Via Smoleńsk na Wawel za służbę dla obcych i rusofobię

„Polityka porywającego się na rzeczy niewykonalne należy uznać za półgłówka”

 W roku 1609, na polecenie papieża Pawła V król Zygmunt III Waza wyruszył z polskim wojskiem na krucjatę przeciwko… chrześcijańskiej, lecz na jej nieszczęście prawosławnej, Moskwie.

Patronem krucjaty zrobiono, specjalnie w tym celu ogłoszonego świętym, założyciela zakonu jezuitów – Ignacego Loyolę.
Papież ogłosił odpust i jubileusz, nuncjusz nakazał odprawiać uroczyste nabożeństwa we wszystkich kościołach Polski i Litwy.
Całe duchowieństwo gorąco zachęcało do wojny, szczególnie jezuici a najbardziej ks. Piotr Skarga, który po bitwie pod Kłuszynem wygłosił (a nawet wydał je drukiem) kazanie

„Na moskiewskie zwycięstwo kazanie y dzięki Panu Bogu”:

„Przednie się z tego y naprzód raduiem: iż P. Bóg do rozszerzenia Kościoła swego y prawdy Katolickiey y pozyskania dusz ludzkich drogę ukazuie. Naród ten w starym odszczepieństwie y wyrzuceniem się z iedności Kościoła Bożego uwichłany utracił prawdę Bożą: nabrał w się błędów y fałszywej nauki; wpadł w zabobony y czary y służbę szatańską y w iawne brzydkie y w niebo wołające grzechy” 

Trudno nie zauważyć podobieństwa kazania ks. Skargi do późniejszej o 331 lat wypowiedzi biskupa Rarkowskiego:

„Jak już niejeden raz w dziejach, Niemcy stają się oto ocaleniemi przedmurzem Europy. (…) Wiele państw europejskich rozumie to, że wojna z Rosją stanowi europejską krucjatę. (…) Owo pamiętne i zobowiązujące do poświecenia przeżycie, jakim jest wasz udział w walkach na Wschodzie, uświadomi wam, że to, iż możemy być Niemcami, trzeba uważać za szczęście tak wielkie, że aż nie do wysłowienia”

Katolicki biskup polowy Wehrmachtu Franz Justus Rarkowski

Na początku krucjaty Zygmunt utknął na prawie dwa lata przy oblężeniu Smoleńska, co z punktu widzenia taktyki wojennej nie było zbyt korzystne.

Bojarzy moskiewscy zaproponowali ugodę i tron carski dla królewskiego syna Władysława lecz król propozycję odrzucił.

W październiku 1610 hetman Żółkiewski wprowadził polską załogę na Kreml, a żołnierze zaczęli zachowywać się tak jak na zwycięzców przystało

tak sobie bezpiecznie poczynali, że co się komu podobało i

u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem.  

Czym się wzruszyła Moskwa bardzo, a miała czym zaprawdę

Już

w marcu 1611 załoga Kremla doszczętnie spaliła Moskwę, w której wcześniej wybuchło powstanie, a

7 listopada 1612 roku poddała się powstańcom.

Oczywiście krzyżowcy nie omieszkali obrabować kremlowskiego skarbca, w tym odlanej ze szczerego złota, wysadzanej klejnotami, naturalnej wielkości figury świętego Mikołaj Cudotwórcy.

Mieli co prawda pewien kłopot ze spieniężeniem łupów, ale taki już los złodzieja.

Zastawę z Moskwy murowych zasług mieliśmy spełna na kupie, z którą tęskno nam było, bo woleliśmy pieniądze gotowe.

Słaliśmy do króla nie chciał;

słaliśmy do cesarza chrześcijańskiego,

do książąt brandenburskich,

do Rzeszy Niemieckiej,

do gdańszczan  

i gdzieśmy jeno rozumieli, żeby te klejnoty mógł kto kupić; nigdzie nic nie wskóraliśmy […]i tak rezolwowaliśmy się łamać te klejnoty między siebie.

Połamano koron dwie

jedną Fiedorową, drugą Dymitrowa;

siodło husarskie w złoto oprawne z kamieniami;

jednorożców trzy, a

 posoch cały został; ten się dostał Gosiewskiemu i Dunkowskiemu w zasługach murowych, z szafirem z korony na dwa palce wielkim, we dwadzieścia osiem tysięcy złotych.

Kamień ten u nas szacowano cztery tysiące złotych,

a w Moskwie dziesięć tysięcy rublibo u nich drożej i nad dyjament  

[…]Mnie się dostało dyjamentów ostrych trzy, rubinów cztery, złota na sto złotych, jednorożca łutów dwa […] łut potrzysta złotych

Nic dziwnego, że katoliccy krzyżowcy polscy mocno  Rosjanom w pamięć zapadli

Rozwięzły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszał.

Niestety!

Patrzyli mężowie na gwałty lubych żon, matki na bezwstyd córek nieszczęsnych!

Świeżą jeszcze rozpust i wyuzdań waszych zachowujemy pamięć […]

Jątrzyliście serca nasze najobraźliwszą pogardą, nigdy rodak nasz nie był przez was nazywany inaczej, jak psem, Moskalem, złodziejem, zmiennikiem.

Od świątyń nawet Boskich nie umieliście rąk waszych powściągnąć.

W popiół obrócona stolica, skarby nasze, długo przez carów zbierane, rozszarpane są przez was, państwo całe ogniem i mieczem okropnie zniszczone.  

Nie dosyć, że długo cierpieliśmy te wszystkie zniewagi i klęski?

P. Jasienica „Rzeczpospolita obojga narodów”

Obraz: J. Matejko „Kazanie Skargi”

Wybrane Komentarze

Krucjaty święte i mniej święte…

To, że Ruskie gwałcą to każdy husky wam powie ale żeby Polacy?
To musi być jakaś putinowska propaganda…

Robik 10.05.2018 08:54:07

ciągle dzieje się ta sama historia.

//Trudno nie zauważyć podobieństwa kazania ks. Skargi do późniejszej o 331 lat wypowiedzi biskupa Rarkowskiego:..//

Wszystko w historii toczy się tymi samymi koleinami. Nie znam racjonalnego powodu tego zjawiska ale co do samego jego (zjawiska) istnienia nie ma wątpliwości.Istnieją podobieństwa bo ciągle dzieje się ta sama historia.
3 marca 1613 r Sobór Ziemski obiera na carski tron Michaiła Fiodorowicza Romanowa ukrywającego się wraz z matką w kostromskim klasztorze . Nowo wybrany Car opuszcza dotychczasowe schronisko i zmierza do Moskwy.Polscy okupanci zamierzają schwycić i zamordować cara Michaiła ale do tego muszą go odnaleźć.Teren poszukiwań jest leśny i bagienny dlatego potrzebny jest im przewodnik i takowy się zgłasza.Miejscowy chłop Iwan Susanin który wyprowadza Polaków w leśne ostępy na teren szczególnie zdradzieckich grzęzawisk.Żaden z Polaków nie wyjdzie już z pułapki ale przed tym zadadzą Susaniowi męczeńską śmierć. https://pl.wikipedia.org/wiki/Iwan_Susanin
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%A1%D1%83%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%BD

Prócz stałego miejsca w panteonie narodowych bohaterów doczeka się Iwan Susanin napisanej w XIX w opery „Iwan Susanin czyli Śmierć za Cara”
Finałową pieśń właśnie z tej opery zaśmiewał Janowi Pawłowi II chór Aleksandrowa podczas swojego turne po Italii.
https://www.youtube.com/watch?v=lEt0wr2xEXM

14 lutego 1942 r w okolicach wsi Wielkie Łuki (w obwodzie pskowskim) okupanci niemieccy postanowili ostatecznie rozprawić się z partyzantami niepokojąco aktywnymi w tamtych okolicach.Potrzebowali przewodnika znającego wszelkie tamtejsze niuanse.Wybrali miejscowego chłopa.
Matwiej Kuźmin wydawał się być idealnym kandydatem bo mało że znał teren (mieszkał w lesie za wsią ), to jeszcze luto nienawidził radzieckiej władzy za kolektywizację.(z uwagi na zaawansowany wiek nie był represjonowany przez ową władzę)
14 lutego 1942 Matwiej Kuźmin poprowadził niemiecki oddział wprost pod kule karabinów maszynowych partyzanckiego ugrupowania.
Niemcy zorientowali się że starzec wciągnął ich pułapkę i zanim nie padli co do jednego jeszcze zdążyli staruszka zastrzelić.
Matwiej Kuźmin znalazł trwałe miejsce w panteonie narodowych bohaterów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Matwiej_Ku%C5%BAmin
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D1%83%D0%B7%D1%8C%D0%BC%D0%B8%D0%BD,_%D0%9C%D0%B0%D1%82%D0%B2%D0%B5%D0%B9_%D0%9A%D1%83%D0%B7%D1%8C%D0%BC%D0%B8%D1%87

PS
Po 1991 r Sławsja” -finałowa pieśń z opery A.Glinko „Iwan Susanin czyli Śmierć za Cara” rozpatrywana była jako „kandydatka” na nowy hymn Rosji ale niestety nie stała się hymnem.Szkoda.Bo wokalnie jest łatwiejsza a muzycznie bardziej interesująca niż obecny hymn.
https://www.youtube.com/watch?v=roJoKZW-AN4

ikulalibal 10.05.2018 11:59:03

@Robik 08:54:07 witam

Zawsze można powiedzieć, że to krzyżowcy byli gwałceni przez miejscowe żony i córki, IPN nie takie bajki np o Wyklętych opowiada
Pozdrawiam

roux 10.05.2018 15:34:05 

Za: http://roux.neon24.pl/post/143670,via-smolensk-na-wawel-za-sluzbe-dla-obcych-i-rusofobie

Wypowiedz się