Czy efekt Szczurzy Król jest stosowany w Polsce…?

Szczurzy król 2

Kiedyś wpadł mi w oko, dzięki postowi Izabeli Brodackiej-Falzmann filmik Szczurzy Król, odnalazłem sobie go i oglądam…nie powiem filmik dosyć mroczny, opowiadający jak wykończyć szczury.

Szczury są bardzo inteligentnymi i niesamowicie twardymi zwierzętami…podobno jako jedyne mogą przetrwać wojnę atomową, aby ich skutecznie zniszczyć, lub przepędzić trzeba rozbić ich moralność społeczną.

Mechanizm Szczurzy Król jest świetnie przedstawiony w tym filmie…zacytuję fragment z tego filmu oddajacy sedno sprawy, filmik i źródła wkleję na końcu…
(…)
Obecna sytuacja na świecie tworzona jest z wykorzystaniem technologii znanej jako „Szczurzy król”.
Celem tej technologii jest zburzenie kluczowych węzłów niewidzialnych fundamentów i więzi społecznej struktury.

Stworzenie atmosfery rozdrobnienia, gdzie każdy sam dla siebie i gdzie nie istnieje pojęcie „swój”. Aby to osiągnąć, trzeba rozbić moralność.

Wskaźnikiem załamania moralności jest takie zachowanie, gdzie swój zdradza swojego.

Istotę tej technologii bardzo łatwo zrozumieć na przykładzie szczurów. Zwierzęta te przede wszystkim znane są ze swoich niewiarygodnych umiejętności przeżycia. Podstawą takiej witalności jest ich spójność społeczna.

Są niezwykle społecznymi zwierzętami. Pomagają sobie nawzajem, bronią jeżeli jest taka możliwość, zabierają ze sobą rannych. Szczury czują się jednym organizmem i zachowują się jak jeden organizm.

Szybko wymieniają między sobą informacje, szybko uprzedzają się o niebezpieczeństwie, przekazują sobie umiejętności obronne. W takim zachowaniu nie ma indywidualnych korzyści. Mechanizm ochronny ma moralny charakter.

W ogromnym podziemnym labiryncie tuneli komunikacyjnych „szarzy” stworzyli swoją cywilizację. Wysoko zorganizowane społeczeństwo ze swoimi prawami, porządkiem i hierarchią. Dla obcych nie ma tu miejsca.

Walka o przetrwanie sprawia, że te zwierzęta stale się doskonalą. Badacze podziemi zwracają uwagę na unikatowe właściwości tej społeczności.

To niepojęte, że wieści o obszarach niebezpiecznych, nowych truciznach, pułapkach, podtopieniach i innych zagrożeniach są im znane w całym mieście. Czasami takie wiadomości sprawiają, że migruje całe szczurze miasto.

Jeden z najefektywniejszych sposobów walki ze szczurami oparty jest na zniszczeniu ich obrony. Opiera on się na niszczeniu ich moralności. Nie da się złamać moralności wszystkim. Można złamać jednego, ale i to nie od razu. Trzeba to robić stopniowo.

Aby tego dokonać, trzeba stworzyć środowisko, w którym kluczową rolę odgrywa racjonalna logika. Przede wszystkim, zmusić do dokonania pierwszego kroku, do takiego działania, które jest absolutnym tabu.

Odbywa się to w następujący sposób. Bierze się największego i najsilniejszego szczura, długo morzy głodem, a potem wrzuca się do jego klatki martwego szczura. Po namyśle pożera on swojego martwego kolegę. Racjonalna logika podpowiada: to już nie współtowarzysz, to jest pożywienie. Jemu jest wszystko jedno, a ja muszę przeżyć. Więc, można jeść.

Następnym razem poprzeczka amoralności podnosi się wyżej. Do klatki wrzuca się ledwo żywe zwierzę. Nowe „pożywienie” chociaż prawie martwe, ale nadal żyje. I znowu racjonalna logika podpowiada rozwiązanie. On i tak umrze, a ja muszę żyć. I szczur znowu zjada swojego pobratymca, teraz praktycznie żywego.

Trzeci raz do klatki wrzucane jest żywe i zdrowe „jedzenie” – słabszy szczur. U silnego szczura znowu włącza się algorytm racjonalnej logiki. Jest mi już wszystko jedno, mówi do siebie. Jaki jest sens, jeśli oboje zginiemy? Niech przeżyje najsilniejszy. I najsilniejszy pozostaje przy życiu.

Zwróćcie uwagę, że szczur przy podejmowaniu decyzji za każdym razem potrzebował mniej czasu. Przy czym poziom amoralności każdego nowego pożerania był coraz większy. Po pewnym czasie szczur w ogóle przestał myśleć. Odnosił się do swoich pobratymców jak do pożywienia.

Tak szybko, jak wrzucano nowego szczura do klatki, tak on natychmiast rzucał się na niego i pożerał. Od chwili kiedy przestał myśleć w kategoriach, pożreć czy nie, jego moralność została złamana.

Następnie wypuszczono go do społeczności, z której wcześniej go zabrano. Był to już zupełnie inny szczur. Była to istota bez żadnych oznak moralności. W swoim postępowaniu kierował się tylko logiką egoizmu. Ale jego otoczenie nie wiedziało o tym. Traktowali go jako swojego i całkowicie ufali.

Bardzo szybko dochodził do wniosku, że najbardziej optymalnym wariantem jest skryta napaść i pożeranie i robił to w tajemnicy przed społecznością. Pod tym czy innym pretekstem szczur wabił swoją ofiarę w zaciszne miejsce i tam ją pożerał.

Kiedy w szczurzej społeczności nie było już wątpliwości, że wśród nich znalazł się wilk w owczej skórze, szczury wynosiły się z tego miejsca. Przy czym, przenosiły się w stu przypadkach na sto.
Zwierzęta jakby bały się otruć fluidami transformowanego szczura. Bali się zostać takimi jak on. Instynktownie czuli, że jeżeli ich świadomość wchłonie nowe oprogramowanie, powstanie wtedy społeczność bez hamulców, społeczność zdrajców, społeczność konsumentów. Atmosfera amoralności niszczy mechanizm ochrony społecznej i wtedy giną wszyscy.

Nasuwa się pytanie: dlaczego szczurza społeczność uciekła, dlaczego nie zniszczyła „króla”?

W takim zachowaniu istnieje głęboki sens. Zbiorowa inteligencja, którą w tym przypadku można uważać za instynkt, obliczyła, że w likwidacji mogą wziąć udział tylko najsilniejsze osobniki, elita społeczności.
Kto wie, co się z nimi stanie gdy wpiją się zębami w żywe ciało niemoralnego współbratymca. Czy nie zarażą się jego niegodziwością? Nawet szczury nie chcą żyć w społeczeństwie zbudowanym na ciągłych wojnach ze sobą, rozdzierających ich jedność.
Szczury są w tym mądrzejsze od ludzi. Słusznie obawiając się, że racjonalna logika egoizmu zarazi szczurzą elitę, idą w inne miejsce.

Szczury mają różne ograniczenia w społeczności, które nakładają się na siebie tworząc neurony, tzn. tworzą one jeden ogromny mózg. Ogólnie rzecz biorąc te kawałeczki oddzielnej wiedzy tworzą razem jednolitą strukturę.

To znaczy, że problemy które stoją przed całą populacją rozwiązuje nie jedno indywiduum a kolektywny mózg. Na niedostępnych dla człowieka częstotliwościach, myśli wszystkich zwierząt łączą się w jeden superkomputer gdzie każdy oddzielny szczur jest malutkim neuronem, mikroprocesorem.

Jeżeli puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie, że społeczność nie opuściła swojego niemoralnego współtowarzysza i dalej z nim mieszkała, łatwo założyć, że zaraziłby on elitę swoją racjonalną logiką.

Również myśleliby jak działać w etapach i niezauważalnie, w pełnej zgodności z logiką. Zamiast jednego «szczurzego króla» pojawiłaby się cała kasta takich „mutantów”.

Nie mając zasad szybko pokonaliby tradycyjną elitę. Idąc dalej, znaleźliby sposób nadania nowemu porządkowi statusu sprawiedliwości i prawomocności.

Jeżeli całkiem popuścić wodze fantazji, logika doprowadzi nas do powstania demokratycznego społeczeństwa. Członkowie nowego społeczeństwa sami wybieraliby sobie tych, którzy się będą nimi żywić.

Szczury ratując się od takiej transformacji poświęciły swoją wolność, w ludzkim rozumieniu.

A co dopiero by było u takiego potężnego intelektu, jaki ma człowiek.

One kierują się instynktem. Instynkt definiuje główną wartość społeczeństwa, nie pożywienie, i nie nawet życie pojedynczego szczura, lecz moralność.

To jest fundament, na którym zbudowana jest każda struktura społeczna. Dla jej integralności opuszczają źródło zarazy. Zachowują fundament, szczury chronią swoją jednolitość społeczną z tradycyjną skalą wartości i w celu zachowania swojego gatunku.

W społeczeństwie ludzkim, nie ma takiego instynktu. Ono również oparte jest na moralności.

Jeżeli zabrać ten fundament, cała konstrukcja szybko przekształca się w górę śmieci, które ścierają się na proch, to znaczy do stanu gdzie drobniej już się nie da. Zetrzeć na proch – znaczy odciąć od korzeni, tradycji, sposobu życia a przede wszystkim, zniszczyć moralny fundament.

Dla społeczeństwa ostatnim stadium rozproszenia staje się chwila, w której przekształca się oni w nie związaną ze sobą grupę indywiduów. Powstaje zatomizowane społeczeństwo, ludzki proch, materiał budowlany dla NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA.
(…)
Tyle z filmu…natomiast zastanawiam się nad tym co od kilkudziesięciu lat obserwuję w Polsce, widać wyraźnie, że ktoś majstruje przy naszej polskiej moralności,
brutalnie niszczony jest nasz system społeczny, przede wszystkim przez rozbijanie podstawowych komórek społecznych, jakimi są zdrowe, heteroseksualne małżeństwa i ich rodziny, rodziny wielopokoleniowe, gdzie rodzice pomagają młodym małżeństwom, a potem młodzi na starość opiekują sędziwych rodziców…
wpajana jest nam diabelska ideologia gender, która zabije na pewno nasza populację, jeśli nie damy temu szlabanu już teraz…
efekt Szczurzy Król w Polsce jest podobny jak w doświadczeniu ze szczurami…zrzucani są nam „spadochroniarze” totalnie zdegenerowani, ludzie znikąd, wyzuci z wszelkiej moralności, oni rządzą przez pewien czas, oni tworzą nam coraz bardziej zdemoralizowaną rozrywkę… te zdemoralizowane, z chorą psychiką osobniki powoli zaczynają oswajać zdrowe osobniki z niemoralną postawą, aby je potem pogrążyć…efekt mamy,
Polacy podejmują decyzje irracjonalne, wręcz sprzeczne ze swoim sumieniem, sprzeczne ze swoja biologią, sprzeczne ze swoją wiarą…
dlatego, jeśli nie weźmiemy pod uwagę tego zjawiska, nie odrzucimy tych osobników, pamiętając, aby za wszelką cenę ich nie dotykać, nie oglądać, nie zwracać na nich uwagi, to ten ich parszywy trąd przejdzie na zdrowe osobniki…i skończy się sen o Wielkiej, Szlachetnej, Wspaniałej, Moralnej, Bogobojnej Rzeczypospolitej…

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2757/czy-efekt-szczurzy-krol-jest-stosowany-w-polsce

Filmik Szczurzy Król… http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/04/szczurzy-krol/

Od Redakcji KIP na podsumowanie:

Cały obecny światopogląd, nazywany też „naukowym” opiera się na ewolucjonizmie Karola Darwina, który sformułował zasadę doboru naturalnego, rzekomo dominującą w przyrodzie.
Upraszczając, według tej zasady w przyrodzie dominuje rywalizacja i w jej warunkach mogą przeżyć najsilniejsze, a idąc dalej – najbardziej bezwzględne jednostki. I te reguły wdrożono do życia społecznego, jako naturalne, bo istniejące w ekosystemach Ziemi.

JEST TO WIELKIE KŁAMSTWO.

TEGO W PRZYRODZIE NIE MA.

Żyjący współcześnie Darwinowi  – Piotr Kropotkin będący badaczem świata zwierząt, zaprzeczył Darwinowi udowadniając , że w w całej przyrodzie, nie tylko w świecie zwierząt, dominuje WSPÓŁPRACA, a nie BEZWZGLĘDNA RYWALIZACJA,  nazywana obecnie powszechnie KONKURENCJĄ.
Także współczesna nie ortodoksyjna nauka z biologi udowadnia ( patrz: Bruce Lipton BIOLOGIA PRZEKONAŃ),  że każda komórka organizmu żywego ( roślin, zwierząt, ludzi), czy organizmu zbiorowego np: mrówek, pszczół, szczurów – realizuje wspólne interesy tegoż organizmu w 90-98%, a tylko w 2-10 % własne egoistyczne.

A więc w przyrodzie DOMINUJE WSPÓŁPRACA,

a nie RYWALIZACJA, nazywana KONKURENCJĄ.

Kiedy te dysproporcje są łamane i rośnie udział własnego interesu nad współpracą w ramach zbiorowości komórek organizmu ( żywego lub społecznego) to organizm najpierw słabnie, następnie choruje, a kiedy te dysproporcje jeszcze mocniej się odwrócą to ciężko choruje i następnie umiera.
Taką chorobą skrajnych dysproporcji współpracy na korzyść własnego egoistycznego interesu, opartym na bezwzględnej rywalizacji jest rak w organizmie żywym, który potrafi go szybko zniszczyć.
Podobnie działa pieniądz odsetkowy w organizmie społeczno-gospodarczym.
Bowiem pierwszą myślą zdrowej komórki organizmu żywego, czy społecznego jest dobro wspólne całego organizmu, ponieważ bez niego nie mogłaby istnieć.
Natomiast pierwsza myślą chorej komórki w skrajnym przypadku rakowej – jest WŁASNY INTERES.
Z tej perspektywy należy stwierdzić, współczesne ludzkie społeczeństwa są głęboko chore, ponieważ zasady ich funkcjonowania oparte są na WYBUJAŁYM INDYWIDUALIZMIE, CHCIWOŚCI, EGOIZMIE, DOMINACJI I BEZWZGLĘDNEJ RYWALIZACJI NAZYWANYCH KONKURENCJĄ !!!… a nie na WSPÓŁPRACY jak w EKOSYSTEMACH ZIEMI !!!

Wypowiedz się