Coraz więcej wpływowych środowisk oskarża rząd USA o planową depopulację Ziemian za pomocą geoinżynierii (chemtrails)

Świadomość ludzi masowo rośnie: coraz więcej zarówno osób prywatnych, jak i wpływowych środowisk oskarża rząd USA o planową depopulację Ziemian za pomocą geoinżynierii.

Patrick Roddie – badacz i działacz na rzecz zakazu geoinżynierii z San Francisco – oskarża rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej o stosowanie szkodliwej dla ludzkiego zdrowia geoinżynierii pogodowej.

Patrick Roddie oskarża rząd USA o stosowanie Geoinżynierii- Chemtrails
https://youtu.be/cUTWIbQwg_c

Jego alarmujące przemówienie nagłaśniające światu jeden z najważniejszych tematów, jakie ludzkość ma obecnie do przepracowania (planowo przemilczany przez media głównego nurtu dezinformacji), miało miejsce w siedzibie głównej The Environmental Protection Agency (Agencja Ochrony Środowiska) 11 sierpnia 2015 r. w Waszyngtonie.

Za: https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/manipulacja-swiadomoscia-ludzi-2/

Geoinżynieria. Była podoficer, Kristen Meghan, opowiada o swojej historii. 2/2
https://youtu.be/7TjmLjLYg4g

Kristen Meghan nie jest amatorką tropiącą rzekomą teorię spiskową, zwaną „chemtrails”, lecz osobą pod każdym względem kompetentną i uprawnioną do wypowiadania się w tej sprawie. Złożyła przysięgę na Konstytucję, a jej zadaniem, jako wojskowej higienistki środowiskowej, było czuwanie nad bezpieczeństwem ludzi i środowiska naturalnego. Mimo, że opuściła armię wciąż czuje się związana przysięgą, której do tej pory nie była w stanie dotrzymać i obiecuje, że nie zamilknie, bez względu na to, ile miejsc pracy straci i ilu przyjaciół oraz członków rodziny się od niej odwróci.
Po zamachu 9 września Kristen, 19-letnia, zagubiona i niepewna, co zrobić ze swoim życiem, zaciągnęła się do lotnictwa wojskowego. Pracowała w bio-inżynierii środowiskowej, a jej zadaniem było monitorowanie wpływu wojska na środowisko i zdrowie, zarówno pracowników wojska jak i ludności cywilnej i usuwanie skutków ewentualnych skażeń. Przez jej stanowisko pracy przechodziły zamówienia na różne chemikalia potrzebne m.in. do naprawy i konserwacji samolotów, a ona musiała dbać o to, żeby nie stanowiły one zagrożenia dla ludzi i żeby były zgodne z obowiązującymi normami. Różni ludzie, wiedząc o tym, jaką pracę wykonuje zadawali jej pytanie, czy słyszała o chemtrails. Nie, nie słyszała. Ale postanowiła sprawdzić, co na ten temat piszą w Internecie. Znalazła tam strony, które zajmowały się obalaniem i ośmieszaniem tej teorii spiskowej, a ona uwierzyła, że piszą tam prawdę, bo przecież, z racji wykonywanej pracy, ona pierwsza wiedziałaby, gdyby wojsko powodowało jakiekolwiek skażenia.
A jednak coś się nie zgadzało. Około roku 2006 zaczęło do niej docierać, że wojsko nie było tym, czym wierzyła, że jest.
Kiedyś przeglądała swój komputer i Formularz Lotnictwa 39-52 „Zatwierdzenie substancji szkodliwych”. Widniało tam wiele ton aluminium, baru, strontu oraz różne formy tlenków i siarczanów. Wiedziała, że są one używane w procesach takich jak obróbka strumieniowo-ścierna czy piaskowanie numeryczne. Problem w tym, że ona już te chemikalia rozliczyła, posługując się Kartą Bezpieczeństwa Preparatu, gdzie wymieniony jest producent i być może lista wymaganego sprzętu ochrony osobistej, wykorzystywanego w procesie oraz kilka sposobów złagodzenia ekspozycji. Ale te elektroniczne karty, które miała przed sobą różniły się od tych, z którymi pracowała. Wyglądały jakby ktoś sam je stworzył i zeskanował, nie było w nich producenta i były bardzo ogólnikowe. Zadawała pytania zwierzchnikom, do czego jest to wykorzystywane, ale nigdy nie otrzymała odpowiedzi, więc tych kart nie rozliczyła. Zaczęto na nią naciskać, że zalega ze swoimi 39-52. Kiedy zaczęła zadawać pytania stała się wrogiem. Była cenionym pracownikiem, miała swoją rangę, była odznaczona, była podoficerem kwatermistrzostwa, zdobyła wiele nagród, więc nie było powodu, żeby ją demonizować. Przeniesiono ją do innego centrum logistycznego lotnictwa w stanie Georgia, a zła opinia poszła za nią. W nowym miejscu pracy sytuacja z dziwnymi kartami się powtórzyła, ale ona zajęła się pracą dochodzeniową. Zaczęła pobierać próbki powietrza i gleby, słusznie zakładając, że to, co zostało rozpylone w powietrzu musi opaść na ziemię. Używała bardzo czułego sprzętu i odkryła, że poziom skażenia jest bardzo wysoki. Zaczęła zadawać pytania nowemu dowódcy, ale jego reakcja ją zdumiała. Popatrzył jej w twarz i powiedział: „Zastanawiam się nad tobą, co jest z tobą nie tak? Ostatnio wyglądasz na naprawdę bardzo przygnębioną, mógłbym ocenić twoje zdrowie psychiczne nawet na 120 dni” (zapewne izolacji). „Kto zająłby się twoją córką?” To potwierdziło jej podejrzenia, że zamiast chronić zdrowie ludzi, wojsko ich zatruwa, łamiąc wiele praw. W konfrontacji z lękiem przed „wrzuceniem do klatki” nabrała wielkiej odwagi, żeby działać. W wojsku nie mogła nic zrobić, bo w wojsku jesteś numerem i każdy aspekt twojego życia jest kontrolowany. Na szczęście zbliżał się czas ponownej rekrutacji, więc postanowiła, że nie zaciągnie się ponownie. Uciekła i nie obejrzała się za siebie. Od października 2010 roku, po 9 latach służby, została informatorką (whistleblower) i krzyczy o tym, co odkryła. Oczywiście wojsko usiłuje ją uciszyć, ale nie ma niczego, co mogłoby ją zdyskredytować. Jest prześladowana, wyrzucana z pracy, a gdy podróżuje samolotami na lotnisku jest wciągana do tajnego pomieszczenia.
Zastanawiacie się, kim są piloci, którzy to rozpylają i dlaczego się nie ujawniają? Od czasu kiedy Kristen mówi o tym wszystkim zgłaszają się do niej piloci i ludzie, którzy wstawiają kanistry z chemikaliami do samolotów, ale z oczywistych względów ona nie może ujawnić kim są. Nikt nie chce skończyć jak Snowden i Manning. Prawa chroniące demaskatorów nie działają, a tak naprawdę nie istnieją. Geoinżynieria istniała i istnieje i jest finansowana z podatków. Trują nas z nieba za nasze własne pieniądze! O tym procederze nie wiedzą nawet ludzie zatrudnieni w lotnictwie, tak, jak ona nie wiedziała, mimo że pracowała jako higienistka środowiskowa rozliczająca zużycie chemikaliów stosowanych do oprysków. Bo jeśli nie wiesz, czego szukać to tego nie znajdziesz.
Dlatego nie wierz ekspertom! Nie wierz ludziom pracującym w monitoringu atmosfery! Oni nie kłamią, kiedy mówią że niczego nie rejestrują. Oni sami nic nie wiedzą z prostego powodu: nie mają dość precyzyjnych urządzeń, żeby wykryć nanocząsteczki metali. Ale to nieprawda, że nie ma skażeń.
Kristen pyta retorycznie swoich kolegów z wojska: „Czego się boisz, skoro jesteś w czynnej służbie, co oznacza, że jesteś gotów zginąć w obronie swojego kraju?” Dlatego apeluje do wszystkich, żeby rozpowszechniali tę wiedzę, żeby się ujawniali, żeby wyciągnęli tę tajemnicę na światło dzienne i powstrzymali ten proceder. Ona wciąż jest wierna przysiędze, ma poczucie, że jest to jej obowiązek i dopiero teraz może się z niej wywiązać. Uważa, że pracownicy służby zdrowia działają nieetycznie, bo o tym nie mówią.
Kristen uważa, że najważniejszą przeszkodą są strony z dezinformacją na ten temat. Najważniejsze są dwie: metabunk i ContrailScience, obie prowadzone przez pracownika rządu, programistę Micka Westa. Mick West nie jest chemikiem, fizykiem ani specjalistą ochrony środowiska, ale czuje się uprawniony do mówienia wam, że jesteście szaleni, jeśli widzicie na niebie chemtrails. Przestrzega też przed licznymi trollami dezinformacji, którzy są opłacani, żeby udawali znawców tematu lub kogoś takiego jak my, kto uczciwie przekazuje wiedzę. Nie polecajcie na Facebooku czy Twitterze żadnej strony o contrails jeśli nie sprawdzicie, kto ją prowadzi i kto mu za to płaci. [Oprócz płatnych agentów dezinformacji, wśród autorów takich głupich stronek i artykułów w blogach o contrails jest wielu użytecznych idiotów, którzy uważają się za „racjonalistów”, czyli arogantów przekonanych, że są mądrzejsi niż empirycy, wierzący w to, co widzą – MS].
Oto rady Kristen, jak zbadać skład wody i powietrza, żeby przekonać niedowiarków. Nie jest to takie proste, bo zwyczajne laboratoria nie dysponują wystarczająco czułą aparaturą, zdolną do wykrycia nanocząsteczek. To jest bardzo ważne: to są nanocząsteczki, a nie zwyczajne aluminium, bar i stront! Dlatego zwykłe laboratorium nic nie wykryje.
Do badania oddajemy wodę deszczową i śnieg, a nie glebę, ponieważ gleba ma bardzo różny skład, zależnie od miejsca, w którym występuje. Należy wziąć szklany słoik (nie plastikowy, bo zawiera on BPA) i pobrać do niego deszczówkę lub śnieg. Kristen nie może ujawnić publicznie, do którego laboratorium należy to wysłać, ponieważ większość laboratoriów odmawia przyjęcia próbek, jeśli się dowiedzą, że ma to jakiś związek z jej działalnością. Dlatego należy wysłać do niej e-mail z zapytaniem, a ona poda wam informację co robić. Takie badanie kosztuje ok. 50$.
Ze wszystkich praw, które tracimy geoinżynieria jest największym zagrożeniem. Jak mówi Kristen, możecie mieć broń, możecie mieć pieniądze, możecie mieć wszystko, ale jeśli nie macie żywności i wody i jeśli umieracie z powodu chorób układu oddechowego i nerwowego to jakie to ma znaczenie?
Jesteśmy truci na wiele sposobów: szczepionkami, skażonym powietrzem, fluorem w wodzie i paście do zębów, chemią w żywności, chemikaliami ze szczelinowania itp. Pojedyncze źródło nie wydaje się groźne, ale jeśli to wszystko zliczymy razem okaże się, że nasz organizm nie będzie w stanie poradzić sobie z metabolizowaniem tego wszystkiego.

Wybrane Komentarze

Bożena Makuła

Ta odważna kobieta potwierdziła to, co już wiemy lub domyślaliśmy się. Ale teraz problem, jak zatrzymać rozsiewanie tego świństwa?? przecież wkrótce padniemy jak muchy…skoro pszczoły są prawie na wymarciu…Ta młoda osoba bardzo ryzykuje całym swoim życiem,ale dzięki niej mamy potwierdzenie tej ohydnej zbrodni 🙁

Boro Wik

Rozwiązanie jest proste: wszystkie zbrodnie przeciwko ludzkości zostaną zaprzestane wtedy gdy tacy ludzie jak ta kobieta zdecydują się przestać wspierać te akcje i zaczną mówić o tym otwarcie.

koliberek3

wielka kobieta, człowiek…kocham ją…walczy, ja także choć to inny kaliber i większe (nieporównywalne) ryzyko (ja naraziłam  się już władzom lokalnym m.in)…dziękuje za tłumaczenie tego wystąpienia

motyl599999

Największymi bandytami we współczesnym świecie  są stany uzurpują sobie prawa  kontroli nad światem mam nadzieję  ze znikną  z powierzchni ziemi   zatruci własnym jadem

Marek Leder

to kto q.wa pryska to nad PL? USa pryskają to nie niebie WROGA? -ale podobno jesteśmy sojusznikiem? -i po to by tam była susza – czyli nieurodzaje i by nam potem sprzedać GMO swoje uprawy, czyli po to samo są utrudnienia dla rolników by nie mogli sprzedawać zdrowej żywności z własnych upraw -coś pomyliłem ?

minimouse0285

Mnie nikt nie wierzy. Mówią: „W internecie jest wszystko”. Nie mogę patrzeć w niebo bez zgrozy, czasem całe jest w smugach.Może zażądać wyjaśnień od rządu?

Niuto P

W USA zaczyna się sporo mówić ,o tym perfidnym procederze wyniszczania ludzi, choć uważam że trochę za póżno, ale u nas w Polsce, całkiem mało , powinny być jakieś konkrety ,rozmowy z rządem sympozja itd, wielu ludzi w to nie wierzy, – brak informacji społecznych ,po za internetem, musimy coś z tym zrobić , na skalę międzynarodową ,bo Chemtrails działa w wielu krajach, od naszych działań zależy nasze życie i naszych dzieci.

Heniu Wiertara

ZA WSZYSTKIM STOJĄ pasożydy!!!! najgorsza gnida i ścierwo beznarodowe jakie chodziło po tej ziemi!!! nasienie węża!!!

 

Od redakcji KIP: Polecamy dla Dociekliwych i Samodzielnie Myślących przeczytanie i przeanalizowanie, co najmniej zamieszczone na poniższych linkach teksty o: globalnym ociepleniu, geoinżynierii, modyfikacjach pogody i środowiska, smugach chemicznych (chemtrails), fałszywym smogu węglowym, ludobójstwie na skalę globalną, kontroli umysłu, falach SSSS itp. oraz połączeniu wielu „puzli” w pełniejszy obraz świata w którym żyjemy. Zalecamy czytanie i analizowanie w podanej kolejności:

Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska.
Chemiczne smugi – czyżby tajna kontrola klimatu?
Twory zwane państwem, a nowe choroby
Ocieplenie klimatu – to kłamstwo wymierzone w naszą cywilizację
Plan depopulacji opracowany przez NASA
Pandemia raka ? Chemtrails – potworny plan depopulacji świata !
Były szef amerykańskiego FBI otruty – potwierdził że smugi chemiczne są prawdziwe
Smugi chemiczne to czyste ludobójstwo, które trzeba powstrzymać
Chemtrails: Skutki toksycznych metali i chemicznych aerozoli na zdrowie człowieka
Chemtrails nad Krakowem, a „smog medialny” o smogu węglowym !!!
Depopulacja Polski
Chemtrails – dowody zbrodni przeciwko naszemu narodowi
Chemtrails, HDTV, fale SSSS i kontrola umysłu

Wnikliwe przestudiowanie i przemyślenie zawartych treści zaoszczędzi czytania co najmniej kilkunastu tysięcy stron, w tym zwłaszcza gazetowej „sieczki”, gdzie ważna prawda ukryta jest w mieszance wielkich kłamstw z mało ważną prawdą, która służy jedynie uwiarygodnieniu wielkich kłamstw.

Więc trzeba czytać i analizować, analizować, analizować… i wydobywać ważną prawdę na powierzchnię oraz … realizować według zasady australijskich Aborygenów: „Musisz stać się tą zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.”

Redakcja KIP

 

Comments

  1. nanna says:

    Gdyby ludziom udało się myśleć kompleksowo, to wówczas łatwiej byłoby zobaczyć przyczyny stanu dzisiejszego.
    Tak zwane ussa nie zostało przecież stworzone z niczego, tak sobie a muzom. Było to starannie przekalkulowane działanie i czynnik ludzki był tylko jednym z elementów, wymiennych elementów – o tym należy pamiętać.

    Wszędzie na świecie w dobie obecnej „czynnik ludzki” jest właśnie elementem wymiennym, podlegającym „zużyciu” na skutek „użycia”.
    Konieczne jest wyłączenie tu emocji, by pojąć, o co może chodzić.

    Kreatury, które wymyśliły chemitrajlsy nie mają sumienia, a więc nie są ludźmi w podstawowym znaczeniu tego słowa.
    Nie wiadomo, na ile i jak szybko oraz w jakich okolicznościach można z człowieka zrobić taką właśnie kreaturę, służącą bez zastrzeżeń innym, wyżej postawionym kreaturom.

    Poprzez narkomanię w całej jej, niesłychanie szerokiej, gamie (powoduje ona zaburzenie świadomości przejściowe albo trwałe) oraz głównie poprzez niemoralność ludzie są spychani na krawędź człowieczeństwa.
    Właściwie najważniejsza i występująca zawsze na początku każdej demoniej akcji jest niemoralność.

    Dlaczego tak jest?

    A no dlatego, że moralność, to znaczy czystość myśli i wynikającego z nich działania ma gdzieś swój początek (namierzony przez demony jest przekierowywany w pożądaną przez nich stronę).

    Jest nim Shri Ganesha – oczywiście jest On symbolem, bo człowiek może myśleć wyłącznie przy pomocy słów i symboli, więc jakoś należało ten Początek Początków i zobrazować, i nazwać.

    Człowiek czysty jest zawsze człowiekiem prawym, działającym zgodnie z zasadami Ewolucji i taki człowiek rozumie choćby intuicyjnie swoją rolę w CAŁOŚCI STWORZENIA.

    Więc taki czysty człowiek nie będzie nigdy podporządkowywał sobie innych ludzi, ani tym bardziej wykorzystywał ich nie tylko pracę, ale i ich ciała dla realizacji swoich zwyrodniałych pomysłów, bo takich człowiek prawy nie posiada.

    Kiedy może np. mężczyzna użyć kobiety seksualnie? A no wówczas, gdy uważa ją za przedmiot dostępny mu do użycia.

    Oczywiście, kobieta-żona ma inny status i ona jest niejako oddana w opiekę właśnie mężowi. A ten nie tyle z niej korzysta fizycznie, co żyje równolegle do niej realizując się właśnie jako mąż.
    Mężczyzna bez kobiety nie może się spełniać jako mężczyzna.
    Kobieta bez mężczyzny nie może się spełniać jako kobieta.

    I nie chodzi tu w żadnym razie o frywolne, wzajemne korzystanie z ciał.
    Tym spełnieniem może być wyłącznie wymiana energii między partnerami, a odbywa się ona na każdej płaszczyźnie wspólnego życia.

    Człowiek to istota programowalna i można go dowolnie sterować.
    Gdyby nam nikt nie powiedział, że „cukierek jest dobry” czy „cukierek jest słodki”, to gdybyśmy jedli taki cukierek, to tylko byśmy go jedli nie mając przy tym żadnych dodatkowych skojarzeń.
    Nauczono nas, że cukierek jest „dobry” czy „słodki” i my dekodujemy cukierki właśnie według takich algorytmów.

    Pod to podczepione zostało ostatnio także i to, że „cukier szkodzi”. I ludzie jedząc cukier pod różną postacią mają najzwyczajniej w świecie poczucie winy!!!
    I „walczą” z kaloriami tak, jakby „szczupłe ciało” było celem życia samym w sobie, co jest oczywistą bzdurą, bo nie o ciało może w życiu ziemskim chodzić.

    Ciało jest elementem przemijającym i umrze zarówno ten chudy jak i gruby. Zarówno z bycia chudym jak i z bycia grubym wynikają pewne konsekwencje i to zarówno dobre, jak i złe.
    Chude osoby mają mniej masy więc są z reguły bardziej pobudliwe. U nich bodźce nie mogą się „rozłożyć” na większej powierzchni, więc są aktywniejsi, czyli mają bardziej rozhuśtaną funkcję wątroby.
    Grubsze osoby (nie mam tu na myśli otyłości chorobliwej) mają więcej masy, są więc ze swego charakteru „jowialne”, czyli łatwiejsze we współżyciu międzyludzkim. Ich wątroba ma co robić i oni są spokojniejsi.

    Każdy z nas ma genetycznie uwarunkowany kształt i jest zbrodnią katować własne ciało, by było ono inne niż przewidziała to dla nas Matka Natura.
    Nikomu nie przychodzi do głowy, by odchudzać np. słonie. Każdy rozumie: słoń, no to musi mieć masę i być duży.

    Ale w ludzi wgrano algorytm „szczupłości” po to, żeby ludzie nie akceptowali ani siebie samych w swoim aktualnym ciele, ani nie akceptowali bliźnich, którzy nie pasują im do schematu wszczepionego ludziom podstępnie przez demony.

    Aktualnie mało kto patrzy na czyjś charakter, bo ocenia jedynie czyjąś sylwetkę i na tej podstawie wyciąga wniosek, czy dana osoba jest mądra, dobra itd. Zupełnie bezpodstawnie!
    Morderca może być chudy czy gruby, nie ma to znaczenia.
    Zbok może być chudy czy gruby – jak powyżej.
    Złodziej może także mieć dowolną sylwetkę.
    Więc widzimy tu, jak nas wprowadzono w maliny, że do tego stopnia straciliśmy orientację.

    Nasza sympatia do kogoś uzależniona jest od tego, jak kto wygląda a nie od tego, jaki ma charakter i jakim jest człowiekiem!!!!
    Więc może być bydlak – byle zadbany.
    Więc oszust byle modnie ubrany. Więc dziwka byle pachnąca fawkulcem. (fa w kulce – dezodorant).

    Skąd więc u nas zdziwienie, że świat stoi na krawędzi zagłady?

    A podstawą tego wszystkiego jest właśnie dobrowolna rezygnacja człowieka z moralności.
    Moralny to szanujący siebie i innych.
    Moralny to uczciwy wobec siebie i innych.
    Moralny to dbający o siebie ale i o innych itd. itd.
    Linia jest jasna, prosta i łatwa do zrozumienia.

    Jest i inne algorytmy, które wgrano ludziom podstępem.
    Mianowicie, jedzenie nie ma dostarczać kalorii=energii.
    Bara-bara nie ma być czynnością w wyniku której rodzą się dzieci. Ciążę „niechcianą” można usuwać niczym ciało obce, przeszkadzające nam w życiu.
    Seksowanie to ma być przyjemność a konsekwencje? – a co tam! usunie się i po sprawie!

    Więc ludzie jedzą nie po to, żeby mieć siłę do pracy, lecz jedzą po to, żeby tej siły nie mieć, a więc chcą mieć taką pozycję w życiu, by nie musieć pracować. Co może dobrego z tego wyniknąć?

    Poziom ludzkości jest taki byle jaki, ponieważ większość dzieci to „wypadek przy pracy”, dzieci niechciane, powstałe na skutek tzw. seksu, uważanego za jakąś przyjemność (a dlaczego tak ludzie uważają? Czy nie jest to podobnie jak z „cukierkiem”? kto im powiedział, że seks jest przyjemnością i dlaczego ludzie taki algorytm zaakceptowali?)

    W normalnych warunkach odpowiedzialni ludzie współżyją płciowo, jeżeli chcą mieć potomstwo. Takie życie jest czystą formą współżycia, ponieważ opiera się na wzajemnym szacunku a dzieci są świadomie przywoływane na świat i jest to nie tylko połączenie ciał, ale i dusz małżonków. Z takich związków rodzą się dobre dzieci, zdrowe dzieci.

    Ale takich związków jest bardzo mało, a więc i dobrych, zdrowych dzieci jest również bardzo mało.

    Jeżeli dla mężczyzny przyjemność stanowi produkowanie jak największej ilości spermy po to, żeby ją zniszczyć, to taki mężczyzna ma coś nie tak w głowie. Ktoś go poważnie oszukał, a on dał się tak podejść.

    Spójrzmy, jak wygląda dziś „normalne życie małżeńskie”.
    Wieczorem, albo i o dowolnej porze, panu przychodzi „chęć” i chce on się zaspokoić.

    [Instynkt płciowy choć jest instynktem bardzo silnym, to jednak jest to instynkt podrzędny. Stojąc w obliczu śmierci głodowej człowiek nie szuka kobiety do spółkowania ale chleba. Czyli można mieć to pod kontrolą.
    Zwierzę ma prawo działać instynktownie, ale człowiek to coś więcej niż zwierzę więc powinien korzystać z przywileju bycia człowiekiem i nie postępować jak zwierzę.]

    Żona przyzwyczajona do rodzinnego rytmu też siłą nawyku poddaje się tej męskiej chuci i robią co robią ale tylko po to, żeby on się zmęczył a ona robiła testy, czy przypadkiem nie zaszła w ciążę. Albo ona bierze regularnie środki hormonalne by zajście w ciążę było niemożliwe.

    Czyli mamy taki obraz: on produkuje spermę na śmietnik bądź do kanalizacji, a ona truje się hormonami albo cierpi męki z powodu niechcianej ciąży.

    No to gdzie tu rozum?

    A gdyby było jak być powinno, to małżonkowie uzupełniają się jako ludzie wypełniając przeznaczone dla nich funkcje jako mężczyzny i kobiety, a gdy chcą mieć dzieci no to współżyją i wówczas z połączenia dusz i ciał wynika coś na miarę kosmicznego wydarzenia.

    Pamiętaj człowieku, że rokefehlery to nie tylko banki, ale i farmakoncerny, produkujące zarówno prezerwatywy jak i środki hormonalne. To samo z papierosami i wódą.

    Tobie, człeku, szkodzi, ale kupujesz i się trujesz/męczysz, a oni mają radochę, boś głupi.

    A przecież możesz, człowieku, być zwyczajnie mądry!

    Mądrość to zawsze czystość i niewinność. Ich symbolem jest Shri Ganesha, Bóstwo z głową słonia; dlatego słonia, że Ono nie posiada ego, jako że zwierzęta również ego nie posiadają, ale i nie posiadają przez to wolnej woli.

    Człowiek posiadając wolną wolę scedował ją na demony i teraz przez to cierpi.
    Nie musi cierpieć. Może od teraz, od natychmiast, wyzwolić się od cierpień i żyć w inny, moralny sposób dający człowiekowi poczucie szczęścia i spełnienia. Oraz zdrowie własne i zdrowe potomstwo.
    No to załączę z broszury Sahaja Yogi o Shri Ganeshy:

    1.(a) Mooladhara Chakra
    Osoba Boska Shri Ganesha (Syn Shri Gauri)
    Wyraz Niewinność, prostota, mądrość,czystość, zadowolenie,
    nieustająca dziecinność
    Materialna forma Pelvic plexus
    zjawiska
    Umiejscowienie na dłoni Nasada dłoni
    Znaczenie Seks, wydzielanie
    Przyczyny zakłóceń Przesadne życie płciowe, „wyzwolenie seksualne”
    seks przed- i pozamałżeński, okultystyczne zjednoczenie
    seksualne, zboczony Tantryzm, zatwardzenie
    Liczba płatków
    Lotosu 4
    Symbol Swastyka (wg wskazówek zegara)
    Żywioł Matka Ziemia
    Mooladhara Chakra leży poniżej Kundalini, w podstawie instrumentu. Moola oznacza korzenie, a „adhara” – wspomaganie, wsparcie. Podstawowym czynnikiem tej Chakry jest niewinność, tworząca grunt każdego, etycznie wysoko postawionego charakteru (dharmicznego).
    Kierującym Mooladhara Chakrą Bóstwem jest Shri Ganesha, przedstawianym symbolicznie jako dziecko z głową słonia. Jest on wcieleniem niewinności i mądrości, i strzeże on swej matki Kundalini (Gauri) z wielką czujnością i bezkompromisową żarliwością. On jest tym, który informuje Kundalini, gdy przyjdzie czas rozbudzenia, a jego gniew wytwarza gorąco w symp.sn, jeżeli ktoś niepowołany chciałby Kundalini rozbudzić.
    Jest on czczony jako źródło absolutnej mądrości i znany jako niszczący przeszkody, mogące wystąpić przy rozbudzaniu Kundalini.
    Mooladhara jest centrum kierującym aspektami seksualnymi człowieka. A jako że leży ono poniżej Kundalini (kości sacrum, kości krzyżowej) która nie podnosi się przez to centrum, a Shri Gauri jest matką Shri Ganeshy, nie jest w ogóle możliwe rozbudzenie Kundalini przez seks. I to jest największym grzechem jaki można wobec niej popełnić, wobec tej, która jest świętą i kochającą matką.
    Ci, którzy sądzą, że mogą znaleźć w ten sposób wyzwolenie, podporządkowują się panowaniu zmysłów i sami siebie oddają w ręce złego, ukrywającego się za tantryzmem, próbującego drażnić Kundalini poprzez seks.
    Seks ma swoje miejsce w życiu człowieka jako najdoskonalszy, psychiczny wyraz miłości w małżeństwie. W ten sposób zostaną zrodzone zrealizowane dusze o niesamowitej sile. Jako Sahaja Yogini musimy rozumieć względną ważność seksu; poza związkiem małżeńskim nie powinien on budzić naszego zainteresowania. Jedynie w błogosławieństwie ogółu może rozwinąć się tego typu głęboki stosunek między dwojgiem ludzi. Po samorealizacji uczymy się rozwijać w nas stosowny szacunek dla własnej czystości i dla innych.
    Tylko wówczas możliwa jest prawdziwa spontaniczność między ludźmi; nie czujemy się zaatakowani i nie atakujemy sami innych. Zmysł czystości jest istotny dla rozwoju naszego znaczenia i siły. Urzeczywistnienie niewinności jest tym fundamentem. Z pomocą Shri Ganeshy może być Mooladhara Chakra stopniowo oczyszczana i dzięki sile jego niewinności zostanie osiągnięta nasza własna niewinność.


    „Heniu Wiertara
    ZA WSZYSTKIM STOJĄ pasożydy!!!! najgorsza gnida i ścierwo beznarodowe jakie chodziło po tej ziemi!!! nasienie węża!!!”
    – a Ty, Heniu, z jakiego nasienia powstałeś? Wiesz? I jak tam z Twoim charakterem? Czy naprawdę jesteś taki niepokalany tylko dlatego, że uważasz się za Polaka? Jak znam życie, to łatwo byłoby znaleźć co najmniej dziesięć osób życzących Ci jak najgorzej, a jeszcze więcej takich, którzy Cię nie lubią i jeszcze więcej takich, według których niepotrzebnie żyjesz na tym świecie. I co? czy i tu winni są „żydzi”?

Wypowiedz się