Watykan o Polakach zbrodniarzach w Jedwabnem i medal dla Weissa

KK pius X„Il Sismografo” nie znajduje się na liście oficjalnych organów Stolicy Apostolskiej, jest jednakże jej emanacją”.

zacznijmy od tego, czym jest portal  Il Sismografo:http://ilsismografo.blogspot.it/

   Potwierdzenie watykanisty Sandra Magister o tym, że portal Il Sismografo jest ORGANEM WATYKANU: 

In Vaticano c’è un „Sismografo” che provoca piccoli terremoti: http://chiesa.espresso.repubblica.it/articolo/1351211

 Sandro Magister    20 styczeń  2016     tłum. RAM

(…) „Il Sismografo” nie znajduje się na liście oficjalnych organów Stolicy Apostolskiej, jest jednakże jej emanacją.


Portal jest kierowany i obsługiwany przez dziennikarzy Radia Watykańskiego i funkcjonuje pod nadzorem Sekretariatu Stanu, przynajmniej do czasu przekazania go nowopowstałemu sekretariatowi ds. komunikacji, zarządzanemu przez mons. Daria Viganò, obecnego dyrektora Watykańskiego Centrum Telewizyjnego.


Powody dla których portal działa to publikowanie wszystkich materiałów (i w całości) na temat papieża i Stolicy Apostolskiej, jakie pojawiają się we mediach światowych, tak katolickich jak i niekatolickich.

Publikuje się w najrozmaitszych językach i każdego dnia online ukazuje się kilkadziesiąt postów. (…)

 ***

 przypominam artykuł, który na watykańskim portalu ukazał się w lipcu 2016:

75 lat temu miała miejsce masakra w Jedwabnem. By nie zapomnieć.

 75 anni fa il masacro di Jedwabne. Per non dimenticare. http://ilsismografo.blogspot.it/2016/07/p-olonia-75-anni-fa-il-ma-ssacro-di.html

  Il Sismografo   10 lipiec 2016    tłum. RAM

10 lipca 1941 roku Polacy, mieszkańcy miejscowości Jedwabne – po uprzednim przeszukaniu dom po domu – zebrali razem ich sąsiadów Żydów (także z pobliskich miejscowości Wizna i Kolno) − 380 osób. Zaprowadzono ich na plac wioski, po czym pobito. 

 Następnie Polacy kazali   grupie 30−40 Żydów, w tym również rabinowi wioski − zniszczenie pomnika ku czci Lenina, jaki został wzniesiony przez sowieckich okupantów. 

 Po zakończeniu niszczenia pomnika, grupa Żydów została zamordowana i pochowana w zbiorowym grobie razem z resztkami pomnika. Nie lepszy koniec czekał Żydów pozostałych na placu i ocalałych z pobicia. W kilka godzin później zostali zamknięci w stodole i podpaleni – zginęli wszyscy spaleni żywcem. 

 Przez wiele lat wina została przypisana nazistowskim Einsatzgruppen. Ale o ile jest trudno określić dziś ewentualną obecność policji niemieckiej, to jest rzeczą pewną, odkrytą przez historyków – obecność i decydująca rola „kata sąsiada”.   

 vide – książka: “Carnefice della porta accanto” – Jan T. Gross, Arnaldo Mondadori, 2002. 

Podczas 17 –go spotkania Międzynarodowego Katolicko − Żydowskiego Komitetu Łączności, mającego miejsce w Nowym Yorku, w dniach od 30 kwietnia do 3 maja 2001, zatytułowanego „Skrucha i pojednanie”, kardynał Walter Kasper przypomniał 3 punkty, w których biskup polski Stanisław Gądecki zawarł wcześniej opinię Kościoła polskiego na temat wydarzenia. Polski biskup powiedział: 

„Najpierw muszę podkreślić, polską odpowiedzialność za zbrodnię w Jedwabnem.

W żaden sposób nie usprawiedliwiam zachowania Polaków.

Następnie należy pamiętać, że w czasie wojny,wiele osób szukało kozła ofiarnego odpowiedzialnego za ich nieszczęścia. Mnóstwo tegoż kozła znalazło w stereotypie Żydów, którzy byli kolaborantami reżymu sowieckiego. Wiemy, że Żydzi byli używani i manipulowani, podobnie jak i inni – przez sowietów, tak jak również Polacy przez Niemców.

Demonizacja Żydów i antysemityzm bazujący na tradycjonalnym stereotypie chrześcijańskim miały wpływ także na pogromy anty−żydowskie.

Ponadto, tego, czego my Polacy chcemy, to przyznanie się do naszych błędów i ich odpokutowanie”.

***

to czytają Włosi o Polakach:

Pogrom di Jedwabne – Scheda Wikipedia

https://it.wikipedia.org/wiki/Pogrom_di_Jedwabne

***

następnie na portalu „Il Sismografo”, 2 sierpnia 2016 ukazało się co poniżej:

Na temat co poniektórych artykułów, jakie ukazały się w prasie polskiej i rosyjskiej na temat tekstu opublikowanego wczoraj przez „Il Sismografo”. Każdemu, to, co mu się należy…

 A proposito di alcuni articoli della stampa polacca e russa su un testo de “Il Sismografo” pubblicato ieri. A ciascuno il suo…

http://ilsismografo.blogspot.it/2016/08/italia-proposito-di-alcuni-articoli-di_2.html

   

  (Od tłumacza:  artykuł wyjaśnia, że wyrażenie „polski obóz koncentracyjny” zostało zaczerpnięte z innej włoskiej publikacji, a ponadto, zostało dziś usunięte. Jednakże na końcu rzekomego sprostowania został podłączony link, do artykułu o Jedwabnem, również z portalu Il Sismografo (przedstawiony na początku) – po to by i tak przekonać Polaków, że są zbrodniarzami.

Oto jak wygląda odpowiedź watykańskiego portalu „Il Sismografo” na prośbę Ambasadora Polski przy Watykanie o korektę sformułowania „polski obóz koncentracyjny”.

 Tytuł postu na portalu jest jak poniżej, jednakże post nie zaczyna się od listu Ambasadora Polski, ale od butnego oświadczenia Luisa Badilli – dyrektora wydawniczego portalu. Dopiero po nim, Luis Badilla przytacza łaskawie treść listu Ambasadora Janusza Kotańskiego, proszącego o sprostowanie i przeprosiny.)

Treść listu  e – mail wysłanego przez Ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej na adres portalu „Il Sismografo”, odnoszącego się do sformułowania „polski obóz koncentracyjny”, użytego przez tygodnik „Panorama” i zacytowanego w jednym z naszych artykułów.

Lettera-mail inviata dall’Ambasciatore della Polonia presso la Santa Sede a „Il Sismografo” sulla dicitura „campo di concentramento polacco” usata dal settimanale „Panorama” in una citazione riportata in un nostro articolo

 http://ilsismografo.blogspot.it/2016/08/italia-lettera-mail-inviata.html

Luis Badilla, dyrektor wydawniczy portalu “Il Sismografo”       

2 sierpień 2016

tłum. RAM

Dziś, o godzinie 18.58 otrzymaliśmy e – mail od pana Janusza Kotańskiego, Ambasadora Polski przy Stolicy Apostolskiej. Treść − w całości − publikujemy chętnie.

Naszą odpowiedź – punktualną, szczegółową, a także udokumentowaną aż do przesytu umieściliśmy online już o godzinie 12.35.

Pomimo tego, polski dyplomata powraca do kwestii i pisze dosłownie:

„Oczekuję jeszcze dzisiaj stosownego oświadczenia a także przeprosin za to, co zostało napisane”.

Otóż nie, nie będzie z naszej strony żadnych przeprosin, a tym bardziej nie będzie sprostowań. Nie ma bowiem niczego, za co powinniśmy przepraszać, ani nie ma też niczego, co wymagałoby sprostowań.

Kontrowersja jest wymyślona, sztuczna i absurdalna, a my znamy jej logikę

W liście, Ambasador pisze, że Ambasady Polski na świecie są uwrażliwione na tego rodzaju incydenty, a zatem są zobowiązane do natychmiastowej reakcji.

Nie rozumiem więc, dlaczego Ambasady Polski przy Watykanie i Kwirynale nie zareagowały 17 czerwca na artykuł „Panoramy”, autorstwa Chiary Degl’Innocenti, który został przez nas zacytowany w cudzysłowie, w artykule opisującym historię essesmana skazanego w Niemczech.

Nasze zdanie o hitlerowskich obozach w Polsce przedstawiliśmy w tych dniach, w ponad 20 artykułach opublikowanych na portalu, w ramach specjalnie opracowanego − szeroko ostatnio konsultowanego − Vademecum, poświęconego w całości Pielgrzymce Papieża Franciszka do Krakowa.

Nie mamy nic więcej do powiedzenia.

Luis Badilla, dyrektor wydawniczy portalu “Il Sismografo”

Jorge Luis Villanueva Badilla

https://es.wikipedia.org/wiki/Jorge_Luis_Villanueva_Badilla

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18512&Itemid=46

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18590&Itemid=100

WYBRANE KOMENTARZE

Autor

Jakoś nie dziwi mnie bezczelność wypowiedzi watykańskiego pasibrzucha, przeraza natomiast opinia polskiego hierarchy-Gadeckiego. Jakie on ma prawo zadać od polskiego społeczeństwa skruchy i przeprosin w sprawie dotychczas niewystarczająco wyjaśnionej?
Watykan wydaje się zapominać, jak wiele robią Polacy dla podtrzymania wiary chrześcijańskiej w Europie.
Polska, jak zwykle, naiwna od wieków w swoim uwielbieniu dla papieży.

morgan 14.01.2017 18:50:54

To jest dopiero początek „ujadania psów” przyczajonych w każdym zakątku świata. Z chwilą wjechania wojsk amerykańskich do Polski propaganda antypolska diametralnie wzrośnie na sile. To jest kwestia czasu.

Stara Baba 14.01.2017 18:58:11

Mając polityków zdrajców i miernoty intelektualne oraz duchowe

skończymy tak, jak skończył czciciel potęgi Elizy Orzeszkowej…

RAM 14.01.2017 19:18:57

Trzeba to mówić głośno, przekazać na cały świat zakłamany.

Husky 14.01.2017 23:07:04

@morgan 18:50:54

głupi naród potrzebuje wiary a nie rozumu.

ireneusz 14.01.2017 23:17:02

@morgan 18:50:54

Czyżby żydowskie korzenie biskupa Gądeckiego, prawdziwe nazwisko Hartman, mogły mieć wpływ na jego wypowiedz o mordzie w Jedwabnem?
Źródło:
https://www.facebook.com/ArchiwaIpn/posts/212859672155128

Czartoryski 14.01.2017 23:19:26

Dokument o Jedwabnem

Znany reżyser, Bogdan Poręba był w trakcie przygotowań do nakręcenia dokumentu n.t. zbrodni w Jedwabnem. Niestety zmarł nagle. ( Bogdan Poręba był członkiem Klubu Inteligencji Polskiej –red. kip)

Czartoryski 14.01.2017 23:23:34

@morgan 18:50:54

zapytałbym tych spasionych purpuratów, jaką rolę odegrał Watykan w ukrywaniu zbrodni hitlerowskich Niemiec udzielając wielu z nich pomocy w bezpiecznym wylądowaniu w Argentynie i innych państwach regionu z zaznaczeniem „za ile?”

Wiktor Smol 15.01.2017 12:24:43

Opublikowano za:  http://ram.neon24.pl/post/136374,watykan-o-polakach-zbrodniarzach-i-medal-dla-weissa

Ukrywana hańba! Watykan przemycał do Argentyny nazistów

Ciemne karty historii

To wielce niechlubna karta w dziejach państwa watykańskiego. Po wojnie Watykan pomagał przemycać nazistowskich zbrodniarzy wojennych m.in. do Argentyny. Dzięki jego pomocy do Ameryki uciekło 5 tysięcy nazistów!

W Argentynie znaleziono bunkry, w których mieli zamieszkać faszyści po klęsce III Rzeszy. Ostatecznie ich nie wykorzystano, bo zamieszkali tam… za cichym przyzwoleniem władz. Przyjął ich prezydent Peron. Niestety, przemycać nazistów do Argentyny pomagał Watykan! To jedna z najczarniejszych kart w jego historii!

Zbrodniarze hitlerowscy, którzy chcieli ujść sprawiedliwości, zrzeszeni byli w słynnej organizacji ODESSA (Organisation der ehemaligen SS-Angehörigen, Organizacja Byłych Członków SS). Była to ściśle zakonspirowana siatka pomagająca nazistom ujść sprawiedliwości, mająca także zapewnić im bezpieczne życie po wojnie. Z pomocy ODESSY korzystali tacy zbrodniarze jak Adolf Eichmann, Josef Mengele, Klaus Barbie.

Jak pomagała im organizacja? Najpierw dzięki odpowiednim agentom trafiali do miasteczek w południowych Niemczech, takich jak Oberstdorf czy Garmisch-Partenkirchen, oraz w Austrii, np. Innsbruck czy Klagenfurt. Następnie agenci przewodnicy przeprowadzali esesmanów przez Alpy.

Po drugiej stronie granicy inni agenci ułatwiali zbrodniarzom dostęp do Watykanu. Ze względu na udział kleru katolickiego, a zwłaszcza  franciszkanów, trasę tę nazwano „Drogą klasztorów”. Motywem takiego działania Kościoła było udzielanie pomocy ludziom, którzy zwalczali komunizm. W Watykanie uciekinierzy otrzymywali paszporty do krajów takich jak Argentyna czy Chile, po czym drogą morską wyjeżdżali do kraju, którego paszport posiadali – czytamy na stronach wikipedii.

Proceder ten opisano także na portalu historycy.org: Naziści korzystali najczęściej z konsulatów Argentyny w Danii, Szwajcarii, Włoszech i Hiszpanii, które wystawiały im wizy wjazdowe do tego kraju. Wstawiano je na podstawie list sporządzanych przez urzednikow w Buenos Aires – opiniowanych przez tzw. Komisję Peralty. Była to komisja rządowa, złożona ze współpracowników prezydenta Juana Perona. Zatwierdzali oni listy emigrantów, sporządzane przez urzędnikow watykańskich, wśród których niebagatelną rolę odegrał biskup Genui, faszysta z przekonania, Alois Hudal. Watykan zlecał Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi wystawianie paszportów, oczywiście podawano w nich nieprawdziwe dane.

Niektóre osoby, którym pomógł w ucieczce Alois Hudal, to:

Josef Mengele (przeprowadzał eksperymenty pseudomedyczne w obozie Auschwitz)

Adolf Eichmann (koordynował zagładę Żydów)

Walter Rauff (konstruktor samochodowych komór gazowych)

Franz Stangl (komendant dwóch obozów śmierci – Sobiboru i Treblinki)

Klaus Barbie (kat Lyonu, odpowiedzialny za morderstwa i deportację Żydów do obozów zagłady)

Gerhard Bohne (współodpowiedzialny za zabójstwo 15 tysięcy osób niepełnosprawnych).

W 1947 roku działalność Hudala została nagłośniona przez katolicki dziennik „Passauer Neue Presse” – czytamy na polskich stronach wikipedii. – W wyniku nacisków innych biskupów Hudal został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska rektora kościoła Santa Maria dell’Anima i wycofania się z aktywnego życia kościelnego.

Zobacz film:

http://ecache9.m2d1.cdn.onet.pl/suso/?host=rmvideo63f.mm.onet.pl&file=72f6824e75a3ec2eefff0cf0a882143b,1,5344019&type=video/mp4&clid=20&rt=1&ri=1886318&mi=170&st=Q1iBP30-NZde415_Bsu0VA&e=1490453160

>>> Tak Watykan (nie) ściga…

>>> Skandal w zakonie. Franciszkanie…

Opublikowano za: http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/ukrywana-hanba-watykan-po-wojnie-przemycal-niemieckich-zbroniarzy-do-argentyny/c05pdtr

Wypowiedz się