Na Zachodzie spadają maski

„Demokrację i dobrobyt” przyniósł już Zachód postkomunistycznym krajom Europy wschodniej.

Rozwój sytuacji w Wenezueli doskonale ilustruje standardowe procedury operacyjne stosowane przez Zachód w stosunku do reszty świata.

Dawniej były one skrupulatnie maskowane sprytną propagandą popartą wizerunkiem bogatego zachodu, którego to dobrobyt był rzekomo rezultatem systemu politycznego i gospodarczego tegoż, a nie jak w rzeczywistości, wielowiekowym wyzyskiem i rabunkiem słabszych krajów i narodów.

Teraz na propagandową zasłonę dymną zachodni władcy nie mają czasu ani głowy. Jedynymi, którzy ciągle wierzą w propagandowe kłamstwa mediów korporacyjnych  są społeczeństwa Zachodu i ich postkomunistycznych kolonii, takich jak III RP. 

Waszyngton pracował nad „zmianą reżimu” w Caracas już od dawna, gdyż był on solą w oku na obszarze Ameryki łacińskiej, prawie całkowicie zdominowanej przez marionetkowe rządy amerykańskiej agentury. 

Do walki z demokratycznie wybranym prezydentem Maduro zastosowano własne środki finansowe Wenezueli (https://russia-insider.com/en/washington-intends-fight-maduro-venezuelas-own-monies-view-russia/ri26066.

Wydrenowano jej gospodarkę, powodując społeczne niezadowolenie, zręcznie stymulując uliczne niepokoje, którym przewodził amerykański agent Juan Guaido, mianowany przez USA „prezydentem” Wenezueli.

Na obecnym etapie dławi się wenezuelską gospodarkę, nakładając sankcje na państwową firmę wydobywającą ropę w tym kraju posiadającym jej największe na świecie złoża. 

Dochody z jej sprzedaży mają być deponowane na specjalnym koncie w USA (https://news.antiwar.com/2019/01/28/us-imposes-sweeping-sanctions-on-venezuela-oil-firm-pdvsa/) i użyte na finansowanie „demokracji”, czyli działalności dywersyjnej „prezydenta” Guaido.

Planuje się także zablokować depozyty wenezuelskiego złota w Banku Anglii (  https://uk.reuters.com/article/uk-venezuela-gold-britain/decision-on-venezuelan-gold-is-for-bank-of-england-not-government-junior-minister-idUKKCN1PM1WE), naruszając nota bene suwerenność tego państwa i de facto rabując jego środki finansowe,

Na wypadek gdyby dławienie Wenezueli metodami gospodarczymi nie wystarczyło, przygotowuje się karną ekspedycję w sile 5 tysięcy żołnierzy (https://news.antiwar.com/2019/01/28/boltons-notepad-says-5000-troops-to-colombia/), którzy zmasowani mają być w Kolumbii na granicy z Wenezuelą. 

Wszystko to dokonywane jest oczywiście w celu „budowy demokratycznej i dostatniej Wenezueli”.

„Demokrację i dobrobyt” przyniósł już Zachód postkomunistycznym krajom Europy wschodniej. 

Przy czym niektóre z nich, będące dla USA „państwami szczególnej troski” zarządzane są ręcznie przez amerykańskich agentów. 

Państwa bałtyckie i Ukraina kierowane są przez osobników lokalnego pochodzenia, ale sprowadzonych na kluczowe funkcje ze Stanów, lub Kanady. Mechanizmy tego systemu opisane są tu:https://journal-neo.org/2019/01/27/under-the-suzerainty-of-washington-cruel-masters-know-no-compassion/ .

Autor powyższej publikacji pominął w tym opisie jeszcze jedno państwo będące de facto „terytorium powierniczym” USA, jakim jest III RP. 

„Wadze” tegoż w swym serwilizmie prześcigają kraje wspomniane w cytowanym artykule. Polska jest najbardziej agresywnym wykonawcą woli Waszyngtonu, wspierając aktywnie banderowski reżim w Kijowie i antagonizując takie światowe mocarstwa jak Rosja i Chiny.  O regionalnym mocarstwie Iranie już nie wspomnę. 

W swej polityce „władze” w Warszawie nie tylko działają dokładnie przeciw polskiej racji stanu, ale wpisują się również w zbrodniczą  strategię Zachodu w stosunku do reszty świata. 

Nie ulega wątpliwości, że Polska i Polacy zapłacą za tą strategie słoną cenę. Ale cóż nie pierwszy to raz przyjdzie płacić mieszkańcom tej nieszczęsnej krainy za głupotę i zdradę jej własnych „elit”. 

zachodni imperializm, neokolonializm, nwo, globalizm

WYBRANE KOMENTARZE

Autor jaką „Demokrację i dobrobyt” ?

Zachód przyniósł, tylko trójpodział władzy, który tak daje równowagę.

goodness 30.01.2019 09:36:16

Jaki trójpodział i jakiej władzy?

Faktycznie „rządzący” to marionetki. Faktycznie to istnieje jeszcze czwarta władza- media.

wercia 30.01.2019 11:24:25

@ Autor – 5*

Ale nie zgadzam się z treścią ostatniego zdania:

„Ale cóż nie pierwszy to raz przyjdzie płacić mieszkańcom tej nieszczęsnej krainy za głupotę i zdradę jej własnych „elit”.”

To nie są nasze elity. Polakami rządzi żydowski, syjonistyczny reżim wspierany przez żydo-katolicki Kościół.

Rzeczpospolita 30.01.2019 13:30:36

opis systemu przez jego element

No może faktycznie opisywać system polityczny czy jak w tym przypadku USA, jako element grabieży i wyzysku , ale po co tak daleko za granice/za ocean..

Może czas spojrzeć na siebie i zobaczyć z czego tak na prawdę generuje zyski rynek i przedsiębiorcy krajowi.

Czy porsche/bmw to wynik ogólnego obrotu firmy i dobrobytu działalności dla wszystkich czy to koszt wywłaszczenia prywatnej własności i wynajmu/ kredytu na podstawowe potrzeby życia pracowników w niej zatrudnionych ?

Taka „ludzka natura” zwłaszcza w cywilizacji.

Oceniać na podstawie emocji i opisywać dla zysku artykuliki o USA czy Rosji , gdy wystarczy być prezesem lokalnej firmy, żeby być (przepraszam) CHUJEM Wacławem to infantylne..

Niejeden z Was, gdyby wszedł w te struktury, brałby w tym udział i widać to chociażby tylko po rynku w gospodarce, a co tu mówić o wielkiej polityce.

Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć żeby je w ogóle pojąć i zrozumieć, a oceniać innych jest najłatwiej.

P.S. w ogóle żeby wolny człowiek mówił/pisał o instytucjach i był zdziwiony ich działalnością to trzeba być na psychotropach od świtu do nocy.

CIApy 30.01.2019 14:06:22

@CIApy 14:06:22

„Oceniać na podstawie emocji i opisywać dla zysku artykuliki o USA czy Rosji , gdy wystarczy być prezesem lokalnej firmy żeby być (przepraszam) CHUJEM Wacławem to infantylne..”

Doprawdy infantylne? a może infantylne jest zadroszczenie małym krajowym prezesikom złodziejaszkom, podczas gdy świat płonie?

Ważne są systemy globalne, które trzeba poznać i przeciwstawiać się im, a nie (jak robi to większość w kraju) grzebanie się w drobnym lokalnym gówienku i dyskutowanie, czy poseł X powinien przeprosić, a Y siedzieć?

Proszę się dobrze zastanowić!

dr nowopolski 30.01.2019 14:12:44

@Rzeczpospolita 13:30:36

To samo chcę napisać.
Jest oczywiste że Polska nie jest suwerennym krajem od momentu przejęcia władzy przez solidaruchów.
Polska to żydowska kolonia zarządzana przez żydowską V kolumnę w Polsce.
Naród Polski ma w Polsce tyle do gadania co Palestyńczycy w Palestynie.

Dzisiaj Polska oznacza żydowską kolonię nic więcej.

Ważne jest tylko by Polacy nie dali się wykorzystywać w roli żydowskiego mięsa armatniego czy innych pożytecznych idiotów.

Nikt nie będzie karał Narodu Polskiego za żydowskie decyzje.
Co najwyżej może mieć żal do Narodu Polskiego, że tak dał się łatwo ograbić i zniewolić globalnej mafii żydowskiej przy udziale KK z JPII na czele.

Kontakty między Polakami a np. Rosjanami na dole, pomiędzy zwykłymi ludźmi są nadal przyjazne..
Tylko skrajnie prawicowa przykościelna ekstrema nosi w sobie nienawiść do Rosji .. ale to ekstrema to góra 1% społeczeństwa..
Z tej ekstremy żydzi często korzystają w swojej agresji przeciw Rosji…
Zresztą podobnie jak na Ukrainie, gdzie tą ekstremą są naziści spod znaku bandery albo w Syrii gdzie ekstremą są islamiści …
Polska ekstrema jest godnym siebie towarzystwem sługusów żydowskich.

I to było by na tyle o Polskich „patriotach” lansowanych nachalnie przez polskojęzyczne ale żydowskie media.

Oscar 30.01.2019 14:52:42

@AgnieszkaS 14:53:22

„Na to, co się dzieje w Wenezueli należy zatem patrzeć również jako na wojnę USA z próbą podporządkowania sobie Ameryki Południowej przez Chiny”

A dopiero wczoraj pisałem do Pani że to USA WYHODOWAŁY CHIŃSKIE MONSTRUM.
Czy tak trudno pojąć, że one grają do jednej bramki jak POPiS, czy jak demokraci-konserwatyści w USA, czy jak każdy układ „dobry glina-zły glina”? – Że to tylko „łapanie króliczka po to by gonić go a nie złapać”, po to aby wskazywać winnego gdzie indziej, zwłaszcza innego jak siebie samego – prawdziwego winowajcy, by dalej bezkarnie uprawiać swoje zdradzieckie, zbrodnicze procedery.

Co z tego, że próbują sobie podporządkować na inny sposób jak USA, jak robią w ramach tej samej mafii, tego samego antynarodowego spisku korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistycznego.

miarka 30.01.2019 15:22:16

@AgnieszkaS 14:53:22

„Wszystkie te pożyczki są oprocentowane na 53%.”

Proszę nie robić Chinom wrogiej propagandy.
Tekst oryginalny to

„From 2007 to 2014, China lent Venezuela $63 billion — 53 percent of all its lending to Latin America during this time.”

Czyli nie oprocentowanie 53%, ale wartość tych pożyczek stanowi 53% wszystkich chińskich pożyczek krajom ameryki łacińskiej udzielonych w tym czasie.

programista 30.01.2019 15:28:27

@programista 15:28:27

„Czyli nie oprocentowanie 53%, ale wartość tych pożyczek stanowi 53% wszystkich chińskich pożyczek krajom ameryki łacińskiej udzielonych w tym czasie.”
To można aż tak kłamać?
Czegóż to się nie robi żeby oczernić tych pazernych Chińczyków.
Hamerykanie to udzielają bezprocentowych pożyczek…

Robik 30.01.2019 15:46:27

@AgnieszkaS 15:48:15

Liczyłaś na to, że nikt nie zauważy twojej prostackiej manipulacji i nie sprawdzi?
To jest Neon i jest tu wielu upierdliwych komentatorów.

@dr nowopolski 14:12:44

Wie Pan ja nie bardzo potrafię pisać o czymkolwiek w kilku linijkach bo to oznaczałoby że wszystko jest proste. Trudno ująć własciwie rzeczy w kilku słowach.

jednak napiszę krótko:

Wydaje mi się że jest Pan kolejną osobą , która widzi skutek, ale odrywa go od przyczyny.

Sprawa teatru polityki proszę Pana jest zupełnie mi obca i kompletnie nie zna Pan moich poglądów.

Jaka zazdrość, czego?? Patrzę na to od drugiej strony , a nie od tej co Pan. Jaki skutek w długofalowym procesie to przyniesie, jaką korzyść dla narodu, który już w zasadzie nie istnieje, to droga ku przepaści..

Bezrobocie, podwyżki, niż demograficzny, migracja, wszystko na sprzedaż , ale nie to jest najgorsze, bo najgorsze jest to że człowiek dla człowieka , Polak dla Polaka jest obcym wrogiem nr 1. Że lokalna ludność kompletnie nie jest w stanie się zorganizować i uzależnić od siebie, a uzależniła się od globalnej polityki.

Młodzi ludzie, których nikt nie chce, bo nie ma dla nich miejsca „we własnym kraju” , emeryci , których nikt nie chce bo są ciężarem dla ekonomii „we własnym kraju”..

Emeryci to długa historia, bo sami sobie na to zapracowali, ale jak młodym ludziom, w których przyszłość i nadzieja przedstawia się obecne życie?? W taki, o którym Pan piszę, że zazdroszczę. Czy to wzmacnia naród.
Żeby istniała poczta to wraz z nadawcą musi istnieć i odbiorca. Przyjmijmy że : Urząd Pocztowy to światowa polityka , nadawca to podległe globalne instytucje, ale adresat po co to odbierał , jeśli było nie do niego zaadresowane??

Nie wie Pan tak naprawdę, gdzie szukać problemu i szuka go w globalnej polityce,  ja również miałem taki moment , w którym to globalna polityka była problemem, ale tak nie jest bo to człowiek/ społeczeństwo ma tendencje do demoralizacji to współczesny człowiek przyjmuje zepsucie i kąsa nim kto stanie mu na drodze, a tylko jest słabszy.

Starodawne aforyzmy, alegorie, biblie zawsze opisywały problemy jednostek, problemy, które są wewnątrz człowieka i jego słabości z którymi powinien się zmierzyć w życiu, bo to stąd wychodzi zło na ludzki świat, a dziś podmieniono to na sprawy globalne , z którymi żadna jednostka nie jest w stanie zawalczyć, bo nawet nie wie, gdzie ich szukać. Skutek – świat płonie. Tak oto indywidualny egoizm podmieniono na globalny.
Przykro mi, ale świat dopiero zapłonie i można pisać długo i namiętnie, że winę ponosi Rotszyld i spółka, ale co w związku z tym. Cały postindustrialny Kraj obecnie pracuje na rewolucje i nie zastanawia się po co to robi, a potem płacz, że świat płonie, ale przecież to oczywiste.

Byli narodowcy, komuniści, socjaliści , kapitaliści i są dalej, ale teraz wypacza się ludzi ofensywą globalizmu, który jak każdy poprzedni system nie istnieje bez egoizmu jednostki i z jej tożsamością.

CIApy 30.01.2019 16:32:03

@dr nowopolski 14:12:44

Doprawdy infantylne? a może infantylne jest zadroszczenie małym krajowym prezesikom złodziejaszkom, podczas gdy świat płonie?

To co Pan napisał to bez sensu, niech Pan czasu nie traci na klawiaturę w takim kontekście i lepiej go wykorzysta, a gdy nie rozumie mego przesłania, to zapyta co autor miał na myśli a nie snuje wnioski o prymitywnej zazdrości .

Tym bardziej że to była symboliczna przenośnia zepsucia struktur społecznych oddolnie, które wpływają na ekonomie Kraju i gospodarkę jak i kulturę, która jest w gestii globalizatorów.

Nigdzie nie napisałem, że znajomość spraw globalnych jest nieistotna, wiec znów Pan podkłada swoje ręce na moją klawiaturę.

CIApy 30.01.2019 16:37:25

@AgnieszkaS 15:38:36

„Chiny są potworem który narodził się z wolnego handlu i globalizacji.”

Można tak powiedzieć ale pod warunkiem że na tym się myślenia nie zakończy.
Bo wolny handel jest potworem dopiero w wersji niemoralnej – korporacjonistycznej i wojennej, a więc i syjonistycznej, i globalistycznej.

Zniesienie zapór celnych między pokojowo nastawionymi narodami może być natomiast w kapitalizmie i nie wiąże się z niczym złym.

 – Natomiast w warunkach korporacjonizmu daje wielkie uprzywilejowanie wielkim wybrańcom systemu, a niszczy i państwa, i kapitalizm, i klasę średnią, zaś narody rozprasza i zniewala.

Odrobina myślenia i widać też że źródło korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu bije tam gdzie jest bankowość centralna, bo bankowość centralna to od początku do końca zbrodniczy przekręt który nie jest w stanie trwać w warunkach uczciwej rywalizacji (zaś przy nieucziwej prowadzi ku samozatraceniu ludzkości.

– A bankowość centralna tylko na pozór jest rozproszona, bo jej centrala jest właśnie w USA, i same USA są jej stróżem.
USA dążą więc do zniewolenia wszystkich państw świata, aby potwór bankowości centralnej mógł utrzymać swój mafijny, odgórny, pasożytniczy, zbrodniczy system.

miarka 30.01.2019 16:49:56

ciekaw jestem

ilu z was porównuje obecne zadymy w Wenezueli, z tymi u nas, w stanie wojennym.

Też chcieliśmy lepszego państwa.

interesariusz z PL 30.01.2019 16:50:49

@CIApy 16:32:03

niestety, to nie egoizm jednostki stworzył pieniądze, oraz możliwości ich akumulacji, to był chytrzejszy pomysł niż jakakolwiek religia.

interesariusz z PL 30.01.2019 17:03:51

Polskie www blokowane w UK

Piszę z UK. Tutaj nie wczytują się takie strony jak :

www.medianarodowe.com
www.wolna-polska.pl
www.kronikanarodowa.pl

Czy możecie mi napisać jak to jest w kraju – bo tutaj nawet przez VPN nie chcą się te strony wczytywać ?

libero 30.01.2019 17:45:12

@Husky 17:44:19

Byś się wstydził przypominać publicznie tego bandytę. Ta jego „solidarność” to były sankcje, które uderzyły w zwykłych Polaków. Ale ty widocznie za młody jesteś żeby pamiętać. Albo należałeś do czerwonej bandy i miałeś dobrze.

Jarek Ruszkiewicz SL 30.01.2019 18:21:22

@Husky 17:44:19

„Cały świat solidaryzował się z zdelegalizowaną w czasie stanu wojennego demokratyczną opozycją w Polsce”
A teraz cały świat solidaryzuje się z opozycją w Wenezueli, też „demokratyczną” mającą parasol żydo_ussmański, tak jak u nas !!!

provincjal 09 30.01.2019 19:24:37

Ambasador Mosbacher żąda archiwów IPN dla Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie? „Padają groźby, że nie powstanie Fort Trump, jeśli pewna pula archiwów nie zostanie przekazana do USA”. Ambasador USA, Georgette Mosbacher, żąda dostępu do archiwów IPN. Ma się spotkać w tej sprawie z Jarosławem Szarkiem, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Grozi, że w przypadku odmowy „Fort Trump” nie powstanie. Ambasador Mosbacher chce aby pełny dostęp do archiwów Instytutu Pamięci Narodowej otrzymali przedstawiciele Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Padają też jednak słowa o „przekazaniu” części zbiorów IPN. Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu podjęło wczoraj uchwałę, z której wynika, iż kierownictwo IPN chce wyrazić na to zgodę.

Informację ujawnił dziennikarz Polskiego Radia Rafał Dudkiewicz. Z wizytą do Prezesa IPN wybiera się się Pani Ambasador USA Georgette’a Mosbacher. Chce rozmawiać o archiwach. Padają groźby, że nie powstanie Fort Trump, jeśli pewna pula archiwów nie zostanie przekazana do USA. Więcej o tym w najbliższym. Jak twierdzi, że szczegóły tej sprawy zostaną ujawnione w poniedziałkowym wydaniu programu „Warto rozmawiać”. Twierdzi też, że największym problemem jest aneks do obecnie obowiązującej umowy jakiego domaga się ambasador Mosbacher. Żeby można było sfałszować historię, Padają też jednak słowa o „przekazaniu” części zbiorów IPN. Brak dowodów łatwiej kogoś oskarżać ustawa (447).

https://nczas.com/2019/01/30/ambasador-mosbacher-zada-archiwow-ipn-dla-muzeum-holocaustu-w-waszyngtonie-padaja-grozby-ze-nie-powstanie-fort-trump-jesli-pewna-pula-archiwow-nie-zostanie-przekazana-do-usa/

Ps…Oj będzie sromotnie w wyborach. Ta pani jest szantażystką, Najpóźniej jutro, powinna opuścić nasz kraj na zawsze. Ale tak się dzieje w normalnych państwach, a tu chuj dupa i kamieni…kupa! Chcą na nowo napisać historię NASZYCH! ziem i tak zmanipulować dokumentami, że za chwilę będą udowadniać, że to my jesteśmy gośćmi w ich „kraju”!? To oszuści od zawsze i na oszustwie zawsze bazowali! Nie tak dawno był art. że niby im ciasno w ich Izraelu, to szukają „poszerzenia” swojego państwa dla swoich!? Chcą pewnie tych wszystkich dokumentów które ukazują żydów w złym świetle jako morderców Polaków. Takie niewygodne fakty mogły by być przeszkodą w dojeniu kasy przez przedsiębiorstwo holokaust, no bo jak biedni żydzi i mordercy. Kiedyś prof. Kulesza „wypożyczył” 40 000 oryginałów fotografii o zbrodniach niemieckim Niemcom, do dziś nie oddali. Może to Amerykanie by przekazali kopie archiwalne AK, Rządu Emigracyjnego , raportów Karskiego i Nowaka Jeziorańskiego, śmierci gen. Sikorskiego, Wieniawy Dlugoszowskiego, mordu KATYŃSKIEGO, tajne dokumenty z Konferencji w Teheranie i Jałcie…itd itd itd.

kula Lis 68 30.01.2019 20:05:30

@AgnieszkaS 16:06:51

Pani Agnieszko! Oglądała pani film pt. Pojutrze, amerykański: The Day After Tomorrow, ja sobie z przyjemnością go przed chwilą ponownie obejrzałem:
https://www.cda.pl/video/100771352

Myślę, że scenariusz jest taki, że to może zdarzyć się naprawdę. Może też pierdyknąć Yellowstone.
Wtedy ludzie z USA będą szukać pomocy w krajach, jak to określają „trzeciego świata”, którymi obecnie tak gardzą.
U Pani także widzę tę pychę i pogardę typowego Jankesa.

lorenco 30.01.2019 20:33:06

@Husky 16:42:04

Wiesz co Husky? A jak ludzie w danym kraju chcą być skansenem?
Nie każdemu musi odpowiadać amerykański, prymitywny styl życia.
Już Indianie w USA go odrzucili woląc umrzeć niż dać się uwięzić.
Istnieje na świecie coś ważniejszego, niż pełna micha psa.

lorenco 30.01.2019 20:45:38

@Husky 20:56:50

Wczoraj Jakub Korejba w rosyjskim programie wytłumaczył Rosjanom jak Polska się zachowuje aby nie być bita jak Wenezuela – liże jajca Amerykanom.

lorenco 30.01.2019 21:12:43

@Talbot 20:02:02

Ten cytat to doskonały przykład zachodniej arogancji. Załóżmy, że jego treść odpowiada prawdzie, w co wątpię. A wiem na pewno, że Maduro został wybrany w demokratycznych wyborach, wiec nazywanie go „komunistycznym dyktatorem” jest KŁAMSTWEM! A że jest lewakiem? No cóż prawdziwa demokracja polega na tym, że można też wybrać lewaka, a nie tylko zachodniego agenta.

A jeśli Rosja, Turcja, Iran, Kuba i Chiny wspierają ofiarę amerykańskiej agresji, to mają do tego PRAWO! Także w świetle międzynarodowych konwencji, natomiast USA organizując przewrót łamią to PRAWO.

Mr. Talbot, are you capable of understanding this simple truth?

dr nowopolski 30.01.2019 21:13:48

@AgnieszkaS 21:12:39

Nie ma upadku Wenezueli. I nie będzie. Ja czytam różne doniesienia nie tylko jankeskie.

lorenco 30.01.2019 21:19:21

@Rzeczpospolita 13:30:36

no cóż, sami(?) sobie taką obrożę wybraliśmy… a teraz skoro mamy już obrożę to znów zastanawiamy się nad ładniejszą smyczą i który kaganiec bardziej twarzowy…

Olka P. 30.01.2019 21:43:15

WPS

Do Narodu Irańskiego i Jego Przywódców !
Do Polek i Polaków !
Do Europejskiej i Światowej Opinii Publicznej !

Irańczycy – dawni Persowie i Polacy – dawni Lechici, to członkowie wielkiej rodziny ludów aryjskich, indoeuropejskich.

Od niemal 550 lat Polska utrzymuje dyplomatyczne stosunki z Iranem. Jest to dowodem wielowiekowego, wzajemnego szacunku i woli współpracy.
Na przestrzeni tych blisko sześciu wieków Persja i Rzeczpospolita, Iran i Polska wielokrotnie potwierdzały swoją niezawodną przyjaźń oraz prawa do samostanowienia i suwerenności.

Te bezprzykładnie bardzo dobre relacje dwustronne wbrew woli Polaków, za sprawą ponadnarodowych, imperialnych sił mogą być zniszczone lub co najmniej wprowadzone na płaszczyznę prowokacji, konfliktu międzynarodowego i międzypaństwowego.

Wiele współczesnych państw posiada potężne arsenały broni strategicznej i taktycznej oraz techniczne możliwości ich użycia, czego skutki prowadziłyby do globalnej katastrofy ludzkości.

W tej sytuacji wydawałoby się, że świat nie ma alternatywy dla pokojowej koegzystencji, opartej na międzynarodowych negocjacjach dla znalezienia modelu pokojowego współistnienia narodów i państw, koegzystencji opartej na poszanowaniu równych praw do rozwoju, zgodnego z zasadami suwerenności, poszanowaniem narodowej tożsamości kulturowej oraz samodzielnie określanych celów rozwoju i służącej im narodowej polityki społeczno-gospodarczej.

Okazuje się jednak, że są siły, które dla swych egoistycznych, materialnych korzyści oraz patologicznej idei imperialnej dominacji i podboju, widzą w konfliktach wojennych sposób prowadzenia polityki oraz narzędzie narzucania własnych wartości i wymuszania własnych interesów.

Bliski Wschód i Azja Centralna od wielu lat są terenem ścierania się interesów suwerennych narodów i państw oraz światowych mocarstw reprezentujących interesy globalnych korporacji. Ten obszar jest terenem krwawych, ludobójczych działań wojennych, ale obecnie może być zarzewiem niekontrolowanego konfliktu światowego, w którym nie będzie zwycięzców i zwyciężonych, będą dziesiątki, a może i setki milionów ofiar i nieodwracalne straty materialne i środowiskowe.

Polska z uznaniem przyjmie rolę gospodarza dla międzynarodowej konferencji pokojowej, która stworzy warunki dla rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie w drodze wielostronnych, bezwzględnie respektowanych uzgodnień reprezentacji narodowych na najwyższym szczeblu. Naród polski – znający z własnych doświadczeń barbarzyństwa I i II wojny światowej, naznaczone milionami ofiar ludzkich i niemal całkowitym zniszczeniem majątku narodowego – poprze ideę takiej konferencji.

Z tych samych, wyżej wskazanych historycznych relacji z Iranem oraz doświadczeń i ofiar dwóch wojen światowych, Polacy są przeciwni organizowaniu na terenie Polski konferencji, która będzie zwrócona przeciwko Iranowi – suwerennemu państwu i narodowi.

Liczne polskie organizacje narodowe i środowiska patriotyczne przekazują jasny i czytelny sygnał do wszystkich Polaków, władz Iranu, władz Rzeczypospolitej Polskiej, a także rządom wszystkich państw na świecie, że społeczeństwo polskie jest przeciwne formule politycznej i celom przygotowywanej na 13-14 lutego 2019 r.,w Warszawie, tzw. Konferencji ws. Bliskiego Wschodu, która w skandalicznym trybie i formie została narzucona suwerennemu narodowi polskiemu.

Jeśli obecne władze w Polsce będą realizować projekt konferencji narzucony Polsce i Polakom przez Stany Zjednoczone AP, w osobie pana sekretarza stanu Mike’a Pompeo, to tym samym staną po stronie światowych żandarmów gwałcących zasady prawa międzynarodowego oraz naruszających niezbywalne prawa narodów do samostanowienia, suwerenności i pokojowego współistnienia.

Lista sygnatariuszy:

dr Paweł Ziemiński, przewodniczący partii Polska Patriotyczna

Dariusz Kosiur, wiceprzewodniczący partii Polska Patriotyczna

Zbigniew Okrasiński, członek zarządu partii Polska Patriotyczna

dr Nabil Al Malazi, wiceprzewodniczący partii Zmiana

dr Krzysztof Lachowski, prezes Stowarzyszenia Klub Inteligencji Polskiej

wiceadm. w st. spocz. Marek J. Toczek, wiceprezes Stowarzyszenia Klub Inteligencji Polskiej

Dariusz Brzozowiec, członek Stowarzyszenia Klub Inteligencji Polskiej

Stanisław Kolbusz, prezes Stowarzyszenia Ekosystem – Dziedzictwo Natury

Lech Jęczmyk – publicysta

Jerzy Truchlewski, Kongres Polski Suwerennej

Krzysztof Tołwiński, Federacja Gospodarstw Rodzinnych

Józef Kamycki, Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych

Wojciech Mateńka, członek partii Polska Patriotyczna

Eugeniusz Zinkiewicz

Zdzisław Malinowski, radca prawny, działacz Ruchu Kresowego

Aleksander Szymczak, członek Klubu Inteligencji Polskiej

Adam Hamerski, literat

Eugeniusz Zienkiewicz

Ryszard Gradowski

Zbigniew Józef Krajewski

Andrzej Ruraż-Lipiński

Miłosz Sobolewski

gen. bryg. w st. spocz. Jan Morek

dr Marek Głogoczowski, pisarz, taternik, alpinista i himalaista

Krzysztof Kornatowicz

Ryszard Turbak

Andrzej Skorski, członek partii Polska Patriotyczna

Warszawa, 17 stycznia 2019 roku,

w 74 rocznicę wyzwolenia Warszawy – startej z ziemi przez zbrodniczy reżim hitlerowskich Niemiec i odbudowanej pracą Polaków

stanislav 30.01.2019 22:37:08

@AgnieszkaS 21:39:55

Boening przyleciał aby przechwycić 20 ton złota ze skarbców…zrobi skok na ten bank?
Ja, jakbym był przywódcą kraju, nie powierzyłbym przechowywania złota przez Wielką Brytanię i w USA.

lorenco 30.01.2019 22:46:41

@Agnieszka .S

Stwierdzenie ze za sytuacje w Wenezueli odpowiedzialne są Chiny i Rosja nie jest zgodne z prawdą.  Jest kłamstwem i to świadomym,  bo jak można nie wiedzieć w jaki sposób amerykanie kontrolują ten obszar..  Sytuacja w całej Ameryce Południowej i Środkowej jest konsekwencją polityki USA, które przez dziesięcioleci nie pozwalały tym krajom na rozwiniecie skrzydeł, bo to równało by się uwolnieniem spod kontroli i tym samym takie społeczeństwo przestałoby być służebne wobec USA i nie pracowało na jego dobrobyt. Bo przecież USA dokonuje największej grabieży przez dolara, jako waluty rezerwowej oraz poprzez bezpośredni zabór surowców i ziem uprawnych. Zresztą sposobów eksploatacji są setki [ John Perkins-,,Wyznania Platnego Ekonomicznego Mordercy,, polecam] Gdyby pani przeglądneła ksiażkę Noama Homskiego ,,Rok 501. Podbój Trwa”, to zrozumiała by pani ze wszystko w Ameryce Południowej jest konsekwencją oficjalnych i nieoficjalnych działań państwa w jakim obecnie pani żyje, a poziom życia jaki pani sobie zapewnia jest konsekwencja wyzysku Wenezueli i wielu innych państw, w tym również Polski. Ma pani racje że blokując wenezuelską ropę, Stany blokują energetycznie Chiny. Zresztą ten sam cel [jako jeden z wielu] przyświeca  próbie okiełznania Iranu, bo sporo ropy Chiny czerpią z tego państwa. Tylko pojawia się pytanie,  jak to możliwe,  że tak prostej sytuacji jaką jest przejecie technologii nie przewidzieli stratedzy pentagonu,  że teraz mają problem z globalną ekspansją Chin. A przecież ustawy o wolnym handlu narzucały światu USA i tajne struktury zarządzające USA. Szczerze powiem, nie rozumem pani postawy. Pochwala pani USA za powstrzymywane Chin, więc po co otwierały te puszkę Pandory, którą teraz musza powstrzymywać…  Sumując wiemy przecież,  że cała ostatnia historia świata, to konsekwencje działalności elit zadomowionych w USA [ np. Rewolucja w Rosji 1917]

jan 30.01.2019 22:55:40

Jill Stein…

Jill E. Stein – amerykańska lekarka i polityk, kandydatka na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych w wyborach prezydenckich w 2012 i 2016 roku z ramienia Partii Zielonych.

https://jackpineradicals.com/boards/topic/jill-stein-john-bolton-loved-the-iraq-war-now-he-apparently-wants-5000-us-troops-in-colombia/

John Bolton uwielbiał wojnę w Iraku. Teraz najwyraźniej chce 5000 żołnierzy amerykańskich w Kolumbii. Jedyny możliwy powód: najechać na Wenezuelę. Chłopcy Trumpa gotują kolejną nielegalną wojnę, 16 lat po katastrofie w Iraku, która zabiła milion ludzi. Jak zatrzymać tych drani?

trojanka 30.01.2019 22:59:46

@ Agnieszka S

Niech pan jeszcze dorzuci problem globalnej narkomani i odpowiedzi na pytanie: kto na tym najwięcej zarabia, i kto dokonuje globalnej dystrybucji narkotyków. Dla refleksji po raz trzeci wrzucam B Jeznacha i jego tekst o Paragwaju i jego losie, że do dziś się nie podniósł z upadku, po zakulisowej ,,pomocy,, Stanów Zjednoczonych

@jan
Przypomnę tekst Bogusława Jeznacha,  który był inspiracją do takiego zdefiniowania przyszłości i ewentualnej roli Rosji w obalaniu dogmatu świata jednobiegunowego, jaki chcą narzucić światu instytucje podporządkowane Antychrystowi

Lekcja paragwajska

Opublikowano: 04.01.2012 | Kategorie: Historia, Polityka, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 158 razy!

Jedne historie wbijają nam w pamięć aż do znudzenia, a o innych ani słowa. Tymczasem wobec przygotowywanej agresji na Iran bardzo ważna jest lekcja paragwajska sprzed półtora wieku.

Państwa nieposłuszne, które wyłamują się z programu światowej oligarchii finansowej, mogą paść ofiarami zaplanowanej agresji z zewnątrz, zwłaszcza, gdyby zaczęły mieć alternatywne sukcesy. Przypadki Iraku, Jugosławii, Afganistanu, Libii, Syrii a także zbliżającą się szybkimi krokami agresję na Iran poprzedza zawsze nawała propagandowa, robiąca wodę z mózgu światowej opinii publicznej, ale dawniej, gdy media i techniki informacyjne nie miały takiego znaczenia jak dziś, nie liczono się aż tak bardzo z tą opinią i nie bawiono w takie drobiazgi. Warto w tym miejscu przypomnieć historię zniszczenia Paragwaju.

W roku 1846 konsul USA w jednym z państw Ameryki Południowej tak pisał w swym raporcie do Departamentu Stanu: „Jest to najpotężniejsze państwo Nowego Świata po Stanach Zjednoczonych. Ludność jest tu najbardziej jednolita (…) Rząd jest tu najbogatszy ze wszystkich państw tego kontynentu”. Konsul pisał z Asunción, stolicy Paragwaju. W roku 1860 kraj ten był samowystarczalny żywnościowo, miał w całości piśmienną ludność i szybko budował imponujący przemysł. W 1856 roku oddano tam do użytku drugą w Ameryce Południowej linię kolejową. Państwo to stosowało rygorystyczną politykę protekcjonizmu gospodarczego w oparciu o amerykańską szkołę ekonomii politycznej Alexandra Hamiltona.

Zazdrość sąsiadów i gniew światowej finansjery nie dały na siebie długo czekać. W latach 1865-70 Paragwaj padł ofiara połączonej agresji swoich trzech sąsiadów – Argentyny, Brazylii i Urugwaju, w czasie której wyrżnięto połowę ludności kraju, w tym ponad 80% mężczyzn. Była to niesławna Wojna Trójprzymierza, jedna z najkrwawszych i najbardziej niemoralnych wojen XIX wieku, dla której jedynym uzasadnieniem formalnym była chęć zniszczenia protekcjonizmu gospodarczego i zaprowadzenia wszędzie kolonialnej doktryny wolnego handlu.

Paragwaj był solą w oku masonerii, która opanowała wtedy prawie całą resztę Ameryki Łacińskiej i stała u kolebki właściwie wszystkich państw powstałych po rozpadzie imperium kolonialnego katolickiej Hiszpanii. Był też przeszkodą dla międzynarodowego kapitalizmu. Niezależny prezydent tego kraju dr Gaspar Rodriguez de Francia (1813-1840) zaprowadził monopol państwa na własność ziemi i monopol handlu zagranicznego, a także całkowicie kontrolował emisję i obieg pieniądza. Zabronił eksportu złota i srebra, co załamało interesy lichwiarzy w Buenos Aires. Zabronił także zaciągania pożyczek zagranicznych. Politykę tę kontynuował kolejny prezydent Carlos Antonio Lopez (1840-1862) oraz syn i następca tegoż – prezydent Francisco Lopez Solano (1862-1870). Kraj bez żadnych długów był też trudno dostępnym rynkiem . Na przywóz wszystkich towarów, które Paragwaj wytwarzał sam, nałożono cło minimum 25%. Ponadto wysokim cłem, zwykle 100% obłożono import wszelkiego luksusu. Bez cła natomiast sprowadzano maszyny i sprzęt inwestycyjny. Za wszystko płacono gotówką i nie zaciągano żadnych kredytów. W dekadzie lat 1840. kraj ten dokonał imponujących inwestycji w infrastrukturze , zbudowano hutę żelaza i stali w Ibicui oraz zakłady zbrojeniowe w Humaita. Położony w głębi lądu kraj miał flotę wojenną i handlową dorównującą jego morskim sąsiadom! Do roku 1855 państwo to osiągnęło nadwyżki w produkcji papieru, farb i barwników, ceramiki, materiałów budowlanych, tekstyliów i nici, siarki, amunicji, kabli, szyn kolejowych itp. Zbudowano sieć telegraficzną i unowocześniono armię dla obrony suwerenności kraju. Z Europy sprowadzano na rządowe kontrakty inżynierów i technologów oraz nauczycieli najbardziej potrzebnych zawodów.

Carlos Antonio Lopez mawiał o sobie, że jest raczej uczniem św. Augustyna niż przedstawicielem Oświecenia. Kiedy obejmował urząd w 1840 roku prawie 90% ludności nie umiało czytać ani pisać. „Od szkół zacznie się nasza wolność” zapowiedział w inauguracyjnym przemówieniu. Za jego kadencji powstało ponad 500 szkół i bibliotek publicznych, krajowe Kolegium Nauczycielskie, państwowy fundusz stypendialny dla najzdolniejszych studentów wysyłanych na studia do Europy i osobny fundusz dla kontraktowania stamtąd specjalistów, a także fundusz premiowania wynalazców. Już w kwietniu 1860 roku brazylijski konsul w Asunción, Correia de Camara pisał do swego szefa w Rio, że „jedynym sposobem pozbycia się tego powstającego kolosa jest szybka i dobrze skoordynowana inwazja”. Tak też się w końcu stało. Wojna z Paragwajem była najkrwawszym i najbardziej cynicznym ludobójstwem na zachodniej półkuli. Ludność Paragwaju, szacowana na pół miliona jeszcze w roku 1865 wytępiono do stanu 194 000 w roku 1870, z czego tylko 13 000 stanowili mężczyźni, a raczej dzieci płci męskiej, bo tylko 2100 z nich miało ponad 20 lat. Pozostali wyginęli niemal doszczętnie w wielkim zrywie heroicznego i powszechnego oporu do ostatniego żołnierza. Zginęli za sprawę, w którą wszyscy wierzyli i za państwo, w którym chcieli żyć. Wojna Trójprzymierza osiągnęła to, czego „sprzymierzonym” nie udało się osiągnąć inaczej: złamano gospodarczy i wojskowy potencjał kraju i obrócono go w perzynę, zduszono w zarodku niebezpieczny dla innych państw przykład wolności, po to by zaprowadzić jedynie słuszną doktrynę wolnego handlu i demokracji „tak jak w całym cywilizowanym świecie”. Dziś Paragwaj jest więc „wyzwolony” dla międzynarodowego kapitału i gospodarczo zajmuje przedostatnie miejsce w Ameryce Południowej.

Kiedy słyszymy o okropnych reżimach Łukaszenki, Ahmadineżada, Chaveza lub Assada, a do niedawna także Kaddafiego lub Saddama, posłuchajmy raczej tego, co mają do powiedzenia ci, którzy w tych krajach niedawno byli. Czytałem rzetelną relację z Białorusi na blogu Izy Brodackiej Falzmann i nie jest to pierwsza taka relacja, której ufam. Sam zawodowo często bywam na Bliskim Wschodzie, ostatnio – jeśli chodzi o kraje wymienionych dyktatorów – w dopiero co ubiegłym roku m.in. w Syrii i Iranie, a w 2010 także w Libii (gdzie jeszcze w listopadzie ściskałem przednią łapę Muchomora). Za Saddama mieszkałem krótko w Iraku, wcześniej dość długo w Egipcie. Wszędzie obraz sytuacji był/jest na miejscu o niebo lepszy niż przedstawiany w ramach medialnej nagonki. Powiem tak: rewolucje i zmiany, które tam dziś zachodzą w imię demokracji i wolności, w każdym wypadku już pogorszyły lub wkrótce dramatycznie i na długo pogorszą jakość życia prawie wszystkich mieszkańców, a zapowiadana wojna USraela z Iranem – jeśli do niej dojdzie – zrobi z nim to, co z Paragwajem w wieku XIX.

Jest zresztą ciekawe, że straszliwa lekcja jaką wtedy przeszedł Paragwaj, i z której się już nie podźwignął, wcale nie była lekcją pierwszą. Wcześniej, w latach 1604-1767 jezuici założyli tam i prowadzili 32 tzw. redukcje paragwajskie, jakby prototyp izraelskich kibuców, w których skupili ok. 300 tys. nawróconych Indian Guarani. Powstało wtedy państwo zakonne o nazwie Chrześcijańska Komunistyczna Republika Guarani (sic!), które było jednym z najciekawszych eksperymentów polityczno-społecznych w znanej historii świata. Niezwykły awans cywilizacyjny, gospodarczy, i duchowo-kulturalny tego państwa i społeczeństwa tak bardzo jednak kłuł w oczy możnych ówczesnego świata, że skończyło się nieomal tak jak w przypadku Wojny Trójprzymierza. Też szykowano inwazję, ale ponieważ chodziło o potężny i wpływowy zakon katolicki, snuto najpierw tak intensywne intrygi m.in. w Watykanie, że ostatecznie zakon jezuitów uległ kasacji, jego paragwajskie państwo rozpadło się, redukcje zniszczono, a Indianie rozpierzchli się, wymarli lub zdziczeli. Jest to jednak temat tak niesamowicie ciekawy, że zostawię go sobie na inną lekcję.

Autor: Bogusław Jeznach
Źródło: Nowy Ekran

jan 30.01.2019 23:08:02

@Husky 23:06:46

Maduro chce bardzo dobrze chroniąc złoto Wenezueli. Teraz najpewniejsze sejfy są w Moskwie i Pekinie.
Powiedz lepiej Pisku czemu brytole nie chcą oddać wenezuelskiego złota?
Czemu uSSrael położył brudną łapę na kasie Wenezueli, którą maja w swoich bankach?
Wiem że nie odpowiesz.

Jarek Ruszkiewicz SL 30.01.2019 23:21:38

@Husky 23:35:04

To zacznij od tego a nie przejmuj się gdzie chce schować złoto Maduro.
Jak uSSrael rozwalił Ukrainę to natychmiast wywieźli złoto. Zgadnij gdzie?

Jarek Ruszkiewicz SL 30.01.2019 23:38:41

@Husky 23:04:40

Coś Ci przepadło w ruskim banku?
Bo jak czyta się wiadomości ze świata ekonomi, nic nikomu nie przepadło w ruskim banku od czasów Chodorkowskiego i innych żydków, którzy w pocz. lat 90-tych i później okradli rosyjski naród i łupy wywieźli do Londynu.

lorenco 31.01.2019 00:17:01

@fretka 04:48:41

I któż mógł wtedy (kiedy opuszczali ojczyznę proletariatu), przypuszczać że nie minie znów tak wiele czasu i powrócą i to ze zdwojoną siłą.
Miasteczko Humań kiedyś kresowe dziś jeszcze chwilowo Ukraińskie, co roku nawiedzają hordy chasydów. Spadają na miasto niczym plaga i wszyscy łącznie z policją są bezbronni. Pijani w trzy dupy chasydzi atakują mieszkańców i niszczą miejskie mienie.
Humań nie jest jedynym miejscem chasydzkich ekscesów ale szczęśliwie właśnie w Humaniu dobrzy ludzie dokumentują to skrupulatnie i pokazują światu np. poprzez yt.
Dziś w Humaniu jutro całej Polsce

https://www.youtube.com/watch?v=AhWQa20Y7YU

ikulalibal 31.01.2019 06:03:19

@Jarek Ruszkiewicz SL 23:21:38

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił zwrócenia Bankowi Centralnemu Iranu 2 mld dolarów z zamrożonych irańskich aktywów. Sąd postanowił wysłać te pieniądze rodzinom Amerykanów, którzy zginęli w zamachach z rzekomym udziałem Iranu. Inaczej mówiąc – kradzież w świetle prawa.
A w ogóle, to trzymanie pieniędzy w Stanach, to jak głaskanie tygrysa po wąsach. I smieszno, i straszno…

SZS 31.01.2019 09:03:13

@lorenco 20:45:38

„Istnieje na świecie coś ważniejszego, niż pełna micha psa.”

Każdy kryptoneotrockista wie, że nie ma nic ważniejszego niż pełna micha ;-)))

Jasiek 11.02.2019 04:45:07

@dr nowopolski 21:13:48

„No cóż prawdziwa demokracja polega na tym, że można też wybrać lewaka, a nie tylko zachodniego agenta.”

W sumie to ma Pan rację. W Polsce tzw „Ustawę Wilczka” wprowadzono jeszcze „za komuny”. Potem był „wolny rynek”/popiwek/ sztywna cena węgla/ sztywny kurs dolara, a zmarły niedawno mecenas JO rozpoczął dodawanie „wyjątków” do „Ustawy Wilczka”…
Jasiek 11.02.2019 04:48:56

Opublikowano za: http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/147443,na-zachodzie-spadaja-maski

Wypowiedz się