Lobbing czy wrogi atak? Komu służy Jonny Daniels?

DanielsPolecamy interesujący, wielowątkowy, dwuczłonowy tekst blogera Miarki z neon24.pl na temat lobbingu i czołowego przedstawiciela tego procederu w Polsce. Lobbing jest w istocie rzeczy zalegalizowaną korupcją. Oba te elementy stanowią fundament kapitalizmu, bez którego nie mógłby on istnieć. W przypadku Polski ma to jeszcze niebezpieczny wymiar polityczno-państwowy. Polecamy obydwa teksty wraz z wybranymi komentarzami pod tymi tekstami na końcu.

Redakcja KIP

Lobbing czy wrogi atak?

Dla jednych jest niegroźnym lobbystą, dla innych zaś przeciwnie – bardzo groźnym „czarnym lobbystą” posługującym się korupcją polityczną, jak dotąd bezkarnie grasującym w sferach władzy III RP.

Czy Jonny Daniels, angielski Żyd, świeży przybłęda, robi na polskiej scenie politycznej tylko dużo szumu dla odwrócenia uwagi od przygotowywanego czegoś groźniejszego, czy też jest to już atak mający na celu likwidację Polski, a on sam jest tylko twarzą możnych tego świata, którzy za nim stoją?

Czym jest lobbing?

„Lobbing to zespół zgodnych z prawem czynności podejmowanych przez zarejestrowanego lobbystę działającego za wynagrodzeniem i w interesie osoby trzeciej (zleceniodawcy lobbyingu), w celu wywarcia korzystnego dla zleceniodawcy wpływu na prawotwórstwo lub decyzje organów państwowych, względnie samorządowych i innych”.

Wikipedia nawet przy tej okazji głosi iż „Wpływanie na decyzje polityczne we własnym interesie, często mylone z lobbingiem to w rzeczywistości wykonywanie obywatelskiego prawa petycji do władz”. A więc w obu przypadkach chodzi tylko o interes zgodny z prawem. – Raz z użyciem pośrednika, raz bezpośrednio. A jak tak to i w zgodzie z celami państwa i narodu, którego jest to państwo, a nawet ogółu jego obywateli. Odpowiednio nie jest lobbingiem, kiedy uczciwi politycy z jednego państwa zabiegają o interesy swojego państwa u polityków innego państwa.

Nadto ten lobbing legalny ma zastosowanie bardzo ograniczone (z punktu widzenia lobbistów), bo musi się sprowadzić wyłącznie do uczciwej prezentacji merytorycznej wartości nowych produktów czy innych ofert wymagających zmian, czy obrony czegoś ważnego. Nadto nie ma mowy o silnych naciskach, bo musi władzom państwowym zostawiać wolność decyzji.

W tym sensie Johny Daniels lobbystą nie jest. Tu nie ma konkretu który jako lobbysta chce załatwić na drodze politycznej.

„Czarny lobbing”

W praktyce mamy do czynienia głównie z „czarnym lobbingiem” – „prowadzonym metodami niejawnymi lub nieoficjalnymi, np. poprzez przedstawianie fałszywych raportów i sfałszowanych analiz, często w oparciu o markę organizacji lub instytucji na pozór niezależnych”.

– Inaczej mówiąc – chodzi o „lobbing” za nic mający prawdę o stanie faktycznym rzeczywistości. O lobbing realizujący inny cel jak sygnalizowany. – W szczególności chodzi o to, aby doprowadzić do zaistnienia „faktów stanowionych” w prawodawstwie i praktyce politycznej zanim zaatakowani zrozumieją że zostali oszukani. Utrwalenie takiego stanu osiąganego drogą manipulacji skrajnie nieuczciwych to już dla lobbistów którzy potrafili zakłamać prawdę musi być już łatwizną – też zresztą do załatwienia na drodze „lobbingu” czy to w mediach, czy w sądzie…

– Lobbyści to zawodowcy – dobrze wiedzą iż bywa, że taki stan faktyczny, choć to patologia, jest już bardzo trudno zmienić – tym trudniej, im większa demoralizacja i odczłowieczenie polityki zostały tą drogą uprawnione. Trudniej, bo to zawsze otwiera drogę pewnym grupom biznesowym do osiągania brudnych zysków w nie eksploatowanych dotąd legalnie strefach, a więc i użyją wszelkich sposobów nacisku aby to już zostało.

Nawiasem mówiąc to taki przypadek mamy właśnie w kwestii umowy CETA przyjętej „na próbę” w której wprowadzono „prawo do zysku” – niesamowitą patologię, która wynosi korporacje prywatne nie tylko nad ich słabszych kontrahentów, ale i nad państwa tak, że wszyscy wkoło mogą nie tylko nie mieć zysku do podzielenia się z nimi (co jest istotą uczciwych umów w kapitaliźmie), a nawet tracić, ale zaplanowany zysk niektórych ma być „świętością realizowaną po trupach” – trzeba się zadłużyć a im wypłacić ich „zysk”. – I jakoś nie słychać, żeby zamierzano skończyć z tą „próbą” z góry skazaną na bycie nieudaną. Podobnie i przysłowie głosi: „Prowizorki są najtrwalsze”.

Skoro „czarny lobbing” otwiera drogę pewnym grupom biznesowym do osiągania brudnych zysków, grupom które użyją wszelkich sposobów nacisku aby to już zostało, to jasne, że i użyją ich i dla wspomożenia samego „czarnego lobbingu”.

Dodać trzeba, że „lobbystą czarnym” jest i wikipedia, która bagatelizuje nie tylko korupcję polityczną i lobbing w polityce, ale i całą sferę moralną, której polityka musi służyć i w której funkcjonuje państwo. – Niewątpliwie też jest objęta „czarnym lobbingiem”, a więc na jego usługach. A to znaczy że już musi dawać „osłonę propagandowo-medialną” i lobbingowi i korupcji, i działaniom niemoralnym i antypaństwowym, i antynarodowym. – Znaczy brnąć w kłamstwa, w niedomówienia, w bagatelizowania patologii, w prawnictwa, w mglistą, wieloznaczną nowomowę.

Wikipedia to „lobbysta czarny” bardzo groźny, bo za jej sprawą w ogromnym stopniu patologie przenoszą się i na życie polityczne, i społeczne, i świadomość opinii publicznej, i na oceny moralne obywateli. – Jest przez to powodem ich zmanipulowania i błędnych wyborów, i błędnego rozporządzania swoim majątkiem, i błędnych planów życiowych. Może kierować ku działalnościom destrukcyjnym, czy bierności tam, gdzie działania np. obrona konieczna, muszą być podjęte…

Tu już Danielsa można zakwalifikować, ale to nie wszystko…

Korupcja polityczna

„Działania takie, jak: korupcja polityczna, łapownictwo, płatna protekcja są niezgodne z prawem i jedynie pozornie podobne do lobbingu”. Tylko kto się tym przejmuje? Zaraz przyjdzie „argument” na obronę „lobbystów”, że „zawsze tak było”, np.: „Tymczasem Sieciech, wróciwszy do Polski (…) kusił chytrze znaczniejszych spośród nich, wielmożów śląskich obietnicami i darami i powoli przeciągał ich na swoją stronę” (Gall Anonim). Dziś to „powoli” to i „powolne gotowanie żaby” i „okna Overtona” i długi, i „fakty dokonane” …

Typowy obraz lobbysty to facet z teczką na łapówki do rozdania. Bardziej nowoczesny ma telefon komórkowy którym robi szybki przelew na konto bankowe w „raju podatkowym”. Ale to nie koniec…

Najbardziej niebezpieczną dla państwa i narodu jest „korupcja polityczna”. Jej istotą jest kierowanie „lobbingu” bezpośrednio do władz, i to im wyższych tym lepiej.

I te procedery pozostają bezkarne – ci co mają je ścigać też są poddani działaniom „lobbystów” czy bezpośrednio, czy przez ich władze odgórne już poddane „lobbingowi” uprzednio.

… a Daniels uderza właśnie bezpośrednio do władz, i władze są mu życzliwe zamiast z nim rozmawiać w przedpokoju.

Daniels i DudaSama korupcja polityczna według „Transparency International” to „nadużycie powierzonej władzy przez przywódców politycznych dla uzyskania prywatnej korzyści, celem zwiększenia swej władzy lub bogactwa; nie musi dotyczyć przekazywania pieniędzy, może przyjąć formę „handlu wpływami” lub obdarzania specjalną przychylnością, co zatruwa politykę i zagraża demokracji[1]. Choć w definicji mówi się o przywódcach politycznych, korupcja polityczna tyczy się także urzędników państwowych, którzy w ramach swoich kompetencji reprezentują wyższe organy władzy, w tym także przywódców politycznych.

Ważną cechą aktów korupcji jest to, iż są to działania bezprawne, a więc nie mieszczące się w ramach praktyk dopuszczanych przez przepisy obowiązujących aktów prawnych (konstytucji, ustaw, rozporządzeń, kodeksów, regulaminów itp.). Innymi słowy ten kto korumpuje, próbuje za pomocą oferowanych dóbr i korzyści zachęcić daną osobę do działań bezprawnych lub naruszających przyjęte przez daną instytucję zasady działania”.

Korupcja polityczna zawsze dotyczy urzędnika publicznego (jeśli nim nie był na początku, to nim będzie kiedy zostanie wyszkolony, uformowany i poprowadzony jak agent). Korupcja taka to zbrodnia w każdym normalnym państwie zagrożona najwyższymi możliwymi karami – to już zdrada „najgorszego sortu”.

Wikipedia co prawda zaznacza, że „mogą też być to działania sprzeczne z obowiązującymi zasadami moralnymi”, ale to bagatelizuje i stwierdza, że „Na tym tle nie jest działalnością korupcyjną tzw. lobbing w polityce, a więc próba wpłynięcia na decyzje podejmowane przez daną władzę, gdyż jego funkcjonowanie podlega normom prawnym i nie może wiązać się z dawaniem czy przyjmowaniem łapówek”, i że to „stanowi przykład działań parakorupcyjnych”. – Tak jakby stan zakładany był tożsamy z faktycznym…

– Tak więc jak już pisałem, to raczej rzadkość, bo już powszechnie mamy do czynienia z „czarnym lobbingiem” . – No bo skoro może być bezkarny, to i szybko wyrosną tłumy lobbystów … i praktyka korupcji, nawet bezczelne prześciganie się w niej. W Brukseli są tłumy lobbystów. Zresztą każda biurokracja jest nieodłącznie związana z korupcją.

 Relacja lobbingu do polityki – antypolityka i satanizm

Jest to bardzo niepokojące, że w kręgach władzy kręcą się tzw. lobbyści. To jest nawet bardzo groźne, bo z tego się bierze antypolityka. A bierze się, bo za tym stoi satanizm. – Łatwo tu zauważyć satanistyczną odwrotkę – zamianę kolejności w naturalnej hierarchii wartości.

Polityka to pochodna od sprawiedliwości, a więc tak jak i sprawiedliwość musi stać na prawdzie oraz służyć i sprawiedliwości podlegając prawom sprawiedliwym i moralnym, i także służąc wartościom którym sprawiedliwość w danym państwie naturalnie służy. Jednocześnie polityka to władza nad strefą interesów – musi tą strefę organizować i mieć sobie podporządkowaną.
Podkreślam: sprawiedliwość musi być nadrzędną nad polityką, polityka nadrzędną nad interesem.

Na to wchodzi lobbing, który tak samo jak i „lobbing czarny” jest działaniem dla interesu. Kiedy ten interes jako cel lobbingu jest zgodny z celami polityki, a w szczególności nie wykracza poza zasady i cele sprawiedliwości: oddaje każdemu co mu się należy, nie narusza definicji, hierarchii i priorytetów systemu wartości wyższego rzędu od sprawiedliwości zaczynając, nie uprzywilejowuje ani nie dyskryminuje nikogo, na nikogo nie nakłada obowiązków nie usprawiedliwionych a jedynie oparte o uzgodnione prawa, ani nikomu nie przyznaje „praw” uzurpatorskich, to tak rozumiany lobbing będzie legalny.

Porównanie tak rozumianej legalności z definicją z wikipedii (ze „zgodnością z prawem”) pokazuje jak wiele wymagań musi spełnić to prawo stanowione, aby lobbing był nie tylko „zgodny z prawem” (jakie jest), a więc legalny, jako zgodny z celami polityki państwa (w tym moralnymi w celach i środkach wobec społeczeństwa i narodu), nie zaburzający moralnego ładu życia publicznego, i realizującymi cele polityki, a więc i państwa, i jego w właściciela – narodu, oraz mniejszości społecznych.

I odwrotnie – „lobbing czarny” a zwłaszcza jego najgorsza odmiana: lobbing w sferach władzy sprawia że polityka zaczyna służyć interesowi określonej grupy osób czy instytucji – czasami bardzo selektywnie określonych adresatów – różnego typu oligarchom, korporacjom i wszystkim, którzy chcą w tej strefie pasożytować, a więc pasożytować na Polsce i Polakach.
– Nie zaś jak powinien – sprawiedliwości, narodowi właścicielskiemu państwa, państwu i innym dobrom wspólnym tego narodu, i ogółowi społeczeństwa.


Podkreślam: lobbing w sferach władzy wynosi interes pasożytów i skorumpowanych urzędników nad politykę, budując faktyczną antypolitykę. Wynosi i tak rozumianą „politykę” z jej „prawami” nad sprawiedliwość i jej cele, a więc i nad państwo, i nad naród, i nad człowieczeństwo.

Reasumując: skoro w naturalnym układzie sprawiedliwość jest nadrzędną nad polityką, polityka nadrzędną nad interesem, zaś w efekcie tego lobbingu w sferach władzy to interes jest wyniesiony nad politykę i nad sprawiedliwość, to już mamy satanistyczną odwrotkę – stan, kiedy wszystko w polityce co dotyczy ludzi zamiast im służyć będzie ich zniewalało i niszczyło.

W swojej praktyce lobbing prowadzony w sferach władzy buduje faktyczną władzę satanistów w państwie, powoduje destrukcję państwa, demoralizację obywateli. – Zaraz zaczyna się wmawianie obywatelom dokonywanie ich wyborów na satanistycznej zasadzie „a co ja z tego będę miał?”, wpychanie ich w uzależnienia, zniewolenia – samozatracenie i odczłowieczenie (a to już dla nich zupełna dezintegracja – piekło na ziemi, a dla państwa upadek celu istnienia).

Tak więc trzeba stwierdzić, że skoro za sprawą tych lobbystów działających bezpośrednio w kręgach władzy sataniści uzyskują władzę w państwa, to i ci lobbiści są pomiotami diabelskimi.
Jonny Daniels jest dziś z nich najniebezpieczniejszym – już przebija tych od „szczepionek” i „żywności” GMO, nanotechnologii i chemtrailsów – równa się z tymi co wprowadzają marksizm kulturowy, by oddać władzę diabłu.

Co jest nie tak, z tym Danielsem?

– Po pierwsze to tu widać jego dążenie nie do zmian politycznych, a do zmian systemowych, choć to wyłączna kompetencja narodu.

– Po drugie jego łatwo dostrzegalnym celem jest tworzenie jakiejś zbitki polsko-żydowskiej motywowanej wyłącznie interesem. Jasne że to by nie był interes Polski i Polaków, bo to już musiałby być interes wyniesiony nad polskość, a więc i nad nasze sprawy moralne.

Inaczej mówiąc, byłby to interes wyniesiony nad wszystko co dla nas ważne: nad prawo, sprawiedliwość, prawość, moralność, człowieczeństwo, świętości i Boga. – Czyli byłaby to wielka, satanistyczna odwrotka.

Nadto każdy postronny obserwator widzi że Daniels prowadzi działalność na co najmniej dwie strony.

O tym, że Daniels wszedł już w antypolitykę świadczy jego głośny sprzeciw co do ekshumacji w Jedwabnem. Wiadomo że została ona zablokowana, bo wychodziła prawda inna jak „prawda polakożercza”, pod antypolonizm i „pedagogikę wstydu” czyniąca Polaków winnymi. W ciałach ofiar znajdowano kule z karabinów niemieckich.
A więc jest tu i „czarny lobbing” – wbrew prawdzie, manipulatorsko jak w sztuczce magicznej skupiający uwagę na interesie, choć tak wyrażony interes jest i istotą korupcji politycznej, jest kupczeniem moralnością, a w tej dziedzinie żadne handle, czy kompromisy nie mogą wchodzić w rachubę.

Nadto tak wyrażony interes jako postawiony przed prawdę oznacza i wejście w satanizm już najgorszego sortu. – Prawda bowiem jest fundamentem wszystkiego co ludzkie.

Jest również prezesem fundacji „From the Depths”, której celem jest dbałość o pamiątki żydowskiej historii, a także budowanie wspólnej przyszłości Polaków i Żydów.

W żadnym przypadku nie wolno wierzyć temu co prezentuje, ani co się wokół niego dzieje. Tu wszystko jest perfidną, zimną kalkulacją i manipulacją obliczoną na zwiedzenie naiwnych, a kupienie zdrajców.

– Wspólnej przyszłości nie da się zbudować na kłamstwie. Wspólnej przyszłości nie da się zbudować ani na interesie, ani na prawnictwie, ani na sataniźmie. Wspólnej przyszłości nie da się zbudować odgórnie i bez wspólnego systemu wartości „z górnej półki”.

Tak więc Żydzi musieliby się nie tylko nawrócić na religię katolicką, ale i na cywilizację łacińską z moralnością i innymi ludzkimi wartościami jako nadrzędnymi nad prawem, zrezygnować z jakichkolwiek uzurpacji do przywilejów, w tym zwanych „prawami” i uszanować polską kulturę i tradycję, uszanować gospodarzy, naprawić wyrządzone Polakom krzywdy i skutki zdrad i zbrodni, zwłaszcza okresu żydokomuny, pogodzić się z rolą mniejszości narodowej nie uprawnionej do udziału w życiu politycznym Państwa Polskiego dopóki nie przejdą całego procesu integracji…

Po bredniach Grossa, „polskich obozach koncentracyjnych”, „polskich faszystach” i antysemitach, oraz roszczeniach Holokaust Industry, teraz głos Danielsa żeby już zostawić w spokoju prawdę o Jedwabnem przelał już czarę goryczy. Tu już trzeba kontrofensywy, a nie zdradzieckich kompromisów moralnych.

Pojednania nie buduje się na zapomnieniu, a na przebaczeniu i miłości. Wszystko wskazuje na to że to jeszcze bardzo daleka droga.

Aktywność Jonny’ ego Danielsa, choć rzeczywiście prowadzi on legalną, choć dość skomplikowaną działalność gospodarczą (niech będzie, że i w dziedzinie lobbingu), to jednak to co robi nie jest to lobbowanie za rozwiązaniami merytorycznymi typowymi dla definicji lobbingu (cel polityczny w Polsce musi się wiązać z dobrem wspólnym Narodu Polskiego).

Tu nie ma politycznego konkretu który jako lobbysta chce załatwić. W sensie legalnym nie jest lobbystą, a więc coś knuje.

Warto się pozastanawiać nad tym, co się tu dzieje:

– To nie przypadek, że się w Polsce znalazł.

– Wygląda na to że to jakiś agent zainstalowany mocą jakichś odgórnych nacisków (Rotszyld?, Mosad?…).

Jego oferta jest tu wyraźnie adresowana do szczytów aktualnej władzy politycznej w Polscy. Polska, ani Naród Polski nie mają dla niego znaczenia. Tu przewidywać można tylko manipulację i neutralizację aktywności Polaków. Sztandarowe jest tu słowo „interes”. – Jednych chce kupować, resztę zastraszać skrzywdzeniem jeszcze większym jak już jest skrzywdzona.

– Widząc rozmach z jakim wydaje przeznaczone na ten cel pieniądze, swobodę, z jaką porusza się wśród wyższych sfer polskiej polityki, jak i to, że dał radę zneutralizować ojca Rydzyka (nawet się uśmiecha na fotografii z Danielsem, a to już „fakt dokonany”, który idzie w świat … i do moherów. Trzeba też uznać, że jest bardzo sprytnym manipulatorem, dobrze przygotowanym, działającym systematycznie.

Daniels i RydzykDaniels i kaczyński

– Najpierw neutralizuje tych, co najskuteczniej mogliby mu się postawić: moherów od ojca Rydzyka.

– wcześniej zneutralizowane zostały rodziny – miał już kapitał na start. Jest wielce prawdopodobne, że to co robi było już zaplanowane 2 lata temu, kiedy 500+ miało wejść.

– narodowcy już wcześniej byli mocno niszczeni i nasyceni żydowską agenturą, ale teraz to on zgłosił donos na policję na organizatorów Marszu Niepodległości, choć nic tam złego nie było. Tylko że tutaj to nieważne. – Bo teraz każdy kto będzie z nim, będzie antynarodowcem, a na zapas lewakiem i poprawnopolitycznym. Już powyżej, przy temacie ekshumacji w Jedwabnem wyszło że musi być również antypolakiem i żydofilem, a nadto tym, co dla niego prawda nie jest ważna – czyli nic nie ważne, byleby interes był. Satanista wszelkiego typu (w tym ateista) jak najmilej widziany.

– ma przestroić Polaków z myślenia patriotycznego, wspólnotowego i narodowego według tradycji i kultury polskiej na myślenie interesowne („co ja z tego miał”, „należy mi się”, „jestem tego warta” – trzeba przewidzieć, że jakieś ochłapy jeszcze będą rzucone – choć może już selektywnie – dla skłócenia); i egoistyczne (choć po zostawiając jakieś „prawo do myślenia prorodzinnego” (na bazie 500+, ale też nie na długo, bo ma ono dotyczyć i cudzoziemców, a na wycofanie ideologii gender i poprawności politycznej i ideologii prawnictwa oraz satanizmu się nie zanosi – ale jak na obecną chwilę zneutalizowanych, bo zadowolonych jest dużo),

– już wcześniej miał nasyconą żydowską agenturą prawicę polityczną – do tego mocno związaną z Dudą. Zażegnana groźba trwałego rozłamu pozwoliła zachować PiS-owskiej władzy jedność, ale to jest gorsze jak podział i nowe wybory, bo konserwuje sprzeczność wewnętrzną, skłócenie – a „Nie ostoi się dom skłócony”. – Po podziale PiS z Kaczyńskim żeby je wygrać musiałby ujawnić narodowi wiele bolesnych spraw – zwłaszcza skrywanych o relacjach polsko-żydowskich, w tym aneks do raportu o WSI, o Katyniu i Smoleńsku, Okrągłym Stole, aferach i długach, o relacjach z banderowcami… wyjaśnić czemu niszczył organizacje i ruchy narodowe. – Zdać się na Naród Polski i obiecać już wierność. – Ma dość jaj? – Bo jak nie, to trzeba kogoś innego.

– Wygląda na to, że przystępując w tej chwili do omotania władz państwowych Daniels przechodzi już do finału swojego planu. – Liczy na to, ze jak zepsuje „polskiej rybie” rybie głowę, to i cała ryba, jak to ryba – od głowy się szybko zepsuje, i że tym sposobem ominie on całą barierę samozachowawczą wartości narodowych i moralności, zdolność do mobilizacji w sytuacjach krytycznych.

Co do wprowadzającego pytania:

„Czy Jonny Daniels, angielski Żyd, świeży przybłęda, robi na polskiej scenie politycznej tylko dużo szumu dla odwrócenia uwagi od przygotowywanego czegoś groźniejszego, czy też jest to już atak mający na celu likwidację Polski, a on sam jest tylko twarzą możnych tego świata?”

– to odpowiedzi na pierwszą możliwość na razie nie znamy – może tak być, jednak co do możliwości drugiej to trzeba stwierdzić że wszystko na to wskazuje że to już jest TEN najgroźniejszy atak.

To, że dla Danielsa i jemu podobnych miejsca w Polsce nie ma, jest oczywiste, ale przecież nie ma i dla tych, co mu się dali skorumpować, którzy zdradzili i przeszli na stronę antypolaków i satanistów. Tu trzeba większej akcji.

Czy starczy Polakom wartości narodowych i moralności na zryw obrony koniecznej?

Za: http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/141250,lobbing-czy-wrogi-atak

Komu służy Jonny Daniels?

Daniels i Szydło

To typowe dla diabła, że chce pozostać niewidzialnym, bo wtedy mu jego sztuczki najlepiej wychodzą, a więc i jego sługi MUSZĄ mieć idealny wizerunek. Stąd i branża zawodowa Danielsa: PR, czyli rasowanie wizerunku.

Tyle że uczciwy PR (public relations) poprawia wizerunek przez poprawę z wad – fizycznie to ubioru, kosmetyki i dobrych manier zachowania, a duchowo zwłaszcza kultury, człowieczeństwa, godności, moralności i prawości – wszystko dla uzyskana relacji wzajemnie korzystnych i oparte na prawdziwej i pełnej informacji. „Czarny PR” (antyreklama dla przeciwnika) i marketing poprawiają wizerunek zleceniodawcy nieuczciwie, manipulując faktami. Tu już chodzi o korzyści jednostronne.

Inaczej gdy mamy do czynienia z „satanistycznym PR” – wtedy, „sługa diabła” poprawia wizerunekzleceniodawcynie tylko manipulując faktami, ale ifałszując prawdę, a więc izniszczeniem adresata PR (społeczeństwa) dla korzyści zleceniodawcy.

Jonny Daniels to odmiana tajnego agenta wysyłanego przez kogoś możnego z tajną misją w zaplanowanych działaniach długofalowych rozpisanych na drobne kroki. Takie misje różne cele, ale zwłaszcza dotyczą interesów, czyli środków do prowadzenia polityki, a nie jej celów. Niestety takie pozyskiwanie środków zawsze wiąże się ze zdradą państwowej racji stanu jednej lub obu stron. Zwykle chodzi o pozyskiwanie pieniędzy, ale zwłaszcza dla podtrzymania władzy upadającej tego możnego, albo i dla uzyskania wsparcia w jego planach jej uzurpatorskiego rozszerzenia.

W tym ostatnim zwłaszcza przypadku wchodzi już w rachubę działalność spiskowa, i może sięgać i zamachów stanu różnymi metodami, a nawet systemu sprawowania władzy, czy jej wrogiego przejmowania.

I o działania z tego ostatniego przypadku trzeba najbardziej podejrzewać takich jak Daniels.

Taka misja jest więc z gruntu nielegalną. Misją w której agent korzysta z pieniędzy i wpływów tego możnego, a więc i listów polecających do agentur czy rezydentur już zainstalowanych we władzach wobec których knuta jest właśnie zbrodnia korupcji, czy w ich otoczeniu. Misji takiej nie jest w stanie przeprowadzić „człowiek znikąd”.

Taki agent zarazem jest produktem prywatyzacji tajnej agentury która za nim stoi – agentury formalnie istniejącej w interesie ochrony władzy na okoliczność możliwych zdrad i spisków skierowanych przeciw wszystkiemu, co można określić jako racja stanu państwa.

Tajne agentury, kiedy się wyradzają z tej sensownej skądinąd ich funkcji same stają się już superpatologią i superpasożytem właśnie przez prywatyzację tej funkcji i ze szlachetnej wspólnotowo, czy społecznie przekształcającą ją w egoistyczną i indywidualistyczną.

Tu, gdzie mamy wynoszenie indywidualistycznego nad wspólnotowe już mamy satanistyczną odwrotkę, bo wspólnotowemu należy się priorytet, który tu zostaje zniesiony.

On sam może więc być produktem albo satanistów, albo i samego diabła – wykreowanym na wybawiciela od ich problemów wszystkich co mu zapłacą – różnica jest tylko w formie zapłaty.

– Może być np. diabłem Kusym – zwykle zwanym tak od kusego fraka w którym się pokazuje (tak przy okazji, to skoro Duda pokazuje się w za krótkich marynarkach

Duda 13to czyż nie po to, aby ocieplać wizerunek „Kusych” z którymi się będzie zadawał, a więc i czyż on nie jest z tej samej hodowli tych diabelskich produktów? Wymowne też to, iż ta kusość ujmuje godności, a więc i honoru, pozuje na luzactwo, tolerancyjność wszelaką i łatwość wchodzenia w kompromisy – w tym i moralne za którymi już idzie satanizm i zdrada). Taki frak pozwala mu się łatwo wszędzie wpychać i grać rolę pośrednika. – Taki frak jest zarazem i pochodzącym demonicznie (nie przez kształt, a etymologicznie) od szatana-kusiciela wodzącego na pokuszenie; – tu właśnie kusiciela, który zostawia swoją ofertę i już przechodzi do funkcji diabła na zawołanie (na umowę-zlecenie nawet na telefon), diabła co to wszystko załatwi, nawet bicz z piasku ukręci, albo i skrzynię złota (nawet i piasku mu do tego czasami nie trzeba, bo i z powietrza potrafi). – A o zapłatę się nie martw – upomnę się „kiedyśtam” – to mi nie ucieknie, bo według mojej narracji rzeczywistości „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”). 

– Masz kredyt, to się ciesz – a jak nawet jakiś termin formalnie będzie wyznaczony to też się nie martw – damy drugi kredyt na spłatę z odsetkami – i my będziemy mieli odsetki skapitalizowane, i ty kolejne skrzynie złota z powietrza na swoje szaleństwa, i nasza w tym głowa żeby wyciszać krytyków i gwarantować ci bezkarność.

Formalnie taki agent piekieł ma swoją „dobrą twarz” – głosi ona że jest produktem żydowskich tajnych służb (a któż by nie lubił wszystkiego co się wiąże z Żydami tak bardzo skrzywdzonymi w Holokauście). Służbami, które mają archiwa rejestrujące wszystkie takie piekielne zdarzenia, „oczywiście” żeby się przed nimi strzec.

– Jest „tylko” produktem lobbingu dalekowzrocznego, wykształconym, wyszkolonym, uformowanym duchowo jako odczłowieczony w sumieniu i wrażliwości na innych, przygotowanym do aktorskich funkcji na forum publicznym.

Korzystanie z jego usług już jest co prawda aktem zdrady, rejestrowanej formalnie czy nie agentury obcego państwa. – Niby „nic takiego”… – Czyż nie tak działają i inne tajne służby? Czy to już nie „norma”?

Tylko że to jeszcze nie jest najgorsze. Bo to nie są zmowy byle osób prywatnych w stosunku do których istnieje prawodawstwo, funkcjonuje sądownictwo, czy nawet do których odnosi się poczucie sprawiedliwości. – Tu by musiały istnieć specjalne prawa przeciw przestępczości zorganizowanej – mafijnej i spiskowej. Tego praktycznie nie ma. Nie ma nawet kary śmierci za zbrodnie choćby najgorsze, w tym zdradę.

Pierwszym tu jest problem, z którego jeszcze ludzie nie zdają sobie sprawy – że te służby same są kopią struktur piekielnych – że tutaj te ich zwierzchności to dopiero drugie dno, że one też mają swoje zwierzchności i moce – że wszędzie, zaczynając od agenta (posyłanego jak Bóg posyła aniołów) funkcjonują tu aktorskie złe lub dobre twarze – a na pierwszy rzut oka nie rozróżnisz.

Nadto im niewinniejszy z pozoru „anioł”, im bardziej pożądana pozytywna strona jego oferty, tym ponętniejsza jego pokusa – mniejszy instynkt samozachowawczy i mniejsza samokontrola, tym bardziej wyłączone czujność i rozum, tym większe do niego zaufanie, tym większa lojalność w nawiązywanych kontaktach.

Mamy tu do czynienia z satanistycznym, manipulatorskim, zwodniczym oswojeniem takiego diabelskiego produktu jako czegoś dobrego (tak jak jak poganie oswajają demony żeby były wobec nich dobre).

Taki produkt na zewnątrz prezentuje się jako ten co działa „dla dobra”, choć od wewnątrz to jest już pośrednictwo diabła Interesa, czy jak kto woli Geszefta, Biznesa albo Przekręta, czy też Manipulatora (magika umiejącego skupić uwagę obserwatorów na pożądanych przez nich korzyściach ale i ukryć nieuchronnie później przychodzące rachunki za straty i koszty (mechanizmy prywatyzacji zysków a uspołeczniania strat i kosztów, piramida Ponziego, Konsensus Waszyngtoński).

– Nawet wiecznie żywego diabła Obiecanka (brata diabła Utopisty – obaj szpece od obiecanek-cacanek a głupiemu radość – najsławniejsi z nich to Marks, Lenin, Hitler i Tusk)), a także najmodniejszego ostatnio diabła Bezryzyka (ze spiskowo ukartowanymi wojnami bez wojen, handlem bez handlu, a z zyskiem uzgodnionym na zasadzie podmienienia wolnego rynku na rynek regulowany. – Dalej już z rynkiem z regulowanym wszystkim – i ilością pieniądza i wymyślonymi pod życzenia możnych cenami i zyskami, a nawet podatkami.

– Wszędzie tu starczy poprosić Kusego – wszystko załatwi – nie tylko z piasku, ale i z powietrza – nawet i „prawdę stanowioną” – mieliśmy niedawno takie przypadki – czy to o ataku na WTC, czy o broni Hussaina, czy ostatnio Assada jako pretekst Trumpa do zbombardowania syryjskiego lotniska. Mamy i „prawdę stanowioną” polakożerczą – czy to pod urojony polski antysemityzm, faszyzm, nazizm, „polskie obozy” itp. oszczerstwa.

I co proponuje taki Daniels? – Pogódźcie się z tym, a my będziemy łagodzili ataki. Uznajcie się winnymi, a my będziemy łagodzili roszczenia.

Po pierwsze to kompromis moralny, zdrada prawdy… Problem jest zwłaszcza w tym że satanistyczne roszczenia nie mają granic, nie ma więc mowy nawet o umiarze, a co mowa sprawiedliwości. Kusy załatwi, ale na pewno nic dobrego dla nas.

A poza tym, to gdzie nasze roszczenia? Kto i kiedy wyrówna nasze krzywdy? Kiedy zaczniemy normalnie funkcjonować w swoim państwie? Przecież cały ten polakożerczy atak, z którym niby to zmaga się Daniels to tylko, oszukańcza zagrywka typu łapaj złodzieja – żebyśmy nie podnosili swoich krzywd od Żydów, i co za tym idzie, aby oni nas mogli dalej krzywdzić.

Daniels 2

Wszystko z przemocą i gwałtem aparatu państwa – władz państwowych samych oddających się w niewolę diabłu i ciągnącemu w takąż niewolę i tych, którzy mu powierzyli obowiązki i uprawnienia.

Tu więc jest nie tylko związany z tym faszyzm jako zdrada władz na rzecz korporacjonistów-syjonistów-globalistów z którymi zawiera związek faszystowski, ale i satanizm – tu jako odwrotka w służebności – „kto komu” – odwrotka w której to szatan lub sataniści stoją na straży tego, aby związane z tym zbrodnie pozostawały bezkarne.

Jonny Daniels to jeden ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Handluje wpływami, a wpływy to dostęp do polityków i to znacznie dalej sięgający jak przyjmowanie natrętnego interesanta w przedpokoju.

– I nie ulega tu wątpliwość, że w pierwszym rzędzie są to wpływy diabła i satanistów, że ci którzy korzystają z usług agenta Danielsa liczą na mityczną władzę nad wszystkimi królestwami świata za jeden pokłon szatanowi.

A teraz najciekawsze. Skoro Daniels jest jednym z pierwszej setki, to takich jak on których mają inne życzenia do diabła jest już 100, ale pretendentów do tej pierwszej 100 będą już tysiące, więc i te wszystkie życzenia muszą być sprzeczne, a więc i odnoszone korzyści tylko będą iluzją. Razem to „psu na buty” z tego nie będzie. Skorzysta jedynie jakaś grupa cwaniaczków, co to lubi ciągłe zmiany, bo ma zyski przy ruchach w obie strony – np. biznesy bankowe, czy wojenne. Dla zwykłych ludzi to tragedie i coraz bardziej grożące piekło na Ziemi.

Jak się bronić? Powyżej już pisałem, że najgorsze jest że „to nie są zmowy byle osób prywatnych w stosunku do których istnieje prawodawstwo, funkcjonuje sądownictwo, czy nawet do których odnosi się poczucie sprawiedliwości. – Tu by musiały istnieć specjalne prawa przeciw przestępczości zorganizowanej – mafijnej i spiskowej. Tego praktycznie nie ma. Nie ma nawet kary śmierci za zbrodnie choćby najgorsze, w tym zdradę”.

Logiczne więc, że dotąd trzeba budować struktury oporu wobec władz państwowych, organizować wielkie protesty i akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa przy każdej niemoralności władz. Protesty i akcje wobec świata ekonomii i biznesu aż takie patologiczne procedery będą traktowane jako zbrodnie karane śmiercią i pełną konfiskatą majątków zaangażowanych osób.

Tu czeka nas i zmaganie ze strukturami UE, bo wygląda na to, że cała unia będzie musiała przyjąć taką reformę.

Za: http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/141289,komu-sluzy-jonny-daniels

Wybrane komentarze spod obu tekstów

„Czy starczy Polakom wartości narodowych i moralności na zryw obrony koniecznej?”
nie, nie starczy Polakom… przez Polskę musi przejść walec, żeby Polacy oprzytomnieli…
uczciwych Polaków wydaje się być zdecydowanie za mało!…

RAM 02.12.2017 22:59:40

@Wiktor Smol 21:16:52

„nie jesteśmy jeszcze gotowi na żadne działanie. Zostaliśmy kompletnie rozbici począwszy od powstania „Solidarności” poprzez układ korupcyjny-zdradziecki w Magdalence aż po ostatnie wybory.
Rzucili nas na kolana, teraz czas dźwigać założone jarzmo aż do momentu, kiedy dojrzejmy na dobre”.

Święta prawda. Czytałem gdzieś wypowiedź historyka, który twierdził że po 123 latach zaborów polski duch jeszcze się nie zregenerował na tyle, żebyśmy się wybijali na niepodległość. Należało jeszcze się budować wewnętrznie.
A przecież o ileż był silniejszy jak ten, którego mamy dzisiaj? Dotyczy to i emigracji. Czyżby była w stanie wystawić armię na poziomie armii Hallera?

„Podnieść się z kolan, stanąć wyprostowanym i spojrzeć wrogom prosto w oczy powiedzieć won z mojej Ojczyzny łachudro”.

Może chociaż na początek to, co w notce piszę o podstawowym warunku dopuszczenia mniejszości do udziału w życiu politycznym pełnej integracji z Narodem Polskim, a więc i gwarancji przestrzegania przez nich ładu życia publicznego opartego o jego moralność.
I to dotyczy nie tylko mniejszości narodowych i etnicznych, czy religijnych, ale i obyczajowych. Wielu zwłaszcza z tego marginesu obyczajowego trzeba będzie poddać reintegracji.
Też nie będzie łatwo, ale próbować trzeba. Przy okazji struktury narodowe będą miały „chrzest bojowy”.

„To jest proces, który wymaga od nas Polaków próby najwyższej”.

I zwlekać też nie wolno – doorganizować i doszkolić się można i w trakcie działania.

miarka 03.12.2017 03:26:07

@Stara Baba 22:04:05

„Nie będziemy gotowi dopóty nie będzie przywrócona obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa. Popatrzcie na to górne zdjęcie. Dzisiejsi nasi młodzi „mężczyźni” nie wiedzieli by nawet jak tym strzelać czy może używać jako maczugi. Sprawa jest poważna a niektórych biegów wypadków nie można zatrzymać inaczej jak tylko z pozycji eksponowania swojej siły”.

Strzelnia i klub sportowy przy każdej parafii to minimum. A co do szkoleń, to nie trzeba gadać, tylko się organizować. Nie telewizor, czy internet (za bardzo), a sport i inne ćwiczenia w terenie… I feministek ubędzie 🙂

miarka 03.12.2017 03:38:55

Przyglądnij się miarka dobrze, czy ojczulek Rydzyk „się uśmiecha”…
„…dał radę zneutralizować ojca Rydzyka (nawet się uśmiecha na fotografii z Danielsem…”
to jest raczej BOLESNY GRYMAS ZREZYGNOWANIA, miarka!…

RAM 02.12.2017 22:54:16

@RAM 22:54:16

„… to jest raczej BOLESNY GRYMAS ZREZYGNOWANIA”
O, w to to nie uwierzę. On łaka porażni i już się zrósł z „Alleluja i do przodu”.
A grymas, nie grymas – robi za uśmiech. I to idzie w świat jako nie tylko uśmiech, ale i poparcie dla Danielsa już z mocy „faktu dokonanego”, jakim jest to foto.
Daniels to fachowiec od PR-u. Mógł z ojcem Rydzykiem pogadać i o geotermii, byleby to okazyjne zdjęcie móc puścić w świat. Po to targał ze sobą fotografa.

miarka 03.12.2017 03:48:31

@RAM 22:59:40

„”Czy starczy Polakom wartości narodowych i moralności na zryw obrony koniecznej?”
nie, nie starczy Polakom… przez Polskę musi przejść walec, żeby Polacy oprzytomnieli…
uczciwych Polaków wydaje się być zdecydowanie za mało!..”
Kiedy Legiony wkraczały w 1914 do Kielc, było ich tylko 400 strzelców.
Najtrudniej wyruszyć, później już siła rośnie w drodze.

miarka 03.12.2017 03:58:43

@AgnieszkaS 23:48:36

Daniels jest jednym ze 100 najbardziej wpływowych Żydów na świecie.

Komuna w 1980 była znacznie mocniejsza, a jednak ponad 10 milionów zapisało się do Solidarności – i to przeważnie w intencjach bardzo bojowych, bardzo patriotycznych.

Dziś o takim zrywie marzyć nie możemy, ale to nie znaczy, że możemy komukolwiek podejmować przeciwko nam wrogie działania.
Na pewno nie potrzebujemy PR-u opartego o kłamstwa, przemilczenia i kompromisy moralne, bo z tego zawsze jest w końcu dużo więcej strat jak początkowych korzyści.

Trumpa też nie musimy, a nawet nie możemy słuchać jeśli by chciał od nas czegoś sprzecznego z naszą moralnością.

miarka 03.12.2017 04:10:09

@AgnieszkaS 00:01:18

Wygląda, że tutaj, jak i w wielu innych miejscach Daniels robi dużo roboty dla Polski dobrej. Tylko że on nie działa dla dobra Polski, a w swoim interesie, i w interesie nie wiadomo jakich jeszcze mocodawców.
Nie wiemy jednak co robi dla tych innych zleceniodawców, nie wiemy co robi dla Żydów.
A przecież wcześniej czy później przychodzi sytuacja, kiedy jego serce musi wybierać między działaniem dla dobra Polski, a Żydów czy tych innych mocodawców.

To się nazywa samomanipulacja, kiedy przypisujemy komuś cechy, które chcemy żeby miał, bo wiemy, że to będzie dla nas korzystne – widzimy same plusy jego działalności, lekceważymy groźby – czyli „ufność pokładamy w człowieku”, który, jak życie uczy, prze najbliższej okazji to cynicznie wykorzysta.

W notce piszę:
„Jest również prezesem fundacji „From the Depths”, której celem jest dbałość o pamiątki żydowskiej historii, a także budowanie wspólnej przyszłości Polaków i Żydów.

W żadnym przypadku nie wolno wierzyć temu co prezentuje, ani co się wokół niego dzieje. Tu wszystko jest perfidną, zimną kalkulacją i manipulacją obliczoną na zwiedzenie naiwnych, a kupienie zdrajców.

– Wspólnej przyszłości nie da się zbudować na kłamstwie. Wspólnej przyszłości nie da się zbudować ani na interesie, ani na prawnictwie, ani na sataniźmie. Wspólnej przyszłości nie da się zbudować odgórnie i bez wspólnego systemu wartości „z górnej półki”.”

Już miał „próbę serca” – sprawę ekshumacji w Jedwabnem. I co?
– Ano opowiedział się w interesie żydowskim, a przeciw Polakom.
Druga sprawa – donos na policję odnośnie Marszu niepodległości…
Pisałem o obu sprawach w notce.

Najgorsze nie to, że myśli o wspólnej przyszłości Polaków i Żydów, tylko jak to robi?
– Nie podchodzi od strony duchowej – człowieczeństwa i moralności, a przeciwnie od strony materii – przez interes i groźby. Tak, to sobie można załatwiać sprawy doraźne, pilne na już, ale nie przyszłościowe.

A różnice są znacznie poważniejsze jak interesy:
religia, cywilizacja, u nas moralność i inne ludzkie wartości jako nadrzędne nad prawem, a oni sobie to odwrócili. A to sprawa zasadnicza, bo tylko przy naszej zasadzie prawodawstwo stworzy spójny, przejrzysty i zrozumiały system prawny, i trwały – bo i wartości pozostają niezmienne i odporne na czyjekolwiek interesy. Oni wololą antysystem – z ciądłymi nowymi poprawkami, uzupełnieniami i komentarzami. To się pogodzić nie da – muszą przejść na nasz system.

Dalej kwestie uzurpacji do przywilejów, w tym zwanych „prawami” i szacunku dla polskiej kultury i tradycji, oraz dla nas, gospodarzy.
– Jak ma być sprawiedliwie to nie może być przywilejów. Nadto i moralność i sprawiedliwość i prawodawstwo muszą być jedne dla wszystkich. Przyjmą to?
Dalej kwestia naprawy wyrządzonych Polakom i Polsce krzywd i skutków zdrad i zbrodni, zwłaszcza okresu żydokomuny.
Dalej kwestia pogodzenia się z rolą mniejszości narodowej nie uprawnionej do udziału w życiu politycznym Państwa Polskiego dopóki nie przejdą całego procesu integracji…

Doświadczenia , zwłaszcza z aktualnymi imigrantami na Zachodzie pokazują, że takie wymogi co do „wspólnej przyszłości” są konieczne.
A co robi Daniels?
Pokazuje interes, nawet jest pomocny… tylko co z tego, jak spraw naprawdę ważnych nie rusza?
Skupia się na robieniu dobrego wrażenia.
To też ważne, ale herbata nie od mieszania się robi słodka.

miarka 03.12.2017 05:20:44

  • Ciekawe jak gługo jeszczy poistniejemy,jako naród , zanim nas całkowicie zniszczą i ograbią????

Wszyscy , kto tylko ma na to ochotę!!
https://www.forbes.pl/wiadomosci/kadisz-za-milion-dolarow/wyyhzrl

„Forbes” pod ścianą płaczu

http://sdp.pl/wywiady/9265,forbes-pod-sciana-placzu,1391106968

W imię tabu.
http://wgospodarce.pl/opinie/16908-kuriozalny-powrot-forbesa-do-glosnego-artykulu-kadisz-za-milion-dolarow-o-obrotach-gmin-zydowskich

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjTrqXyve3XAhXEaVAKHewWA0kQFggnMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.press.pl%2Ftresc%2F35151%2Cw-imie-tabu&usg=AOvVaw35D41mMIap0FR6SeBTGZk1

http://naszeblogi.pl/53114-dlaczego-mamy-placic-zydom-dodatki-do-ich-emerytur

Plus sponsorowanie na rozkaz hegemona, Ukrainy.
Pytanie do każdego Polaka!!czy żyje w wolnym kraju????????i zarazem odpowiedź, dlaczego wciąz nie ma na :
szpitale, służbę zdrowia
na porządną edukację młodzieży, zatrzymanie w kraju bardzo zdolnych absolwentów
na operacje cięzko chorych dzieci
dla spracowanych emerytów
na drogi,

POLSKE ŁUPIĄ WSZYSCY!!!

https://parezja.pl/ciagu-ostatnich-10-lat-polski-wyprowadzono-540-mld-zlotych/

http://niewygodne.info.pl/artykul5/02129-Gigantyczny-drenaz-kapitalu.htm

nadużycie link skomentuj

trojanka 03.12.2017 10:19:50

  • @trojanka 10:19:50

https://kresy.pl/wydarzenia/polska/tworca-polskiego-grafenu-odchodzi-panstwowego-instytutu/

trojanka 03.12.2017 10:27:58

@miarka 05:20:44

„Najgorsze nie to, że myśli o wspólnej przyszłości Polaków i Żydów”

Czyżby?

Nie byłabym taka pewna. Cóż ten szczwany lis robi w Polsce, wszędobylski i finansowany przez nie wiadomo kogo?

Ano, staje na swojej łysej pale, żeby ocieplić wizerunek Polski i Polaków. Jego stwierdzenie, że nosząc jarmułkę czuje się w Polsce bardziej swobodnie niż w jakimkolwiek kraju europejskim, tego najlepszym dowodem.

A dlaczego tak bardzo się stara, żeby doszło do „porozumienia”, „zrozumienia” i „zbliżenia”?

Wyłącznie po to, żeby zachęcić żydostwo, które i tak otrzymuje polskie obywatelstwo bez żadnej przeszkody, żeby się Polski i Polaków nie obawiali, bo nie taki diabeł straszny.

Bez masowej imigracji żydostwa Polinu w Polsce nie zbudują.

Kiedy dojdzie do wymarzonej przez syjonistów wielkiej wojny Izraela z Arabami, imigracja z Izraela stanie się faktem, a wtedy Polska stanie się celem i łupem. Rząd okupacyjny razem z Rydzykiem dobrze o tym wie, a tłumaczenie ministra (sic!), że go przyjmują, bo ma dojście do Trumpa można między kiepskie bajki włożyć.

Nie będzie żadnego porozumienia historycznego, zadośćuczynienia, pogodzenia się z rolą mniejszości narodowej, ani integracji. My jesteśmy dla nich tylko gojami ( bydłem) i mamy przejąć rolę Palestyńczyków.

Lotna 03.12.2017 10:34:54

Na PEWNO trzeba przywrócić karę ŚMIERCI za ZDRADĘ. Wtedy różnej maści POlitycy i urzędasy 1000x przemyślą, czy „wziąć w łapę”…

Paru złapać i „pokazowo” rozwalić to reszta zerwie się ze smyczy „lobbystów” i innych „biznesmętów”….

laurentp 03.12.2017 18:43:15

@miarka 13:19:12

Faktycznie, nie mam o czym dyskutować. 🙂

Uderzyłeś w sedno mówiąc, że Ci, którym się podoba, co robi Daniels nie czują groźby.
Jedni nie czują, a inni udają, że nie wiedzą, a tym samym zdradzają Polaków.

„Na interesie (i dobrych chęciach) to się buduje piekło.”

Czyli dokładnie to, co żydzi zafundowali Palestyńczykom. Teraz kolej na nas. W Polsce, poprzez różne „happeningi”, o których mowa tu http://ram.neon24.pl/post/141239,lobbysta-splugawione-sumienia-i-terapia-zbiorowa , jest rozmiękczany wizerunek żydostwa na ich przyjęcie, a zagranicą ocieplany jest wizerunek Polaków, którzy „nie są aż takimi antysemitami”, jakimi ich się maluje. Przy czym należy zauważyć, że to takie Danielse i ich szabesgoje narzucają kierunek narracji pomiędzy żydami a Polakami, o czym świadczy jego zgłoszenie marszu niepodległości i jego parszywie kłamliwe wypowiedzi, choćby na temat Jedwabnego. To my mamy się kajać i potrzebujemy „zbiorowej terapii”, która od jakiegoś czasu ma w Polsce miejsce dzięki żydowskiej agenturze, co rusz zaznamiającej Polaków z kulturą żydowską, podczas gdy kultura Polaków jest rzucona do kąta. Tak właśnie ma wyglądać to „zbliżenie”: to my się zbliżać, bo nas rzekomo gryzie sumienie, no bo przecież musi, jak to po zbrodniach, nawet teoretycznych, bywa.

Gość w dom – Bóg w dom, a on tylko tym zgłoszeniem na gospodarzy już wykazał, że chłop właśnie ugościł żmiję, która już kąsa. A jest tego kąsania wiele więcej. Jakże można tego nie widzieć!?

Lotna 03.12.2017 18:43:52

@Lotna 18:43:52

„”Na interesie (i dobrych chęciach) to się buduje piekło.”
Czyli dokładnie to, co żydzi zafundowali Palestyńczykom. Teraz kolej na nas”.

Najwyraźniej do tego się przymierzają.
Tu od razu dodam, że całe ich prawodawstwo stoi właśnie na interesie, że nawet interpretacja i komentarze do Dekalogu są dla nich priorytetem, a nie duchowość, którą Dekalog zawiera i której ma służyć kierowanie się nim.
A co to znaczy? – Ano to, że ich prawodawstwo jest zamknięte do ich „interesu narodowego”, że nie ma aspektu uniwersalizmu, czyli podstaw do zgodności z prawodawstwami innych narodów
.

Zarówno sami nie są w stanie wypracować spójnego systemu prawnego, jak i zapisy w prawodawstwie innych państw ich autorstwa (czyli według ich rozumienia służebności prawa i jego celów) mają charakter destrukcyjny dla życia politycznego i społecznego w tych państwach – zawsze budują sfery pasożytnictwa, niemoralności i zdrady.

Sami uchwalają „prawo”, sami go wykonują, a jakby co, to sami interpretują w sądzie i mediach. Pełnia bezprawia.
– I nawet im to nie przeszkadza mówić o praworządności i demokracji (której ideą jest system sprawiedliwości w życiu publicznym państwa) jako istniejących.

Trzeba podkreślić że ich podejście do interesu obala nawet prawa człowieka ONZ (od początku fikcję) – tylko że nie w kierunku zastąpienia ich ludzkimi wartościami, a w kierunku satanistycznym – z możliwością depopulacji na czele (choć ONZ „dał nam” „prawo do życia”).
Ich podejście do interesu w ogóle władzę wynosi ponad prawo – zwłaszcza sądowniczą. To też satanistyczna odwrotka – bo to co ma być prawem (a jednym z jego celów jest gwarantowanie wolności ludziom) staje się elementem ich zniewalania.
Za tym już idzie „legalne” wynoszenie wszelkiej władzy stanowionej nad moralność i człowieczeństwo.
To ma już wymiar piekła na ziemi.

Odtąd wszystko zaczyna stać na korupcji i bezkarności „wybranych”. Oni dostają nawet przywileje (dziś się to nazywa immunitety lub prawa), choć mają one wymiar skrajnej niesprawiedliwości, bo zniewolonymi do ich wykonania zostają zupełnie niewinni (i to jako jako faktycznie tym sposobem automatycznie dyskryminowani).

Za tym już idzie w ogóle wyniesienie interesu do rangi bóstwa (przez przełożenie: interes to pieniądz, pieniądz zaś to złoty cielec baal, a baal to szatan).
Jak bardzo błądzą, już widać choćby po tym, że np. miłości ani sprawiedliwości za pieniądze nie kupi – jedynie ich grzeszne podróbki plus ludzką krzywdę czekającą na spłacenie (a karą za grzech jest śmierć).
Tu mamy pełną rozbieżność, bo nasz system wartości jednak opiera się na Bogu.
A nie da się dwom panom służyć.

Tak więc widać że w ogóle pobłądzili, więc niech najpierw z sobą zrobią porządek co do duchowości, i dopiero jak się ogarną, niech idą do ludzi.

miarka 03.12.2017 20:48:00

Autor

Pojawia sie problem-jak walczyc z mafia ktora przejela wladze w wielu kluczowych panstwach.(Hitler i Stalin to byl pikus)Aparat panstwa jest bezsilny,sam kontrolowany przez mafie-przez korupcje,silowo i prowokacje.Instytucje miedzynarodowe, sady,media,rynek kapitalowy,wywiady tez kontrolowane przez mafie w przewazajacej mierze.

mac 05.12.2017 08:59:46

@mac 08:59:46

„Pojawia sie problem-jak walczyc … Instytucje miedzynarodowe, sady,media,rynek kapitalowy,wywiady tez kontrolowane przez mafie w przewazajacej mierze”.

Też to widzę:
„najgorsze jest że „to nie są zmowy byle osób prywatnych w stosunku do których istnieje prawodawstwo, funkcjonuje sądownictwo, czy nawet do których odnosi się poczucie sprawiedliwości. – Tu by musiały istnieć specjalne prawa przeciw przestępczości zorganizowanej – mafijnej i spiskowej. Tego praktycznie nie ma. Nie ma nawet kary śmierci za zbrodnie choćby najgorsze, w tym zdradę”.

Jak się przyjrzeć problemowi, to widać, że nikt nam takich praw nie zafunduje. To my sami musimy je przygotować i zmusić rząd do ich uchwalenia.
W końcu to Naród Polski jest władzą zwierzchnią nad władzami państwowymi.
Inaczej mówiąc, to Naród uchwala prawa, które organizują życie państwa.
To moralność Narodu Polskiego – i to bez jakiejkolwiek domieszki – i tylko ona, jako ta „z najwyższej półki”, nadrzędna nad władzą, sprawiedliwością, prawem i interesem może organizować ład życia publicznego w Państwie Polskim.
To jest konieczne aby prawodawstwo było spójne, a cały system był samopodtrzymującym się, czyli trwałym, nie wymagającym ciągłych nowelizacji i interpretacji, jednoznacznym, przejrzystym i powszechnie zrozumiałym.

miarka 05.12.2017 13:20:14

@miarka 13:20:14

Niedzielny obiad czy żydowska celebra z Jonnym Danielsem? Czy prezydentura zwalnia Andrzeja Dudę z obowiązku ewangelizacji? Popularny w Polsce niegdyś żydowski spadochroniarz, a obecnie spec od manipulacji (public relations) Jonny Daniels pochwalił się w sieci, że został zaproszony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę na żydowską celebrę w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda zaprasza Pana Jonny’ego Danielsa na uroczystość zapalenia świec chanukowych brzmi treść zaproszenia. Z zaproszenia wynika jakoby to prezydent Duda był gospodarzem i organizatorem celebry, która przecież nijak się ma do wiary w Chrystusa, a przecież doskonale wiemy, że prezydent Andrzej Duda jest praktykującym katolikiem. Pamiętamy, gdy w 2015 roku ratował Komunię Świętą przed profanacją. Prezydentura czy jakiekolwiek inne stanowisko nie zwalnia ochrzczonego z obowiązku ewangelizacji („Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię” – Mk 16,15), dlatego ciężko pojąć z punktu widzenia wierzącego w Chrystusa organizowanie i przewodniczenie przez praktykującego katolika w żydowskiej celebrze upamiętniającej wydarzenia z czasów Powstania Machabeuszów.

Daniels 3W ubiegłym tygodniu wspomniany Jonny Daniels zorganizował w swoim domu żydowską wieczerzę szabatową, na którą dość licznie przybyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Abstrahując od słów żydowskiego Talmudu, który mówi, że „Spożywanie posiłku wraz z gojem jest jak jedzenie z psem” (Talmud, Tosapoth, Jebamoth 94b), tym wydaje się być zasadne, by prezydent Andrzej Duda wziął przykład z Danielsa i zaprosił żyda na niedzielny, katolicki, poprzedzony znakiem krzyża obiad, a nie celebrę wyznawców doktryny, która głosi, iż „Jezus gotuje się w gorącym ekstremencie” (Talmud, Gittin 57a) a „Maryja uprawiała nierząd ze stolarzami” (por. Talmud, Sanhedrynu 106a). Spotkanie z wyznawcą innej religii powinno być dla katolika – bez względu na to jakie stanowisko piastuje – okazją do ewangelizacji, a nie do utwierdzania bliźniego w niewierze w jedynego Zbawiciela świata – Jezusa Chrystusa.
Jeden z internautów przygotował dla Prezydenta RP dwa inne gotowe zaproszenia, które naszym zdaniem należałoby wysłać Jonny’emu Danielsowi. Na jednym z nich zaprasza na wspólne czytanie Ewangelii, a na drugim na modlitwę „Ojcze nasz” oraz uroczyste zapalenie wigilijnej świecy Caritasu, przypominającej o największej tajemnicy wiary – Wcieleniu Boga. Jest, a powinno być…

Daniels 4Panie Prezydencie, proszę wziąć sobie do serca słowa Ewangelii i zwłaszcza w relacji z bliźnim, który nie wierzy w Chrystusa, wlewać w jego serce wiarę w zmartwychwstałego Pana, a nie pogłębiać jego niewiarę.

kula Lis 67 05.12.2017 18:26:09

@wercia 20:24:28

„Ten specjalista od sterowania postrzeganiem”

Dobre. To nie tylko ktoś kto manipuluje, ale i ten, co narzuca ofiarom swoich zabiegów obraz który mają widzieć – magik i prestidigitator, iluzjonista i uwodziciel (gdzieś czytałem wypowiedź pani której go przedstawiono, a ona już po minucie miała chęć by iść z nim na piwo)…
Narzuca przy tym i całą narrację rzeczywistości, a to już pachnie głęboką nieuczciwością. Bo jeszcze narracja rzeczywistości przez prawo, choć już się wywodzi z satanizmu jest szalenie niebezpieczna, ale przy specjalnej ostrożności można znaleźć prawa wywodzone ze sprawiedliwości, a więc i teoretyczną szansę na przeżycie w oferowanym matrixie mieć,
– to już w narracji przez interes – a tylko taką ma Daniels – a więc „oczami diabła Interesa, czy jak kto woli Geszefta, Biznesa albo Przekręta, czy też Manipulatora (magika umiejącego skupić uwagę obserwatorów na pożądanych przez nich korzyściach ale i ukryć nieuchronnie później przychodzące rachunki za straty i koszty (mechanizmy prywatyzacji zysków a uspołeczniania strat i kosztów, piramida Ponziego, Konsensus Waszyngtoński)) to już zupełnie nikt, kto tą narrację przyjnie szansy nie ma.
On tu działa nie tylko ze zlecenia „możnych tego świata”, a le i sam jako „wpływowy”, czyli „możny” – a z możnymi to już jest tak, że owszem dają potrzebującym rzeczy dobre i pożądane, ale tylko po to, żeby za chwilę zażądać za to dużo więcej. Ba. – Kiedy dają dużo, mogą już później zażądać wszystkiego – po totalne zniewolenie.
I tego się w przypadku Danilesa trzeba obawiać najbardziej.

„on buduje oficjalnie dobre relacje”.

Właśnie – „oficjalnie”. Oficjalnie buduje fałszywą twarz osoby klienta (i oczywiście swoją), osoby której można bezpiecznie zaufać, a zza fasady już szczerzą kły tabuny diabłów już gotowych pożerać naiwną ofiarę.
Oficjalnie podaje się za specjalistę od PR, czyli rasowania wizerunku, ale to co robi nie jest uczciwe, korzystne wzajemnie.
Tu docelowym jest tylko interes możnego …i diabła.

Nawiasem mówiąc to Daniels jako PR-owiec rasujący wizerunek klienta sam jest rasistą, odwołuje się też do rasizmu swoich klientów (którzy chcą mieć twarz rasowaną – nawet kojarzoną za jego sprawą z rasą żydowską), a w swoim donosie na uczestników Marszu Niepodległości dopatrzył się … rasizmu.

„Ogłupiani mogą się obudzić z ręką w nocniku. Już widzę minę Dudy, raczej zwyczajną…”

Ogłupiani tak, ale Duda? – Przecież tu się narzuca spostrzeżenie że jest produktem z tej samej co Daniels hodowli. Jego aktorstwo na stanowisku prezydenta jest widoczne. Pani profesor Staniszkis mówi o tym głośno.

miarka 05.12.2017 21:38:06

System prezydencki tak w ogóle to może być. Nie może być jednak patologiczny.
Już pisałem w swoim komentarzu przy okazji notki:
http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/140169,prezydent-duda-i-prawo-fasadowe-prowadza-do-nwo , że:

„Nie chodzi o system prezydencki, a o system prezydencki pomijający
Naród jako najważniejszego Decydenta. – System prezydencki bez
zwierzchności władzy Narodu nad władzami państwowymi w tym
prezydentem.

Chodzi o system prezydencki w sytuacji braku kontroli narodu nad mediami
nadającymi swój przekaz na rynek publiczny Narodu, a więc nie
tylko że nie zapewniający Narodowi kontroli nad życie
politycznym kraju, włącznie z gospodarką i ekonomią oraz
praktyką realizowanych idei i ich relacji do systemu wartości
Narodu, zwłaszcza jego moralności jako bazy dla ładu życia
publicznego w Państwie.

Do tego bez rozbicia MAFII PARTYJNEJ, czyli w szerokim zakresie
zdolnej do zmowy największych partii dającej zdecydowaną
przewagę nad resztą posłów, a więc i funkcjonowanie władzy
faktycznej ponad systemem demokratycznym, robiącej później z
Sejmu cyrk, do tego pozostawienia systemu partyjnego
reprezentującego ze swojej natury oligarchię, a nie naród –
grożą i zmowy szefa partii zakulisowe, zafasadowe – i tu jest
główne źródło dwuwładzy.

Raz że w tym systemie obywatele są oszukani, bo głosowali na partie skrajne,
podchodzili do tego bardzo emocjonalnie, a teraz okazuje się że
one nie tylko idą razem, ale i przeciw nim, a więc i razem ich
zdradzają.

To sytuacja patologiczna. To pozostać tak nie może,
bo rodzi kolejne, patologiczne fakty dokonane, a to tyle co gwałt
i przemoc, dyktatura i tyrania – bezkarne!!!

Tu w ogóle musi nastąpić przełom systemowy. Najważniejsze żeby wróciła do życia politycznego, ale i społecznego moralność – moralność Narodu Polskiego.
Bez tego, to tak, czy inaczej pędzimy ku totalitaryzmowi i NWO,
a Soros i Duda poganiają”.

miarka 05.12.2017 21:53:55

  • @kula Lis 67 18:26:09

W temacie jak się zachowywać w relacjach m.in. z Żydami pouczający jest wybór tekstów kościelnych:

http://gazetawarszawska.com/easyblog/entry/prawodawstwo-dyscyplinarne-kosciola-w-odniesieniu-do-stosunkow-chrzescijan-z-poganami-zydami-i-muzulmanami-wybor#.Whvc_k4qOQI.twitter

miarka 05.12.2017 23:22:13

  • marszałek Senatu St. Karczewski do Jonnego Danielsa:

„To co pan robi jest wielkie, wspaniałe, zasługuje na najwyższe uznanie. (…). Pan robi tak wiele, aby nasze narody – polski i żydowski – były bliżej siebie”

źródło: http://www.rp.pl/Historia/170919046-Odznaczenia-dla-Polakow-ratujacych-Zydow-podczas-II-wojny.html

ekoludek 06.12.2017 10:57:35

  • @ekoludek 10:57:35

To co mówił Karczewski w swoim jednostronnym spojrzeniu to jeszcze nic. Zdecydowanie przebił go Kaczyński:

„Obecny na uroczystości prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że Holokaust „był arcyzbrodnią i wyrazem najskrajniejszego zła, które pojawiało się w historii, które w XX w. pokazało jeszcze raz swoją najstraszliwszą twarz”.

„Ale temu skrajnemu złu przeciwstawiło się coś, co można określić śmiało jako skrajne dobro, jako bohaterstwo tej najwyższej próby, bohaterstwo, które nie cofało się przed ryzykiem tortur, śmierci, przed ryzykiem śmierci najbliższych, nawet własnych dzieci. I to bohaterstwo, tak jak i niebywała zbrodnia Holokaustu muszą być pamiętane, muszą być wspominane i muszą być czczone” – powiedział prezes PiS.

Podkreślił, że bardzo dobrze się stało, że pojawił się ktoś, kto postanowił, by ten proces uczczenia tych, którzy bohaterstwo wykazali w najwyższym stopniu był rozszerzony i kontynuowany. „Fundacja +z otchłani+, bo tak to się po polsku nazywa, to przedsięwzięcie, które ma doprowadzić do tego, że wielu z tych, którzy nie otrzymali dotąd tej najwyższej satysfakcji, nie zostali uznani za Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, może zostać nagrodzonych” – mówił Kaczyński.

„To bardzo ważne, to wyraz sprawiedliwości. A to, co powinno być przeciwstawione potwornym zbrodniom XX w., Holokaustowi i innym aktom ludobójstwa, to właśnie sprawiedliwość. To odrzucenie tego wszystkiego, co jest przeciw sprawiedliwości, co sprowadza się do uznania, że są równi i równiejsi, że są tacy, na których wolno podnosić rękę, czy to bezpośrednio czy to w przenośni i są tacy, którzy podlegają szczególnej ochronie” – zaznaczył prezes PiS.

Dodał, że „musimy to rozumowanie i tu w Polsce i w Europie, gdzie ono, można powiedzieć kwitnie, i w całym świecie, odrzucić”. Zaznaczył, że jednym z jego bardzo groźnych przejawów jest antysemityzm. Jak dodał, Izrael jest państwem, które „udowodniło, że nie terytorium, nie liczba ludności, a siła ducha i siła umysłu, a także determinacja i odwaga, stanowią o wielkości”. „Dziś właśnie przeciwko temu państwu kieruje się współczesny antysemityzm. Ten, który bardzo często odcina się od Holokaustu, który mówi o mowie nienawiści, który odrzuca najróżniejsze fakty po to, by zaprzeczyć temu wszystkiemu, co jest w historii naszej cywilizacji ważne, co jest rozstrzygające. I co ma zdecydować, że ta cywilizacja, najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich, które dotąd w historii istniały, ma przetrwać” – zaznaczył prezes PiS. „Dzisiaj wysuniętą placówką tej cywilizacji jest państwo Izrael” – dodał”.

Moje tu stanowisko już wyraziłem w komentarzach:

http://janusz.neon24.pl/post/141221,masonski-zamach-na-dekalog#comment_1425813
i
http://janusz.neon24.pl/post/141221,masonski-zamach-na-dekalog#comment_1425847

miarka 06.12.2017 12:42:38

  • @wk..ny 11:34:20

„Syjonizm to narodowy socjalizm, u nich sprawdza się, a innym zabraniają”.

Właśnie! Dopiero co (powyżej) cytowałem Kaczyńskiego, który to łączy ze sprawiedliwością …”
Cóż to za sprawiedliwość, kiedy ktoś ODGÓRNIE decyduje co jest sprawiedliwe?
Czyż to raczej nie jest wyniesienie prawa nad sprawiedliwość i wywodzenie z tego prawa stwierdzeń co jest sprawiedliwym?

„Wolny Rynek/kapitalizm to też ich twór, który kolportują na Świat w celu realizacji idei swojego socjalizmu”

Sam w sobie to nie. Popatrz powyżej na mój obrazek – po lewej masz socjalizm, a po prawej kapitalizm.
Ich to jest raczej korporacjonizm i rynek regulowany tak żeby to ich interes był górą.

„Socjalizm (łac. societas – wspólnota); może być tylko jedna, reszta ma skakać sobie do gardeł o kromkę chleba”

Niezupełnie. Tak może być tylko w ich narracji rzeczywistości.
To raczej trzeba wywodzić od „socio” = towarzysz i od społeczeństwa, a nie od wspólnoty.
To w społeczeństwie kwitną egoizmy i indywidualizmy. Wspólnoty jako ze swojej natury zamknięte są już z konieczności moralnymi.

miarka 06.12.2017 13:03:08

@miarka 13:03:08

Obrazek porównujący socjalizm z wolnym rynkiem to sarkazm?
„więcej szczebli wolności” haha, dobre..

Równie dobrze można powiedzieć: „Kapitalizm jest to ustrój, w którym bohatersko przymyka się oko na wykreowane problemy, aby czerpać z nich nadal korzyści”. Gdyby nie było biedy, kapitał by nie rządził, bo by nie miał przewagi władczej..

Wolny Rynek to utopia, nigdzie nie zaistniał, natomiast socjalizm w ramach wspólnoty plemiennej, jak najbardziej miał się dobrze dopóki agresywna, ekspansyjna cywilizacja judeochrześcijańska nie podbiła ich.. taka prawda 🙁

wk..ny 06.12.2017 16:17:30

  • @wk..ny 16:17:30

” socjalizm w ramach wspólnoty plemiennej, jak najbardziej miał się dobrze dopóki agresywna, ekspansyjna cywilizacja judeochrześcijańska nie podbiła ich”

Nie mógł się mieć dobrze, bo socjalizm to rabunek dokonywany na tych co mają, żeby dać tym, co nie mają. To jest dokładnie antywspólnotowe.
To niszczy zaradnych i sprowadza ich w dół, bo ich dorobek niewątpliwie zostanie roztrwoniony.
W tym temacie chrześcijaństwo jest zupełnym przeciwieństwem.
Jezus mówił:
„Ubogich zawsze mieć będziecie…”
Kazał kończyć z iluzją, że jak się komuś coś daje to już się jest dobrym. Z całym tym zakłamaniem i manipulacjami. Z przekonaniem, że coś się za to należy. A socjalizm to dawanie interesowne.
Ważne motywy. Ważne żeby było „równanie w górę” tych co naprawdę potrzebują pomocy żeby mogli już funkcjonować w pełni swoich możliwości. A tu jest bezinteresowność. Tu motywem jest miłość – typowa dla zdrowej wspólnoty – tu wszystko jest świadome i dobrowolne.

A szczebelki do wolności na rysunku mają sens – symbolizują gotowość do własnej walki żeby pokonywać konieczną dla wyjścia ze swojego dołka drogę. Symbolizują konieczność współpracy z wolnymi, z żyjącymi w duchu wolności.

miarka 06.12.2017 18:37:20

  • @miarka 18:37:20

Pan to Ksiundz jest chyba.. proste sprawy zagmatwać potrafi :((
Widać, że o wspólnocie Słowian, czy Indian nie ma Pan pojęcia..
Obrzezany mózg. współczuję :((

wk..ny 06.12.2017 19:38:25

źródła komentarzy:

http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/141250,lobbing-czy-wrogi-atak

http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/141289,komu-sluzy-jonny-daniels

Comments

  1. fiesta says:

    Cytat z artykulu powyzej:
    „Lobbing jest w istocie rzeczy zalegalizowaną korupcją. Oba te elementy stanowią fundament kapitalizmu, bez którego nie mógłby on istnieć. W przypadku Polski ma to jeszcze niebezpieczny wymiar polityczno-państwowy”.

    KOMENTARZ „fiesta”

    Powyzszy cytat ukazuje:
    1. Albo nieuctwo autora „miarka”, ktory nie rozumie co pisze.
    2. Albo perfidna manipulacje pojeciami i tworzenie jedynie slusznej ideologii.
    3. Albo 1 i 2.

    Bo skoro autor „miarka” pisze ponizej w swoim artykule, ze „lobbing”, czyli dzialania osob lub grupy w celu osiagniecia okreslonego celu odbywa sie droga legalna lub nielegalna to automatycznie okreslenie „lobbing” nie oznacza wylacznie „zalegalizowanej korupcji”, poniewaz w panstwie demokratycznym kazdy jego obywatel ma prawo do wyrazania swojej opinii i prowadzenia dzialan zgodnych z konstytucja panstwa i w tych dzialaniach nie ma nic nielegalnego, wiec uzyte przez autora porownanie jest bledne.
    Natomiast stawianie znaku rownosci miedzy okresleniem „lobbing” a okresleniem „zalegalizowana korupcja” swiadczy, ze autor „miarka” ma problemy ze zrozumieniem znaczenia tych okreslen, a zarazem autor „miarka” ma problemy z logicznym rozumowaniem.
    A juz szczytem glupoty autora „miarka” jest twierdzenie, ze „lobbing” i „zalegalizowana korupcja” stanowia fundament kapitalizmu.

    Na cale nieszczescie, artykul ukazal sie na stronie Klubu Inteligencji Polskiej i nikt przez ponad 12 dni nie zareagowal na tego typu wyglupy autora artykulu.

    Kim jest Johnny Daniels ?

    Jonny Daniels | Wikiwand
    http://www.wikiwand.com/pl/Jonny_Daniels Cached
    Jonny Daniels – izraelski działacz społeczny, specjalista w zakresie public relations i doradca wiceministra obrony narodowej, założyciel i prezes fundacji From …

    Otoz moja przegladarka internetowa nie moze polaczyc sie ze strona Wikiwand i wyswietlic tekstu w j.polskim, co moze wynikac z kilkunastu powodow, ale na temat J.Daniels znajduja sie informacje na innych stronach, jak:
    http://archiwum.sadeczanin.info/wiadomosci,5/73-rocznica-likwidacji-getta-w-nowym-saczu-apel-pamieci,75967
    oraz tutaj, pod tytulem:
    Żydowski łącznik. Doświadczony gracz. Sylwetka Jonny’ego Danielsa.
    http://d1.niezalezna.pl/205112-zydowski-lacznik-doswiadczony-gracz-sylwetka-jonnyego-danielsa
    a takze tu:
    http://prwsamorzadzie.pl/strategia-sukcesu-w-wyborach/

    Z powyzszych inormacji wynika, ze J.Daniels faktycznie ma szerokie powiazania i ktos za tym stoi. A z dzialan J.Daniels wynika, ze chodzi o pranie mozgu Polakom propaganda o HOLOHOAXIE i wywolanie wspolczucia wsrod Polakow, ktorzy w wiekszosci nie znaja faktow historycznych o zydach, a w domysle chodzi o przygotowanie Polakow na masowy naplyw zydostwa do Polski.
    Tymczasem mniejszosc zydowska w Polsce byla przez wiele stuleci ZARAZA WEWNATRZ POLSKI, ZARAZA ROZKLADAJACA POLSKE OD WEWNATRZ, o czym z kolei nie ucza w szkolach i na uniwersytetach w Polsce oraz na zachodzie.
    Miedzynarodowe LOBBY ZYDOWSKIE wymusilo na innych panstwach i narodach jedynie sluszna wersje historii o HOLOHOAXIE, ktora opiera sie na polprawdzie i klamstwach i m.inn. J.Daniels jest jednym z wielu lobbystow zydowskich, ktory rozsiewa po swiecie zaklamana zydowska propagande i probuje wykreowac obraz „dobrych zydow”, czemu rowniez sluzy MUZEUM HOLOKITU w Warszawie, wybudowane za pieniadze okradanego przez dziesieciolecia polskiego podatnika przez zydostwo u wladzy w Polsce i tak to wyglada oficjalnie.
    Natomiast nieoficjalnie, J.Daniels moze wykonywac rozne zadania, poczawszy od szpiegowskich, a skonczywszy na globalnych i nie beda o tym pisac oficjalne media lokalne i globalne, ktore w wiekszosci znajduja sie w lapach zydostwa i jednoczesnie tym zydowskim mediom bedzie zalezec na tym, aby przedstawic swojego pobratymce w samych superlatywach i wzbudzic zaufanie u gojow, ktorzy nie podejrzewaja zydowskich podstepow i gier politycznych, poniewaz nie znaja mentalnosci zydostwa, ktorych sam Jezus Chrystus nazwal ZMIJOWYM PLEMIENIEM (Mat 23:33) i DZIECMI DIABLA (Jan 8:44).
    Jezus Chrystus nie mogl sie mylic.

    Natomiast jesli chodzi o opinie zydowskiego kurdupla Kalksteina vel J.Kaczynskiego z zydowskiej partii socjalistycznej PiS na temat HOLOHOAXU i Izraela to nalezy ja rozumiec jako typowa zydowska propagande, pelna polprawd i klamstw.
    Bo skoro J.Kaczynski nazwal HOLOHOAX arcy-zbrodnia to kim sa w takim razie zydowscy oprawcy tych zbrodni ?
    W aparacie wladzy III Rzeszy niemieckiej znajdowali sie w wiekszosci sami zydzi na czele z Hitlerem, Himmlerem, Heydrichem, Hessem, Frankiem, Eichmannem, Bach-Zelewskim, Globocnikiem, Goeringem etc etc – razem ponad 150 tysiecy zydow sluzylo w niemieckiej armii w czasie II wojny swiatowej.
    Kim sa zydowscy przedstawiciciele miedzynarodowych organizacji zydowskich z Europy zachodniej i USA, ktorzy wiedzieli o zbrodniach niemieckich zydow na zydach z Europy wschodniej, a mimo tego nie zalezalo im na ratowaniu swoich pobratymcow, czego przykladem jest wyraz niecheci wyrazony przez przewodniczacego Agencji Zydowskiej Pomocy rabina I.Greenbauma w lutym 1943 w Nowym Jorku, ktory powiedzial na zebraniu Egzekutywy Rady Syjonistycznej (Zionist Executive Council) , ze:
    ONE COW IN PALESTINE IS WORTH MORE THAN ALL THE JEWS IN POLAND.
    (Jedna krowa w Palestynie jest wiecej warta niz wszyscy zydzi w Polsce)
    http://realnews247.com/brutal_zionist_role_in_holocaust.htm

    Nalezy rowniez przypomniec, ze zydowscy bankierzy z Europy zachodniej (Niemcy i Anglia) oraz USA pomogli dojsc do wladzy A.Hitlerowi i pomogli Hitlerowi w rozbudowie potegi militarnej Niemiec. Nieco wczesniej, Zydzi u wladzy w ZSRR podpisali z Niemcami tajny uklad o wspolpracy wojskowej w 1922r i m.inn. Hitler prowadzil testy niemieckiego uzbrojenia na poligonach w ZSRR za wiedza rosyjskich zydow.
    Nalezy tez przypomniec, ze zydowskie organizacje syjonistyczne podpisaly tajny uklad z nazistami w 1933r w sprawie szkolenia zydowskich terrorystow w Niemczech do walki z Arabami w Palestynie w celu utworzenia tam panstwa zydowskiego i w tym celu probowano przesiedlic niemieckich zydow do Palestyny, czym z kolei zajmowal sie A.Eichmann (niemiecki zyd) z aparatu wladzy A.Hitlera.
    A gdy w styczniu 1942r w Wannsee zapadla decyzja o rozwiazaniu kwestii zydowskiej, wowczas A.Eichmann zajmowal sie transportowaniem zydow do obozow koncentracyjnych.

    ZYDZI ZYDOM ZGOTOWALI HOLOCAUST – do takiego wniosku doszla zydowka prof. H.Arendt, ktora byla obecna na procesie A.Eichmanna w Jerozolimie w 1961r – Eichmann zostal wczesniej porwany w Argentynie i wywieziony do Izraela przez izraelskie spec sluzby.
    Fakty o zydowskim przygotowaniu i fakty o uczestnictwie zydow w zbrodniach na zydach sa niepodwazalne i propaganda zydowskiego kurdupla J.Kaczynskiego z PiS oraz propaganda J.Daniels nic tu nie zmieni.
    Natomiast znajomosc faktow historycznych o zydach jest elementem niezbednym, potrzebnym do odroznienia prawdy od klamstwa oraz Polaka od agenta obcych wplywow do jakich bezsprzecznie nalezy: zyd J.Daniels i zyd J.Kaczynski, ktorzy staraja sie wszelkimi sposobami narzucic Polakom jedynie sluszna wersje opowiadan o HOLOHOAXIE oraz narzucic Polakom zydowski mit o narodzie cywilizowanym, ktory przez ostatnie ponad 2 tysiace lat jest najwieksza zaraza tego swiata – patrz krytyczne opinie znanych i slawnych ludzi o zydach oraz krytyczne opinie uczciwych zydow, jak: B.Freedmana, N.Finkelsteina etc o ich zydowskich pobratymcach.

    Jesli chodzi o bohaterstwo Polakow, ktorzy ratowali zydow to ich bohaterstwo graniczylo z ich wlasna glupota, poniewaz sami narazali swoje wlasne rodziny na smierc z powodu rozkazu niemieckich wladz okupacyjnych, ktore za ukrywanie zydow karaly smiercia cale polskie rodziny wlacznie z przepadkiem ich mienia.
    Badania polskich historykow rowniez wykazaly, ze w latach 1939-1941 zydzi masowo kolaborowali z niemieckim i sowieckim okupantem Polski przeciwko Polsce i Polakom co jednoczesnie jest dowodem, ze zydostwo bylo i jest wrogiem Polski i Polakow, a tym samym racje mial prof.F.Koneczny (polski historyk i filozof) , ktory stwierdzil, ze „cywilizacja zydowska” jest zagrozeniem dla cywilizacji lacinskiej (Polska), podobnie jak zagrozeniem dla Polski sa: „cywilizacja turanska” (Rosja) oraz „cywilizacja bizantyjska” (Niemcy), a HISTORIA dostarcza na wszystko dowodow.
    W zwiazku z tym Polacy powinni kierowac sie dowodami historycznymi, a nie sentymentami, w przeciwnym wypadku Polska i Polacy stana sie ofiarami wrogow oraz wlasnej naiwnosci i glupoty.

    fiesta

  2. fiesta says:

    I jeszcze moj komentarz na taki oto wpis:

    ===============================================
    miarka 03.12.2017 03:48:31

    @RAM 22:59:40

    „”Czy starczy Polakom wartości narodowych i moralności na zryw obrony koniecznej?”
    nie, nie starczy Polakom… przez Polskę musi przejść walec, żeby Polacy oprzytomnieli… uczciwych Polaków wydaje się być zdecydowanie za mało!..”
    Kiedy Legiony wkraczały w 1914 do Kielc, było ich tylko 400 strzelców.
    Najtrudniej wyruszyć, później już siła rośnie w drodze.
    ================================================

    Otoz gdyby przez Polske przeszedl walec to splaszczylby Polske i Polakow i pewnikiem jest, ze nie mialby kto trzezwiec.
    Natomiast mit o „legionach” Litwina J.Pilsudskiego to wytwor PPS-owskiej propagandy, zwazywszy na dodatkowy fakt, ze J.Pilsudski byl niemieckim agentem i realizowal niemieckie interesy, m.inn. majace na celu wywolanie powstania anty-rosyjskiego w zaborze rosyjskim, co byloby tragiczne w skutkach dla Polski i Polakow, tym bardziej, ze Litwin J.Pilsudski nie mial zielonego pojecia o dowodzeniu wojskiem.

  3. fiesta says:

    Jonny Daniels chce wyeliminować Brauna? Reżyser odpowiada!

    https://www.youtube.com/watch?v=ShlbbpHYQEc

Wypowiedz się