Podłość i Solidarność z Rakiem USA to los RP

15 marca 2015 roku na mym portalu opublikowałem tekst pod tytułem Amerykanizm = Judeochrystianizm = Rak Świata. A oto jego rozwinięcie w realiach Polski ostatnich kilku lat, oraz wydarzeń planowanych w bieżącym miesiącu w Warszawie i Tel Avivie

Podłość i Solidarność z Rakiem USA to los Rzeczypospolitej

15 marca 2015 roku opublikowałem taki tekst

Amerykanizm  =  Judeochrystianizm  =  Rak Świata

zaczynał się on od sentencji „bezbożnika” Epikura (IV/III w. p.n.e.):

“Αν θέλεις να κάνεις κάποιον πλούσιο, μην του προσθέτεις χρήματα. Να του αφαιρείς επιθυμίες.” – Επίκουρος

Jeśli chcesz kogoś wzbogacić, nie dodawaj pieniędzy do tych, które już on ma, zamiast tego ujmij dużo z tego czego on pożąda.”

Do przytoczonych przeze mnie podówczas argumentów K. Marksa („W kwestii żydowskiej”,1844), M. Głogoczowskiego („Wykład na temat rozwoju potrzeb”,1983), I.-C. Pogonowskiego („Fenomen amerykanizmu”,2008)oraz Z. Jankowskiego „Amerykanizm – ideologia intelektualnej prostytucji”,2007) chciałbym dodać najnowsze dane na temat zsuwania się „Cywilizacji pod bogiem USA” w otmęty coraz większej podłości – i to nie tylko elit ale i z konieczności mas, przez te elity tumanione tzw.„bogiem Izraela” o poniżej zwięźle zarysowanej charakterystyce:

Powyższy schemat sugeruje, że im bardziej NA ZEWNĄTRZ cywilizacja oparta o Znak Tantry (jest to symbol pełni zaspokojenia potrzeb seksualnych), będzie BŁYSZCZAŁA swym BOGACTWEM i KOMFORTEM, tym bardziej W UKRYCIU będzie ona oparta o GŁUPOTĘ oraz PODŁOŚĆ życia jej uczestników.

*

A oto krótkie przykłady z „życia” elity III/IV RP:

Przykład 1.
Dlaczego oskarżam o Podłość „Tandem Przwódczy III/IV RP”, czyli J. Kaczyńskiego oraz M. Kaminskiego?

Z bardzo prostej przyczyny. Ten pierwszy (według zeznań Romana Giertycha przed Komisją Sejmową) w roku 2007 pracował nad „śmiercią polityczną” mojego znajomego, podówczas wice-premiera Andrzeja Leppera, jego eliminacja z polityki miała być połączona z proponowanym wice-premierowi Giertychowi „przechwyceniem”, przez PIS i LPR, prosocjalistycznego elektoratu „Samoobrony”. Tej politycznej podłości szefa partii „Prawo i sprawiedliwość” nadał wtedy wymiar praktyczny, jego podwładny, Mariusz K. (ułaskawiony przez prezydenta A. D. od ciążącego na nim, za to podłe przestępstwo, sądowego wyroku).

A w niecałe dziesięć lat później, wyraźnie na żądanie władz USA, rzeczony „tandem mikrusów” u władzy w RP, wsadził do więzienia mego młodszego kolegę, dr Mateusza Piskorskiego który śmiał, dzięki swym, byłego posła na Sejm z ramienia „Samoobrony” kontaktom, dążyć do realizacji celów rozbieżnych z PLANEM GLOBALIZACJI „made in USA”.

Poniżej pamiątkowe zdjęcie Mateusza Piskorskiego (pierwszy z prawej) z oficjalnego spotkania „alternatywnych Europejczyków” – nie tylko z Polski, Białorusi oraz Rosji, ale także z Austrii, Belgii oraz Francji–na placu „Niezawisimosti” w Mińsku, w maju 2011 roku.

Przykład 2.

Wczoraj wieczór, 9 lutego bezpośrednio po dzienniku TVP1, pokazano w telewizji wywiad z Juanem Guido – a właściwie GNIDO – wyznaczonego 2 tygodnie temu, przez „boga w formie USA”, do odegrania roli „prezydenta przejściowego” Wenezueli. Rzeczony GNIDO opowiadał długo o godz. 20, jaka to nędza panuje w Wenezueli, jak jej mieszkańcy jeżdżą do Kolumbii, aby sobie coś kupić do jedzenia. Ale przemilczał fakt, że Kolumbijczycy też masowo jeżdżą do Wenezueli aby sobie tam kupić, prawie za bezcen, benzynę im konieczną do życia. I Gnido przemilczał fakt, że okresowe niedobory na rynku w Caracas to wynik sankcji USA w tym bogatym w paliwo kraju. (Pamiętam, że w PRL-u w roku 1982, trudno było kupić w sklepie zwykłe jajka, bo USA w ramach „sankcji za Solidarność” wstrzymały zakontraktowane dostawy kukurydzy do polskich wielkich ferm drobiu, ambitnie wybudowanych za Naiwnego Gierka.)

A odnośnie tego Guido – czyli w istocie GNIDO – to z Serbii nadeszła niedawno wiadomość, że był on tam szkolony przez CIA, w ramach organizacji „Otpor” (Opór), jak organizować „kolorową rewolucję”. Ta „rewolucja rozumu” w październiku roku 2000, po wcześniejszych 3-miesięcznych „humanitarnych bombardowaniach” przez NATO nie istniejącej już Jugosławii, doprowadziła do kompletnej likwidacji resztek socjalizmu wśród południowych Słowian.

Przykład 3.

Otóż wszystkie partie (za wyjątkiem „Samoobrony”), jakie na dłuższy czas dopuszczono do władzy po 4 czerwca 1989, bardzo skutecznie realizują program DEKOMUNIZACJI Polski – zgodnie zresztą z zapisem Konstytucji RP z r. 1997 roku, traktującej partie komunistyczne, oraz narodowo-socjalistyczne jako PRZESTĘPCZE. Ponieważ łacińskie słowo „communia” tłumaczy się na język polski jako „wspólnota”, a zatem i sama idea RzeczPospolitej – czyli Polski jako Rzeczy którą mamy Po Społu, utraciła swój sens. Zgodnie z tym Planem dla Najjaśniejszej doświadczyliśmy już praktycznej likwidacji Wojska Polskiego oraz narodowych przemysłów. A jako wspólne (dla wszystkich mieszkańców) nam pozostały ubezpieczenia emerytalne, szkolnictwo oraz lecznictwo. Ale i te instytucje ulegają systematycznej prywatyzacji – nawet Parki (z definicji przecież) Narodowe, starają się odgrodzić od Narodu, pobierając opłaty za wstęp do nich. Mówiąc jak najbardziej ogólnie, od trzech dekad jesteśmy świadkami likwidacji Rzeczpospolitej – czyli naszej Rzeczy Wspólnej. I co na to wszyscy „niepodległościowcy”?

*

Co w tej rzeczywistości PODŁOŚCI ZACHOWAŃ „grup trzymających władzę z bożego nadania USA”chciałbym przypomnieć?

(jako osoba dochodząca do wieku „dwóch ciupag” /77/ jak to mój młodszy brat niedawno z góralska zauważył)

Otóż dokładnie 81 lat temu, uczestniczka, jako Komisarz Ludowy, pierwszego komunistycznego Rządu Rosji (trwał on od października 1917 do końca lutego 1918), pochodząca z arystokracji polskiego pochodzenia, Aleksandra Kołłątaj przeprowadziła bardzo znamienna rozmowę z Józefem Stalinem, Gruzinem wyszkolonym za carskich czasów w prawosławnym seminarium jezuickim w Tyflisie (dziś Tbilisi). I oto co ten Wódz Narodów jej wtedy ponoć powiedział:

Wiele spraw dotyczących naszej partii i naszego ludu będzie obrócone do góry nogami i opluwane, przede wszystkim za granicą, ale także i w naszym kraju. Syjonizm, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę, się na nas srogo zemści za nasze osiągnięcia i sukcesy. On wciąż widzi Rosję jako kraj barbarzyński i jako źródło surowców. I moje nazwisko też będzie oczerniane, będzie mi przypisywane wiele zbrodni.

Nasi wrogowie dołożą wielkich wysiłków, aby zniszczyć nasz Związek, aby Rosja nigdy nie mogła znowu wstać na nogi. Siła ZSRR polega na przyjaźni narodów. Główne boje będą prowadzone przede wszystkim o rozerwanie tych więzów przyjaźni, i o oderwanie regionów granicznych od Rosji. Muszę powiedzieć, że w tej sprawie nie zrobiliśmy wszystkiego. Istnieje jeszcze wielki obszar prac do wykonania. Z ogromną siłą podniesie głowę nacjonalizm. Chwilowo przydusi on internacjonalizm oraz patriotyzm, ale to tylko na chwilę. W ramach (większych) narodów powstaną narodowe ugrupowania i także między nimi konflikty. Pojawi się wielu pigmejo-podobnych przywódców(MG – patrz „tandem władzy” RP dzisiaj, wzrostu 163 cm!) niktosiów i zdrajców wewnątrz ich własnych narodów.

Mówiąc ogólnie, przyszły rozwój będzie cechować większa złożoność i metody bardziej gwałtowne i brutalne, jego zakręty będą niezwykle ostre. Na Wschodzie dojdzie do wielkich zaburzeń. Ujawnią się wielkie konflikty z Zachodem.

Na przekór temu, niezależnie od tego jaki przebieg będą miały te wydarzenia, po pewnym czasie poglądy nadchodzqcych pokoleń się zwrócą w kierunku sukcesów i zwycięstw naszej socjalistycznej Ojczyzny. Z każdym rokiem będą się rodzić nowe pokolenia. Znowu podniosą sztandar ich ojców oraz dziadków doceniając ich osiągnięcia. Będą budować swą przyszłość na naszej przeszłości.

Tę, odnotowaną przez Aleksandrę Kołłątaj (jej sympatie z lat 1920, Paweł Dybienko i Aleksandr Szlapnikow, zginęły w czystkach lat 1937-38) prognozę przyszłości można przeczytać w książce wydanej pod koniec ubiegłego roku w Nitrze na Slowacji:

//www.slovanskakosile.cz/2018/07/11/kniha-genius-stalin-titan-20-storocia/

A zatem nawet z tej krótkiej wypowiedzi Józefa Stalina o „Syjonizmie, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę” wyraźnie się wyczuwa, że ten „syjonizm” – czyli ideologia „narodowa”, wyrosła na „żyznym gruncie” krwawych ofiar ze „zwierząt” praktykowanych w Świątyni Syjonu – jest tym RAKIEM MÓZGU, który systematycznie prowadzi nas do totalnego znikczemnienia.

Którego to ZNIKCZEMNIENIA doskonałym świadectwem jest nadchodząca – zorganizowana przez USA w imieniu Izraela – konferencja nt. „demilitaryzacji” Iranu w Warszawie. A następnie wyjazd ponoć rządów całej „grupy Wyszehradzkiej” do Izraela na wspólne obrady. Obrady oczywiście na temat planów zagospodarowania Środkowej Europy w ramach dyrektyw Syjonizmu, który chce osiągnąć Światową Nadwładzę”.

Uwaga końcowa.

Ponieważ słowaccy wydawcy książki o „Geniuszu Stalina” (to o Stalinie miał powiedzieć sam jego największy wróg i „sojusznik” w II Wojnie Światowej, Winston Churchill), ewidentnie wychwalają „słoneczko narodów”, to ja przypomnę, co o nim w mej wczesnej młodości sądziłem.

Otóż stymulowany dźwiękami popularnej w czasach stalinowskich pieśni „Najpiękniejsze miasta, najpiękniejsze wsie. Zbudujemy Polskę piękną jak we śnie”:

https://youtu.be/V256JRMvsz8

z przysłowiowa „łezką w oku”, napisałem w komentrzu na „wiernipolsce” coś takiego:

Odnośnie tej pieśni (która bezustannie mi brzęczy w uszach, gdy patrzę na „Nową Warszawę” czy „nowe Zakopane” dzisiaj), to po stalinizmie pozostał nam Pałac Kultury i Nauki (w nim chodziłem przed laty i na basen i do Teatru Dramatycznego i do luksusowej Biblioteki PAN-u), a także Plac Konstytucji i MDM (gdzie mieszkał mój znajomy starszej daty Zygmunt Kałużyński), oraz nowa Starówka w Warszawie, gdzie mieszkała Halinka Kruger (zmarła w 1982 pod K2), u której w pod koniec lat 1960, po spotkaniach w Klubie Wysokogórskim na parterze domu w którym mieszkała, na poddaszu (IV p.) urządzaliśmy „imprezy” z winem Gelala à 30 zl/but. A a w Zakopanem za Stalina zbudowano imponujący do niedawna architektom z bliskich krajów Dom Turysty na 1000 turystów oraz 4 eleganckie, kryte gontem „dwójniaki” przy ul Jagiellońskiej. Budynki całkiem niczego sobie, nawet dzisiaj – w tym że po sprzedaniu przez PTTK Domu Turysty, hotel „Aries” zlikwidował największy w Europie, nowo odnowiony jego dach gontowy, instalując „byle jakie”, nie stylowe w nim okienka. No cóż, kapitału na takie luksusy już nie stać.

A przy okazji. Na jakiejś konferencji naukowej w Warszawie w latach w 1980 słyszałem, że wg. prof. KotarbińskiegoSTALINIZM TO BYŁ JEDYNY  W HISTORII. OKRES  UDANEJ  REALIZACJI  ZASAD „PAŃSTWA” PLATONA. Ja za Stalina chodziłem do podstawówki w Krakowie oraz w Z-nem i zapłakałem gdy wujek-góral, ale już wtedy inż. geodeta i mistrz sportu (zmarły dopiero 8 miesięcy temu) powiedział głośno w domu mych dziadków nareszcie diabli wzięli tego skurwysyna!.

WYBRANE KOMENTARZE

Myślę, że to nie jest opracowanie.
Bardziej nostalgia .

Dzisiaj już nie ma Stalina geniusza, ani Stalina skurwysyna.

Ale są geniusze na usługach skurwysynów.

Zmieniając trochę słowa z Nowego Testamentu :
„Bądźcie geniuszami , albo skurwysynami”.

Ten wybór należy , póki co , do każdego człowieka.

Zbigniew Jacniacki 11.02.2019 03:01:44

Podłość szybko rośnie.
Polacy nie mogą oczekiwać ogólnego szacunku, skoro nie szanują porządku naturalnych cyfr.

goodness 11.02.2019 08:29:48

A ja jestem ciekaw jednego: jak teraz Autor ocenia Stalina?
Geniusz, czy sk…syn?

Krzysztof J. Wojtas 11.02.2019 12:08:23

@wercia 11:47:35

Dziwna postać ten pan profesor Iwanow. To jest aż nazbyt widoczne nawet dla niedowidzących na jedno….co tam- na dwoje oczu.
Dość zerknąć na notkę biograficzną w wikipedii. Aż roi się tam od zdarzeń mających zerowy stopień prawdopodobieństwa.
Współpracownik stowarzyszenia Memoriał finansowanego przez wszelkie „światłe” struktury.https://memohrc.org/ru/specials/nashi-partnery-i-donory

Czy jest sens polecać nam pana Iwanowa? może już od razu, słuchajmy w nabożnym skupieniu pouczeń Komisji Europejskiej. Bezpośrednio. Po co nam pośrednik Iwanow.

PS
serdecznie rekomenduję lekturę i głęboką analizę bajki „O Kruku i lisie”
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kruk-i-lis-bajki-nowe.html
Takie proste, wydawałoby się banalne teksty bywają niezwykle przydatne dla zrozumienia pewnych psychologicznych prawideł.

ikulalibal 11.02.2019 12:20:27

@Krzysztof J. Wojtas 12:08:23

//Geniusz, czy sk…syn? //

Geniusz. Zdecydowanie geniusz.
Tak przynajmniej uważa Aleksander Zinowiew. A przecież wszyscy (choć większość bezwiednie) cytują A. Zinowiewa uznając tym samym że jest on wielkim autorytetem w tych kwestiach.
https://www.youtube.com/watch?v=GUUP6f3ohIs

ikulalibal 11.02.2019 12:33:16

@ikulalibal 12:20:27

Szef stowarzyszenia Memoriał Arsenij Rogiński (już na łonie Abrahama)

Lista organizacji syjonistycznych oraz kolaborujących z żydo-reżimem IIIRP broniących żydowskiego Memoriału – https://wiernipolsce1.wordpress.com/2014/11/23/lista-organizacji-syjonistycznych-oraz-kolaborujacych-z-zydo-rezimem-iiirp-broniacych-zydowskiego-memorialu/
________________________
Prof. Mikołaj Iwanow (narodowość żydowska): Z Putinem trzeba twardo. On nie rozumie języka ugody – http://wyborcza.pl/51,76842,15553813.html?i=1

Rzeczpospolita 11.02.2019 12:42:56

@wercia 12:28:37

//Ten Iwanow łże? //

W pewnym sensie. Choć trafniejszym wydaje się być stwierdzenie: nie ma dobrych intencji.
Deportacje (choć ich o ich rozmiarach można dyskutować) rzeczywiście były. W dodatku miały swoją logikę. Dla wszystkich było oczywiste,  że wojna będzie więc oczyszczano teren przyszłych działań bojowych z etnicznej mniejszości cieszącej się opinią nielojalnej.
Takie rzeczy się robi i to nie od dziś, a właściwie „nie od wtedy” .Dajmy na to Amerykanie wszystkich swoich obywateli pochodzenia japońskiego internowali.
To bolesne kwestie,  ale zwłaszcza dziś trzeba się do nich odnosić z wielką ostrożnością.
Trzeba bardzo uważać, aby nie przytrafił nam się kazus Jonasa Noreika, który nigdy by nie zaistniałby (ten kazus) gdyby najpierw ktoś nie zachęcił Litwinów do uczynienia z niego narodowego herosa. Ale zachęcił więc teraz muszą spokojnie i bezradnie przyjąć do wiadomości,  ilu Żydów ostałoby się przy życiu gdyby nie Litwini. https://www.thejc.com/news/world/my-lithuanian-grandfather-jonas-noreika-was-a-hero-a-collaborator-and-a-murderer-1.473223

ikulalibal 11.02.2019 13:04:35

Jak taki arjanek będący półgłówkiem

może wypowiadać się na tematy o których nie ma pojęcia.
Mowa jest było nie było o intelektualiście (A. Zinowiewie) a ten motek arjanek wlepia nam jakieś przeszłe teksty.
Mógłby „Testament Zinowiewa”.
No ale wtedy nie byłby młotkiem. A przecież jest.

ikulalibal 11.02.2019 13:16:14

@Arjanek 13:25:51

//Proszę to chamidło doprowadzić do ładu bo sieje zgorszenie.//

Ja? poskarż się na pana boga, bo to on cię tak skąpo wyposażył.
Spójrzmy prawdzie w oczy: nie masz nawet bladego pojęcie o twórczości i filozofii A. Zinowiewa. Człowiek inteligentny milczy w takiej sytuacji, bo nikt nie lubi wystawiać się na śmieszność. Namiętnie robią to tylko osoby intelektualnie ograniczone, ponieważ nie są świadome swych ograniczeń.
Na swoim blogu nawet opracowałeś własną metodę na pozbywanie się kłopotliwych rozmówców. Blokujesz je i masz święty spokój. Ale jak widzę tego ci za mało i choć jak zwykle nie masz niczego do powiedzenia, włóczysz się po cudzych (blogach) wszczynasz awantury. W dodatku donosisz.

ikulalibal 11.02.2019 13:53:49

@wercia 13:39:18

Nie przekraczaj granic śmieszności ostatecznie ten portal skupia ludzi jako tako oczytanych i nie ma powodu sięgać po argumenty godne pensjonarki.
Oczywiście że wiadomo było iż wojna będzie. Ta cała pani liryczna tyrada nie ma najmniejszego sensu wobec faktów. I na nich się skupmy. Dwudziestolecie międzywojenne wedle opinii nie lada ekspertów było tylko „rozejmem”. Prolongatą wojny 1914 r.
Proszę poczytać choćby pamiętniki możnych tamtego świata. Albo bodaj posucha kogoś kto czyta
https://www.youtube.com/channel/UCYypAWpzVYF0HzOu3rVHaAg

ikulalibal 11.02.2019 14:04:51

@wercia 14:09:13

Od kiedy fakty stają się „propagandą” ? od wtedy kiedy zabrakło ci argumentów? no ale dobrze. Niech ci będzie. Przechodzę do konkretów choć uprzedzam że to będzie bolesne.
Jak wiadomo proces deportacji Polaków został poprzedzony raportem Jeżowa (herszt NKWD) o wzroście polskiego nacjonalizmu. Jeżow łączył to (najprawdopodobniej słusznie), z realizowaną przez polski wywiad operacją „Prometeusz”. Operacja „prometeusz” nawet wedle dzisiejszych kryteriów nosiła wszelkie znamiona terroryzmu.
Nie sposób rozmawiać o deportacjach przemilczając ten istotny fakt. Ten a także kilka innych. Zwłaszcza innych. Na przykład takich że „wzrost polskiego nacjonalizmu” idzie w parze ze wzrostem nastrojów antysemickich. Myślę że istnieją na tym świecie siły którym bardzo na rękę wywleczenie tych kwestii na światło dzienne. To takie na czasie.
Kiedy już przyjdzie co do czego ciekawe czyj głos będzie bardziej słyszalny; czy wierci popiskującej humanitarnie czy Izraela ustami swoich urzędników już dziś głoszącego że AK było z założenia organizacją powołaną do walki z Żydami. Ciekawe. Bardzo ciekawe.

ikulalibal 11.02.2019 14:36:00

@wercia 11:47:35 Odnośnie tego „ludobójstwa” Polaków w opracowaniu Pana Profesora.

to pozwolę sobie przypomnieć, że So-ŁŻE-(o)-niczym, doliczył się aż 60 – lub nawet 66 – milionów ofiar komunizmu w ZSRR (a nie głupie 200 tysięcy tamtejszych Polaków, wg. prof. Iwanowa). A SoŁŻEnicyn wykorzystywał przy tym źródła oczywiście AMERYKĄŃSKIE, niezwykłej dokładności, podobnej do tych żydowskich oraz „ukraińskich”, mówiących o 6MM (6-Milionowym Micie) ofiar Holokaustu względnie „Głodomoru”.

Przytaczałem dokładniejsze dane na ten temat już w opracowaniach po polsku (http://markglogg.eu/?p=1298 ) oraz po angielsku (poniżej) które zrobiłem już blisko 4 lata temu:
Po polsku:
>znalazłem skrót książki Mario Sousa – “Kłamstwa o historii ZSRR“. Jej autor stara się skorygować głoszone, pod troskliwą opieką CI(P)A, sołżenicynowskie bzdury o „66 milionach ofiar stalinizmu” (Patrz przypis 1 poniżej).

Nie dowierzając temu „szwedzkiemu komuniście o włoskim nazwisku”, sprawdziłem dane statystyczne, dotyczące demografii ZSRR w okresie największego głodu „hlodomoru” na Ukrainie oraz ciągłych w tym okresie lat 1930 „wojen wewnętrznych” z antystalinowską, wspartą z ukrycia przez hitlerowską Abwehrę, trockistowsko-żydowską opozycją wewnątrz młodego ZSRR.

Otóż jak podaje Piotr Eberhard w książce „Geografia ludności Rosji”, Warszawa 2002, „Jedynymi pewnymi danymi odnoszącymi się do demografii ZSRR w latach 1922-1939, są dane ze spisów powszechnych z 1926 i 1937 roku”. Na stronie 92 tej książki możemy znaleźć tabelę, która podaje, że między tymi, odległymi o 11 lat spisami ludności, w ZSRR nastąpił przyrost ludności aż o 17,5 miliona (161 753 000 – 144 328 000), czyli dokładnie o 12 %, średnio o 1,1 % rocznie. Całkiem niezły przyrost naturalny, choć w istocie liczba Ukraińców zmniejszyła się wtedy kosztem znacznego zwiększenia się populacji deklarującej się jako rosyjska. Według Eberharda ta rusyfikacja wystąpiła szczególnie silnie na wschodniej Ukrainie. Wniosek: pomimo odczuwalnego wtedy głodu, żadnego ludobójczego „hlodomoru” nie było, co do dziś utrzymuje obalony „Majdanem” rok temu prezydent Ukrainy, Wiktor Janukowicz.

(Dokładna statystyka zmian ludności ZSRR przed II WŚ wyglądała tak:

Dla ludzi ciekawych, gdzie w pierwszej połowie lat 1930 wystąpił – przy zapełnionych żywnością sklepach – naprawdę ludobójczy głód, pozwolę sobie przytoczyć oficjalne dane demograficzne ze Stanów Zjednoczonych, po wybuchu Wielkiej Depresji w 1929 roku:

Rok Liczba ludności % przyrost
1910   92,0   21,0
1920  105,7  14,9
1930  122,8  16,1
1940  131,7    7,2 – aż ponad dwukrotny spadek przyrostu ludności!
1950  151,3  14,5 – i to pomimo II Wojny Światowej

 

Z powyższej tabelki wynika, że w USA, w okresie Wielkiego Kryzysu lat 1930-1940 przyrost ludności wyniósł tylko ok. 0,7 procent rocznie, a zatem był statystycznie o 1/3 NIŻSZY niż podówczas w ZSRR – i to pomimo corocznej „dostawy” do USA nowych imigrantów, od roku 1926 już ograniczonej do 150 tysięcy!

Jeszcze precyzyjniejszych danych dostarcza tabela US Census Bureau:

Na niej bardzo wyraźnie widać, że już w KWITNĄCYM EKONOMICZNIE 5-leciu przed Wielkim Kryzysem Amerykanie (obojga płci) jakby nagle przestali się rodzić, choć wtedy nie było ku temu żadnych przesłanek.

Co się wtedy stało? Wszystko wskazuje na to, że wskutek SZTUCZNEGO GŁODU, po roku 1929 wymarło kilka milionów dzieci …. Statystycznie się ocenia, że wskutek Wielkiej Depresji w USA zmarło przedwcześnie aż 7 milionów ludzi.

A w tekście po angielsku http://markglogg.eu/?p=1308 z tego samego okresu podaję dane, wskazujące jak zmniejszenie się liczby ludności deklarującej się jako ukraińska był skorelowane z nagłym wzrostem ludności rosyjskiej w ZSRR między 1929 a 1937 rokiem:


A co ujawniły otwarte do wglądu publiczności w 1992 roku, bardzo dokładnie prowadzone statystyki GUŁagów? Otóż sumarycznie, w trakcie czystek lat 1937-38 (wywołanych podstępem Abwehry oraz równoczesną próbą trockistów obalenia Stalina) rozstrzelano aż ok. 180 tys WYŻSZYCH urzędników ZSRR, w tym ok. 40 tys. OFICERÓW Armii Czerwonej (w tym Polaka z pochodzenia gen. Tuchaczewskigo, ale Konstanty Rokossowski, pomimo iż miał brata w Polsce w randze oficera policji przeżył, z wybitymi mu, na Łubiance przednimi zębami).

A oto statystyka przeżywalności oraz śmierci osób czy to uwięzionych, czy „wychowywanych” (ponad 2/3 więźniów to byli zwykli kryminalni), przez 1-2 lata zazwyczaj, w obozach pracy w ZSRR od lat 1935 do 1953 roku (poza okresem wojny, przeżywalność okresu kary tych obozach była bliska 99%, jak to na statystyce widać:

A ALARMUJĄCE dane prof. Iwanowa, obecnie z Uniwersytetu Opolskiego?

Cytuję za wikipedią: //Wykładał i wygłaszał odczyty na uniwersytetach w Stanfordzie (Stany Zjednoczone), paryskiej Sorbonie, Uniwersytecie Londyńskim i Uniwersytecie w Jerozolimie. …W latach 1989 – 2004 redaktor (editor-broadcaster) Radio Wolna Europa – Radio Swoboda w Monachium i Pradze. Pracował w redakcjach białoruskiej i północno-kaukaskiej.//

No i co ja tu będę dodawał? Że Józef Stalin uwielbiał czytać książki Wandy Wasilewskiej, córki ministra spr. zagran. Leona Wasilewskiego w Polsce przedwrześniowej, bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego?

Berkeley72 11.02.2019 14:40:54

@Arjanek 13:25:51 TESTAMENT ALEKSANDRA ZINOWIEWA

W polskiej Wikipedii tak streszczono działalność A. Zinowiewa po rozpadzie ZSRR (do którego to rozpadu on swą rękę przyłożył):

«Aleksandr Zinowjew z wybitnego krytyka systemu sowieckiego i ważnego przedstawiciela ruchu obrony praw człowieka, stał się w latach 90, apologetą komunizmu. Jak twierdził, jedynie komunizm daje ludziom szansę osiągnięcia rajskiego życia (…) gwarantując minimalne wygody życiowe uwalnia człowieka od trosk materialnych, pozwala mu skupić uwagę na ważniejszych, autentycznie ludzkich wartościach. Przyczyny upadku tego raju widział w kampanii kłamstw Zachodu. Posługując się leninowskim stylem, pełnym pogardy i inwektyw, atakował zachodnich politologów, szczególnie łajdaka Brzezińskiego oraz najmitów Zachodu, czyli Aleksandra Sołżenicyna i Andrieja Sacharowa. Jego publicystyka, mimo że deklarował iż jest wynikiem bezstronnej socjologicznej postawy, to wyraz fobii, kompleksów, furii i nienawiści. Oskarżał Europę, że stała się kolonią amerykańską. Dotąd chronił ją przed tym ZSRR, gwarantując zachowanie swobody myśli i wolności twórczej. Bezwarunkowo akceptował komunizm, broniąc GUŁAGÓW, ludobójczej kolektywizacji rolnictwa, tłumacząc, że terror stalinowski to wyraz samodzielnej inicjatywy szerokich mas ludności.»
Berkeley72 11.02.2019 14:48:16

No widzisz Arjanek

ile masz roboty z jednym tylko Zinowiewem ( a i to przywołanym przeze mnie).A cóż dopiero gdyby takich intelektualnych atrakcji dostarczano ci częściej.
A skoro już jestem przy „częściej”; właśnie medialna przestrzeń trzeszczy od wrażeń po porannej lekturze artykułu autorstwa W. J. Surkowa „Głębokie państwo Putina”.
Oczywiście mam na myśli wszystkie medialne przestrzenie prócz polskiej, bo tej ze względu na poziom odbiorców wystarczą przemyślenia Sakiewicza lub innego Michnika.

ikulalibal 11.02.2019 18:36:37

14 lutego w Soczi spotkają się Putin, Erdogan i premier Iranu – a więc w Warszwie będze konferencja o U… Maryny

Ot co wyczytałem w prasie:

Prezydent Rosji Władimir Putin spotka się 14 lutego w Soczi z przywódcami Turcji i Iranu, Recepem Tayyipem Erdoganem i Hasanem Rowhanim – poinformował w niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję RIA.

Nie podano więcej szczegółów na temat spotkania przywódców. W zeszłym miesiącu Putin powiedział, że zamierza zorganizować taki szczyt, by przedyskutować sytuację w Syrii – informuje Reuters.
… Szczyt w Soczi zbiegnie się w czasie z zaplanowaną na 13 i 14 lutego w Warszawie konferencją ministerialną poświęconą budowie pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Swój udział na niej zapowiedzieli m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, amerykański, sekretarz stanu Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz liczni przedstawiciele państw arabskich.

Według szefa amerykańskiej dyplomacji podczas konferencji w Warszawie szczególna uwaga poświęcona zostanie wpływom Iranu, państwa skonfliktowanego z Izraelem, w regionie Bliskiego Wschodu.

Czyli bez udziału kompetentnego, by cokolwiek załatwić, przedstawiciela Turcji w Warszawie ta konferencja „„Syjonistów, którzy chcą osiągnąć Światową Nadwładzę” będzie po prostu O DUPIE MARYNY, podobnie jak ta niedawna Światowa Konferencja w Katowicach O OCI(E)PLENIU KLIMATU…

https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/590518,rosja-kreml-14-lutego-spotkanie-putin-erdogan-rowhani-w-soczi.html

Berkeley72 11.02.2019 18:38:12

@wercia 22:43:41

Coś ci się chyba plącze.

// obejmujący też kraje bałtyckie//

„Kraje bałtyckie” z tego co wiem były wtedy „niepodległe” a jako takie nie były obszarem „operacji prometejskich”

// Rozbudowana Ochrana nie była w stanie wyłapać konspiratorów //

Ochrana? epoki ci się pomyliły. I nie „konspiratorów” a terrorystów.

//Mój głos nie musi być słyszalny a wrzaski żydowskie w końcu się osłyszą i spowszednieją.//

Jeśli tak sądzisz to znaczy że masz słaby kontakt z rzeczywistością i nie odróżniasz pobożnych życzeń od faktów.

ikulalibal 11.02.2019 23:03:20

@ autor-Czytaj pan ze zrozumieniem źródło jakim jest Biblia

,Oto zdaniem Berkley 72 ,,złe cechy Jahwe

Księga Izajasza -58
Prawdziwy post1

1 Krzycz na całe gardło, nie przestawaj!
Podnoś głos twój jak trąba!
Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa
i domowi Jakuba jego grzechy!
2 Szukają Mnie dzień za dniem,
pragną poznać moje drogi,
jak naród, który kocha sprawiedliwość
i nie opuszcza Prawa swego Boga.
Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa,
pragną bliskości Boga:
3 „Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś?
Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał?”
Otóż w dzień waszego postu
wy znajdujecie sobie zajęcie
i uciskacie wszystkich waszych robotników.
4 Otóż pościcie wśród waśni i sporów,
i wśród bicia niegodziwą pięścią.
Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie,
żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.
5 Czyż to jest post, jaki Ja uznaję,
dzień, w którym się człowiek umartwia?
Czy zwieszanie głowy jak sitowie
i użycie woru z popiołem za posłanie –
czyż to nazwiesz postem
i dniem miłym Jahwe?
6 Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram:
rozerwać kajdany zła,
rozwiązać więzy niewoli,
wypuścić wolno uciśnionych
i wszelkie jarzmo połamać;
7 dzielić swój chleb z głodnym,
wprowadzić w dom biednych tułaczy,
nagiego, którego ujrzysz, przyodziać
i nie odwrócić się od współziomków.
8 Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza
i szybko rozkwitnie twe zdrowie.
Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie,
chwała Jahwe iść będzie za tobą.
9 Wtedy zawołasz, a Jahwe odpowie,
wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: „Oto jestem!”
Jeśli u siebie usuniesz jarzmo,
przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie,
10 jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu
i nakarmisz duszę przygnębioną,
wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach,
a twoja ciemność stanie się południem. ………………………………………………………………………………[ Cytat z – Biblia Tysiaclecia wydanie drugie poprawione w przekladzie z jezykow orginalnych Poznan- Warszawa 1971]

jan 11.02.2019 23:56:15

Opublikowano za: http://zakop999pl.neon24.pl/post/147659,podlosc-i-solidarnosc-z-rakiem-usa-to-los-rp

Wypowiedz się