Fukushima: Potworna hipoteza

Yoichi Shimatsu, dyrektor Japan Times Weekly, utrzymuje, że w japońskiej elektrowni jądrowej znajdował się nie tylko uran 235, używany do produkcji prądu, ale również uran i pluton, pochodzące z amerykańskich głowic nuklearnych…

RAM      30 wrzesień 2019

Maurizio Blondet opublikował niedawno na swym blogu artykuł dotyczący katastrofy w Fukushimie, zatytułowany «Potworna hipoteza». Pisze w nim:

11 marca 2011, w Fukushimie, miała miejsce najpoważniejsza – zaistniała do tej pory w historii ludzkości cywilna – katastrofa nuklearna, której konsekwencje trwają do dnia dzisiejszego.

W związku z wydarzeniem, włoski blogger przypomina publikację (z roku 2011) Yoichi Shimatsu, japońskiego dziennikarza, kierującego gazetą Japan Times Weekly, który utrzymuje, że w japońskiej elektrowni jądrowej znajdował się nie tylko uran 235, używany do produkcji prądu, ale również uran i pluton, pochodzące z amerykańskich głowic nuklearnych, dostarczonych Japonii potajemnie przez Dicka Cheneya, ówczesnego viceprezydenta USA.

Shimatsu, powołując się na informacje pochodzące w waszyngtońskich kręgów wywiadowczych, pisze, że wykradzenie głowic ze strategicznego arsenału amerykańskiego stało sie możliwe za sprawą porozumienia zawartego pomiędzy team’em Bush-Cheney, japońskim premierem Shinzo Abe, oraz rządem Izraela, kierowanym wówczas przez Elhuda Olmerta.

Współpraca trójki wymienionych powyżej elementów rozpoczęła się w roku 2007, kiedy to Dick Cheney, wraz ze swymi asystentami, poleciał do Tokio, gdzie odbył całkowicie nietypową wizytą. Z tajnych rozmów w Japonii, Cheney wyłączył japońskiego ministra obrony – Fumio Kyuamę, obawiając się że ten, o rokowaniach, mógłby powiadomić Pentagon – przeciwny aprobacie Białego Domu jak chodzi o japońskie zbrojenia nuklearne. W związku z tym, Shimatsu pisze, że jedynym kanałem umożliwiającym całą operację stała się amerykańska agencja Department of Energy (DoE)

Celem wizyty Cheneya było wypromowanie sojuszu (którego filarami miały stać się USA, Japonia, Australia oraz Indie) funkcjonującego w roli przeciwwagi w stosunku do Chin, Korei Północnej oraz Rosji.

By zaspokoić ambicje nuklearne, wywodzące się z politycznych tradycji swej rodziny, premier Abe grał rosyjską kartą – pisze Shimatsu i dodaje, że gazeta Yomiuri Shimbun informowała o tym, że – w przypadku odmowy ze strony Waszyngtonu – wzbogacanie uranu Japończycy zamierzali zlecić rosyjskiej, państwowej agencji atomowej Atomprom.

Plany Abe’go zbiegały się jednakże z pomysłem Cheneya, marzącego o wyposażeniu Japonii w bombę atomową.

Interes został ubity podczas wizyty Abe w Waszyngtonie, a dokładniej mówiąc podczas ściśle prywatnego spotkania premiera Japonii z prezydentem Bushem w Camp David, po zakończeniu którego Japończyk poleciał do Indii, by zarekomendować tam antychiński sojusz Cheneya.

W tym momencie musimy przenieść się na teren BWXT Pantex (znajdującego się w pobliżu Amarillo, Texas) – amerykańskiego kompleksu jądrowego (zajmującego 65 km kwadratowych), gdzie ma miejsce montaż oraz demontaż broni jądrowej i gdzie przechowywane są również głowice, których data ważności wygasła. Kompleks zarządzany jest przez US Department of Energy.

https://en.wikipedia.org/wiki/Pantex_Plant

https://www.dnfsb.gov/doe-sites/pantex

W roku 2007, po wizycie premiera Abe w USA, 16 ton głowic nuklearnych, zamkniętych w chłodzonych kontenerach, opuszcza Pantex Plant i kieruje się w stronę portu w Houston, gdzie po ich dotarciu zostaje załadowane na statki należące do izraelskiej spółki państwowej. Shimatsu pisze, że wszystko odbyło się za zgodą Ehuda Olmerta – ówczesnego premiera Izraela.

Kluczową postacią afery szmuglu głowicami był Clay Sell – United States Deputy Secretary of Energy (DoE), prawnik urodzony w Amarillo, który stał się nastąpnie najważniejszym doradcą ds. jądrowych prezydenta Busha.

https://en.wikipedia.org/wiki/Clay_Sell

Po dopłynięciu do Japonii, Izraelczycy zażądali dodatkowej zapłaty; ponadto, już wcześniej – w porozumieniu z Dickiem Cheneyem – co nowsze rdzenie głowic „odłowili” dla siebie, pozostawiając Japończykom jedynie te starsze. Jako że stare rdzenie wymagają procesu wzbogacenia, rozwścieczeni Japończycy zażadali od Izraelczyków odszkodowania, którego ci oczywiście odmówili.

Shimatsu pisze dalej, że Japończykom nie pozostało nic innego jak zajęcie się wzbogaceniem rdzeniów uranowych w elektrowni w Fukushimie, która była miejscem wystarczająco odległym by mogło wymknąć się spod kontroli inspektorów ds. nieproliferacji broni jądrowej. 

Przypomnijmy także, iż spółki Hitachi oraz General Electric opracowały technologię laserowego wzbogacania uranu, która wymaga jednakże zastosowania dużych ilości energii elektrycznej. Z tego powodu jeden z reaktorów Fukushimy pracował ponadplanowo, co miało miejsce także podczas trzęsienia ziemi.

Shimatsu twierdzi, że wywiad izraelski – w ramach zemsty za japońskie poparcie dla Palestyńczyków na forum ONZ – użył przeciwko Fukushimie wirusa Stuxnet (zastosowanego przez Syjon także w listopadzie 2010, podczas sabotażu irańskiej instalacji wzbogacania uranu w Natanz). 

Dziennikarz pisze, że tzw. firewalls funkcjonowały w systemie komputerowym elektrowni bez problemu. Jednakże pierwszy wstrząs spowodował chwilowy brak prądu, który je wyłączył. Gdy komputery zaczęły działać, Stuxnet zdążył przeniknąć do systemu, blokując funkcjonowanie agregatów prądotwórczych. 

Podczas 20-minutowej przerwy między trzęsieniem ziemi a tsunami, pompy i zawory w elektrowni Fukushima zostały unieruchomione, narażając pomieszczenia turbin na zniszczenia powodziowe. Przepływ wody chłodzącej do basenów magazynowych ustał, przyspieszając parowanie. Rozszczepienie przegrzanych rdzeni doprowadziło do wybuchów i pojawienia się chmur na kształt grzyba.

Shimatsu podsumowuje pisząc, że skutki trzęsienia ziemi zostały zwielokrotnione ingerencją wirusa Stuxnet – który na przestrzeni krytycznych 20 minut poprzedzających tsunami, wyłączył systemy kontroli – oraz obecnością w elektrowni materiałów radioaktywnych przeznaczonych do użytku militarnego.

https://en.wikipedia.org/wiki/Stuxnet

W Internecie krążą ponadto wersje, według których trzęsienie ziemi, które doprowadziło do katastrofy nuklearnej w Fukushimie, spowodowane zostało w sposób celowy przez syjonistów, chcących w tenże sposób zablokować japońskie wzbogacanie uranu na rzecz Iranu. 

Aby zatrzymać proceder, rząd Izraela zlecił umieszczenie kilku ładunków nuklearnych na dnie oceanu u wybrzeży Japonii. Nieco później – grupa Izraelczyków, podająca się za współpracowników izraelskiej firmy ochroniarskiej, zajmującej się bezpieczeństwem Fukushimy – ukryła kilka bomb jądrowych także wewnątrz elektrowni.

Firmą zajmującą się Fukushimą była Magal S3, o czym pod linkiem:

http://ram.neon24.pl/post/134320,oni-nas-strzega-strzyga-i-ucza-rozumu

Witryna Wired pisze, że od tego momentu, syjoniści czekali na pretekst w postaci naturalnego trzęsienia ziemi, a gdy 11 marca 2011, zarejestrowany został pierwszy wstrząs o sile 6.67 – wkroczyli do akcji, detonując tak bomby umieszczone u wybrzeży japońskich, jak i te ukryte w elektrowni Fukushima.

https://www.wired.com/2012/01/jim-stone-fukushima/

Przytoczmy teraz kilka informacji ze źródeł całkowicie neutralnych, które popierają podane wyżej hipotezy.

W roku 2009, tj. 2 lata po tym, jak Cheney wysłał do Japonii głowice, wypowiedziała się oenzetowska agencja IAEA, nadzorująca nierozpowszechnianie broni nuklearnej. Agencja wyraziła nadzieję, iż Tokio «nie zrezygnuje ze swej polityki anty-nuklearnej».

Prawdopodobnie IAEA nie wydałaby tego rodzaju oświadczenia, gdyby nie posiadała właściwych informacji.

https://en.wikipedia.org/wiki/International_Atomic_Energy_Agency

Blondet pisze również, iż rok wcześniej, tj. 24 lutego 2010 – podczas frenetycznej kampanii syjonistycznej, dążącej do uniemożliwienia Iranowi wzbogacania uranu we własnych instalacjach – witryna The New American opublikowała artykuł zatytułowany «Japonia oferuje wzbogacanie uranu dla Iranu», w którym można przeczytać:

«Powołując się na raport z 24 lutego opublikowany przez Nikkei Business Daily, agencja AFP podała, że Japonia zaoferowała Iranowi wzbogacenie uranu, po to by umożliwić mu dostęp do energii jądrowej, jednocześnie zmniejszając międzynarodowe obawy dotyczące faktu, iż tenże naród islamski może usiłować zbudować broń atomową».

 The New American precyzował, pisząc, że: «Główny negocjator irański, tj. Said Jalili odwiedził Tokio» i że «kwestia będzie omawiana w Tokio przez przewodniczącego irańskiego parlamentu – Ali Larijani’ego oraz japońskiego ministra spraw zagranicznych Katsuyę Okadę».

 Ponadto: «Oferta Japonii „postrzegana jest jako kompromis, który pozwoli Iranowi osiągnąć poziom wzbogacenia potrzebny do produkcji izotopów medycznych i rozwieje obawy Zachodu, a zwłaszcza Izraela, przed nuklearnym Iranem”».

https://www.thenewamerican.com/world-news/asia/item/10221-japan-offers-to-enrich-uranium-for-iran

Co więcej, pisze Blondet, Izrael wiedział, że stare, amerykańskie głowice nuklearne są w trakcie procesu wzbogacania w elektrowni Fukushima.

Przypomnijmy w tym momencie, iż Military Times, a następnie Globalresearch, pisały o tym, że w sierpniu 2007, Dick Cheney usiłował przeszmuglować – dla swych bliżej niesprecyzowanych celów – kilka głowic atomowych.

 Faktem jest, że 29 i 30 sierpnia 2007, sześć pocisków manewrujących AGM-129 (ACM) – o ciężarze 1 tony – wyposażonych w (uaktywnione) głowice nuklearne W80-1 podróżowało pod skrzydłami bombowca B-52, który wystartował z z bazy USAF w Minot (North Dakota) i po kilku godzinach dokonał międzylądowania w bazie USAF w Barksdale (Louisiana). Co ciekawe, piloci bombowca nie byli świadomi, iż przewożą głowice nuklearne. Dopiero odpowiedzialni za bazę w Luizjanie zorientowali się co znajduje się pod skrzydłami samolotu, po czym ogłosili alarm.

https://ram.neon24.pl/post/147148,vice-blagierski-film-o-dicku-cheney-u

B-52, sfotografowany podczas pokazu lotniczego w bazie Barksdale 

Dodajmy jeszcze, że krótko po opisanej aferze, tj 20 września 2007, w wieku lat 20 umiera Todd Blue, jeden z odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w bazie Minot.

https://www.minot.af.mil/News/Article-Display/Article/266546/minot-airman-dies-while-on-leave/

Podobny los spotkał wielu innych wojskowych amerykańskich, mających powiązania z opisywanym zajściem. Śmiercią tragiczną zmarli między innymi: John Frueh, Adam Barrs, Stephen Garrett, Clint Huff, Charles D. Riechers, generał Russel Elliot Dougherty.

Yoichi Shimatsu pisze ponadto, że udział Izraela w tragedii elektrowni Fukushima został potwierdzony przez byłego długoletniego i doświadczonego agenta CIA – Rolanda Vincenta Carnaby, prezydenta filii AFIO – Association of Former Intelligence Officers – w Houston, czego jednakże Carnaby dziś powtórzyć nie może, ponieważ 29 kwietnia 2008, ex agent – w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach – podczas pościgu samochodowego – został przez policję amerykańską zastrzelony.

Co więcej, CIA stwierdziła wkrótce, że Carnaby nigdy nie był jej agentem. Natomiast według opinii swych kolegów (z AFIO) Carnaby zorientował się, iż Mossad szmuglował amerykański pluton, używając do tego celu portu w Houston – tego samego portu, z którego wypłynęły głowice nuklearne, przeznaczone do wzbogacenia w Fukushimie.

Yoichi Shimatsu informuje także w swym artykule, że monitorowanie portu, którym zajmował się Carnaby, zostało później oddane w ręce izraelskiej firmie ochroniarskiej NICE (Neptune Intelligence Computer Engineering), należącej do byłych oficerów Sił Zbrojnych Izraela.

https://wikispooks.com/wiki/Roland_Carnaby

https://en.wikipedia.org/wiki/Association_of_Former_Intelligence_Officers

https://en.wikipedia.org/wiki/NICE_Ltd.

Źródła:

FUKUSHIMA: L’ATROCE SOSPETTO

https://www.maurizioblondet.it/fukushima-latroce-sospetto/

Secret US-Israeli Nuke Transfers Led To Fukushima Blasts

https://rense.com//general94/secbb.htm

Missing Nukes: Treason of the Highest Order

https://www.globalresearch.ca/missing-nukes-treason-of-the-highest-order/7158

Houston : The Unexplained Death of Spook Roland Carnaby

http://www.theragblog.com/houston-the-unexplained-death-of-spook-roland-carnaby/

Wybór tekstów, tłumaczenie i opracowanie: RAM

Rozpowszechnianie treści przetłumaczonych artykułów (z podaniem nick’a autora tłumaczeń i wskazaniem adresu tekstu źródłowego) jest dozwolone wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych. 

WYBRANE KOMENTARZE

F-35: latające goovno…

https://ram.neon24.pl/post/135682,nieudana-randka-izraela-z-f-35

RAM 30.09.2019 21:08:35

Autor

5*
podejrzewałem raczej sprawstwo neosowietów w powiązaniu ze sporem o Wyspy Kurylskie – ale ten materiał brzmi spójnie. Jednak – tam gdzie sięgają macki Izraela nie wykluczałbym życzliwej obecności pierwowo druga wsiech jewriejew

Andrzej Tokarski 30.09.2019 23:03:08

@ Ram

Mam gdzieś gazetę Nexus gdzie 8 lat przed katastrofa Benjamin Fulford ujawnił taka groźbę wobec Japonii polegającą na zniszczeniu elektrowni falą tsunami jeśli nie będzie pod dyktando FED dysponować zasobami walutowymi. Tymczasem wojska Arabii Saudyjskiej uzbrojone w nowoczesna amerykańska bron doznały olbrzymiej klęski. Jemeńczycy zlikwidowali 3 brygady i zyskali tysiąc sztuk sprzętu wojskowego. Trzy brygady saudyjskie unicestwione w dewastującej ofensywie Houthi w Arabii Saudyjskiej Three Saudi Brigades Annihilated in Devastating Houthi …

https://www.strategic-culture.org › news › 2019/09/30
Tłumaczenie strony
10 godzin temu – Many may have hitherto been led to believe that the Houthis were a … Three Saudi Brigades Annihilated in Devastating Houthi Offensive in … Link ze strony kodluch wordpres com

jan 30.09.2019 23:37:44

@ Ram -wybacz odejscie od tematu ale to ciekawe. Ta amerykańska technika o której pisze Husky

W sobotę 29 r. Huti i armia jemeńska przeprowadzili niesamowity konwencjonalny atak trwający trzy dni, który rozpoczął się w granicach Jemenu. Operacja wymagałaby miesięcy gromadzenia danych wywiadowczych i planowania operacyjnego . Był to o wiele bardziej złożony atak niż ten przeprowadzony przeciwko obiektom naftowym Aramco. Wstępne doniesienia wskazują, że siły koalicji pod dowództwem Arabii Saudyjskiej zostały zwabione na wrażliwe pozycje, a następnie, dzięki ruchowi zaciskowemu przeprowadzonemu szybko na terytorium Arabii Saudyjskiej, Houthi otoczyli miasto Najran i jego obrzeża i zdobyli przewagę nad trzema saudyjskimi brygadami, tysiące, w tym dziesiątki starszych oficerów, a także liczne pojazdy bojowe. To wydarzenie zmienia zasady gry, pozostawiając USA, Mike’a Pompeo oraz Izraelczyków i Saudyjczyków, którzy nie są w stanie obwiniać Iranu, ponieważ wszystko to miało miejsce daleko od Iranu.

Operację na dużą skalę poprzedziła jemeńska artyleria rakietowa atakująca lotnisko w Jizanie , przy czym 10 pocisków paraliżowało wszelkie ruchy na lotnisko i z lotniska, w tym odmawiając możliwości wsparcia powietrznego okrążonym żołnierzom. Houthi uderzyli również na międzynarodowe lotnisko Króla Khalida w Rijadzie w kluczowej operacji, której celem były śmigłowce Apache, zmuszając ich do opuszczenia tego obszaru. Celowano również w pobliskie bazy wojskowe, aby odciąć wszelkie posiłki i zakłócić łańcuch dowodzenia. Doprowadziło to do ucieczki sił saudyjskich w dezorganizacji. Zdjęcia pokazane przez Houthi pokazują drogę pośrodku doliny na obrzeżach Najranu, z dziesiątkami saudyjskich pojazdów pancernych próbujących uciec, atakowanych z obu stron przez RPG Houthi wraz z ciężką i lekką bronią. Wizualne potwierdzenie klęski można dostrzec w liczbie ofiar, a także w liczbie wziętych do niewoli. Obrazy pokazują linie saudyjskich więźniów idących pod strażą jemeńską w kierunku obozów jenieckich. Jest to coś niezwykłego do zobaczenia: armia saudyjska, trzeci co do wielkości nabywca broni na świecie, kompleksowo objęta jednym z najbiedniejszych krajów na świecie. Liczby mówią wszystko: Houthi byli w stanie kontrolować ponad 350 kilometrów terytorium Arabii Saudyjskiej. Biorąc pod uwagę, że budżet wojskowy Arabii Saudyjskiej wynosi prawie 90 miliardów dolarów rocznie, osiągnięcie to jest tym bardziej niezwykłe.

Siły Houthi stosowały drony, pociski, systemy przeciwlotnicze, a także wojnę elektroniczną, aby uniemożliwić Saudyjczykom wspieranie swoich wojsk za pomocą lotnictwa lub innymi środkami, aby pomóc uwięzionym mężczyznom. Zeznania saudyjskich żołnierzy sugerują, że próby ich ratowania były beznadziejne i mało skuteczne. Saudyjscy jeńcy wojenni oskarżają swoich dowódców wojskowych o pozostawienie ich ofiarom przeciwnikom.

Armia jemeńska i Houthi byli w stanie w ciągu mniej niż 10 dni zadać druzgocący cios zarówno wiarygodności amerykańskich systemów obrony, jak i wojska saudyjskiego. Zrobili to, stosując kreatywne metody odpowiednie do danego celu.

Początkowo ujawnili wewnętrzną podatność Królestwa na takim poziomie penetracji do Arabii Saudyjskiej, że byli w stanie przeprowadzić wewnętrzny rozpoznanie przy pomocy infiltratorów lub lokalnych współpracowników, aby dokładnie wiedzieć, gdzie uderzyć w instalacje naftowe, aby uzyskać maksymalny efekt i zniszczenia .

Następnie zademonstrowali swoje możliwości techniczne i cyber poprzez asymetryczną operację z wykorzystaniem dronów różnego rodzaju, a także wojnę elektroniczną, aby oślepić radary amerykańskiego systemu Patriot, w procesie zmniejszania o połowę produkcji ropy w Arabii Saudyjskiej przez okres, który Aramco jeszcze nie określił.

jan 30.09.2019 23:41:13

@jan 23:37:44

Bo ci zblazowani Saudyjczycy, nadają się na bojowników?
To już pewnie przymierający z głodu Jemeńczycy, ci nie mają wiele do stracenia.

Oracz 01.10.2019 01:19:51

@ Autor, All

„Firmą zajmującą się Fukushimą była Magal S3, o czym pod linkiem…”

Zastanawiam się co skłoniło Japończyków do popełnienia tak przegigantycznie kretyńskiej głupoty.
Czyżby jakiś wpływowy japoński polityk „zabawiał” na wysepce Epsteina…

Jasiek 01.10.2019 03:58:53

WSZYSTKO FAJNIE
Tylko ta firma izraelska ochraniająca elektrownię………..

lolo 01.10.2019 07:48:26

„Fukushima: Potworna hipoteza”


Jednak coś jest na rzeczy – bo i Niemcy i Japończycy chcieliby odejść od elektrowni jądrowych – właśnie ze względu na ewentualny sabotaż.

Na koniec – Chiny też nie są takie figo fago – aby i nimi czarci pomiot nie wywijał do woli.

demonkracja 01.10.2019 08:20:14

@lolo 07:48:26

Nie tyle fajne co nie normalne, bo faktycznie „służby żydowskie” ochraniają już nie tylko elektrownie ale lotniska i inne obiekty strategiczne dla israela, zwłaszcza poza ich terytorium…

provincjal 09 01.10.2019 08:47:16

@provincjal 09 08:47:16

Nie o to nie o to. Japończycy zostali wyruchani bo im żydki przy transporcie, zakosili co lepsze i jeszcze kazali dopłacić za transport A CI ICH NA OCHRONIE TEJ ELEKTROWNI TRZYMALI?

lolo 01.10.2019 09:13:59

Klęska Saudi:

https://youtu.be/pLmZen8lVBw
https://youtu.be/XWkEKWbqsZk

Bin Salman ostrzega przed interwencją przeciwko Iranowi:
https://www.telegraph.co.uk/news/2019/09/30/saudi-prince-warns-regional-war-iran-could-lead-total-collapse/

RAM 01.10.2019 14:12:44

@ Husky -Co się stało z niewidzialnością f35, czy to pęd powietrza zerwał osłony antyradiacyjne

A German radar maker says it tracked the F-35 stealth fighter …

https://www.businessinsider.com › german-radar-maker…
Tłumaczenie strony
16 godzin temu – A German radar maker says it tracked the F-35 stealth fighter in 2018 — from a pony farm … the illustrious history of the F-35 fighter jet, add a pony farm outside …. managed to light up the American aircraft on the radar screen.

jan 01.10.2019 16:49:55

@lolo 15:11:23

nie czytuję polskich portali… video pochodzą z:

https://www.maurizioblondet.it/bin-salman-disfatta-su-disfatta/

RAM 01.10.2019 19:43:20

Opublikowano za: https://ram.neon24.pl/post/150905,fukushima-potworna-hipoteza

Comments

  1. krnabrny1 says:

    Tak, znam te scenariusze, faktycznie krążą one po sieci jako podejrzenia dotyczące tego co zaszło w Fukushimie.

    Zgadzam się z nimi w tym zakresie że sprawa została zaaranżowana przez Żydów. Jednak nie zgadzam się z nimi co do reszty. Dlaczego?

    Ponieważ umiem myśleć jak Żydzi i taka katastrofa była by ze wszech miar nieekonomiczna. Istnieje jeszcze jeden scenariusz ku któremu ja się zwracam.
    Jest to scenariusz pod tytułem NIC SIĘ NiE STAŁO.

    Najpierw co to oznacza. Oczywiście było tsunami, być może były i bomby atomowe podłożone na dnie które to wywołaly to tsunami, był pożar elektrowni… i na tym koniec.

    Przed zdarzeniem wszystkie niebezpieczne elementy elektrowni zostały czasowo wyłączone aby nie uległy awarii.

    Skąd taki scenariusz i po co?
    Ano to jest proste. Otóż wysadzenie elektrowni nic by nikomu nie dało poza narobieniem szkód, ale ZNISZCZONA elektrownia atomowa, która jednak działa to ŻYŁA ZŁOTA.

    Pomyślmy. Przede wszystkim mamy spokój z ludźmi, zarówno nieproszonymi gościmi, no bo teren okoliczny wyludniony, nikogo nie ma, ponoć skażony więc i nikt się nie przywałęsa. Mamy spokój z pracownikami, którzy cały czas byli w elektrowni, mamy spokój z wszelkimi kontrolami technicznymi zewnętrznymi, no bo nie ma co kontrolować.

    Co zyskujemy?
    SPRAWNĄ TECHNICZNIE APARATURĘ DO WZBOGACANIA URANU BEZ JAKIEJKOLWIEK KONTROLI I BEZ JAKIEGOKOLWIEK RYZYKA WYKRYCIA!!!!

    Całość jest samofinansująca się, bo pieniądze płyną na rzekome zabezpieczenie terenu i walkę z radioaktywnością.

    Według mnie to Żydowski geszeft dotyczący Fukushimy.

  2. krnabrny1 says:

    Jako tło historyczne dodam ciekawostkę, ponoć Amerykane w 1945 zamanifestowali swoje „imperialne” ciągoty wielkim BUM w Hiroszimie i Nagasaki. Zrzucono ponoć dwie bomby atomowe NA LUDNOŚC CYWILNĄ i na dodatek BEZ JAKIEJKOLWIEK SENSOWNEJ MOTYWACJI…bo wojna była już praktycznie wygrana, a na pewno cywile japońscy nie spowodowali by jej przedłużania, gdyby to jeszcze było celowane w japońską flotę to bym jakoś to zrozumiał:-)

    Ale co dalej, dzisiaj po prawie 80 latach siedzę sobie przy komputerze i znajduję archiwalne zdjęcia z tych miast z lat 1945-46. Widzę olbrzymie zniszczenia, miasta w ruinie…. i widzę LUDZI NORMALNIE CHODZĄCYCH PO ULICACH!!!

    Pytanie jakie pojawiło mi się w głowie, to oczywiście, JAK TO MOŻLIWE?. Powiem Wam że nie znalazłem NIEKONWENCJONALNEJ odpowiedzi….ale znalzłem KONWENCJONALNĄ!!:-)

    Otóż wygląda na to że że tam użyto bardzo dużych ale KONWENCJONALNYCH ŁADUNKÓW WYBUCHOWYCH!!
    Powiem Wam tylko tyle że gdyby zdetonować odpowiednią ilość trotylu otrzymamy taki sam ładny atomowy „grzybek”.
    To jedyne dla mnie wytłumaczenie tego zjawiska. Tym bardziej że szukając nigdy nie znalazłem jakiejkolwiek informacji że te miasta zostały poddawana jakiejś kwarantannie, jakimś sensownym technikom oczyszczania z promieniowania…bo ich oczywiście nie było. Jedyne jakie są znane z Indyjskiej Mahabharaty sprzed 8000 lat to kąpiel w wodzie.

    Tak więc podsumowując Japonia jakoś ma dziwne „promieniotwórcze” zjawiska od bardzo dawna.:-))

Wypowiedz się