Od „świątobliwej” powagi i wzniosłości jeden tylko krok do… śmieszności !!!

KK 4
Żydzi i masoni pełniący obowiązki „polskich” biskupów solidarnie z żydami pełniącymi obowiązki „polskich” polityków biją się zajadle w nie swoje, lecz Polaków piersi, ciągle przepraszają, a tym samym, zapraszają żydów do wysuwania kolejnych żądań bezzasadnych odszkodowań wobec Polski i Polaków.
Ukrywanie się pod fałszywą tożsamością i przepraszanie w imieniu tych kim nie są, ma swój paragraf w Kodeksie Karnym.
Więc wszyscy ci co przepraszali i przepraszają w imieniu Polaków i to jeszcze za niepopełnione winy, winni najpierw udowodnić swój polski rodowód od 1850 r. i/lub poddać się badaniom genetycznym na udowodnienie posiadania co najmniej haplogrupy słowiańskiej.
Dialog, debata, budowa zaufania Polaków z żydami sprowadza się do dyktatu i narzucania własnego zdania przez żydów chrześcijanom. Robią to skutecznie wtedy, kiedy z obu stron debaty są żydzi, czyli gdy ze strony polskiej także są żydzi ukrywający się pod polskimi nazwiskami. Dzieje się to nie tylko między religiami, ale w także w polityce między większymi partiami.

 TYLKO ŻE WTEDY NIE MA ŻADNEGO DIALOGU, LECZ ŻYDOWSKI MONOLOG.

Przekonał się o tym prof. Waldemar Chrostowski współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, który zrezygnował z tej Rady widząc bezsens tego „dialogu”. W swojej prelekcji dla kapelanów wojskowych na Jasnej Górze stwierdził m.in. tak:

„Żydów nie interesuje historia jako taka, nie mają pojęcia historii obiektywnej.

 Co ich interesuje?

 Żydów interesuje haggada o przeszłości, opowiadanie o przeszłości, a to jest zupełnie co innego. Nie liczy się to, co się wydarzyło, ważne jest to, jak się to opowiada, zatem

– upraszczając nieco –

  • nie zadaje się pytania, co jest prawdziwe:
zadaje się pytanie,  co jest prawdziwe dla Żyda;
  • nie mówi się, co jest dobre:     
mówi się, co jest dobre dla Żydów;
  • nie mówi się, co się wydarzyło:           
mówi się, co się wydarzyło, żeby to dobre było dla Żydów.

Pełną treść tego wykładu przypominamy w następnym artykule.

„Biblia to wspólne DNA chrześcijan i Żydów, które stanowi o naszej tożsamości”  

– stwierdził rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik w związku z obchodzonym 17 stycznia Dniem Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce.

W związku z tą wypowiedzią i innymi podobnymi należy postawić pytania:

Czy polski Kościół Katolicki się judaizuje ? Czy może wraca do „korzeni” trzech monoteistycznych religii Abrahamowych ?

Polecamy zestaw wypowiedzi dostojników kościelnych bijących się w „polskie piersi” za niepopełnione grzechy, traktujących Biblię jako wspólne DNA chrześcijan i żydów oraz jeżdżących do „spowiedzi powszechnej” do Izraela !!!

Na podsumowanie należy postawić jednak fundamentalne pytanie:

DLACZEGO HIERARCHIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W POLSCE NIE PRZESTRZEGA GŁOSZONEGO DEKALOGU CHRZEŚCIJAŃSKIEGO ?

Redakcja KIP

 

Prymas Polski o antysemityzmie to zło moralne i grzech

 2018-03-14 19:29

KK Prymas Polak tk / Warszawa (KAI)

 Bernadeta Kruszyk
Chcemy pochylić się nad naszym chrześcijańskim dziedzictwem – mówi abp Wojciech Polak, prymas Polski

Nadzieję na to, że pomimo napięć dialog polsko-żydowski nie zostanie naruszony ani zerwany wyraził dziś abp Wojciech Polak. „Antysemityzm jest złem moralnym i grzechem” – przypomniał Prymas Polski w rozmowie z KAI. Relacje polsko-żydowskie były jednym z tematów zakończonego dziś w Warszawie zebrania plenarnego KEP.

„Trzeba powiedzieć jednoznacznie, że takie czy inne działania polityczne, które powodują w społeczeństwie podział, uprzedzenia czy myślenie w kategoriach bardziej plemiennych niż społecznych są naprawdę niebezpieczne” – stwierdził abp Polak.

Powołując się na cytowane w komunikacie z obrad słowa Jana Pawła II, Prymas Polski przypomniał, że antysemityzm jest złem moralnym i grzechem. „Wszelkie próby podziału czy przeciwstawiania jednych drugim, także w kontekście narodowościowymi – są i powinny być z góry napiętnowane” – podkreślił metropolita gnieźnieński.

Przypomniał, że „chrześcijaństwo, zwłaszcza od Soboru Watykańskiego II, bardzo starało się przezwyciężyć to, co było ‘zadrą’ w relacjach z Żydami, naszymi starszymi braćmi w wierze”. Prymas stwierdził, że byłoby niedobrze, gdyby poprzez jakiekolwiek sytuacje zewnętrzne dialog polsko-żydowski został naruszony lub nawet zerwany.

„Kościół powinien przypominać o fundamentach, pokazywać, że ideał chrześcijańskiej miłości zobowiązuje nas do pojednania, do przebaczenia, do życia razem, do bycia w jedności z innymi – niezależnie od tego, jaką wyznają wiarę, jak myślą i z jakiego narodu pochodzą” – powiedział abp Polak.

„Nie możemy się odgradzać, zamykać i budować murów. Bardzo mocno przestrzegał przed tym w Gnieźnie Jan Paweł II gdy mówił, że co prawda upadł mur dzielący Europę ale rosną inne mury – nienawiści, uprzedzeń rasowych” – przypomniał Prymas.

http://www.niedziela.pl/artykul/34359/Prymas-Polski-o-antysemityzmie-to-zlo

Kard  Dziwisz w rocznicę likwidacji getta zadaniem chrześcijan rozliczenie się z tego  w czym zawiedli

 2018-03-11 12:59 BPAK / Kraków (KAI)

Mądrość a prawa-duchowe
W zalewie nienawiści, manipulowania emocjami i historią próbujemy pokazać, że jedyne, co się liczy, to szacunek dla drugiego człowieka – mówił kard. Stanisław Dziwisz na rozpoczęcie Marszu Pamięci, który przeszedł ulicami Krakowa w 75. rocznicę zagłady społeczności żydowskiej. Hierarcha podkreślał, że chrześcijanie winni pomagać potrzebującym i rozliczać się z tego, „w czym zawiedli”.

Publikujemy tekst przemówienia:

Do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie na ręce Prezesa Tadeusza Jakubowicza

Szanowny Panie Prezesie Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, Szanowni Organizatorzy obchodów,

Zbliża się dzień upamiętnienia przez kolejny Marsz Pamięci siedemdziesiątej piątej rocznicy zagłady żydowskiej społeczności Krakowa. Część mieszkańców getta wymordowano, a resztę wygnano do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Upływ czasu oddala nas co roku od tamtych tragicznych wydarzeń. Coraz mniej jest świadków, którzy mogą opowiedzieć o tych, którzy zostali zamordowani, którzy zginęli w trudnym do opisania poniżeniu. Tym bardziej chcemy im okazać naszą solidarność, nasze serce. Co możemy zrobić dla tych kilkunastu tysięcy krakowian teraz, w XXI wieku? – Możemy pokazać, że cenimy ich wkład w życie naszego miasta, że pamiętamy o nich i o ofierze życia, jaką złożyli. Temu właśnie służy Marsz Pamięci. Cieszę się, że każdego roku Marsz gromadzi także uczestników nowego pokolenia krakowian – Polaków i Żydów tak z Polski, jak i spoza jej granic, przejmujących troskę o pamięć. Zwracam się do wszystkich uczestników z prośbą: módlmy się za tych, którzy zginęli, i za tych, którzy przeżyli i niosą przez całe życie ranę pamięci i lęk, że historia mogłaby się powtórzyć. Módlmy się, żeby ci, którzy nie pamiętają czasów Zagłady inaczej, jak tylko przez pamięć swych rodziców lub dziadków o tamtych strasznych wydarzeniach, umieli podjąć to trudne dziedzictwo. Jednocześnie z różnych stron świata napływają alarmujące wieści o nowych wojnach, krzywdach, zbrodniach dokonywanych na ludności cywilnej, kobietach i – co najbardziej zawsze oburzające – dzieciach. Nie możemy w tym roku nie wspomnieć sąsiedniej Ukrainy. Nie możemy zapomnieć o Ziemi Świętej i całym regionie Bliskiego Wschodu…

Marsz Pamięci to także pozytywny komunikat, który wysyłamy światu – w zalewie nienawiści, manipulowania emocjami i historią próbujemy pokazać, że jedyne, co się liczy, to szacunek dla drugiego człowieka. Dla nas, chrześcijan, to wypełnienie zadania, jakie stawia nam nasz Pan i Mistrz napominając, byśmy dawali świadectwo swej wiary przez to, co uczyniliśmy naszym bliźnim, będącym w potrzebie, i umieli rozliczać się z tego, czego im nie uczyniliśmy, w czym ich zawiedliśmy. Tak. Chciejmy w tym właśnie duchu, w duchu głębokiego szacunku dla każdego człowieka i pokuty, przebyć drogę, która była w roku 1943 drogą ku wyniszczeniu i śmierci. Oby Pan dziejów, Pasterz Izraela, Stwórca i Zbawca człowieka, przyjął ten nasz gest jak wołanie Psalmisty Dawida: Boże, zmiłuj się nade mną w swojej łaskawości, Odpuść moje winy w swoim wielkim miłosierdziu […] Nie zwracaj już uwagi na moje grzechy I przebacz wszystkie moje przewinienia. Boże stwórz we mnie czyste serce I odnów we mnie siłę ducha. […] Chcę nieprawych nauczać dróg Twoich, By nawrócili się grzesznicy do Ciebie. Wszystkim Organizatorom i uczestnikom marszu z serca życzę Bożego błogosławieństwa. Szalom!

Stanisław kard. Dziwisz Kraków, dnia 11 marca 2018 r.

 Tagi:

kard. Stanisław Dziwisz

Za:http://niedziela.pl/artykul/34306/Kard-Dziwisz-w-rocznice-likwidacji-getta

Biblia to wspólne DNA chrześcijan i Żydów – Rzecznik Episkopatu

Małpki trzy

Biblia to wspólne DNA chrześcijan i Żydów, które stanowi o naszej tożsamości – stwierdził rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik nawiązując do rozpoczynającego się 18 stycznia 2018 r. Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan i do Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, który był obchodzony 17 stycznia.

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że zarówno chrześcijanie jak i wyznawcy judaizmu modlą się tymi samymi Psalmami. „Codzienna modlitwa ludu Bożego Brewiarzem to rozważanie starotestamentalnych Psalmów. Podobnie podczas Mszy Świętej czytania ze Starego Testamentu przeplatają się z czytaniami z Nowego Testamentu. Wspólne zaś celebrowanie Liturgii Słowa przy różnych okazjach jest najlepszym świadectwem tego, że chrześcijaństwo i judaizm mają wspólne korzenie – zaznaczył ks. Rytel-Andrianik i podał jako przykład wspólną modlitwę tym samym Psalmem 122 rabina Michaela Schudricha (w języku hebrajskim) i bpa Rafała Markowskiego (w języku polskim) na rozpoczęciu sympozjum podczas Dnia Judaizmu w Warszawie 17 stycznia.

Ks. Rytel-Andrianik przywołał dokument Papieskiej Komisji Biblijnej z 2001 r. pt. Naród żydowski i jego Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej, w którym stwierdza się, że istnieją wielorakie relacje między chrześcijanami a narodem żydowskim i że są one bardzo ścisłe. „Biblia chrześcijańska składa się z Pism Świętych narodu żydowskiego, które chrześcijanie określili mianem Starego Testamentu. Ponadto Biblia chrześcijańska składa się z pism opisujących życie i działalność Jezusa Chrystusa, określane Nowym Testamentem, który jest mocno związany z tradycją żydowską. W Starym Testamencie znajdujemy bardzo wiele odniesień do Nowego Testamentu i do osoby Jezusa. Łączy nas Święta Księga – Biblia. Pozwala to na śmiałe stwierdzenie, że Biblia to wspólne DNA chrześcijan i Żydów, które stanowi o naszej tożsamości zaznaczył ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu przywołał również mało znany dokument Watykańskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem z 1985 r. pt. Żydzi i judaizm w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego. W zakończeniu tego dokumentu czytamy: „Nauczanie religijne, katecheza i głoszenie Słowa Bożego muszą wychowywać nie tylko do obiektywności, sprawiedliwości i tolerancji, lecz także do zrozumienia i dialogu. Nasze obie tradycje zbyt są sobie bliskie, aby się wzajemnie nie doceniać”. Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że pogłębianiu wzajemnych relacji, które mają na celu ubogacenie w wierze zarówno chrześcijan jak i Żydów, służyć ma właśnie doroczny Dzień Judaizmu, ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski i obchodzony w tym roku już po raz dwudziesty pierwszy.

Dzień Judaizmu poprzedza Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, na zakończenie którego obchodzony jest Dzień Islamu. Tym samym w odstępie kilku dni wspominamy trzy wielkie religie monoteistyczne.

Info za —> BP KEP: Rzecznik Episkopatu: Biblia to wspólne DNA chrześcijan i Żydów

https://misericors.org/biblia-to-wspolne-dna-chrzescijan-i-zydow-rzecznik-episkopatu/

 

Biskupi zaniepokojeni poziomem debaty ws stosunków polsko-żydowskich

 2018-03-13 18:15 lk / Warszawa (KAI)

KK Biskupi Mazur/episkopat.pl

Zaniepokojenie „sytuacją społeczną, która powstała w wyniku debaty politycznej i medialnej” na temat stosunków polsko-żydowskich wyraził bp Rafał Markowski na trwającym w Warszawie 378. zebraniu plenarnym Episkopatu Polski. – Sygnalizowałem księżom biskupom niebezpieczeństwo przekładania się tej bardzo emocjonalnej debaty na poziom relacji czysto ludzkich i że może ona zniweczyć dorobek trudnej pracy wielu dziesięcioleci – powiedział KAI przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem. Prawdopodobnie biskupi nawiążą do tej sprawy w jutrzejszym komunikacie po obradach Episkopatu.

Bp Rafał Markowski poinformował KAI, że przez biskupów rozważana jest możliwość wyjazdu delegacji Episkopatu Polski do Izraela, który mógłby nastąpić w tym roku na okoliczność 70-lecia państwa Izrael i stulecia niepodległości Polski. Pielgrzymka – zaproszenie ze strony ambasady Izraela w Polsce – miałaby odbyć się jesienią tego roku. Na razie trwają w tej sprawie wstępne rozmowy.

– To nie byłaby wyłącznie oficjalna wizyta, ale wyjazd w formie pielgrzymowania, na wzór wizyty, która miała miejsce kilka lat temu [Pielgrzymka polskich biskupów do Ziemi Świętej trwała od 7 do 14 marca 2013 r. przyp. – KAI]. Byłoby to pielgrzymowanie połączone z oficjalnymi spotkaniami – powiedział KAI bp Markowski.

„Mówiliśmy na tej kanwie o sytuacji społecznej, która powstała w wyniku debaty politycznej i medialnej. Sygnalizowałem księżom biskupom pewnego rodzaju niebezpieczeństwa, mianowicie przekładanie się tej debaty – bardzo emocjonalnej, o naturze politycznej i medialnej – na poziom relacji czysto ludzkich” – poinformował KAI przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem.

Bp Markowski wyraził przy tym swoje obawy, że „te minione lata ciężkiej pracy moich poprzedników, całego Komitetu, jak również strony żydowskiej – myślę tutaj o rabinie Michaelu Schudrichu, o Szewachu Weissie – to jest owoc trudnej pracy wielu dziesięcioleci tych ludzi, który owocuje tym, że przez miniony czas mieliśmy poczucie budowanego zaufania, współpracy, wspólnego kultywowania ważnych rocznic, nawiedzania różnych miejsc związanych z Holokaustem”.

„Teraz obawiam się, że ta emocjonalna debata może ten dorobek w jakimś sensie zniweczyć. Boję się o te środowiska – niewielkie, małomiasteczkowe, parafialne – gdzie powstały grupy ludzi, w tym młodzieży, dbających o cmentarze żydowskie, próbujących upamiętnić obecność społeczności żydowskiej tablicami. Boję się, że będą poddani pewnej presji, niebezpiecznej presji, która wywoła w nich lęk i obawę, czy mogą się tym zajmować” – stwierdził w rozmowie z KAI bp Markowski.

Bp Markowski poprosił, aby stanowisko Episkopatu w tej kwestii zostało wyrażone w komunikacie po zakończeniu obrad 378. zebrania plenarnego KEP

http://www.niedziela.pl/artykul/34342/Biskupi-zaniepokojeni-poziomem-debaty-ws

 

Wypowiedz się