Opolczyk – Jaka powinna być Konstytucja 3 maja, aby mieć szansę uratowania ginącej Rzeczypospolitej ?

Przypominamy szóstą  publikację z zestawu 6 kolejnych artykułów na temat kulis i okoliczności uchwalenia Konstytucji 3 maja 1791 r. oraz zasadności zawartych zapisów i  konsekwencji jakie one miały przynieść i przyniosły dla Polski. Traktujemy tą wypowiedź jako pierwszy głos w dyskusji nad Konstytucją nie tylko z XVIII wieku, ale i współczesną, ponieważ wiele z jego propozycji ma charakter ponadczasowy.

Chcemy tymi artykułami wywołać dyskusję Szanownych Czytelników na temat:

  • tamtej Konstytucji,
  • analogii tamtej sytuacji do obecnej, w tym oddziaływujących sił politycznych i społecznych,
  • obecnych propozycji  zmian ustawy zasadniczej przez aktualne organy władzy III RP,
  • przewidywanych konsekwencji jakie proponowane zmiany mogą przynieść dla POLSKI,
  • i własnych propozycji zmian w postaci skonkretyzowanych zapisów ( w tym w miejsce konkretnych artykułów obecnej Konstytucji).

Prosimy nadsyłać informacje o uwarunkowaniach historycznych z tamtego okresu i współczesnych oraz uwagi co do zasadności obecnie proponowanych zmian i propozycje zapisów na adres:

redakcja@klubinteligencjpolskiej.pl

Historia jest „matką” i „nauczycielką” życia, jeśli nie wyciągamy z niej nauk, to niestety się powtarza w kolejnym cyklu, tylko z większą skalą trudności, dopóki nie opanujemy „zadanej lekcji” życia. Obecna sytuacja w Polsce jest bardzo podobna do tej przedrozbiorowej z XVIII wieku. Mamy zarówno wewnętrzne słabości: skłócenie, braku realizmu politycznego, rozkład moralności, także społecznej, opieranie się na zafałszowanej historii Polski, co najmniej trzech wieków, ale także podatność na destrukcyjne wpływy tajnych i jawnych stowarzyszeń realizujących obce interesy w naszym kraju. Dlatego powszechne zrozumienie złożonej sytuacji w Polsce, jaka ona była faktycznie, a nie jaką Polakom „wdrukowano” w podręcznikach historii i upamiętniających rocznicach, jest nam bardzo potrzebne do „odrobienia lekcji” współczesnej.

Konstytucja 3 maja

Taką możliwość daje 6 artykułów zamieszczone kolejno  na naszej stronie ( poniższy jest ostatnim).  Do tych tekstów i ich danych źródłowych należałoby dodać „Przestrogi dla Polski” księdza Stanisława Staszica – prawdziwego człowieka renesansu, wybitnej i niezwykle wszechstronnej osobowości tamtych czasów – ale prawie zapomnianego za jego trzeźwe , nie zakłamane spojrzenie na ówczesne realia. Dla wielu Polaków wymowa ich treści jest szokująca i ukierunkowuje na poszukiwania prawdy historycznej, nie tylko tej z XVIII wieku. Poniżej zamieszczamy tekst blogera Opolczyka pt. „Jaka powinna być Konstytucja 3 maja aby mieć szansę uratowania ginącej Rzeczypospolitej ?”

Z perspektywy 2 wieków jest oczywiście znacznie łatwiej analizować sytuację i proponować rozwiązania znając wiele utajnionych wtedy wydarzeń i powiązań, niż żyjąc w tamtych warunkach, przy tamtej świadomości, mentalności i relacjach społeczno-gospodarczych i politycznych. Tym nie mniej prezentowany tekst jest interesujący, ponieważ wiele problemów tamtego okresu jest aktualnych współcześnie.

Na posumowanie wprowadzenia dotyczącego w istocie rzeczy 6 wymienionych tekstów, prezentujemy trafną myśl George’a Orwella:

kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość, a kto rządzi teraźniejszością, ten ma władzę nad przeszłością„.

Redakcja KIP

Jak powinna więc wyglądać  konstytucja 3 maja…
PREAMBUŁA

W odpowiedzialności wobec przeszłych pokoleń licznych oraz tych które po nas nastąpią widząc upadającą Rzeczypospolitą postanowiliśmy naprawić ją tak, aby była Domem, kochającą Matką i sprawiedliwym Ojcem traktującymi wszystkie swoje dzieci równo i tak samo. Nie może być tak, aby jedni byli lepsi a inni gorsi, aby jedni mieli prawa i przywileje oraz bogactwa, a inni nie mieli żadnych praw i żyli w biedzie i poddaństwie. Rzeczypospolita nie jest własnością, ani katolików, ani szlachty. Dla wszystkich jej odwiecznych mieszkańców ma być wspólną Rzeczą Pospolitą.

I – Równouprawnienie religijne

Mając na uwadze gorszące i psujące porządek w kraju tumulty religijne i spory pomiędzy wyznaniami od dwustu lat, zwłaszcza Rzeczypospolitą, szarpiące uchwalamy i obwieszczamy, że wszystkie religie w Rzeczypospolitej są równoprawne i żadna nad inne wywyższana być nie może. Przywracamy zapisy Konfederacji Warszawskiej z roku 1573 które stanowiły, aby „wolno było każdemu wedle sumienia jego wierzyć” i które gwarantowały „bezwarunkowy i wieczysty pokój między wszystkimi wyznaniami”. Każdego, kto przeciwko temu prawu wystąpi karać będziemy na gardle i majątku. Aby zaś w Sejmie i Senacie jakowych gorszących scen w związku z religią nie było odsuwamy od funkcji Senatorów i Posłów wszystkie osoby stanu duchownego. Ponadto zakazujemy w Sejmie i Senacie dyskusji i sporów na tematy religijne. Wiara i religia są sprawą prywatną każdego mieszkańca Rzeczypospolitej. Do polityki religii mieszać zakazujemy.

II – Narody Rzeczypospolitej

Rzeczypospolita jest wspólnym Domem trzech głównych narodów – Polaków, Litwinów i Rusinów. Wszystkie te trzy narody są równoprawne. Językami urzędowymi Rzeczypospolitej są: w Koronie język polski, na Litwie litewski a na Rusi (Ukrainie) język ruski. Wszystkie urzędy w tych trzech prowincjach obsadzane będą wyłącznie ludnością miejscową. A jako że od dawna napływają  z Litwy i Rusi skargi na coraz większy napływ ludności i szlachty polskiej, uchwalamy i obwieszczamy, aby ludność polska żyjąca na Litwie i Rusi pamiętała, że Litwini i Rusini są tam gospodarzami we własnym domu. Ludność polska ma to uszanować pod karą gardła i majątku.

III – Stany Rzeczypospolitej

Panujące od wieków przekonanie, że szlachta jest czymś lepszym i może panować nad mieszczanami i chłopami jest zgubne dla Rzeczypospolitej. Wszyscy ludzie są z urodzenia równi i tacy sami. Niniejszym naprawiamy wielowiekową krzywdę jaka spotykała stany niższe i uchwalamy oraz obwieszczamy, że wszystkie stany zostają zrównane w prawach i obowiązkach.

Aby chłopom w mozole pracującym od wieków na szlachtę ich trud wynagrodzić uchwalamy i obwieszczamy, że 3/4 majątków ziemskich każdy magnat i szlachcic ziemianin odda bez żądania zapłaty chłopom żyjącym na ich majątkach, tak aby mieli oni ziemię na własność i mogli na niej pracować na własną korzyść. Ziemianie nadal mogą zatrudniać chłopów do pracy na ich ziemi, ale muszą im za pracę godziwie płacić. Ze wszystkich dotychczasowych obowiązków i powinności na rzecz ziemian i kościoła wszyscy chłopi zostają natychmiast uwolnieni. Zobowiązani za to zostają do płacenia podatków proporcjonalnie do ich zamożności oraz do służby w wojsku, zwłaszcza w pospolitym ruszeniu.

Podobnie mieszczanie zostają zrównani w prawach ze szlachtą. Mają prawo nabywać ziemię, a ponadto mogą zajmować się handlem, arendą i rzemiosłem. Zobowiązani zostają równocześnie do płacenia podatków i służby wojskowej.

IV – Najjaśniejszy Król Rzeczypospolitej

Wybór monarchy jest sprawą wewnętrzną Rzeczypospolitej. Kandydatami mogą być wyłącznie rodowici mieszkańcy Rzeczypospolitej, bez względu na narodowość, religię i stan. Zbyt często obcy monarchowie bardziej zajmowali się interesami swojej dynastii niż Racją Stanu Rzeczypospolitej. W elekcję monarchy  nie może ingerować żadne państwo postronne, obcokrajowcy ani Watykan. Króla wybiera się dożywotnio. Jeżeli jednak oczekiwania mieszkańców król zawiedzie, zamiast jak wcześniej wywoływać rokosze, czy zawiązywać konfederacje przeciwko królowi, można będzie na Sejmie złożyć wniosek o odwołanie króla i wybór następcy.

Panowanie dziedziczne odrzucamy. Nie wiemy bowiem, czy potomek króla dorównywał będzie przymiotami ojcu. Ponadto dziedziczność tronu może sprawić, że król bardziej będzie myślał o dziedziczeniu tronu niż o dobru Rzeczypospolitej.

V – Sejm i Senat Rzeczypospolitej

Aby Rzeczypospolita była sprawiedliwie rządzona, uchwalamy i obwieszczamy, że Sejm i Senat Rzeczypospolitej będą odbiciem jej mieszkańców. Zachowane mają być w nich proporcje narodów polskiego, ruskiego i litewskiego, proporcje wyznawców religii katolickiej, prawosławnej, luterańskiej, kalwińskiej, mahometańskiej a nawet pogańskiej, jako że lud na wsiach nadal czci prastarych bogów słowiańskich. Zachowana w Sejmie i Senacie ma być też proporcja równoprawnych stanów chłopskiego, mieszczańskiego i szlachty.

VI – Wojsko Rzeczypospolitej

Nauczeni złymi doświadczeniami przeszłości, kiedy to skarbiec Rzeczypospolitej pusty był, wojska tylko garstka, bo szlachta nowych i większych podatków nie chciała, kościół wcale ich nie płacił, chłopstwo nie mogło, bo nie miało z czego, a szlachta na pospolite ruszenie opieszale ściągała, dla obrony Rzeczypospolitej uchwalamy i obwieszczamy utworzenie stałej armii liczącej 200 tysięcy szabel, którą w okresach wojen podnosić będziemy w razie potrzeby nawet do 500 tysięcy szabel i dodatkowo zwoływanego obowiązkowego pospolitego ruszenia wszystkich stanów.

Aby utrzymać silną armię konieczną do obrony Rzeczypospolitej uchwalamy i obwieszczamy co następuje:
– Wszyscy mieszkańcy Rzeczypospolitej mający jakiekolwiek dochody z uprawy ziemi, rzemiosła, handlu, dzierżaw i innych źródeł zobowiązani są płacić podatek proporcjonalny do ich dochodów.

– Do służby w wojsku zobowiązani są mężczyźni w sile wieku wszystkich stanów we wszystkich prowincjach. Jeśli zabraknie ochotników nabór będzie przymusowy i będzie trwał do uzyskania 200 tysięcy szabel.

– Kościołowi posiadającemu 1/5 ziem Rzeczypospolitej odbieramy wszystkie te ziemie. Do nauki religii, głoszenia ewangelii i naśladowania Jezusa taki majątek kościołowi potrzebny nie jest. 3/4 kościelnych ziem otrzyma mieszkające na nich chłopstwo. Pozostała 1/4 zasili skarb Rzeczypospolitej i przeznaczona będzie tylko na wojsko i oświatę.

– Na wypadek wojny podatki będą zwiększane, a wszyscy mężczyźni w sile wieku wszystkich prowincji i stanów gotowi muszą być na udział w pospolitym ruszeniu.

– Stanowiska w wojsku uzależnione będą od umiejętności, zdolności i wiedzy a nie od majątku i stanu.

VII – Sądy Rzeczypospolitej

Uchwalamy i oznajmiamy, że wszyscy rodowici mieszkańcy Rzeczypospolitej bez względu na narodowość, religię i stan są równi wobec prawa. Sądy rozstrzygające sprawy karne i cywilne będą wyłącznie świeckie. Aby w sądach nie było stronniczości, nie może sprawy pomiędzy katolikiem, a prawosławnym prowadzić ani sędzia katolicki, ani prawosławny. Sprawy zaś pomiędzy chłopem a szlachcicem, nie może prowadzić sędzia chłopski ani szlachecki. Zawsze musi być on postronny.

Szczegółowa organizacja systemu sądowniczego uchwalona zostanie przez kolejny Sejm.

VIII – Oświata Rzeczypospolitej

Ponieważ ogromna większość mieszkańców Rzeczypospolitej nadal jest niepiśmienna utworzone zostaną z podatków szkoły dla wszystkich dzieci i młodzieży na terenie całego państwa. Ludność najbiedniejsza zwolniona będzie całkowicie z opłat. Jeśli dochody z ziem odebranych kościołowi oraz z podatków nie wykorzystanych na wojsko pozwolą na to, oświata będzie całkowicie bezpłatna dla wszystkich.

IX – Sprawa obcokrajowców

Wyznawcy religii mojżeszowej mieszkający od wieków na terenie Rzeczypospolitej od dawna korzystają z różnych przywilejów które niezgodne są z nowymi prawami Rzeczypospolitej. Przywileje sprzeczne z nowymi prawami i racją stanu Rzeczypospolitej niniejszym cofamy. Mogą oni nadal swobodnie wyznawać swoją religię. Ale ponadto podlegają oni we wszystkich sprawach karnych i cywilnych pod sądownictwo Rzeczypospolitej. Odebrany zostaje im monopol na handel, arendy i dzierżawę karczm i młynów. Za próbę zwalczania konkurencji w handlu karani będą na mieniu. Zabrania się im uprawiania lichwy wobec nieżydowskich mieszkańców Rzeczypospolitej. Mogą ją uprawiać tylko pomiędzy sobą. Zobowiązani zostają ponadto do płacenia podatków na zasadach obowiązujących wszystkich pozostałych mieszkańców. I jak wszyscy nieżydowscy mieszkańcy kraju muszą służyć w wojsku i brać udział na wypadek wojny w pospolitym ruszeniu. Nie może być tak, że posiadają tylko przywileje, monopole, że troszczą się tylko o własne interesy i nie odpłacają Rzeczypospolitej niczym za schronienie, jakiego w niej zażywają. Łamanie powyższych praw karane będzie na mieniu i banicją bez prawa powrotu.

Także niemieccy mieszczanie żyjący w miastach Rzeczypospolitej traktowani będą podług tych samych zasad.

Wszyscy obcokrajowcy muszą ponadto nauczyć się języka urzędowego (polskiego, ruskiego lub litewskiego) prowincji Rzeczypospolitej w której mieszkają. W domach mogą szwargotać po swojemu, ale w życiu publicznym mają obowiązek używać języka urzędowego.

To wszystko uchwalamy i obwieszczamy w celu Ratowania Najjaśniejszej Rzeczypospolitej – Ojczyźnie równoprawnych ludów, stanów i religii.

Uchwalone i obwieszczone dnia 3 maja 1791 roku.

Na podsumowanie należy przypomnieć, że dwa wieki wcześniej równouprawnienie chłopów postulował Andrzej Frycz Modrzewski jeden z najwybitniejszych polskich myślicieli politycznych. W XVIII wieku nikt nawet o tym nie myślał, bo dominujący Kościół Katolicki skrupulatnie cenzurował tego myśliciela. A oto co pisze na temat A.F. Modrzewskiego Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Frycz_Modrzewski

W dziedzinie polityki Modrzewski był człowiekiem nadzwyczaj postępowym, a czasami nawet utopijnym w kontekście ówczesnego utartego i niewzruszalnego europejskiego kształtu politycznego. To właśnie Modrzewski rzucił jako pierwszy pomysł równości wobec prawa. Postulował zrównanie wszystkich grup społecznych (szlachty, mieszczaństwa i chłopstwa) w prawach.”

Opolczyk

Opublikowano za: https://opolczykpl.wordpress.com/author/opolczykpl/

Trackbacks

  1. […] Konstytucja nie tylko oddawała Rzeczypospolitą w łapska dynastii niemieckiej to na domiar złego zamiast usuwać przyczyny słabości Rzeczypospolitej jeszcze je wzmacniała. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/05/opolczyk-jaka-powinna-byc-konstytucja-3-maja-aby-miec… […]

Wypowiedz się