światem to już w ogóle.. Nawet go wcale nie rozumie, mało co rozumie , bo całe życie jest albo w polu albo przy jakiejś maszynie (rutynowe prace) . Wracając do odpowiedzi – co da sama odpowiedzialność? Ludzie nie znający się na polityce międzynarodowej nie rozumiejąc tego co się dzieje w świecie uznają że to jest błędne. (np. odejście od anachronicznych wartości i jednoczenie świata). Masy mają blednę założenia i to co wg. nich jest błędne wg. rządzących jest słuszne. Chodzi o to, że owce nie są kompetentne, nie mają zdolności do pojęcia tego co dzieje się w świecie. Ponieważ zostały siłą przyuczone do wierności rożnym schematom (być może nawet większość ludzi nie ma w ogóle zdolności do MYŚLENIA, będąc na poziomie dzieci, które idą za kimś kto im tworzy interpretacje, kolejną religie, kolejne dogmatyczne prawdy do nimi kierowania się). Czy jeśli w domu mieszka 100 osób, ale tylko 5 z nich zna się na inteligentnych systemach sterowania budynkami, to w przypadku tworzenia takiej instalacji głos laik miałby być równoważny do głosu fachowca. Czy budując coś co przekracza poziom ich zrozumienia trzeba kierować się zdaniem takiego przeciętnego Kowalskiego przyzwyczajonego do wegetacji w schematach, bez wyobraźni z domieszką paranoi, czyli obawy przed samymi zmianami.. do tego wychowanym w kulcie trudu, walki, szczycąc się z życia ciężaru. Np. gdyby ludzie mieli decydować o automatyzacji to nie chcieli by aby maszyny zabrały im prace. Bo z NIEWOLNICTWEM tak bardzo związali się, że nie wyrażają sobie życia w wolności.. Po prostu są zbyt głupi by zrozumieć, że jeśli maszyny będą za nich pracować to wszystko będzie za darmo bo wraz z pracą znikną też pieniądze. Przesadzam, nie wszyscy są tak głupi ale co najmniej zindoktrynowani na myślenie schematem „cóż za coś”, „bez pracy nie ma kołaczy”. Wiec warunkując dobrobyt pracą trzymają się kurczowo rożnych form niewolnictwa. To elity muszą rządzić, inaczej świat nie będzie się zmieniał, czyli rozwijał, ulepszał. Bo elity patrzą z innej wyższej perspektywy wprowadzając zmiany dzięki temu cywilizacja w ogóle powstała i rozwija się (Buszmeni i indianie nie stworzyli choćby zalążków technicznej cywilizacji -bezmyślnie kopiując to co już znali – tradycja, konserwatyzm, to forma niewoli sprowadzająca ludzkość do wegetacji w znanym schemacie -Ludzie mają, to już sprawdzone to działa – tak samo mówili o każdym wynalazku – że im tego nie potrzeba bo to co mają też działa -po co im lodówka jak mają lodową szafkę, po co im elektryczność skoro mają naftową lampę, po co im maszyny skoro mają swoje ręce.. Po co im auto skoro mają bryczkę itd idt. Gdyby to ludzi mieli władze NIC by nie powstało.. zdusili by wszelką inicjatywę, ściągając wybitne jednostki w dół, do swego poziomu zwierząt – które nie zastanawiając się nad sensem życia ot tak wegetują sobie, bez wyższego celu, czekając na pewną śmierć). Np. hipotetycznie ten kto wynalazł maczugę musiał wyłamać się z tradycyjnych metod polowań.. odrzucając je i gdzieś na boku, z dala od innych, którzy siłą zmusili by go do posłuszeństwa by był kolejną bezmyślnie naśladującą się kopią wierną tradycji.. Cywilizacja powstała się i rozwija dzięki jednostką wybitnym, twórczym myślącym ZUPEŁNIE innymi kategoriami niż większość ludzi. Dlatego we władzy jest hierarchia, bez hierarchii (która jest NATURALNA) wszystko się degeneruje. Ludzie wychowani przez antytytoniową, odwracającą podstawowe prawa natury ideologie religijną (która ich skrajnie ogłupia i wyniszcza wewnętrznie, bo odsłonie jest jak destrukcyjna sekta – ale jak wszyscy są chorzy na tę samą chorobę to biorą to za normę mniemając że są zdrowi – a jak ktoś nie myśli jak oni to chcą go nawrócić siłą dla jego dobra). Manipulacja w religii jest oparta na jaskrawym skrajnym zastraszaniu (Ale jest bardzo skuteczna, dlatego w XXII wieku tak wielki ludzi nadal się jej trzyma .. z przyzwyczajenia, duchowego lenistwa i z powodu podświadomego lęku, bo byli mocno zastraszeni za dziecka – że trafią na wieczne męki do piekła jak nie będą wierni tej niewolącej ich na poziomie umysłu ideologii). Wiec ofiary permanentnego prania mózgu anty życiową, anty rozwojową, anty wolnościowa (osłabiającą i niszczącą psychikę) sekciarską ideologią chrześcijaństwa.. są przekonane.. że tzw. „*sprawiedliwość*” miała by polegać na tym, aby mieli decydujący wpływ na zarządzanie światem, w którym wszyscy żyjemy. Bo sprawiedliwie jest żeby każdego zapytać o zdanie w każdej sprawie dotyczącej wspólnej (bo zawsze oddziałującej na masy) polityki. Popatrzmy na przykłady.. MAMY DUŻY DOM I DZIECI one mówią.. wg. sprawiedliwości to teraz MY DECYDUJEMY i przegłosowują rodziców.. aby jadły słodycze, oglądały całe dnie TV, grały w gry paliły ognisko w domu przynosiły zwierzaki z lasu jeździły na rowerze bez kasku ale taki system szybko upadnie, bo pieniądze skończą się, dzieci rozchorują się, zniszczą lub nawet spalą dom robiąc sobie i innym krzywdę.. Większość ludzi jest głupia.. gdyby ona decydowała, gdyby nagle wprowadzić sprawiedliwość to tabuny pasterzy i azjatyckich rolników wyemigrowały by na zachód niszcząc całą infrastrukturę technologiczną, której po prostu nie rozumieją postęp zatrzymał by się i cała cywilizacja zdegradowała bo rządziła by głupia większość, która nie potrzebuje rozwoju bo zadowala się tym co zna – czyli zwierzęca wegetacją na poziomie do którego przywykła DEMOKRACJA TO UTOPIA TAK JAK rozumiana w ten sposób SPRAWIEDLIWOŚĆ Problem polega na tym, że ci co nie wiedzą, nie wiedzą że nie wiedzą. Czyli głupiec nie wie że jest głupcem i żąda od mądrych podporządkowania się jego głupocie Na szczęście w znakomicie funkcjonującym, wiecznie rozwijającym się, żyjącym, ewoluującym świecie rządzonym doskonałymi prawami natury NIE MA ŻADNEJ SPRAWIEDLIWOŚCI (demokracji) tylko SILNIEJSZY, MĄDRZEJSZY, BARDZIEJ rozwinięty DECYDUJE ! Dlatego krnąbrne dzieci nie spalą domu nie robiąc sobie i innym kuku nie utkną też jak warzywo przed telewizorem BO TO SILNIEJSI I MĄDRZEJSI RODZICE RZĄDZĄ Poza tym ile własności tyle wolności SYSTEM EKONOMICZNY jak każdy inny wyłaniający się z natury wspiera MĄDRYCH, KREATYWNYCH, przedsiębiorczych ludzi nawet jak dzieci były by przerośniętymi bydlęciami nawet gdyby były ich miliardy … to i tak nie mają żadnej władzy wobec dorosłych którzy trzęsą kasą Wiec chodzi o to że dzieci podlegają rodzicom młodu starszym.. taka jest natura gdyby było odwrotnie wszystko zdegenerowało by sie Wiec pozostaje POGODZI SIĘ, zamiast narzekać usiłując walczyć z wiatrakiem jak jakiś obłędny rycerz (chrześcijanin samobójca, kamikadze – któremu ogłupiająca go ideologia, jego sekta, obiecała nagrodę po śmierci za męczeństwo) SEKTA, sekta i jeszcze raz sekta nauczyła was tego typu myślenia (lęku, podejrzliwości, wrogości, walki o utopie) ta sama sekta, która szczyci się z tez. świadectw świętych to samo mają w islamie robisz z ludzi żywe bomby DEMOKRACJA nie istnieje i istnieć nie będzie, bo nie wszyscy są tacy sami i to jednostki wybitne, wyrastające hen hen wysoko, daleko ponad masy myślące setki lat do przodu, tworzą politykę i organizując z wiekiem coraz bardziej krnąbrne dzieci Jeśli dzieci by które nie chciałby by zejść z urwiska lub dna okresowo wyciszonej rzeki , albo z krateru wulkanu, który zaraz wybuchnie.. Jeśli te dzieci nie chciały by zgasić ogniska od którego zaraz spłonie wspólny dom jeśli postępowały by irracjonalnie (wg. ich lekkomyślności i nie znajomości życia) Jeśli miałbyś ich bardzo wiele.. i zaczęły by ciebie gryźć co byś zrobił…?

Adam Roman

@CyfrowyNinja – (ciąg dalszy, bo na raz nie wchodzi:) Dał byś im zginąć i wciągnąć w to inne, by historia powtórzyła się (jak choć sam się uratujesz, po przecież one Ciebie nie zmuszą do tego, abyś z nielicznymi nie uratował się budując pomost, tratwę, czy jakąkolwiek inną technologię Już Jezus o tym mówił że większość idzie na zatracenie (czyli ginie, umiera, ginie i tak w błędnym kole) by zostawić ich… Wiec gdyby gryzły cię i uniemożliwiały prace nad rozwiązaniem problemów typu BYĆ, a NIE BYĆ… To czy inne użył byś radykalnych środków, korzystając ze sprytu i siły. Gdyby do niedawna dzikie zwierzęta, które zerwały się ze smyczy, łańcucha edukacji umiejąc już jednak tyle, że byłyby w stewie komunikować się i tobie zagrozić niszcząc Twój pojazd twoją arkę, którą dla nich także budujesz.. Ziemia to mała wyspa, która nie jest wieczna.. to albo się przeludni albo skończy się.. np. słońce wypali.. Poza tym, życie w jednym miejscu to była by niewola. Na jednej planecie jak w więzieniu.. Stany powstały na tej samej zasadzie, co my tutaj znaleźliśmy się i robimy wszystko niemal od zera prowadząc ludzkość podciągając ją różnymi metodami, które niekiedy są kontrowersyjne (tak jak wychowanie dzieci) więc prowadzimy cywilizacje do swego kosmicznego poziomu Tak[EDIT] jak z filmu „oni żyją” To co elitarne staje się masowe (dobrobyt rozwija się) także ukryta wiedza . Sięgają po nią ci którzy są na to gotowi (bo ci co niedorośli to czego nie rozumieją uznają za głupoty) Historia kołem się toczy… na podstawie innych można wyciągać wnioski (wszystko jest fraktalne) Idee, tradycje.. sposoby życia, formy.. to co stare zniknie tak jak bryczki i powozy i danwe mity na ulicach będą chodzić roboty z czasem latać, i jeszcze inaczej Duchowe dzieci nie mają pojęcia o tym co można, żyją i umierają jak zwierzęta tym czasem ani śmierć alni praca na przetrwanie nie jest potrzebna Do tego jest właśnie szybko rozwijające się cywilizacja. Ktoś wytyka różne błędy to niech powie jak lepiej to zrobi podczas wojny zginęło ileś milionów o.k. a policzmy ile umierał ludzi na świecie co roku policzmy to i pomnóżmy razy 3 tyś lat. Bez technologii wszyscy będą ginąć ale że nie wierzą że mogą żyć pogodzili się z tym wolą umierać usychając powoli ze starości bo religia zasugerowała im żeby byli MASOCHISTAMI zamiast rozwijać wygodę, automatyzację, bogactwa, technologie min długowieczności Oni nie.. są jak uparte ciele, prosie.. albo jak baran, który tak profilaktycznie bodzie jak ktoś obcy się w polu znajdzie. Ludzie sa sami sobie winni, gdyby nie byli oporni, leniwi, krnąbrni i agresywni to nie oszukiwało by się ich i nie trzymało krótko. Robili ileś buntów, mordowali królów, wiec mają demokracje gdzie w szopce na pokaz, jak w teatrze lalek zmienia się im postacie. Jak kogoś znienawidzą to poddaje się im innego zbawce itd Dlaczego są tak głupi.. ale to już nie pytanie do mnie tylko do Boga/bogów, którzy zrobili ten genetyczny eksperyment.. (choć sam myślę, że to dla idei bogactwa doświadczenia, aby stworzyć sobie wyzwania i z czasem kompana.. wychowując ego sztucznego, mechanicznego człowieka, myślącego schematami jak maszyna, do roli.. świadomego BOGA.. Wiem, wiem.. religia to demonizowała.. Ale religia się zużyła i obecnie upada.. a nowe pokolenia będą myślały już zupełnie innymi kategoriami… Każdy ma to swój czas zabawy.. i wraca jak chce.. do piaskownicy, do póki jeszcze trwa). Mi się tu podoba.. właśnie dlatego, że rzeczy nei są oczywiste.. że zapowiadają się niesamowite zmiany, do których ludzie nie wydają się być przygotowani.. Bo wychowani w niewoli nie rozumieją idei wolności, prawdopodobnie nawet bojąc się jej.. Braku rozkazów, wytycznych, z góry podanych celów.. jak mają żyć, co myśleć, do czego dążyć. Co będzie gdy system oparty na religii upadnie.. czy na śmierć zanudzą się.. gdy roboty i algorytmy SI odwalą za nich wszystkie rutynowe prace. Życie wydaje się byc fascynujące a świat jak scena teatru.. jestem podekscytowany zastanawiając się jak przez najbliższy wiek potoczą się świata losy.

Adrian Horodyski

Zgadzam się z tym, że lepsza nawet bardzo chciwa i represywna elita u władzy niż głupi i pozbawiony wyższych celów lud. Z dużego przyrostu gospodarczego skorzysta każdy w mniejszym lub większym stopniu. Demokracja jest dobrym ustrojem, ale żeby działała sprawnie potrzebujemy zaprogramować ludzi od najmłodszych lat w taki sposób aby aktywnie angażowali się w życie polityczne i posiadali wiedzę na temat mechanizmów działania ludzkiej psychiki. To trochę tak jak ze sztuką iluzji, wiemy, że istnieje jakiś mechanizm dzięki któremu iluzjonista nas oszukuje, jednak nadal chcemy oglądać jego występy i podziwiać „niemożliwe”. W momencie kiedy ktoś nam wytłumaczy jak to działa, nasz zachwyt opada mimo, że od początku wiedzieliśmy, że to kłamstwo. Konformiści ulegają nie dlatego, że są konformistami, ale dlatego, że ktoś im wpoił taki styl bycia poprzez wychowanie. Dzieci robotników najczęściej są robotnikami, a dzieci osób gardzących zaangażowaniem w życie społeczne w większości idą w ślady swoich rodziców.

Julia

@Adam Roman Dużo słów, przekonań wynikających z indoktrynacji, a argumenty z filmu pominięte. Średniowiecze nie było takie złe- poczytaj, ale nie z lektur neoliberalnych. Kościół nie potępia przyjemności, tylko brak odpowiedzialności.

Adam Roman

@Julia – wiec proszę odpowiedz konkretnie jaki argument z filmu przemawia i za czym, czego nie uwzględniłem? Tym razem konkretnie (z jednym wątkiem na raz). Ja nie kieruję się indoktrynacją ale logiką, zdrowym rozsądkiem, adaptując zmiany jako korzystne. *Indoktrynacja to głównie religia*, a ja jestem od niej WOLNY (dlatego używam ROZUMU, a nie DOGMATÓW i irracjonalnego, bezmyślnego przywiązania do tradycji. *Przywiązanie to forma zniewolenia*). Jeśli średniowiecze komuś odpowiada bardziej niech jedzie na wieś, lub założy osadę i nie korzysta z nowych technologii w tym internetu! Jeśli kościół nie potępia przyjemności, to dlaczego celebruje cierpnie. Obiecując zbawienie w zamian za cierpienie, a męczeństwo to już w ogóle? Tylko nie cytuj idiotycznej irracjonalnej, sprzecznej z logiką formułki jako by Jezus na krzyżu odkupił grzechy świata. Ponieważ ani cierpienie ani męczeństwo nie ma żadnej mocy zbawczej, a nawet jeśli istniał by jakiś Bóg katolicki, który jako sadysta musiał by wydać na męczeńska śmierć swego umiłowanego syna, aby cofnąć SWOJĄ WŁASNĄ decyzje o wyrzuceniu ludzi z raju, to musiał byłby być skończonym kretynem, aby samemu sobie tworzyć takie sztuczne utrudnienia. /Ludzie religijni NIE MYŚLĄ i nie zauważają rażących sprzeczności w tej idiotycznej doktrynie, w której nie ma sensu. Ale za to odbywają cotygodniowe sesje prania mózgów, na myślenie tymi irracjonalnymi dogmatami, dlatego są w tym kościele, bo są jak zahipnotyzowani. I kto tu mówi o indoktrynacji. Ja z zasady nie rozmawiam z ofiarami sekt, bo to nie ma sensu, nie uraczy sie rozumu, logiki. To jak rozmowa z kotem lub psem – ty słowem a oni miał, hal hał.. Cokolwiek byś powiedział usłyszysz to samo, warczenie albo jakieś harki BEZ SENSU Ludzi religijni są pozbawieni świadomości, są jak duchowe zombie, nie potrafią myśleć, a tylko powtarzać, to co im wtłoczono do głowy przez permanentną indoktrynacje od kołyski z nakazem jest stałego podtrzymywania przez obowiązkowe, cykliczne rytuały (po to one są). Bez obrazy piszę to ogólnie mając nadzieje, że mój rozmówca, rozmówczyni jednak kieruje się logiką a nie religijnym zaślepieniem Dlatego liczę na rozmowę poza powielaniem dogmatów (przed czym przestrzegałem z góry).

Podsumowując – co też istotnego pominąłem a było w filmie i co z tego miało by wynikać. Przypomnę, że jestem za zmianami w świecie, a nie przywiązaniem czyli zniewoleniem jakimiś anachronicznymi i szkodliwymi wg. mnie tradycjami, które odwracają naturalny system wartości i zastraszają ludzi indoktrynując ich od kołyski złem, grzesznością, apokalipsą, demonologią, poczuciem winy, piekłem. Czyli jestem za wyzwoleniem ludzi od SEKT, choćby były masowe! Oraz jestem za uwolnieniem od innych szkodliwych i ograniczonych przywiązań (którymi ludzie zostali zniewolenie by eksploatować ich jako niewolnicze stado. Teraz w pracy zastąpią ich roboty i nie trzeba już robić im prania mózgu na niewolnika. Więc nadchodzą czasy wolności od tradycyjnych systemów zniewolenia ludzi na poziomie myślenia).

piwowar87

Paradoksalnie film przedstawia dosyć oczywiste fakty, które jednak z trudem przedostają się do świadomości ogółu.

Adam Roman

@Mezamir ma racje, ludzie tworząc bunt mogą tylko zaszkodzić sobie… oto głupie podpuszczone przez wrogów dziecko planuje kopnąć rodzica i uciec mu jak ten prowadzi je do nowego domu, bo stary jest już za ciasny, ale głupie dziecko o tym nie wie i dało się nabrać, że rodzic niby chce je oddać albo przywiązać w lesie do drzewa.. Religia głosi tego typu argumenty.. oczerniając zmiany.. bo kościoły mają interes w starym okładzie, który ogłupia , zastrasza i dzieli ludzi. Wowy światłom ład to strata dla betonu, nomenklatury duchowej, która żeruje na ciemnocie też dla tych mafijnych układów które lokalnie okradają ludzi dlatego u nas nie widać na ten temat pozytywnych informacji (a może mi się wydaje). Wiec błędnym założeniem jest twierdzenie jako by centralna władza światowa miała by być zła sama w sobie! To raczej wszelkie problemy, waśnie ludzi i wyzyski zlikwiduje

Adam Roman

@Slawomir Lech – Blad lewakiem? O co chodzi z tym „lewactwem” a co co z „prawactwem” – uzasadnij proszę to racjonalnie (nie dla idiotów, którzy nie myślą tylko coś bezmyślnie wyznają, mając jak maszyny, jak roboty zakodowane w głowie proste etykietki typu: to dobre tamto złe). Chodzi o rozumienie praktyczne, a nie o wyznawanie jakiegoś ślepego kultu (jak kolejną religie – wierzę w kościół, bo wyprano mi tak umysł i nie mam nic do powiedzenia tylko jak idiota powielam te bezsensowne formułki lub emocjonalne kody, które we mnie wtłoczono” – nie daj tego typu odpowiedzi, oczekuje świadomości, a nie głupoty, którą net jest zalewany).

Slawomir Lech

@Adam Roman gość próbuje osłabić prawicę i to w momencie tuż przed wyborami, wypuszcza filmik w którym twierdzi, że politycy nic nie mogą zmienić. Film ewidentnie sponsorowany.

Adam Roman

@Slawomir Lech – napisałem dłuższa odpowiedź (ale najpierw chciałbym się upewnić) co prawica ma do zaoferowania takiego dobrego, ale nie pewnego.. że ludzie na nią chcą głosować, ale nie głosują jak nie będą pewni.. czy politycy coś zmienią. 1. O jaką zmianę chodzi – co politycy mieli by zmienić? 2. Dlaczego miało by się głosować na prawicę (pytam jako ktoś nie interesując się obecnie sceną polityczną)? Czyli ogólnie mówiąc co uzyskasz głosując na prawice?

Odyseusz

„Jeśli chcesz zobaczyć kto ma realna władzę, to spójrz kogo nie wolno krytykować” Nie ma co komplikować tematu…

Gast

Panie, Panowie. Czapki z głów. Rewelacyjny materiał.

Mariusz Włodarczyk

Esencja ! Żeby powstał ten materiał musiałeś wykonać tytaniczną pracę … Szacun!

Safakis

Genialny film. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Każdy obywatel powinien go zobaczyć.

Dom Shaw

gdyby wybory mogły coś zmienić – już dawno zostałyby zakazane

Przemyslaw J.

@kezicss Głuptasie jak powiedział Stalin nie ważne kto głosuje, ale kto liczy głosy. A jeszcze ważniejsze jest stworzenie alternatywy wyborczej. Nieważne kto wygra i tak wygra ten co powinien. Podzielmy PZPR na prawicę, lewicę, partie chłopską, partie babską i każmy ludziom głosować. Kto by wie wygrał rządzi PZPR. Reszta to tylko teatrzyk. Teraz co prawda sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdyż ponieważ o ten kawałek świata walczą różne stery wpływów. Ale nie martw się , żadna z nich nie zadba o Twoje dobro, drogi przyjacielu.

Przemyslaw J.

@kezicss Pierwszy raz ktoś nazwał mnie szurem. Jestem pod wrażeniem. Chcesz wierzyć w demokrację – proszę bardzo. Ja tak wierzę średnio. Weźmy takie ACT447 – to jest zbyt duża kasa by pozwolić ale przeleciała koło nosa, bo głupi lud sobie coś ubzdura i zagłosuje na np Konfederację. Poza tym jak ten motłoch ma mądrze zagłosować, gdy jest mielony na okrągło medialnie, i to socjologicznie zgodnie z naukowymi teoriami zarządzania tłumem. Może właśnie w tym jest cały sekret, że czasami nawet nie trzeba robić przekrętów bo ludzie zagłosuję zgodnie z życzeniem zarządzających. Pozdrówki od szura 🙂

Przemyslaw J.

@kezicss cytuję ” I nie mowa tu tylko o Polsce gdzie demokratyczne wybory zmieniały całe tło polityczne (Trump, Włochy 5 gwiazd, Brexit itp.)” to o niczym nie świadczy. Są różne grupy interesów, zwalczające się stronnictwa. A PIS w ważnych ustawach głosuje tak jak PO, PSL itd. Szopka Panie.

Gabriel Gawron

@kezicss No właśnie żyjemy w totalitarnych państwach, jednak większość ludzi jest zbyt głupia, żeby to zrozumieć. Jesteś tego najlepszym dowodem i przykładem, iż nie rozumiesz iluzji demokracji, oraz złudzenia wolności wyboru, jaki ta iluzja stwarza.

Subelim

@kezicss co zmieniają? PiS na PO? A 30 lat temu wszyscy byli w jednej partii. Tfu.

witty wolk

@J J Jarek jest tylko obrazem władzy, nad nim jest kapitał, który ma realną władzę. Kapitał = korporacje. Póki co wszystko idzie w kierunku niszczenia gospodarki i podwyższania poprzeczki tak aby polski, mały przedsiębiorca miał dwa wyjścia – zakończyć biznes lub przenieść go za granicę; wtedy powstaje luka, którą wypełniają korporacje.

Pulsi79

nie prawda byli prezydenci którzy wiele zmienili jakoś dziwnie ginęli w zamachach albo rewolucje „spontaniczne” ich obalały gdyż chcieli swój kraj wyzwolić z niewoli banków światowych, a pomyśl co łączy prezydentów Lincolna i Kennediego?? Dwaj prezydenci USA byli o krok od stworzenia systemu niweczącego plany NWO. Obaj zginęli…obaj zmienili system finansowy np Kennedy wprowadził tak zwany Dollar Kennediego zaczął tworzyć nowy system pieniężny, w pełni ignorując banknoty drukowane przez Rezerwę Federalną czyli przez Rockefellerów, Rothschildów i Morganów, zaraz po śmierci Kennediego przywrócono stary lad finansowy natomiast Abraham Lincoln w czasie wojny secesyjnej w latach 1861-1865 szukał wsparcia finansowego dla działań armii Północy, bankierzy zaproponowali mu pożyczkę na lichwę czyli 24-36 %,, wyszedł z problemu bo Stworzył nowy system finansowy, Udało się uchwalić Ustawę Zielonego Dolara, który był walutą kompletnie niezależną od tej tworzonej przez bankierów. Wydrukowano ponad 400 milionów ówczesnych dolarów, za pomocą których Lincoln opłacił swoją armię i wszelkie koszty wojny z Południem. przykładów jest więcej

Pulsi79

@Dom Shaw Słyszałem tez o jakimś kraju afrykańskim nie pamiętam nazwy, został; tam wybrany nowy prezydent który wprowadził ważne reformy, najważniejsza ze odciął się od banku światowego, powiedział ze więcej nie będą nic im płacić bo suma która wzięli była dawno spłacona ale jak to lichwa naliczyli nie wiadomo czego aby kraj był wiecznym dłużnikiem, kraj zaczął się szybko rozwijać poziom życia wzróść itp no ale ktoś z jego otoczenia przejął władzę, kiedy z lotniska startował samolot z tym prezydentem został zestrzelony przez nieznanych sprawców a władze przejęli inni i wszystko wróciło do starego niestety, to chyba było w latach 80′ obejrzyj dokument „Czterej Jeźdźcy Apokalipsy” tam pokazany świat pieniądza jak banki robia przekręty tworzą pieniądz z niczego, są ciekawi eksperci rzetelny dokument

Szymon Fischbach

@Adam Roman masz bardzo idealistyczne poglądy, wielka szkoda, że są też naiwne. Władza „troszczy” się o obywateli po linii najmniejszego oporu, nie obchodzi ich żeby było nam lepiej, bo i po co? Im zależy na zdobyciu władzy, dorwaniu się do koryta, a jak już tam są, to utrzymać się jak najdłużej. Żyją jakby w politycznej bańce, w której dobrobyt lub niedostatek obywateli nie ma dla nich najmniejszego znaczenia

Tomasz

@Adam Roman Strasznie dużo Pan czaruje językiem, lecz jakoś mało przekazuje informacji. Więcej „odnoszenia wrażeń” i deptania po wszystkim dookoła niż jak to ładnie Pan określa – używania rzeczowych argumentów. Może stąd wynika mało chętnych na kontynuowanie tej dyskusji? Co prawda postawił Pan jedno ciekawe pytanie odnośnie przeciwskazań dla wprowadzenia nowej światowej polityki(New World Order / New Deal / którakolwiek z kolei), na które chyba najprościej potrafię odpowiedzieć przytaczając dobrze(chyba) znany w naszym kraju przykład: komunizm. Dlaczego komunizm był/jest taki zły skoro głosi całkowite zniesienie ucisku i wyzysku społecznego, postuluje powszechność, równość i sprawiedliwość zarówno społeczną jak i kapitalistyczną. Cytując dalej z wikipedii: „społeczeństwo bezklasowe oparte na społecznej kontroli gospodarki, własności środków produkcji i sprawiedliwy podział dóbr”. W skrócie każdy jest sobie równy, zatem wszyscy powinni być dla siebie mili. Przecież to taka piękna idea, zatem dlaczego? Prosta odpowiedź: ludzie to kurwy. Ile razy mamy to jeszcze przerabiać przyglądając się jego hybrydzie na obecnej scenie politycznej? Czy uważa Pan, że na samym szczycie tej nowej piramidy politycznej znajdują się zupełnie inni ludzie? Jeżeli tak, to zazdroszczę optymizmu i mam nadzieję, że ma Pan ku temu solidne powody, które z czasem nie skorodują, aby pozostawić później w beznadziejnym przekonaniu zmarnowanego czasu. PS. Nie polemizuję ze wszystkimi argumentami przeciw konserwatyzmowi, gdyż nie bronię tej doktryny. Pozdrawiam, Tomasz

Tomasz

@Adam Roman Dzisiaj znaleziony kolejny ciekawy materiał: Zeitgeist Addendum. O reptilianach jeszcze nie znalazłem, ale i tak jest ciekawie i ponuro 🙂 Pozdrawiam, Tomasz

Ewa primaaprilis

@Adam Roman władza nie lubi się dzielić, a chętnych do władzy jest wielu i każdy ma inne spojrzenie na zarządzanie, sam Bóg nie jest w stanie temu zapobiec, bo nawet poświęcił syna i dał przykład jak być ofiarą i tylko myślący dążą do władzy, reszta to ofiary ( tak nakazuje biblia)

empece60

Mass media są ogromnym narzędziem do dezinformacji i sterowania ludźmi.

Eugeniusz Gacek – Hodowca nietoperzy pocztowych

27:40min. Neoliberalizm , nowomowa , kamuflaż = OSZUSTWO i dymanie bliżniego w imię kasy, władzy.

Mateusz 1

De facto odkrywasz tutaj to co już dawno temu zauważyli Karol Marks i Fryderyk Engels. Bardzo mnie to cieszy, że współczesna myśl polityczna znów zaczyna wprowadzać rozsądek i naukowość analiz 🙂

iguana

pseudodemokracja to twór optymalny bo i najbardziej wydajny… zmieniają się czy i narzędzia, a wiec metody zniewolenia.. ale niewolnictwo pozostaje niewolnictwem… kiedyś na arenach lala się krew, dziś wystarczy 20 paru chłopaków latających w tam i z powrotem za piłką ..dopóki niewolnik ma zapewnione poczucie złudnej wolności dopóki z kranu leci woda, a supermarkety pełne paszy dla bydła hodowlanego.. dopóki niewolnik świata materialnego pozbawiony wyższych ambicji ma zaspokojone podstawowe potrzeby… dopóty pokornie wypełnia swą rolę w stadzie

Szaw Paw

25000 lobbystów wpłaca na unię 1.5 miliarda euro rocznie za przywileje. ludzie wspierający UE są bandytami

evalexis01

54:45 Media to narkotyk, a internet to wręcz dopalacz. Kilka lat temu była intensywna dyskusja w tv, że powinniśmy dać Polakom dostęp wszędzie do darmowego internetu, najlepiej do wifi i żeby wszędzie był zasięg. Teraz to dla mnie jasne, dlaczego opłaca się firmom dotować inwestycje z infrastrukturą darmowego wifi, również w miejscowościach wczasowych. Jedziesz na wakacje i też masz żyć tym natłokiem, rzeką wiadomości.

Ko Zacky

Otóż to… Barbarzyński, pasożytniczy system oparty na ciągłej konsumpcji, którą ludzie jeszcze bronią !! Przyjmując ją jako czynność niezbędną do życia… Teraz jeszcze technologia 5G i w komunikacji miejskiej widok ludzi, którzy nie potrafią powstrzymywać cieknącej śliny po brodzie będzie czymś powszechnym jak noszenie okularów

Think Tank Polska Think Tank Polska

władza nie jest dla ludzi, zobaczcie jaką butę i pogardę prezentują np. wiejscy księża, troszkę władzy i im odbija , podobnie ma się sprawa z burmistrzami, wójtami , samorządowcami, zwykli ludzie nie umieją sobie nawet poradzić z odrobiną władzy, można obrażać się na elity, ale patrząc przez pryzmat [powyższych przykładów to rządzą naprawdę odpowiedzialnie:)

Ko Zacky

@Adam Roman wspomniałeś o wierze… Nie jestem katolikiem, moja wiara nie kosztuje i nie musi wisieć na ścianie. Biblia też jest częścią systemu… Według niej ludzie muszą żyć wedle ustalonych reguł. Jeśli będziesz żył według nich, to pójdziesz do nieba i będziesz zbawiony. A jeśli nie, to pójdziesz do piekła i będziesz wiecznie cierpiał, a wszystko dla tego, bo Bóg cię kocha…

Andrzej Rozycki

@jesttu Obserwując sytuację na świecie odnoszę wrażenie że zło robi w portki, Zdają sobie sprawę że ich wielowiekowe manipulacje dochodzą do świadomości mas. Które powoli zdają sobie sprawę że rządzą nimi skończeni dranie. Uważam, że ich czas się kończy. Jedynie czym się martwię, to czy przyzwoici zdążą zrobić porządek. Pozdrawiam

Marek Kostuch

Materiały bardzo dobrze opracowany sięgający do nauki, o tym że jesteśmy tylko niewolnikami, ale w innej formie, mającymi nad sobą nie bat, a kredyty i rachunki oddawane na państwo. 1

Rudolf Holletzek

Policjanci chcą karać za niesłuchanie ich poleceń Opublikowano: 28.09.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju Liczba wyświetleń wpisu: 1141 Niezależny Związek Zawodowy Policjantów napisał list do Sejmu, domagając się zmian w prawie korzystnych dla funkcjonariuszy. Obecnie obywatel nie słuchający się ich poleceń może być ukarany tylko w przypadku aktu agresji, natomiast według „stróżów prawa” sankcje powinny obejmować wszystkie osoby, które nie zamierzają stosować się do „nakazu określonego zachowania”. „Autorzy petycji proponują nowe brzmienie art. 54a kodeksu wykroczeń. Miałby on brzmieć: Kto nie podporządkowuje się żądaniu lub poleceniu funkcjonariusza publicznego, wydanego w granicach i na podstawie przepisów ustawy, podlega karze aresztu, grzywny lub ograniczeniu wolności. Par. 3 tego przepisu mówi o identycznej karze dla tych, którzy nie wykonując poleceń, uniemożliwią lub utrudnią wykonanie czynności służbowej” – pisze dziennik „Rzeczpospolita”. Według policyjnych związkowców, obecnie nie istnieją sankcje mogące zmusić Polaków do zachowania się zgodnie z ich poleceniami. Mogą oni dokonać interwencji tylko w przypadku agresywnego zachowania się danego człowieka, czyli głównie w sytuacji napaści fizycznej na funkcjonariusza. Dla wspomnianej gazety projekt skomentował socjolog Andrzej Kowalski, zwracający uwagę na zagrożenia związane z ewentualnym przyjęciem podobnych przepisów. Jego zdaniem mogą one zostać później wykorzystane podczas manifestacji politycznych, stąd represjonowane mogą być osoby po prostu wyrażające poglądy nie podobające się policjantom, albo ich przełożonym.

MrTomcreativ

korwin glosowal za GMO w euro parlamecie

Stiv Son

Kawał ciężkiej roboty, tyle merytoryki. Na tak wysokiej klasy materiał warto czekać nawet i rok 🙂 A teraz wrażenia: Oglądnięcie, wchłonięcie materiału porusza wręcz korzenie światopoglądu widza, pozwala spojrzeć na wszystko z niezwykle szerokiego spektrum, no i najważniejsze: siedzeniem na dupie nic nie zmienimy, nic nie poprawimy – raj sam do nas nie przyjdzie…

Adam Roman 1 miesiąc temu

@penetrus – Zacznijmy od tego żadna wartość, nie jest dobrem sama w sobie. Konserwatyzm jest z gruntu anty życiowy, bo anty rozwojowy. Wszystkie wartości były w danym czasie PRAKTYCZNE, dlatego świat je tworzył i wpajał ludziom (którzy z czasem stają się ich ślepymi wyznawcami – zapominając o tym, że ZAWSZE chodzi o praktykę, a nigdy o zniewolenie czymś, jak religijne dogmaty – wiara z nakazu wiary, do czego narzędziem jest zastraszanie). Chodzi o to aby myśleć pragmatycznie, bo tym jest życie (rzeczy, pomysły, doświadczenia są praktyczne lub nie). Świat się stale zmienia bo na tym polega życie (wszystko co żyje rozwija się, czyli zmienia). Dlatego to co w jednym czasie i miejscu jest praktyczne w innym być nie musi i odwrotnie. Zaś ludzie wytrasowani do dogmatycznego myślenia (czyli do bezmyślnego posłuszeństwa, danym prawidłom postępowania) błędnie interpretują zmiany w świecie, starając się z nimi walczyć – bo mają zakodowane wartości STATYCZNE, nie zmienne. Tym czasem zmiana to natura życia. Gdy mają sztuczny system orientacji, jak wyznawca religii myśląc wartościami, które im wpojono, jako same w sobie, święte, prawidłowe.. to TRACĄ KONTAKT Z RZECZYWISTOŚCIĄ (przypominając opłakanych). Bo myślą nie logicznie (jak wyznawcy, wewnętrznie zniewoleni) ale gdyby tylko tyle.. sami żyli by w ograniczeniach i biedzie (bo wszelkie bogactwo opiera się na zmianie, wszystko co statyczne, nie zmienne jest jak śmierć – brak zmian, brak ruchu to stagnacja i nuda). System edukacji produkował niewolników myślących jak roboty, zainstalowanymi im szablonami. Wobec automatyzacji pracy, nie potrzeba robić z człowieka bezmyślnej maszyny, wykonującej polecenia. Dlatego wszystko się zmienia… (bo jedna zmiana pociąga inne zmiany i następuje efekt lawiny, efekt motyla)  Konserwatyzm jest anty życiowy, kto walczy ze zmianami walczy z życiem, bo życie to zmiany. Rzeczy są praktyczne, nie dobre lub złe, prawidłowe lub nie prawidłowe (same w sobie). Czlowowiek, świadomy (trzeźwy, myślący) SAM rozeznaje.. a ciemna masa owiec, kieruje się tym, co się zasugerowało jej w dzieciństwie.. (dlatego większość ludzi nie odnajduje się w dynamicznie rozwijającym się świecie… Bo mają już nie aktualne, anachroniczne systemy wartości i sposoby działania… Życie to ciągła zmiana, technologia przyspiesza i za tym podążają zmiany w kulturze. Wszystkie dawne wartości były stworzone jako praktyczne narzędzia (!!!) teraz już ZUŻYWAJĄ SIĘ. Człowiek bezmyślny, tworzy sobie ślepe kulty, zamiast orientować się i podejmować decyzje, adaptując zmiany… Trzyma się kurczowo tego co mu wmówiono, lub tego co kiedyś było dobre (bo nawet sam do tego doszedł). Na tej zasadzie starsi ludzie narzekają, bo ich umysły skostniały (nie mając zdolności adaptacji zmian). ______________________________________________

Zbliża się niesamowita rewolucja przemysłowa. Im więcej maszyn, tym szybciej robimy kolejne… następuje sprzężenie zwrotne.. i postęp bardzo przyspiesza.. Zmiany będą ogromne, cały dawny system wartości upadnie.. Bo wszystko będzie inne.. np. praca w okół której toczyło się życie… ZNIKNIE.. bo roboty i algorytmy przejmą wszystko co ma znamiona pracy. Wraz z pracą znikną pieniądze, jako środek wyceny i wymiany ludzkiej pracy. Po pieniądzach zniknie własność, bo roboty zasilane darmową energią za darmo wytworzą wszystko co się chce (włącznie z wirtualną rzeczywistością.. -już w świecie nauki mówi się o połączeniu umysłu i komputera) Świat się całkiem zmieni.. będzie się sterować myślami, super nowoczesnymi systemami, robotami.. do roboty.. (ludzie będą wolni, nie będzie ograniczeń purytańskiej kultury i form niewolnictwa, aby traktować drugiego człowieka jak przedmiot, zawłaszczając jego wolność pod szyldem „świętego związku” który jest nie rozerwalny, bo jakiś bóg tak każe. To straszna forma przemocy, do której ludzie przywykli bo w niewoli się wychowali -oczekując od siebie posłuszeństwa, poddaństwa i wierności, bo mają papier umowę – tak jak by kogoś kupali na targu niewolników (są zazdrośni nawet o spojrzenie, a co dopiero rozmowę lub wolny czas) Konserwatyści, ortodoksji wyznawcy tradycji, która zabrania zmiany, czyli rozwoju.. są skazani na sprowadzenie do roli wstecznej sekty, mieszkającej w rezerwacie (jak egzotyka w zoo, skansen) jak Indianie lub dzikie plemiona, lub sekty odrzucające technologie. Świat przyspiesza, a kto nie adaptuje zmian (postępu, reform, innowacji, coraz większej wolności) ten się COFA i to w coraz większym tempie.. Kto walczy ze zmianami walczy z życiem z własnej głupoty skazując się na cierpienie bo z życiem się nigdy nie wygra… Wiec po co walczyć… o co walczyć? O szcztuczne wartości wpojone w dzieciństwie (czyi o wyznawanie rożnych form kultów i niewolnictwa, poddaństwa). *Sztuczne wartości * bo to co naturalne nie musi być podtrzymywane poprzez manipulacje, kulty, ostracyzm i zastraszenie! (to tylko jak się kogoś NIEWOLI to się tak perfidnie nim manipuluje… by zrobić z niego zaślepionego wyznawce, czegoś co normalnie, w wolności nie przeszło by mu na dłuższą metę). Przywiązanie do czegoś to FORMA NIEWOLI, więzy to pęta (nimi niewolników się do czegoś przykuwa, przywiązuje). Większość kodów, do spadek po dawnym niewolnictwie (np. państwo i pańszczyzna, chłop miał zakaz opuszczania ziemi i obowiązek pracy i obrony). Państwo to ośrodek organizacyjny, między którymi współzawodnictwo podkręcało wyniki niewolnictwa (dzięki zagrożeniom i wojnom mobilizowało innowacje). Państwa, podziały to narzędzia stworzone dawno temu (przez Bogów, o czym wzmianka w miecie o Wierzy Babel – oczywiście jak plotka przekręconym przez religie). Bogowie, jak to min. Daniken wskazuje analizując stare pisma, … odkrywa, że ów bogowie to wyżej rozwinięta jednostki (przedstawiciele innych cywilizacji.. wcielający się na Ziemi, bez czego nic by tu nie było.. bo wszystko jest stworzone, zaprojektowane i administrowane, na różnych poziomach po to by tym żyć). To jest piękne, że ludzie budzą się.. (przekonując, z czasem, że są czymś więcej niż im się wydawało na podstawie tego czego tu zostali nauczeni).. Wracając do tem. .Prawica bierze się od umieszczenia umysłu w klamrach praw, jak do kształtowania drogich butów używało się prawideł (Tak różnych idei używa się do programowania, podporządkowania, zniewolenia umysłu. W czym specjalizują się rożne kulty jak religie, patryjotyzm, spot – to emocjonujące ośrodki podziału, z którymi utożsamia się wyznawców aby ich zastraszać i zderzać celem uzyskania wyższej wydajności w pracy, jako walce o większe wyniki, większą siłę niż konkurenci. Ogólnie sposób urabiania jest identyczny – to kult ów sztucznych wartości.. ale aby ktoś mógł stać się wyznawcą najpierw niszczy się jego naturalną wartość, rozwalając mu poczucie wartości i niszcząc psychikę, poprzez lęki, antagonizmy – bo na nich najłatwiej się żeruje manipulując emocjami – patrz na skalę wrogości wypowiedzi ludzi prawicy – myślą cz-białymi kategoriami: nasi/obcy i dzielą ludzi na przyjaciół oraz wrogów – mimo że Jezus zalecał im aby kochać ludzi, nawet nieprzyjaciół.. Których oni sami tworzą sobie poprzez nie zrozumienie i przypisywanie złych intencji.. Oraz podstawową pomyłkę, trzymanie się kurczowo sztucznych wartości – jak juz nie wiem kto.. -brak mi słów na opisanie tego przypadku bezmyślności, który po masowym wypraniu umysłu zdaje się być częsty u wielu).

Adam Roman

Zamiast myśleć autorytetami, formułkami i uprzedzeniami, polecam myśleć świadomie, samodzielnie. Nie patrząc na etykiety i ideologie ale na PRAKTYCZNE zastosowanie (zauważając zasadniczą różnice sposobu doświadczenia życia miedzy niewolą i wolnością). Czy ludzie naprawdę zostali tak bardzo zindoktrynowani na niewolników (sług sztucznych wartości, schematów) że nie potrafią już myśleć rozsądnie, odnajdując wartość w sobie i WŁASNYM dobrem kierując się! Muszą być sługusami rożnych (dawnych, coraz bardziej anachronicznych) idei, ideologii. Czy naprawdę ich umysły umarły, zacięły się na tym co wmówiono im w dzieciństwie (czy psychomanipulacja jest tak silna – że jak ofiary SEKT będą do końca wyznawcami gotowymi na męczeństwo, na cierpienie, choćby z goryczy że na ich oczach ich świat sztucznych wartości się wali) To nie dojrzałe i krótkowzroczne oraz masochistyczne (w praktyce) Bo to jak dziecko, które przywiązało się do laski, lub domku na drzewie gdy lalka spleśniała i podgniła, a domek, stał sie za ciasny, drzewo urosło jak i dziecko.. ktoś mądry, rodzic (władza) planuje go zburzyć (robiąc to po części) aby wybudować nowy, lepszy, wygodny martwą lalkę zamienić na super nowoczesną zabawkę (by życie dziecka było piękniejsze, bogatsze) ale dziecko protestuje, bo tego nie wie, nie widzi o czym wyobraźni, że gdy to co stare odchodzi (się demonstruje) to NOWE, znacznie lepsze się (w jego miejsce) BUDUJE, i życie staje się lepsze!!!! Dziecko jest głupie, dlatego dorośli żądzą, bo ono samo siedziało by w tym samym domku z tą samą byle jaką zatęchłą lalką i robiło to samo… Bo dziecko (tego przykładu – przeciętny niedojrzały duchowo, człowiek) nic nie tworzy Dlatego pół dzikie plemiona w buszu oraz Indianie, nie rozwinęli cywilizacji będąc zaklęci w czasie (bo są tylko odtwórcami tego czego ich się nauczy) BOGOWIE TWORZĄ, ludzie zaś ich naśladują. Bogowie są na górze na szczycie piramidy w każdej organizacji (to ludzie kreatywni, twórczy, żywi.. Nawet Jezus mówił (choć dla mnie to tylko jeden z wielu oświeconych mędrców, skażony danym kontekstem kulturowym w którym żył i nauczał) Więc nawet ów religijny autorytet na to wskazał, że ludzie nie myślą, żyjąc jakby ich umysły były martwe: „Zostaw grzebanie umarłych ich umarłym” powiedział – tak jak inni mistrzowie duchowi, nauczyciele wykazują, że ludzie żyją jak we śnie, jak w hipnozie.. (nie używając swojej świadomości) Czy lunatycy mogli by rządzić… (wtedy gdy się zostawi ich samych sobie, wegetują jak zwierzęta i ich życie staje się BEZSENSOWNE, bo polega na robieniu tego samego, bez zmian, czyli bez bogactwa – bo to właśnie bogactwo, zmiany, przeżycia to istota ŻYCIA). Kościół to masowa sekta która odwraca wartości, od początku wypacza znaczenia słów (i jak zwykle ostro manipuluje, zastrasza). Np. cywilizacja śmierci (za życia) to cywilizacja chrześcijańska.. Ona odegrała swoją ważna rolę, organizując niewolnictwo na wielką skalę, dzięki temu w szybkim tempie zbudowaliśmy techniczną cywilizacje, która to niewolnictwo ostatecznie eliminuje (roboty przejmują prace). Teraz pozostaje powoli zmieniać stare na nowe, poprzez reformę.. ale to przejdzie tylko do pewnego stopnia. (sam Jezus nie był zwolennikiem tej metody, mówiąc – starych bukłaków się nie łata). Lepiej stworzyć coś od nowa.. zatapiając to co stare (kościół upadnie i nowa religia, jako organizujący życie system wartości dla owiec postanie – kult matki ziemi, aby naprawili posprzątali i powstrzymali się przed bezmyślnym kopiowaniem stylu życia arystokracji, czyli rozrzutnością i przepychem.. Bo jeśli stanie się to masowe, to przyroda znacznie zaważy się, a warto się nią cieszyć jeszcze zanim nie wejdzie się na poziom kosmicznych podróży i zasiedlania nowych obszarów w kosmosie -gdzie znów coś z niczego zrobi się). Życie to gra, w przechodzenie kolejnych stopni ograniczeń, aż do roli boga, który nie ma żadnego ograniczenia (ale wtedy kończy się zabawa, w cieszenie się że coś było odległe, niepewne, czasem trudne, a udało spełnić się). Bo móc wszystko to nie móc nic (dlatego tu toczy się życie, bo to jest wartościowe, prawdziwe bogactwo doświadczeń.. wspaniała twórcza przygoda, kolektywna zabawa… gdzie każdy może mieć inne zdanie, tworząc przeszkody, ale mimo to się udaje realizować to czego się chce, bo ma się moc w sobie, do przechodzenia ponad tym co stanowi pozorne ograniczenie). Wiec w życiu chodzi o wędrówkę od pragnień do spełnień (przechodząc ekscytujące perypetie, ciągając wciąż w nieznane, ku temu co nowe i dlatego cenne). Wobec oporu zmiany są wartościowe (taka jest wartość marzenia, spełnienia czegoś co nie było takie oczywiste i łatwe – to szczególnie ceni się). Więc życie to proces zmian, bogactwa doświadczenia na drodze spełniania, doskonalenia siebie, swego świata (przeżycie dla przeżycia, doświadczenie dla doświadczenia, zabawa dla zabawy).

Opublikowano za: https://www.youtube.com/watch?v=NkvYxVrsvzM&feature=youtu.be

Wypowiedz się