Niestrudzeni otrzymują po śmierci – Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa

NiewińskiWarszawa, 11 lipca 2014 r. Marsz Pamięci. Płyta pamiątkowa ofiar ludobójstwa na Kresach II RP  –  gmach Polonii na Krakowskim  Przedmieściu.

Uchwała Sejmu ustanawiająca dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego  przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach  II Rzeczypospolitej,  to dla środowiska Kresowian i Polaków, którzy jeszcze niedawno o tragedii Kresów wiedzieli niewiele, pierwszy  znaczący krok w walce o historyczną prawdę, o sprawiedliwość i budowanie zdrowego fundamentu pod przyszłe polsko – ukraińskie relacje.

Dopełnieniem tego aktu muszą być podjęte z urzędu działania ścigania zbrodniarzy oraz ustawowy zakaz propagowania w europejskiej przestrzeni publicznej symboliki zbrodniczej ideologii OUN – UPA. Tego będziemy się domagali!

Zbrodnia ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej przez dziesięciolecia epoki komunizmu była przemilczana,  po roku 1989 stała się datą zakłamywaną przez tych, którzy władzę w Polsce przejęli, a szkodzenie i niszczenie Polski uznali za swój cel. Przez kolejne lata rocznice zbrodni ludobójstwa Polaków na Kresach środowisko Kresowian upamiętniało w dniu 11 lipca. Uroczystości odbywały się niemal konspiracyjnie, przy skromnych, własnym sumptem wystawianych tablicach pamiątkowych. Tylko nieliczni przedstawiciele władz uczestniczyli w tych uroczystościach.

Przyjęcie Uchwały to sukces środowiska Kresowian, w tym przede wszystkim tych co od początku stali w pierwszym szeregu, którzy walce o Polskę i o tę prawdę poświęcili całe swoje życie i w ogromnej większości  nie doczekali dnia przyjęcia Uchwały. Bez ich uporu, charyzmatycznego poświęcenia dla sprawy tego aktu by dzisiaj nie było. Działali  najczęściej  w pojedynkę, nie chcąc narażać innych na upokorzenia i szykany władz. Z czasem stawali się inspiratorami tworzenia organizacji.  Rzucone niegdyś ziarno wydało plony, kolejne pokolenie Kresowian upomina się dzisiaj gremialnie o prawdę i sprawiedliwość.

Jednym z najbardziej zasłużonych i nieustraszonych bojowników  tej walki o prawdę polskich Kresów  był   śp. płk Jan Niewiński. Był jednocześnie tym człowiekiem, który potrafił skutecznie zorganizować samoobronę kilku tysięcy Polaków przed ludobójstwem ze strony zbrodniarzy z OUN-UPA.

Jan Niewiński urodził się 27 grudnia 1920 r. w patriotycznej, polskiej rodzinie we wsi Rybcza, niedaleko Krzemieńca na Wołyniu. W Krzemieńcu ukończył liceum. Jako  żołnierz AK, wykonując w 1943 r.  polecenie komendanta Obwodu Krzemienieckiego AK, zorganizował placówkę i objął dowodzenie  Samoobroną Polską we wsi Rybcza.  Wobec narastającego zagrożenia banderowskim ludobójstwem we wsi schroniło się ok. 3 tys. polskich rodziny  z okolic.

Gdy ataki banderowskich bandytów przybierały na sile zorganizował i skutecznie przeprowadził ewakuację całej ludności w bezpieczny rejon Rzeczypospolitej, nie doszło do masowej rzezi ludności cywilnej.

W 1944 roku wstąpił do I Armii WP gen. Zygmunta Berlinga. Przeszedł z nią szlak bojowy od Sum na Ukrainie, przez Lublin, Warszawę, Bydgoszcz, brał udział w walkach o przełamanie Wału Pomorskiego, zdobycie Kołobrzegu i walkach o Berlin.

Po wojnie, jako żołnierz zawodowy i czynny sportowiec, związał się z działalnością sportową – pełnił funkcję szefa Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu, później kierował Zrzeszeniem Klubów Sportowych. Był m.in : Prezesem Polskiego Związku Gimnastycznego i Prezesem Polskiego Związku Bokserskiego.  Brał udział w trzech olimpiadach. Za swą działalność na rzecz sportu został odznaczony Złotym Medalem za Zasługi dla Polskiego Ruchu Olimpijskiego i medalem – Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej i Sportu.

Po przejściu na emeryturę zaangażował się w aktywną walkę o ujawnienie ludobójstwa dokonanego na Polakach przez organizacje ukraińskich nacjonalistów OUN-UPA.  Przypomniał sobie obietnicę: „Kiedy kierowałem obroną tej samotnej, polskiej reduty, powiedziałem sobie – jeżeli Bóg da przeżyć, nie spocznę i przypominać będę światu   o tamtych wydarzeniach. Zostałem przy życiu i spłacam dług”.

I ten „dług”  spłacał aktywnie  do końca swoich dni.

  • Był niestrudzonym obrońcą pamięci o zbrodniach ludobójstwa, popełnionych na Wołyniu, Podolu i Małopolsce Wsch. w latach 1939-1947.   Od 1995 r. wydawał „Głos Kresowian”, opisywał zbrodnie, zamieszczał relacje świadków wydarzeń.
  • W 1997 r. zorganizował I Forum Organizacji Kresowych i Kombatanckich, a rok później powołał Ogólnopolski Komitet Obchodów 55. Rocznicy Ludobójstwa Nacjonalistów Ukraińskich na Ludności Polskiej Wołynia i Małopolski Wsch., któremu przewodniczył również w następnych latach.
  • W 1999 r. z Jego inicjatywy powstał w Warszawie Kresowy Ruch Patriotyczny skupiający 37 organizacji kresowych, któremu przewodniczył do 2014 r.
  • Był zaangażowany w organizowanie akcji protestacyjnej  przeciwko przyznaniu tytułu doktora „honoris causa” dla prezydenta Ukrainy Juszczenki.
  • Protestował przed KUL-em, a później przed ambasadą Ukrainy w Warszawie, przeciwko nadaniu przez prezydenta Juszczenkę tytułu „bohatera narodowego” Banderze.
  • 2007 r. powołał Ogólnopolski Komitet Budowy Pomnika Ofiar Ludobójstwa, dokonanego przez OUN-UPA i został jego przewodniczącym. Zebrano znaczną część funduszy, opracowano projekt pomnika i … nie uzyskano zezwolenia na jego posadowienie w Warszawie. Pomnik niestety nie powstał do dzisiaj.
  • Był inicjatorem umieszczenia na ścianie gmachu Związku Kombatantów RP i byłych więźniów politycznych, tablicy upamiętniającej Jana Rumla – oficera AK, emisariusza dowództwa obwodu AK, bestialsko zamordowanego przez banderowców.
  • Był współtwórcą, a następnie prezesem honorowym Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich oraz prezesem Społecznej Fundacji Pamięci Narodu Polskiego.
  • Współtworzył Ruch Społeczny na rzecz uznania przez władze III RP zbrodni popełnionych przez banderowskich nacjonalistów – za ludobójstwo. Nie był wrogiem narodu ukraińskiego, co często to podkreślał, był wrogiem zbrodniczej ideologii i zbrodniczej organizacji, jaką była OUN-UPA.
  • Od lat, w dniu 11 lipca organizował w Warszawie Mszę Świętą, Apel i Marsz Pamięci oraz akademie ku czci zamordowanych, upamiętniające rocznice tzw. „Rzezi Wołyńskiej”. Domagał się też ustanowienia  dnia 11 lipca Dniem Pamięci Ludobójstwa Kresowian.

 Niewiński JanPłk. Jan Niewiński – wystawa dokumentująca zbrodnie UPA z okazji rocznicy 11 lipca

  • Był współtwórcą Stowarzyszenia „Klubu Inteligencji Polskiej”, gdzie znalazł wsparcie dla swojej aktywności w podejmowanych inicjatywach politycznych i organizacyjnych.

Kierował się w swoim życiu honorem i miłością do Ojczyzny. Wiedział, że obronić się i zwyciężyć może tylko naród zgodny, kierowany przez prawdziwych patriotów. Rozumiał, że bez wykształconej, mądrej elity politycznej, Polska będzie karlała.

Niezłomny i niestrudzony do ostatnich swoich dni. Bez reszty swoje życie poświęcił ujawnieniu prawdy historycznej.  Takim człowiekiem był śp. płk Jan Niewiński w swej 95-letniej wędrówce życia.

Cześć jego pamięci!

 Warszawa 22 lipca 2016 r.

dr Krzysztof Lachowski     wiceadmirał (r) Marek J. Toczek   dr Dariusz Grabowski

Wiceprezes Zarządu               Sekretarz Generalny Zarządu           Prezes Zarządu

Stowarzyszenia „Klub Inteligencji Polskiej”

Wypowiedz się