Wybory w USA tradycyjnie pod dyktando sanhedrynu

clinton-trump

Analiza wyborczych szans kandydatów do prezydenckiego stolca w państwie-światowego terroryzmu i zbrodni nie ma najmniejszego sensu.

Tak jak w każdej żydowskiej, syjonistycznej, reżimowej „demokracji” Zachodu, wynik wyborów w USA nie zależy od wyborców, a jedynie od ustaleń sanhedrynu. Z kolei rolą powszechnych żydowskich mediów, sterujących opinią publiczną, jest jedynie kreowanie wyborczego wyniku możliwie najbliższego ustaleniom wspomnianego sanhedrynu, czyli światowej żydowskiej finansjery, wyposażonej przez Boga – bo przez kogóż innego? – w zbrodniczy gen władzy nad światem. A jest to ten sam wspólny Bóg żydów, żydo-chrześcijan i żydo-muzułmanów.

Jeśli zdarzy się, że preferencje opinii publicznej pozornie odbiegną nieco od pożądanych przez sanhedryn, nie zajdzie nawet potrzeba ich skorygowania. Kandydat niezależny (nie namaszczony przez Żydów) nie ma żadnych szans. Przekonał się o tym L. LaRouche, którego uwięziono w 1989r. w trakcie kampanii wyborczej pod zarzutem, że knuł – nie popełnił, tylko planował! – przestępstwo podatkowe. Każdy bowiem, dopuszczony do ostatecznej rozgrywki kandydat jest namaszczony przez sanhedryn. Jednak jeśli zdarzy się sytuacja, że kandydat po wyborczym sukcesie sprzeniewierzy się sanhedrynowi – a tak się kilkakrotnie zdarzyło -, to zostanie zwyczajnie odstrzelony – co także się w USA zdarzyło.

Słyszę już głosy oburzenia: ale to przecież niemożliwe w zachodnich demokracjach!

Niemożliwe? Najlepiej rzecz całą wyłuszczył przywódca żydo-rebelii z 1968r. we Francji, obecnie europoseł z Niemiec, Żyd, pedofil, przyjaciel niejakiego A.Michnika, D.Cohn- nomen omen –Bendit. Jego poglądy na demokrację prezentowała kilka dni temu właśnie żydowska gadzinówka niejakiego Michnika. Otóż, według D.Cohn-Bendita „demokracja nie może zależeć od większości”. Nie można przecież dopuścić, żeby wybory wygrał ktoś taki jak Hitler i jego partia, albo inni nacjonaliści, np. w IIIżydo-RP partia PiS – argumentował europoseł-pedofil.

Niestety, żydowski – no właśnie, żydowski czy niemiecki – europoseł-pedofil jest mocno na bakier z historią. Otóż i Hitler, i jego NSDAP, i PiS, i on sam – europoseł-pedofil, namaszczeni zostali przez sanhedryn, a więc żydowska „demokracja” sprawdziła się całkowicie – w żadnym z wymienionych przypadków nie została naruszona.

 Jednak tym razem kampania wyborcza w USA ujawniła poważny rozłam w łonie samego sanhedrynu. Jedna jego część (ta, której politykę dokładniej realizuje PiS niż PO) chce kontynuacji dotychczasowej polityki, a nawet jej intensyfikacji prowadzącej wprost do światowej wojny, której skutków nie sposób przewidzieć. O ile ta wojna nie jest już faktem (Bliski Wschód, Ukraina), wtedy chodziłoby o jej eskalację i rozszerzenie. Taka postawa jest rezultatem wielkiej desperacji – Żyd, doprowadziwszy do nieuchronnego upadku USA, zresztą całego tzw. Zachodu, nie widzi żadnych dróg wyjścia. Nastroje antysemickie i nacjonalistyczne przybierają szybko na sile. Zdesperowany Żyd dąży więc do rozlewu krwi – zmniejszenie ludzkiej populacji jest wszak od dawna jego głównym postulatem (to przecież główny rzeczywisty cel tzw. zrównoważonego rozwoju popartego nie dawno przez Kościół w encyklice „Laudato si”!!!).

A co będzie dalej? Wydaje się, że żydowska wizja ogranicza się w tym przypadku jedynie do stwierdzenia: jakoś to będzie, wszystkich nas nie zabiją, zawsze przecież nam się jakoś udawało, a jak będzie trzeba, to wymyśli się jakiś nowy holomit.

 Druga część sanhedrynu – wydaje się, że bardziej skupiona na realiach – skłonna jest ograniczyć inspirowany przez siebie dotychczasowy światowy terroryzm, polityczny bandytyzm oraz politykę kolonizacji i pauperyzacji narodów i nawet zrezygnować z ekspansji na niektórych obszarach (być może USA wycofają się nawet z Europy?). Zdaje sobie bowiem ona sprawę, że taka polityka jest autodestrukcyjna i oddala ją od założonego celu – jeśli nie od znaczącej dominacji, to z pewnością od władzy nad światem. A kto wie, czy utrzymywanie dotychczasowej polityki nie prowadzi wprost do likwidacji żydowskiej władzy w USA np. w wyniku wojskowego zamachu stanu. Ta druga część sanhedrynu chce więc ograniczyć obszar uprawianego politycznego bandytyzmu syjonistycznych USA. Być może skupi się na rejonie Pacyfiku – oczywiście bez Chin – i na dramatycznie pogarszającej się kondycji ekonomicznej amerykańskiego społeczeństwa.

 ameryka

Desperację Żyda potęguje fakt, że swoich zbrodniczych planów zapanowania nad światem (NWO) nie jest już w stanie zrealizować ani przy pomocy zawłaszczonych systemów finansowych całego Zachodu, ani przy użyciu siły militarnej syjonistycznych USA.

Nie wiemy, która żydowska opcja zwycięży w wyborach w USA. Wydaje się, że sukcesy polityki Rosji, Chin, Iranu oraz ich niewątpliwie rosnąca siła militarna, a także finansowo-polityczna, wsparta przez Indie, Brazylię i RPA (grupa BRICS), może przechylić szalę zwycięstwa na rzecz tej części sanhedrynu, która skłonna jest ograniczyć światowy polityczny bandytyzm USA. I oby tak się stało. Nie miejmy jednak złudzeń, nie będzie to oznaczać, że doszło w USA do jakiegokolwiek przełomu, do zwycięstwa sił choćby umiarkowanego „dobra”. W dalszym ciągu będzie to ten sam niebezpieczny, zbrodniczy, syjonistyczny imperializm żydowskiej kasty finansowej, która chwilowo tylko, przymuszona ekonomiczną i militarną słabością, będzie próbowała odzyskać siły do ponownego ataku.

Gwarancje światowego pokoju, gwarancje respektowania praw narodów i państw do suwerennego bytu i rozwoju, innymi słowy, całkowite bezpieczeństwo można będzie osiągnąć jedynie poprzez całkowite zniszczenie syjonistycznej żydowskiej kasty finansowej. A na to się niestety nie zanosi.

ameryka-2

Historia winna, więc nas uczyć, że nigdy nie należy ufać żydowskiemu, syjonistycznemu Zachodowi – żydo-chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu. Zatem, jeśli w wyniku wyborów w USA dojdzie do ograniczenia ich politycznej ekspansji i bandytyzmu, powinniśmy to roztropnie wykorzystać we własnym kraju eliminując żydowski reżim i likwidując żydowski kapitalizm.

A jeśli traktujemy poważnie i realistycznie sprawy naszego kraju, narodu, państwa, myślimy o ich trwaniu, o odbudowie z kolonialnych zniszczeń żydowskiego kapitalizmu i o rozwoju, świadomość aktualnej naszej totalnie słabej pozycji w każdym obszarze polityki nie pozostawia nam najmniejszego wyboru, po której stronie konfliktu syjonistycznego Zachodu ze Wschodem winniśmy się opowiedzieć.

Dariusz Kosiur

Opublikowano za: http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/134692,wybory-w-usa-tradycyjnie-pod-dyktando-sanhedrynu

Comments

  1. nanna says:

    nanna=nana

    No cóż, właściwie wiadomo, co napiszę. Ale co tam…

    ostatnie rzepki już z ogrodu wykopane, drób może się wyżywać na pozostałych tam zielonych źdźbłach, to mam czasu nieco, choć w planach szycie i przerobienie swetra. Nie samą wełną jednak – jak to się mówi – człowiek żyje.

    Więc jak zwykle, po kolei.

    „Analiza wyborczych szans kandydatów do prezydenckiego stolca w państwie-światowego terroryzmu i zbrodni nie ma najmniejszego sensu.”

    – no tak, ale cała reszta tekstu Pana Kosiura to przecież, przynajmniej częściowo, taka właśnie analiza.

    „Tak jak w każdej żydowskiej, syjonistycznej, reżimowej „demokracji” Zachodu, wynik wyborów w USA nie zależy od wyborców, a jedynie od ustaleń sanhedrynu.”

    – nawet jeśli tak jest, to jednak sanhedryn istnieje dzięki ludziom, a nie ludzie dzięki sanhedrynowi. Kto kogo wykreował? Kto komu służy?

    „…czyli światowej żydowskiej finansjery, wyposażonej przez Boga – bo przez kogóż innego? – w zbrodniczy gen władzy nad światem. A jest to ten sam wspólny Bóg żydów, żydo-chrześcijan i żydo-muzułmanów.”

    – a to już są żale do garbatego, że ma proste dzieci. Niechże Pan Kosiur będzie uprzejmy wymyślić i zrobić dla ludzi taki świat, w którym wszyscy będą szczęśliwi.
    Ponadto wiemy, że światem nie władają żadne geny, ale ludzie z krwi i kości. Innymi słowy: nasi bracia, choć mocno przyrodni.
    Jeżeli ci owi mają ten gen „władzy nad światem”, to jakiż gen posiada osobiście szanowny Pan Kosiur? – czyżby gen uległości, gen słabości, gen narzekalstwa i bezczynności? No to w czym jest lepszy gen Pana Kosiura niż tych owych?
    Jak by tego nie odwracał, świat opiera się na strukturach umożliwiających ludziom orientację. Pozbawienie ludzi tych struktur spowodowało by totalny chaos, co byłoby jeszcze gorsze niż obecna bida z nędzą. Po opanowaniu tego chaosu wytworzyło by się po jakimś czasie niejako naturalnie dokładnie to samo, co mamy teraz. Po co więc to zawracanie głowy i pożądanie ofiar z ludzi?

    LaRouche do biednych nie należy, a więc jeśli taki ktoś zajmuje się biednymi nie rezygnując jednocześnie ze swojego bogactwa, no to taki ktoś jest oszustem. No, chyba że głoszone było hasło: DIAMENTY DLA KAŻDEGO. W miejsce diamentów można wstawić dowolny inny wyraz, na przykład „chleb” albo „wodę”. Przy czym zarówno chleb jak i woda byłyby dla ludzi korzystniejsze niż każdemu worek diamentów.

    Jeżeli ów żyd pedofil bandit zasiada swobodnie w parlamĘcie euroPEJSkim i ludziom to nie przeszkadza – nie widać przecież protestów ani nikt mu wstrętów nie robi – no to przecież wszystko w porządku.

    =========
    Kto ma być za ciebie – każdy jeden człowieku – szlachetny, uczciwy i mądry? Możesz być taki albo ty sam, albo będzie jak jest teraz i nawet gorzej. Jeśli nie masz zamiaru pracować nad własnym charakterem to nie zawracaj głowy.

    „Otóż, według D.Cohn-Bendita „demokracja nie może zależeć od większości””

    – no i co z tego, że ten tam tak powiedział? niech sobie mówi. Istotne jest przecież i to wyłącznie, czy ludzie się do jego gadania zastosują, czy uznają je za prawdę obowiązującą. Więc znowu nie to, co ktoś gada jest ważne, ale ważne jest tylko to, co robią ludzie w swej potężnej masie.

    ” Jednak tym razem kampania wyborcza w USA ujawniła poważny rozłam w łonie samego sanhedrynu.”

    – no proszę, to tam też zachodzą zmiany i nawet dla żyda nic nie trwa wiecznie. Czyli Ewolucja zachodzi wszędzie, choć w różnym stopniu.

    „Jedna jego część (ta, której politykę dokładniej realizuje PiS niż PO) chce kontynuacji dotychczasowej polityki, a nawet jej intensyfikacji prowadzącej wprost do światowej wojny, której skutków nie sposób przewidzieć.”

    – eee tam! skutki wojny można przewidzieć i to z wielką dokładnością. I to jest nadzieja na pokój dla świata.

    „Taka postawa jest rezultatem wielkiej desperacji – Żyd, doprowadziwszy do nieuchronnego upadku USA, zresztą całego tzw. Zachodu, nie widzi żadnych dróg wyjścia.”

    – żyd nie ma powodu być zdesperowany, ponieważ on nie szanuje ani swojego, ani tym bardziej cudzego życia. W przeciwnym razie świat pod przywództwem żydów byłby kwitnącą oazą, rajem dla ludzi.

    „Upadek ussa” wcale nie musi oznaczać nic złego. Jak wiemy z geografii, ussa podzielone jest na tzw. stany, z których każdy ma dużą autonomię, łącznie z własną policją i administracją. Rozpad ussa na „Białorusie” wcale nie musiał by być czymś niekorzystnym. W ogóle tu, jak i wszędzie, obowiązuje prawda taka, że nie ważne co się stało, bo to się nie odstanie, ale ważne jest, co z tego wynika, co się z tym zrobi, co zrobią z tym ludzie.
    A więc nie zmiany same w sobie są groźne, ale ich następstwa, jeśli są niekorzystne z jakiegoś powodu.

    „Nastroje antysemickie i nacjonalistyczne przybierają szybko na sile”

    – no i to jest groźne naprawdę, ponieważ pod te słówka-wytrychy można podciągnąć wszystko i naszczuć ludzi na siebie, by się mordowali.
    W ussa nie ma podstaw do żadnego nacjonalizmu, ponieważ ussamerykanie nie są żadnym narodem. A więc nie byłby to żaden nacjonalizm, ale zwykły faszyzm. O żywotność antysemityzmu dbają na bieżąco sami żydzi, bo to im daje wiele korzyści – choć pozornych.

    „Zdesperowany Żyd dąży więc do rozlewu krwi – zmniejszenie ludzkiej populacji jest wszak od dawna jego głównym postulatem (to przecież główny rzeczywisty cel tzw. zrównoważonego rozwoju popartego nie dawno przez Kościół w encyklice „Laudato si”!!!).”

    – do rozlewu krwi może i żyd dąży, ale z innego powodu (poza tym żyd to to samo co katolik i żaden papież się z tym nawet nie krył). Otóż, gdy na Matce Ziemi będzie maksymalna ilość osobników przynależnych do tzw. ludzi, wówczas rozpocznie się proces odnowy, wszystko się „kiwnie” i nastąpi WIEK ZŁOTY.
    A to by oznaczało koniec władzy demonów. Więc one przy pomocy szczepionek, wojen i rewolucji sztucznie redukują populację ludzi na Ziemi by jeszcze utrzymać się przy życiu.
    Przy czym one, demony, same nic nie robią własnymi rękami. Robią to z ich inicjatywy sami ludzie i jeszcze wierzą w swoją misję, swoją dobroć czy swoje racje. I to jest główny problem. Ludzie robią tak dlatego, że mają zaburzoną świadomość. Nie widzą rzeczywistości, lecz odbierają jedynie projekcję sztucznych wizji przedstawianą ludziom jako rzeczywistość.
    Bóg dał ludziom wolną wolę i to od ludzi zależy, czy będą dążyć do oświecenia, do poznania Prawdy, Prawdy o Bogu i o sobie samych. Na przeszkodzie stoi materializm i ten do tego stopnia zniewolił ludziom umysły, że pieniądz uczynili ludzie swoim Bogiem i miernikiem wszech rzeczy.
    Ludzie nawet nie rozumieją, co to jest uwaga, jak to funkcjonuje i do czego powinna ludziom służyć. Ważniejsze stało się dla ludzi to, czy jakaś doda nosi jeszcze majtki czy nie. No to jak ma świat wyglądać inaczej?
    Jeżeli kogoś interesuje, co to jest uwaga, to musi sam, samodzielnie, szukać źródeł to wyjaśniających i to jest wówczas jego droga do oświecenia. Każdy musi to zrobić sam za siebie i tylko dla siebie. Tak to jest zrobione według Gry Kosmicznej.
    I czy wówczas będzie sanhedryn czy nie, nie będzie miało żadnego znaczenia.

    Bowiem ŚWIAT to nie jest to, co sobie człowiek może tak na co dzień wyobrazić. ŚWIAT to jest coś, co jest przed człowiekiem ukryte i zadaniem człowieka jest to odkryć, odszukać w sobie i na zewnątrz. Połączenie tego, co w środku z tym, co na zewnątrz da spójność taką, że będzie można to nawet nazwać oświeceniem. I dodatkowo będzie to niesamowita siła, dająca człowiekowi prawdziwą wolność.

    To, co Pan Kosiur prezentuje to przesypywanie porośniętej i zatęchłej pszenicy z jednego worka do innego. W sumie nic to nie zmieni.
    Przyczyną kłopotów ludzi są oni sami, a nie jakiś „szczyt piramidy z okiem”.
    Gdy każdy będzie miał co jeść – nie będzie ludzi głodnych.
    Gdy każdy będzie mógł zadbać o własne utrzymanie – nie będzie ludzi biednych i bezrobotnych.
    Gdy każdy będzie żył uczciwie – nie będzie trzeba policji i więzień.
    Itd. itd.
    Ale przecież każdy to czytający zaraz myśli, że przecież to niemożliwe!
    No właśnie!
    I dopóki będzie to niemożliwe, dopóty droga bolesnego rozwoju przed człowiekiem.
    Nie można być szczęśliwym na Ziemi, która cierpi. Czy to w końcu do ludzi dotrze?

  2. nanna says:

    przewijam właśnie włóczkę na kłębek i oglądam niemiecki program Quizduell mit Joerg Pilawa (31.10.16, 18h-13.50h, das Erste) Niby jest to rozrywka, takie nic, a jednak…
    przedstawicielem publiczności jest osobnik o wizażu świni fermowej, zarozumiały buc i o jego wypowiedź chodzi. Było jakieś pytanie dotyczące futbolu. I ten osobnik o tym świńskim wizażu wypowiedział się, że jest przeciwny uczestnictwu niemieckiej drużyny w mistrzostwach w piłce nożnej 2018, które mają być w Rosji !!! „ich bin dagegen, Punkt!” tak się ten świń wypowiedział. W domyśle, że to niby Rosjanie robią coś tak złego, że potomki gestapowców i esesmanów są tym tak oburzeni, że w imprezie w Rosji nie chcieli by uczestniczyć .
    Piszę to, by unaocznić, co robi z wykształconych bądź co bądź ludzi – ten świń jest nauczycielem!!! – nachalna antyrosyjska propaganda.
    Jak widać, szkopi już zapomnieli, że wymordowali 60 milionów ludzi w czasie II. wojny.
    Już szkopi nie pamiętają, że w Warszawie na Szucha torturowali Polaków z Polskiego Ruchu Oporu wyrywając im żywcem paznokcie, łamiąc ręce i nogi, przypalając papierosami i masakrując biciem.
    Więc wypowiedź takiego świnia szkopskiego, że to niby czyści niemcy nie powinni jechać do Rosji na mistrzostwa, bo Rosja jest „be” to dzwonek alarmowy dla normalnych ludzi.
    Potomkowie gestapowców i esesmanów nie mają zdolności honorowej by się na jakiekolwiek tematy dotyczące moralności i etyki wypowiadać. Hańba im!

Wypowiedz się