Upadek, powstanie i rozwój Rosji, a rola Władimira Putina.

Putin 18

Władimir Putin uzyskał w wyborach prezydenckich w Rosji 18 marca 2018 r. – 75 procent głosów. Żaden przywódca nie może cieszyć takim poparciem. Sondaże popularności Putina na Ukrainie, w Niemczech, a nawet w USA dowodzą, że wygrałby wybory z miejscowymi kandydatami w tych krajach. W Polsce jest to również prawdopodobne, mimo ciągłej kampanii rusofobii.

Obiektywna  i ostrożna analiza procesów oraz wydarzeń zachodzących w Rosji po rozpadzie ZSRR została dokonana na stronie emerytowanych oficerów wywiadu amerykańskiego www.veteranstoday.com.  Ta analiza jest diametralnie odmienna od kłamstw i fałszerstw żydowskiej propagandy w mediach globalnych i „polskojęzycznych”  w Polsce propagujących rusofobię.

Kiedy Rosja była rozkradana i niszczona przez żydowskie partie Jawlińskiego i Gajdara podczas rządów pijaka Borysa Jelcyna w latach 90-tych XX wieku, to media te chwaliły „demokracje” i „prawa człowieka” w Rosji.
Natomiast milczały o zaplanowanym i zrealizowanym ludobójstwie z głodu 15 milionów obywateli rosyjskich ( według oficjalnych danych – faktyczne mogą być większe), wskutek nie wypłacania wynagrodzeń, emerytur i rent przez ponad 2 lata w Rosji pod koniec lat 90 -tych. Zabójstwo Niemcowa, czy obecnie Skripala jest ważniejsze, niż ludobójstwo 15 milionów, głównie Rosjan, zrealizowane przez żydo –Zachód.
Kiedy Władimir Putin najpierw jako Premier, następnie jako Prezydent krok po kroku porządkował Rosję wyprowadzając ją z głębokiej, grożącej rozpadem państwa zapaści, to żydowskie mendia zaczęły go porównywać do największych zbrodniarzy i zarzucać brak „demokracji zachodniej” i nie przestrzeganie „praw człowieka” wobec żydowskich agentów w Rosji.

Prezydent Putin prowadził od wyboru w 2000 roku, niczym arcymistrz politycznych szachów heksagonalnych, skomplikowaną grę wewnętrzną i na arenie międzynarodowej. Kiedy był słaby układał się ze wszystkimi i wewnątrz kraju i w polityce zagranicznej. Kiedy Rosja zaczęła lepiej funkcjonować i się rozwijać, mimo nieustannych prób jej destabilizacji za pomocą finansów, zniżek cen ropy, ataków na walutę i sankcjami gospodarczymi, to przyśpieszył reformowanie i rozwój kraju.

 Największe sukcesy odniósł przywracając Rosji pozycję supermocarstwa, jednocześnie nie dając się sprowokować i uniemożliwiając kilkakrotnie rozpętanie jądrowej III wojny światowej satanistom  żydo-anglosaskim  .
Rosja z Władimirem Putinem na czele, stanowi największą blokadę nie tylko zaprowadzenia na świecie Żydowskiego Nowego Porządku Świata, czyli jednego wielkiego światowego gułagu, ale także wspólnie z Chinami i innymi krajami BRICS – oznacza koniec obecnego żydowskiego systemu finansowego,  jako głównej siły napędowej NWO.

Największa z dotychczasowych wygrana Władimira Putina w wyborach prezydenckich w dniu wczorajszym, z uzyskanym poparciem ¾ wyborców, przy frekwencji 70 procentowej sygnalizuje, że nastąpi znaczne  przyspieszenie porządkowania i reformowania Rosji w obecnej kadencji. Jest na to duża presja społeczna i struktur siłowych w Rosji, głównie Armii Rosyjskiej.

Na końcu drugi artykuł omawia wczorajsze wybory prezydenckie w Rosji i nie skrywane zaniepokojenie „polskiej” prasy i „polskojęzycznych” polityków rezultatem, który psuje im dotychczasowa narrację antyrosyjskiej propagandy.

Redakcja KIP

Analiza z www.veteranstoday.com

Rosja w latach 90

Współczesna Federacja Rosyjska wyłoniła się po rozpadzie ZSRR w 1991 r. Nie tylko zmieniła ona los i standard życia dla milionów sowieckich ludzi, ale także zmieniła trajektorię rozwoju dla całej ludzkości. W pierwszych latach nowo utworzonej Rosji „zespół demokratów”, przy aktywnym wsparciu ze strony krajów zachodnich, rozpoczął szokowe reformy gospodarcze.

Deklarowanym celem tych reform była liberalizacja gospodarki rosyjskiej [centralnie planowanej] poprzez przeniesienie jej do gospodarki rynkowej. Tymczasem wielu uważa, że ​​prawdziwym celem było zajęcie dawnej radzieckiej własności przez „nowych posiadaczy mocy” i likwidacja radzieckiej gospodarki przemysłowej.

Kiedy upadł ZSRR, stosunkowo niewielka grupa osób przejęła własność dziesiątek trylionów dolarów [przez szybki początek prywatyzacji]. Straty poniesione przez radziecki kompleks produkcyjny w wyniku planowanego zniszczenia były znacznie wyższe.

Nowoczesne fabryki zostały zdemontowane i wywiezione do złomu, maszyny i urządzenia sprzedano za symboliczne 3-5% ich rzeczywistej wartości, inwentaryzację skradziono i wszystko to przeprowadzono pod bezpośrednimi rozkazami lub kontrolą nowej elity rządzącej.

Terytoria byłego ZSRR stały w obliczu chaosu gospodarczego i społecznego. Bank Światowy szacuje, że tylko 1,5% ludności Rosji żyło w ubóstwie w 1988 r., ale w połowie 1993 r. liczba ta wzrosła do 39% do 49%. W wielu regionach ludzie byli bliscy głodu. Płace były płacone  towarami, a nie pieniędzmi. Uzyskana hiperinflacja osiągnęła swój szczyt jesienią 1992 r., Kiedy ceny detaliczne żywności i papierosów rosły codziennie, czasami kilka razy dziennie.

Głównym środkiem antyinflacyjnym było dalsze zmniejszenie podaży pieniądza. Nastąpiło to kosztem niewypłaconych płac i emerytur, niespełnionych rządowych i prywatnych kontraktów. Znaczna liczba przedsiębiorstw zaczęła świadczyć usługi barterowe.

Należy zauważyć, że cele i metody polityki gospodarczej stosowane przez władze w latach 90. były formułowane wyłącznie na podstawie instrukcji międzynarodowych organizacji finansowych, przede wszystkim MFW.

Zbrodnia rozkwitła. Bandytyzm i haracze były mocno osadzone w codziennym życiu Rosji w latach 90-tych. Zachowania przestępcze stały się modne. Organy ścigania nie były w stanie skutecznie poradzić sobie z tymi nowymi zjawiskami. Różne sekty i działalność przestępcza rozprzestrzeniają się szybko.

Innym zjawiskiem, które otrzymywało bezpośrednie wsparcie ze źródeł zewnętrznych, był agresywny separatyzm i ekstremizm nacjonalistyczny. Do 1992 r. utworzono formację bandytów na terytorium jednego z rosyjskich regionów, Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. Działania centrum federalnego, przed pierwszą czeczeńską kampanią w grudniu 1994 r., pokazują, że formacja ta prawdopodobnie pojawiła się za zgodą i wsparciem nowego „liberalnego zespołu”, który osiadł w Moskwie.

Obecność tej czarnej dziury i terytorialnej anarchii pozwoliła na masowe zmowy i plany w całej Rosji. Doprowadziło to do uprowadzeń i handlu ludźmi, kradzieży na dużą skalę produktów ropopochodnych, handlu narkotykami, handlu bronią i wielu innych.

Tak więc, w latach 1993-1994, ponad 700 pociągów zostało zaatakowanych w Groznym w oddziale Kaukazu Północnego z całkowitym lub częściowym splądrowaniem około 6000 wagonów i kontenerów o wartości ponad 22,5 miliarda rubli. Wytwarzanie fałszywych przekazów pieniężnych było  nowym rzemiosłem, które zarobiło ponad 4 tryliony rubli. W tym okresie 1992-1994 około 1800 osób zostało porwanych i bezprawnie zatrzymanych w celu uzyskania okupu w Czeczenii. Do 1994 r. rosyjska ropa naftowa nadal płynęła do Czeczenii, podczas gdy nie była opłacana i sprzedawana za granicą. W tym samym czasie centrum federalne nadal przekazywało pieniądze do Czeczenii ze swojego budżetu. W 1993 r. 11,5 mld rubli zostało przydzielonych do Czeczenii.

Zmiana trajektorii rozwoju Rosji

W połowie i drugiej połowie lat 90. negatywne wydarzenia w Rosji nadal rozwijały się praktycznie we wszystkich sektorach życia codziennego.

Znaczący odsetek, jeśli nie większość wyższych urzędników, był niekompetentny lub skorumpowany. MFW i tak zwana „polityka makroekonomiczna i doradcy reform” kontynuowali bardzo precyzyjny zewnętrzny destrukcyjny wpływ. Moskwa została zalana różnymi „finansistami i biznesmenami” ze Stanów Zjednoczonych, Izraela i krajów Europy Zachodniej z wątpliwymi przedsiębiorstwami. Zadłużenie państwa rosło, produkcja spadała, zwiększał się brak równowagi w handlu, monetyzacja gospodarki gwałtownie się zmniejszała, pojawiała się piramida finansowa skarbowych zobowiązań państwowych.

Kontekst: Na początku reform w 1991 r. Podaż pieniądza wynosiła 66,4% PKB, co było zgodne z praktyką światową. Od 1 czerwca 1998 r. Podaż pieniądza wynosiła jedynie 13,7% PKB w 1997 r.

Wszystko to prowadzi do najtrudniejszego okresu dla Rosji, „Kryzysu 1998 roku”. Sytuację dodatkowo pogarsza spadek cen surowców na świecie oraz kryzys gospodarczy, który miał miejsce rok wcześniej w Azji Południowo-Wschodniej.

Ceny ropy (BRENT) spadły prawie 2-krotnie, od około 24 USD za baryłkę na początku 1997 r. Do około 10,5 USD za baryłkę w okresie od listopada do grudnia 1998 r. Nawiasem mówiąc, to właśnie ówczesny rząd federalny został oskarżony przez rządy krajowe w prowokowaniu kryzysu azjatyckiego i konsekwencjach dla globalnej gospodarki.

W rezultacie w sierpniu 1998 r. Sytuacja w rosyjskiej gospodarce stała się krytyczna. MFW i Bank Światowy odmówiły spełnienia swoich wcześniejszych zobowiązań i odmówiły udzielenia dalszych pożyczek. W dniu 17 sierpnia 1998 r. Rząd ogłosił techniczną niewypłacalność. Jednocześnie ogłoszono, że rubel nie zostanie ustabilizowany względem dolara, rubel natychmiast stracił na wartości 3.

We wrześniu 1998 r. Nastąpiła zmiana rządu. Primakov zostaje nowym premierem Federacji Rosyjskiej. Primakow był byłym dyplomatą i oficerem wywiadu, który negatywnie traktował tych, których nazywał „pseudo-liberałami” i „osobami zależnymi od pewnych struktur bankowych”. Pierwszym zastępcą prezesa zostaje Masłyukow, były doświadczony radziecki menedżer wykonawczy. Ten nowy rząd podejmuje nadzwyczajne środki: zmiany w polityce gospodarczej, obniżenie ceł, obniżenie podatku od wartości dodanej żywności i rezygnacja z domyślnych warunków.

Kontekst: Do czasu przejęcia władzy przez Primakov, zadłużenie przedsiębiorstw i organizacji do budżetu wyniosło 50 miliardów rubli, a zadłużenie budżetowe przedsiębiorstw wyniosło 150 miliardów rubli. Długi zgromadziły się także między samymi przedsiębiorstwami. Władze federalne zażądały płatności gotówkowych. Bezpośrednie rozliczenia rozrachunkowe zostały zakazane zgodnie z zaleceniami MFW, tj. Dla jednej strony, aby spłacić swój dług wobec drugiego, musiała użyć gotówki, podobnie jak druga strona. Przypomnijmy jednak, że do tego czasu rosyjska gospodarka została celowo zesłana. Wielkość podaży pieniądza zmniejszyła się o 4-5 razy poniżej średniego poziomu innych rządów świata. Oznaczało to, że nie było pieniędzy, a spłata zadłużenia była praktycznie niemożliwa. Sprzyjało to wspieraniu długów w zakresie płac, emerytur i podatków, braku kapitału i innych negatywnych zjawisk. Wszystko to odbywało się pod bezpośrednią kontrolą i za pośrednictwem zaleceń MFW i międzynarodowych doradców. Rząd Primakova, wbrew zaleceniom MFW i wcześniejszej praktyce, zainicjował wzajemne rozliczenia między rządem a przedsiębiorstwami. Początkowo pozwolił uwolnić 50 miliardów rubli.

Niemal wszystko zostało zrobione w bezpośrednim przeciwieństwie do zaleceń MFW. Właśnie w tym momencie historia Rosji przybrała obrót. Państwo wytrwało. Nastąpiły poważne zmiany strukturalne w gospodarce, nastąpił wzrost efektywności ekonomicznej eksportu, a przemysł zaczął wykazywać oznaki ożywienia. Kryzys okazał się trudny, ale krótkotrwały. Interesujące jest to, że pod Jewgienijem Primakowem teza o potrzebie obrony narodowych interesów Rosji stała się stałym tematem w przemówieniach ministra i jego podwładnych.

Wiosną i latem 1998 r. Wpływy młodego polityka Władimira Putina na Kremlu gwałtownie wzrosły. 25 maja 1998 r. Został mianowany pierwszym zastępcą szefa administracji prezydenckiej Federacji Rosyjskiej, odpowiedzialnym za współpracę z regionami. Po 2 miesiącach, 25 lipca 1998 r., Został dyrektorem Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Kryzys z 1998 r. Był sygnałem i pierwszym wezwaniem do powołania nowych rosyjskich elit, których interesy były bezpośrednio związane z terytorium i potencjałem Federacji Rosyjskiej jako państwa, tj. Tych, którzy kontrolowali zasoby mineralne, kompleks militarno-przemysłowy, metalurgię i przemysł . Dla tych elit zachowanie świeżo pozyskanego kapitału i skuteczny wpływ były możliwe tylko w warunkach zachowania i rozwoju państwa jako czynnika systemotwórczego.

W związku z tym rozpoczęli poszukiwanie „nowego lidera”, zdolnego do zmiany obecnej sytuacji i zapewnienia interesów narodowych państwa i tej części elity. W tym samym czasie nowy przywódca musiał pojawić się na Kremlu nie jako rewolucjonista, ale poprzez miękki przekaz władzy z późniejszą legitymizacją demokratyczną. W związku z tym wybierają najlepszego kandydata spośród tych, którzy w tym momencie otoczyli prezydenta Jelcyna. Pogorszenie zdrowia Jelcyna przyczyniło się do tego „miękkiego” scenariusza, ale jego wspólnicy, tak zwana „rodzina”, sprzeciwili się temu.

Kontekst: „Rodzina” to krewni i najbliżsi współpracownicy prezydenta Jelcyna, którzy kontrolowali wszystkie bezpośrednie kontakty Jelcyna z innymi mężami stanu i elitami. Słynnymi przedstawicielami rodziny byli: córka Jelcyna, Berezowski, Diatchenko, Wołoszyn, Korzhakow i inni. Wielu członków tak zwanej „rodziny” było związanych z międzynarodowym kapitałem finansowym.

Druga część rosyjskiej elity, która powstała w latach 90., składała się w przeważającej części z tych, którzy zdobyli spekulacyjny kapitał finansowy, nawiązując silne więzi z „międzynarodową społecznością finansową”.

Zaczęli działać jako przedstawiciele międzynarodowych interesów na terytorium byłego ZSRR i postrzegali siebie jako część światowej oligarchii. Te elity starały się utrzymać status quo w Rosji poprzez kontrolę i wpływ na rodzinę Jelcyna i jego najbliższych współpracowników. Rozumieli także, że zdrowie Jelcyna jest poważnym problemem i aktywnie angażuje się w analizę kandydatów na potencjalnych następców. Dla nich głównym zadaniem, które miał zapewnić następca Jelcyna, był ich osobisty immunitet i carte blanche do dalszych operacji na terytorium Rosji.

Wystąpił konflikt między tymi dwoma konkurującymi interesami. W tym samym czasie prezydent Jelcyn, choć delikatnie mówiąc, jego niejednoznaczna rola w historii Rosji, był świadomy zagrożeń i wyzwań stojących przed rządem, a także destrukcyjnej roli wielu osób w jego otoczeniu. .

Dokładnie rok po kryzysie 1998 r. Rozpoczęła się druga wojna czeczeńska. 7 sierpnia 1999 r. Duży oddział bojowników, wspierany przez Al-Kaidę, dokonał inwazji na Dagestan (podmiot konstytuujący Federację Rosyjską). Dwa dni później, 9 sierpnia 1999 r. Władimir Putin został powołany na stanowisko premiera i poprowadził operację przeciwko bojownikom. We wrześniu 1999 r. W Dagestanie działało około 8000 bojowników. Jednak już 15 września 1999 r. Całe terytorium Dagestanu zostało wyzwolone od bojowników, a 30 września 1999 r. Oddziały federalne stacjonowały na terytorium Czeczenii. Rozpoczyna się druga kampania czeczeńska.

Do nowego roku 2000, znaczące sukcesy wojsk federalnych i sił lokalnych, które wsparły Moskwę, były już widoczne. Te sukcesy były nie tylko wojskowe, ale także polityczne.

31 grudnia 1999 r. Jelcyn oznajmił swoją wczesną rezygnację oraz powołanie młodego i popularnego premiera Putina na stanowisko prezydenta.

Na tle chaosu lat 90. przywrócenie integralności terytorialnej państwa i ożywienie gospodarcze, które się rozpoczyna, przynoszą Putinowi bezwarunkowe zwycięstwo w wyborach w marcu 2000 roku. Zostaje drugim prezydentem Rosji. W kwietniu 2000 r. Zakończyła się aktywna faza kampanii w Czeczenii.

Wydaje się, że Putin był postrzegany przez Jelcyna nie tylko jako energicznego polityka warunkowo „bloku patriotycznego”, ale także jako kompromitująca postać elitarnych grup. W tym samym czasie Jelcyn był przekonany, że Putin dotrzyma przynajmniej obietnicy zapewnienia osobistej odporności Jelcynowi i jego rodzinie.

Era Putina: Tworząc nową Rosję

Natychmiast po objęciu urzędu nowy prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin stanął w obliczu wielu krytycznych wyzwań, zarówno dla rosyjskiego państwa, jak i dla niego osobiście, jako osoby, która dążyła do wzmocnienia „władzy pionu” i podejścia do problemu rozwoju bardziej systematyczny sposób.

Ci z władzą finansową starali się utrzymać swój wpływ na polityczne procesy decyzyjne. Znaczna część rosyjskiej oligarchii sprzyjała warunkom z 1990 roku: słabemu scentralizowanemu autorytetowi, wysokiemu poziomowi korupcji wśród oficjalnych, prawnych i sądowych praktyk, które zapewniały ich osobiste interesy.

W tym samym czasie Federacja Rosyjska miała ogromny dług zagraniczny. Od 1 stycznia 2000 r. Zewnętrzny dług publiczny Federacji Rosyjskiej wynosił 158 miliardów dolarów, a roczny PKB (w obecnych USD) wyniósł tylko 259 miliardów dolarów. Dochody budżetu federalnego w 2000 r. Wyniosły 1132 mld rubli, czyli tylko 40,48 mld USD.

Krajowy system podatkowy, mając nominalnie wysokie stawki podatkowe, pozwolił dużemu przedsiębiorstwu uniknąć obciążeń podatkowych poprzez korzystanie z usług offshore, luk prawnych i szarej strefy. W tym okresie nie było podatku od wydobycia zasobów naturalnych przez firmy górnicze.

Podatek akcyzowy ustalono na poziomie od 0,7 do 2 USD za tonę ropy naftowej, w zależności od przedsiębiorstwa, które stanowiło wtedy mniej niż 1% rynkowej wartości ropy naftowej na świecie. Inne opłaty za wydobycie minerałów były jeszcze niższe. Stosunkowo wysoka stawka podatku dochodowego w wysokości 35% została łatwo ominięta za pomocą różnych programów. Na przykład firmy zawarły kontrakty z własnymi spółkami zależnymi zarejestrowanymi w rajach podatkowych, a następnie sprzedały ropę po cenach rynkowych za pomocą platform offshore, na których zgromadzono wszystkie zyski.

W tym samym czasie ogólny poziom opodatkowania był zawyżony. Był to powód masowego uchylania się od opodatkowania przez wiele firm.

Dlatego Władimir Putin podjął się reformy systemu podatkowego wkrótce po wyborze na prezydenta w 2000 roku. Ogólnie reformy podatkowe w latach 2000-2004 zakończyły się sukcesem. Jednym z najważniejszych wydarzeń dla rosyjskiej gospodarki i jej późniejszym rozwojem było wprowadzenie 1 stycznia 2002 r. Podatku od wydobycia minerałów (MET).

Kontekst: Stawka podatkowa dla ropy naftowej została ustalona w wartościach bezwzględnych (w rublach na tonę wydobytego oleju) i została zastosowana przy użyciu dwóch współczynników obliczonych zgodnie z pewnymi wzorami. Pierwszy z tych współczynników określał poziom światowych cen ropy na świecie. Drugi, wprowadzony w 2007 r., Scharakteryzował stopień wyczerpania określonego złoża ropy naftowej.

Wprowadzenie MET i bardzo postępowa skala taryf eksportu ropy w latach 2002-2004 radykalnie zwiększyły efektywność podatkową systemu podatkowego i doprowadziły do ​​radykalnej redystrybucji dochodów generowanych przez sektor naftowy na korzyść państwa.

Jak pokazują obliczenia całkowitego obciążenia podatkowego sektora naftowego, udział podatków w przychodach brutto sektora naftowego wzrósł z 28,1% w 2000 r. Do 63,1% w 2008 r.

W wyniku reform dochody budżetu federalnego w 2004 r. Wzrosły 2,4 razy w porównaniu do 2000 r., A do 2007 r. Ponad 6 razy. Zadłużenie zagraniczne Rosji spadło natomiast do 121,7 mld USD w 2004 r., Aw 2007 r. Do 52 mld USD.

Kontekst: W sierpniu 2006 r. Rosja zdołała w pełni spłacić długi w czasach sowieckich członkom Klubu Paryskiego. Było to poprzedzone kilkoma rundami złożonych negocjacji: nie wszyscy chcieli przegrać z dochodem z odsetek od pożyczki. Oznaczało to, że Rosja musiała zapłacić grzywnę w wysokości 1 miliarda euro. Niemniej jednak te wczesne zyski pozwoliły Rosji zaoszczędzić 7,7 miliarda dolarów. Co więcej, umożliwiło to Rosji stanie się wierzycielem, a nie państwem będącym dłużnikiem.

Działania Putina zmierzające do zreformowania gospodarki, wzmocnienia pozycji władzy i rządów prawa wywołały aktywny opór ze strony znacznej części oligarchii, którą można nazwać „ponadnarodowymi elitami”. Ci oligarchowie byli wspierani przez zachodnich przywódców i media. Walka z nimi odbywała się pod przykrywką tradycyjnych demokratycznych i liberalnych haseł.

W lutym 2000 r. Aresztowano pierwszego z tych oligarchów, Gusińskiego. Wielu innych oligarchów, a także prezydent USA Bill Clinton i izraelski polityk Szimon Peres, natychmiast skoczyli na jego obronę. Gusinskiy został zwolniony z aresztu i ukrył się w Hiszpanii.

W grudniu 2000 r. Inny odrażający oligarcha Borys Berezowski wyemigrował do Londynu, nie czekając na wyniki śledztwa w sprawie „Aerofłotu”.

Kontekst: Sprawa „Aeroflot” była śledztwem kryminalnym i sporami sądowymi dotyczącymi defraudacji funduszy posiadanych przez Aeroflot, a także wykorzystania wolnych środków walut obcych linii lotniczej w wysokości 252 milionów dolarów przez szwajcarską firmę Andava, głównych akcjonariuszy z których byli najwyżsi menedżerowie Aeroflot i Boris Berezovsky.

Ponadto w pierwszej połowie 2002 r. W prasie europejskiej ukazała się seria artykułów obciążających liderów innej rosyjskiej firmy, Jukos, z prania brudnych pieniędzy. Artykuły te zostały sprowokowane przez francuską policję podatkową, która odkryła szwajcarskie konta bankowe, przez które przeszły setki milionów dolarów. W samej Rosji YUKOS został oskarżony o uchylanie się od opodatkowania, niedowartościowanie jego wartości podlegającej opodatkowaniu oraz sprzedaż ropy naftowej za pośrednictwem fałszywych pośredników.

Na tym tle i w okresie poprzedzającym wybory w 2004 r. Pan Chodorkowski, główny właściciel firmy Yukos, zaczyna się sprzeciwiać Putinowi, przy bezpośrednim wsparciu USA i izraelskiego establishmentu. Chodorkowski, z pomocą byłych urzędników wywiadu i służb bezpieczeństwa, tworzy społeczną organizację Otwarta Rosja, próbuje przejąć kanały informacyjne, prowadzi aktywne i odnoszące duże sukcesy liberalne kampanie propagandowe skierowane do młodzieży, ze szczególnym naciskiem na rosyjskie regiony, i finansuje opozycję imprezy. Jednak popularność Putina jest bardzo wysoka. Jest wspierany przez większość elit narodowych i przez „ministerstwa władzy”. Wszyscy wyraźnie pamiętają chaos lat dziewięćdziesiątych.

Chodorkowski popełnia błędy strategiczne, demonstruje brak zrozumienia rosyjskiego społeczeństwa, a ostatecznie pokazuje swoją niezdolność do wpływania na procesy polityczne w Rosji. Podczas wyborów w marcu 2004 r. Władimir Putin uzyskał przytłaczające zwycięstwo z 71,31% głosów.

W 2004 r. Relacje rosyjsko-amerykańskie uległy pogorszeniu. Wcześniej, na początku 2003 roku, Rosja zajęła twarde stanowisko w sprawie interwencji USA w Iraku. Pod koniec 2004 r. Sytuacja w związku jest pogarszana przez ingerencję USA i państw zachodnich w kryzys polityczny na Ukrainie. W grudniu 2004 r. Kongresman Ron Paul stwierdził, że rząd Stanów Zjednoczonych sponsoruje kampanię prezydencką przywódcy ukraińskiej opozycji.

Po oświadczeniach Rona Paula i L. Kranera szef służby prasowej prezydenta USA, Scott McClellan, oficjalnie potwierdził, że w ciągu ostatnich dwóch lat USA wydały na Ukrainie około 65 milionów dolarów „na rozwój demokracji”.

Zhańbiony rosyjski oligarcha również aktywnie uczestniczył w finansowaniu wydarzeń na Ukrainie. Według badań Forbes’a, sam Berizovsky wydał ponad 70 milionów dolarów na wsparcie „pomarańczowej rewolucji”.

Z czasem stosunki rosyjsko-amerykańskie ulegają dalszemu pogorszeniu. 4 maja 2006 r., Podczas gdy w Wilnie, wiceprezydent Richard Cheney, wygłosił przemówienie, które wielu teraz nazywa „Wilnem”, na wzór przemówienia Churchilla w Fulton. Według Cheneya USA nie są usatysfakcjonowane „wykorzystaniem rosyjskich zasobów mineralnych jako presji na broń zagraniczną, łamaniem praw człowieka w Rosji i destrukcyjnymi działaniami Rosji na arenie międzynarodowej.” Ważne jest, aby zwrócić uwagę, że polityka USA wobec Federacji Rosyjskiej miała miejsce na długo przed wojną w Libii w 2011 r. i wydarzeniami krymskimi w 2014 r.

Kontekst: wiceprezydent USA otwarcie wyraził niezadowolenie, że wiele krajów otrzymuje rosyjskie surowce mineralne po cenach znacznie niższych od cen rynkowych. Na przykład do 2005 r. Ukraina kupowała rosyjski gaz za jedyne 50 USD za tysiąc metrów sześciennych. Była to cena określona w międzyrządowej umowie, która miała trwać do 2019 r. Po pierwszej „pomarańczowej rewolucji” zainspirowanej przez Zachód na Ukrainie w 2005 r. Nowy ukraiński rząd jednostronnie zerwał tę umowę i zaczął kupować gaz po cenie rynkowej. Do 2009 r. Cena gazu na Ukrainie wynosi 360 USD za tysiąc metrów sześciennych. Opłacalność pozostałych ukraińskich przedsiębiorstw przemysłowych gwałtownie spada, a taryfy dla ludności znacznie wzrastają.

Wydaje się, że właśnie w tym okresie amerykański establishment i elity finansowe, które były zainteresowane zasobami naturalnymi Rosji, postanowiły realizować strategię bezkompromisowej konfrontacji, aby zmienić polityczną trajektorię rosyjskiego rozwoju, wyprzeć post-sowieckie zmiany i bałkanizować Stan. Oznacza to, że starają się osiągnąć cel, który nie zadziałał pod koniec lat 90-tych.

W sierpniu 2008 r. Nowa runda konfrontacji między Rosją a Stanami Zjednoczonymi została spowodowana inwazją gruzińskich żołnierzy na Osetię Południową. Rosja oczyściła to „nierozpoznane” terytorium, które do tej pory zostało niemal w całości opanowane przez gruzińską armię. Następnie Rosja oficjalnie uznała Osetię Południową i Abchazję za niepodległe państwa.

W polityce wewnętrznej druga prezydencka kadencja Putina, od 2004 do 2008 roku, charakteryzuje się kontynuacją reform. We wrześniu 2005 r. Rozpoczęto realizację „projektów krajowych” w Rosji w celu rozwiązania najpilniejszych problemów społecznych: opieki zdrowotnej, edukacji, polityki mieszkaniowej i rolnictwa. Na te programy przeznaczono 6 miliardów dolarów.

Wzmocnione są również systemy egzekwowania. W rzeczywistości w tym okresie przestępczość zorganizowana przestaje być czynnikiem, który znacząco wpływa na społeczeństwo rosyjskie.

W tym samym czasie wiele środków było bezużytecznych. Poziom korupcji w aparacie państwowym pozostał wysoki. Społeczeństwo oczekiwało radykalnych zmian, które się nie wydarzyły. Z jednej strony ludność odnotowała wzrost dochodów, z drugiej strony rosła liczba warstw społeczeństwa. Niemożliwe jest stworzenie nowej idei narodowej i strategii kulturalnej, którą może przyjąć ludność. Nowa elita, w tym najwyższa biurokracja, wzrosła i zwiększyła swoją siłę i wpływy na podejmowanie decyzji politycznych. System sądowniczy pozostał niedoskonały. Ustawodawstwo nie było wystarczająco skuteczne i zostało włączone do władzy wykonawczej.

Takie same tendencje obserwowane są w czasie prezydenckiej kadencji Dmitrija Miedwiediewa, w latach 2008-2012. W tym okresie Rosja stanęła przed problemem przestarzałości zdolności produkcyjnych, które pozostały z czasów sowieckich. Modernizacja rosyjskiej gospodarki stała się głównym zadaniem nowego prezydenta.

Należy zauważyć, że pomimo licznych problemów, wysokiego poziomu korupcji i nieskuteczności wielu inicjatyw, nastąpiła modernizacja i reindustrializacja rosyjskiej gospodarki.

Kraj zdołał utrzymać swoją pozycję w tradycyjnie silnych sektorach gospodarki: w kompleksie wojskowo-przemysłowym, wydobywczym oraz naukowym i technologicznym, nawet w czasie kryzysu finansowego z 2008 r., Który mocno uderzył w gospodarkę.

Kontekst: Według Banku Światowego kryzys rosyjski z 2008 r. „Rozpoczął się jako kryzys sektora prywatnego, wywołany nadmierną pożyczką w warunkach potrójnego szoku – warunki wymiany handlowej, odpływ kapitału i zaciągnięcie zaciągniętych zewnętrznych pożyczek .

Jednak w drugiej połowie 2009 r. Kraj pokonał recesję gospodarczą. W trzecim i czwartym kwartale tego roku wzrost PKB Rosji, biorąc pod uwagę sezonowość, wyniósł odpowiednio 1,1% i 1,9%.

W 2012 r. Podczas kolejnych wyborów prezydenckich Władimir Putin wygrywa ponownie, uzyskując 63,6% głosów. Putin i Miedwiediew zmieniają role, a ten ostatni staje się premierem.

Wybory odbywają się w trudnych okolicznościach. System rządowy Rosji jest skonstruowany w taki sposób, że wszystkie uprawnienia decyzyjne są powiązane z prezydentem i jego administracją. Dlatego pomimo tego, że w czasach Miedwiediewa Putin nadal pozostawał nieoficjalnym przywódcą, Putin jako premier posiadał bardzo niewiele instrumentów kontroli operacyjnej w porównaniu z prezydentem. Miedwiediew z kolei był postacią polityczną, bardziej liberalną, miękką i podlegającą wpływom. Wielu ekspertów kojarzy tę osobistą cechę z niedostatecznie szybką reakcją podczas konfliktu o Osetię Południową.

Na początku konfliktu Premier Putin był w Pekinie na Igrzyskach Olimpijskich w 2008 roku, a oddziały rosyjskie rozpoczęły działalność w Południowej Osetii dopiero po jego powrocie do kraju, czyli co najmniej 2 dni później niż mogli.

W sferze politycznej podczas prezydentury Miedwiediewa obserwuje się pewną liberalizację. Do punktu, w którym prozachodnie siły opozycyjne, które otwarcie deklarowały cel zmiany systemu konstytucyjnego kraju, otrzymują dotacje i dotacje ze źródeł rządowych. To może być powód, dla którego różni przedstawiciele opozycji, wspierani przez siły zewnętrzne, zdecydowali, że mają szansę na przejęcie władzy. Było to dodatkowo ułatwione przez recesję w gospodarce, spadek pionierskiej siły i rosnącą konfrontację z USA

Opozycja otrzymała hojne wsparcie ze strony zróżnicowanych prozachodnich fundacji za pośrednictwem pracowników gruzińskich, polskich i bałtyckich służb specjalnych.

Pod koniec 2011 r. i  na początku 2012 r. Odbywają się masowe wiece opozycji. Protesty łączą bardzo różne ruchy polityczne, które można podzielić na dwie części: skrajnie prawicowi i ultra lewicowi radykałowie i liberałowie, w tym przedstawiciele mniejszości seksualnych. Przywódcy tych protestów podjęli wszelkie możliwe środki i metody „kolorowych rewolucji”. Media zniekształciły informacje, pomnażając liczbę protestujących, dezinformując o działaniach władz w odniesieniu do protestów, podżegając do histerii i atmosfery lęku. Zachodnie media prowadziły fałszywe wiadomości.

Na przykład, Fox News podał relacje wideo z protestów w Moskwie w dniu 7 grudnia 2011 r., Pokazując akty przemocy, takie jak podpalenie. Ten materiał filmowy został zrobiony w greckiej stolicy Ateny podczas ogólnokrajowych protestów w Grecji.

Protesty nie otrzymały szerokiej dystrybucji ani wsparcia publicznego. Nawet w Moskwie, gdzie koncentrowały się źródła opozycji, największe protesty zebrały nie więcej niż 40 tysięcy osób z liczbą ludności 12 milionów (0,3%). W innych rosyjskich miastach protesty były znacznie skromniejsze – od kilkuset do dwóch tysięcy osób.

Tymczasem publiczni przywódcy opozycji w pełni wykazali swoje negatywne cechy zarówno osobiście, jak i zawodowo: skrajny egoizm, hipokryzja, tchórzostwo, niezdolność do konsolidacji lub wzajemnego kompromisu. Segregacja i dyskryminująca retoryka stały się normą dla przywódców protestów.

Podzielili oni populację na „klasę kreatywną”, która była niewielką grupą ludzi, którzy mieli liberalne poglądy. Resztę uważano za „bydło”, którym odmówiono możliwości pełnego skorzystania z przysługujących im praw.

Wydarzenia te pozwoliły doradcom politycznym Kremla na przyjęcie idei, że zamanifestowanie prawdziwych podejrzanych liderów rosyjskiej opozycji liberalnej jest najlepszą metodą zapewnienia wsparcia reżimowi rządzącemu. Fala protestów zawodziła do końca 2012 roku.

Nowoczesna Rosja

Elektorat oczekiwał, że nowy „stary” prezydent skoncentruje się na reformie aparatu państwowego, procesie tworzenia elit, eliminacji klanów w rządzie, prawdziwej walce z korupcją i rozwoju gospodarczym.

Protekcjonizm i połączenie nowej elity gospodarczej z biurokracją widoczne było na każdym poziomie społeczeństwa. Stało się to poważnym problemem, który opóźnił rozwój kraju. Sądy były nieskuteczne, wiele spraw karnych dotyczących korupcji, zaniedbań i nadużywania władzy nigdy nie skutkowało wyrokami, a kary, które zostały nam wymierzone, były wyjątkowo łagodne.

W lipcu 2012 r. Kray Krasnodarski w południowej Rosji doświadczył powodzi, która zabiła 172 osoby. Ogólna liczba ofiar osiągnęła prawie 35 tysięcy. Konsekwencje te wynikały z niekompetencji i bezczynności władz lokalnych i regionalnych. Nie zostały wdrożone planowane środki ochrony terytorium przed powodzią, które powinny zostać wdrożone w poprzedniej dekadzie. Nie wydano ostrzeżenia o zbliżającym się zagrożeniu.

Jeszcze bardziej dotkliwe szkody można było uniknąć tylko dzięki szybkiej reakcji rosyjskiej EMERCOM, uczestnictwu wielu wolontariuszy w walce z powodzią i osobistemu zaangażowaniu prezydenta w ten proces. Pomimo wpływu na opinię publiczną i dowodów zaniedbań ze strony urzędników, tylko kilku lokalnych urzędników zostało skazanych.

Kontekst: Tylko trzech lokalnych urzędników zostało skazanych na karę pozbawienia wolności w koloniach karnych. Zgodnie z rosyjskim prawem, takie kolonie nie mają mocy ochronnej, a jedynie nadzór administracji kolonialnej. Cieszą się swobodą poruszania się po terytorium kolonii między budzeniem a pobiciem i mogą opuścić kolonię bez nadzoru, jeśli pozwala na to administracja. Skazanym można zezwolić na zamieszkanie razem ze swoimi rodzinami nie tylko na terytorium kolonii, ale także poza nim. Mogli mieć pieniądze na swojej osobie, nosić zwyczajne ubrania itp.

W tym samym 2012 roku wybuchł kolejny skandal korupcyjny. Od 2007 r. Minister obrony tego kraju był cywilnym urzędnikiem z wykształceniem ekonomicznym, Anatolijem Serdiukowem, który został wyznaczony do przeprowadzania „od dawna oczekiwanych reform w ramach rosyjskiego MOD”. Rosyjskie operacje wojskowe podczas konfliktu w 2008 r. z Gruzją ujawniły masę problemów związanych z systemem dowodzenia wojskami, przestarzałą broń, sprzęt i komunikację.

Jednak zespoły Serdiukova, szczególnie te związane z tak zwaną „optymalizacją” mienia nieruchomości MOD, zamknięciem akademii wojskowych i zniszczeniem wojskowego systemu opieki zdrowotnej, wywołały rosnące zdziwienie wśród większości ekspertów i żołnierzy zawodowych. Ponadto Serdiukov celowo zastąpił czołowych przywódców MOD, mianując cywilnych specjalistów z sektora prywatnego w miejsce żołnierzy kariery.

Kontekst: Do 2011 r. Na 10 wiceministrów obrony tylko dwóch było wojskowych, w tym szef sztabu generalnego.

Jesienią 2012 r. rosyjskie agencje śledcze odkryły defraudację na dużą skalę w MOD i powiązanej firmie handlowej Oboronservis. Straty finansowe oszacowano na nie mniej niż 100 milionów dolarów, co doprowadziło do wszczęcia spraw karnych w stosunku do prawie 20 osób, z których wielu było blisko Serdiukova.

Po wielu kontrolach i długim dochodzeniu, które trwało ponad rok, Serdiukov został również formalnie oskarżony o zaniedbanie. Jednak w lutym 2014 r. główna wojskowa dyrekcja śledcza rosyjskiego komitetu śledczego podjęła decyzję o zaprzestaniu śledztwa w sprawie Sierdiukowa, odkąd został objęty amnestią wydaną w dwudziestą rocznicę Konstytucji Federacji Rosyjskiej. Inne kluczowe osoby wymienione w skandalu korupcyjnym otrzymały nieznaczne wyroki więzienia.

Tło: Główny oskarżony w skandalu korupcyjnym, były szef Departamentu Majątek MOD E. Vasilyeva została skazana na 5 lat więzienia, ale spędziła tam tylko 3 miesiące.

Niemniej jednak skandal korupcyjny doprowadził do daleko idących zmian, przynajmniej w MOD. Nowym ministrem został generał armii, Sergey Shoygu, który wcześniej kierował EMERCOM. Nominacja Shoygu została powitana z entuzjazmem przez rosyjską armię. Reformy wojskowe poprzedniego kierownictwa zostały poddane przeglądowi i szybko skorygowane.

Tło wydarzeń: 22 maja 2013 r. Minister obrony Shoygu wymienił największe błędy Serdiukowa. Wśród nich było zamknięcie kilku akademii i zmniejszenie liczby kadetów pozostałych, co spowodowało niedobór specjalistów wojskowych w oddziałach wojskowych i w marynarce wojennej, likwidacja systemu medycyny wojskowej, upadek zamówień obronnych, spóźnione podpisanie umów z przedsiębiorstwami obronnymi.

Pod przywództwem Shoygu są kontynuowane i modyfikowane przez Rosję reformy wojskowe, dzięki którym rosyjskie wojsko przyjęło „nowy wygląd” w ciągu zaledwie kilku lat. Jednocześnie argumentowano, że sukces ostatnich reform zawdzięcza wiele niepopularnym działaniom podejmowanym w erze Sierdiukowa.

W polityce zagranicznej, po powrocie Putina na Kreml, ustabilizował się system państwowy, który doprowadził do pogorszenia stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i ich satelitami w Europie. Amerykańscy urzędnicy publicznie nazwali zwycięstwo Putina „utratą demokracji”, uznając go za zagrożenie dla kolejnej fazy globalnej ekspansji USA. Charakterystyczne cechy amerykańskiego establishmentu stały się dość oczywiste: chciały niestabilnego państwa, gospodarki, która jest łatwo kontrolowana przez światową stolicę banków i MNC oraz degradującą się populację, w efekcie kolonia, która zostanie sprzedana jako „prawdziwa demokratyczna Rosja”.

W każdym innym przypadku Rosja była zagrożeniem dla „całego cywilizowanego świata”. Jednak w przestrzeni informacyjnej propaganda zachodnia nie znalazła nic lepszego niż wznowić użycie i wzmocnić swoje tradycyjne narracje.

Jednak świat był już inny. Było rozczarowanie konsekwencjami „arabskiej wiosny” i coraz więcej pytań dotyczyło prawdziwej roli zachodnich elit w światowych konfliktach. Właśnie w tym okresie publiczność zaczęła tracić zaufanie do głównych mediów (MSM).

Kontekst: Relacja zachodnich mediów o konflikcie zbrojnym w 2008 roku w Osetii Południowej stała się jednym z punktów zwrotnych w dyskredytowaniu MSM. Podczas konfliktu i bezpośrednio po jego zakończeniu MSM oskarżyła Rosję o agresję i niesprowokowaną inwazję na terytorium należące do suwerennego państwa. Fakty, świadectwa i raporty naocznych świadków zostały przyciszone lub umyślnie zniekształcone. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy oskarżyli Rosję o agresję. Jednak już w 2009 r. Międzynarodowa komisja odpowiedzialna za zbadanie okoliczności wojny w 2008 r. w regionie Południowego Kaukazu doszła do skutku z niezbitymi dowodami, że konflikt zbrojny został sprowokowany przez Gruzję. Zachód z kolei nie uznał za konieczne potępienia gruzińskiej agresji.  

Putin o prawie szariatu dla imigrantówKreml natychmiast skorzystał z tego, zarówno w kraju, jak i w globalnej przestrzeni informacyjnej. Pod koniec 2012 roku znany kanał telewizyjny Russia Today powiększył swój potencjał i przeniósł się do nowego budynku. W 2013 r. finansowanie państwowe tego kanału wielokrotnie wzrosło. Warto zauważyć, że w szerokich warstwach rosyjskiego społeczeństwa w latach 2012-2013 słowa „liberalny”, „uniwersalne wartości”, „cały cywilizowany świat” zyskały negatywne konotacje.

2012-2014 stał się okresem, który wyznaczał bieg świata w kolejnych latach. Konflikt na Bliskim Wschodzie stał się gorszy i pojawił się ISIS. W tym czasie, zamiast aktywnie zapobiegać utrwalaniu się terrorystów na terytorium Syrii i Iraku, USA i UE próbowały wykorzystać tę polityczną chwilę, aby zmienić legalny rząd Syrii i zapewnić geopolityczne przyczółki w regionie. W rzeczywistości faktycznie pomogły one wzmocnić quasi-państwowe jednostki terrorystyczne na terytorium Syrii i Iraku. Podobnie Zachód zaczął działać na Ukrainie, gdzie jesienią 2013 r. rozpoczął się kryzys polityczny.

Kontekst: Kryzys na Ukrainie (2013-2014) to kryzys polityczny spowodowany decyzją ukraińskiego rządu o zawieszeniu procesu podpisania układu o stowarzyszeniu z Unią Europejską. Spowodowało to masowe protesty w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie, które były wspierane i koordynowane przez Zachód. Protesty te przerodziły się w zamieszki uliczne i starcia zbrojne z siłami porządku publicznego.

Wydarzenia na Ukrainie szybko przeszły od zorganizowanych protestów do niepokojów. W wyniku politycznego oszustwa, które miało miejsce pod przykrywką zachodnich „pośredników”, którzy działali jako poręczyciele opozycji, prezydent Ukrainy poczynił ustępstwa i spełnił podstawowe żądania protestujących. Jednak opozycja, wykorzystując wycofanie sił policyjnych jako okazję, przejęła budynki rządowe i doszło do niekonstytucyjnego zamachu stanu.

Kontekst: Putin skomentował wydarzenia zimy 2014 r .: „Zwrócili się do nas nasi amerykańscy partnerzy, poprosili nas, abyśmy zrobili wszystko, niemal dosłownie, bezpośrednią prośbę, aby Janukowycz unikał użycia armii, aby opozycja mogła oczyścić place i budynki administracyjne i przejść do realizacji umów, które zostały osiągnięte w celu normalizacji sytuacji „. Prezydent zauważył, że Federacja Rosyjska zgodziła się pomóc USA, ale dzień później przeprowadzono zamach stanu w Kijowie. „Powinni coś powiedzieć. Istnieje pojęcie „nadmiaru działań”, nie chcieliśmy, aby zamach się wydarzył, ale tak właśnie rozwinęły się wydarzenia. Zrobiliśmy wszystko, aby znormalizować sytuację. Nie było ani jednego słowa przeciwko tym, którzy popełnili zamach stanu, przeciwnie, mieli pełne poparcie.

Zachód po raz kolejny postawił na radykalnych nacjonalistów i środowiska oligarchiczne, którzy przejęli władzę na Ukrainie. Zastosowano rutynową praktykę używania „nieznanych snajperów” i tworzenie świętych poświęceń, nazwanych przez ukraińskie media jako Niebiańska Stuka. Sytuacja ta spowodowała gwałtowny sprzeciw na południu i wschodzie kraju, gdzie fala protestów, pod federalistycznymi i prorosyjskimi hasłami, powstała przeciwko działaniom skrajnie prawicowych organizacji nacjonalistycznych i w obronie statusu języka rosyjskiego. Nowy rząd Kijowa zaczął aktywnie stosować siłę. Wysłali uzbrojonych nacjonalistów do różnych regionów, zapewniając im całkowitą swobodę działania bez żadnych konsekwencji ze strony organów ścigania.

Tło wydarzeń: 20 lutego 2014 r. W ukraińskim Czerkasach zaatakowano osiem autobusów wypełnionych mieszkańcami Krymu, którzy uczestniczyli w rajdach przeciwko zamachowi stanu. Autobusy zostały zatrzymane przez grupy uzbrojonych zwolenników Majdanu, spalono cztery autobusy, pobito ludzi, doszło do złamań, oparzeń, urazów czaszkowo-mózgowych i poddano kpinie. Około 30 krymskich mieszkańców zaginęło, a co najmniej 7 zostało zabitych.

W tym czasie nacjonaliści z zachodnich regionów Ukrainy zaczęli infiltrować terytorium Krymu, aby skonsolidować siły antyrosyjskie i sprowokować konflikt cywilny.

Były morderstwa, porwania dysydentów, zajmowanie budynków administracyjnych. Mając to na uwadze, władze lokalne na Krymie zmieniły władzę wykonawczą. Nowe władze krymskie odmówiły uznania prawomocności zamachu stanu i zwróciły się do Rosji o wsparcie.

Tło: 27 lutego Rosja podjęła się  aktywnej działalności na Krymie. W ciągu następnych kilku tygodni ogłoszono niepodległość Krymu, przeprowadzono referendum w sprawie jego statusu, a Krym został zaanektowany przez Federację Rosyjską. Na wschodzie Ukrainy, gdzie Rosja nie podjęła aktywnej akcji, konfrontacja cywilna stopniowo przekształciła się w konflikt zbrojny, a slogany federalizacji Ukrainy zastąpiono wymogami niezależności regionów. Aby zlikwidować antyrządowe przemówienia, ukraińscy przywódcy ogłosili rozpoczęcie operacji wojskowej w połowie kwietnia. Wybuchła wojna domowa.

Wydarzenia na Ukrainie, aneksja Krymu i konflikt cywilny na wschodzie kraju spowodowały dalszą konfrontację między Zachodem a Rosją. Rozpoczęła się wojna o sankcje. Zarówno Rosja, jak i Zachód udzielały bezpośredniego poparcia przeciwnym stronom.

W rzeczywistości stosunki między Federacją Rosyjską a Zachodem zaczęły się pogarszać do stanu „zimnej wojny”. W tym samym czasie Kreml nie podejmuje żadnych aktywnych działań, tak jak to było w przypadku Krymu. Nie zapewnia bezpośredniego wsparcia prorosyjskiej ludności w regionach wschodnich i południowych na Ukrainie, podobnie jak miało to miejsce w przypadku mieszkańców regionów Doniecka i Ługańska. W rezultacie nowy reżim w Kijowie zyskuje napęd do działania w innych, odmiennych regionach, takich jak Charków, Odessa i Cherson. Do tych regionów wprowadzane są ultra-nacjonalistyczne formacje, a personel organów ścigania zostaje zastąpiony przez ludzi z zachodu i centrum kraju.

Rozpoczynają się represje polityczne i masowe rozruchy. Ustala się całkowitą kontrolę nad przestrzenią informacyjną. Środki te okażą się skuteczne. Moskwa traci swoje wpływy na Ukrainie.

Jednocześnie sytuacja na południowych granicach Rosji staje się coraz bardziej złożona. Sukcesy ISIS w Iraku i Syrii rozpowszechniły radykalne idee wśród ludności Azji Środkowej i niektórych południowych regionach Rosji. Latem 2015 r. ISIS obejmowało nie mniej niż 3000 bojowników z rosyjskim obywatelstwem i kolejne 2500 obywateli państw Azji Środkowej. Kierownictwo i dowództwo ISIS służb specjalnych i pododdziałów składało się głównie z emigrantów z Północnego Kaukazu. Począwszy od 2015 roku, dysponując systemem dowodzenia i dobrze rozwiniętym zapleczem propagandowym, ISIS zintensyfikował rekrutację na terytorium byłego ZSRR. Rosyjski wywiad zauważył wzrost aktywności ekstremistów na terytorium kraju. To i perspektywa utraty wpływów w Syrii, ostatnie miejsce z rosyjską obecnością na Morzu Śródziemnym, skłoniły przywódców Rosji do udzielenia pomocy wojskowej rządowi Syrii.

Kontekst: 26 sierpnia 2015 r. Rosja i Syria zawarły umowę o stacjonowaniu rosyjskiej grupy lotnictwa wojskowego na terytorium Syrii. Nieco później, pod koniec września 2015 r., Rozpoczęła się część lądowa rosyjskiej operacji wojskowej w Syrii, która obejmowała oddziały specjalne, artylerię, inżynierów wojskowych, a także powiększone uzupełnienie instruktorów i doradców. Według niektórych raportów rosyjscy doradcy wojskowi byli obecni w szeregach jednostek SAA działających na najtrudniejszych sektorach frontu już wiosną 2015 roku.

Rosyjska grupa sił w Syrii wykazała się wysoką skutecznością. Sytuacja Battlefield zmieniła się dramatycznie już w pierwszych miesiącach.

W 2016 r. SAA przystąpiła do ofensywy w każdym kluczowym sektorze frontu. W tylnych rejonach rosyjscy doradcy i instruktorzy ułatwiali przegrupowanie, zbrojenie i szkolenie sił syryjskich. Pod koniec 2016 r. Drugie co do wielkości miasto Syrii, strategicznie ważne Aleppo, powróciło pod kontrolę sił rządowych. Do końca 2017 r. Rząd kontrolował większość terytorium Syrii, w tym Homs, Palmyra, Deir-es-Zor i przedmieścia Aleppo. ISIS przestała istnieć jako quasi-państwowa formacja terrorystyczna.

Od początku operacji w Syrii Rosja napotykała opozycję Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników, którzy od początku aktywnie wspierali zbrojną opozycję. Josh Earnest, sekretarz prasowy Białego Domu w administracji Obamy, powiedział, że celem Rosji nie jest walka z ekstremistami, ale wspieranie „reżimu Assada”, „podczas gdy reszta społeczności światowej … współpracuje z USA w szeregach anty- Koalicja ISIS w Syrii, która także walczy z innymi ekstremistami. „Termin” wspólnota światowa „urzędnika USA był wyraźnym odniesieniem do 60 krajów w globalnej koalicji, by przeciwstawić się islamskiemu państwu Iraku i Lewantu (ISIL). Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat Stany Zjednoczone i „społeczność światowa” nie zdołały wyzwolić ani jednego metra kwadratowego od ISIS, ani nawet „innych ekstremistów”. Nie byli też w stanie osiągnąć głównego celu, obalenia Assada.

Konflikt w Syrii w każdym razie sprawił, że stosunki USA-Rosja stały się jeszcze bardziej złożone. W ramach strategii antyrosyjskiej Zachód zdecydował się kontynuować i rozszerzyć wojnę  sankcjami, która rozpoczęła się w 2014 r. pod pretekstem wydarzeń na Ukrainie. Te środki miały swoje wyniki.

W szczególności ograniczenia w dostępie do finansów światowych i międzynarodowych instrumentów kredytowych były bolesne. Sankcje i spadek cen energii były jedną z przyczyn dewaluacji rubla w 2014 r. W sierpniu i październiku 2017 r. rubel był najszybciej spadającą walutą spośród 170.

Kontekst: Sankcje były jedną z przyczyn odpływu kapitału na dużą skalę z Rosji, która w pierwszych 10 miesiącach 2014 r. Osiągnęła 110 miliardów dolarów. 27 kwietnia 2015 r. Władimir Putin zauważył na posiedzeniu Rady Ustawodawczej, że sankcje kosztują rosyjską gospodarkę 160 mld USD.

2015 i pierwsza połowa 2016 roku były najtrudniejsze dla rosyjskiej gospodarki. Jednak Zachód i jego sankcje nieświadomie przyczyniły się do osuszenia rosyjskiego biurokratycznego bagna. Zarówno aparat państwowy, jak i wielkie korporacje zostały zmuszone do działania. Embargo na żywność wprowadzono jako odpowiedź na sankcje już w 2014 r. Embargo miało największy wpływ na gospodarkę Ukrainy i państw bałtyckich.

Kontekst: Embargo wprowadzono w trzech fazach: w 2014 r. w UE, USA, Australii, Kanadzie i Norwegii, w 2015 r. w Islandii, Liechtensteinie, Albanii i Czarnogórze, w 2016 r. w sprawie Ukrainy.

Pozytywne konsekwencje embarga w Rosji obejmują znaczny wzrost produkcji rolnej i przetwórstwa żywności. Negatywne obejmują wzrost cen detalicznych towarów objętych embargiem. W pierwszej fazie ceny żywności wzrosły o 10% -25%. Jednak roczna inflacja cen żywności w 2016 r. Wyniosła 4,6%, a w 2017 r. Spadła do 1,1%.

Oceniając wyniki wojny sankcji na różne sektory rosyjskiej gospodarki na początku 2018 r., można powiedzieć, że ogólnie embargo i sankcje miały pozytywne konsekwencje, jeśli nie dla całej gospodarki, to przynajmniej dla jej komponentu produkcyjnego. Krajowy sektor wytwórczy doświadczył wreszcie długo oczekiwanych i koniecznych zmian, które nie zostały wdrożone od rozpadu ZSRR. Można również wskazać pozytywne zmiany instytucjonalne w przemyśle wojskowym i kosmicznym.

Tło: szef Roskosmosu, Oleg Ostapenko, stwierdził, że „ogólnie można dostrzec pozytywny wpływ sankcji na naszą branżę.” Dodał, że nowe rozwiązania technologiczne są wdrażane szybciej, a także działania normalizacyjne są również przeprowadzane szybciej.

Wprowadzenie sankcji przyspieszyło proces substytucji importu w przemyśle kosmicznym, który trwał już od kilku lat. Rosyjski sektor finansowy został zmuszony do zapamiętania lekcji z końca lat 90., innymi słowy, jak działać w warunkach nieprzyjaznego międzynarodowego środowiska finansowego.

Z drugiej strony wiele rosyjskich korporacji, szczególnie w sektorze paliwowym i energetycznym, usiłowało (i udało im się) odzyskać straty spowodowane sankcjami i spadkiem cen energii, korzystając z budżetu i krajowych funduszy rezerwowych.

W międzyczasie rosyjski rząd nadal szukał sposobów na zmniejszenie napięć. Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w listopadzie 2016 r. dało nadzieję w Rosji, że stosunki dwustronne ulegną poprawie.

Kontekst: 14 listopada 2016 r. W pierwszej rozmowie telefonicznej między prezydentem Putinem a prezydentem-elektem Trumpem dwaj rozmówcy zgodzili się, że „stan stosunków Rosja-USA jest wyjątkowo niezadowalający i opowiedzieli się za aktywnymi działaniami na rzecz ich poprawy i do pracy nad konstruktywną współpracą w jak najszerszym zakresie problemów „.

Niemniej jednak w pierwszym roku po wyborach nie doszło do jednego prawdziwego spotkania na szczycie między oboma krajami. Co więcej, tuż po wyborach wysoko postawieni członkowie establishmentu w Waszyngtonie oskarżyli Rosję o wtrącanie się w wyborach i manipulowanie wynikiem.

Tło: Według tej wersji wydarzeń „rosyjskie tajne służby” zorganizowały cyberatak na serwerach DNC i opublikowały wiadomości e-mail wstydliwe dla Hillary Clinton, a także wykorzystały media społecznościowe do manipulowania amerykańską opinią publiczną.

Ograniczone rosyjskie sukcesy w propagowaniu alternatywnych punktów widzenia na międzynarodowych wydarzeniach z wykorzystaniem RT, Sputnika i innych instrumentów pozwoliły establishmentowi w Waszyngtonie, przy pomocy mediów głównego nurtu, namalować obraz tak zwanej „rosyjskiej propagandy” i oskarżyć Rosję o uwolnienie „wojny hybrydowej”.

Sukcesy Rosji w tym obszarze były mocno przesadzone, podobnie jak wpływ rosyjskich mediów państwowych na światową publiczność, w celu zwiększenia budżetów na „zwalczanie propagandy” i zwiększenie cenzury alternatywnych mediów zarówno w USA, jak i na całym świecie. Do 2018 roku kampania ta nabrała charakteru masowej histerii.

W związku z tym 10 stycznia 2018 r. Senatorowie demokratyczni opublikowali 200-stronicowy raport Asymmetric Assault for Democracy in Russia and Europe Putina pt .: Implikacje dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych, aby zmusić Trumpa do ostrzejszych sankcji. W raporcie wezwano do stworzenia nowego globalnego frontu przeciwko „rosyjskiemu zagrożeniu”, w tym europejskim sojusznikom.

Wstęp: W ciągu 2 lat badania tzw. „Rosyjskiego mieszania się” nie przedstawiono ani jednego przekonującego faktu ani dowodu.

Stosunki amerykańsko-rosyjskie znajdują się w najniższym punkcie od odzyskania przez Rosję niepodległości. 28 grudnia 2017 r. Sekretarz stanu USA Rex Tillerson ogłosił w redakcji New York Times:

„W sprawie Rosji nie mamy złudzeń co do reżimu, z którym mamy do czynienia. Dzisiejsze Stany Zjednoczone mają słabe stosunki z odrodzoną Rosją, która najechała na sąsiadów Gruzję i Ukrainę w ostatniej dekadzie i podważyła suwerenność narodów zachodnich, mieszając się w naszych wyborach i innych. „Należy szczególnie zwrócić uwagę na użycie zwrotu „Odradzająca się Rosja”. Podobno fenomen „odradzającej się” Rosji jako centrum światowej potęgi znajduje się za obserwowanymi działaniami podejmowanymi przez placówkę Kapitolu.

13 marca 2018 roku Sekretarz Stanu Tillerson, który nie był znany z zamiłowania do Rosji, został zastąpiony przez bardziej agresywną osobę, Mike’a Pompeo, dyrektora CIA. Jego nominacja została entuzjastycznie przyjęta zarówno przez demokratów, jak i bardziej jastrzębich republikanów.

Backgorund: „Mamy nadzieję, że pan Pompeo zmieni nowy list i wzmocni naszą politykę anty putinowską i antyrosyjską” – powiedział lider mniejszości senatu, demokrata Chuck Schumer. Ze swojej strony znana hawka GOP Lindsey Graham podkreśliła, że ​​”nie można wybrać lepszej osoby”.

Wybory prezydenckie 2018

Do czasu wyborów prezydenckich w marcu 2018 r. Rosja znalazła się w złożonej sytuacji. Pomimo pewnych sukcesów w przezwyciężaniu kryzysów i wyzwań związanych z wojną z sankcjami, rosyjska gospodarka nadal doświadcza trudności.

Tło: W czwartym kwartale 2017 r. wzrost PKB Rosji spadł do minimalnego poziomu 1%, a przez cały 2017 r. gospodarka Rosji wzrosła o około 1,5-1,6%, co jest znacznie niższym od prognozy Ministerstwa Rozwoju 2,1%.

Jednorazowe dochody nie rosną. Małe i średnie przedsiębiorstwa nadal są obarczone nadmierną biurokracją. Warunki niezbędne do ich rozwoju nadal nie istnieją. Sankcje finansowe, restrykcyjna polityka pieniężna i kredytowa, niski popyt i negatywne oczekiwania doprowadziły do ​​niedoboru inwestycji sektora prywatnego.

Z drugiej strony, chociaż dwa lata temu kurs rubla był ściśle powiązany ze światowymi cenami ropy naftowej, zależność ta znacznie spadła.

W 2015 r. korelacja między rublami i ropą wyniosła około 80%, do 2017 r. spadła do około 30%. Rekordowa stopa inflacji na poziomie 2,5% w 2017 r. powstrzymała wzrost cen. Pomimo rozszerzających się sankcji, rosyjskie aktywa, takie jak zobowiązania państwa rosyjskiego, euroobligacje i rubel, nadal doceniają.

Państwo stymuluje gospodarkę poprzez inwestycje w globalne projekty infrastrukturalne, takie jak Most Krymski i gazociąg „Moc Syberii”.

Ogólnie rzecz biorąc, rosyjska gospodarka wykazuje różne trendy, a prawdopodobieństwo drastycznego pogorszenia jest bardzo niskie. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, jeśli chodzi o stosunki społeczne.

W całym okresie istnienia nowej Rosji kwestia walki z korupcją i klęską zawsze była narzędziem walki politycznej. Jednak do 2016 r. nie wprowadzono żadnych środków systemowych. Dopiero w 2017 r. Zespół rządzący zaczął podejmować środki systemowe.

Kontekst: W 2017 r. Rosja przyjęła szereg środków w celu zwalczania wzrostu korupcji. W grudniu 2017 r. Duma Państwowa przyjęła po trzecim czytaniu ustawę o rejestrze urzędników, którzy stracili zaufanie publiczne i zostali zwolnieni za przekupstwo.

Przeciwko kilku wysoko postawionym urzędnikom wytoczono  sprawy karne. Całkowita kwota łapówek wykrytych w 2016 r. osiąga około 41 milionów USD, czyli o 18 milionów więcej niż rok wcześniej. W 2017 roku suma ta wyniosła 120 milionów USD. Wzrost ten nie był wynikiem wzrostu korupcji, raczej ze względu na odmienne podejście do walki z nią i większą uwagę organów ścigania.

Godne uwagi jest to, że w 2017 r. Liczba spraw dotyczących korupcji zmniejszyła się o 11,2% w porównaniu z 2016 r., Podczas gdy suma łapówek wzrosła o prawie 3-krotnie. Wskazuje to, że uwaga organów ścigania przesunęła się z „drobnej” korupcji na walkę z korupcją i przekupstwem wśród najwyższych urzędników.

Tło: Wymienione kwoty odnoszą się jedynie do spraw dotyczących artykułu 290 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej, przyjmujących łapówki.

Tak więc w latach 2016-17 osoby oskarżone o przekupstwo i zaresztowane objęły Ministra Rozwoju Gospodarczego Uluukajewa, kilku obecnych i byłych szefów regionów, kilkudziesięciu wysoko postawionych urzędników i kierowników przedsiębiorstw państwowych.

Jednocześnie znaczna część ludności Rosji jest sceptyczna i uważa, że ​​organy ścigania stosują korupcję z powodów politycznych i wyborczych i nie dotykają osób bliskich rządzącym klanom.

To publiczne postrzeganie ukształtowało się w ciągu ostatnich dwóch dekad i nie można go zmienić w ciągu roku lub dwóch. Zostało to skutecznie wykorzystane przez opozycję. Opozycja posługuje się również poprawnymi, podanymi rosyjskimi realiami, sloganami nieefektywności budżetowej, brakiem mobilności społecznej wśród młodzieży, problemami w opiece zdrowotnej i systemach edukacji.

Niemniej jednak, zarówno ze względu na faktyczne sukcesy Władimira Putina, jak i skład opozycji i ich poglądy, nie udało się wybrać kandydata konkurencyjnego do wyborów w 2018 r. ani zaproponować racjonalnego alternatywnego planu rozwoju dla Rosji, możliwego do zaakceptowania przez każdą znaczną część społeczeństwa. Należy również odróżnić tak zwanych „liberałów” od opozycji jako całości.

Kontekst: Liberalni opozycjoniści to przede wszystkim przedstawiciele humanistycznej i kreatywnej inteligencji, niektórzy mali i średni biznesmeni (głównie w handlu detalicznym, finansowym), IT i sektory usług, część studentów i urzędnicy w dużych miastach, głównie w Moskwie, St. Petersburgu , Jekaterynburg i Nowosybirsk. Ich baza wyborcza nie przekracza 5% populacji.

Rangowe aspiracje opozycjonistów obejmują pozytywne zmiany w codziennym życiu, takie jak mniej biurokracji, więcej przedsiębiorczości, społeczeństwo otwarte, innymi słowy, tworzenie europejskiego modelu demokracji z lat 90. XX wieku. Dlatego, i tradycyjnie, współczesny Zachód jest wyidealizowany. Zostało to skutecznie wykorzystane przez tę część elity Rosji, której interesy są powiązane z globalnym kapitałem finansowym i establishmentem, i które postrzegają Rosję jako, w najlepszym razie, zachodnią bazę surowcową.

Osoby, które nazywają się przywódcami opozycji protestowej, rozumieją, że brakuje im szerokiego poparcia społecznego i nie mogą bezpośrednio konkurować z Putinem.

Tło: Wszystkie sondowania z marca 2011 r. Sugerują, że Putin wygra decydujące zwycięstwo w pierwszej rundzie.

W tym samym czasie wybory w 2018 r. postrzegane są jako szansa na zmianę kierunku rozwoju kraju i wykorzystanie sił zewnętrznych do obalenia „reżimu Putina”, w tym zamachu stanu. Dlatego wybrali taktykę prób zdyskredytowania wyborów jako takich. Już kilka tygodni przed wyborami media liberalne i media społecznościowe rozpoczęły masową kampanię promującą nieuczestniczenie w wyborach, a jednocześnie oskarżającą rząd o planowanie masowych fałszerstw.

Celem jest stworzenie niezbędnego wizerunku MSM i „całej społeczności światowej”, aby kontynuować kampanię, aby ogłosić, że wybory są nieuzasadnione, przy wsparciu sił zewnętrznych.

Tło: Od kilku lat media „liberalnej opozycji” koncentrują się na młodzieży w wieku 12-20 lat. Większość z tych widzów nie może jeszcze wziąć udziału w wyborach prezydenckich, ponieważ wiek uprawniający do głosowania wynosi 18 lat. Fakt ten pokazuje, że opozycja nie dąży do dojścia do władzy w ramach istniejącego procesu wyborczego, ale poprzez zdyskredytowanie systemu i wdrożenie scenariusza przypominającego sposoby Kijów Euro-Majdan lub Arabska Wiosna.

Co więcej, kombinacja „międzynarodowego wsparcia” i „nielegalnych” wyników wyborów może być wykorzystana zarówno do uruchomienia ulicznych protestów, które przyciągną dużą liczbę 14-16-letnich młodych ludzi, w nadziei, że uda im się stworzyć obraz „krwawego reżimu Putina pokonującego dzieci . ”

Niemniej jednak same protesty, nawet protesty z udziałem dziesiątków tysięcy uczestników, nie będą w stanie zdestabilizować istniejących instytucji państwowych Federacji Rosyjskiej. Potrzebowaliby pomocy w postaci nacisków ze strony międzynarodowych kryzysów, eskalacji niestabilności w pobliżu granic Rosji, a nawet nowego teatru militarnej konfrontacji lub zagrożenia globalną wojną.

Międzynarodowa presja kryzysowa musiałaby opierać się na kilku niepowiązanych, ale poważnych zarzutach wobec przywódców Rosji. Brytyjska prowokacja w formie „zatrucia Skripala” doskonale pasuje do tego scenariusza, podobnie jak rzekome przygotowania syryjskiego rządu do użycia broni chemicznej we wschodniej Ghoutie, podobnie jak prowokacje we wschodniej Ukrainie. Jest całkowicie możliwe, że świat zobaczy, w ciągu 2-3 tygodni bezpośrednio po wyborach, kilka innych nieprawdopodobnych bezczelnych antyrosyjskich prowokacji.

Nawet jeśli nie zniszczą państwowości Rosji, będą służyć jako pretekst do wzmocnienia sankcji rosyjskich w 2018 r., rozszerzenia wysiłków przeciwko tak zwanej rosyjskiej propagandzie i, co najważniejsze, do znacznego zwiększenia wydatków na obronę USA, a także wydatków na obronę z kilku innych państw, w tym krajów NATO.

Przez: Partner medialny – SouthFront

Opublikowano za: https://www.veteranstoday.com/2018/03/19/epic-russias-long-road-toward-resurgence/

Tłumaczenie: https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.veteranstoday.com/&prev=search

(wytłuszczenia i podkreślenia od Redakcji KIP)

Żaden przywódca nie może się cieszyć takim poparciem

Wybory prezydenta Federacji Rosyjskiej, które się odbyły w niedzielę, zajęły w polskich mediach tyle miejsca, jakby chodziło o wybory w Polsce głowy państwa.

„Rzeczpospolita” poświęciła temu wydarzeniu kilka publikacji: „Sienkiewicz o Rosji. Niestety nadchodzą złe czasy” — autora niepokoi bezapelacyjne zwycięstwo Władimira Putina. Jeszcze jeden nagłówek: „Putin zwycięski, ale osłabiony frekwencją”. Frekwencja 67,9% (według stanu na poniedziałek na godzinę 12:00) nie urządza ukraińskiego analityka Oleksija Melnika, na którego powołuje się polska prasa.

Tytuł w „Wyborczej”: „Władimir Putin z rekordowym wynikiem”. Ale….jest ale, i polega ono na tym, że według eksperta Radzinowicza Putin konkurentów nie miał. A „TVN 24″ jest jeszcze dobitniejsze: „Kiedyś agent, teraz prezydent. Rządzi dłużej od Breżniewa”.

O komentarz na ten temat korespondent radia Sputnik Leonid Sigan poprosił działacza społecznego Janusza Niedźwieckiego.

Putin 19

— Tak stronnicze są polskie media, a przecież to tylko kilka przykładów. Z czego to wynika?

— Jesteśmy świadkami bezprecedensowej kampanii wymierzonej przeciwko Władimirowi Putinowi, która ma na celu przykrycie oczywistego faktu, że Władimir Putin cieszy się olbrzymim poparciem rosyjskiego społeczeństwa.

To stoi w rażącej sprzeczności z tym, co próbuje się nam powiedzieć, że jest jakimś dyktatorem, który ciemięży rosyjski naród. To nie jest prawda i te wybory to potwierdziły. Uzyskanie wyniku prawie 75% przy prawie 70% frekwencji jest to bezprecedensowy wynik w skali całej Europy.

Żaden z urzędujących prezydentów — ja nie mówię o prezydencie Łukaszence, to jest odrębny temat — ale w Europie Zachodniej żaden przywódca nie może się cieszyć takim poparciem. To pokazuje, że jego władza ma pełną legitymizację ze strony rosyjskiego społeczeństwa. Oprócz tego na te wybory zaproszono ponad 1000 obserwatorów z całego świata.

Jeżeli chodzi o sposób zorganizowania zabezpieczenia technicznego, aby uniknąć fałszerstw, były to zdecydowanie najbardziej przejrzyste i uczciwe wybory, jakie do tej pory w tej części Europy się odbywały. Wszystkie te fakty są bardzo niewygodne dla dominującej względem Rosji narracji, dlatego próbuje się formułować tego typu nagłówki, żeby zaciemnić fakt dużego poziomu zaufania do Władimira Putina ze strony rosyjskiego społeczeństwa. Tak ten wybór należy odbierać — jako wotum zaufania od Rosjan dla ich przywódcy.

— Na łamach prasy w poniedziałek wrócił temat zamachu na Siergieja Skripala. Polska może wydalić rosyjskich dyplomatów. Decyzja może zapaść nawet dziś, dowiedział się  „Dziennik. Gazeta Prawna” ze źródeł rządowych. Rząd rozważa takie kroki jako wyraz solidarności z działaniami Brytyjczyków- czytamy w „Dzienniku”. A w „Rzeczpospolitej”: „Nie potwierdzę, że w ciągu najbliższych dni dojdzie do wydalenia rosyjskich dyplomatów z Polski, ale jeśli pojawią się zarzuty, na przykład działalności szpiegowskiej nie wykluczam, że do tego dojdzie” — mówił wiceszef MSZ Marek Magierowski. Oba źródła są rządowe.

Wypada, że należy się jakoś wykazać! A na co się zdecyduje Warszawa — na razie nikt powiedzieć tego nie może. Może Pan wie?

— Tego, oczywiście, nikt nie wie. Ja się obawiam, że nie tylko, jeżeli chodzi o osoby spoza rządu, ale w samym rządzie nikt tego nie wie, ponieważ tego typu sygnały ze strony MSZ-u pokazują, iż nasza polityka zagraniczna jest skrajnie niesamodzielna. Po prostu czekamy na instrukcje z zewnątrz na temat tego, co mamy robić względem naszych relacji z Rosją.

Jeśliby doszło do czegoś takiego, to byłby bezprecedensowy przykład niekompetencji w relacjach zagranicznych. Nie przypomina mi się żaden tego typu przypadek, żeby w sytuacji, kiedy jest konflikt między dwoma państwami, nagle jakiś kraj wyskakiwał przed szereg, że też chce się przyłączyć do tego, żeby brać udział w tej awanturze.

Nie wiem, co miałaby zyskać Polska na tym. Myślę, że tutaj nie ma nic do zyskania. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to fakt, że po prostu takie instrukcje ktoś dostał i musi się wykazać. To jest naprawdę przykre, że obserwujemy, do jakiego poziomu niekompetencji zeszła polska polityka zagraniczna.

Mamy antypolitykę zagraniczną, koncert niekompetencji ze strony MSZ-u. Ja cały czas, mimo wszystko, mam nadzieję, że są to tylko doniesienia medialne i do tego nie dojdzie. Ktoś się jednak zastanowi nad tym.

Leonid Sigan

Opublikowano za: https://pl.sputniknews.com/opinie/201803197580291-sputnik-rosja-polska-wybory-prezydenckie-putin/

Comments

  1. opolczyk says:

    Obszerna „Analiza” dobrze opisuje, w jaki sposób Władimir Putin z upadłego bankruta przeobraził Rosję w mocarstwo stojące banksterom na drodze w podboju świata. Mam jednak ogromne zastrzeżenie do zwrotu „aneksja Krymu” użytego w „Analizie” w kontekście roku 2014 i banderowsko-oligarchicznego zamachu stanu w Kijowie.
    Nie było żadnej „aneksji” Krymu. Ten pokrętny zwrot wymyślił syfilizowany zachód i niestety używają go nawet publicyści życzliwi Rosji. Rosja nie najechała i nie podbiła Krymu militarnie, siłą odrywając go od Ukrainy. To władze i mieszkańcy Krymu, nie chcąc być poddanymi bandyckiego Kijowa sami postanowili przyłączyć Krym do Rosji. Zorganizowali referendum, przegłosowali oderwanie od Ukrainy, po czym poprosili władze Federacji Rosyjskiej o ponowne włączenie Krymu w skład Rosji. Jak pamiętamy Krym był jej częścią, nim w roku 1954 nie został „podarowany” przez Chruszczowa Ukrainie.

    Tak więc nie używajmy zwrotu „aneksja Krymu”, gdyż jest załgany, a gdy się pojawi, demaskujmy go.

    Pozdrawiam

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Dziękujemy za trafne spostrzeżenie upowszechnione w dezinformacyjnej zachodniej nowomowie, że nawet wytrawni analitycy nie zwrócili na to kłamliwe określenie uwagi, bo cały tekst stanowi staranną analizę.

Wypowiedz się